PDA

Zobacz pełną wersję : Test nowego body D7000 w sklepie - wynik 33% szans na kupienie dobrego!



Maciek1
24-11-2012, 19:40
Dziś postanowiłem dokonać małego testu D7000 widniejącego na sklepowych półkach. Zabrałem z domu mojego tamrona 17-50 i do dzieła. Na pierwszy strzał padł egzemplarz z fotojokera. Podpiąłem mój obiektyw, wyciąłem z reklamówki matrycę do testów ff/bf. Pierwsza fotka na 17mm i ku mojemu zaskoczeniu prawie w punkt w punkt, na 50mm już nie było tak dobrze znaczący BF, który nie jest akceptowalny pod żadnym kątem. Mikrokalibracja niczego nie zmienia, poprawia 50mm pogarszając 17. Dodatkowy test jaki wykonywałem to zdjęcie zatyczki obietywu na brzegu kadru (na nią wyostrzałem) - znowu rozczarowanie obiekt nie ostry. Więcej body nie mieli więc przeszedłem dwa piętra galerii i dotarłem do Saturna. Ładnie mnie przywitano i podano kolejne body D7000 do ręki. Pierwsze zdjęcie na 17mm i jest udało się ostro w punkt, drugie na 50mm i już przesunięcie BF (minimalnie w pełni akceptowalnie), trzeci test wypadł średnio zatyczka obiektywu była prawie ostra, ale już akceptowalnie. Pani powiedziała, że mają jeszcze jedno obdy na stanie. Rozpakowali aparat przy mnie, podpiąłem tamrona i ... 17mm perfekt ostro i to bardzo o wiele lepiej niż poprzednia pucha (mimo że na tej było ostro, ale nie tak), 50mm super ostro w punkt, trzeci test zatyczka okazała się bardzo ostra na każdym brzegu kadru, gdzie tylko ją ustawiłem.
Wynik testu jest następujący nowe D7000 mają również wady AF, kupowanie tego body to loteria i warto zabrać swoje szkło i potestować wybierając najlepszy egzemplarz. Mamy 33% szans na nabycie dobrego body, choć procenty te mogłyby pójść nieco w dół lub górę przy innej ilości testowanych aparatów.
Dziwi fakt, że są to te same części, AF jest kalibrowany do norm producenta a jednak każdy aparat jest inny. Ciekawe jak zareagowałby np: Samsung i potencjalni klienci jakby co 3 telewizor był zepsuty? Jak dla mnie duża wpadka firmy nikon.

sokolnik
24-11-2012, 19:47
telewizory też są skalibrowane fabrycznie. Należało by każdy wysłać na profesjonalną kalibrację. Tak mi ktoś kiedyś mówił na szkoleniu z TV.
Nikon ostatnio z aparatami się nie popisuje. Co wygląda fajnie na papierze, wygląda gorzej w praktyce.

kupiłeś tą ostatnią sztukę?

gusi
24-11-2012, 19:53
Wyniki testu - masz walnięty obiektyw

Ofafluniec
24-11-2012, 20:02
Wyniki testu - masz walnięty obiektyw

To dlaczego raz ostrzy a raz nie?

Maciek1
24-11-2012, 20:44
Nie kupiłem tej ostatniej sztuki, bo moje D7000 jest w serwisie na kalibracji:), jakby było u mnie to już bym je sprzedawał i brał tamtą puchę.
Gusi obiektyw jest cacy, testowany już na kilku aparatach i spisuje się wyśmienicie. Dodam, że na mojej puszcze Nikkor 18-105 spisywał się znacznie gorzej nić ten tamron którego mam. Sam nie wierzyłem, ale jednak...

sokolnik
24-11-2012, 20:50
Nie kupiłem tej ostatniej sztuki, bo moje D7000 jest w serwisie na kalibracji:), jakby było u mnie to już bym je sprzedawał i brał tamtą puchę.
Gusi obiektyw jest cacy, testowany już na kilku aparatach i spisuje się wyśmienicie. Dodam, że na mojej puszcze Nikkor 18-105 spisywał się znacznie gorzej nić ten tamron którego mam. Sam nie wierzyłem, ale jednak...

udowodniłeś coś co już dawno zauważyłem.
Dziś "klient" przychodzi do sklepu jak do muzeum i może sobie używać sprzętu i udawać że chce go kupić. Ty narobiłeś fotek. Następny klient kupi te sztuki już z pewnym przebiegiem migawki. Używaną baterią itd. Może są to niewielkie "użycia" ale potem doprowadzamy do sytuacji że kupowany sprzęt w sklepie nie jest "fabrycznie nowy". Kiedyś kierownik nam kazał sprzedać pralkę, która kupił klient, odesłał do serwisu. Naprawili. Przysłali do sklepu do ponownej sprzedaży. Cena katalogowa. Od tamtej pory otworzyły mi się oczy na pewne sprawy.
Pewnie nic nigdy nie sprzedawałeś więc nie wiesz o czym piszę. I wg mnie, nie usprawiedliwia Cie to że, chcesz kupić D7000, może za tydzień, miesiąc albo rok bo się rozmyślisz. A sprzęt wymacany, zdjęć narobiłeś i nic nie kupiłeś.
Tacy testerzy to najgorsi.
Dobrze że nie było sytuacji gdzie sprzedawca pytać czy pakować D7000 a Ty z uśmiechem na twarzy odpowiadasz:
- nie, nie. Przyszedłem zobaczyć a zakupić planuje w internecie wieczorem.

ska
24-11-2012, 20:56
Witam kolegę po sąsiedzku :) dzisiaj bylem w tej galerii o której mowa i testowalem tego samego D7000 w FJ z systemowymi szkłami i było bardzo dobrze. Zamienniki również z moim d90 nie fajnie sie sprawowały więc może w tym problem. Weź też pod uwagę, że oświetlenie w sklepie jest żarowe a AF niemalże w każdym aparacie może fiksować.

Maciek1
24-11-2012, 22:24
Zdaje sobie sprawę z oświetlenia, dziwi fakt, że mój obiektyw z D90 kolegi chodzi idealnie tak jak z D7000 z saturna. Wcześniej pracował również z D90 oraz innymi nikonami (kupiony tu na forum) i było cacunio.
Sokolnik po części masz rację, tyle że "wieczorem nie kupie w necie" - test był po to aby się przekonać, że D7000 każdy jest inny. Testuje, ale pamiętaj, że tak czy siak D7000 będzie u mnie także firma Nikon na mnie zarabia. Mamy XXI wiek i ja np. nie zamierzam wydać 3000tyś zł żeby zaraz wysyłać puchę do serwisu, bo focus nie łapie jak trzeba. Powiedzmy dziś zakupiłem w FJ aparat wydałem 3200zł i jutro po pierwszych fotkach przygotowuje sprzęt do wysyłki do serwisu - paranoja.
Być może jakby producent wydawał do sprzedaży pewne aparaty, a nie na chybił trafił kilent nie musiałby pstrykać w sklepie i sprawdzać tym samym czy sprzęt działa.
Przykład: 2 z trzech dziś testowanych aparatów wrócą do serwisu, chyba, że użytkownik będzie totalnym laikiem i nie połapie się o co chodzi. Sam jestem amatorem, który zrobił kilka fotek, jednak dla mnie porządny AF (celny) to jeden z ważniejszych elementów!

amirez
24-11-2012, 22:29
No, cóż...
W takim razie idąc na zakupy zabiorę laptopa, sprawdzę Exif-y i zażądam daleko idącej obniżki ceny za sprzedawany "używany" sprzęcior!

sokolnik
24-11-2012, 22:44
No, cóż...
W takim razie idąc na zakupy zabiorę laptopa, sprawdzę Exif-y i zażądam daleko idącej obniżki ceny za sprzedawany "używany" sprzęcior!

bardziej chodzi mi o to że ludzie wykorzystują sklepy do macania, sprawdzania czy działa, czy im się podoba a potem kupują w interencie lub w ogóle nie kupują bo przyszli tylko do sklepu na TESTY, z nudów, bo nie mieli nic ciekawszego do roboty.
Jak baba. Musi obejść milion sklepów 2 miesiące przed zakupem by co? no właśnie nie wiem co?

Maciek1
24-11-2012, 22:47
Hehe, jedyne co możesz zrobić to po prostu wyselekcjonować model, który jest udany. Zawsze podchodziłem do zakupów co nowe to nowe. Jednak z biegiem czasu to nowe okazuje się takie nie do końca..., zobaczymy chociaż na firmowe buty kupmy adidasy w Polsce i te same w Niemczech wyniki: dwa zupełnie inaczej wykonane buty o zupełnie innej jakości. Podejrzewam, że tak jest również z innym sprzętem. Polska jest traktowana "nieco gorzej" od zachodnich krajów. Może się mylę, ale jest w tym trochę racji, być może nasze standardy nie stawiają producentom poprzeczki wysoko

Maciek1
24-11-2012, 22:48
Z tym macaniem a potem kupowaniem na aukcjach to masz racje, mi też się to nie podoba. Jednak jakbym stanął dziś przed wyborem to nie kupiłbym używki w necie, a tego nowego z Saturna.

nyny1
24-11-2012, 23:00
Dla mnie to jest chore. Latanie po sklepach dla sportu, by w imie niewiadomo czego sprawdzic niewiadomo co.
Zrodzi sie zaraz nowy sport - testowanie na byle czym, w byle jakich warunkach, byle czego w D7k, i wiele internetowych autorytetow bedzie plodzilo epopeje na temat dramatu tej puszki.
Test ten jest na tyle wymierny jak zeszloroczny snieg.
Naprawde nie macie co robc panowie?

pozdro

Kali_69
24-11-2012, 23:01
Mamy XXI wiek i ja np. nie zamierzam wydać 3000tyś zł żeby zaraz wysyłać puchę do serwisu, bo focus nie łapie jak trzeba. Powiedzmy dziś zakupiłem w FJ aparat wydałem 3200zł i jutro po pierwszych fotkach przygotowuje sprzęt do wysyłki do serwisu - paranoja.

I tu się z kolega zgadzam. kiedyś problem to było nazbierać kasę albo zdobyć kredyt. Jak już kupiłeś to sprzęt na lata. Ja tak miałem ze sprzętem audio. To był i tak tani zestaw, ale działa do dziś, czyli od 1995 i 96 roku do dziś. Firma nie ściemnia jak zarejestrujesz produkt to maile ograniczają się do gratulacji, informacji o nowym sofcie i ankiecie co w tym produkcie Ci się podoba a co chciałbyś zmienić. Faktem jest, że przez ten pi... kryzys firma cienko przędzie i zamiast kupić porządny telewizor kupiłem Samsunga, który na szczęście jest dobry, ale gdyby ta firma robiła lustrzanki to kupuję w ciemno. Natomiast to co robi towarzystwo wzajemnej adoracji woła o pomstę do nieba. I tu też rola kupujących, żeby w końcu przestali robić z tego kraju wysypisko śmieci. Bo zapomnę wziąć paragonu, bo go zgubię, bo pewnie to moja wina, bo nie umie chodzić w butach... Mam serdecznie dość takich sytuacji i bonów podarunkowych z "reklamacji" ;) Rozumie sprzedawców- to ich praca. Ale firmy tym gó... handlujące musza wiedzieć, że nie mogą z nami sobie pogrywać.
A jeśli chodzi o "macanie" to wole kupić w sklepie niż na necie. Niestety nie zawsze jest to ten sklep w którym macałem, bo mam prawo do negocjowania ceny a w tym w którym "macałem" kupiłem już chyba wszystko ;)
I nie zawsze można "pomacać" dlatego oparłem się na opinii forumowiczów w kwestii statywu.

sokolnik
24-11-2012, 23:17
Niestety nie zawsze jest to ten sklep w którym macałem, bo mam prawo do negocjowania ceny
I nie zawsze można "pomacać" dlatego oparłem się na opinii forumowiczów w kwestii statywu.
masz prawo negocjować, ale nie musisz nic wynegocjować.



Niestety nie zawsze jest to ten sklep w którym macałem, bo mam prawo do negocjowania ceny
I nie zawsze można "pomacać" dlatego oparłem się na opinii forumowiczów w kwestii statywu.

i nie zawsze można pomacać, jeśli można rozpoznać że klient przyszedł tylko pomacać :)

a to widać. czasami jeszcze klient opowiada sprzedawcy jaki to ma świetny sprzęt w domu i jaki chce kupić. Po czym wychodzi nic nie kupując. Ot klienci w supermarketach :)

Maciek1
24-11-2012, 23:52
Dla mnie to jest chore. Latanie po sklepach dla sportu, by w imie niewiadomo czego sprawdzic niewiadomo co.


pozdro

Skoro stać Cie na kupno sprzętu za 3tysie i czekanie na niego następne 2-4 tygodnie zanim serwis go wykalibruje to życzę powodzenia. Swoim postem chciałem uczulić nabywców dobrego moim zdaniem D7000 na sprawdzenie kilku puszek zanim dokonają zakupu.
Jeśli chodzi o serwis to długo się czeka, ale ogólnie dla mnie robią dobre wrażenie, sam producent natomiast nie! Miałem Sony A200, D80, D90 i nawet nie wiedziałem, że jest coś takiego jak kalibracja AF w body. Dopiero jak nabyłem D7000 doświadczyłem na własnej skórze co i jak. Może jakbyś sam nabył problematyczny model inaczej podszedłbyś do sprawy. Ja wydałem 2500zł i zrobiłem 50 zdjęć. Teraz potrzebuje aparat a ten jest w serwisie. Nie stać mnie na drugi więc pozostaje czekanie.
To co robie z wolnym czasem to moja prywatna sprawa!

Ogryzek
24-11-2012, 23:55
I dlatego prawdziwy nikoniarz ma dwa albo trzy korpusy ! :mrgreen:

jo44
25-11-2012, 00:02
Dla mnie to jest chore. Latanie po sklepach dla sportu, by w imie niewiadomo czego sprawdzic niewiadomo co.
I żądanie byśmy uwierzyli, że testy zostały wykonane z odpowiednią wiedzą i w odpowiednich warunkach. :)

sokolnik
25-11-2012, 00:03
do niektórych chyba nie dociera :)
są 2 sytuacje:

1: bieganie po sklepach i dla sportu sprawdzanie body pod różnymi względami i nie kupienie żadnego bo nie miałeś tego nawet w planach nie mówiąc o gotówce albo karcie...

2: bieganie po sklepach i sprawdzanie body pod różnymi względami, ale przede wszystkim pod katem wyselekcjonowania dobrej dla nas puszki, jak już odwiedzimy sklepy i znajdziemy dobrą sztukę to ją kupujemy.

1 sytuacja jest dla mnie niezrozumiała.

NIKOLAY
25-11-2012, 00:16
A swoją drogą to ciekawe, że taki wyrafinowany sprzęt mechaniczno-optyczny działa jak w loterii. Jeden zły, drugi kiepski, trzeci w połowie świetny, czwarty doskonały .... a wszystkie w jednym sklepie. Nie bardzo mogę to zrozumieć. Przecież to nie jest kwestia, że matryca wtryskarki była wyeksploatowana, pan SinCiang Ping Pong zachlał i źle uderzył młotkiem, pani Seiko Nakamuro nie napluła na ściereczkę polerując soczewkę .... skąd te różnice w ramach jednego modelu ??

Ronin79
25-11-2012, 01:20
Nie popieram testowania w sklepach dla sportu, ale test ten pokazał, że zakup d7000 to nadal loteria i nie wiele się w tej kwestii zmieniło.
Wolałbym, aby można było pójść do sklepu i bez testów i kombinacji kupić body, które będzie działało jak należy. Odsyłanie sprzętu do serwisu zaraz po kupnie to chyba nie jest dobre rozwiązanie problemu przez producenta. Za 3000zł, co w naszym kraju nie jest małą kwotą, należałoby się spodziewać wpełni sprawnego sprzętu. Nikon nie powinien mieć takich wpadek, wyceniając sprzęt nie taniej niż konkurencja i nie pchając się przy tym w nowinki i bajery. Sony już dzisiaj montuje w sprzęcie to co Nikon wprowadzi za 2 lata, więc jest czas na sprawdzenie i dopracowanie, a o takich rzeczach ja k np. wbudowany GPS nie wspominając.

Co do lepszej jakości produktów na rynki zachodnie, to niestety często się zdarza (np. proszki do prania itp.). Rozmawiałem na targach (nie foto) z jednym z szefów dużej firmy i przyznał, że mają oddzielne linie produkcyjne na europę zachodnią i na wschodnią w tym Polskę. Jeśli konsumenci sie na to godzą to po co firma ma dbać o jakość i generować mniejsze zyski. Nie zdziwiłbym się jakby do nas trafiał sprzęt który nie przeszedł idealnie kontroli jakości na zachód.

nyny1
25-11-2012, 02:20
Dobra to inaczej.
A nie wpadles moze na taka mysl, ze przed Toba bylo 100 innych testerow w sklepie, z czego troche osob kupilo sprzet, i zostaly te powiedzmy wg. Ciebie "spsute" egzemplarze, a sprzedawca nie chce sie towarowac dopoki nie wyprzeda starych zapasow magazynowych?
Jakiz to wtedy obraz jakosci daje, czyz sie te % nie zmieniaja wtedy?
Pomijam juz kompetentnosci i rzetelnosc takiego testu, zwlaszcza w kontekscie latania z jednym obiektywem alternatywnego producenta i strzelania do kartki i dekielka.

pozdro

NIKOLAY
25-11-2012, 02:51
Maciek chciał dobrze, a wyszło jak zawsze :) Nie przejmuj się.

Maciek1
25-11-2012, 08:55
Ja się nie przejmuje. Dla mnie jako amatora test jest miarodajny. Mam nadzieje ze zapobiegnie on kupowaniu pierwszego lepszego body przez innych.wystarczy ze ja mam problemy z moim body po co kto inny ma się wkurzać. Kupiłem sprzęt i nadal go nie mam. Nie stać mnie na kolejna puszkę więc jestem skazany na czekanie.

gusi
25-11-2012, 09:26
wystaw jakies fotki z tych "testów"

Maciek1
25-11-2012, 09:41
W jaki sposób.testowałem bez karty pamięci. Teraz żałuje ze nie zabrałem. Na dużym zdjęciu doskonale byłoby widać niedoskonałości af.

NIKOLAY
25-11-2012, 14:05
W jaki sposób.testowałem bez karty pamięci. Teraz żałuje ze nie zabrałem. Na dużym zdjęciu doskonale byłoby widać niedoskonałości af.

No to dałeś ciała...to jak testowałeś / sprawdzałeś te trafienia AF ? Na podglądzie wyświetlacza 921.000 pkt ? Hmmmm .... dla mnie to koniec dyskusji.

Ogryzek
25-11-2012, 14:38
No właśnie też się zastanawiałem czy aby aparat na statywie i tak dalej...

raf1313
25-11-2012, 14:47
Ja się nie przejmuje. Dla mnie jako amatora test jest miarodajny. Mam nadzieje ze zapobiegnie on kupowaniu pierwszego lepszego body przez innych.wystarczy ze ja mam problemy z moim body po co kto inny ma się wkurzać. Kupiłem sprzęt i nadal go nie mam. Nie stać mnie na kolejna puszkę więc jestem skazany na czekanie.

Maciek1 weż się człowieku w garsc,i takich pierdół tu nie pisz.Dla mnie amatora Twój test to wielka ściema(bez obrazy)

fafniak
25-11-2012, 14:54
nie no sekundkę ...
nie wiem jak w d7000 ale d700 po zrobieniu zdjęcia bez karty daje możliwosć powiekszenia obrazu
wiec w czym problem?
D7000 jest nowszym produktem więc jakos nie wierzę żeby nie miał tak prostej funkcji

GonzoG
25-11-2012, 14:59
Ma możliwość powiększenia, ale jakość zdjęcia nie jest najlepsza, a i podgląd na ekranie aparatu nie pozwala na zbyt poprawne określenie czy AF jest celny.
Dodatkowo zrobienie po jednym - dwóch zdjęć nie pozwala na ocenę celności AF - szczególnie w warunkach sklepowych, gdzie celność AF z takim obiektywem jak Tamron 17-50/2.8 jest raczej nie najlepsza.

fafniak
25-11-2012, 15:02
hmm jakoś nigdy nie miałem problemu z rozpoznaniem czy AF trafił czy nie
Mam wrażenie że obrońcy wielkiego dumnego nikona bardzo chcą dyskredytować każdego kto uważa że jest problem :)

GonzoG
25-11-2012, 15:08
Nie bronię Nikona, jak i uważam, że jest są problemy z AF, ale to co autor wątku zaprezentował, to jak test aparatów w gazecie... mało fachowy i zupełnie nie nadający się do wyciągnięcia jakichkolwiek wniosków - to tak samo jakby oceniać sprzęt audio na podstawie pierwszych "lepszych" słuchawek na środku ruchliwego skrzyżowania...

Ogryzek
25-11-2012, 15:26
Moim skromnym zdaniem korpus powinno się sprawdzać z obiektywem typu "D" a nie "G".

fafniak
25-11-2012, 15:32
a zdjęcia robisz zawsze ze statywu ? :)
Nie ma co generalizować to fakt
są problemy to drugi fakt

kazziz
25-11-2012, 15:32
Maciek1, to teraz przeleć się i zrób taki sam test aparatom: D90, D5100, D3100, D3200. Rezultaty będziesz miał na 95% takie same. Wniosek? zakup KAŻDEGO aparatu to LOTERIA, nie tylko rozbuchany i rozdmuchany problem D7000.

Maciek1
25-11-2012, 21:11
Przecież nie powiedziałem, że to tylko problem z D7000, podejrzewam, że przy innych puszkach może się to powtarzać. Test był z ręki, nie przesadzajmy nie będę latał po sklepach ze statywem. Na wyświetlaczu D7000 spokojnie powiększałem fotkę i widziałem czy punkt ostrości wybrany przeze mnie jest trafiony. Może i test nie do końca miarodajny, ale... dziwi fakt, że w tych samych warunkach, te same ustawienia, ta sama ręka a AF celował gdzie indziej. Dla mnie aparat ma trafiać w punkt a nie gdzie indziej. Na prostym przykładzie zatyczki od obiektywu na brzegu kadru, napis tamron przy dwóch obiektywach wychodził zupełnie nieostry, przy ostatnim egzemplarzu idealnie jak trzeba.
PS. test nie jest profesjonalny, sam jestem amatorem. Jakby jednak stanął przed wyborem to wiedziałbym, że ostatnie body jest idealnie takie jakiego oczekuję.

Ogryzek
25-11-2012, 21:16
To znaczy, że nawet nie miałeś przy sobie tablicy testowej ?
O Bogowie !!!!

Maciek1
25-11-2012, 21:19
A gdzie napisałem, że nie miałem. Oczywiście maiłem bo jak niby wykonałbym test FF/BF! Test na tablicy w pudełeczku kartonowym kąt 45 stopni (orientacyjne, bo przecież idealnie nie trafię). Przeczytaj pierwszy post. Robiłem na 17mm, 50mm, oraz zdjęcie na brzegu kadru dekielka od obiektywu.

Ogryzek
25-11-2012, 21:20
I używałeś do tego obiektywów typu AF/S (G) a nie AF/D ?

Maciek1
25-11-2012, 21:23
Przeczytaj pierwszy post, wszystkiego się dowiesz:)

Ogryzek
25-11-2012, 21:33
To następnym razem jak pójdziesz testować aparat weź ze sobą 50f1.8D lub 50f1.4D.
Ja wziąłem ze sobą 50f1.4D i okazało się, że da się kupić pierwszy z brzegu aparat.

Ofafluniec
25-11-2012, 21:39
Ogryzek a czym różnią się te obiektywy. Mam na myśli oznaczenie D i G, że jedne są słuszne do testów a drugie nie?

Czy chodzi Ci o to, że powinno sie używać stałek?

Maciek1
25-11-2012, 21:42
Dodam jeszcze, że mój tamron był testowany z innymi body m.in D90 i jest w punkt. Prócz tego w foto technice stwierdzono, ze obiektyw jest wykalibrowany prawidłowo. Dziwne masz podejście Ogryzek, jak dla mnie body powinno działać tak samo z np. 18-105 jak i 50mm (wiadomo, ze ten drugi da znacznie lepszy obraz, ale ostrzenie powinno być w punkt).

Chogori
25-11-2012, 21:47
Wynik testu jest następujący nowe D7000 mają również wady AF, kupowanie tego body to loteria i warto zabrać swoje szkło i potestować wybierając najlepszy egzemplarz. Mamy 33% szans na nabycie dobrego body, choć procenty te mogłyby pójść nieco w dół lub górę przy innej ilości testowanych aparatów.


W życiu nie słyszałem czegoś bardziej pokręconego niż ta wypowiedź. Najlepszy "tester" wśród "statystyków" i najlepszy "statystyk" wśród "testerów" forumowych

Kali_69
25-11-2012, 21:51
do niektórych chyba nie dociera :)
są 2 sytuacje:

1: bieganie po sklepach i dla sportu sprawdzanie body pod różnymi względami i nie kupienie żadnego bo nie miałeś tego nawet w planach nie mówiąc o gotówce albo karcie...

2: bieganie po sklepach i sprawdzanie body pod różnymi względami, ale przede wszystkim pod katem wyselekcjonowania dobrej dla nas puszki, jak już odwiedzimy sklepy i znajdziemy dobrą sztukę to ją kupujemy.

1 sytuacja jest dla mnie niezrozumiała.

...żeby nie było nieporozumień. Wizyta w sklepie, żeby zabić czas, gdy żona "węszy" po sklepach z ciuchami: na pytanie "czy można w czymś pomóc" odpowiedź "dziękuję", żeby było wiadomo, ze ten klient zabija czas na przeglądaniu rzeczy, które są mu niepotrzebne, ale może kiedyś... W przypadku jak jestem zainteresowany pytam co poleca, czym to się różni od innych. Gdy chcę kupić to idę po coś konkretnego ale ostatnio potrzebowałem odkurzacz i nie miałem pojęcia co kupić. Z ciekawości posłuchałem Ultracichego i chciałem kupić za rozsądną cenę, ale nie spotkało się to ze zrozumieniem ze strony kierownika co sprawiło, że znalazłem w innym sklepie za cenę wyższą niż na Ceneo ale będąca kompromisem między tym co to warte a cena sprzedawcy ( i był to sklep stacjonarny nie internetowy ;) ). Ale, żeby nie było OT, to jestem wdzięczny za cierpliwość i możliwość porównania Sigmy 17-70 i Nikona 18-105 w FJ w Rybniku. Mimo, że Panie twierdziły, że S będzie lepsza okazało się, że N wygrał. Chodziło raczej o utwierdzenie się w przekonaniu, że S to jest to, czego potrzebuje. I okazało się, że trzeba to zweryfikować.
A jeszcze z innej beczki próbowałem wczoraj robić zdjęcia przedmiotom do wystawienia na Allegro, żeby wiedzieć jak to oświetlić przy pomocy jednej Sabinki i okazało się ze z małej odległości 50/1,8 nie trafia na LV było prawie dobrze a na MF ( LV+ powiększenie+łapka i kiepski wzrok=żyleta). Próbowałem mikroregulacji i nie było żadnej róznicy między -10 a +20. Okazało się, że to normalne, ponieważ używając mikroregulacji aparat może niewłaściwie ustawić ostrość na obiekty znajdujące się w odległości minimalnej lub w okolicy nieskończoności. Jaka to sztuka napisać właściwą instrukcje, że by umyć ręce od problemów z AF :D Ale i tak jestem z niego zadowolony- jak to ktoś tu kiedyś napisał (mniej więcej) \: "Canon robi dobre zdjęcia- Nikon jest dla ludzi lubiących wyzwania ;) )
I jeszcze coś. Różnice między tym co na monitorze a tym co na wyświetlaczu po powiększeniu nie ma. Naprawdę wystarczy powiększyć zdjęcie zrobione na aparacie i wszystko wiadomo ;).

Ogryzek
25-11-2012, 21:51
Obiektywy typu "D" (za wyjątkiem wrednej ś/p Tokiny 28-70f2.6-2.8 która to jest pomiotem geniusza i szatana) działają tak jak szkła manualne czyli WYSIWYG. Procesor obiektywu nie wprowadza żadnej korekty przy ustawianiu ostrości także punkt ostrzenia, który otrzymujemy będzie zawsze i tylko punktem wynikającym z pomiaru aparatu.
I wtedy też wiadomo na 100% czy korpus ma przekłamania.

Chogori
25-11-2012, 21:58
Czytając wypowiedzi niektórych "testerów" z tego forum utwierdzam się w przekonaniu, że D7000 to nie jest aparat dla amatorów. Nikon źle go spozycjonował

Ogryzek
25-11-2012, 22:00
A mnie przypomina się odcinek House'a o zbiorowej psychozie w temacie zatrucia na pokładzie samolotu.
mamy dwa seriale Lot D800 oraz lot D7000.

Przepraszam, przepraszam właśnie niedawno wystartował D600...

Chogori
25-11-2012, 22:03
Maciek1 - zmień proszę tytuł Twojego pierwszego postu bo to obraża inteligencję niektórych czytających to forum

Maciek1
25-11-2012, 22:06
Heh, test nie jest w 100% obiektywny, ale daje trochę do myślenia. Może tytuł wątku również nie jest trafiony:). Miejmy jednak świadomość, że D7000 ma problemy z AF. Sam mam taki model i mam w nim właśnie takie kłopoty. Wszystkie zdjęcia które nim wykonałem były nietrafione. Nie tylko ja stwierdziłem wadę AF po stronie body, sprawdzili to także serwisanci tamrona w foto technice. Panowie spójrzcie zresztą na inne wątki dot. D7000 wiele nie trzeba mówić:(. Problemy nadal się zdarzają czy to w używkach czy też nowych body. Mój test nie jest miarodajny, ale w tych samych warunkach otrzymywałem inne wyniki zatem coś na jego podstawie byłem w stanie wydedukować.

Maciek1
25-11-2012, 22:07
Tytuł wątku powinien zawierać wyraz prawdopodobnie 33% (jedno słowo a wiele zmienia:))

ska
25-11-2012, 22:41
Jeszcze raz to napisze, ten sam korpus o który mowa z FJ sprawdzałem z systemowymi szkłami i nie bylo żadnego problemu

Bogdan W
25-11-2012, 23:45
Jak fajnie że mam nikona D70s. Mam różne obiektywy (6 sztuk) i nie wiem co to FF, BF , kalibracja ,wady AF itp. Po prostu robię zdjęcia i jestem zadowolony.
Jak trzeba będzie kiedyś zmienić to chyba tylko na D300.

Star Dust
25-11-2012, 23:46
nie tylko D7000 ma problem z AF, poczytaj ile D90 ma BF kilka watkow nizej. Kontrola jakos Nikona lezy i kwiczy.

jjj
26-11-2012, 00:01
Jeszcze raz to napisze, ten sam korpus o który mowa z FJ sprawdzałem z systemowymi szkłami i nie bylo żadnego problemu
I to dowodzi ze prawda jest wzgledna ;)
A tak powaznie to tez sklanialbym sie w tej sytuacji do tego ze problemem jest tutaj szklo "nienikkor" a nie 66% korpusow d7000.

ska
26-11-2012, 00:53
I to dowodzi ze prawda jest wzgledna ;)
A tak powaznie to tez sklanialbym sie w tej sytuacji do tego ze problemem jest tutaj szklo "nienikkor" a nie 66% korpusow d7000. może to o to chodzi? producent może świetnie i w latwy sposób ograniczyć swoich użytkowników do szkieł systemowych wprowadzając w body opcje mało tolerancji dla zamienników

sokolnik
26-11-2012, 01:20
może to o to chodzi? producent może świetnie i w latwy sposób ograniczyć swoich użytkowników do szkieł systemowych wprowadzając w body opcje mało tolerancji dla zamienników

ja uważam że, o to chodzi.
Słyszałem kiedyś jakieś informacje że koncerny motoryzacyjne chciały by prawo było tak skonstruowane by użytkownicy aut kupowali tylko oryginalne części.

GonzoG
26-11-2012, 01:35
ja uważam że, o to chodzi.
Słyszałem kiedyś jakieś informacje że koncerny motoryzacyjne chciały by prawo było tak skonstruowane by użytkownicy aut kupowali tylko oryginalne części.

Co do samochodów, to tak było - chcesz gwarancję, to tylko oryginały, teraz prawo pozwala na zamienniki.

Co do aparatów, to żaden producent nie udostępnia protokołów komunikacji z body. AF we wszystkich zamiennikach jest opracowany na podstawie inżynierii wstecznej - stąd często nie jest tak dobry jak w szkłach systemowych.

woit
26-11-2012, 03:54
Witam!

A czy to normalne że moja 50 1/8D chce pracować na mokroreg -14?
W sumie kupiłem używkę, więc może być tak że obiektyw był już na kalibracji do
body poprzeniego właściciela...?

Inne szkło: S 18-200, na 17mm BF, na długim w pkt.

Czyja tu wina?

Pozdrawiam!

siwyozzman
26-11-2012, 08:34
Witam!

A czy to normalne że moja 50 1/8D chce pracować na mokroreg -14?
W sumie kupiłem używkę, więc może być tak że obiektyw był już na kalibracji do
body poprzeniego właściciela...?

Inne szkło: S 18-200, na 17mm BF, na długim w pkt.

Czyja tu wina?

Pozdrawiam!
Tego szkła nie da się kalibrować do body.... jeżeli regulacji starcza żeby było celnie to w czym problem?

moshica
26-11-2012, 09:12
Roztrząsanie czy testować na szkle D czy G, dla mnie nie jest argumentem !
Jeśli posiadam 3 niesystemowe i jedno systemowe, z czego 2 były w kalibracji to jak myślicie zakup D7000(akurat mowa o tym modelu a w przyszłości każdy inny) nie będzie obarczony błędem ? Będzie i to wielkim i niezależnie czy to będzie D7000 czy inny Dxxxx i tak dalej. To czy mam sprzedać wszystkie szkła i kupić tylko jeden obiektyw D aby móc nowe body kupić ? Dochodzimy do jakiegoś absurdu dziejowego na tym forum, absurdu że nowy zakup od razu jest skazany na porażkę, często za kupę kasę, jak doliczyć jeszcze do tego czas i wysyłanie i odsyłanie sprzętu to robi się niezłe bagno na własne życzenie.
Więc coś na rzeczy jest, a że autor potrafił na LCD ocenić czy na jednym body ostre a na innym nie (jeśli zachował powtarzalność testów dla 3 body), to chyba jest wystarczającym argumentem, że producent sobie z nami pogrywa...O aż takie wady wzroku nie podejrzewam autora lub chęć zabicia czasu dla własnej rozrywki.
Panowie, temat błędów AF zaczyna być wku... na tym forum nie z racji takich czy owakich testów a faktu, że przybiera on na sile z nowymi puchami !

Skowron
26-11-2012, 09:24
A po co ten test.. Każdy zna problem. A tu idziesz i testujesz puszki bez chęci ich kupienia. Niech zrobi tak 100 dla zabawy i potem idź i kup ten wymacany sprzęt z przebiegiem. Tego ci życzę.

jo44
26-11-2012, 09:26
Panowie, temat błędów AF zaczyna być wku... na tym forum nie z racji takich czy owakich testów a faktu, że przybiera on na sile z nowymi puchami !
Ja bym raczej powiedział: z nowymi użytkownikami - testerami od siedmiu boleści.
I to dopiero jest wkurzające!

moshica
26-11-2012, 09:29
Ty pewnie nie pamiętasz, ale w dobie D70, D50, D40 nikt nie łaził i nie testował i tego problemu nie było. Więc najpierw się ukłoń w stronę producenta, a że producent w du.. dyma dystrybutorów, handlowców i kupujących to miej do niego pretensje a nie do ludzi którzy chcą kupić produkt zgodny z ofertą. Takie wałki odwalać mogą producenci taniej tandety a nie wysokich technologii za xkPLn ;-)

moshica
26-11-2012, 09:31
Ja bym raczej powiedział: z nowymi użytkownikami - testerami od siedmiu boleści.
I to dopiero jest wkurzające!

Tą odpowiedzią zaprzeczasz niejako że współczesne puchy problemów nie mają... więc jak jest rzeczywiście ?

Bechowiec
26-11-2012, 09:55
Ty pewnie nie pamiętasz, ale w dobie D70, D50, D40 nikt nie łaził i nie testował i tego problemu nie było

To raczej Ty nie pamiętasz, bo problemów było co niemiara:) Nie to abym D7k jakoś bronił (choć wystarczy przejrzeć dokładnie wątek - niby tysiące "uwalonych" aparatów, wada konstrukcyjna , cała masa poszkodowanych uzytkowników..a jak co do czego doszło (akcja fatmana) to zostało pięciu....). W przypadku np D70 problemów bylo sporo - przegrzewanie się matryc, BF, przekoszone wizjery i źle ustawione punkty AF. Blooming, zafarby przy krótkich czasach. Bandingu w D200 też nie pamiętacie? :) I wiele wiele innych... . I nie piszcie proszę "jak to kiedyś było super" bo nie było :) Regulowanie AFa w D70 imbusem już się zapomniało? :)

moshica
26-11-2012, 10:04
To raczej Ty nie pamiętasz, bo problemów było co niemiara:) Nie to abym D7k jakoś bronił (choć wystarczy przejrzeć dokładnie wątek - niby tysiące "uwalonych" aparatów, wada konstrukcyjna , cała masa poszkodowanych uzytkowników..a jak co do czego doszło (akcja fatmana) to zostało pięciu....). W przypadku np D70 problemów bylo sporo - przegrzewanie się matryc, BF, przekoszone wizjery i źle ustawione punkty AF. Blooming, zafarby przy krótkich czasach. Bandingu w D200 też nie pamiętacie? :) I wiele wiele innych... . I nie piszcie proszę "jak to kiedyś było super" bo nie było :) Regulowanie AFa w D70 imbusem już się zapomniało? :)

Nie zapomniało, niedawno regulowałem i rozregulowałem (z powodu coraz gorszych szkieł - bez kontroli jakości), inne problemy mnie nie dotknęły.
ale przez 7 lat nie musiałem walczyć z AF dopiero jak nie dawno kupiłem nowe szkło...tyle że nowe puchy ten problem mają na dzień dobry, więc uważasz że jest w tym przypadku ok ? Dali mikroregulację, która nie do końca się sprawdza a pucha na dzień dobry nawet do 50 F1.4 nie jest fabrycznie skalibrowana. Co jak co ale D70 i starsze puchy tego problemu nie miały. A o bandingu czy przegrzewających matrycach nie mówimy bo wątek tego nie dotyczy, tak jak zachlapanych olejem w D7000.

Bechowiec
26-11-2012, 10:14
Mówimy o problemach - tym razem dotknał AFa, wcześniej też problemy były. I w przypadku AF i innych rzeczy, to niczego nie zmienia. Przypomnij sobie taki obiektyw - suwany 80-200 2.8 który miał notoryczny FF z większością korpusów na 200mm i nawet serwis się poddawał, obiektyw nie do skalibrowania... . D7k używam jako korpusu zapasowego i działa prawidłowo, ma go też moich trzech kolegów i na AF się nie skarżą. Regulowało się bardzo często - częściej niż Ci się wydaje, szczególnie jak ktoś miał dużo obiektywów. Wysyłało się do serwisu nawet korpus z obiektywem. NIe twierdzę że to jest w porząku - ja jedynie piszę o tym że nie ma co pisac jak to kiedyś było super bo wierz mi że nie było...

moshica
26-11-2012, 10:27
NIe twierdzę że to jest w porząku - ja jedynie piszę o tym że nie ma co pisac jak to kiedyś było super bo wierz mi że nie było...

Może nie było, ale ja przez tyle lat problemów z tym nie miałem na różnych szkłach.
Miesiąc temu rozmawiałem z FotoTechniką od Tamrona i FotoService od Sigmy i wiesz co usłyszałem. Że kilka lat temu wstecz, producenci niezależni kładli nacisk na kontrolę jakości a obecnie Tamron jej nie posiada. Jak jeszcze spojrzeć na ten problem, że nawet Nikon (a tego nie wiemy) olewa kontrolę jakości to co może wyjść dobrego z takiego nowego tandemu ?

GonzoG
26-11-2012, 10:49
błąd - do usunięcia.

galaza
26-11-2012, 12:46
Ludzie! Przestańcie siać panikę z tym całym AF! Miałem problem, wysłałem do serwisu i czekam na kalibrację. Nie siedzę i nie jojczę, taki mi się trafił egzemplarz. Nikt wam nie każe kupować d7000.

woit
26-11-2012, 14:52
To raczej Ty nie pamiętasz, bo problemów było co niemiara:) Nie to abym D7k jakoś bronił (choć wystarczy przejrzeć dokładnie wątek - niby tysiące "uwalonych" aparatów, wada konstrukcyjna , cała masa poszkodowanych uzytkowników..a jak co do czego doszło (akcja fatmana) to zostało pięciu....). W przypadku np D70 problemów bylo sporo - przegrzewanie się matryc, BF, przekoszone wizjery i źle ustawione punkty AF. Blooming, zafarby przy krótkich czasach. Bandingu w D200 też nie pamiętacie? :) I wiele wiele innych... . I nie piszcie proszę "jak to kiedyś było super" bo nie było :) Regulowanie AFa w D70 imbusem już się zapomniało? :)

Czasem się zastanawiam co mnie pokusiło zmieniając system z czerwonego...Jedyna rzecz która mnie pociesza to matryca w N, o której czerwony może pomarzyć...
Czasem zaglądam na forum czerwonych, gdzie postów typu: D90 i stałka, D7000 i losowy af, D90 manualna kalibracja, itd....Brak postów z BF/FF, kalibracjami itd...

Pozdrawiam!

moshica
26-11-2012, 16:59
tak z ciekawości to o czym tam gadają ?

GonzoG
26-11-2012, 17:03
Tam nie mają problemów z AF, itp, bo jakość matryc nie pozwala ich zobaczyć :twisted:

esk2
26-11-2012, 18:53
w wątku na temat D600 kolega rzucił fajny pomysł:

Napisał turisma Zobacz post
http://www.nikon.pl/pl_PL/news_room/...JESTEMRoadshow

Może pójdą wszyscy co mają D600 i zrobią dym? Trochę szumu przy stanowisku Nikona - niech cała galeria zobaczy

użytkownicy wadliwych D7000 i D600 łączcie się i przyjdzcie na Nikon road show
---------------------------------------------------------------------------------
dokładnie tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=219009&page=13
26-11-2012, 17:58
turisma
Jestem za. Kto ma blisko i komu zależy ten niech przyjdzie.

Ronin79
26-11-2012, 23:31
Czy wie ktoś może ile cenią sobie za d7000 body i z kitem 18-105 na Nikon Roadshow? W informacji na stronie Nikona jest wzmianka, że będą objęte dodatkową promocją. Tylko jaką?

esk2
26-11-2012, 23:40
.. że będą objęte dodatkową promocją. Tylko jaką?

jutro będę w m1 to zobacze co tam mają, a przy okazji zapytam o d7000. Ciekawe co mi powiedza...

kazziz
27-11-2012, 02:35
Bardzo dobre pytanie, czekamy na info.

kazziXperia+Tapatalk2

esk2
27-11-2012, 21:05
właśnie wróciłem z m1, byłem ale szczerze porażka cały ten RoadShow Nikona, stanowisko malutkie, a na nim kilka małpek, jednak lornetka i parę lustrzanek. m.in.: D600 oraz D7000
żadnych dodatkowych promocji, jak spytałem o zakup to powiedzieli o promocjach FJ.. jedynie można się poczęstować cukierasem (krówka Nikona).
a teraz o puszkach: d600 bajka, pan od razu wiedzial o kurzu w body..
d7000 zdziwił się że jest jakiś problem z af, trochę pomęczyłem body które mieli z 18-105nikorra. i tak trafiał w punkt bezproblemowo, za każdym razem. Tylko nie wiem gdzie sie w nim podział przycisk do zmiany trybu af :( nagrywanie w af-f średnie, często gubił się af i po prostu nie ostrzył wogóle.
Ciekawostką był fail jaki wykryłem podczas zabawy: włączam lv nagrywam filmik, wyłączam lv, chcę przyostrzyć na coś, puszka wogóle nie reaguje, wylaczam właczam i dalej to samo, dopiero strzelenie zdjęcie z lv wyłaczenie go i można normalnie pstrykać. Nawet pan sie zdziwił ze stanowiska, a najlepsze jest to że jak mu powiedziałem że chcę ustawić af-f by sprawdził powiedział: "ale tak się nie da.." więc pokazałem że się da... oj nikon przyoszczędził na szkoleniu i to ostro....

Ronin79
27-11-2012, 21:36
oj nikon przyoszczędził na szkoleniu i to ostro....

i jak wielu użytkowników potwierdza to także na jakości, a szczególnie na jej kontroli produktu finalnego. Kasa poszła na marketing. Stoiska takie nie są tanie, chociaż to kropla w morzu kwot wydanych na reklamy w tv.

A co do "promocji" na roadshow to tego się spodziewałem, chociaż miałem nadzieję, że Nikon nas zaskoczy.

esk2
27-11-2012, 21:40
Nikon nas zaskoczy.

a jeszcze Cie nie zaskoczył? problem af a d7k, kurz w d600 i d800 to jeszcze za mało?

Ronin79
27-11-2012, 22:03
Miałem nadzieję, że w pozytywnym sensie, bo te potknięcia zaczynają przechodzić do porządku dziennego.

kazziz
27-11-2012, 22:23
czyli nie sprzedają na roadshow? okej, dobrze wiedzieć. bo dużo było informacji o dodatkach do zakupu, ale informacji czy można cokolwiek kupić-nigdzie w informacjach o roadshow nie znalazłem.
trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, niedługo przyjedzie.
a przycisk w D7000 jest przy (nie wiem czy dobrze odmieniam to słowo) wajsze (w zasadzie wewnątrz wajchy) do wł/wył śrubokręta ;)

esk2
27-11-2012, 22:25
czyli z przodu? chodzi Ci o przełącznik Af/M??

TomaSzSz
27-11-2012, 22:29
Może jestem amatorem ale ale w d300 ani w d700 z tego całego FF BF nie korzystam.

kazziz
27-11-2012, 22:33
i o punkty af i rodzaj ich działania - wciskasz guzik wtym przełączniku i kręcisz przednim pokrętłem - zmiana punktów af (w D90 i wcześniej było w menu), kręcisz tylnym - zmieniasz af-s/c/auto ;)

jo44
28-11-2012, 12:25
esk2 też "przyoszczędził" na szkoleniu :) i to ostro!

esk2
28-11-2012, 12:27
esk2 też "przyoszczędził" na szkoleniu :) i to ostro!

a Tobie jo44 o co chodzi?

Michał44
28-11-2012, 15:42
Może jestem amatorem ale ale w d300 ani w d700 z tego całego FF BF nie korzystam.

dobre :):):)

jo44
28-11-2012, 17:46
a Tobie jo44 o co chodzi?
Cytuję: "Tylko nie wiem gdzie sie w nim podział przycisk do zmiany trybu af"

toto5
28-11-2012, 18:14
Do autora wątku, bo już nie mogę.
Testowałeś z ręki na tamronie 2,8. Efekty sprawdzałeś na wyświetlaczu? Przy pełnej dziurze miałeś iso wystarczająco wysokie aby na wyświetlaczu widzieć ziarno. Do tego jaki czas był dobrany?
Ten test niczemu nie służy, dziwne że chciało ci się obejść sklepy w okolicy robić z siebie takiego natręta. Dziwne że sprzedawca nie zwrócił tobie uwagi że "testujesz" od d..y strony. Dwa ogromne wątku o d7k, przykładowe foty, nieprzespane noce fatmana, a ty z ręki walisz na iso nie wiem jak wysokim z jakim długim czasem przy jakim świetle. Bo rodzaj światła sztucznego też wpływa na BF lub FF.
Do tego piszesz ze masz już d7k ale w serwisie.
Moja rada dla ciebie to sprzedaj go jak tylko wróci, a wróci pewnie z notą serwisową że jest sprawny więc sumienie będziesz miał też czyste że sprzedajesz sprawny sprzęt.

Pzdr
P.S.
Po takich twoich niedzielnych testach powstają takie wątki:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=219250

Maciek1
28-11-2012, 22:01
Aparat testowałem przy iso 800, co przy D7000 nie jest jakimś wyczynem. Druga sprawa czas to 1/100, więc spokojnie w ręce do utrzymania, f2,8. Piszesz, że rodzaj światła sztucznego ma wpływ na ff czy bf zgodzę się z Tobą. Jednak jak mi wytłumaczysz, że aparat po aparacie w tych samych warunkach robił zupełnie inne zdjęcia? Coś jest chyba na rzeczy! Nikon dał ciała przy produkcji i potwierdza to nie tylko mój "mizerny" test. W wątku chciałem tylko uprzedzić wszystkich kupujących, że kupno zupełnie nowego body nie daje gwarancji nabycia dobrego aparatu.
Szczerze powiedziawszy wg mnie na pólkach sklepowych leży sporo body, które od razu po zakupie wylądują w serwisie na kalibracji. Chociażby takie przebiegi jak 30-50 fotek świadczą o tym, że ktoś patrzył ale stwierdził, że coś jest nie tak (mój test nie powinien się wogóle odbyć, bo zwiększyłem w nowych body przebieg o 3 zdjęcia). W końcu trafi się zupełny laik, który weźmie sprzęt i będzie "super zadowolony".
Co do sprzedaży mojego D7000 to już nie twoja sprawa, co z nim zrobię..., jeśli AF będzie działać należycie to nie zamierzam się pozbywać tej puchy, gdyż bardzo mi leży, jeśli natomiast będzie nadal problem to raczej wrócę do d90 i kupię sobie Nikkora 17-55 f2.8.
Pozdrawiam.

toto5
28-11-2012, 23:30
To że to jest twoja sprawa co z nim zrobisz to jest dla mnie oczywiste, napisałem tak dlatego bo sam miałem z nim problemy, BF i FF losowy, do tego chlapanie na matrycę. Po roku miarka się przebrała. Trauma ze sprawdzaniem ostrości każdego zdjęcia na wyświetlaczu powoli mija ;)
Aparat ma coś spieprzone, może ten naciąg lustra może coś jeszcze. Nie mam do tego żadnych wątpliwości. Od tamtego czasu 3 osobom odradziłem kupno tego sprzętu.
Mam nadzieję że jak twój wróci z serwisu to będzie śmigał jak ta lala, bo jest to zacnie napakowana bajerami puszka.
Pzdr

marcus777
29-11-2012, 03:04
zobaczymy chociaż na firmowe buty kupmy adidasy w Polsce i te same w Niemczech wyniki: dwa zupełnie inaczej wykonane buty o zupełnie innej jakości. Podejrzewam, że tak jest również z innym sprzętem. Polska jest traktowana "nieco gorzej" od zachodnich krajów. Może się mylę, ale jest w tym trochę racji, być może nasze standardy nie stawiają producentom poprzeczki wysoko

Problem może być tego typu, że - nie tylko sprzęt foto, rtv et. - dociera do PL gorszej jakości. Lepsze wędrują do krajów G-20(Niemcy, Francja, Anglia...)

Pracowałem kiedyś w IKEI i gorsze meble, łóżka i inne cuda ( z kiepskiego materiału) szły właśnie do krajów biedniejszych (Azja). A te lepsze do USA, Niemcy, Francja, Włochy itd. Może to wydawać się śmieszne, ale coś w tym jest. Mało które państwo G-20 traktuję PL poważnie. Kumpel kupił puche d700 + 24-70 w UK(produkcja w JP) i do tej pory jakoś nie ma problemów z tymi gumami ani z zacinającym się pierśćieniem i innymi pierdółkami. Może to kwestia czasu ?! Inny przykład. Mojego N 17-55 i N24 kupowałem w USA i porównując je do takich samych szkieł u 3 znajomych moje obydwa były zdecydowanie ostrzejsze na f2,8 niż ich kupione w PL.

Jeden znajomy pracował kiedys w Sharpie i np TV, w ktorych katody swiecily nie na bialo tylko lekko na zoltawo montowane byly do telewizorow wysylanych glownie na rynek wchodni. Najsmieszniejsze jest to, ze na wszystkich byla nalepka "made in japan" chociaz powstawaly w Polsce :D

a co do d7000 nawet jak ci Maciek naprawią/skalibrują ten bublowaty model, istną wpadke Nikona to problem może się powtarzać. Kup od kogoś d300s lub jedź na d90. Ile osób z forum wysyłało d7k(bubla) do serwisu chyba ze 2-3x.

Kupiłeś go w Lubinie? w Legnicy nie ma z tego co wiem FJ.

Władca Pixeli
29-11-2012, 04:22
Mojego N 17-55 i N24 kupowałem w USA i porównując je do takich samych szkieł u 3 znajomych moje obydwa były zdecydowanie ostrzejsze na f2,8 niż ich kupione w PL.
Siła sugestii albo przypadek. Mam cały sprzęt kupowany w USA i takie same problemy jak inni.

Maciek1
29-11-2012, 08:40
Ja mojego D7000 kupowałem na allegro. Mam na niego gwarancję 6 miesięcy, jeśli po kalibracji będzie problem odeślę go sprzedawcy, jako reklamacja. Mam nadzieję, że zwróci kasę:).

sokolnik
29-11-2012, 10:12
Mam na niego gwarancję 6 miesięcy, jeśli po kalibracji będzie problem odeślę go sprzedawcy, jako reklamacja. Mam nadzieję, że zwróci kasę:).

żebyś się nie zdziwił :)

PS życzę by zwrócił kasę jeśli tego będziesz chciał

Skowron
29-11-2012, 10:14
mając na niego gwarancje nie musi zwracać ci pieniedzy:) a jeżeli kupiłeś go na licytacji to juz w ogóle jestes w d,pie

motoko
29-11-2012, 10:15
Problem może być tego typu, że - nie tylko sprzęt foto, rtv et. - dociera do PL gorszej jakości. Lepsze wędrują do krajów G-20(Niemcy, Francja, Anglia...)

Pracowałem kiedyś w IKEI i gorsze meble, łóżka i inne cuda ( z kiepskiego materiału) szły właśnie do krajów biedniejszych (Azja). A te lepsze do USA, Niemcy, Francja, Włochy itd.


Kurde, chyba mam aparat z polskiej dystrybucji ;)

blaise1973
29-11-2012, 10:39
mając na niego gwarancje nie musi zwracać ci pieniedzy a jeżeli kupiłeś go na licytacji to juz w ogóle jestes w d,pie.

To akurat nieprawda (z wyjątkiem zapisu o zakupie w drodze licytacji). Jeśli sprzedawca wystawił rachunek, paragon, fakturę itp., masz prawo domagać się od niego rękojmi (uwaga: to nie to samo co gwarancja producenta). Masz 4 wyjścia:
1. Odstąpienie od umowy (a zatem zwrot pieniędzy)
2. Wymiana na egzemplarz wolny od wad
3. Upust za niezgodność z warunkami oferty
4. Naprawa sprzętu.

Poniżej wykładnia prawna (z pewnymi obostrzeniami):
Art. 556. § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).

Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne.
§ 2. Jeżeli kupujący odstępuje od umowy z powodu wady rzeczy sprzedanej, strony powinny sobie nawzajem zwrócić otrzymane świadczenia według przepisów o odstąpieniu od umowy wzajemnej.
§ 3. Jeżeli kupujący żąda obniżenia ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej, obniżenie powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad.
§ 4. Jeżeli sprzedawca dokonał wymiany, powinien pokryć także związane z tym koszty, jakie poniósł kupujący.

Maciek1
29-11-2012, 10:58
Jeśli kalibracja w serwisie nie przyniesie oczekiwanego rezultatu bankowo skontaktuję się ze sprzedającym, który wystawił mi paragon i jednocześnie dał gwarancję na piśmie na okres 6 miesięcy.

sokolnik
29-11-2012, 11:05
a on Ci powie: człowieku, ja tylko sprzedaje, niech Ci naprawi producent. Jeśli po kalibracji jest dalej źle, to od niego żądaj zwrotu gotówki :)
i co mu zrobisz? sprawę do sądu? nie wiem.
dziś sprzęt jest w tak opłakanym stanie że masakra, jakby sklepy miały odpowiadać za to co sprzedają (zwrot gotówki, obniżka ceny itp) to by w ogóle nie sprzedawały bo by się zajmowały gwarancjami, serwisem a nie sprzedażą :) duże sieci tak, ale małe sklepy, 1-2osobowe nie wyszły by z magazynu,serwisu :/

GonzoG
29-11-2012, 11:27
.

To akurat nieprawda (z wyjątkiem zapisu o zakupie w drodze licytacji). Jeśli sprzedawca wystawił rachunek, paragon, fakturę itp., masz prawo domagać się od niego rękojmi (uwaga: to nie to samo co gwarancja producenta). Masz 4 wyjścia:
1. Odstąpienie od umowy (a zatem zwrot pieniędzy)
2. Wymiana na egzemplarz wolny od wad
3. Upust za niezgodność z warunkami oferty
4. Naprawa sprzętu.

Poniżej wykładnia prawna (z pewnymi obostrzeniami):
Art. 556. § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).

Art. 560. § 1. (...)

Powołujesz się na nie obowiązujące od 10 lat przepisy i do tego źle je interpretujesz
Od sierpnia 2002r. obowiązuje Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (ustawa z dn. 27 lipca 2002r)

Wybór jest taki:
1) naprawa
2) wymiana na nowy towar.

Odstąpienie od umowy może nastąpić tylko w szczególnych przypadkach:

Art. 8. ust. 1.
Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia
go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo
wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają
nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się
wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności,
a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego
inny sposób zaspokojenia.

ust. 4.
Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani
wymiany, albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w
odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na
znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny
albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru
konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu
naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.


Co do stwierdzenia "niedogodności" jest bardzo ciężko podać takie, które były przesłanką do odstąpienia od umowy.

Jedyne, co można próbować wskórać, to "odpowiedni czas", ale większość sprzedawców powołuje się na odrębne przepisy, mówiące o tym, że nie są odpowiedzialni za czas naprawy, wykonywanej przez podmioty trzecie.

marcus777
29-11-2012, 11:35
Polska to dziwny kraj. Państwo bezprawia w Państwie.

W Kanadzie czy też w Stanach, można nawet po 3-4 tyg. -jak się nie podejdzie sprzęt foto -z palcem w d*pie oddać bez żadnego tłumaczenia się. A my dalej za Afryką. Przykład z modelem Fuji x100. Znane problemy SAB. W Nowej Zelandii na ten model dali 3 lata gwary jak się dowiedzieli o częstych problemach ( po 5,000 fotkach problem występuje) a Fuji PL pali głupa, skończy się 1 rok gwarancji i trzeba Kochanu płacić ( wymiana kosztuje 700-720zł ) Nie ma zmiłuj się. Jesteśmy na każdym kroku dymani.


@Maciek jak przez allegro, no to kolego możesz mieć problem. Jak napisał sokolnik "człowieku, ja tylko sprzedaje, niech Ci naprawi producent." i nie wygrasz. Będziesz skazany, nie daj Boże, na ciągłą "walke" (częste wysyłanie bubla d7k) z serwisem

Maciek1
29-11-2012, 12:26
Zdaje sobie z tego sprawę, tym bardziej, że ja nie mam gwarancji producenta, a jedynie sklepu w którym zakupiłem moje body. Spróbować zawsze można, choć mam nadzieję, że AF będzie trafiał celnie po usłudze serwisowej (płatnej).

easy raider
29-11-2012, 12:58
..a co do testów przed zakupem....świetnie ludzie będą przychodzić do sklepów w pralkach prać pranie ..w lodówkach trzymać jedzenie...jeździć na rowerach po sklepie..itp..itd..wszystko w ramach testu przedzakupowego..czy o to chodzi?...w końcu sami testerzy będą kupowali testowany sprzęt i znów będą niezadowoleni..)))

blaise1973
29-11-2012, 13:05
Panowie, co do przepisów, najwyraźniej dałem ciała:( Nie zmienia to jednak faktu, że oprócz naprawy nadal można się też domagać wymiany towaru na wolny od wad i - w określonych okolicznościach - również upustu lub odstąpienia od umowy.
Chcę natomiast powiedzieć, że bardzo dziwi mnie Wasza postawa de facto usprawiedliwiająca sprzedawców. Sam kiedyś prowadziłem działalność (akurat sprzedaż książek) i zawsze wymieniałem klientom towar obarczony wadami (jeśli były błędy w druku), a ze zwrotem do producenta nie miałem problemów.
Jeśli chcecie, możecie już na starcie odpuszczać sprzedawcom, bo ponoć trudno od nich wyegzekwować przestrzeganie prawa. W końcu to Wasze pieniądze (znacznie większe niż cena książki). Ale dla mnie - w dłuższej perspektywie czasowej - to kręcenie bata na siebie, bo końcu żaden sprzedawca nie będzie się poczuwał do najmniejszej odpowiedzialności za wprowadzony do obrotu towar.

toto5
29-11-2012, 13:48
Zdaje sobie z tego sprawę, tym bardziej, że ja nie mam gwarancji producenta, a jedynie sklepu w którym zakupiłem moje body. Spróbować zawsze można, choć mam nadzieję, że AF będzie trafiał celnie po usłudze serwisowej (płatnej).

Jeżeli masz gwarancję od sprzedawcy to dlaczego dałeś do serwisu nikona a nie do niego? On ci teraz może powiedzieć że trzeba było do niego dać a nie załatwiać na własną rękę. Tym bardziej że piszesz że zapłacisz za to.

Kiedyś kupowałem aparat od człowieka co sprowadzał z Niemiec sprzęt. Gwarancję realizowałem u niego a nie w serwisie canona.

Na plus masz to że nikon nie wpisuje nic w kartę gwarancyjną, przynajmniej w okresie gwarancji. Więc jest szansa że śladu po serwisie nie będzie.

Maciek1
29-11-2012, 20:09
Rozmawiałem wcześniej ze sprzedawcą i pytałem co mam robić. Gość powiedział mi, że problem AF dotyczy obiektywu niesystemowego. Stwierdził, że znajdzie u siebie obiektyw, na którym AF będzie działał poprawnie. Może to i mój błąd, że puściłem sprzęt do serwisu,ale nie chce rezygnować z tej puchy tym bardziej że dałem niecałe 2300zł. Serwis raczej nie pozostawi śladu, a dodatkowo będę miał gwarancję na usługę którą wykonali przez 6 miesięcy. Na razie czekam i jestem dobrej myśli. Jeśli nie będzie jak trzeba na moim tamronie kupię jakieś szkiełko systemowe (oczywiście wcześnie sprawdzę czy body na takich działa jak należy!).

marcus777
29-11-2012, 22:03
Maciek1

Zwrotu kosztów można żądać, ale dopiero wtedy, gdy naprawa lub wymiana okaże się niemożliwa lub nieopłacalna. Jeśli złożysz reklamację i od razu zażądasz zwrotu pieniędzy, sprzedawca będzie mógł ją odrzucić z powodu nieprawidłowo sformułowanego żądania.

Jako pracownik dużego serwisu handlowego, zajmujący się problemami transakcyjnymi, powiadam Tobie: gwarancja producenta to błogosławieństwo i jeśli tylko możesz, to korzystaj z niej, a sklepy omijaj szerokim łukiem :D

Maciek1
30-11-2012, 09:46
Spoko dzięki za info, ale jak już pisałem - nie mam gwarancji producenta! Jedyne co mam to paragon na zakup aparatu oraz pisemną gwarancję komisu w którym kupiłem aparat. To wszystko.

toto5
30-11-2012, 11:14
Będzie dobrze, może serwis jak naprawia poza gwarancją to zrobi to porządnie.

marcus777
30-11-2012, 11:58
Będzie dobrze, może serwis jak naprawia poza gwarancją to zrobi to porządnie.

no pewnie, że naprawia tyle tylko, że nie za darmo.

Troche się Maciek dziwie, wiadomo jakie są problemy tym bublem d7k, czytałeś sporo i chciałeś taniej wyrwać...

Tyle dlaczego d7k przez allegro !

Ronin79
30-11-2012, 12:26
Taka puszka raczej nie jest kupowana "żeby na siebie zarabiała" i każdy chce wyrwać taniej, trochę zaoszczędzić. Często liczy się na farta, że mnie to nie spotka, lub nie wie się o problemach do czasu odczucia na własnej skórze.

marcus777
30-11-2012, 12:59
Taka puszka raczej nie jest kupowana "żeby na siebie zarabiała" i każdy chce wyrwać taniej, trochę zaoszczędzić. Często liczy się na farta, że mnie to nie spotka, lub nie wie się o problemach do czasu odczucia na własnej skórze.

Dokładnie. Jak gdzieś wcześniej pisałem np. w Kanadzie na D7000 trzeba wydać tygodniówkę i jest to sprzęt popularny wśród młodzieży o bardzo różnym stopniu zaawansowania. Wielu użytkowników nawet nie zauważa błędów ostrości bądź przypisuje je sobie. Jak mu puszka nie pasuje to oddaje do sklepu nawet bez konieczności motywowania zwrotu..."nie podoba mi się i oddaje". W Polsce człowiek kupując D7000 ma od niego oczekiwania na miarę wyrzeczeń z jakimi wiązał się ten zakup i słusznie. Za ciężko zapracowane pieniądze oczekuje się sprzętu wolnego od wad, zwłaszcza że z wymianą nie jest tak łatwo.

puciek
30-11-2012, 14:15
W Polsce człowiek kupując D7000 ma od niego oczekiwania na miarę wyrzeczeń z jakimi wiązał się ten zakup i słusznie.
Wystarczyłoby, aby AF był tak samo dobry jak w D80/D90 czyli zachowywał się przewidywalnie i co najważniejsze powtarzalnie. Miałem kilka puszek Nikona i AF w D7000 był najmniej powtarzalny. Po co mi w tym body regulacja AF, skoro za każdym razem trafia on w inne miejsce? Kicha.

jeremi1234
30-11-2012, 14:27
Jakiś czas temu przerabiałem temat z naprawą laptopa i dvd. Z tego co pamiętam to gwarantem wg prawa jest sprzedawca nie fabryka - jeśli się mylę to poprawcie mnie. Wg prawa UE gwarancja wynosi 2 lata, na opakowaniu i karcie gwarancyjnej może być napisane rok a mimo wszystko gwarancja wg prawa wynosi 2 lata. Ponadto z tego co pamiętam to oddając sprzęt do naprawy można zażądać wymiany go na nowy, trzeba się zwrócić pisemnie do sprzedawcy, nie wiem czy dobrze pamiętam ale sprzedawca może się przychylić do tego od razu lub może go naprawić w określonym czasie co regulują przepisy, wtedy zwrot pieniędzy jak dobrze pamiętam nie wchodzi w grę, jednak jak nie naprawi usterki w określonym czasie wg prawa z automatu przychyla się do pisemnego wniosku o wymianę na nowy. Podam dwa przykłady, kiedyś oddałem odtwarzacz DVD do naprawy, oddałem go przez sklep, po miesiącu zaszedłem do sklepu powiedziano mi. że nie naprawiono jeszcze sprzętu więc poprosiłem o zwrot pieniędzy otrzymałem całą kwotę z paragonu bez najmniejszego problemu. Innym razem wysłałem laptopa do serwisu, który prawdę mówiąc jest mi niezbędny do pracy. Nie pamiętam teraz ile jest czasu na naprawę ale kiedy zbliżał się termin ustawowy zadzwoniłem do serwisu i zapytałem kiedy mi przyślą laptopa z naprawy, pani poinformowała mnie że naprawa potrwa jeszcze ze dwa tygodnie ponieważ muszą jakąś część sprowadzić z zagranicy i to potrwa. Więc tego samego dnia zwróciłem się do tego serwisu pisemnie (fax) że jeśli termin naprawy zostanie przekroczony żądam wymiany zepsutego laptopa na nowy o takich samych parametrach jak mój oddany na gwarancji (chociaż już go nie produkowano), finał tego był taki, że za dwa dni zapukał do mnie kurier z naprawionym laptopem, był to ostatni dzień terminu naprawy. Jeszcze jedno, znajomy wysłał amplituner do naprawy gwarancyjnej czekał półtorej miesiąca, powiedziałem mu o swoim przypadku z laptopem i DVD, wtedy on wystosował stosowne pismo do serwisu, za 2 dni skontaktował się z nim serwis telefonicznie, zaczęły się przeprosiny i sprzęt za kolejne dwa dni był już naprawiony u niego w domu a w ramach rekompensaty otrzymał od serwisu słuchawki które wtedy kosztowały ponad 100zł. w/w sytuacje miały miejsce 2 - 3 lata temu nie wiem czy teraz coś się zmieniło w przepisach. Praktycznie w każdym większym mieście jest rzecznik praw konsumenta, który w wyznaczone dni udziela porad za darmo. I dlatego pewnie na półkach sklepowych pojawiają się naprawione urządzenia elektroniczne i są sprzedawane jako nowe. Wtedy też pojawiają sie różne chocki klocki typu, że na sprzedawanych laptopach ludzie znajdują czyjeś pliki np. z pracami magisterskimi :).

GonzoG
30-11-2012, 14:45
Jakiś czas temu przerabiałem temat z naprawą laptopa i dvd. Z tego co pamiętam to gwarantem wg prawa jest sprzedawca nie fabryka - jeśli się mylę to poprawcie mnie.

Sprzedawca nie musi być gwarantem. Gwarantem jest wystawca gwarancji. Sprzedawca ponosi odpowiedzialność za sprzedany towar:
- sprzedaż konsumencka - Ustawa z dn. 27 lipca 2002 o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej - w skrócie: niezgodność towaru z umową
- sprzedaż firmom lub przez podmiot nie posiadający formy prawnej reguluje K.C. art. 556-576



Wg prawa UE gwarancja wynosi 2 lata, na opakowaniu i karcie gwarancyjnej może być napisane rok a mimo wszystko gwarancja wg prawa wynosi 2 lata.

To jest dyrektywa unijna, a nie prawo - określa ona iż przepisy krajowe mają zapewnić konsumentowi dwuletni okres ochronny na zakupiony towar - u nas tym przepisem jest w.w. ustawa.



Ponadto z tego co pamiętam to oddając sprzęt do naprawy można zażądać wymiany go na nowy, trzeba się zwrócić pisemnie do sprzedawcy, nie wiem czy dobrze pamiętam ale sprzedawca może się przychylić do tego od razu lub może go naprawić w określonym okresie co regulują przepisy, wtedy zwrot pieniędzy jak dobrze pamiętam nie wchodzi w grę, jednak jak nie naprawi usterki w określonym czasie wg prawa z automatu przychyla się do pisemnego wniosku o wymianę na nowy.

Oddając towar z tytułu niezgodności z umową, to my wybieramy formę doprowadzenie do zgodności z umową. Jak w zgłoszeniu podamy, że chcemy wymiany, a sprzedawca bez uzgodnienia z nami naprawi, zrobił to bezprawnie.

Natomiast nie ma prawa odmówienia wymiany na nowy, jeśli uznał, że towar jest wadliwy.
Przepisy nie określają terminu naprawy - jest powiedziane tylko "odpowiedni"


Art.8 ust. 4
(...)albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w
odpowiednim czasie(...)



Podam dwa przykłady, kiedyś oddałem odtwarzacz DVD do naprawy, oddałem go przez sklep, po miesiącu zaszedłem do sklepu powiedziano mi. że nie naprawiono jeszcze sprzętu więc poprosiłem o zwrot pieniędzy otrzymałem całą kwotę z paragonu bez najmniejszego problemu. Innym razem wysłałem laptopa do serwisu, który prawdę mówiąc jest mi niezbędny do pracy. Nie pamiętam teraz ile jest czasu na naprawę ale kiedy zbliżał się termin ustawowy zadzwoniłem do serwisu i zapytałem kiedy mi przyślą laptopa z naprawy, pani poinformowała mnie że naprawa potrwa jeszcze ze dwa tygodnie ponieważ muszą jakąś część sprowadzić z zagranicy i to potrwa. Więc tego samego dnia zwróciłem się do tego serwisu pisemnie (fax) że jeśli termin naprawy zostanie przekroczony żądam wymiany zepsutego laptopa na nowy o takich samych parametrach jak mój oddany na gwarancji (chociaż już go nie produkowano), finał tego był taki, że za dwa dni zapukał do mnie kurier z naprawionym laptopem, był to ostatni dzień terminu naprawy. Jeszcze jedno, znajomy wysłał amplituner do naprawy gwarancyjnej czekał półtorej miesiąca, powiedziałem mu o swoim przypadku z laptopem i DVD, wtedy on wystosował stosowne pismo do serwisu, za 2 dni skontaktował się z nim serwis telefonicznie, zaczęły się przeprosiny i sprzęt za kolejne dwa dni był już naprawiony u niego w domu a w ramach rekompensaty otrzymał od serwisu słuchawki które wtedy kosztowały ponad 100zł. w/w sytuacje miały miejsce 2 - 3 lata temu nie wiem czy teraz coś się zmieniło w przepisach. Praktycznie w każdym większym mieście jest rzecznik praw konsumenta, który w wyznaczone dni udziela porad za darmo. I dlatego pewnie na półkach sklepowych pojawiają się naprawione urządzenia elektroniczne i są sprzedawane jako nowe. Wtedy też pojawiają sie różne chocki klocki że na sprzedawanych laptopach ludzie znajdują czyjeś pliki np. z pracami magisterskimi.

Co do gwarancji przepisy mówią tak:


Art. 13.
1. Udzielenie kupującemu gwarancji następuje bez odrębnej opłaty przez oświadczenie gwaranta, zamieszczone w dokumencie gwarancyjnym lub reklamie, odnoszących się do towaru konsumpcyjnego; określa ono obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego, w przypadku gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w tym oświadczeniu. Nie uważa się za gwarancję oświadczenia, które nie kształtuje obowiązków gwaranta.
2. Sprzedawca udzielający gwarancji wydaje kupującemu wraz z towarem dokument gwarancyjny; powinien także sprawdzić zgodność znajdujących się na towarze oznaczeń z danymi zawartymi w dokumencie gwarancyjnym oraz stan plomb i innych umieszczonych na towarze zabezpieczeń.
3. Oświadczenie gwarancyjne powinno być sformułowane zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 3 ust. 1 zdanie pierwsze. Jednakże uchybienie tym wymaganiom pozostaje bez wpływu na ważność gwarancji i nie pozbawia kupującego wynikających z niej uprawnień.
4. W dokumencie gwarancyjnym należy zamieścić podstawowe dane potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji, w tym w szczególności nazwę i adres gwaranta lub jego przedstawiciela w Rzeczypospolitej Polskiej, czas trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej. Ponadto powinno być w nim zawarte stwierdzenie, że gwarancja na sprzedany towar konsumpcyjny nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z niezgodności towaru z umową.

Tak więc wszelkie warunki gwarancji są podane tylko i wyłącznie w gwarancji. Żadna ustawa ich nie reguluje. Gwarancja w Polsce jest nieobowiązkowa. Czas naprawy gwarancyjnej określa gwarant, lub wskazany przez niego podmiot. Może wynosić nawet i rok, i nic z tym zrobić nie możemy.

jeremi1234
30-11-2012, 17:28
GonzoG masz rację. Nie jestem prawnikiem dlatego gwarancja a reklamacja pisząc powyżej wydała mi się tym samym. W przypadku laptopa i oczekiwania na jego naprawę korzystałem z pomocy rzecznika praw konsumenta. Ale nie będę już pisał co i jak, pod tym linkiem wszystko jest fajnie napisane co to jest gwarancja i reklamacja itp itd: http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=390 oraz art.8 i art.10 http://www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/02CDFF11-4217-4078-A37A-240588C1EDBF/16575/Ust_o_szczegol_warunkach_sprzed_konsumenc_tekst_je .pdf

toto5
12-12-2012, 18:02
Maciek1 - pucha wróciła już?

Maciek1
13-12-2012, 20:56
Właśnie dziś ją wysłali. Trochę się naczekałem bo 21.11 trafiła do serwisu. Czekam na nią jutro i mam nadzieję, że się pojawi. Tak przy okazji dokupiłem szkło systemowe a sprzedałem mojego tamrona 17-50. Jak wszystko będzie to dam znać jak efekty.

Maciek1
14-12-2012, 20:59
Pucha już jest u mnie. Kalibracja powiodła się moim zdaniem. Aparat ładnie i sprawnie łapie focusa w punkt.

eBarciu
15-12-2012, 01:25
udowodniłeś coś co już dawno zauważyłem.
Dziś "klient" przychodzi do sklepu jak do muzeum i może sobie używać sprzętu i udawać że chce go kupić. Ty narobiłeś fotek. Następny klient kupi te sztuki już z pewnym przebiegiem migawki. Używaną baterią itd. Może są to niewielkie "użycia" ale potem doprowadzamy do sytuacji że kupowany sprzęt w sklepie nie jest "fabrycznie nowy". Kiedyś kierownik nam kazał sprzedać pralkę, która kupił klient, odesłał do serwisu. Naprawili. Przysłali do sklepu do ponownej sprzedaży. Cena katalogowa. Od tamtej pory otworzyły mi się oczy na pewne sprawy.
Pewnie nic nigdy nie sprzedawałeś więc nie wiesz o czym piszę. I wg mnie, nie usprawiedliwia Cie to że, chcesz kupić D7000, może za tydzień, miesiąc albo rok bo się rozmyślisz. A sprzęt wymacany, zdjęć narobiłeś i nic nie kupiłeś.
Tacy testerzy to najgorsi.
Dobrze że nie było sytuacji gdzie sprzedawca pytać czy pakować D7000 a Ty z uśmiechem na twarzy odpowiadasz:
- nie, nie. Przyszedłem zobaczyć a zakupić planuje w internecie wieczorem.

witam
w UK takie sprawy rozwiązują bardzo prosto, obniżają cenę na taki "macany sprzęt"

esk2
15-12-2012, 11:12
w UK takie sprawy rozwiązują bardzo prosto, obniżają cenę na taki "macany sprzęt"

to fajnie macie, jest wybór jak ktoś chce trochę takiej.. bo u nas trzeba uwazac zeby nie wpakowac sie na taki macany.

Maciek1
15-12-2012, 11:55
Ja tam szczerze powiedziawszy wolałbym macany ale sprawny nawet z przebiegiem 1000 klatek (to i tak kropla w morzu) niż niemacany ale gotowy do serwisu. Z tym nowym to tak trochę jak z dziewicą coraz ciężej znaleźć:).

esk2
15-12-2012, 11:58
no właśnie próbuje się dowiedzieć czemu tak ciężko o świeża sztukę prosto z fabryki, z reguły jak gdzieś mają to stare przestarzałe.
jak półtora roku temu kupowałem D90 też mówiło się że już ostatnie sztuki bo wycofują z produkcji a w sumie jest do dziś dostępne..

serafin1
15-12-2012, 15:02
Tak przy okazji dokupiłem szkło systemowe a sprzedałem mojego tamrona 17-50.

a jakie szkiełko kupiłeś ?

Maciek1
15-12-2012, 17:02
no właśnie próbuje się dowiedzieć czemu tak ciężko o świeża sztukę prosto z fabryki, z reguły jak gdzieś mają to stare przestarzałe.
.
Dlatego, że obecnie nikon chyba odpuścił sobie kontrolę jakości i np. D7000 są nieskalibrowane jak trzeba. Możesz kupić nóweczkę i słać ją zaraz do serwisu bo AF nie działa jak należy (choć wcale nie musi tak być).

Co do szkła jakie kupiłem to nikkor 17-55

gosiaamak
23-12-2012, 12:13
Cena katalogowa. Od tamtej pory otworzyły mi się oczy na pewne sprawy.
Pewnie nic nigdy nie sprzedawałeś więc nie wiesz o czym piszę. I wg mnie, nie usprawiedliwia Cie to że, chcesz kupić D7000, może za tydzień, miesiąc albo rok bo się rozmyślisz. A sprzęt wymacany, zdjęć narobiłeś i nic nie kupiłeś.

esk2
24-12-2012, 09:13
Dlatego, że obecnie nikon chyba odpuścił sobie kontrolę jakości i np. D7000 są nieskalibrowane jak trzeba.

nie zgodzę się z Tobą, jeśli odpuścił sobie kontrolę (to fakt) ale czemu tak ciężko dorwać nową puszke np. w FJ i AB jak sie pojawi kilka sztuk to schodzą w ciągu kilku godzin..

ja myślę że nikon wyczerpał zapas d7k, albo wstrzymal dystrybucję, i może te wadliwe są leżakami sklepowymi a nowe są już pozbawione wady AF.. ale póki co czekam nie zaryzykuję, Muszę mieć bezawaryjną puszkę.

woit
24-12-2012, 11:20
Owego czasu produkcja była zatrzymana lub zmniejszona z powodu powodzi, czyli stany magazynowe były wyczerpane. Po podniesieniu się fabryki po powodzi było trzeba naklepać dużo sztuk aby podnieść stok magazynowy i sklepów na całym świecie, także wydajność nie idzie w parze z jakością....

Skowron
24-12-2012, 16:55
w Media Markt wielu klientów nas pytalo o d7k, a jak przyjechał to nikt się po niego nie zgłasza a cena jest całkiem normalna bo 3999 z 18-105. Także to nie jest tak że leżakują te wadliwe:)

esk2
25-12-2012, 01:53
w Media Markt wielu klientów nas pytalo o d7k, a jak przyjechał to nikt się po niego nie zgłasza a cena jest całkiem normalna bo 3999 z 18-105. Także to nie jest tak że leżakują te wadliwe:)


cena ok, ale wiekszosc klienteli poszukuje 'd7k only body' i o to jest obecnie bardzo trudno.
Bo po co komuś kit skoro ma już sprawdzony szklany dorobek w torbie..

jeremi1234
25-12-2012, 07:54
eks2 zgadzam się z tobą, sam szukałem samego body i jak się okazuje nie była to taka prosta sprawa. Chciałem kupić w znanych sieciach foto i co i lipa ze dwa tygodnie czekałem, jak się pojawiało samo body to b.szybko znikało. W końcu ktoś polecił mi sklep z w-awy i przez net zamówiłem ale ani w MM ani FJ czy AB... nie mieli samego body, wszystko z kitami. A obiektyw kitowy nie był mi do niczego potrzebny jak swoje słoiki w domu.

esk2
25-12-2012, 20:30
jesli sie nie mylę to sam Ci poleciłem fotoforme.pl z Wawy, a jak napisałeś ze mają starą serię to się uparłem że chcę coś prosto z fabryki. Bo może uda mi sie dopaść fabrycznie sprawną sztukę...
w sumie nie spieszy mi się mam D90 które mnie zadowala, zobaczy sie co przyniesie nowy rok, moze jakies promo rzuca, albo pojawi sie wreszcie cos z przedzialu D300->D7000
jakas nowosc pod DX z lepsza matrycą i w przyzwoitej cenie no i bedzie pozbawiony fabrycznych mankamentów..

jeremi1234
26-12-2012, 09:14
esk2 dokładnie to Ty mi poleciłeś fotoforme.pl pracuje tam bardzo miła pani w słuchawce ;) Czy bym czekał w nieskończoność hmm... chyba nie jeśli pojawi się coś nowego pod DX będzie na bank kosztować majątek a pewnie prawie ze dwa razy tyle co obecnie d7k. Patrząc na cenę nowego d300s wydaje mi się, że nowinka z DX-a następca d7k i d300s będzie kosztować prawie tyle co d600.

esk2
27-12-2012, 00:08
D600 obecnie to jakies 6700zł, D300s 4800zł i jakoś cena nie spada, także nowość DX będzie się placować pomiędzy tj. coś w okolicach 5k..