PDA

Zobacz pełną wersję : Coolpix S30 - serwis - co robić ?



kawasaki1100
23-11-2012, 19:34
Witam wszystkich serdecznie jestem poraz pierwszy u Państwa na forum.
Oto treść jaką zamieściłem na facebooku nikon polska

Witam wszystkich.

Mam problem, dlatego chcę poruszyć go na forum publicznym, proszę o pomoc.

W tym roku, udało się mojej rodzinie zaplanować i wybrać na wczasy marzeń, czyli za granicę do Chorwacji. Z racji tego że jestem miłośnikiem fotografii (prywatnie Sony A850 i nie zarabiam na tym) i chcąc robić zdjęcia nie dzieląc się aparatem z czteroletnim synkiem, postanowiłem kupić mu wymarzony aparat. W sierpniu dokonałem zakupu, wybór padł na markę Nikon i aparat Coolpix S30, dlatego że:
-wytrzymała konstrukcja (super jak upadnie nic się niestanie)
-odporny na wstrząsy (coraz lepiej)
-odporny na kurz (na wakacyjne przygody jak znalazł)
-wodoodporny (i do fotek w wodzie)
-plus piękny plecak (w końcu synek może dorównać tacie ).

Wakacje SUPER !!! Zdjęcia jak na miarę dziecka rewelacyjne, ALE po powrocie stwierdziłem problemy z otwieraniem się klapki(pomyślałem że aluminium się zatarło bo jest przecież metalowy i trzeba wyczyścić) pod którą znajduje się wejście pod USB oraz dojście do baterii i karty pamięci.

I tu zaczyna się mój problem synek na tydzień przed swoimi piątymi urodzinami zachorował i niestety diagnoza jest koszmarna nieuleczalna choroba układu autoimmunologicznego typu pierwszego, do końca życia kilkukrotne dziennie iniekcje oraz kłucia na badanie krwi w ciągu dnia. Straszne.
No i do czego zmierzam pomiędzy odwiedzinami w szpitalu klinicznym w Poznaniu a domem zawiozłem aparat na naprawę gwarancyjną obiecałem synkowi że będzie mógł pobawić się aparatem bo przecież jest jego a sikorki za okno przylatują i może im zrobić zdjęcia.

Miła pani w foto-jokerze z CH M1 przyjęła aparat i wysłała go do serwisu do warszawy, po czym po ok. tygodniu zadzwoniłem do niej i uświadomiła mnie o ODMOWIE NAPRAWY GWARANCYJNEJ gdyż ponoć jak to stwierdził Pan z serwisu NIKON są wyłamane jakieś ząbki wewnątrz aparatu przy użyciu znacznej lub (już nie pamiętam) przy użyciu dużej siły. Oczywiście NIKON może mi to naprawić za jedyne 80-90% wartości rynkowej tego aparatu.

Jak państwo myślicie czy to jest sprawiedliwe że, Nikon plasując ten model aparaciku dla dzieci bo taki jest jego target. Chcąc zapewnić sobie młodego oraz wiernego i już później świadomego wyboru danej marki użytkownika na długie lata. Sprzedaje aparat reklamując go jako.

„Wytrzymała konstrukcja, Odporność na wstrząsy Potwierdzone w warunkach testowych zgodnie z normą testową MIL-STF 810F (metoda 516.5: odporność na wstrząsy)”. Przy czym MIL-STF 810F jest norma wojskowa stanów zjednoczonych!!! W chwili obecnej nie wiem co mam robić i pewnie mnie jeszcze obciążą kosztami za odesłanie aparaciku.

ZAPROPONUJCIE COŚ, PORADŹCIE MI COŚ bo nerwów to w mojej rodzinie ostatnio brakuje.

Pozdrawiamy
Dawid z Wiktorkiem
[email protected]