PDA

Zobacz pełną wersję : Plener śluby - czego używacie - lampyt, statywy, softboxy, parasolki..



Mich77
21-11-2012, 10:13
Witam,

Jestem ciekaw czego i jak używacie podczas plenerów.
Czy para młoda nie irytuje się rozstawianiem lamp itp itd i traceniem czasu na to?
Jak para reaguje na tego typu manewry:)

Wśród moich znajomych opinie są podzielone - część w ogóle nie błyska, część gołymi lampami, a kilka osób używa bardziej zaawansowanego zestawu - kilka lamp, parasolki itp.
Wiadomo, wszytsko zależy od światła zastanego...

Pozdrawiam,

Radek.

manfred
21-11-2012, 10:47
Jeśli PM się nie spieszy błyskasz lampami. Jeśli się im spieszy nie błyskasz lampami robisz kilkanaście zdjęć tak aby zdążyli tam gdzie im się spieszy. Jeśli nigdzie im się nie spieszy a dostrzegasz, że rozstawianie lamp ich irytuje to ich nie rozstawiasz bo miny będą mieć strasznie wkr.... Przed plenerem zalecam swobodną rozmowę czy im się będzie spieszyć i co ich irytuje. Chyba tyle w temacie.

fucile
21-11-2012, 10:53
w ostatnim zdaniu tak jakby sobie odpowiedziales, ale swoja droga nie wyobrazam sobie zeby PM miala sie wkurzac na rozstawianie sprzetu?!? To chyba po to zeby mieli fajne zdjecia, nie mialem jeszcze pary, ktora bylaby niezadowolona ze sie przykladam do pracy, wrecz przeciwnie, czuja sie bardziej dopieszczeni.

manfred
21-11-2012, 10:56
Ale zadane pytanie jest tak bez sensu jak moja odpowiedz na nie.

Mich77
21-11-2012, 11:11
Chodzi mi o Wasze doświadczenia w tym temacie - luźna rozmowa.
Jeśli temat i pyatnie jest bez sensu to polecam się nie wypowiedać - bo i po co skoro jest bez sensu:)?

coroner
21-11-2012, 12:49
Na każdym plenerze mam przynajmniej jedną parasolkę, jeszcze nikt się na mnie nie krzywił. W końcu ludzie jakoś robią zdjęcia z lampami studyjnymi, oktami 120-150 i da się :)

Aeon88
21-11-2012, 22:24
"Plener śluby - czego używacie - lampyt, statywy, softboxy, parasolki.." - głowy.

Nie ma reguły czy masz użyć to co wymieniłeś czy nie. Jeśli kadr tego wymaga - używasz, jeśli wymaga inaczej - nie używasz. To logiczne. To głowy się używa i to głowa ma ci mówić czego użyć w tworzeniu kadru a czego nie. Pytanie jest bez sensu, i to nie jest powód żeby Ci którzy tak uważają zamknęli r.... bo chcesz usłyszeć złote mysli od innych, tylko to jest powód żebyś to Ty przemyślał o co Ty wogóle pytasz.

Na co liczysz? Że Ci ktoś napisze, tak, używaj lampy? Albo "nie, softboxy są na plenerach niepotrzebne"? Toż to gadanie bez sensu na bezsensowne pytanie. Nie wiedząc jakie zdjęcie chcesz zrobić nikt Ci nie powie jak masz je zrobić.

Mich77
21-11-2012, 22:34
"Plener śluby - czego używacie - lampyt, statywy, softboxy, parasolki.." - głowy.

Nie ma reguły czy masz użyć to co wymieniłeś czy nie. Jeśli kadr tego wymaga - używasz, jeśli wymaga inaczej - nie używasz. To logiczne. To głowy się używa i to głowa ma ci mówić czego użyć w tworzeniu kadru a czego nie. Pytanie jest bez sensu, i to nie jest powód żeby Ci którzy tak uważają zamknęli r.... bo chcesz usłyszeć złote mysli od innych, tylko to jest powód żebyś to Ty przemyślał o co Ty wogóle pytasz.

Na co liczysz? Że Ci ktoś napisze, tak, używaj lampy? Albo "nie, softboxy są na plenerach niepotrzebne"? Toż to gadanie bez sensu na bezsensowne pytanie. Nie wiedząc jakie zdjęcie chcesz zrobić nikt Ci nie powie jak masz je zrobić.

Kolego wyluzuj, serio . Po co ta nerwówka:)?
Jak napisałem wyżej - luźna rozmowa na ten temat.
Nie chodzi mi o rady - czego i jak używć bo wiem jak się używa lapmy, softboxów itp. Czy ja pytam o złoty środek itp? Nie. Czy pytałem jak i kiedy czego użyć? Nie.
Po prostu jestem ciekaw czego używacie i czy w ogóle używacie.
Taka wymiana swoich doświadczeń o plenerze i używanym sprzęcie podczas niego:). Są ludzie, którzy robią świetne foty i nie błyskją w ogóle, a są tacy, którzy bez lamp nie wychodzą w plener:)
Więc forum jest odpowiednim miejscem na takie wymiany opinii, zwłaszcza, że jest tu wielu świetnych fotografów.

simil
21-11-2012, 23:24
na tym forum gdy tylko zacznie się temat ślubnych zdjęc odrazu jest nerwowa atmosfera :) cóż ciężkie czasy i duża konkurencja :) ja osobiście nie polecam blend - sa z nimi problemy , po pierwsze oślepiaja ludzi i wkurzaja strasznie , po drugie potrzebna jest osoba do trzymania , po trzecie nie mamy żadnej kontroli nad mocą swiatła , ja używam lamp wyzwalanych radiowo na statywie z softboxem - jedyny minus to czas synchronizacji 1/250s , czasem robie zdjęcia bez lamp - jak już mi się poprostu nie chce cudowac - efekty sa tez ok , tylko pozniej dłuzej siedze nad obróbką - zalezy co chce zrobic , ja bardzo często robie foty ze słoncem w kadrze i tutaj musze juz dosc mocno walic lampa :)

manfred
22-11-2012, 09:08
na tym forum gdy tylko zacznie się temat ślubnych zdjęc odrazu jest nerwowa atmosfera :) cóż ciężkie czasy i duża konkurencja :)


Zadałem "na tym forum" kilka pytań związanych z tematyka ślubną i jakoś atmosfery nerwowej nie było. Chyba miałem szczęście

malachowskim
22-11-2012, 11:28
ja używam minimalnie zestawu ONE LIGHT, przeważnie jest to statyw + parasolka transparentna(muszę zmienić na srebrną odbijającą, mniejsze starty światła). Do całego zestawu fajnie jak jest druga osoba, zawsze pomoże i szybciej się wszystko ustawi, na dzień dzisiejszy lampy systemowe, później może coś mocniejszego. Na plenery radzę sobie odpuścić wszelkiego rodzaju nieszybko rozkładane zestawy bo szkoda czasu...

fotomarek_k
22-11-2012, 12:01
... Do całego zestawu fajnie jak jest druga osoba ...

Tak, asystent/asystentka to podstawa. Cała reszta gratów ew. później, w zależności od potrzeb :smile:

pgaik
22-11-2012, 12:11
U mnie pracują 2x TT5, TT1, AC3, 2xSB900, 2xstatyw, softbox repo, parasola ;)... No i ja :)

ars
22-11-2012, 14:15
myślę, że to zależy od stylu pracy i zdjęć, bo do statycznych póz no ok , ale nie wyobrażam sobie biegania z jakąkolwiek lampą w dodatku z modyfikatorami typu parasole, softy i inne cuda, gdy zadaje się parze zadanie dynamiczne jakieś, nie wiem no chociażby głupi banalny spacer wariacki albo romantyczny uliczką starego miasta, jeżeli już to zdarza mi się używać lamp w około 5% przypadków sesji ślubnych ogółem.

stock
22-11-2012, 14:39
zależy od stylu pracy fotografa - jesli ktoś lubi ustawianki i robi w jednym miejscu przez dłuższą chwile to można się bawić w lampy. A jak ktoś z para spaceruje to nie wyobrażam sobie pracy inaczej jak tylko w zastanym. Ewentualnie lampa w kieszeni.

pgaik
22-11-2012, 15:07
Nie no... Wiadomo, jak ustalam z młodymi "scenariusz" i ma być luźny spacerek, to tez daje sobie spokój z blyskami ...

Flores
22-11-2012, 22:30
Głowa, pucha i sio w pole!

manfred
22-11-2012, 22:39
Asystent lub asystentka - bezcenne

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img707/2274/7004667.jpg)

Flores
22-11-2012, 23:13
Smutna asystentka... chciała pofocić.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/36784_1213617681127_5411930_n.jpg)

coroner
23-11-2012, 01:02
Nie widzę powodów, dla których nie można by się bawić z błyskiem w plenerze. W końcu po to stworzono choćby softa repo. Ja tam nie mam problemu z pochodzeniem sobie z młodymi, mając na statywie lampę z parasolem. Softa dorobiłem się dopiero po sezonie, ale nie sądzę, by stwarzał większy problem. Oczywiście są sytuacje, gdzie modyfiaktory nie są wskazane i lepiej doświetlić choćby blendą, ale ta też ma swoje minusy. Przede wszystkim oślepia (młodzi się mrużą i krzywią) no i tak czy siak trzeba do niej asystenta, bo bez "bezpośredniej obsługi ludzkiej" lata na wietrze jak Antonow.

marekb
23-11-2012, 07:08
Asystent lub asystentka - bezcenne

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img707/2274/7004667.jpg)
Ap co soft z tej odległości? :) Wracając do tematu: spieszyć to site może fotografowi a nie PM. Ja decyduję czy świecę, czym świecę i jak świecę. Jeśli uważam ze trzeba to nie pytam tylko robię. Żadna para jeszcze mi nawet site nie skrzywila. Miałem przypadki gdzie mkodzi spieszyli site na samolot i o tym wiedziałem więc sprężanie na maks. Raz pod koniec sesji wiedziałem site że samolot odlatuje nie o 21 00, a o 20:30 i w drugim miejscu (ciasnym gabinecie dentystycznym) miałem 10 minut, ale nikt mi nie zarzucił że site z lampami przepycham. Jeśli PM widzi, że jesteś pewien tego co robisz to nigdy nie będzie na cię krzywo patrzeć. Myślę że ciekawszym tematem byłoby: jak skutecznie ukręcić Pana Młodego by Ci zaufał i był chętny do sesji, a nie robił tego tylko dla swojej wybranki:).

manfred
23-11-2012, 07:21
Ano po to aby...

marekb
23-11-2012, 09:35
wiem, wiem, lans ;)

manfred
23-11-2012, 09:40
E dy jaki lans wcinałem kanapke a przyjaciel młodych chodził i mi troche pomagał. Pomyślałem wtedy a co tam kiedyś za dwa miesiące będzie watek o świecidełkach i pomiędzy gryzem ciepłego oscypka z żurawina a kiełbasą żywiecką pomiędzy dwoma kromkami chleba zrobiłem zdjęcie. W sumie to jestem profesjonalnym fotogramem gdzie fotografia to moja pasja i do każdego zlecenia podchodzę profesjonalnie używając dwóch profesjonalnych systemów. No to teraz to był lans :-)

ars
27-11-2012, 11:37
Coś mi się przypomniało, wiecie...jest takie powiedzenie, że "piździ jak w kieleckim", ja co prawda nie z Kielc ale ze świętokrzyskiego i owszem i chyba coś jest na rzeczy, bo na przykład stosowania parasolek na plenerach skutecznie oduczył mnie właśnie wiatr w chwili, gdy jedna wraz ze statywem i sabiną z radiem pofrunęła jakieś 4 metry w dół w małą dolinkę, która malowniczo rozkładała się pod stopami naszymi :) No inna bajka jest z lampami nie reporterskimi, wiadomo, cięższe, ale ... jakby taka została uprowadzona przez czułe objęcia wiatru to strata jeszcze lepsza, że tak powiem. Dodam, że torba dociążając statyw nie szczególnie wtedy pomogła. Więc istotnie...albo lampa soft, parasol ale dozorowany czynnikiem ludzkim, albo .. jak tu kolega napisał - głowa, aparat i wio w pole :)

Coin
27-11-2012, 12:24
ja to niczego nie używam, plecy mnie bolą od samej torby a gdzie jeszcze te parasole, lampy, softboxy, statywy...
Co innego jakbym miał kogoś do pomocy :)

tomtytus
28-11-2012, 23:40
Myślę że ciekawszym tematem byłoby: jak skutecznie ukręcić Pana Młodego by Ci zaufał i był chętny do sesji, a nie robił tego tylko dla swojej wybranki:).

To dobre! Też tak miewam, że młody niechętny, chociaż nigdy wielkiej tragedii z tego nie robiono.

A co do kwestii, czy się komuś spieszy...w tym sezonie miałem przypadek, że młodemu spieszyło się, żeby pograć z kolegami w piłkę. Cóż...zrobiliśmy tak, żeby nasycić wilka i owca pozostała cała :)

ars
03-12-2012, 14:06
To dobre! Też tak miewam, że młody niechętny, chociaż nigdy wielkiej tragedii z tego nie robiono.

A co do kwestii, czy się komuś spieszy...w tym sezonie miałem przypadek, że młodemu spieszyło się, żeby pograć z kolegami w piłkę. Cóż...zrobiliśmy tak, żeby nasycić wilka i owca pozostała cała :)

no faceci zasadniczo ślubnie są fajni.. wpadam do młodego na ubieranie a gość gra w counter strikea i żeby zaczekać bo musi dokończyć coś :)