Zobacz pełną wersję : Analogowe body z focus assist
Mam pytanko - jakie analogowe body Nikona (poza f4) posiada te zmyślne strzałeczki, które ułatwiają ostrzenie w trybie manualnego wybierania ostrości? Czy były to tylko korpusy z autofocusem? I czy ten patent działa z innymi niż Nikkory obiektywami z bagnetem F? Rzecz w tym, że f4 jest z deczka przyciężkawy, stąd moja myśl, coby dokupić drugie, mniejsze body. Ale do 'ułatwiacza ostrzenia' się przyzwyczaiłem szybko, stąd też moje pytanie.
Z góry dzięki za odpowiedzi!
pozdrawiam
Sprawdź specyfikacje F100. Ale z tego co pamiętam, ten bajer był tylko w serii profi.
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/htmls/models/specroom98/f100/f100spec.htm - jest to co szukasz.
Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale jeżeli chodzi Ci o te strzałki przy punkcie potwierdzenia ostrości, to ma je także F-801(s). Działa to także z obiektywami innych producentów, ja sprawdziłem na vivitarze z mocowaniem AI-S. Potwierdzenie ostrości masz tylko w puszkach AF, manuale do ustawiania ostrości mają matówkę z klinem i rastrem (zazwyczaj), co jest nawet wygodniejsze i szybsze.
Pozdrawiam
F100 posiada ten bajer.
Może i działa z obiektywami innych producentów, ale należy uważać na te słoiki, w których pierścień ostrości obraca się w przeciwną stronę niż w Nikkorach. Strzałki wtedy pokazują na odwrót.
Mówicie o czymś takim?
< O >
F90x ma to na dolnym marginesie celownika...
czy o czym innym mowa?
klisza36
20-11-2012, 22:10
„ O ” (ciemne kółko): Obiekt ostry
„ > ” (ciemna strzałka w prawo): Ostrość ustawiona na obszar pomiędzy obiektem a aparatem
„ < ” (ciemna strzałka w lewo): Ostrość nastawiona poza obiektem
„ > < ” (ciemne strzałki w prawo i lewo): Ustawienie ostrości nie jest możliwe
jak wspomnieli przedmówcy jest to funkcja body,działa z wszelkimi obiektywami
Dodam, tylko, że to wspomaganie maja tylko body AF. Aparaty manualne z reguły maja klin, który kropkę i strzałki wciąga jedną połówką i to nie przerywając ostrzenia.
Jacek - dokładnie o tym mowa. Czerwonych strzałeczkach i zielonym kółeczku. Chociaż jak się człowiek zastanowi, to faktycznie chyba matówka z klinem i rastrem jest szybsza. Nie wiem, czy celniejsza, ale szybsza o tyle, że nakłada się na obraz i oko nie skacze z obrazu na górny pasek i z powrotem.
Jacek - dokładnie o tym mowa. Czerwonych strzałeczkach i zielonym kółeczku. Chociaż jak się człowiek zastanowi, to faktycznie chyba matówka z klinem i rastrem jest szybsza. Nie wiem, czy celniejsza, ale szybsza o tyle, że nakłada się na obraz i oko nie skacze z obrazu na górny pasek i z powrotem.
Nie wiedziałem, że tak się to mądrze nazywa. Lubię kliny w manualach, ale niestety, 24mm/3.8 to pękam, ruch na klinach jest tak mały, ze się denerwuję. Asssist w AF-owym korpusie też ma bardzo szeroki zakres 'w ostrości', ale jakoś przyjmuję to w zaufaniu i denerwuję się mniej.
Od standardowej 50mm i dłuższe, wolałbym kliny typowe dla manuali, jakbym miał grymasić, ale na szerokim zakresie wole elektronikę.
PS. U mnie wszystko srebrno-zielone, nie mam czerwonych
Bo kolory chyba (a nawet na pewno) zależą od body. F6 z tego, co się orientuję, miał znów wszystko zielone (tzn. i strzałki i kółko). A nazwa 'focus assist' to wymyślona przeze mnie na potrzeby tematu, sam nie wiem, czy to faktycznie tak się zwało (a może focus confirmation?). Mniejsza z tym, grunt, że mają to tylko body z AF, a ja jako drugie body chcę kupić manuala=)
F 70 też ma takiego pomocnika.
....Lubię kliny w manualach, ale niestety, 24mm/3.8 to pękam, ruch na klinach jest tak mały, ze się denerwuję. .....
przy takim szkle GO wynosi około 4 m przy obiekcie oddalonym 3 m - nawet jakbyś się nie starał bardzo i był niedowidzący to i tak trafisz ...
Ja przy manualu 20/3.5 w ogóle się nie przejmuję ostrością, 99% zdjęć i tak robię na f/8 lub f/11 i ustawionym na nieskończoność obiektywie.
przy takim szkle GO wynosi około 4 m przy obiekcie oddalonym 3 m - nawet jakbyś się nie starał bardzo i był niedowidzący to i tak trafisz ...
Ja to rozumiem, ale psychicznie mnie męczy. Chyba wolę jak Smienę ustawiać wg skali w metrach.
Michał Jędrak
26-11-2012, 04:21
Z tego co ja pamiętam, to każdy aparat AF (być może oprócz totalnego low-endu) ma strzałki z kółkiem lub przynajmniej samo kółko. F601, F801, F70, F80, F90, F100 itd... Być może F501 też. Obecnie chyba najlepszy zakup to F80, bo w sumie kosztuje pomiędzy 200 a 300zł i ma wszystko to, co współczesny cyfrowy: działa z wszystkimi obiektywami, również z głupią serią G, ma dobry AF, jest malutki i lekki, prosty w obsłudze (nigdy nie kupuj F70) itd... Miałem kiedyś Fuji S2 (zrobiony właśnie na korpusie F80) i zniósł on bardzo wiele. Osobiście bardzo bym chciał mieć F4, F5, F6 ale głównie ze względów kolekcjonerskich, bo do robienia zdjęć nie mają żadnej przewagi.
Nie myl elekronicznego dalmierza (kropka w wizjerze) z podpowiadaczami (> i < w wizjerze), w ktora strone krecic pierscieniem ostrosci aby ustawic ostrosc. Elektroniczny dalmierz jedynie mowi, ze ostrosc jest ustawiona w punkcie wybranego pola AF. F80 nie ma podpowiadaczy a i tez ma swoje wady ... wykastrowany z pomiaru swiatla z manualami, AF kulawy w stosunku do F100.
F80 ... i tez ma swoje wady ... wykastrowany z pomiaru swiatla z manualami, AF kulawy w stosunku do F100.
O braku pomiaru z manualami wiedziałem, ale sądziłem że moduł AF jest ten sam, co w F100???
Bedzie OT o F80 ... AF jest ten sam co w F65, matryca pomiaru swiatla (10polowa) jest ta sama co w F100 i pomiar swiatla błyskowego jest ten sam.
F100 ma 5 pól AF z czego 3 krzyżowe, F80 tez ma 5 pól AF ale tylko jedno krzyżowe. W F100 środkowe pole AF jest w układzie podwójnego krzyża, a boczne pola sa pochylonymi krzyżami. W F80 środków pole jest pojedynczym krzyżem. AF F100 dużo lepej radzi sobie w trudnych warunkach oswietleniowych, zresztą ten sam układ AF jest w F5.
Bedzie OT o F80 ... AF jest ten sam co w F65, matryca pomiaru swiatla (10polowa) jest ta sama co w F100 i pomiar swiatla błyskowego jest ten sam.
F100 ma 5 pól AF z czego 3 krzyżowe, F80 tez ma 5 pól AF ale tylko jedno krzyżowe. W F100 środkowe pole AF jest w układzie podwójnego krzyża, a boczne pola sa pochylonymi krzyżami. W F80 środków pole jest pojedynczym krzyżem. AF F100 dużo lepej radzi sobie w trudnych warunkach oswietleniowych, zresztą ten sam układ AF jest w F5.
A widzisz, nie wiedziałem ... żyłem w przekonaniu, że F80 to "mały F100" minus pomiar na manualach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.