PDA

Zobacz pełną wersję : Pomocy, jestem nękany



charlie_kr
17-11-2012, 17:56
Witam,
Mam dość nietypowy problem, mianowicie pewna osoba nęka mnie telefonicznie.
Od 2 lat CODZIENNIE wydzwania do mnie kilka razy dziennie (minimum 15) albo wypisuje smsy (nawet 50dziennie). O różnych porach dnia i nocy.

Dzwoniłem do biura obsługi, ale jedyne co mogą dla mnie zrobić to zmienić numer za 60 zł netto. Mam umowę abonamentową a numer od kilku lat więc zmiana numeru nie wchodzi w grę.

Sprawa na początku była śmieszna, ale w tym momencie jest po prostu uciążliwa, bo muszę chodzić z wyciszonym dzwonkiem cały czas.
Czy jedyną drogą jest założenie jakiejś sprawy w sądzie czy są inne metody?
Pozdrawiam

paparazzi89
17-11-2012, 18:10
Idź na policję.
Kup starter i tez go nekaj
W jakiej sieci masz tel? Wydaje minusie ze w play można zablokować nr przychodzące

Flores
17-11-2012, 18:18
Składasz w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 190a K.K.

HYPER
17-11-2012, 18:18
zmien telefon na taki w ktorym mozesz ustawic sobie ignorowanie wszelkich wiadomosci przychodzacych (tel, sms, mms) od konkretnego numeru. w jakims samsungu jak cos takiego ustawilem to nawet dzwoniacy (nekajacy) mial sygnal w sluchawce jakby byla wolna linia a u mnie nic nie dzwonilo, wiec nawet by ktos pojecia nie mial, ze cos jest zablokowane.

oczywiscie skladasz tez zawiadomienie na policji.

jjj
17-11-2012, 18:22
Idź na policję.
Kup starter i tez go nekaj
A skad wiesz ze to on a nie ona...? ;)

Mavcio
17-11-2012, 18:30
Na 99% w plusie również jest coś w stylu czarnej listy, zadzwoń na infolinię i dopytaj :)

adamtg
17-11-2012, 18:30
Jeśli masz smartfona, są aplikacje, które będą automatycznie ignorowały wybrane numery. Mogą one odrzucać taki numer, sprawiać wrażenie, że po prostu nie odbierasz, chociaż, Tobie nawet się nie pokaże połączenie. Wiem, że na pewno było coś takiego na Androida (wystarczy szukać Black list), ale podejrzewam, że i na iOS i Windows Phone się coś znajdzie.

rafal1980
17-11-2012, 18:45
2 lata powiadasz ... Sporą cierpliwością się wykazałeś. Ja na 2-3 dzień zacząłbym działać ;)

marszull
17-11-2012, 19:08
najlepsze rozwiazanie to zglosic na policje, nekanie weszlo juz jakis czas temu do KK, Flores juz nawet wspomnial ktory to artykul
reszta to polsrodki

Flux
17-11-2012, 19:16
A dlaczego od razu wszyscy chcą żeby biec z płaczem i skargą na policje? Przecież nie wiecie nawet dlaczego ten ktoś to robi i po co, nawet co konkretnie jest w tych smsach ... Być może rozwiązaniem było by porozmawianie z tą osobą. Zablokowanie numeru to półśrodek, charlie_kr (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58103) nie napisał raczej zbyt wiele żeby mu coś doradzić.

Dziwię się temu agresywnemu nastawieniu i potrzebie oddawania swoich problemów w ręce władzy :)

barracuda
17-11-2012, 19:19
najlepsze rozwiazanie to zglosic na policje, nekanie weszlo juz jakis czas temu do KK, Flores juz nawet wspomnial ktory to artykul
reszta to polsrodki

Policja nic z tym nie zrobi. Jeśli jest tylko dzwonienie czy smsy, ale nie ma gróźb to oni mają taką sprawę w głębokim poważaniu. Niedawno przerabiałem ten temat. W końcu zainstalowałem sobie jakąś aplikację, która umożliwia blokowanie numerów i mam w miarę spokój. Piszę, w miarę, bo te aplikacje nie do końca załatwiają nam ciszę w temacie. Smsów zwykle nie blokują, a podczas dzwonienia na telefon i tak na sekundę zapala się wyświetlacz.

sea21
17-11-2012, 19:19
Nie wiem jak teraz jest z bramkami sms ale za czasów liceum (ponad 10 lat temu) kumpel wysłał drugiemu Pana Tadeusza. Przez tydzień kasował smsy. :mrgreen:

Tak na poważnie to śmigaj na policję. Ostatnio miałem podobna sytuację. Przez kilka dni zastrzeżony numer robił mi pobudkę w nocy. Na szczęście odpuścił po 3-4 dniach. U mnie był dodatkowo taki problem że nie mogłem wyłączyć/wyciszyć telefonu na noc.


Policja nic z tym nie zrobi. Jeśli jest tylko dzwonienie czy smsy, ale nie ma gróźb to oni mają taką sprawę w głębokim poważaniu. Niedawno przerabiałem ten temat. W końcu zainstalowałem sobie jakąś aplikację, która umożliwia blokowanie numerów i mam w miarę spokój. Piszę, w miarę, bo te aplikacje nie do końca załatwiają nam ciszę w temacie. Smsów zwykle nie blokują, a podczas dzwonienia na telefon i tak na sekundę zapala się wyświetlacz.
No to chyba Cię policja olała. Zgłaszasz ostatnio modny stalking i muszą się zająć sprawą. Oczywiście trzeba wszystko dobrze uargumentować.

barracuda
17-11-2012, 19:23
No to chyba Cię policja olała. Zgłaszasz ostatnio modny stalking i muszą się zająć sprawą. Oczywiście trzeba wszystko dobrze uargumentować.

No olała i obawiam się, że w większości olewają takie rzeczy jeśli nie ma ewidentnych gróźb tylko po prostu zakłócanie spokoju dzwonieniem o każdej porze dnia i nocy.
Generalnie podejście policji w tej sprawie było takie, że gdybym był kobieta i po tym kiedyś miałbym zgłosić gwałt to chyba bym się zastanowił, jak to niestety u nas się często zdarza.
Aczkolwiek polecam wizytę na komendzie, może akurat w innym mieście uda się coś załatwić nie tracąc przy tym czasu i nerwów.

Star Dust
17-11-2012, 19:41
idz na policje, nie powinni zignorowac w koncu trwa to tak dlugo. ewentulanie 60 zl za zmiane numertu to nie sa duze pieniadze a poinformowac znajomych o zmianie numer tez nie problem

barracuda
17-11-2012, 19:44
idz na policje, nie powinni zignorowac w koncu trwa to tak dlugo. ewentulanie 60 zl za zmiane numertu to nie sa duze pieniadze a poinformowac znajomych o zmianie numer tez nie problem

Zmiana numeru to żadne rozwiązanie. Poza tym dlaczego ma zmieniać numer z czyjegoś powodu... Jeśli ktoś używa jednego numeru od długiego czasu to raczej sprawy nie załatwi wysłanie nowego numeru do znajomych. Numer telefonu w dzisiejszych czasach figuruje w wielu dokumentach itd.

charlie_kr
17-11-2012, 19:45
Panowie spokojnie,
Niestety to kobieta, która po prostu nie daje mi spokoju.
Czasem jest tak, że jak mi padnie bateria i telefon się wyłączy, to go nie włączam przez kilka dni. Po włączeniu otrzymuję masę powiadomien, smsów i tak dalej. Wtedy sobie odpuści na 3-4 dni, wówczas za pierwszym razem puszcza sygnał i sprawdza czy jestem on-line. A jak już jestem włączony to znów robi swoje.
Nie chcę zgłaszać tego na policję, bo mam obawy że to zbagatelizują, a jeśli ta osoba się dowie, że ją zgłosiłem na komendę, to nie daj Boże mi szyby w aucie powybija albo otruje psa.

Jak rok temu zablokowałem ją na facebooku bo tam też mi spamowała, zaczęła wypisywać do moich znajomych. Wstyd nawet dla mnie.

Najgorsze, że w tych smsach nie ma żadnych gróźb tylko głupie teksty.
Nie pytajcie jak to się stało, ale doradźcie co z tym fantem zrobić, bo początkowo wyłączałem telefon,później dokupiłem drugi ale teraz moja cierpliwość po prostu się skończyła.

Jak pisałem - ZMIANA NUMERU NIE WCHODZI W GRĘ! A sieć to T-MOBILE i nie ma możliwości ugody z tą osobą.
A telefon mam blackberry 8250 curve i nokie asha 302 czyli zwykle bez bajerów.

barracuda
17-11-2012, 19:49
Panowie spokojnie,
Niestety to kobieta, która po prostu nie daje mi spokoju.


To omów się z nią w końcu:)

Star Dust
17-11-2012, 19:54
Charlie.. no co Ci poradzic.... przykro mi, ze trafiles na jakas psycholke ale nie ma zbyt duzego pola do popisu... ja w HTC mam opcje blokowania numerow, sa aplikacje na talefon by zablokowac numer. gorzej jak kolezanka zacznie Cie nekac z nowego numer i tak do usranej smierci.

idz do prawnika, niech ktos Ci doradzi jak sadownie zakazac jej kontaktow, dowodow na nekanie masz chyba az za wiele. Osatnio w poltkarskich serwisach bylo glosno o psychofanie corki premiera, jego policja przycisnela juz nastepnego dnia :)

charlie_kr
17-11-2012, 19:57
Mam smsy, ale nie mam żadnych dowodów na połączenia przychodzące, bo jak udowodnię że dzwoniła do mnie np. 2 tygodnie temu? Czy jest możliwość wyciągnięcia bilingu z okresu powiedzmy 2 lat? (Mówię o połączeniach przychodzących).
Mam również maile, wiadomości na facebooku, wiadomości do moich znajomych i próby zaproszeń ich do grona przyjaciół.

Ale w żadnej z tych wiadomości nie ma pogróżek, dlatego boję się, że moje działania nic nie dadzą, a wręcz przeciwnie mogą pogorszyć sytuację.

Michał Jędrak
17-11-2012, 20:02
Nie pytajcie jak to się stało...

No ale właśnie w szczegółach jest pies pogrzebany ;)

Już wiemy, że to kobieta i już wiemy, że nie ma gróźb... A to coś zupełnie innego niż otrzymywanie telefonów od podpitego gościa, na przykład...

Czy to jakaś Twoja była? Czy to wszystko obsesyjna nieszczęśliwa miłość?

Jeśli tak to tym bardziej właśnie idź na policję, bo wszelkie obsesyjne działania na podłożu miłosnym mogą prowadzić do różnych nieszczęść. Gdyby to jakiś gość wysyłał Ci dowcipy to wiadomo, że nie rzuci się pod pociąg albo autobus, a skoro to kobieca obsesja, to skoczy baba komuś pod koła i wtedy taki człowiek będzie miał problemy. Wiesz, że kobiety nie zawsze kierują się rozumem tylko uczuciami. Wyskoczy z premedytacją na pasach jakiemuś kierowcy i nie pomyśli, że jak ona dopnie swego (czyt. zabije się) to zrujnuje życie innemu niewinnemu człowiekowi (wyroki itd...).

Dlatego zgłaszasz to na policji i zgłaszasz to jej rodzinie. Na spokojnie, bez awantur, bo wysyłanie przez tak długi czas tak dużej ilości wiadomości to choroba psychiczna. Wyślą ją na jakąś terapię i to tyle.

Cierpliwy jesteś!!! Ja bym po dwóch tygodniach już przeszukiwał kaftany bezpieczeństwa na allegro, albo bym kopał piwnicę pod domem, żeby się we Fritzla zabawić :-)

p.s.- A ładna przynajmniej??? :-)

krokus66
17-11-2012, 20:05
Kolega też to miał.
Kobieta non stop wydzwaniała, nawet naszła go w domu. Żonie przysięgał, że tylko ona, że innej nie chce, że ją bardzo kocha, itd. Żona furii dostawała, dom zamienił się w piekło, w końcu wyrzuciła kolegę z domu. Mieli dwójkę fajnych dzieci, niestety później też nie chciała mu wybaczyć; żadne zaklęcia nie pomogły.

Wniosek z tego taki. Dać babie dobrze, na tyle aby chciała drugi raz, ale broń Boże nie robić za dobrze; nigdy się nie odczepi i w końcu rozwali cudzą rodzinę.

barracuda
17-11-2012, 20:06
p.s.- A ładna przynajmniej??? :-)

No właśnie...:) Jak niezła to ewentualnie możemy podać swoje numery to się trochę ilość nękań rozłoży na więcej osób:)

Michał Jędrak
17-11-2012, 20:07
Ale w żadnej z tych wiadomości nie ma pogróżek...

Właśnie o to chodzi w tych nowych przepisach. Nękanie to taka zaawansowana forma zawracania dupy i nie ma to nic wspólnego z kierowaniem gróźb karalnych, które podpadają pod inne paragrafy. W swoim przypadku masz typowy stalking i nie masz co chodzić po prawnikach, bo wnioskuję, że kobitka robi to kompulsywnie a nie z wyrachowania czy złośliwości. To typowe zaburzenie psychiczne.

km79
17-11-2012, 20:30
Kolega miał podobną sytuację, ostatecznie doszło do tego że w styczniu biorą ślub, a w marcu mają mieć córeczkę ;)

barracuda
17-11-2012, 20:50
Kolega miał podobną sytuację, ostatecznie doszło do tego że w styczniu biorą ślub, a w marcu mają mieć córeczkę ;)

Ale w tym przypadku może już tylko o ten ślub chodzi:)

charlie_kr
17-11-2012, 20:51
Czasem nawet dostaje roznegliżowane mmsy (od święta) albo jakieś wspomnienia (rocznice), ale ztego co czytam, widzę, że to powszechny problem, szkoda że kobiety to nie faceci, którzy dadzą sobie w mordę i wszystko się uspokoi.
Tak - bardzo ładna, jedna z ładniejszych jaką kiedykolwiek znałem i bardzo inteligentna, ale niestety jak widać - desperatka.

Ale tyle w temacie, bo nie chcę się nikomu wyżalać tylko znaleźć jakieś rozwiązanie. Oczywiście zgodne z prawem, bo kolega już od roku wozi łopatę w bagazniku :)

Tak więc wracając do tematu - co zrobić? Może faktycznie zgłoszę na komendę?

barracuda
17-11-2012, 20:53
Tak - bardzo ładna, jedna z ładniejszych jaką kiedykolwiek znałem i bardzo inteligentna, ale niestety jak widać - desperatka.


Sytuacja bez wyjścia jednak :)

bognik
17-11-2012, 20:54
Idź na Policję, zanim dojdzie do tragedii.

charlie_kr
17-11-2012, 20:55
Dla mnie sprawa zamknęła się już dawno temu, dlatego urwałem kontakt. Nie oddzwaniam, nie odpisuję, bo gdy raz (na początku) odpisałem to cały dzień wydzwaniała. Paranoja.
Ktoś mi mądrze doradził - nie odzywaj się, jakby Cie nie było, prędzej czy później sobie odpuści. Jak widać..

Chciałbym to załatwić legalnie i po jak najmniejszej linii oporu. Idealnym rozwiązaniem byłoby załątwienie tego przez operatora, ale w t-mobile się nie da. Dziwne, bo pewnie wielu klinetów tej sieci tak ma.

robin102
17-11-2012, 20:57
....Tak więc wracając do tematu - co zrobić?...

Zapłać te zaległe alimenty z 2 lat i będziesz miał spokój na jakiś czas :mrgreen:

;)

Tomasz Dudrak
17-11-2012, 21:02
Podaj jej numer telefonu tutaj na forum. Wszyscy zaraz zaczniemy do niej pisać i dzwonić z jakimiś bzdurami.
Powinno jej przejść po tygodniu.

Wiem, że to chamskie i niesmaczne, ale w ustach Sheldona...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn.memegenerator.net/instances/400x/20451130.jpg)

charlie_kr
17-11-2012, 21:07
Podaj jej numer telefonu tutaj na forum. Wszyscy zaraz zaczniemy do niej pisać i dzwonić z jakimiś bzdurami.
Powinno jej przejść po tygodniu.


To jest myśl, ale boję się, że się domyśli i nie daj Boże to ja będę jako ten który zastrasza i nie daje spokoju w sądzie.

Wiem, że cała sprawa może wydawać się dla niektórych śmieszna, ale dla mnie już przestała być.
Nie wiem co z tym zrobić.

Mam nawet obawy, że mnie śledzi - często mam jakieś głupupie karteczki za wycieraczką, albo jak robiłem ostatnio zdjęcia na meczu, to dostałem w przerwie smsa o treści: "Widzę Cię za reklamą" ...

251kris
17-11-2012, 21:32
A próbowałeś z nią porozmawiać, uświadomić, że może popełniać przestępstwo:
http://karne.pl/stalking.html
Jeśli to dawna miłość, to napisz, zadzwoń, że masz tego dosyć, że jeśli tego nie zaprzestanie, to zgłosisz sprawę na policje, a ona narobi sobie w papiery. Skoro to nie jest obraźliwe w treści, to może ona myśli, że cie to kręci...,

charlie_kr
17-11-2012, 21:36
Próbowałem rozmawiać po pierwszych miesiącach, ale od tej rozmowy jest jeszcze gorzej. Tłumaczyłem, że jestem z kimś z kim jestem szczęsliwy (i pewnie w tym pies jest pogrzebany).
Nie ma możliwości urody z tą osobą, nie chcę się z nią kontaktowac, spotykać, rozmawiać ani mieć kontaktu.
I absolutnie mnie coś takiego nie kręci, chciałbym poprostu mieć święty spokój.

titus1
17-11-2012, 21:43
Ja na twoim miejscu szedłbym na policję. Sprawcę podajesz im na talerzu, nigdzie nie muszą biegać, przyda się kolejny punkt w statystykach po stronie "wykryte". Każdy KP, w którym jest wydział wywiadu kryminalnego (lub podobne w nazwie) ma adres mailowy/telefon kontaktowy do wszystkich krajowych operatorów, FB, NK, alledrogo. Mając oficjalne zgłoszenie, wasze numery telefonów, dostaną od operatora ładny wykaz połączeń i sms. Potem Pan Komendant będzie brylował na rocznej odprawie że ma "wykrycie w stalkingu".
O masowym zaspamowaniu pani będzie można pomyśleć, jeśli jakimś cudem policja się "wyśmiga" ze sprawy.

kronos28
17-11-2012, 21:56
zrób jej profile na różnych portalach randkowych + załącz te rozbierane foty z mms :D

Gwarantuje, że będzie ładować telefon 5x dziennie aby odebrać te wszystkie sms/telefony z propozycjami od chętnych i wolnych panów.

Nie zapomnij również dodać, że oczywiście "pro bono" :D

Myślę że wyświadczysz kobiecie przysługę skoro taka chętna.

Amadeusz
17-11-2012, 22:26
Boże, jakie ludzie mają problemy. Ładna, inteligentna, bez oporów..., przypomniała mi się scenka z sexmisji "z gołą babą w windzie" tylko, że on nie mógł nic zrobić :P

tot1977
17-11-2012, 22:35
Ehhhh
Kolego z sąsiedztwa ;) idziesz do kancelarii prawnej, lub do prawnika twojej firmy, znajomych itp. przedstawiasz problem i on za 50 zl smaruje odpowiednie pisemko które owa pani dostaje.
Jeśli ma choć grosz rozumu to sobie odpuście. Jeśli nie to znaczy że łatwo ją załatwisz albo że to TY dałeś gdzieś d..y i wina jest po twojej stronie i unikasz kontaktu, a ona nie umie go w należyty sposób z tobą nawiązać.
Ehhhh aby życie było takie proste i na takich problemach polegało ;)
Pozdrawiam
T.

Michał Jędrak
17-11-2012, 23:52
A skoro podobno taka ładna jest, to ja mówię, że.....

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.treasurenet.com/forums/attachments/cleaning-preservation/435760d1332433644-how-do-i-clean-wheat-pennies-useless_without_pics_2.gif.jpg)

adamtg
18-11-2012, 00:06
Jak pisałem - ZMIANA NUMERU NIE WCHODZI W GRĘ! A sieć to T-MOBILE i nie ma możliwości ugody z tą osobą.
A telefon mam blackberry 8250 curve i nokie asha 302 czyli zwykle bez bajerów.

Nie mam niestety większej znajomości w Blackberry ale po kilku minutach szukania w Google wyskakuje takie coś dla BB (http://appworld.blackberry.com/webstore/content/3535/), możesz spróbować z tą aplikacją na początek.

ropusz
18-11-2012, 00:30
Ja to widzę tak. Nie znamy powodu nękania i nie wiemy czy przypadkiem nie nabroiłeś. A co do poradzenia sobie z "problemem". Jeśli zmiana nr nie wchodzi w grę i nie chcesz iść na policję, telefon nie ma możliwości blokowania niechcianych połączeń to po prostu zmień telefon na taki, który takie blokady obsługuje.

Nemeth
18-11-2012, 01:53
(...)
Nie chcę zgłaszać tego na policję, bo mam obawy że to zbagatelizują, a jeśli ta osoba się dowie, że ją zgłosiłem na komendę, to nie daj Boże mi szyby w aucie powybija albo otruje psa.

(...)


Kobiecie najwyraźniej potrzebna jest pomoc specjalisty. Lekarza.
Tobie też. Prawnika.

Chyba, że chcesz by stała się jakaś tragedia. To czekaj dalej.

Chociaż jeśli znosisz to 2 lata i bagatelizujesz problem to ...

FHR
18-11-2012, 03:13
Czytałem niedawno "Cichego wielbiciela" Olgi Rudnickiej. Wiele osób chyba nawet nie zdaje sobie sprawy, jak takie coś może rozwalić życie...

Zacząłbym od wymiany telefonu na taki, który ma funkcję blokady wybranego numeru.


Chciałbym to załatwić legalnie i po jak najmniejszej linii oporu.

Linii najmniejszego oporu, a nie najmniejszej linii oporu ;)

blaise1973
18-11-2012, 08:51
Nie interesuje mnie, czy kolega coś "nabroił" - mogę zaryzykować stwierdzenie, że każdy z facetów na tym forum zachował się kiedyś nie fair wobec jakiejś kobiety. Nie o to chodzi.
Nie wiem, na co czekasz. Jak najprędzej to zgłoś na policji, bo to klasyczny przykład stalkingu. Masz pewność, że bez zgłoszenia ta kobieta nie wybije Ci kiedyś szyb w aucie, nie otruje Ci psa lub nie zrobi krzywdy osobie, z którą teraz jesteś?

pilon
18-11-2012, 10:54
Po pierwsze:

Przemyśl sprawę, wróć do początków i przeanalizuj co się stało te dwa lata temu. Nie mów tutaj o tym, bo nie o to chodzi, ale poświęć godzinkę na powrót do sytuacji rozłamowej. Bądź krytyczny wobec siebie, zapomnij o tych nękaniach, myśl z perspektywy dnia po rozstaniu (bo domyślam się, że byliście w związku i w jakiś sposób to się urwało). Pomyśl obiektywnie, czy byłeś, czy też nie "skurczybykiem" ;) , czy zrobiłeś coś takiego, co dziewczynę mogło uczuciowo zabić. Bo jak widać, ona szuka swojego życia. Nie miej za złe tego określenia, ja Ciebie nie oceniam, ani tak nie nazywam, jedynie doradzam.

Jeśli w swojej ocenie byłeś tym skurczybykiem ;) to odbierz kiedyś, porozmawiaj, ewentualnie spróbuj doprowadzić do spotkania, by jej wszystko wyjaśnić, prosząc o zaprzestanie. To, że nie odbierasz i nie odpisujesz najpewniej jest tym czynnikiem wyzwalającym ciągłe nękanie. Nie idź do niej do domu, jeśli się już odważysz, to spotkaj się w miejscu publicznym, w dzień, dla bezpieczeństwa możesz mieć ze sobą gaz. SPOTKAJ SIĘ TYLKO I WYŁĄCZNIE JEŚLI MASZ JAKĄKOLWIEK PEWNOŚĆ, ŻE NIE BĘDZIE CIEBIE W STANIE SKRZYWDZIĆ!
Jeśli to nie pomoże - policja, sąd i to co wymieniono już tutaj.

Jeśli NIE BYŁEŚ skurczybykiem, lub dziewczyna może zrobić Ci krzywdę - od razu policja, sąd itp.

W wypadku policji przygotuj się na kontratak - może się wściec i w obronie oskarżyć Cię o masę nieprzyjemnych rzeczy.

I dosyć ważne, przemyśl, czy kiedy jeszcze się znaliście, dziewczyna wykazywała cechy zaburzeń dwubiegunowych (określenie do wygooglania), w skrócie czy miała wahania lub skłonności maniakalno-depresyjne.
Jeśli uważasz, że tak, to tym bardziej należy się jej pomoc (kontakt z jej rodziną) i również szczególna ostrożność, bo może nie odpowiadać za swoje czyny.

Nikt nie zna sytuacji lepiej, niż Ty, dlatego przemyśl wszystko i zaufaj sobie, mając na uwadze konsekwencje...

Ps. Jeśli jesteś jej cokolwiek winien, pomijam czy materialnego, czy nie, to jeszcze raz dobrze przemyśl to nieodbieranie ;)

Ps. Ps. Ogólnie, to wg mnie na nieodbieraniu i blokowaniu tego oraz nic nie robieniu, na dłuższą metę wyjdziesz gorzej niż na jakimkolwiek działaniu. Jak widać bodziec po jej stronie jest niezwykle potężny i indukowany właśnie ciszą z Twojej strony. A bodźce jak wiadomo motywują do działań. Chcesz mieć spokój - nie maskuj problemu ;)

Mi1980
18-11-2012, 11:23
i bardzo inteligentna


Inteligentne kobiety się tak nie zachowują, wybacz.

pilon
18-11-2012, 11:32
Inteligentne kobiety się tak nie zachowują, wybacz.

To nie ma nic do rzeczy. Zaburzenia osobowości i zachowań nic nie mają wspólnego z wysoką inteligencją. A właściwie wręcz przeciwnie, rzadziej się zdarzają cymbałom.

A tutaj, ze względu na czas, na zwykłe chamstwo i wygłupy mi to nie wygląda...

ThomasVoland
18-11-2012, 11:42
Po dwóch latach, to od 18 miesięcy minimum powinna być sprawa na policji.

W czym problem, żeby zmienić telefon na jakikolwiek z czarną listą. Bo napisałeś, że najlepiej byłoby zablokować ją u operatora, więc nq czarnej liście miałbyś to samo. Inna sprawa, to że na BB jest ich system operacyjny i sobie instalujesz soft, alemo tym już pisano wyżej.

krokus66
18-11-2012, 12:11
Trudno mi doprawdy zrozumieć to larum podnoszone na forum.
Kobieta nie grozi a nawet nie ubliża. Na forum padają propozycje pójścia do prokuratury, na policję oraz jak to zrobić aby wygrać sprawę w sądzie.

Ludziska opamiętajcie się.

Chyba większość z Was orientuje się, że ww. instytucje bronią się przed dodatkową robotą jak diabeł przed święconą wodą. Niektórzy z Was na pewno znają dobrze osobę zatrudnioną w Policji, SM lub wymiarze sprawiedliwości. Prywatnie mówią w jakich sprawach ludzie interweniują - w to się nie da uwierzyć - oraz co prywatnie myślą o skarżących się.

Świrów jest znacznie wiecej niż nam się wydaje. Dlatego idźmy po najmniejszej linii oporu i szanujmy swój czas. Jeszcze bardziej dbajmy o swoje dobre imię i nie pozwólmy aby nasz przypadek omawiano w formie żartów i kpin.

Nie uruchamiajmy pracy ważnych instytucji tam gdzie rozwiązanie jest banalnie proste. Sądzę, że wiele osób nie ma najmniejszego pojęcia ile czasu traci się na przesłuchaniach na Policji, w prokuraturze oraz na końcu w sądach. Jak bardzo jest to wnerwiające. Życzę powodzenia i miłych wspomnień.

Sam podałeś rozwiązanie. Litości ...


...
Od 2 lat CODZIENNIE wydzwania do mnie kilka razy dziennie (minimum 15) albo wypisuje smsy (nawet 50dziennie). O różnych porach dnia i nocy.
Dzwoniłem do biura obsługi, ale jedyne co mogą dla mnie zrobić to zmienić numer za 60 zł netto. Mam umowę abonamentową a numer od kilku lat więc zmiana numeru nie wchodzi w grę. ...
Czy jedyną drogą jest założenie jakiejś sprawy w sądzie czy są inne metody?

FHR
18-11-2012, 12:20
Dlatego idźmy po najmniejszej linii oporu i szanujmy swój czas.

Wróć do posta nr 43 :)

zuto
18-11-2012, 15:59
Na "wariatkę" nic nie pomoże. Doradzanie przez osoby które nie miały z taką styczności jest bez sensu.
Rozmowa z taką? - bez sensu, nie zmieni jej punktu widzenia.
Zmiana numeru telefonu? - jakoś dorwie nowy.
Powiadomienie policji? - wyciągnie wszystko co kiedykolwiek miałeś "za paznokciami" (prawie każdy ma, a jak nie ma to wymyśli), a dodatkowo zwielokrotni jej furię. Od policji (sądu) dostanie max. parę stówek "premii", a Ty będziesz "obsmarowany" zmyślonymi faktami po same uszy.
Na takie osoby nie ma rady.
Moja jedyna "rada"... totalna ignorancja, tel. na Androidzie (takie doradzam bo takie znam) i do zestawu: Root Call Blocker Pro - jedna z niewielu aplikacji za którą warto zapłacić, a sprawdziłem naprawdę sporo. Po odpowiednim skonfigurowaniu zero powiadomienia od tel. z danego numeru (czarna lista jest pojemna i zmieści wszystkie nowe + za jednym zamachem z bramek internetowych), nawet ekran nie mrugnie i nie loguje połączeń do ogólnego dialera (loguje do własnego jak zechcesz). Możesz ustawić że połączenie zostanie odrzucone, przekierowane lub efekt zwykłego nieodbierania (zwykły sygnał). Potrafi również rozprawić się z sms'ami, ale do sms'ów ja polecam Handcent SMS i jego funkcję "Prywatny obszar".
Szczerze Ci współczuję ...
Jak już ktoś napisał... faceci dadzą sobie po gębie i jest spokój a kobiety... ech...

krokus66
18-11-2012, 16:12
Wróć do posta nr 43 :)

Oczywiście, że tak. :wink:
Nie pisałem imiennie a tym bardziej nie do wszystkich.

Niestety był ciąg dalszy i trochę mnie niepotrzebnie poniosło, powinienem to olać.

Borat1979
18-11-2012, 16:19
A dlaczego od razu wszyscy chcą żeby biec z płaczem i skargą na policje? Przecież nie wiecie nawet dlaczego ten ktoś to robi i po co, nawet co konkretnie jest w tych smsach ... Być może rozwiązaniem było by porozmawianie z tą osobą.
A kogo to obchodzi dlaczego to robi? To niezgodne z prawem wiec pomysły o rozmawianiu jest po prostu idiotyczny.

coroner
18-11-2012, 16:45
Art. 190a KK
§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


Sprawa nie jest taka łatwa, na jaką wygląda. Samo uporczywe nękanie nie jest jeszcze przesłanką uzasadniającą popełnienie przestępstwa. Nękanie musi wywoływać uzasadnioną obawę zagrożenia, co jest równie proste do uzasadnienia, co mobbing (bo "jak Pan się może bać drobnej kobietki"), tym bardziej, że na razie żadna akcja o realnym zagrożeniu/"strasząca" nie miała miejsca.
Istotne naruszenie prywatności to raczej pojęcie dotyczące czytania korespondencji, uporczywego śledzenia, nachodzenia. Dodatkowo, jest pojęciem typowo ocennym i tylko od sądu zależy, jak konkretna sytuacja zostanie potraktowana.

Nie chcę demotywować autora wątku, ale nie wiem, czy jest sens na tym etapie udawać się do Policji/Prokuratury. Jak już ktoś tutaj powiedział, w sprawach szarych obywateli wszystko robią, aby nic nie robić. Tylko córka premiera nie musi czekać na akcję.
Powtórzę więc podawane już tutaj "techniczne" rady: Telefon z Androidem, i jak nie sam system, to dobra aplikacja blokująca.

titus1
18-11-2012, 17:11
Nie mam niestety większej znajomości w Blackberry ale po kilku minutach szukania w Google wyskakuje takie coś dla BB (http://appworld.blackberry.com/webstore/content/3535/), możesz spróbować z tą aplikacją na początek.

Miałem to i nie działa...

charlie_kr
18-11-2012, 17:39
Na "wariatkę" nic nie pomoże. Doradzanie przez osoby które nie miały z taką styczności jest bez sensu.
Rozmowa z taką? - bez sensu, nie zmieni jej punktu widzenia.
Zmiana numeru telefonu? - jakoś dorwie nowy.
Powiadomienie policji? - wyciągnie wszystko co kiedykolwiek miałeś "za paznokciami" (prawie każdy ma, a jak nie ma to wymyśli), a dodatkowo zwielokrotni jej furię. Od policji (sądu) dostanie max. parę stówek "premii", a Ty będziesz "obsmarowany" zmyślonymi faktami po same uszy.
Na takie osoby nie ma rady.
Moja jedyna "rada"... totalna ignorancja, tel. na Androidzie (takie doradzam bo takie znam) i do zestawu: Root Call Blocker Pro - jedna z niewielu aplikacji za którą warto zapłacić, a sprawdziłem naprawdę sporo. Po odpowiednim skonfigurowaniu zero powiadomienia od tel. z danego numeru (czarna lista jest pojemna i zmieści wszystkie nowe + za jednym zamachem z bramek internetowych), nawet ekran nie mrugnie i nie loguje połączeń do ogólnego dialera (loguje do własnego jak zechcesz). Możesz ustawić że połączenie zostanie odrzucone, przekierowane lub efekt zwykłego nieodbierania (zwykły sygnał). Potrafi również rozprawić się z sms'ami, ale do sms'ów ja polecam Handcent SMS i jego funkcję "Prywatny obszar".
Szczerze Ci współczuję ...
Jak już ktoś napisał... faceci dadzą sobie po gębie i jest spokój a kobiety... ech...

Wielkie dzięki, tak właśnie zrobię.

elanek
19-11-2012, 14:23
Kurka, dziewczyna potrzebuje pomocy, jeśli dwa lata takie numery robi to numer z blokerami nic nie pomoże. Ja bym zagadał z jej rodziną.

charlie_kr
19-11-2012, 19:03
Kurka, dziewczyna potrzebuje pomocy, jeśli dwa lata takie numery robi to numer z blokerami nic nie pomoże. Ja bym zagadał z jej rodziną.

Nie ma takiej możliwości.
Póki co jestem na etapie zakupu smartfona, później zaintaluję aplikację i zobaczę jak to działa.

Star Dust
19-11-2012, 19:08
moze niech jakis wasz wspolny znajomy z nia pogada. po przyjacielsku potrzasnie i glupoty z glowy wybije

elanek
19-11-2012, 19:33
Nie ma takiej możliwości.
Póki co jestem na etapie zakupu smartfona, później zaintaluję aplikację i zobaczę jak to działa.

No to tylko telefon.
Przy innych numerach Policja i nawet przymusowe leczenie...

ekonet
19-11-2012, 19:59
Trudno mi doprawdy zrozumieć to larum podnoszone na forum.
Kobieta nie grozi a nawet nie ubliża. Na forum padają propozycje pójścia do prokuratury, na policję oraz jak to zrobić aby wygrać sprawę w sądzie.

Ludziska opamiętajcie się.
Nie masz racji. Stalking to otrzymywanie wiadomości i treści, których adresat nie chce dostawać. Proste. Jest na to paragraf, ale niektórzy w służbach jeszcze nie potrafią tego wdrażać.
Jeden koleś za nękanie dentystki dostał chyba trzy lata.


idźmy po najmniejszej linii oporu
Nie ma czegoś takiego, jak "najmniejsza linia oporu".


Moja jedyna "rada"... totalna ignorancja
Ignorancja nie ma nic wspólnego z ignorowaniem - ignorancja to brak wiedzy.

zuto
19-11-2012, 19:59
moze niech jakis wasz wspolny znajomy z nia pogada. po przyjacielsku potrzasnie i glupoty z glowy wybije

Trochę wiem jak to działa. Próba jakiejkolwiek rozmowy odbierana jest jako wstęp do kontynuowania znajomości.
Logika rozumowania nieszczęśliwie zakochanej (odtrąconej) kobiety jest tak pokrętna że ŻADEN facet jej nie zrozumie.
Próba "paktowania" zawsze prowadzi do eskalacji "natręctwa".



...
... nawet przymusowe leczenie...

To mi się podoba... :)
Tylko jaki lekarz się tego podejmie?

niezarejestrowany
20-11-2012, 15:01
Bardzo podobna sytuacja http://www.mmdebica.eu/artykul/mscila-sie-bo-ukochany-nie-chcial-sie-z-nia-ozenic

freefly
20-11-2012, 15:09
Bardzo podobna sytuacja http://www.mmdebica.eu/artykul/mscila-sie-bo-ukochany-nie-chcial-sie-z-nia-ozenic

Przecież to szkoda czasu i pieniędzy na takie nękanie. Kopniak w krocze i po sprawie. ;-)

zuto
20-11-2012, 19:26
No właśnie o tym pisałem wcześniej.
Co najwyżej dostanie parę stówek "premii" , a i to mało prawdopodobne.
Dla naszego "wymiaru sprawiedliwości" nie jest to żadne przestępstwo. Przecież od sms-a nikt nie zginął... ech...

-bob-
20-11-2012, 19:33
Dlatego najlepiej użyć tego samego miecza. Wysłąć do kilku gazet ogłoszenie (niektóre są bezpłątne) o treści: posiadam całą piwnicę puszek aluminiowych, oddam za darmo, ala trzeba mieć własny transport. ..........i podać nr tel. osoby, która nęka........... gwarantuję, że w przeciągu kilku tygodni osoba będzie zasypywana telefonami (pijackie głosy ;-) )

ekonet
21-11-2012, 11:15
Dlatego najlepiej użyć tego samego miecza. Wysłąć do kilku gazet ogłoszenie (niektóre są bezpłątne) o treści: posiadam całą piwnicę puszek aluminiowych, oddam za darmo, ala trzeba mieć własny transport. ..........i podać nr tel. osoby, która nęka........... gwarantuję, że w przeciągu kilku tygodni osoba będzie zasypywana telefonami (pijackie głosy ;-) )
Eeee... Pokaż mi "menedżera recyklingu", który czyta gazety. ;)

-bob-
21-11-2012, 15:40
Eeee... Pokaż mi "menedżera recyklingu", który czyta gazety. ;) Wierz mi to działa ;-)

Rafał_Sz
21-11-2012, 15:48
Nękany kolego. Daj mi numer tej osoby i twoje nazwisko. Już nie zadzwoni.

jasin
21-11-2012, 15:55
Dlatego najlepiej użyć tego samego miecza. Wysłąć do kilku gazet ogłoszenie (niektóre są bezpłątne) o treści: posiadam całą piwnicę puszek aluminiowych, oddam za darmo, ala trzeba mieć własny transport. ..........i podać nr tel. osoby, która nęka........... gwarantuję, że w przeciągu kilku tygodni osoba będzie zasypywana telefonami (pijackie głosy ;-) )
Kiedyś tak załatwiono mojego kolegę, ktoś podał jego numer na jakimś portalu dla gejów i lesbijek, ależ dostawał chłopaczyna propozycji, zdjęć i sms'ów, pomogła tylko zmiana numeru.

MaciekW
21-11-2012, 16:28
Stalking to otrzymywanie wiadomości i treści, których adresat nie chce dostawać.
Ja myślałem, że to definicja Spamu ;) ;) ;)

cube
21-11-2012, 17:39
Nie ma takiej możliwości.
Póki co jestem na etapie zakupu smartfona, później zaintaluję aplikację i zobaczę jak to działa.

szukaj jasnych stron - nadarzyła Ci się okazja do kupna fajnego gadżetu ;)

!AGresT
30-11-2012, 07:57
Na temat:
http://wyborcza.pl/1,126565,12947752,Przesladowal_Katarzyne_Tusk__ale _nic_mu_nie_zrobia.html

krokus66
30-11-2012, 13:45
Na temat:
http://wyborcza.pl/1,126565,12947752,Przesladowal_Katarzyne_Tusk__ale _nic_mu_nie_zrobia.html

Powyższe wyjaśnia i zamyka temat.

ekonet
30-11-2012, 14:21
Powyższe wyjaśnia i zamyka temat.
Ani nie wyjaśnia, ani nie zamyka.
Moją Frau rok temu nękał złośliwie były mąż - po kilkaset telefonów dziennie, głuche i z wyzwiskami; i tak przez kilka tygodni. W końcu była sprawa i wyrok - jakaś tam grzywna i kilka miesięcy w zawieszeniu.
Problem nie ustał całkiem, ale skala jest znacznie mniejsza. Problem ustanie dopiero wtedy, gdy delikwent spotka się z grabarzem.

krokus66
30-11-2012, 15:52
Ani nie wyjaśnia, ani nie zamyka.
Moją Frau rok temu nękał złośliwie były mąż - po kilkaset telefonów dziennie, głuche i z wyzwiskami; i tak przez kilka tygodni. W końcu była sprawa i wyrok - jakaś tam grzywna i kilka miesięcy w zawieszeniu.
Problem nie ustał całkiem, ale skala jest znacznie mniejsza. Problem ustanie dopiero wtedy, gdy delikwent spotka się z grabarzem.

O ile pamiętam, to Autor nic nie pisał o wyzwiskach bądź groźbach.

Twój przypadek jest inny.
U Ciebie zmiana telefonu pewnie by nic nie zmieniła, u Autora tak. Ty na szczęście pozytywnie załatwiłeś swój problem, ja jednak niezbyt wierzę w rychliwość naszego wymiaru sprawiedliwości. Ponadto jak wiele jest przypadków, gdy rozwiedziony mąż za bicie byłej żony i dzieci trafia do więzienia aby po wyjściu mieszkać z nią nadal w jednym lokalu.

ekonet
30-11-2012, 15:58
nic nie pisał o wyzwiskach bądź groźbach.
Jeśli miś straszył, że się zabije, gdy KT się z nim nie spotka, to jest też forma groźby.

Rafał_Sz
30-11-2012, 20:48
Jeśli miś straszył, że się zabije, gdy KT się z nim nie spotka, to jest też forma groźby.
Może nie groził, tylko obiecywał. ;)

krokus66
01-12-2012, 12:57
Problem nie ustał całkiem, ale skala jest znacznie mniejsza. Problem ustanie dopiero wtedy, gdy delikwent spotka się z grabarzem.

Mogę Ci tylko współczuć.
Niestety pewnych problemów nie rozwiąże żaden sąd, nawet jakby się bardzo starał.

zuto
01-12-2012, 13:15
Każdy tego typu przypadek jest inny, a jeżeli ktoś chce cokolwiek doradzać nie mając wcześniej styczności z "czymś takim", to sorry, ale nie wie co gada.
Tutaj nie działają żadne logiczne wyjaśnienia i chęci współpracy. Walnięta psychika delikwentki (delikwenta) rządzi się własnymi nielogicznymi prawami. Sąd nic nie da i nie pomoże, to i tak wróci. Można tylko mieć nadzieję że ktoś odpuści po miesiącu, roku, dziesięciu latach. Z facetem jeszcze można by jakoś "dojść do porozumienia" męską "perswazją", a z kobietą ni dydy... nic nie działa.

krokus66
01-12-2012, 15:29
Też uważam, że

Każdy tego typu przypadek jest inny ...
i że żaden

Sąd nic nie da i nie pomoże, to i tak wróci.

Jednak odnośnie psychiki


Walnięta psychika delikwentki (delikwenta) rządzi się własnymi nielogicznymi prawami.
uważam, iż temat jest bardziej skomplikowany.
Wszyscy mamy trochę walniętą psychikę - mówię oczywiście tylko za siebie.:grin:
W czasach mojej młodości pogotowie zabierało młode dziewczyny, które truły się gazem. Mój kolega w liceum pociął sobie przeguby rąk żyletką, bo ładna dziewczyna nie chciała z nim chodzić.
Ongiś poznałem kobietę, która zostawiła męża dla żonatego i dzieciatego kochanka. Nie umiała podać przyczyn winy męża. On do niej wydzwaniał kilka lat, to wyznawał miłość, to jej ubliżał. Sądzę, że ją bardzo kochał i nie potrafił pogodzić się z rzeczywistością.

Są osoby, które bardzo, bardzo kochając wyprawiają dziwne rzeczy - czy zawsze ich psychika jest walnięta? Nie wiem.

freefly
01-12-2012, 20:49
uważam, iż temat jest bardziej skomplikowany.


Bardziej skomplikowany niż ludzka psychika?;) Chyba nie ma nic bardziej skomplikowanego.

Boryszuk
01-12-2012, 22:43
Bardziej skomplikowany niż ludzka psychika?;) Chyba nie ma nic bardziej skomplikowanego.

To widzę, że o kobiecej logice nie słyszałeś...



;)

Rafał_Sz
01-12-2012, 22:52
Miał kolega prawo nie słyszeć, ja też się z kobiecą logiką nigdy nie spotkałem. ;)

maniak666
01-12-2012, 23:05
Miał kolega prawo nie słyszeć, ja też się z kobiecą logiką nigdy nie spotkałem. ;)

Kobieca logika, plastyka obrazu, Atlantyda...
Wszystko to mityczne pojęcia:smile:

krokus66
01-12-2012, 23:33
Miał kolega prawo nie słyszeć, ja też się z kobiecą logiką nigdy nie spotkałem. ;)

Tylko człowiek bardzo naiwny lub skończony głupiec twierdzi, że rozumie kobiety. Tam gdzie się kończy logika i rozum, zaczyna się postępowanie kobiety.

Oczywiście żartowałem.:lol:

Tylko proszę mi nie mówic, iż w nieodpowiednim miejscu dałem uśmiech.:lol::lol::lol:

Majek
02-12-2012, 00:26
Miał kolega prawo nie słyszeć, ja też się z kobiecą logiką nigdy nie spotkałem. ;)
Podobno był kiedyś facet, który zrozumiał kobiecą logikę. Niestety z nikim się tą wiedzą nie zdążył podzielić, bo umarł ze śmiechu. ;-)

krokus66
02-12-2012, 13:36
Cyt.: "... jest gatunek kobiet, które po to tylko żyją na świecie, ażeby drażnić i podniecać namiętności mężczyzn. Tym sposobem ogłupiają ludzi rozumnych, upadlają uczciwych i utrzymują w równowadze głupców." Bolesław Prus - "Lalka".

"Lalka" ukazała się w 1889r, tyle to już lat minęło ... a takie mi to jakoś znajome jakbym nie dalej jak wczoraj słyszał.:mrgreen:

MARYJAN
03-12-2012, 14:00
No tak, nie ma na świecie nic bardziej niebezpiecznego i nieobliczalnego, niż kobieta odrzucona. A może by tak jej znaleźć jakiś alternatywny obiekt "adoracji"?

Rafał_Sz
03-12-2012, 14:03
(...) A może by tak jej znaleźć jakiś alternatywny obiekt "adoracji"?
Taki? ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.silverxcard.com/wp-content/uploads/2012/09/visa-credit-card.jpg)

krokus66
03-12-2012, 15:18
No tak, nie ma na świecie nic bardziej niebezpiecznego i nieobliczalnego, niż kobieta odrzucona. A może by tak jej znaleźć jakiś alternatywny obiekt "adoracji"?

Na poważnie.
Nawet przestępcy mówią, że wolą okraść mężczyznę. Kobiety potrafią być absolutnie nieprzewidywalne.

A tak w ogóle to już nic więcej nie napiszę. Z obawy aby co niektórzy nie pomyśleli nad zmianą orientacji seksualnej.:lol:

robin102
03-12-2012, 15:28
Miał kolega prawo nie słyszeć, ja też się z kobiecą logiką nigdy nie spotkałem. ;)
Nie no mają, mają. Moja koleżanka prawie 40 letnia atrakcyjna blondynka wjechała na czerwonym świetle na skrzyżowanie, bo jak później mówiła, że to logiczne, że jeśli stanie na czerwonym i postoi ze 30 sekund to się spóźni do pracy. Zawsze się to udawało przecież. Jeden raz się nie udało i z dwóch aut mazda 2 i honda civic został złom bo dzwon był konkretny. Idąc dalej kobiecą logika nawrzucała jegomościowi jadącemu z naprzeciwka na którym wymusiła pierwszeństwo, że jak by jechał wolniej jak ona to samochody by się tak nie popsuły :)

krokus66
03-12-2012, 15:48
Stałem na światłach. Samochód przede mną zaczął się lekko cofać. Delikatnie zatrąbiłem, cofa się nadal, więc trochę na ile mogłem cofnąłem swój. Ten nadal się cofa, zatrąbiłem mocniej i za chwilę uderza we mnie. Wysiada kierowca - kobieta i ... wyma****ąc rękami zaczyna wrzeszczeć na mnie. Za chwilę wsiadła i odjechała.

Jeśli Pan Bóg już stworzył raj i dał pełną szczęśliwość Adamowi, to po kiego grzyba jeszcze stworzył Ewę? Znawcy Pisma twierdzą, że dlatego Ewa jest taka ułomna, gdyż Bóg stworzył kobietę w szóstym dniu pracy - odczuwa się już pewne zmęczenie.

Rafał_Sz
03-12-2012, 16:11
Jeśli Pan Bóg już stworzył raj i dał pełną szczęśliwość Adamowi, to po kiego grzyba jeszcze stworzył Ewę?
Bo już nie mógł patrzeć na umęczoną rękę Adama. ;)

robin102
03-12-2012, 16:27
Rok 1989 godzina 5 rano zaparkowałem pod nocną apteką w moim wielkim mieście. Parking o długości chyba z 200 metrów i jeden mój jedyny nówka PF 126p :) Wychodzę z apteki mój 126p stoi odwrotnie niż go postawiłem, czyli tyłem tam gdzie był przód, a obok stoi piękny Polonez i przy nim kobitka . Tłumacząca, że chciała tylko obok zaparkować. Hmmmm 200 metrów parkingu i ten mój maluszek stał i go przestawiła niszcząc cały bok malucha w kolorze yelołłł bahama :) w sumie to logiczne aby parkować obok :)

Marek
04-12-2012, 21:31
Nękała SMS-ami, grożą jej trzy lata więzienia (http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/nekala-sms-ami-groza-jej-trzy-lata-wiezienia,1,5322489,region-wiadomosc.html)