PDA

Zobacz pełną wersję : D700 i przebieg w stosunku do ceny



dominas85
16-11-2012, 23:33
Witam serdecznie i znów bardzo serdecznie chce zwrócić się do szanownych Nikoniarzy o pomoc, rade i opinie. Już od jakiegoś czasu planuje przesiadkę na pełną klatkę. Moje oczy zwróciłem w kierunku d700 i w związku z tym mam pytanie. Znajomy ma do sprzedania dwie sztuki 1 z przebiegiem 130 tys klatek za 3999 :D a 2 z przebiegiem 100 tys za 4699 :D i w związku z Tym kilka pytań czytałem ile teoretycznie wytrzyma migawka, ale jak to wygląda w praktyce, oraz drugie pytanie na które elementy przy testach zwrócić szczególną uwagę tak by nie kupić "niespodzianki"
z góry dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi

anwas
17-11-2012, 17:44
Witam serdecznie i znów bardzo serdecznie chce zwrócić się do szanownych Nikoniarzy o pomoc, rade i opinie. Już od jakiegoś czasu planuje przesiadkę na pełną klatkę. Moje oczy zwróciłem w kierunku d700 i w związku z tym mam pytanie. Znajomy ma do sprzedania dwie sztuki 1 z przebiegiem 130 tys klatek za 3999 :D a 2 z przebiegiem 100 tys za 4699 :D i w związku z Tym kilka pytań czytałem ile teoretycznie wytrzyma migawka, ale jak to wygląda w praktyce, oraz drugie pytanie na które elementy przy testach zwrócić szczególną uwagę tak by nie kupić "niespodzianki"
z góry dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi


Ja tam uważam że kupowanie zajechanego D700 za 5 tysięcy to nieporozumienie..Za chwile D600 bedzie kosztował trochę ponad szóstkę..Ludzie zwłaszcza w Polsce podurnieli i wołają za te szroty 4 letnie które obskoczyły po kilkadziesiąt kotletów monstrualne kwoty..A jak się trafi jakiś z przebiegiem kilku tysięcy to zaraz kosztuje drożej niż D600..Ktoś może napisać że to wciąz zacny aparat i robi piękne foty...Tak, ale kiedy D600 potanieje,a potanieje, to D700 będzie miało 5 lat i cena spadnie przerazliwie..To tak jak z samochodami niemieckimi szrotami /oczywiscie w stanie idealnym z minimalnym przebiegiem!/..Litwini którzy sciągali auta z Niemiec sprzedawali na giełdzie w Kownie około 20 procent taniej niż nasi pazerni handlarze w Polsce.I przeciez nie dokładali do interesu...

xp3r
17-11-2012, 18:04
Ci ktorzy decyduja sie na przesiadke na nowszy model zapewne takiej zmiany nie potrzebuja. I pewnie to jest powodem wysokiej ceny uzywanych sprzetow. A wylewanie takich zalow ze za drogo, a to ze d600, a ze niemieckie szroty.. To jest smieszne.. Albo mnie stac albo nie. Pelna klatka nie jest tania bo nie musi taka byc. I wszystkie koncerny ktorzy ja produkuja o tym wiedza...

A_S_T_O_R
17-11-2012, 18:11
wracając do pytania kolegi w obu przypadkach cena jest zbyt wysoka, na ten model nikon skalkulował średni przebieg migawki na 150 tys, tak więc za body o przebiegu 100 tys 4700 to lekka przesada. Starguj albo odpuść.

bryk77
17-11-2012, 20:22
Trochę za drogo. Latem kupiłem D700 za 5300 zł z przebiegiem 13 tys. klatek. Z tego co widzę teraz to jeszcze potaniały także za aparat z tym przebiegiem tyle bym nie dał.
Skoro znajomy ma dwie sztuki z takim przebiegiem tzn., że korzystał z nich zarobkowo i ten sprzęt musiał na siebie zarobić. Od amatora łatwiej o zadbany sprzęt choć znajdą się i tacy, którzy powiedzą, że reguły nie ma.
Mnie tam wystarczy D700. Szkoda tylko, że nie ma opcji video - przydaje się na wczasach.

robin102
17-11-2012, 20:50
Czyli sprzęt wykorzystywany zarobkowo był. Wysoce prawdopodobne, że utyrany i nie przebiegiem, ale turlaniem po kątach i traktowaniem zawodowym. Konstruktorzy zaprojektowali migawkę na 150 tys cykli. Znam D700 które ma naleciane 360 tys, a i znam mój osobisty w którym wymieniłem migawkę po 30 tys km bo zgłosiła kilka błędów w pracy. Migawka to koszt 700-800zł wiec nie za ogromny. Ważniejsze jest aby aparat był sprawny i wizualnie w przyzwoitym stanie. Ceny Twojego znajomego tak o 10 % za wysokie chyba.
ps.
czas jeż chyba kupować D600, a D700 to tylko jako hiper-biper-sryper okazję

anwas
17-11-2012, 21:41
Ci ktorzy decyduja sie na przesiadke na nowszy model zapewne takiej zmiany nie potrzebuja. I pewnie to jest powodem wysokiej ceny uzywanych sprzetow. A wylewanie takich zalow ze za drogo, a to ze d600, a ze niemieckie szroty.. To jest smieszne.. Albo mnie stac albo nie. Pelna klatka nie jest tania bo nie musi taka byc. I wszystkie koncerny ktorzy ja produkuja o tym wiedza...

Nie wiem czy Ciebie stać czy nie..Mnie stanowczo stać- i odradzam przepłacanie za D700..To że tym aparatem można zrobić 300 tys albo wymienić migawkę za 700zł to żaden argument..Możesz też do kompletu kupić Audi A4 od handlarza z przebiegiem 500 tys / oficjalnie 123tys./ i wymienić w nim silnik za 2 tys oraz zawieszenie za 800zł..Mnie też na to stać ale zdecydowanie wolę nową za dwukrotnie wyższą cenę..no nie wiem-palnę Skodę Octavię..Stać mnie..A pełna klatka nie musi być droga..ona jest droga dlatego że ludzie tacy jak Ty wierzą w magię i płacą_:) Zresztą za kilka lat nikt o tym nie będzie pisał, format 24X36 stanie się powszechny, co nie znaczy tani, bo czy tak naprawdę DX jest tani? To wogóle kosztowne hobby i zdecydowanie lepiej mają Ci którzy pracują na sprzęcie zarobkowo..mogą Ci opchnąć magiczny zajechany szrot.

dominas85
17-11-2012, 21:51
Czyli sprzęt wykorzystywany zarobkowo był. Wysoce prawdopodobne, że utyrany i nie przebiegiem, ale turlaniem po kątach i traktowaniem zawodowym. Konstruktorzy zaprojektowali migawkę na 150 tys cykli. Znam D700 które ma naleciane 360 tys, a i znam mój osobisty w którym wymieniłem migawkę po 30 tys km bo zgłosiła kilka błędów w pracy. Migawka to koszt 700-800zł wiec nie za ogromny. Ważniejsze jest aby aparat był sprawny i wizualnie w przyzwoitym stanie. Ceny Twojego znajomego tak o 10 % za wysokie chyba.
ps.
czas jeż chyba kupować D600, a D700 to tylko jako hiper-biper-sryper okazję

Dokładnie tak sprzęt był wykorzystywany zarobkowo, jednakże osoba ta ma przesłać go jeszcze do serwisu na własny koszt na "przegląd" i wymianę tego co należy. Czytałem właśnie o przebiegach i różnych"rekordach" przebiegu "kliknięć". O ile znam mojego znajomego to jest on osobą która troskliwie obchodzi się ze swoim sprzętem, ale właśnie te 100 tys troszkę mnie przeraża w kontekście jego zapewne paroletniego użytkowania aż do momentu gdy zarobi na coś nowego :)

Rodzi się w mojej głowie wiec pytanie czy odpuścić sobie to 100 tys body czy też targować jakąś sensowną kwotę, czy szukać innego d700 z mniejszym przebiegiem z "mniej znanego źródła" czy też opcja trzecia pozostać przy moim szumiącym przeraźliwie d80 - brrrr

ps bryk77 może troche głupie pytanie ale czy mógł byś ewentualnie pokusić sie o wycene takiego 100tys modela( mam na mysli ile dał byś za taką puszke)

dominas85
17-11-2012, 21:57
Nie wiem czy Ciebie stać czy nie..Mnie stanowczo stać- i odradzam przepłacanie za D700..To że tym aparatem można zrobić 300 tys albo wymienić migawkę za 700zł to żaden argument..Możesz też do kompletu kupić Audi A4 od handlarza z przebiegiem 500 tys / oficjalnie 123tys./ i wymienić w nim silnik za 2 tys oraz zawieszenie za 800zł..Mnie też na to stać ale zdecydowanie wolę nową za dwukrotnie wyższą cenę..no nie wiem-palnę Skodę Octavię..Stać mnie..A pełna klatka nie musi być droga..ona jest droga dlatego że ludzie tacy jak Ty wierzą w magię i płacą_:) Zresztą za kilka lat nikt o tym nie będzie pisał, format 24X36 stanie się powszechny, co nie znaczy tani, bo czy tak naprawdę DX jest tani? To wogóle kosztowne hobby i zdecydowanie lepiej mają Ci którzy pracują na sprzęcie zarobkowo..mogą Ci opchnąć magiczny zajechany szrot.

Ostro :) ok ale w takim razie co możesz mi poradzić mam max 4,5- 5koła do wydania na aparat który dawał by rade na "zarobkową zabawę", bo niestety moim obecnym d80 to poszaleć sobie za mocno nie moge

anwas
17-11-2012, 22:01
Ostro :) ok ale w takim razie co możesz mi poradzić mam max 4,5- 5koła do wydania na aparat który dawał by rade na "zarobkową zabawę", bo niestety moim obecnym d80 to poszaleć sobie za mocno nie moge

Nic nie doradzam..Jeśli możesz wstrzymaj się z zakupem, dozbieraj kasy, w międzyczasie złapiesz jakąś promocję i kup nowy sprzęt na lata..W końcu ta magiczna pełna klatka z 24mpix jesli nie popadnie się w wir marketingu wystarczy na długie lata..Są jeszcze ludzie robiący zdjęcia D70 i to dobre zdjęcia..takie jest moje zdanie.

dominas85
17-11-2012, 22:13
Nic nie doradzam..Jeśli możesz wstrzymaj się z zakupem, dozbieraj kasy, w międzyczasie złapiesz jakąś promocję i kup nowy sprzęt na lata..W końcu ta magiczna pełna klatka z 24mpix jesli nie popadnie się w wir marketingu wystarczy na długie lata..Są jeszcze ludzie robiący zdjęcia D70 i to dobre zdjęcia..takie jest moje zdanie.

Rozumiem, wiesz nie chodzi o to ze bedę mieć aparat z większą cyferką i zgodzę się z tobą że zapewne są osoby które d70 robią świetne zdjęcia, d80 też takie potrafi, ale przy gorszym świetle... widzę jedynie szum i czasem więcej szumu, co w sytuacjach gdy musisz złapać "tą chwilę" i nie masz możliwości by wrócić do danej chwili jest naprawdę dobijające.
A jednak przyznasz ze różnica technologiczna między d80 a d700 to kosmos

przpraszam może sie nie znam, ale pisze "co i gdzie boli" :)

A_S_T_O_R
17-11-2012, 22:56
Nikt nie kwestionuje Twojego pomysłu wymiany na puszkę FX, po prostu cena w stosunku do przebiegu jest zbyt wysoka. Myślę że za parę miesięcy będzie jeszcze więcej d700 na rynku wtórnym więc ceny zapewne trochę spadną. Jak możesz to zaczekaj, albo tak jak pisałem wcześniej negocjuj te ceny o co najmniej 10%.

Ogryzek
17-11-2012, 23:02
Jeśli nie boisz się ryzyka (ale ono jest zawsze nawet jak kupujesz nowy sprzęt) to zakup tego D700 to jedynie kwestia ceny. Przecież zanim te D600 stanieje to Ty już pójdziesz się targnąć na siebie.
Także jeśli to tylko kwestia Twojego najarania i ceny to targuj się. Popatrz na Allegro, odejmij wyjściowo min 10% i do dzieła. Ja nigdy nie kupiłem nowego aparatu nie dlatego, że mnie nie stać ale dlatego, że za te pierwsze trzaśnięcia migawki tak jak pierwsze trzaśnięcia drzwiami nowego samochodu ktoś musi zapłacić tylko dlaczego mam to być ja ?
A ryzyko, jest zawsze. Popatrz ile osób odsyła nowe aparaty do serwisu. Kupując używany sprzęt przynajmniej nie przeżywam rozgoryczenia kiedy się zepsuje. Wliczam to w cenę.

dominas85
17-11-2012, 23:04
Nikt nie kwestionuje Twojego pomysłu wymiany na puszkę FX, po prostu cena w stosunku do przebiegu jest zbyt wysoka. Myślę że za parę miesięcy będzie jeszcze więcej d700 na rynku wtórnym więc ceny zapewne trochę spadną. Jak możesz to zaczekaj, albo tak jak pisałem wcześniej negocjuj te ceny o co najmniej 10%.

Dzięki wielkie, myślę że po niedzieli rozpocznę negocjacje i zobaczymy :)

xp3r
17-11-2012, 23:29
Hah no i dlatego czesc osob jezdzi audi a czesc skoda ich sprawa ;-) kup nowy gorszy jakosciowo aparat oczywiscie z lepsza matryca ;-) najlepiej ciagle czekac bo moze kiedys bedzie taniej.. ja jestem zdania ze tanio juz bylo i szybko te czasy nie wroca.

dominas85
17-11-2012, 23:49
Jeśli nie boisz się ryzyka (ale ono jest zawsze nawet jak kupujesz nowy sprzęt) to zakup tego D700 to jedynie kwestia ceny. Przecież zanim te D600 stanieje to Ty już pójdziesz się targnąć na siebie.
Także jeśli to tylko kwestia Twojego najarania i ceny to targuj się. Popatrz na Allegro, odejmij wyjściowo min 10% i do dzieła. Ja nigdy nie kupiłem nowego aparatu nie dlatego, że mnie nie stać ale dlatego, że za te pierwsze trzaśnięcia migawki tak jak pierwsze trzaśnięcia drzwiami nowego samochodu ktoś musi zapłacić tylko dlaczego mam to być ja ?
A ryzyko, jest zawsze. Popatrz ile osób odsyła nowe aparaty do serwisu. Kupując używany sprzęt przynajmniej nie przeżywam rozgoryczenia kiedy się zepsuje. Wliczam to w cenę.

Wiesz to już nie chodzi o kwestie jak to ująłeś "najarania" a o trudności w fotografowaniu w ciemnościach gdy przy iso 1000 już zdjęcie jest do bani, generalnie rzecz ujmując stać mnie by kupić sobie nawet nowa d800 czy czy d3 ale ponieważ chciałem do body dokupić jakieś fajne szerokie szkło pod fx do mojego zestawiku 35 i 85. Dlatego patrze na sprzęt używany by pozwolić sobie na jakiś dodatek "gwiazdkowy"

Kryhu
18-11-2012, 00:05
W sumie o czym ta dyskusja?
Towar jest wart tyle ile ktoś jest za niego skłonny zapłacić, a D700tka jest sprawdzonym i cenionym korpusem nie mającym odpowiedznika w dzisiejszej ofercie Nikona.
Tym bardziej że D600 i D800 w dalszym ciągu cierpią na choroby wieku dziecięcego i jeśli ktoś potrzebuje pewny, sprawdzony i niezawodny korpus, to D700 jest jak znalazł.
W sumie miałem trzy d700tki z których na dzień dzisiejszy zostawilem sobie jedną, dalej uważam że to za.....bisty aparat reporterski i dlatego ostatnia sztuka dostała u mnie dożywocie :)
Od Audi też się odwalcie ;)

dominas85
18-11-2012, 00:23
W sumie o czym ta dyskusja?
Towar jest wart tyle ile ktoś jest za niego skłonny zapłacić, a D700tka jest sprawdzonym i cenionym korpusem nie mającym odpowiedznika w dzisiejszej ofercie Nikona.
Tym bardziej że D600 i D800 w dalszym ciągu cierpią na choroby wieku dziecięcego i jeśli ktoś potrzebuje pewny, sprawdzony i niezawodny korpus, to D700 jest jak znalazł.
W sumie miałem trzy d700tki z których na dzień dzisiejszy zostawilem sobie jedną, dalej uważam że to za.....bisty aparat reporterski i dlatego ostatnia sztuka dostała u mnie dożywocie :)
Od Audi też się odwalcie ;)

Dyskusja ma na celu rozwiać moje pewne wątpliwości dlatego bardzo mocno chce wszystkim podziękowąć za posty. Masz zupełną racje ze towar wart jest tyle ile klient chce za niego zapłacić, jednkze chciałem dodatkowo zasięgnąć opinii bo mi podana przez znajomego cena wydawała się lekko przesadzona jak za ten przebieg.

mtt
18-11-2012, 18:36
Tak trochę off-topic. Na ebay przed chwilą poszedł D700 z przebiegiem 782 klatki za 5300 zł :) Mało kto chciał kupić, bo to wciąż za blisko D600, imo :)

bryk77
19-11-2012, 04:35
ps bryk77 może troche głupie pytanie ale czy mógł byś ewentualnie pokusić sie o wycene takiego 100tys modela( mam na mysli ile dał byś za taką puszke)


Na Twoim miejscu doliczyłbym sobie do ceny koszt ewentualnego serwisu (wymiany migawki). Do tego dochodzi ogólny stan mechaniczny i wizualny. Ja jestem estetą i lubię gdy wszystko ładnie wygląda.
Moje pierwsze lustro kupiłem w sklepie. Kolejne dwa z drugiej ręki i z własnego doświadczenia powiem, że następną puchę również kupię używaną - jestem amatorem, dla którego aparat za kilka tys. złotych to spory wydatek.
Kup D700, rób zdjęcia i nie daj się wciągnąć w ten wyścig technologiczny, bo D700 to nadal rewelacyjny aparat.
Zawsze będzie nowszy, lepszy model. Ale może zamiast skupiać się na nowinkach lepiej nieco poćwiczyć tym co się ma. Ludzie często zmieniają aparaty jakby to miało nagle uzupełnić ich brak wiedzy i umiejętności w zakresie fotografii. ;)

tbogdanowicz
19-11-2012, 13:23
Ja mam pytania, które może odbierzesz jako przekorne, ale nie jest to celowe.

Po co Ci D700 skoro jesteś amatorem? Może wystarczy Ci D7000, który kupisz nowy za 3100-3200 zł?
Masz użyteczne wysokie ISO i współpracę z obiektywami manualnymi. Czy potrzebujesz czegoś więcej?

PS. Dla mnie cena jest absurdalna.
Ile, jako % ceny nowego, według Ciebie powinien kosztować samochód z przebiegiem na granicy przeżywalności silnika? I czy taki samochód w ogóle byś kupił?

Kryhu
19-11-2012, 13:44
PS. Dla mnie cena jest absurdalna.
Ile, jako % ceny nowego, według Ciebie powinien kosztować samochód z przebiegiem na granicy przeżywalności silnika? I czy taki samochód w ogóle byś kupił?

Raczysz żartować, migawka to niby silnik? A nawet jeśli to D700 z przebiegiem 50-70 tys to 30-40% zużycia migawki, którą wymieniasz poniżej 1000 zł. Jeżeli cała reszta jest w bdb stanie i nie robisz 100 tys klapnięć rocznie to masz sprzęt na lata.
Najważniejsze czynniki dla którego D700 trzyma cenę to IMO brak następcy w prostej linii i niezawodność.

tbogdanowicz
19-11-2012, 13:55
Silnik podałem jako część, która powoli zużywa się podczas użytkowania samochodu. Można go wymienić, tak jak migawkę. Pada zwykle po dłuższym użytkowaniu, ale bywa że niespodziewanie ulegnie awarii pomimo niewielkiego przebiegu, lub pracuje baaardzo długo.
Jak migawka.
Równocześnie z przepracowywaniem się silnika, zżywają się pozostałe elementy samochodu. Skoro samochód zrobił np. 300 000 km, to znaczy że tyle samo zrobiła cała jego konstrukcja/elektronika/i co tam chcesz, a czego nie trzeba było wymienić wcześniej.
Myślę że analogia jest zachowana, ale oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać. Nie obrażę się :-).

siwyozzman
19-11-2012, 14:38
Obecne ceny za D700 są absurdalne zważywszy na to że w obrocie wtórnym w Polsce są obecnie głównie egzemplarze używane intensywnie na ślubach o przebiegach minimum 70k albo więcej....za takie wołają sobie powyżej 5tys.PLN a to jest kpina. W Polsce te aparaty są używane zawodowo...w bogatszych krajach dużo więcej egzemplarzy było i jest w rękach amatorów... Widzę jedną zależność... pamiętam jakie ceny miały D200 jak na rynku już był D300...Duże grono slubniaków robiło przesiadkę i wówczas ceny też były absurdalne a egzemplarze również z ogromnymi przebiegami... Co ciekawe teraz jest mnóstwo ofert sprzedaży D200 za śmieszne pieniądze...ba pomimo upływu lat nagle okazało się że są egzemplarze z przebiegiem około 20-30 tys - takie właśnie dominują... sprzedają je amatorzy... podobnie będzie z D700 ale wiadomo pasuje robić zdjęcia a nie czekać... Wg mnie fajna cena to byłoby około 4 - 4,5 tys. PLN za egzemplarz z przebiegiem max 40K
Na wiosnę lub jesień takie ceny będą... :)

Jacek_Z
19-11-2012, 17:26
.. podobnie będzie z D700 ale wiadomo pasuje robić zdjęcia a nie czekać... Wg mnie fajna cena to byłoby około 4 - 4,5 tys. PLN za egzemplarz z przebiegiem max 40K
Na wiosnę lub jesień takie ceny będą... :)Problem jest inny. Za te 4 tys to wszyscy będą chcieli D700 ze względu na FX, wysokie ISO itd. Jesli wiele słabsze body DX kosztuje ponad 3 tys, to D700 za 4 tys będzie okazją. Można podjąć ryzyko kupna, bo w razie czego wymiana migawki nie jest kosztowna.
Body DX są za drogie i stąd wysoka cena używek rewelacyjnego skądinąd D700.

dominas85
19-11-2012, 18:36
Masz racje tbogdanowicz nie jestem profesjonalistą ale do profesjonalizmu dążę, a to chyba nie jest grzech :D
Dla mnie ta cena przy tym przebiegu też była przesadzona, ale wolałem popytać w sieci opinii ludzi którzy bądź co bądź są z takimi sprawami bardziej na bieżąco. Jestem zdecydowany na d700 bo jakby nie patrzeć to sprawdzona niezawodna puszka.

tbogdanowicz
19-11-2012, 19:20
Body DX są za drogie i stąd wysoka cena używek rewelacyjnego skądinąd D700.

I tutaj muszę się z Tobą zgodzić. Niestety ;-).
D7000 jest za drogi, ale z nowych aparatów to obecnie najlepszy DX (D300s tu nie uwzględniam ze względu na wiek). Gdy - jeśli w ogóle - pojawi się następna D300s w formacie DX, cena D7000 powinna spaść. Jeśli jednak takiego aparatu nie będzie (a jakoś mało liczę na nowy profesjonalny aparat DX), to Nikon będzie zbijał kasę na D7000.

Niemniej jednak wyeksploatowany samochód dostawczy (profesjonalne narzędzie) jest tańszy od nowej osobówki (do amatorskiego jeżdżenia z rodziną), nawet klasy kompakt. Z cenami aparatów, coś jest nie tak.

Jacek_Z
19-11-2012, 20:52
Jak wejdzie D400 za okolice 5 tys to też nie będzie impulsu do tego by obniżyc cenę D700.
Podobnie z wejściem następcy D7000 - D7100 za około 4 tys.
Topowe DX (czy D7100 czy D400) będą za drogie i będą trzymały dolna granicę ceny D700 na wysokim poziomie.
Raczej po prostu wiek zrobi swoje. Za parę lat wyprzedaże D600 obniżą cenę D700.

Kąwerdżż
19-11-2012, 22:53
(...) Za parę lat wyprzedaże D600 obniżą cenę D700.
Dokładnie. Poczekaj na obniżkę cen, poczekaj na następce d700, poczekaj na następce następcy.. Ogólnie "czekaj" absolutnie nie kupuj świetnego aparatu z dużym przebiegiem bo przecież jest w nim cykająca bomba zwana "migawką". To moje zdanie, ale raz robiłem zdjęcia d700 i d7000, po kilku zdjęciach d7000 wrócił do plecaka i używałem go tylko do filmów (co też było bardzo przydatne). Za (równe) 4 tys wolałbym d700 z dowolnie dużym przebiegiem niż nowe d7000, ale to moje zdanie :). Wiele osób lubi 35mm 1.8g na FX, co mam podpiąć pod d7000 żeby była ta ogniskowa i tak jasno?
Swoją drogą, czym oprócz migawki grozi przebieg powyżej 100 tys? Co najcześciej naprawia się (pomijając gumy)? Na co zwracać uwagę przy zakupie? (ta wiedza może się komuś przyda bardziej niż porady jak mam 4 tys i chce FX to dozbieraj do nowego za 7 tys albo kup DX "bo po co" ci FX właściwie? -_- )

Andrus
19-11-2012, 23:00
egzemplarze używane intensywnie na ślubach o przebiegach minimum 70k albo więcej....za takie wołają sobie powyżej 5tys.PLN a to jest kpina. W Polsce te aparaty są używane zawodowo...w bogatszych krajach dużo więcej egzemplarzy było i jest w rękach amatorów... Widzę jedną zależność... pamiętam jakie ceny miały D200 jak na rynku już był D300...Duże grono slubniaków robiło przesiadkę i wówczas ceny też były absurdalne a egzemplarze również z ogromnymi przebiegami... Co ciekawe teraz jest mnóstwo ofert sprzedaży D200 za śmieszne pieniądze...ba pomimo upływu lat nagle okazało się że są egzemplarze z przebiegiem około 20-30 tys - takie właśnie dominują... sprzedają je amatorzy... podobnie będzie z D700 ale wiadomo pasuje robić zdjęcia a nie czekać... Wg mnie fajna cena to byłoby około 4 - 4,5 tys. PLN za egzemplarz z przebiegiem max 40K
Na wiosnę lub jesień takie ceny będą... :)

no ja 4k dalbym za D700 majace 70K przebiegu od kotleciarza z oderwanymi gumami ;)
zdecydowanie lepiej od takiego niz od reportera ;)

tak czy owak, niedlugo takie ceny beda :)

tbogdanowicz
19-11-2012, 23:30
Dokładnie. Poczekaj na obniżkę cen, poczekaj na następce d700, poczekaj na następce następcy.. Ogólnie "czekaj" absolutnie nie kupuj świetnego aparatu z dużym przebiegiem bo przecież jest w nim cykająca bomba zwana "migawką". To moje zdanie, ale raz robiłem zdjęcia d700 i d7000, po kilku zdjęciach d7000 wrócił do plecaka i używałem go tylko do filmów (co też było bardzo przydatne). Za (równe) 4 tys wolałbym d700 z dowolnie dużym przebiegiem niż nowe d7000, ale to moje zdanie :). Wiele osób lubi 35mm 1.8g na FX, co mam podpiąć pod d7000 żeby była ta ogniskowa i tak jasno?
Swoją drogą, czym oprócz migawki grozi przebieg powyżej 100 tys? Co najcześciej naprawia się (pomijając gumy)? Na co zwracać uwagę przy zakupie? (ta wiedza może się komuś przyda bardziej niż porady jak mam 4 tys i chce FX to dozbieraj do nowego za 7 tys albo kup DX "bo po co" ci FX właściwie? -_- )

Chyba pijesz do mnie.
4000 z aparat mający 130 000 przebiegu to za dużo. Dla tego napisałem, że mając taki budżet, może warto zainteresować się nowym D7000.
Natomiast te same 4000 za aparat mający np. 50 000, to już zupełnie inna bajka.

Twoje pytanie odnośnie tego na co zwracać uwagę faktycznie może przynieść więcej korzyści, ale obawiam się że poza przebiegiem i ewentualnymi widocznymi uszkodzeniami, ciężko będzie ocenić stan aparatu.

Maciek N
19-11-2012, 23:36
Powiem wam że z Waszych rozważań niewiele wynika. Cenę dyktuje podaż i popyt ale jeśli chcemy pomóc tym, którzy chcą kupić D700 to więcej by im dała informacja np o wymianie migawki przy konkretnym przebiegu. Takie dane statystyczne posiada serwis Nikona ale czy udostępni? Moja propozycja jest skierowana do tych, którzy tą migawkę wymieniali. Jeśli nikt z tego forum nie wymieniał migawki to może D700 statystycznie potrafi kliknąć znacznie więcej niż się spodziewamy.
Napiszę jeszcze że w zeszłym tygodniu sprzedałem D700 za 4200zł 100 tyś przebiegu. Zainteresowanie spore, mimo wszystko nie łatwo było sprzedać.

Andrus
20-11-2012, 00:07
hmm, http://allegro.pl/nikon-d700-body-i2775564314.html ten ma fajna cene :) 3,5k - cashback i mamy 3,3k zl ;)

Ja bardziej nie moge zrozumiec cen D3 - 2x drozszy, a to przeciez D700 z gripem i ladowarka. Cena D700 poleciala ostro przez ostatni rok, a D3 dalej stoi ;)

Bambello
20-11-2012, 00:16
Też wklejałem ten przykład.
d700 za 3500 nawet jeżeli za jakiś czas będziemy musieli wymienić migawkę to i tak się opłaca, bo docelowo byłoby d700 z nową migawką za ok 4300.
Moim zdaniem ok.
A wiadomo, że to body potrafi nawet i 400.000 cyknąć.

Maciek N
20-11-2012, 12:57
hmm, http://allegro.pl/nikon-d700-body-i2775564314.html ten ma fajna cene :) 3,5k - cashback i mamy 3,3k zl ;)

Ja bardziej nie moge zrozumiec cen D3 - 2x drozszy, a to przeciez D700 z gripem i ladowarka. Cena D700 poleciala ostro przez ostatni rok, a D3 dalej stoi ;)


Do intensywnej pracy zawodowej, reporterskiej 200 tyś to już spore ryzyko, chyba że na własne potrzeby to super sprzęt w dobrej cenie.
Ewentualnie kupiłbym to body gdybym miał drugie w podobnej klasie minimum D300.

dominas85
20-11-2012, 13:02
A co powiecie na zestaw: d700 + dwa aku + grip + 2xkarta 8gb ? za 5200 ? a przebieg 37k

docxxx
20-11-2012, 13:03
Ja bardziej nie moge zrozumiec cen D3 - 2x drozszy, a to przeciez D700 z gripem i ladowarka. Cena D700 poleciala ostro przez ostatni rok, a D3 dalej stoi ;)

Masz racje, nie rozumiesz ;)

robin102
20-11-2012, 15:14
ale jeśli chcemy pomóc tym, którzy chcą kupić D700 ....
Ale kto pomoże tym co oblecieli siedemsetkami ze 100 zleceń po 2-3 kzł każde i chcą sprzedać je jeszcze w połowie ceny nowego aparatu :mrgreen:

no litości

;)

Kryhu
20-11-2012, 15:32
Ale kto pomoże tym co oblecieli siedemsetkami ze 100 zleceń po 2-3 kzł każde i chcą sprzedać je jeszcze w połowie ceny nowego aparatu :mrgreen:

no litości

;)

Hehe, jeśłi tak, to można też spojrzeć z drugiej strony - przecież takim korpusem można jeszcze z 50 w/w zleceń machnąć, czysty zysk ;)

robin102
20-11-2012, 15:42
... - przecież takim korpusem można jeszcze z 50 w/w zleceń machnąć, czysty zysk ;)
i z tego powodu sprzęt przechodzony ;) lepiej jak trafia w ręce ludzi utrzymujących się z fotografowania. Dla nich zazwyczaj zupełnie nie ma znaczenia, że szybka pęknięta, że guziki wytarte, że gumy odchodzą, ze obudowa pęknięta od upadku. Liczy się rachunek ekonomiczny. Kupuje się aparat z dużym przebiegiem, a i tak da się na nim pracować. Liczą się walone klaty, skasowane za to tysiące złociszy, a nie estetyka.
Pasjonaci fotografii i sprzętu fotograficznego którzy radość znajdują nie tylko w zdjęciach, ale i w gratach foto niech kupują od pasjonatów sprzęt zadbany i pielęgnowany i często z symbolicznym przebiegiem kilku , czy kilkunastu tys zadziałań migawki.
Sprzęt od zawodowców to sprzęt dla zawodowców.

siwyozzman
20-11-2012, 16:28
i z tego powodu sprzęt przechodzony ;) lepiej jak trafia w ręce ludzi utrzymujących się z fotografowania. Dla nich zazwyczaj zupełnie nie ma znaczenia, że szybka pęknięta, że guziki wytarte, że gumy odchodzą, ze obudowa pęknięta od upadku. Liczy się rachunek ekonomiczny. Kupuje się aparat z dużym przebiegiem, a i tak da się na nim pracować. Liczą się walone klaty, skasowane za to tysiące złociszy, a nie estetyka.
Pasjonaci fotografii i sprzętu fotograficznego którzy radość znajdują nie tylko w zdjęciach, ale i w gratach foto niech kupują od pasjonatów sprzęt zadbany i pielęgnowany i często z symbolicznym przebiegiem kilku , czy kilkunastu tys zadziałań migawki.
Sprzęt od zawodowców to sprzęt dla zawodowców.
To jest podsumowanie godne mistrza! Podpisuję się obiema rękami. Trzeba rozumieć ludzi którzy czerpią przyjemność z pomacania sobie korpusu w świetnym stanie i obiektywu bez skazy :) W sumie też staram sie kupować sprzęt estetycznie bez zarzutu bo to żadna przyjemność wziąć do ręki nikona z rozciągniętymi gumami, a że za to słono się płaci...cóż przyjemność kosztuje... Dobrym przykładem są obiektywy...wystarczy ryska i już chętnych brakuje chociaż cena dobra... na zdjęciach nie będzie widać - ktoś kto zarabia na fotografii kupi...reszta marudzi i omija z daleka...

tbogdanowicz
22-11-2012, 21:17
i z tego powodu sprzęt przechodzony ;) lepiej jak trafia w ręce ludzi utrzymujących się z fotografowania. Dla nich zazwyczaj zupełnie nie ma znaczenia, że szybka pęknięta, że guziki wytarte, że gumy odchodzą, ze obudowa pęknięta od upadku. Liczy się rachunek ekonomiczny. Kupuje się aparat z dużym przebiegiem, a i tak da się na nim pracować. Liczą się walone klaty, skasowane za to tysiące złociszy, a nie estetyka.
Pasjonaci fotografii i sprzętu fotograficznego którzy radość znajdują nie tylko w zdjęciach, ale i w gratach foto niech kupują od pasjonatów sprzęt zadbany i pielęgnowany i często z symbolicznym przebiegiem kilku , czy kilkunastu tys zadziałań migawki.
Sprzęt od zawodowców to sprzęt dla zawodowców.


Wybacz, ale podobnie mówiono/pisano o D200, gdy pojawił się D300.

Nie da się ukryć że D700 to świetny aparat, ale jego czas powoli mija. Nie można liczyć że ludzie będą chcieli płacić dużo za aparaty eksploatowane przez kilka sezonów przez fotografa robiącego reportaże ślubne lub inne. Znów powołam się na przykład cen (bardzo dobrych w swoich czasach) aparatów D200 z dużymi przebiegami, które początkowo były wysokie, "bo to sprzęt profesjonalny", a obecnie można trafić kilkuletnie D200 z migawką jak po kilku miesiącach użytkowania przez profesjonalistę, za niewygórowaną cenę.

To samo będzie z D700, nie ma co się oszukiwać. Technologia idzie do przodu i możliwości D700 niedługo przestaną robić wrażenie. Ale podkreślam - dla mnie to bardzo dobry aparat i dla wielu osób to więcej niż potrzebują.

Ja jednak wszystkie przedmioty traktuję podobnie - bez większego sentymentu. To co się zużyło, należy traktować jako STARE i albo sprzedać komuś za niewielkie pieniądze, albo po prostu dać (co mi się zdarzało z rzeczami o wartości porównywalnej do D700 z przebiegiem 100 000 klapnięć migawki). Tak mnie wychowano i może dla tego dziwią mnie ceny przy ofertach sprzedaży używanych aparatów.

blaise1973
22-11-2012, 21:44
Jeśli masz D700 z takim przebiegiem i chcesz je sprzedać za niewielką kwotę (lub podarować:)), to byłbym zainteresowany. Ja nie nabiję takiego przebiegu, więc u mnie taki sprawny aparat miałby spokojną emeryturę:)

Jacek_Z
22-11-2012, 21:57
. Technologia idzie do przodu i możliwości D700 niedługo przestaną robić wrażenie....Cała ta technologia potrzebna jest tylko w paru dziedzinach fotografii i o tym też trzeba pamiętać. Ludzie nadal robią dobrą fotografię aparatami analogowymi, MF itd.
D700 można będzie zawsze robić dobre zdjęcia.

A_S_T_O_R
22-11-2012, 22:02
Cała ta technologia potrzebna jest tylko w paru dziedzinach fotografii i o tym też trzeba pamiętać. Ludzie nadal robią dobrą fotografię aparatami analogowymi, MF itd.
D700 można będzie zawsze robić dobre zdjęcia.

Tak jednak z tego co widzę wymieniłeś d700 na d800 bynajmniej nie ze względu na filmy.

Jacek_Z
22-11-2012, 22:05
Na filmy też - zawsze opisałem o filmach. Ale bardziej ze względu na ISO 100, więcej MPx - to dlatego, że to jest pożądane w studiu (ISO) oraz wymagają klienci (MPx -najczęsciej bez sensu, ale to nieistotne).
Zdjęcia robię tak samo kiepskie jak dawniej, w formatach na jakie są wyglądają też dokładnie tak samo jak z D700 :mrgreen: (i generalnie tak jak z D200, pomijając niewielką część kadrów jakie robię z małymi GO).

tbogdanowicz
22-11-2012, 23:18
Cała ta technologia potrzebna jest tylko w paru dziedzinach fotografii i o tym też trzeba pamiętać. Ludzie nadal robią dobrą fotografię aparatami analogowymi, MF itd.
D700 można będzie zawsze robić dobre zdjęcia.

Tak, ale często ludzie chcą mieć rzeczy możliwie najlepsze, najnowsze itp.

Ja nie potrzebuję najnowszego modelu aparatu, bo fotografia to dla mnie zabawa. I tak jak pisałem wcześniej uważam D700 za bardzo dobry aparat, pozwalający na więcej niż potrzebuje większość amatorów.
Dziwi mnie jedynie oburzenie na komentarze dotyczące (moim zdaniem) za wysokich cen, osób które kupiły sprzęt na firmę, odliczyły VAT, pracowały nim 2-4 lata i życzą sobie za niego 20-30% mniej niż kosztował (netto) w chwili zakupu.

MYSZ
22-11-2012, 23:54
Większość z posiadaczy D700 już zapomniała ile wad miał ten aparat. Ile zawiechów, luźnych sanek od lampy, złej współpracy z gripem itp:) Cena jest windowana przez komentarze o "pancerności" "profesjonaliźmie" i "magii" pełnej klatki. To prawda że rynek kształtuje podaż i popyt. Moim zdaniem 100tys klatek i 5tys to pobożne życzenia sprzedających a uwagi że wymiana migawki jest tania to słaby argument. Nie tylko zuzywa się migawka. Ceny D2X też były kosmiczne a nie znajdują nabywców za 2 tys. D3 za 9tys to też obawiam się żart. Trzeba poczekać, elektronika tego typu szybko się starzeje.

P.R.P.
23-11-2012, 00:11
Wręcz same wady to body miało.. Ech.. Nie miałem ani jednej zwiechy mimo iż na liczniku mam już z 26 tys. Widocznie za mało. Z sankami też bez problemu. Gripa nie miałem wiec tu wypowiedzieć się nie mogę. Wiem jedno, przeszła mi ochota na d600 a d800 jest nie dla mnie (bilbordów nie drukuję). Mogę spokojnie dalej fotografować i sprzęt mnie nie ogranicza. Przestałem gonić króliczka. ;) U mnie ma raczej dożywocie (pewnie z czasem jako drugi aparat, ale zawsze).

prz3mo
23-11-2012, 00:18
Większość z posiadaczy D700 już zapomniała ile wad miał ten aparat. Ile zawiechów, luźnych sanek od lampy, złej współpracy z gripem itp:) Cena jest windowana przez komentarze o "pancerności" "profesjonaliźmie" i "magii" pełnej klatki. To prawda że rynek kształtuje podaż i popyt. Moim zdaniem 100tys klatek i 5tys to pobożne życzenia sprzedających a uwagi że wymiana migawki jest tania to słaby argument. Nie tylko zuzywa się migawka. Ceny D2X też były kosmiczne a nie znajdują nabywców za 2 tys. D3 za 9tys to też obawiam się żart. Trzeba poczekać, elektronika tego typu szybko się starzeje.

Nie pitol...
Mocno używałem dwóch D700, jednego sprzedałem niedawno z przebiegiem 97 tyś. (nadal śmiga u tego kto kupił), drugiego z mniejszym przebiegiem mam nadal. Żaden z nich nie miał nigdy zwiechy, ERR itd. Bujanie w sankach... to ma 80% wszystkich korpusów Nikona.
Znam jedną wadę D700 - banding przy bardzo wysokim ISO, widoczny najbardziej gdy w kadrze są silne źródła światła. Nigdy mi to jednak nie przeszkodziło w zrobieniu jakiegokolwiek zdjęcia.
Życzę wszystkim korpusom Nikona by miały takie "wady" jak D700. Ten model to moim zdaniem najlepsza konstrukcja Nikona od czasów analoga, a już na pewno biorąc pod uwagę jego ówczesną cenę (np. 6400pln) do tego co oferował w tym czasie, gdy tyle kosztował. Nikon doskonale jednak wiedział, że ten model był niejako by "być albo nie być", dlatego został dopieszczony i dopracowany.

Kryhu
23-11-2012, 00:18
Większość z posiadaczy D700 już zapomniała ile wad miał ten aparat. Ile zawiechów, luźnych sanek od lampy, złej współpracy z gripem itp:) Cena jest windowana przez komentarze o "pancerności" "profesjonaliźmie" i "magii" pełnej klatki. To prawda że rynek kształtuje podaż i popyt. Moim zdaniem 100tys klatek i 5tys to pobożne życzenia sprzedających a uwagi że wymiana migawki jest tania to słaby argument. Nie tylko zuzywa się migawka. Ceny D2X też były kosmiczne a nie znajdują nabywców za 2 tys. D3 za 9tys to też obawiam się żart. Trzeba poczekać, elektronika tego typu szybko się starzeje.

Czy Ty aby o D700 piszesz? :)
Miałem 3 sztuki, każda przejechała pod 100tys. przed sprzedażą i nie przypiminam sobie żadnej zwiechy, może dlatego że pracowały z oryginalnych MBD10, bateriach i Sandiskach?

MYSZ
23-11-2012, 00:29
Ja nie mam nic przeciwko D700 :) Temat wątku jest "czy warto" to wypowiedziałem się że moim zdaniem za tą cenę nie warto. Jest niedaleko temat tasiemiec "D200 same zachwyty" i też wiele osób zapomniało jak było z początkami D200 na rynku. Bujawka na sankach D700 to zwykła niedoróbka Nikona i tyle w temacie. Dobre szkła trzymają wartość, ale wartość wylatanych korpusów z klasy średniej to rzecz bardzo wątpliwa:)

Jacek_Z
23-11-2012, 01:43
Większość z posiadaczy D700 już zapomniała ile wad miał ten aparat. Ile zawiechów, luźnych sanek od lampy, złej współpracy z gripem itp:) .To ja też jednak należe do tych innych, co mają sklerozę.
Zła wspólpraca to była gipów niefirmowych - nie jest to wada body. Sanki miałem OK,zwiechów brak.
ceny D2x sa niskie, bo ma kiepskie wysokie ISO. Wszystkie stare CCD i DX mają niską cenę (wiem D2x to nie CCD, ale i tak ma kiepskie wysokie ISO).
Oczywiście, że D700 będzie kiedyś tani. Jak na rynku będzie pełno używek D800 i D600. Za jakies 2 lata. A za 3 lata to będą następcy D600 i D800 i wtedy D700 będzie bardzo taniutki.
Natomiast ci, co sie nie fascynują sprzetem (jak ja w dzieciństwie - każdy miał ten etap), tylko obchodzi ich fotografia, to sobie będą mieli świetne body za niską cenę. Tak jak teraz 5Dmk1.

siwyozzman
23-11-2012, 13:57
Natomiast ci, co sie nie fascynują sprzetem (jak ja w dzieciństwie - każdy miał ten etap), tylko obchodzi ich fotografia, to sobie będą mieli świetne body za niską cenę. Tak jak teraz 5Dmk1.
Ciągle nie można nazwać go taniutkim:)
Za egzemplarz z potwierdzonym małym przebiegiem trzeba zapłacić w Polsce około 3,5 tys. PLN
Nikon D700 jest bezwzględnie lepszym i przy okazji nowszym body... dlatego nawet w perspektywie 2-3 lat nie sądzę żeby ceny spadły poniżej 4,5tys PLN za zadbany egzemplarz ze znikomym przebiegiem....
D300 i D700 to dwa body które pod względem wykonania i działania AF długo nie będą miały konkurencji w segmencie poniżej serii jednocyfrowej... były zrobione niejako na wyrost aby odzyskać pozycję na rynku bo początek ery cyfrowej należał do Canona... Nie liczyłbym na porównywalne korpusy w przyszłości...dobrym przykładem jest D7000 niby solidny wszystko mający a jednak coś z AF jest na rzeczy...solidnością też nie dorównuje np.D300...tak juz zostanie....top modele a niżej już tymczasówki... po co amatorom sprzęt na lata skoro co 3 lata go wymieniają...w cywilizowanym świecie ludzi stać a z nami sie nikt nie liczy....

stachmuszel
23-11-2012, 14:06
Ja nie mam nic przeciwko D700 :) Temat wątku jest "czy warto" to wypowiedziałem się że moim zdaniem za tą cenę nie warto. Jest niedaleko temat tasiemiec "D200 same zachwyty" i też wiele osób zapomniało jak było z początkami D200 na rynku. Bujawka na sankach D700 to zwykła niedoróbka Nikona i tyle w temacie. Dobre szkła trzymają wartość, ale wartość wylatanych korpusów z klasy średniej to rzecz bardzo wątpliwa:)

Mam D700+grip Alfa już 3 lata. Nigdy nie było problemu we współpracy z gripem (nigdy nie wkładałem dwóch akumulatorów na raz). Zwiech też nie uświadczyłem. Bujawka w sankach to skutek nieumiejętnego obchodzenia się ze sprzętem (np. wyciąganie z torby za lampę).

siwyozzman
23-11-2012, 15:29
Mam D700+grip Alfa już 3 lata. Nigdy nie było problemu we współpracy z gripem (nigdy nie wkładałem dwóch akumulatorów na raz). Zwiech też nie uświadczyłem. Bujawka w sankach to skutek nieumiejętnego obchodzenia się ze sprzętem (np. wyciąganie z torby za lampę).
Akurat ta przypadłość dotyczy nie tylko D700 ale nie zwalałbym "winy" na złe użytkowanie. Po prostu tolerancja materiałowa jest chyba zbyt duża w tym wypadku...lampy chwieją się bo sanki są za luźne...z kolei miałem kiedyś nissina z plastikową stopką i jak się zapięło go do body to bardzo ciężko było go zdemontować :)

robin102
23-11-2012, 17:15
Wybacz, ale podobnie mówiono/pisano o D200, gdy pojawił się D300...
Wybaczam, wybaczam bo z mojej strony było tylko o tym, że wypracowane aparaty to nich raczej koledzy zarabiający na foterce miedzy sobą wymieniają, a koledzy ceniący sobie stan tech sprzętu i to też ma prawo im dawać radość niech szukają takich zadbanych używek miedzy pasjonatami, a nie uszczęśliwiają swoją kasą tych pierwszych ;)
Nie zaprzeczę, zdarzają się, rzadko, ale jednak zawodowcy też dbający o aparaty, jak i pasjonaci fleje.
Może i przy D200 też o tym wspomniałem, stary jestem to i skleroza straszna :) ;)

RAF7705
25-11-2012, 11:55
Nikon D700 jest bezwzględnie lepszym i przy okazji nowszym body... dlatego nawet w perspektywie 2-3 lat nie sądzę żeby ceny spadły poniżej 4,5tys PLN za zadbany egzemplarz ze znikomym przebiegiem....

Wolne żarty. Na ebay d700 z przebiegiem poniżej 10tys w tej chwili kupisz za 5tys.

gibber
25-11-2012, 14:59
Jak się okaże, że to "idealne" body z ebay nie jest tym co opisywał sprzedawca to zostaje się bić o zwrot kasy jedynie przy pomocy wystawcy karty, bo na system ochrony kupujących ebay i paypal nie ma co liczyć. Tyle z moich doświadczeń.

QubaKpl
25-11-2012, 19:55
Dlatego lepiej kupić drożej w PL na allegro przez payu.

RAF7705
26-11-2012, 00:08
Prędzej taka sytuacja może się zdarzyć na allegro.

gibber
26-11-2012, 08:05
Taka sytuacja może zdarzyć się wszędzie, ale zawsze łatwiej kopać się przez polskie sądy niż odpuścić sprawę, bo sprzedający mieszka za wodą.

RAF7705
26-11-2012, 17:28
To zależy gdzie mieszka kupujący
:D

boeing
28-11-2012, 03:58
Żeby nie było za oceanem też body nie jest tanie ale za 5kzł - z 25k pstryknięć na blacie nie szybko schodzi.. ;P

RAF7705
28-11-2012, 04:34
Szybko nie. Ale tu ktoś napisał że taka cena będzie 2-3 lata. :-)
Dziś poszło za 945 funtów poniżej 10tys klapnięć i tylko 2 licytujących.

siwyozzman
28-11-2012, 07:45
Szybko nie. Ale tu ktoś napisał że taka cena będzie 2-3 lata. :-)
Dziś poszło za 945 funtów poniżej 10tys klapnięć i tylko 2 licytujących.
Ja bym się nie śmiał - skoro po tylu latach zadbane 5D kosztuje ciągle 3tys. złotych to D700 długo nie zejdzie poniżej 4tys. złotych. U nas jest inny rynek i inne podejście ludzi. Sensownej alternatywy dla tego body nie ma i chyba nie będzie....

jaś
28-11-2012, 09:30
Ja bym się nie śmiał - skoro po tylu latach zadbane 5D kosztuje ciągle 3tys. złotych to D700 długo nie zejdzie poniżej 4tys. złotych. U nas jest inny rynek i inne podejście ludzi. Sensownej alternatywy dla tego body nie ma i chyba nie będzie....

dokładnie tak - popatrzcie na cenę używki kultowego, prawie pozbawionego wyświetlacza i AFa, wyklepanego na wielu kotletach 5D jeśli naprawdę potrzebujecie FF to kupujcie ale zadajcie sobie jeszcze pytanie czy przy tak ograniczonych budżetach kupicie szkła do FFa bo w canonie taka zabawa kończy się na kultowym 5D z magicznym 50 1.8 :) - magia pełną gębą - "get real" jak to mawiają u mnie na wsi.

Redskull
28-11-2012, 10:36
Nie czytałem całego wątku, więc dorzucam mają opinię. Sprzedający D700 to w większości przypadków przedsiębiorcy, którzy kupowali je na FV. Po 2 latach kiedy sprzęt się zamortyzował, zarobił, vat został odliczony oni puszczają na rynek w cenach 5000-5500zł bez faktury. Cwaniactwo takich ludzi mnie poraża i powoduje ogólnopojętą złość. D700 z przebiegiem 25k nie kupię za więcej niż 4500zł brutto. I nie chodzi o to, że ta puszka swoją jakością jest tego warta czy nie. Chodzi o ekonomię...tyle mnie interesuje w tym biznesie

::ART::
28-11-2012, 10:51
We wprawnych rękach C5D + [email protected] potrafi zadziwić niejednego gadżeciarza z najnowszym zestawem sprzętu.

jaś
28-11-2012, 11:00
We wprawnych rękach C5D + [email protected] potrafi zadziwić niejednego gadżeciarza z najnowszym zestawem sprzętu.
jeśli to do mojego posta to pisałem o 50/1.8 ale niewątpliwie taki zestaw może generować wspaniałe portrety.Zasłyszane - "jeśli myślisz że zakup pełnej klatki spowoduje że będziesz robił lepsze zdjęcia to myślisz" i to dedykuję pokładającym nadzieję w magii pełnej klatki znaczy małego obrazka bo tak to się kiedyś nazywało.

siwyozzman
28-11-2012, 11:50
Nie czytałem całego wątku, więc dorzucam mają opinię. Sprzedający D700 to w większości przypadków przedsiębiorcy, którzy kupowali je na FV. Po 2 latach kiedy sprzęt się zamortyzował, zarobił, vat został odliczony oni puszczają na rynek w cenach 5000-5500zł bez faktury. Cwaniactwo takich ludzi mnie poraża i powoduje ogólnopojętą złość. D700 z przebiegiem 25k nie kupię za więcej niż 4500zł brutto. I nie chodzi o to, że ta puszka swoją jakością jest tego warta czy nie. Chodzi o ekonomię...tyle mnie interesuje w tym biznesie
Teraz to pojadę wazeliną :) dokładnie tak myślę - 4,5 tysiąca złotych to maks za puszkę po dotarciu i przetestowaniu :) 500 złotych więcej za taką z przebiegiem około 10k. Takie ceny wydają się sensowne ale oczywiście skoro są tacy co chcą dać więcej to ich sprawa... Ja mogę poczekać - mam czym zdjęcia robić. Weźcie pod uwagę że sporo D700 było kupowanych w cenie poniżej 7k PLN często za dotację... Tak - niech się wypchają z tymi cenami... a za granicą na pewno już wkrótce ceny będą przyjazne...

prz3mo
28-11-2012, 12:03
Towar jest tyle wart, ile ktoś chce za niego zapłacić. Tyle.

dem
28-11-2012, 12:17
Czytam, czytam, czytam... i śmieć mnie się chcę, ponieważ jak na dłoni - wśród narzekających - dostrzec można typową mentalność Polaka.

O, taką właśnie:
CzpgK-XMCS4

Dlaczego wśród tego naszego, cudnego narodu, pokutuje przekonanie, iż jak ktoś chce na czymś zarobić (albo niewiele stracić), to jest od razu mataczem, krętaczem, cwaniakiem... etc? Wy chyba wszystko chcielibyście dostać za półdarmo, a najlepiej za bezcen.

Ogarnijcie się ludzie. Nie chcecie tyle zapłacić, to nie kupujcie!
I przestańcie narzekać.

Temat podsumował jednym zdaniem prz3mo.

Blombik
28-11-2012, 12:21
Dokładnie.
Jest wolny rynek i każdy może wystawić przedmiot na sprzedaż za ile chce teksty w stylu nie dam więcej niż 4500 kogo to interesuje nie chcesz nie dawaj Twoja sprawa, jak ktoś wystawi za 6500 to też jego sprawa może ktoś kupi może nie i nic nam do tego;)

RAF7705
28-11-2012, 16:10
Zgadzam się jak najbardziej z tym co prz3mo napisał.
Ale nikt mi nie powie ze dzisiejsze ceny będą za 2 lata. ..

Jacek_Z
28-11-2012, 16:27
Spadną, ale popyt na FX wśród posiadaczy DX jest i za 2 lata nadal będzie.
Patrzę mocno na cenę pierwszego 5D. Jest już trzecia generacja tego aparatu, 5D wyszedł w roku 2005, a D700 w roku 2008 - 3 lata później!
Na rynku są używki 5Dmk2, bo jest Mk3. Stąd niska (?) cena 5Dmk1. Pełnoklatkowych używanych canonów jest mnóstwo na rynku, a 5D ma swoich następców w prostej linii.
U nikona na razie nie ma analogicznej sytuacji. Następcy (ale nie tacy w prostej linii) pojawili się dopiero w tym roku. Nie ma wysypu używek D700 bo nie ma następców "reporterskich".
Tanie D700 będą gdy pojawią się następcy D800, a szczególnie następcy D600. Czyli trzeba poczekać ze 3 lata.
Canon 5D kosztuje teraz poniżej 3 tys. Te cenę D700 będzie miał za 2-3 lata. 5D jest teraz uważany za stary, body, które nie ma argumentów (mało fps, słaby AF, tylko 12 Mpx) ale ma dobry kolor i jest wejściem w świat FF. D700 nawet za 2-3 lata będzie miało więcej "argumentów" - jest solidniejszy, szybszy, z lepszym AF. Co odstrasza was od D700 ? Mała ilość Mpx ? Ona jest generalnie wystarczająca.....
Największą wadą D700 jest to, że .... miał premierę w 2008 roku i nie jest nowym modelem.

prz3mo
28-11-2012, 16:39
Największą wadą D700 jest to, że .... miał premierę w 2008 roku i nie jest nowym modelem.

Nie, największą wadą jest to, że nie ma filmowania. Z których (przyznaję) jeszcze 2 lata temu sam się śmiałem.

RAF7705
28-11-2012, 16:42
Mogę śmiało powiedzieć że na ebay uk jest wysyp d700. Tutaj dużo amatorów wymienia d700 na d800 i d600

Jacek_Z
28-11-2012, 17:09
Nie, największą wadą jest to, że nie ma filmowania. Z których (przyznaję) jeszcze 2 lata temu sam się śmiałem.Jestem nieco rozczarowany filmowaniem w D800, też przesiadając się z D700 uważałem to za 3-cią w ważności cechę (1- więcej Mpx, 2 - ISO 100, 3- filmowanie, 4- lepszy kolor skóry, 5-czulszy AF) jaka mnie pacha do przesiadki.
Niestety - dla amatora trzeba dobrego AF w filmowaniu, dobrej stabilizacji przy pracy z ręki.
Zapewne przez dużą matryce i małą GO jest problem z AF i ostrością. Stabilizacja w teleobiektywie przy patrzeniu w LV jest za mała - ręce mi chodzą. W efekcie to do filmowania chyba trzeba kupić coś osobnego - może NEXa ? Zastanawiam sie nad tym (sprzedać D200 i kupić Nexa ???)

Redskull
28-11-2012, 17:21
Czytam, czytam, czytam... i śmieć mnie się chcę, ponieważ jak na dłoni - wśród narzekających - dostrzec można typową mentalność Polaka.


Dlaczego wśród tego naszego, cudnego narodu, pokutuje przekonanie, iż jak ktoś chce na czymś zarobić (albo niewiele stracić), to jest od razu mataczem, krętaczem, cwaniakiem... etc? Wy chyba wszystko chcielibyście dostać za półdarmo, a najlepiej za bezcen.

Ogarnijcie się ludzie. Nie chcecie tyle zapłacić, to nie kupujcie!
I przestańcie narzekać.

Temat podsumował jednym zdaniem prz3mo.

Sam się ogarnij...czytaj, że jest to moja opinia i nie składam deklaracji jako "typowy Polak" (BTW. Dzięki ... pokazałeś klasę). Mam rozum i umiem liczyć...jak znajdziesz frajera na D700 za 6 koła be FV to jak mam Cię nazwać? Szczęściarzem? Mega przedsiębiorcą?


Dokładnie.
Jest wolny rynek i każdy może wystawić przedmiot na sprzedaż za ile chce teksty w stylu nie dam więcej niż 4500 kogo to interesuje nie chcesz nie dawaj Twoja sprawa, jak ktoś wystawi za 6500 to też jego sprawa może ktoś kupi może nie i nic nam do tego;)

Skoro to moja sprawa i wyraźnie to napisałem, to co tu komentować?

Maciek N
28-11-2012, 17:56
Powiem Wam szczerze, że przed przesiadką na D800 jedyną motywacją do sprzedaży D700 było brak opcji filmowania. Po 3 zleceniach moje zdanie jest takie, że jakość zdjęć z D800 jest o jakieś 20-30% lepsza i nie chodzi tu tylko o wyższą rozdzielczość czy iso. Do czego zmierzam? Moim zdaniem w tej chwili nie opłaca się kupić nowego czy używanego D700. Gdyby każdy chcący kupić D700 miał praktyczną styczność z D600 lub D800 to nikt by nie brał starego modelu pod uwagę.
Moim zdaniem cena D700 trzyma się tylko dlateg,o że przez ostatnie 3-4 lata nie było lepszego body w tej klasie cenowej. Opinia jest mocno zakorzeniona i wiele osób które do tej pory marzyło (ale nie było ich stać) o D700 nie zmieni zdania z dnia na dzień, że jest to już przestarzała technologia.
Podsumowując ten mętny wywód, to jestem przekonany że D700 już wiele z ceny nie spadnie ale uwierzcie mi, że warto dołożyć 2-3 tysiaki i mieć d600.

prz3mo
28-11-2012, 18:23
Powiem Wam szczerze, że przed przesiadką na D800 jedyną motywacją do sprzedaży D700 było brak opcji filmowania. Po 3 zleceniach moje zdanie jest takie, że jakość zdjęć z D800 jest o jakieś 20-30% lepsza i nie chodzi tu tylko o wyższą rozdzielczość czy iso. Do czego zmierzam? Moim zdaniem w tej chwili nie opłaca się kupić nowego czy używanego D700. Gdyby każdy chcący kupić D700 miał praktyczną styczność z D600 lub D800 to nikt by nie brał starego modelu pod uwagę.
Moim zdaniem cena D700 trzyma się tylko dlateg,o że przez ostatnie 3-4 lata nie było lepszego body w tej klasie cenowej. Opinia jest mocno zakorzeniona i wiele osób które do tej pory marzyło (ale nie było ich stać) o D700 nie zmieni zdania z dnia na dzień, że jest to już przestarzała technologia.
Podsumowując ten mętny wywód, to jestem przekonany że D700 już wiele z ceny nie spadnie ale uwierzcie mi, że warto dołożyć 2-3 tysiaki i mieć d600.

Tak, prawie zgoda.
Prawie, bo... akurat tak się składa, że ja miałem 2xD700. Kusił mnie (nadal kusi) film, więc wymyśliłem sobie, że jednego D700 sprzedam i w to miejsce wezmę D600 (no może D800). Jak pomyślałem tak uczyniłem, sprzedałem jednego D700, był to dokładnie ten czas, gdy zaczęły pojawiać się głosy o tym cholernym syfie, który sypie się z wnętrza korpusu D600 na matrycę. Czytałem, nadal czytam i mam dylemat, ryzykować i kupować? A może jednak się wstrzymać... Nikon nabrał wody w usta, milczy na ten temat. Dziś przypadkiem dowiaduję się, że hurtownie niemieckie jakoś podejrzanie tanio oferują D600. Być może normalna kolej rzeczy, cena nowego modelu spada... a być może jednak coś na rzeczy jest. Może Nikon chce pozbyć się trefnej serii, nie mówiąc o tym użytkownikom i po cichaczu wypuścić poprawioną wersję. Tego nie wiem. Zmierzam do tego, że mamy sytuacje, że wydając ponad 7k pozostaje się modlić by nic się w tym aparacie gorszego nie stało od tego syfu, który skądś tam się sypie. I nie jest to już problem f32, ale problem np. przy f9 gdzie po niewielu strzałach już to g... widać.
Ktoś mógłby rzec... bierz w takim razie D800. Ale ja nie chcę kupować czegoś co jest dla mnei na wyrost. Kupuję buty, których rozmiar mi pasuje, a nie za duże. D800 nie jest puszką dla mnie. Poza tym gdy wchodzę w wątek o D800 to też mi sie włos jeży, gdy czytam ludzi, którzy wywalili ponad 10k pln i wysyłają po kilka razy (ze szkłami) korpus do serwisu na regulację. Moim zdaniem to paranoja. Wygląda to tak jakby Nikon zwolnił wszystkich z kontroli jakości! Miałbym tylko kaca moralnego, ze kupiłem D800, ktory jest dla mnie mega na wyrost i jeszcze okazałoby się, że jest z nim cos nie halo.... Przy D00 takich cyrków nie było i to jest fakt. Nie było ich także przy D300, D3.. Nie było nawet dużo wcześniej przy D80/D200. Coś złego dzieje się z tą firmą, moim zdaniem.

Tak więc po głowie chodzi mi cały czas... albo brać używkę D700, albo jednak ryzykować nowego D600.
D700 to według mojej opinii wół roboczy, NIGDY żaden z dwóch korpusów mnie nie zawiódł. Więc dla mnie osobiście ten sprzęt nadal jest DUŻO wart. I mam świadomość, że nie znajdę niezajechanej sztuki za grosze, tylko trzeba wybulić niewiele mniej za używkę niż za nowego D600. Dylemat jest. Całe szczęście, że do sezonu ślubnego jeszcze sporo czasu, ale w grudniu wpadło mi jedno zlecenie, na które także muszę mieć backup. Dlatego "na dniach" decyzję podjąć muszę. Rzut monetą?

kaba
29-11-2012, 00:23
Ktoś mógłby rzec... bierz w takim razie D800. Ale ja nie chcę kupować czegoś co jest dla mnei na wyrost. Kupuję buty, których rozmiar mi pasuje, a nie za duże. D800 nie jest puszką dla mnie. Poza tym gdy wchodzę w wątek o D800 to też mi sie włos jeży, gdy czytam ludzi, którzy wywalili ponad 10k pln i wysyłają po kilka razy (ze szkłami) korpus do serwisu na regulację. Moim zdaniem to paranoja. Wygląda to tak jakby Nikon zwolnił wszystkich z kontroli jakości! Miałbym tylko kaca moralnego, ze kupiłem D800, ktory jest dla mnie mega na wyrost i jeszcze okazałoby się, że jest z nim cos nie halo.... Przy D00 takich cyrków nie było i to jest fakt. Nie było ich także przy D300, D3.. Nie było nawet dużo wcześniej przy D80/D200. Coś złego dzieje się z tą firmą, moim zdaniem.


amen

lukaszm
29-11-2012, 01:02
Ale normalnie panowie, panie spokojnie. Pytanie o cene D700 bylo odnonie przebiegu, ale juz na pierwszej stronie o szrotach mowa itd.
Wiem, ze aparat zawodowca ma byc jak AK-47 o apratach mowa.

Kazdy ma na co go stac, nie stac na nowe D800 to sie robi D700 i koniec. Nie stac na wymiane szkiel pod FX to sie robi DX-em. Nie potrafi sie robic zdjec, toczy sie wojny na forum.

Jak tak czytam okiem wlascicieli D700, to ani D600, ani D800 zdjec sie robic nie da.
Niech sie wypowie jeden co zmienil na D800 i sprzedal by kupic D700.

W UK spokojnie da sie kupic D700 za 50% ceny nowego D800 w sklepie 5 min samochodem od domu.
Fakt, ze tutaj amatora (np kierowce autobusu ) stac na D700 + fajne szkla i teraz zmieni na D800, bo to miesieczna pensja i ma taki kaprys to inna sprawa.
Osobiscie swierdzilem, ze tak sa zasmiecone te watki o: D700, D600, D800 ze nic sie sensownego nie da z nich wyciagac. JACEK probowal cos przeklejac sprzatac, np z D600, bo tam o kurzu na matrycy, kazdy zmienia wiadomo obiektywy w cementowni.

Czego nie moge pojac, ze na forach Canona tych sprzeczek nie ma.

Jacek_Z
29-11-2012, 01:13
Jak wyszedł MK3 to były dyskusje czy warto dopłacać tyle kasy za sam AF. Też się sprzeczali. Tu dochodzą te wtopy z AF i kurzem.
Ciekawe, że stosunkowo niewielkie emocje wzbudzają body amatorskie 650D 1100D vs D5200 itp itd, natomiast ta półka semipro to jakaś taka strasznie zapalna - 5D vs Dxxx - zawsze iskrzy.
A z kolei pólka najwyższa już tych aż tak wielkich emocji nie wzbudza. Bo ma je mało osób i mają te body zawodowcy, którym szkoda energii na drobiazgi.
Takie moderatorskie refleksje :)

U-CUT
29-11-2012, 01:26
Towar jest tyle wart, ile ktoś chce za niego zapłacić. Tyle.

Dokladnie
Wczoraj w LondonCamera nabylem d700 za 970 funia i 6640 strzalow.Bardzo zadbany i jak narazie bez wad.

NIKOLAY
29-11-2012, 02:29
Kazdy ma na co go stac, nie stac na nowe D800 to sie robi D700 i koniec. Nie stac na wymiane szkiel pod FX to sie robi DX-em. Nie potrafi sie robic zdjec, toczy sie wojny na forum.

Jak tak czytam okiem wlascicieli D700, to ani D600, ani D800 zdjec sie robic nie da.
Niech sie wypowie jeden co zmienil na D800 i sprzedal by kupic D700.

Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę

Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą:
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą!

Tam Nikon De Siedemset
Od Szczecina, aż po Kraków
Za podstawowe robi body
Dla amatorów i ślubniaków :)

lukaszm
29-11-2012, 14:01
Jak wyszedł MK3 to były dyskusje czy warto dopłacać tyle kasy za sam AF. Też się sprzeczali. Tu dochodzą te wtopy z AF i kurzem.
Ciekawe, że stosunkowo niewielkie emocje wzbudzają body amatorskie 650D 1100D vs D5200 itp itd, natomiast ta półka semipro to jakaś taka strasznie zapalna - 5D vs Dxxx - zawsze iskrzy.
A z kolei pólka najwyższa już tych aż tak wielkich emocji nie wzbudza. Bo ma je mało osób i mają te body zawodowcy, którym szkoda energii na drobiazgi.
Takie moderatorskie refleksje :)

W Canonie jednak maja na upartego 5D mk1, a to juz za grosze mozna dorwac.
O body amatorkich to się ludzie boją na forum odezwać, często nie mają konta, tylko czytają. Musimy jak niezłe maniaki wyglądać jak jest wątek na ponad 100 stron i tam ciągle o kurzu na matrycy.

Ja to rozumiem, D700 pare lat temu dawało prawie tyle co D3, pamiętam te dyskusje, że D700+grip to tańszy D3, ale jak znam paru co używali D3 i D700, to jednak widzieli różnice. To jak Nikkor 70-200 VR II i Sigma 70-200 OS niby to samo, a jednak nie to samo.

Jak ja zaczełem się bawić D800 to musiałem awaryjnie wyjść ze sklepu, bo miałem karte kredytową i nieodpartą ochotę by skończyć to dumanie co lepiej kupić D3, może D700 (mam gripa do D300s, extra bateria), D3s troche za drogi, lepiej D800 z uwagi, ze planuje zarabiac na portretach, znowu nawet z D300s drukowalem plakaty na A0.
Zamiast merytorycznej dyskusji na temat D600, D800 ciągle fight jest, ze D700 coś tam ma lepsze.

Pewinie, że super by było mieć takie nieco wolniejsze D4, ale to nie prędko i potem będzie kolejny raz czekanie, na spadek ceny nowości, czekanie na problemy wieku młodzieńczego wtopy z AF i kurzem.

Ja w zasadzie jak sprzedam 70-200 VR I to kupie D800 i nie bede sobie D700 głowy zawracał. Fajnie się pracowało na dwa identyczne body D300, ale wszystkiego mieć nie można.

lukaszm
29-11-2012, 14:06
Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę

Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą:
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą!

Tam Nikon De Siedemset
Od Szczecina, aż po Kraków
Za podstawowe robi body
Dla amatorów i ślubniaków :)


He he dobre.
D700 robi i do bardzo dobrze robi bo do takich prac został przemyślany w team-e z 24-70, taki fotograf co ma głowe na karku jutro go nie sprzeda, mam z RIAT 2010 super zdjecia Red Arrows, Raptora zrobione uzyczonym od brata D80.

NIKOLAY, a ty przypadkiem nie mieszkasz w Glasgow?

robin102
29-11-2012, 14:18
... ale w grudniu wpadło mi jedno zlecenie, na które także muszę mieć backup. Dlatego "na dniach" decyzję podjąć muszę. Rzut monetą?
Aj tam aj tam. To jedno zlecenie zrobisz bez zapasu, albo na pożyczonym, czy nawet kupionym po taniźnie D70s na ten przykład i odsprzedanym na powrót po zleceniu tracąc 100zl. Czekaj do kwietnia , sporo do tego czasu się wyjaśni przez te 5 miesięcy. Po co Ci sprzęt na skład aby tracił gwarancję ? D600 tanieje bo taki był plan-popularyzacja taniej pełnej klatki. D700 też spadł w swoim czasie na łeb na szyje i jakoś nikt z nas teorii spiskowych nie snuł. Syf sypiący się przecież można sprzątnąć jak nie samemu to serwis. Chyba za dużo zaczynamy wymagać od producentów :) bo kontrole jakości przecież scedowali na użytkowników, tak taniej :) My też mamy taniej. D600 jest tańszy niż kiedyś na starcie profesjonalny D70, ale tego to już pewnie nikt nie pamięta, ceny D70 ponad grubo 7 tys zł !. O inflacji, wzrostu zarobków nie wspominając, ale pamiętać należy, że zaawansowana fotografia zawsze była, jest i chyba będzie drogim hobby. D600 to kapitalny nowy produkt na runku.

Maciek N
29-11-2012, 15:36
Pamięta pamięta. D70 właśnie stoi przede mną na biurku i od kilku lat mam dylemat sprzedać za kilka set zł czy może zostawić na pamiątkę. Pierwsza cyfrówka to jednak był dla mnie ogromny przełom. Wówczas wielu nie wierzyło że to się przyjmie. D700 też było pewnym przełomem. Powiem Wam że D700 to było pierwsze body do którego się naprawdę przywiązałem. Gdyby było identyczne body z trochę większą rozdzielczością i opcją filmowania to byłby strzał w dziesiątkę. Najwyraźniej Nikon planuje mi jeszcze kilka puszek wcisnąć zanim wypuści następcę D700:)

NIKOLAY
29-11-2012, 19:41
NIKOLAY, a ty przypadkiem nie mieszkasz w Glasgow?

W Glasgow nie ale bardzo blisko. W Szczecinie :)

lukaszm
29-11-2012, 23:54
Pamięta pamięta. D70 właśnie stoi przede mną na biurku i od kilku lat mam dylemat sprzedać za kilka set zł czy może zostawić na pamiątkę. Pierwsza cyfrówka to jednak był dla mnie ogromny przełom. Wówczas wielu nie wierzyło że to się przyjmie. D700 też było pewnym przełomem. Powiem Wam że D700 to było pierwsze body do którego się naprawdę przywiązałem. Gdyby było identyczne body z trochę większą rozdzielczością i opcją filmowania to byłby strzał w dziesiątkę. Najwyraźniej Nikon planuje mi jeszcze kilka puszek wcisnąć zanim wypuści następcę D700:)

Ja się tak trochę do D300s przyzwyczaiłem. Mam F65 i Zenita TTL tak myślę, że raczej zostaną na stałe, gdzieś jeszcze powinien być FIED.
Znajomy powiedział, że jak kupie D800 to po paru miesiącach stwierdzę, że D300s to jako balast w torbie nosze i tak jak on sprzedam i D700 czy coś kupie.


W Glasgow nie ale bardzo blisko. W Szczecinie :)
Z kimś z forum kiedyś pisałem, ale dawno i niepamietam, podobny nick. A fakt blisko i lotnisko już macie więc może sie zrobi parę godzin.

Marta**
28-09-2013, 23:30
Mam na oku d700.
Aparat:
- sprzedaje fotograf ślubny
- przebieg 13 tys.
- aparat był serwisowany, czyszczenie matrycy, wymiana gum - koszt serwisowania 400 zł
- miejsce przy pokrętle jest sporo wytarte, jeden uchwyt na pasek jest pęknięty - ten plastikowy element. Miejsce nad przyciskiem usuwania zdjęć jest ob szczerbione, tak jak by aparat zaliczył upadek. Osłonki na sanki mocujące brak. Dźwignia osłony okularu, wytarta. Brak paska, ładowarki.
- cena: 4500 zł

Co sądzicie o tej ofercie? Jak wg Was ślady w/w wymienione punkty mają się do przebiegu? Czy, jeśli przebieg jest odczytany przez serwis to jest faktyczny stan licznika?
Jest jedna przykra sprawa w tym wszystkim, mianowicie Pan ze sklepu foto utrzymywał, że aparat sprzedaje ich stały klient - amator, który używa tego aparatu na wakacjach i do fotografowania wnucząt. Tymczasem okazało się, że aparat sprzedaje fotograf ślubny.
Rozumiem, że po samochód bez rys to do salonu ale pytam Was Panowie i Panie ;) bo nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.

De Camtrois
28-09-2013, 23:38
Mam na oku d700.
Aparat:
- sprzedaje fotograf ślubny
- przebieg 13 tys.
- aparat był serwisowany, czyszczenie matrycy, wymiana gum - koszt serwisowania 400 zł
- miejsce przy pokrętle jest sporo wytarte, jeden uchwyt na pasek jest pęknięty - ten plastikowy element. Miejsce nad przyciskiem usuwania zdjęć jest ob szczerbione, tak jak by aparat zaliczył upadek. Osłonki na sanki mocujące brak. Dźwignia osłony okularu, wytarta. Brak paska, ładowarki.
- cena: 4500 zł

Co sądzicie o tej ofercie? Jak wg Was ślady w/w wymienione punkty mają się do przebiegu? Czy, jeśli przebieg jest odczytany przez serwis to jest faktyczny stan licznika?
Jest jedna przykra sprawa w tym wszystkim, mianowicie Pan ze sklepu foto utrzymywał, że aparat sprzedaje ich stały klient - amator, który używa tego aparatu na wakacjach i do fotografowania wnucząt. Tymczasem okazało się, że aparat sprzedaje fotograf ślubny.
Rozumiem, że po samochód bez rys to do salonu ale pytam Was Panowie i Panie ;) bo nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.

To może być 13 tys., ale na drugiej migawce:D Moim zdaniem za dużo w tym "ale"...

Misher
29-09-2013, 00:00
No błagam, 13k po ślubniaku? Ja w pół roku robiąc amatorsko i nie codziennie zrobiłem 16k.

Pół roku temu kupiłem d700 z przebiegiem 120k po fotoreporterze za 4000 zł. Rarytasem wtedy było znaleźć d700 z przebiegiem 80-100k klatek. Tydzień później wypłynęło oprogramowanie do cofania liczników i zaczął sie wysyp na alledrogo "amatorsko" używanych z minimalnymi przebiegami REPORTERSKICH aparatów.

Chlopie nie wierz w takie brednie że po 13 tysiącach będziesz miał tak zajechany jak opisujesz aparat.

Hamarama
29-09-2013, 00:13
13 tys i takie ślady to niemoziwe. Mój ma 75 tys i jedyne co to na gripie coś tam widać w takim rowku. Ale aparat wygląda bardzo ładnie. Jeżeli jest tak pojechany to musi mieć z 200tys przelatane albo i lepiej.

KaarooL
29-09-2013, 00:17
Podpiszę się pod Misher'em... Nawet przy średnio intensywnym użytkowaniu na każdą puszkę przypada po 10-15k klatek rocznie i to zakładając że puszki są co najmniej dwie. Przy reporterce slubnej, można te wartości przemnożyć x2... 30k x 5 lat daje nam 150k, jakby nie patrzeć a i to może być mało.

Jeden ślub = 1000-2000 klatek na każdy korpus, zależnie od długości imprezy i doświadczenia focącego. Udany sezon = >20 ślubów.

Z tego co kojarzę, warto używkę FF testować przy najkrótszym czasie otwarcia migawki (za dnia), wnikając czy klatka jest równomiernie doświetlona, bez ciemniejszych partii (w poziomie). Jeśli klatka będzie cacy, migawka jeszcze żyje. Otarcia/przetarcia są normą, ale wszelkie wgnioty i zadrapania na obudowie świadczą o tym jak sprzęt był używany.

Ponadto, oczekiwanie kwoty 4-5k za sprzęt - lekko mówiąc - zjechany, który zarobił na siebi kilkakrotnie, jest lekkim przegięciem. Kupowanie tego w tak niepromocyjnej cenie dodatkowo psuje rynek wtórny. Gdyby nie lipa z Duster'em 600, używki D700 chadzałyby obecnie po 3k.

Oczywiście to wolny rynek, ale swoim postępowaniem decydujemy o tym, jakie będą ceny w kolejnym tygodniu.

Marta**
29-09-2013, 00:21
Chlopie nie wierz w takie brednie że po 13 tysiącach będziesz miał tak zajechany jak opisujesz aparat.

Ja kobieta z krwi i kości :???: ;)

Misher
29-09-2013, 00:33
O jaaaaaaa, ale wtopa ;p

Przepraszam, jestem na telefonie i nie widzę wszystkiego tak dokładnie jak na monitorze, to mam na swoje usprawiedliwienie ;-)

robak_wroc
29-09-2013, 01:31
13k i gumy odpadły? Chyba 113k!

kZC_
29-09-2013, 04:26
zależy jak użytkownikowi się ręce pocą :)
Mam dwa d700, jedno z Kanady i ma 80k - gumy wyglądają jak nowe, a drugie body (kupione w Polsce) ma zaledwie 12tys i niestety gumy do wymiany.

Bartek
29-09-2013, 09:06
zależy jak użytkownikowi się ręce pocą :)
Mam dwa d700, jedno z Kanady i ma 80k - gumy wyglądają jak nowe, a drugie body (kupione w Polsce) ma zaledwie 12tys i niestety gumy do wymiany.

to może również oznaczać że na nasz rynek robią sprzęt z gorszych jakościowo materiałów!

stachmuszel
29-09-2013, 09:24
Nie twórzmy teorii spiskowych panowie :-)
Moje D700 ma prawie 4 lata i niecałe 6k klapnięć. Gumy całe:-)

Bartek
29-09-2013, 09:29
to może również oznaczać że na nasz rynek robią sprzęt z gorszych jakościowo materiałów!

to miało być ironicznie! :)

gibber
29-09-2013, 09:42
Eh, odkupiłbym D700, ale to, które sprzedałem :-(

Marta**
29-09-2013, 11:00
Dzięki wielkie za opinie. Wszystko wskazuje, że przebieg jednak trochę większy jest. Załóżmy, że jest to lustrzanka z przebiegiem powyżej 100 tys. Ile wg Was taki aparat powinien kosztować? Czy gdyby powiedzmy kosztował 3 tys. bylibyście skłonni kupić aparat za taką cenę i w stanie takim jak opisałam?

KaarooL
29-09-2013, 13:14
Marta**:

Widzę że decyzję podjęłaś już wcześniej i naprawdę chcesz przytulić taki obity korpus... 3k byłoby sensowną ceną, o ile nie ma innych niespodzianek. Osobiście jednak omijałbym takie oferty. Poczytaj wypowiedzi by robin102, w tym wątku.

Marta**
29-09-2013, 13:48
Nie, nie Karool. Jestem umówiona jeszcze z właścicielem ale zastanawiam się czy w ogóle jest sens i dlatego te moje dywagacje ;)

tbogdanowicz
29-09-2013, 14:06
Jeśli już się zdecydujesz na oglądanie aparatu, to poproś kogoś z Krakowa (najlepiej użytkownika D700 o znacznym przebiegu) o pójście z Tobą. Sprzedający czasem starają się przekonać że ich sprzęt jest w super stanie, choć to nie prawda. Bez doświadczenia możesz pewnych rzeczy nie dostrzec.

rafalko
29-09-2013, 16:42
Mam na oku d700.
Aparat:
- sprzedaje fotograf ślubny
- przebieg 13 tys.
- aparat był serwisowany, czyszczenie matrycy, wymiana gum - koszt serwisowania 400 zł
- miejsce przy pokrętle jest sporo wytarte, jeden uchwyt na pasek jest pęknięty - ten plastikowy element. Miejsce nad przyciskiem usuwania zdjęć jest ob szczerbione, tak jak by aparat zaliczył upadek. Osłonki na sanki mocujące brak. Dźwignia osłony okularu, wytarta. Brak paska, ładowarki.
- cena: 4500 zł

Co sądzicie o tej ofercie? Jak wg Was ślady w/w wymienione punkty mają się do przebiegu? Czy, jeśli przebieg jest odczytany przez serwis to jest faktyczny stan licznika?
Jest jedna przykra sprawa w tym wszystkim, mianowicie Pan ze sklepu foto utrzymywał, że aparat sprzedaje ich stały klient - amator, który używa tego aparatu na wakacjach i do fotografowania wnucząt. Tymczasem okazało się, że aparat sprzedaje fotograf ślubny.
Rozumiem, że po samochód bez rys to do salonu ale pytam Was Panowie i Panie ;) bo nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim.

Jeśli cokolwiek kupuję i okazuje się, że sprzedawca choć raz mnie okłamie lub choćby coś kręci - odwracam się na pięcie i rezygnuję!

Kwota za aparat NIEKOMPLETNY z uszkodzonym korpusem - kosmiczna!!!

Pomyśl czy nie lepiej dopłacić 1500 zł i kupić nowe (lub używane - trochę taniej) D600. A może na razie kupić D5200 (około 2000 zł) i poczekać na następcę D700? Masz już jakieś szkła pod FX? U mnie było tak, że najpierw kupiłem nikkora 24-70, a potem dopiero D700 w sklepie.

Marta**
29-09-2013, 17:00
Dobra, dobra Panowie, już sobie daję siana ;) Dzięki wielkie.
Mam 85/1.8 G podpięte pod d40x

kZC_
29-09-2013, 20:38
to może również oznaczać że na nasz rynek robią sprzęt z gorszych jakościowo materiałów!

Hmm, takie odniosłem wrażenie :)
Różnica jeszcze była w gwarancji, body z Kanady miało 5latnią, a kupione w Polsce chyba 2 letnia..

rewddd
29-09-2013, 20:53
Ja bym wziął za 2,5 albo 3k max patrząc na to że różnicę w cenie pewnie za chwilę trzeba będzie wydać na serwis ;) do D40x bym DODAŁ jak już na D300s albo lepiej d600 ponieważ praktycznie nie opłaca się sprzedawać tego body za grosze

Marta**
30-09-2013, 06:56
Dx-em jest już zainteresowany mój 4 letni synek :) Buduje farmy, maszyny i uwiecznia.
Abstrahując już zupełnie od tego przekrętu, powiedzcie mi jeszcze jedno. W opandzie można sprawdzić liczbę kliknięć i numer seryjny aparatu. Czyli jeśli chciałabym sprawdzić po jednym zdjęciu z ostatnich roczników, pomoże mi to coś w weryfikacji? W sensie, w 2011 numer zdjęcia 50 tysięcy, 2012 - 70... itd i zgodność numeru seryjnego.

Bartek
30-09-2013, 11:42
Hmm, takie odniosłem wrażenie :)
Różnica jeszcze była w gwarancji, body z Kanady miało 5latnią, a kupione w Polsce chyba 2 letnia..

Coś w tym jednak może być :)

KamilM
30-09-2013, 12:00
Dx-em jest już zainteresowany mój 4 letni synek :) Buduje farmy, maszyny i uwiecznia.
Abstrahując już zupełnie od tego przekrętu, powiedzcie mi jeszcze jedno. W opandzie można sprawdzić liczbę kliknięć i numer seryjny aparatu. Czyli jeśli chciałabym sprawdzić po jednym zdjęciu z ostatnich roczników, pomoże mi to coś w weryfikacji? W sensie, w 2011 numer zdjęcia 50 tysięcy, 2012 - 70... itd i zgodność numeru seryjnego.

Teoretycznie tak - można by było poprosić sprzedającego o podrzucenie zdjęcia z przed roku, czy dwóch z zachowanym exifem. Jednak teraz sprawdziłem w Opanda iexif 2.3 i nie ma podanego nr seryjnego puszki, a zatem mógłby sprzedający podesłać Ci zdjęcia z innego D700.

Jacek_Z
30-09-2013, 12:00
. Czyli jeśli chciałabym sprawdzić po jednym zdjęciu z ostatnich roczników, pomoże mi to coś w weryfikacji? W sensie, w 2011 numer zdjęcia 50 tysięcy, 2012 - 70... itd i zgodność numeru seryjnego.Pomoże, ale ... jak ktoś będzie bardzo cwany to może edytować exif. Myślę, że jak będziesz miała taką prośbę to on sie połapie o co chodzi i podrasuje exif.
Musisz mieć pliki bez przeróbki - jak ci da obrobione zdjęcie to tej części exif i tak już nie będzie.

mazon
30-09-2013, 12:09
Body w takim stanie i z takim przebiegiem to chyba tylko od świeżo upieczonego fotografa wojennego, który już nie stąpa po tej ziemi
Tym oprogramowaniem możesz sprawdzić wiele informacji o body - http://www.photome.de/home_en.html (http://www.photome.de/home_en.html)
Poproś o jakieś fotki z poprzednich lat i porównaj przebiegi - to oprogramowanie czyta numery seryjne - jeśli w pliku jest Exif
Z chęcią pokazałbym Ci moje D300, jak wygląda aparat z przebiegiem ok 15 tyś - jak by się ktoś uparł to mógłby twierdzić że jest prosto ze sklepu

Badol
30-09-2013, 12:49
Na słynnym portalu aukcyjnym ;) widziałem kilka ofert D700 w ZNACZNIE lepszym stanie niż opisujesz.
Taki stan z przebiegiem kilkunastu tyś. bardzo źle świadczy o użytkowniku .... W życiu bym czegoś takiego nie kupił nawet za 3k.

Marta**
30-09-2013, 13:37
Teoretycznie tak - można by było poprosić sprzedającego o podrzucenie zdjęcia z przed roku, czy dwóch z zachowanym exifem. Jednak teraz sprawdziłem w Opanda iexif 2.3 i nie ma podanego nr seryjnego puszki, a zatem mógłby sprzedający podesłać Ci zdjęcia z innego D700.

A ja wczoraj sprawdzałam mojego dx-a też na opandzie 2.3 i pokazał mi numer seryjny. Może to zależy od modelu?
A propos przebiegu mój już 6 -letni aparat ma na pstrykane 22 tys. i w sumie żadnych większych śladów użytkowania.


Pomoże, ale ... jak ktoś będzie bardzo cwany to może edytować exif. Myślę, że jak będziesz miała taką prośbę to on sie połapie o co chodzi i podrasuje exif.
Musisz mieć pliki bez przeróbki - jak ci da obrobione zdjęcie to tej części exif i tak już nie będzie.

Eh, to ja chyba najpierw muszę zmienić myślenie...
Przepraszam, że tak dopytuję ale nigdy mi to nie było potrzebne. Jak można podrasować exif? Jeśli w exifie nie będzie " total number... " to już z góry przekreśla uczciwość sprzedającego, bo oczywistym jest w jakim celu potrzebuję surowe pliki. Czyż nie tak?

dammiz
30-09-2013, 15:00
Mój D700 ma rok, zrobił kilka ślubów i ma przebieg - podejrzewam - około tych 16k. Wizualnie nie ma na nim żadnych śladów - tylko osłonka LCD i sanki lampy są porysowane. Nie uwierzę, że to body ze śladami używania jak opisujesz może mieć 16k klapnięć. A czy a 80k czy 150k czy 350k to już nie ma znaczenia, bo sprzedający kłamie w żywe oczy, a od takich się nie kupuje.

Bartek
30-09-2013, 15:29
exif odczytuje również picasa i z numerem puszki.
Jak plik nie był modyfikowany w żadnym programie to pokazuje numer seryjny puszki a jak już był choć lekko modyfikowany ale zapisany z exifem to numeru puszki już nie ma w opanda jest tak samo.

Maciek N
30-09-2013, 17:19
Jak sprzedawałem swoje D700 to miało 4 lata, 100 tyś przebiegu i stan wizualny prawie idealny. Jedno niewielkie przetarcie. Po 3 latach musiał być w serwisie na wymianę sanek spustu migawki i kilka drobiazgów za blisko 1000 zł.
Moim zdaniem zawodowiec który nosi sprzęt w profesjonalnej torbie nie porysuje go ani nie poobija (zazwyczaj). Gumy też mi w zasadzie nie poodłaziły chociaż ręce mi się pocą jak diabli.
Jak bym kupował D700 to właśnie od zawodowca który wie jak się obchodzić ze sprzętem. D700 to niesamowity aparat ale nie ma co się czarować, przestarzały. Czy bym go kupił? Raczej nie, chyba że jakaś okazja cenowa. Nowsze matryce są jednak bardziej wydajne. Lepsze kolory, iso. Z plików można więcej wyciągnąć. Wyższa rozdzielczość jak by nie patrzeć jednak się przydaje szczególnie w obróbce.
Za D700 z przebiegiem do 50 tyś dał bym 3 do 3.5 tyś zł max. Powyżej tej ceny warto się rozejrzeć za czymś nowym.

kZC_
30-09-2013, 21:43
Bez przesady, fakt D700 ma swoje lata, ale cały czas jest to dobra puszka :) z którą nie było tyle problemów jak z D600 czy D700 - smar na matrycy.

tbogdanowicz
01-10-2013, 07:00
Owszem D700 do bardzo dobry aparat, ale możliwości jego matrycy są na niższym poziomie niż współczesnych. Jeśli ktoś potrzebuje super matrycy, to go już nie kupi.
Uważam że ceny używek są nieporozumieniem. Te aparaty mają zwykle spory przebieg, którego w dodatku raczej się nie udowodni. Nawet jeśli ktoś ma NEF'y sprzed wycieku firmwear'u (ale muszą zawierać elementy, które pozwolą potwierdzić czas wykonania np. etapy budowy znanego budynku :-)), to oznacza to jedynie że aparat WTEDY miał dany przebieg. W ciągu kilku miesięcy można zrobić zarówno 5000 jak i 100 000 zdjęć.

Badol
01-10-2013, 09:48
Trochę demonizujecie :D
Wychodzi na to, że każde D700 na rynku to sprzęt po "zawodowcach" typu ślubniak czy korespondent wojenny z gigantycznym przebiegiem itd....
Ja swojego mam od ponad dwóch lat. Nie sprawdzałem dokładnie ale na 100% nie dojechał do 40k.
Nie ma też żadnych rys, wgnieceń czy innych defektów a jeździ ze mną w różne miejsca. Wszystkie gumy się trzymają itd.
Jeśli ktoś dba o sprzęt to będzie to widać i już :)


Za D700 z przebiegiem do 50 tyś dał bym 3 do 3.5 tyś zł max. Powyżej tej ceny warto się rozejrzeć za czymś nowym.

Ja też bardzo chętnie kupowałbym sprzęt za pół ceny (np. nikkor 24-70 za 2,5tyś - a co :)) ale popatrz na to trochę bardziej realnie.
z FF to w podobnym zasięgu cenowym masz tylko D600. Fajna matryca bez dwóch zdań (chętnie bym ją wsadził w moją puszkę). Ale AF, problemy z syfem i puszka nie tak "pancerna" to nie jest ten sam level co staruszek D700. D800 jest znacznie doższy a dodatkowo 36Mpix więc nie masz dużego pola manewru.
Cena na poziomie 4-4,5k jest dość uczciwa mz i nie spadnie znacząco do czasu pojawienia się nowych puszek.

tbogdanowicz
01-10-2013, 12:01
Trochę demonizujecie :D
Wychodzi na to, że każde D700 na rynku to sprzęt po "zawodowcach" typu ślubniak czy korespondent wojenny z gigantycznym przebiegiem itd....
Ja swojego mam od ponad dwóch lat. Nie sprawdzałem dokładnie ale na 100% nie dojechał do 40k.
Nie ma też żadnych rys, wgnieceń czy innych defektów a jeździ ze mną w różne miejsca. Wszystkie gumy się trzymają itd.
Jeśli ktoś dba o sprzęt to będzie to widać i już :)


Ja też bardzo chętnie kupowałbym sprzęt za pół ceny (np. nikkor 24-70 za 2,5tyś - a co :)) ale popatrz na to trochę bardziej realnie.
z FF to w podobnym zasięgu cenowym masz tylko D600. Fajna matryca bez dwóch zdań (chętnie bym ją wsadził w moją puszkę). Ale AF, problemy z syfem i puszka nie tak "pancerna" to nie jest ten sam level co staruszek D700. D800 jest znacznie doższy a dodatkowo 36Mpix więc nie masz dużego pola manewru.
Cena na poziomie 4-4,5k jest dość uczciwa mz i nie spadnie znacząco do czasu pojawienia się nowych puszek.

Spójrz na sprawę z punktu widzenia osoby chcącej kupić aparat.
Można go obejrzeć z zewnątrz i poszukać ewidentnych uszkodzeń po uderzeniach. Gumy są wymienialne więc ich stan nie wiele mówi. Do niedawna pozostawał przebieg migawki, ale zmienienie go już nie jest problemem.
I co ma myśleć potencjalny kupujący?
Można liczyć jedynie na uczciwość sprzedawcy, ale to się nie zawsze sprawdza.
Po prostu jeśli chce się sprzedać używany sprzęt, to trzeba liczyć się z grymaszeniem.

Dodam że wiele tych aparatów kupiono na faktury i odliczono VAT. Później ten zakup kilka razy się zwrócił, a po 3-4 latach, o ile jest zadbany ląduje na allego za np 4300 zł.
Teraz weźmy cenę netto D600 - jakieś 4800 - 4900 i wychodzi na to że zawodowiec ma nowy aparat baaardzo tanio...
Wiele osób napisze że trzeba porównywać do ceny D800. Wtedy mamy jakieś 7000 - 7300 netto, ale to i tak niezła cena za nowy aparat tej klasy.

Wiem że to nie dotyczy wszystkich sprzedających i nie chcę nikogo obrażać, ale rozmawiałem z 2 zawodowcami którzy sprzedawali swoje aparaty i byli zdziwieni tym że przychodzi mi do głowy że można zrobić inaczej.

Maciek N
02-10-2013, 19:55
Ja też bardzo chętnie kupowałbym sprzęt za pół ceny (np. nikkor 24-70 za 2,5tyś - a co :))

Nie pisałem o ,,pół cenie" tylko o realnej wartości sprzętu (w mojej ocenie) który dość szybko zużywa się. Możesz się z tym nie zgodzić jednak... porównując spadek wartości puszki do spadku wartości obiektywu pokazujesz że nie masz pojęcia o rynku używanego sprzętu.

stachmuszel
02-10-2013, 20:12
Jak ja lubię takie posty jak kolegi powyżej. D700 ma swego następcę i najwidoczniej przestał już fotki robić :-) Historia lubi się powtarzać, bo zawsze jet tak jak pojawi się nowy korpus na rynku. Są tu na forum koledzy, którzy fotografują D200/S5 i produkują takie foty, że właściciele świeżego sprzętu mogą tylko pomarzyć. O klasie fotografa świadczy nie to czym foci, tylko jakie obrazki produkuje. Paradoksalnie, Ci pracujący na starszym sprzęcie nie mają tak łatwo jak właściciele nowości.
Róbmy panowie zdjęcia i nie dajmy się zwariować nowinkami. Marketingowcy właśnie na to liczą:-)

kolas
02-10-2013, 22:44
...
Róbmy panowie zdjęcia i nie dajmy się zwariować nowinkami. Marketingowcy właśnie na to liczą:-)

Pewnie że tak, aparat jest świetny i nie wielu potrzebuje czegoś więcej.
Wracając do kwestii ceny. Z mojego punktu widzenia aparat już nie znajdzie nabywców wśród zawodowców a amator będzie długo się zastanawiał nad jego zakupem. W tej cenie może mieć nowy bardzo udany model: d7100.


Patrząc na historię cen d300, cena d700 powinna wynosić około 3500, no niech będzie 3800 za zadbany z niskim przebiegiem egzemplarz. Tak czy inaczej do 6 miesięcy cena spadnie o jakieś 25% ,później to będzie już z górki ;)

kurczeblade
02-10-2013, 22:59
Pewnie że tak, aparat jest świetny i nie wielu potrzebuje czegoś więcej.
Wracając do kwestii ceny. Z mojego punktu widzenia aparat już nie znajdzie nabywców wśród zawodowców a amator będzie długo się zastanawiał nad jego zakupem. W tej cenie może mieć nowy bardzo udany model: d7100.


Patrząc na historię cen d300, cena d700 powinna wynosić około 3500, no niech będzie 3800 za zadbany z niskim przebiegiem egzemplarz. Tak czy inaczej do 6 miesięcy cena spadnie o jakieś 25% ,później to będzie już z górki ;)

Potwierdzam. Ja wcześniej celowałem w D700 ale zniechęciłem się cenami używanych i w sumie cieszę się że nie kupiłem tego zabytku , wymiętolonego cudzymi dłońmi :D:D:D:D

MaciekW
03-10-2013, 01:30
Patrząc na historię cen d300, cena d700 powinna wynosić około 3500, no niech będzie 3800 za zadbany z niskim przebiegiem egzemplarz. Tak czy inaczej do 6 miesięcy cena spadnie o jakieś 25% ,później to będzie już z górki ;)
IMHO mrzonka. Już rok temu (z górką), gdy kupowałem D700 wszyscy wieszczyli radykalne spadki cen związane z planowanym następcą D700 i co? I nic. Następca skopany, ceny używek się nie ruszyły. Minął rok i nadal D700 nie ma następcy "w prostej linii" i ceny jakie były,takie nadal są.

kZC_
03-10-2013, 01:39
Patrząc na historię cen d300, cena d700 powinna wynosić około 3500, no niech będzie 3800 za zadbany z niskim przebiegiem egzemplarz. Tak czy inaczej do 6 miesięcy cena spadnie o jakieś 25% ,później to będzie już z górki ;)

Najlepiej jakby za darmo rozdawali..

kolas
03-10-2013, 13:36
IMHO mrzonka. Już rok temu (z górką), gdy kupowałem D700 wszyscy wieszczyli radykalne spadki cen związane z planowanym następcą D700 i co? I nic. Następca skopany, ceny używek się nie ruszyły. Minął rok i nadal D700 nie ma następcy "w prostej linii" i ceny jakie były,takie nadal są.

Niektórym osobom nie przeszkadza "brak następcy w prostej linii" i zamieniają swoje wysłużone d700 na nowsze i o dziwo sobie chwalą. Na tą chwilę d700 jest najtańszym pełno-klatkowym rozwiązaniem Nikona,( przynajmniej dla tych
którzy liczą na bezawaryjną pracę zakupionej używki) i głównie z tego powodu trzyma cenę, bo skoro najtańszy to czemu obniżać cenę?. Na szczęście rynek to szybko z koryguje ;)


Ale spokojnie wasze d700 nie przestaną z tego powodu robić zdjęć ;)

Amator777
03-10-2013, 13:44
Najlepiej jakby za darmo rozdawali..

Nie mówię, że za darmo, ale zdrowo bym się zastanowił, czy kupić używkę z przebiegiem ok. 100 tys od nieznanej mi osoby. Zerkam co jakiś czas na Allegro i jakoś szału nie ma.

MaciekW
03-10-2013, 14:47
Niektórym osobom nie przeszkadza "brak następcy w prostej linii" i zamieniają swoje wysłużone d700 na nowsze i o dziwo sobie chwalą.
Inni zaś sobie nie chwalą, a nawet wracają do korpusów wcześniejszej generacji, o czym można przeczytać w wątku o D600. Są tacy i tacy.

Na tą chwilę d700 jest najtańszym pełno-klatkowym rozwiązaniem Nikona,( przynajmniej dla tych
którzy liczą na bezawaryjną pracę zakupionej używki) i głównie z tego powodu trzyma cenę, bo skoro najtańszy to czemu obniżać cenę?. Na szczęście rynek to szybko z koryguje ;)
Dokładnie rok temu czytałem dokładnie takie same zapowiedzi, i co? I nic się nie zmieniło, jedynie średnia cena używek spadła przede wszystkim dlatego, że na rynku wtórnym pojawia się więcej korpusów z wysokim przebiegiem, a mniej z niskim i ta tendencja będzie się pogłębiać. Zadbane sztuki D700 o niskich przebiegach będą trzymać cenę, bo znajdą nabywców właśnie tych liczących na bezawaryjne działanie, bez problemów auto-kurzenia się, plam oleju, czy niesprawnych lewych skrajnych punktów AF znanych z korpusów obecnej generacji.


Ale spokojnie wasze d700 nie przestaną z tego powodu robić zdjęć ;)
Ależ oczywiście, że nie przestaną, ja się tylko uśmiecham pod nosem za każdym razem, gdy czytam o zmierzchu korpusów ery D3/D700 z ich przestarzałymi matrycami niespełniającymi dzisiejszych wymogów itd. Widzę w tym ślepy pęd ku nowości, kupowanie "na wyrost" i deprecjonowanie pewnych rozwiązań tylko ze względu na to, że są "stare" (ale z drugiej strony,to przecież ludzie mają prawo wydawać swoje pieniądze na jakiekolwiek nierozsądne w moim mniemaniu cele ;) ).

Moje D700 ma zapewnione u mnie dożywocie i nie martwię się, że jego obiektywna wartość w złotówkach spada, wręcz przeciwnie - ucieszyłbym się z radykalnego spadku cen używek, bo dokupiłbym sobie drugie takie! :) Tylko po protu IMHO nie ma co liczyć na taki spadek w najbliższej przyszłości.

kurczeblade
03-10-2013, 14:51
Moje D700 ma zapewnione u mnie dożywocie i nie martwię się, że jego obiektywna wartość w złotówkach spada, wręcz przeciwnie - ucieszyłbym się z radykalnego spadku cen używek, bo dokupiłbym sobie drugie takie! :) Tylko po protu IMHO nie ma co liczyć na taki spadek w najbliższej przyszłości.


Pewnie tak piszesz, taka podpucha... ponieważ niedługo zamierzasz wystawić na alledrogo :D

MaciekW
03-10-2013, 14:55
Pewnie tak piszesz, taka podpucha... ponieważ niedługo zamierzasz wystawić na alledrogo :D

Ha! Odkryłeś moje niecne zamiary :P W efekcie moje marketingowe zabiegi spaliły na panewce i będę musiał pogodzić się ze sprzedażą za dwa tysiaki ;)

kurczeblade
03-10-2013, 15:32
Ha! Odkryłeś moje niecne zamiary :P W efekcie moje marketingowe zabiegi spaliły na panewce i będę musiał pogodzić się ze sprzedażą za dwa tysiaki ;)


albo wszyscy załapią wkręt i za rok będziesz mógł sprzedać za 6koła :D