Zobacz pełną wersję : Jaki namiot bezcieniowy do fotografowania żywności
gregzorba
16-11-2012, 19:36
Witam, na wstępie proszę o wyrozumiałość, bo sprawa się tyczy szwagierki, która prowadzi bloga żywnościowego, i w związku z tym postanowiła zainwestować w jakiś namiot bezcieniowy który posłuży jej do fotografowania aparatem kompaktowym, dań które robi.
p.s. Jeśli nie namiot, to co byście polecali jej do uzyskania lepszych zdjęć robionych aparatem kompaktowym z wbudowana lampą.
Poszukaj na forum stockboard ebooka na temat fotografii żywności i poczytaj zanim zaczniesz wydawać pieniądze.
niech sobie daruje namiot, zwłaszcza że to żywność, którą trzeba ozdobić. pomyśleć jak ubrać i udekorować "stół" w namiocie jest to upierdliwe, wiem bo kiedyś produkowałem wyroby cukiernicze i sam robiłem zdjęcia (jeszcze analogiem ;) ) i namiot ciągle trzeba było czyścić z kuwertury i innych okruchów i szybko zrezygnowałem. najlepiej lampa/y z softem/ami i eksperymentować.
gregzorba
16-11-2012, 23:40
ok, ale jak to rozwiązać przy pomocy kompakta?
co to za kompakt przede wszystkim i możemy zaczynać rozmowe o lampach ;)
gregzorba
18-11-2012, 11:07
aparat to canon power shot S5IS.
Można by było użyć dyfuzora na wbudowaną lampę, rozproszy światło i dobrze naświetli zdjęcie, to koszt około 20 złotych a różnica w zdjęciach jednak jest. Co do namiotu mam takie samo zdanie jak koledzy wyżej - lepiej sobie odpuścić
gregzorba
18-11-2012, 11:34
Można by było użyć dyfuzora na wbudowaną lampę, rozproszy światło i dobrze naświetli zdjęcie, to koszt około 20 złotych a różnica w zdjęciach jednak jest. Co do namiotu mam takie samo zdanie jak koledzy wyżej - lepiej sobie odpuścić
ok, ale jak by wyglądał taki Dyfuzor do tego aparatu?
Ten kompakt Canona ma gorącą stopkę, a to już połowa sukcecu.
Niech kupi sobie najtańszy wyzwalacz radiowy z odbiornikiem ze stopką i stykami do Canona,
wtedy może użyć zarówno lampy systemowej jak i studyjnej.
Do tego typu zdjęć w warunkach amatorskich wystarczy jedno źródło światła,
dyfuzor np. blenda dyfuzyjna lub parasol transparętny i zestaw małych blend kartoników
białych, srebrnych i lustrzanych i odrobina wyobraźni.
Koledze chyba chodzi o dyfuzor typu pop-up, który montuje się na sankach aparatu:
http://fripers.pl/product_info.php/info/p2810_Uniwersalny-dyfuzor-do-lamp-wbudowanych-FrerePower.html
http://fripers.pl/product_info.php/info/p627_Dyfuzor-POP-UP-uniwersalny-do-lamp-wbudowanych-FreePower.html
Kosztuje to to grosze, więc może faktycznie warto wypróbować zanim zaatakuje się namiot bezcieniowy.
Generalnie fotografia żywności to nie jest łatwy temat, więc nie spodziewałbym się na początku satysfakcjonujących rezultatów (niezależnie od wybranego zestawu)
Woldemorth mnie wyprzedził , ale dokładnie jak pisze tym kompaktem spokojnie można pracować z lampami studyjnymi i jeżeli wyzwalacz radiowy o którym wspominał będzie za drogo to wystarczy kostka synchro i kabel z zestawu z lampą do wyzwalania :) Namiot bezcieniowy też odradzam szczególnie do fotografowania żywności. Duży soft np 90x90 do tego dish 42cm strumienica i wrota z plastrem miodu żeby mieć zróżnicowane światło.
Tak, chodziło mi o pop-up, najlepiej kupić 3 nasadki, niebieską białą i pomarańczową, różnica pomiędzy 3 nasadkami a 1 jest 3 zł (sama biała nasadka na allegro kosztuje 9 zł 3 nasadki kosztują 12 ) poprawiają barwę i rozpraszają światło. Wykorzystuje ich co prawda do portretów jednak myślę że w fotografii żywnościowej też dają radę :)
digitaltee
23-11-2012, 13:46
zdecydowanie ten dyfuzor, o którym wspomniał Dager będzie lepszy od popup-a - większa powierzchnia, bardziej rozproszone i miękkie światło...
http://fripers.pl/product_info.php/info/p2810_Uniwersalny-dyfuzor-do-lamp-wbudowanych-FrerePower.html
[/QUOTE]
a w ogóle to i tak polecam raczej kupić jakąś niedrogą manualna reporterską, postawić ją gdzieś z boku i albo przepuścić światło przez parasolkę albo odbić od jakiejś białej powierzchni dużej chociaż na początek.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.