PDA

Zobacz pełną wersję : lampa warsztatowa w makro



Fotowentura
15-11-2012, 17:05
Cześć,

Zakładam, że dział lamp błyskowych będzie najodpowiedniejszy również dla światła stałego...

Czy ktoś próbował domowego makro ze zwykłą lampą "warsztatową" halogenową? Myślę oczywiście nie o łąkach, robaczkach i kwiatkach, a o warunkach typowo domowych - jakieś potrawy, klocki, inne statyczne obiekty "domowe".

Właśnie kupiłem taką lampę z żarnikiem 400W (za całe 29zł), czekam na zamówione pierścienie i będę testował, ale może ktoś z Was ma już doświadczenie z takim zestawem. Wydaje mi się, że w połączeniu z lampą zewnętrzną (mam Metza 48) można już co nieco wykombinować, a światła nie zabraknie. Tyle co już sprawdziłem to w zupełnie ciemnym pokoju po zmroku, sama lampa warsztatowa daje tyle światła, że moją 50 1.8 na f/22 robię zdjęcia małych obiektów z ręki na najniższym ISO. Nawet dodając do tego stratę światła po podpięciu pierścienia/pierścieni, spokojnie powinno być dość jasno, by utrzymywać zdjęcia na f/8-16. Do tego jakieś chałupnicze dyfuzory czy blendy i powinno być ok.

Jeśli macie jakieś doświadczenie z takim światłem, chętnie przyjmę wskazówki (może jakieś sample?).

militarius
15-11-2012, 17:10
na pewno będziesz musiał nałożyć na jedną z lamp filtr korekcyjny.
do halogenów kupisz tutaj - http://foton.kalisz.pl/pl/sklep/p/2309/szyba-filtrujaca-osn3.html , na systemówkę starczy żelowy.
co do reszty się nie wypowiadam, bo nie mam doświadczenia :)