charlie_kr
12-11-2012, 19:17
Witajcie,
Zawsze chwaliłem wyżej wymieniony portal, aż skutecznie się naciąłem osobiście.
Dodałem ogłoszenie, wypromowałem za 50 zł za miesiąc, zapłacone kartą internetowo.
Pieniądze pobrane, dostaję potwierdzenie na maila.
Ogłoszenie po 1 dniu zostaje usunięte. Otrzymuję informację mailową, że jeśli chcę odzyskać pieniądze, powinienem się skontaktować z obsługą.
Pisze zatem maila z zapytaniem dlaczego moje ogłoszenie zostało skasowane (jak się okazało podałem tam adres mailowy a to jest zabronione) oraz o zwrot pieniędzy. Otrzymuję odpowiedź, że w ciągu 5 dni otrzymam zwrot na konto.
Mija tydzień, pieniędzy nie ma, kontaktu żadnego. Piszę po raz kolejny (Piszę, bo nie ma możliwości kontaktu telefonicznego, a bardzo szkoda) otrzymuję informację, że osobiście anulowałem opłatę i nie ma możliwości odzyskania pieniędzy. Nie ukrywam, że się zdenerwowałem, bo absolutnie nic takiego nie miało miejsca. Poprosiłem o kontakt z innym konsultantem. Zostaję poinformowany, że skontaktuje się ze mną w ciągu 12 godzin. Po 4 dniach pisze do mnie jakiś facet z gumtree.pl, że jednak nie anulowałem opłaty, tylko ona w ogóle nie została zlecona i jestem proszony o potwierdzenie wypłaty z mojego konta. Dodam, że w jednej wiadomości naliczyłem się chyba z 40 błędów ortograficznych i literówek. Odniosłem wrażenie, że piszę z dzieckiem z podstawówki.
Potwierdzenie prosto z konta wysłałem mailem. Czekam na kontakt..
W dniu dzisiejszym ostatecznie się poddałem. Otrzymałem informację, ze musiał nastąpić jakiś błąd w banku, bo oni nie otrzymali żadnej wpłaty i jeśli chcę odzyskać pieniądze, muszę reklamować to w banku. Bank rozkłada ręce, bo transakcja została wykonana a pieniądze odebrane.
Nie będę straszył policją, po prostu załamałem się. Już nie chodzi o te 50 zł, tylko o zasadę, że robią ze mnie debila.
Nie polecam i przestrzegam.
Zawsze chwaliłem wyżej wymieniony portal, aż skutecznie się naciąłem osobiście.
Dodałem ogłoszenie, wypromowałem za 50 zł za miesiąc, zapłacone kartą internetowo.
Pieniądze pobrane, dostaję potwierdzenie na maila.
Ogłoszenie po 1 dniu zostaje usunięte. Otrzymuję informację mailową, że jeśli chcę odzyskać pieniądze, powinienem się skontaktować z obsługą.
Pisze zatem maila z zapytaniem dlaczego moje ogłoszenie zostało skasowane (jak się okazało podałem tam adres mailowy a to jest zabronione) oraz o zwrot pieniędzy. Otrzymuję odpowiedź, że w ciągu 5 dni otrzymam zwrot na konto.
Mija tydzień, pieniędzy nie ma, kontaktu żadnego. Piszę po raz kolejny (Piszę, bo nie ma możliwości kontaktu telefonicznego, a bardzo szkoda) otrzymuję informację, że osobiście anulowałem opłatę i nie ma możliwości odzyskania pieniędzy. Nie ukrywam, że się zdenerwowałem, bo absolutnie nic takiego nie miało miejsca. Poprosiłem o kontakt z innym konsultantem. Zostaję poinformowany, że skontaktuje się ze mną w ciągu 12 godzin. Po 4 dniach pisze do mnie jakiś facet z gumtree.pl, że jednak nie anulowałem opłaty, tylko ona w ogóle nie została zlecona i jestem proszony o potwierdzenie wypłaty z mojego konta. Dodam, że w jednej wiadomości naliczyłem się chyba z 40 błędów ortograficznych i literówek. Odniosłem wrażenie, że piszę z dzieckiem z podstawówki.
Potwierdzenie prosto z konta wysłałem mailem. Czekam na kontakt..
W dniu dzisiejszym ostatecznie się poddałem. Otrzymałem informację, ze musiał nastąpić jakiś błąd w banku, bo oni nie otrzymali żadnej wpłaty i jeśli chcę odzyskać pieniądze, muszę reklamować to w banku. Bank rozkłada ręce, bo transakcja została wykonana a pieniądze odebrane.
Nie będę straszył policją, po prostu załamałem się. Już nie chodzi o te 50 zł, tylko o zasadę, że robią ze mnie debila.
Nie polecam i przestrzegam.