Zobacz pełną wersję : Lustrzanka do fotografii dziecięcej / portretowej ?
Witam,
Ostatnio sporo wolnego czasu poświęcam na wybór aparatu, czytałam już wiele recenzji, opinii użytkowników i inne przeróżne fora... postanowiłam, że jeszcze zapytam Was Nikoniarze o opinie.
Mój budżet to ok 5000zł, jeżeli wyjdzie taniej to nie będę miała nic przeciwko ;)
Zastanawiam się pomiędzy nikonem d5100, a d7000. Pewnie powiecie od razu, że to nie ta sama półka do wyboru, bo d7k dla bardziej zaawansowanych amatorów jest, jednak naczytałam się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i wielu użytkowników d5100 dość szybko zaczęło żałować, że nie kupiło d7000... Co do ergonomii nie znam zalet d7k, więc pewnie nie będzie mi doskwierać mniej komfortowa w d5100, a może się mylę?
Moje doświadczenie w fotografii według mnie nie jest zbyt duże, przeczytałam parę książek, wiem co to ekspozycja, balans bieli, iso, jak dobrać przesłonę, czas, żeby uzyskać w miarę to czego oczekuje na zdjęciu... Chciałabym pogłębić swoją wiedzę i konkretniej się zająć fotografią, stąd myśl zakupu lustrzanki. Do tej pory używałam hybrydy fuji, ale już najwyższy czas wymienić mojego staruszka :)
Z aparatem chciałabym zakupić obiektyw kitowy 18-105VR, do tego "stałkę" 50 lub 35mm, w wątku odnośnie optyki poradzę się który będzie lepszy ;) Więc jeśli chodzi o brak "śrubokręta" w 5100, nie będzie mi przez dłuższy czas doskwierał, różnica w cenie tego który chce dokupić do kitowego wynosi 300zł, więc nie jest tak tragicznie, a trochę czasu minie zanim określę się jaki kolejny obiektyw sprawi mi radość...
Chciałaby kupić nowy aparat, może dlatego że mam pecha co do sprzętu i jego awaryjności. Myślałam na początku o d90, ale po przewertowaniu różnych opinii w grę wchodzą modele, o których wspomniałam powyżej lub jakiś
inny który zasugerujecie...
Czy faktycznie różnica między modelem d5100, a d7000 będzie dla mnie istotna, przy tym poziomie wiedzy który posiadam? I jak sądzicie czy w przeciągu przypuśćmy roku, dwóch może to ulec zmianie i będę żałować faktycznie zakupu 5100? ;)
Jak w temacie, aktualnie interesuje mnie fotografia dziecięca, najczęściej robię fotki mojemu pierworodnemu ;) najbardziej odpowiada mi fotografia portretowa, co jakiś czas krajobrazy przy okazji wypadów, czasem wykonuję fotografie znajomym w plenerze, ciążowe fotki koleżanek itp...
Proszę o pomoc przed zakupem :)
FullMaverick
11-11-2012, 23:43
Jeśli masz 5 tysięcy to kup D7000+18-105 oraz stalkę 50. Zmieścisz się w zakładanym budżecie.
No tak, tylko czy w moim przypadku warto? Czy odczuję różnicę?
Czy lepiej pozostałą sumę wydać na "dodatki"?
krzysiozboj
12-11-2012, 00:01
lampa, lampa i jeszcze raz lampa do tego co planujesz bo zakładam ze sporo zdjęć będzie wewnątrz. ISO wszystkiego nie załatwi, czasem zwyczajnie trzeba coś rozjaśnić lub gdzieś "dopalić".
18-105 fajny bo niedrogi i uniwersalny, która stałka z 35/50 ciężko powiedzieć, 50 może być wąskawo ale ciekawiej w ciasnym portrecie, 35 odwrotnie.
A puszka z zestawu który podałaś (łącznie z D90) każda ma jakieś zalety i wady, na początek pewnie starczy każda, tzw guzikologia z D90 czy D7000 pewnie nie będzie konieczna bo dopiero wchodzisz w lustro. Ja zaoszczędziłbym na puszce i kupił solidną lampę prócz stałki i kita.
edit
czy odczujesz różnicę? - a kto to może wiedzieć? Wyświechtane jak diabli - brać do łapy, pstryknąć kilka fotek i kupić to co się przyklei do ręki, oba wybory moim zdaniem dobre. Jednego "urzeknie" D5100 czymś tam a drugiego D7000 czymś zupełnie innym. Nie masz nabytych "dewiacji" po poprzednich puszkach to nie powinno brakować niczego w żadnej puszce.
edit2
ja czasem popstrykam swoją dzieciarnię, to co mnie kusi prócz tego co mam to coś mocno szerokiego do "głupawych" zdjęć, albo rybie oko albo przynajmniej coś 10-12 na szerokim końcu. Nie każdy to lubi ale ... jako urozmaicenie "standardu" mnie się podoba.
Kamil_ols
12-11-2012, 00:12
A ja bym zaproponował do portretów Fuji S5pro - świetnie odwzorowuje kolory skóry. Do tego zakupił bym Nikkora AF 85 1.8 D oraz SB700. Zostanie jeszcze z 1.5 tyś na blendy, statyw i może Nikkora 50 1.4 lub 35 1.8.
W obiektywy kitowe przy N85 i N35 bym się nie pchał.
No a teraz czekam na krytykę, że S5pro nie robi zdjęć bo jest stare a D5100 zjada je na starcie a D7000 żyga olejem na to Fuji ;)
W sumie racja, nikt tego nie wie ;)
Dzięki wielkie za podpowiedź!
Rozglądnę się odnośnie lamp po dostępnych wątkach...
A ja bym zaproponował do portretów Fuji S5pro - świetnie odwzorowuje kolory skóry. Do tego zakupił bym Nikkora AF 85 1.8 D oraz SB700. Zostanie jeszcze z 1.5 tyś na blendy, statyw i może Nikkora 50 1.4 lub 35 1.8.
Hmmm, Fuji mówisz... czyli dodałeś mi kolejne kilka tygodni na przeszukiwanie forów ;)
Każda opinia się przyda, poczytam co i jak, dzięki :)
Kamil_ols
12-11-2012, 00:29
Powiem tak: sam chciałem kupić to Fuji ale będę wykonywał więcej innej tematyki niż sam portret. Fotki testowe (sample) które dostałem od potencjalnych sprzedających zrobiły na mnie spore wrażenie pod względem pół-tonów czy koloru. Tutaj to Fuji zostawiło w tyle D300/D90 czy D5100 oraz D7000 (te macałem w sklepach i wykonałem nimi sporo zdjęć (z N35 1.8) "portretowych". Jakoś dwa ostatnie mnie nie zachwyciły.
Wolał bym kupić starsze body z przebiegiem nawet 50 tyś klatek i do tego bardzo dobry obiektyw N85 1.8 D niż nową puszkę entry level z ciemnym kitem.
Ale to tylko moje skromne zdanie.
Pytanie do Kamila - robisz często zdjęcia dzieci? Bo mam przeczucie że nie, i radami w stylu "N85 + blenda" niepotrzebnie wpędzisz vamikę w koszty, a tego sprzętu i tak nie wykorzysta tak jakby chciała.
Jako, że sam fotografuję swoje dzieciaki, potwierdzam słowa Krzysiozbója: jeśli spodziewasz się, że będziesz robić większość zdjęć we wnętrzach, lampa jest obowiązkowa. I jakieś szersze szkło, dzieciaki są na tyle ruchliwe że w ciasnych pomieszczeniach 35ka to max, 50ka jest trudna, a 85ka, jakkolwiek by nie była fajnym szkłem, absolutnie się nie nadaje. N18-105 też powinien wystarczyć. W przyszłości rozważ S10-20, na imprezach rodzinnych czasem fajnie wychodzi zabawa dzieciaków robiona tym szkłem, jakieś zdmuchiwanie świeczek itp. Ale trzeba uważać żeby nie przesadzić.
Pamiętaj o filtrach UV - jako ochrona przed małymi paluszkami ;)
Co do samej puchy nie pomogę, najlepiej żebyś sama się przekonała poprzez "pomacanie", która Ci bardziej pasuje. Może nie potrzebujesz większej, z dwoma pokrętłami?
helopawelo
12-11-2012, 01:20
Ja aktualnie przerabiam temat fotografií noworodka (do 5 mcy) więc napiszę moje przemyślenia na podstawie mojego zestawu.
D90- aparat sprawuje sie doskonale, szybki, komfortowa obsługa. Czasem brakuje 'lepszego' ISO3200 przy świetle zastanym. Przydalby sie czasem szybki LV i dotykowy AF do foto z żabiej perspektywy oraz lepsze wideo.
N35/1.8 - Wolny i średnio skuteczny AF przy słabym świetle zastanym(ISO2000+). Ogniskowa do szerszych planów, u mnie lepiej by sie sprawdziła jakaś 35 na dx (24?). Mam małe pokoje :-)
Tamron 90 macro - jakość obrazu powala! Ogniskowa idealna na dx jednak u mnie znowu za długo :-) idealna byłaby 50-60 mm (znowu te pokoje :banghead: ) AF dokładny ale bardzo głośny i zwraca uwagę malucha. Czasami jest to zaleta :-)
18-105 używam wyłącznie na spacerach gdy jestem na 'lekko'. Ostry i szybki w dobrym świetle.
W domu czasami używam 2 tanie lampki manualne z wyzwalaniem radiowym + modyfikatory w cenie pewnie z połowy ceny sb700 :-p
Zamienilbym jednak parasolkę transparentną na softbox.
Używałem D90, teraz mam pełna klatkę, ale jakiś czas temu poleciłem koleżance D5100 i jakość obrazu z niego jest moim zdaniem o wiele lepsza niż z D90. D7000 da Ci lepszą ergonomię, ale mając ustalony budżet, nie przejmował bym się brakiem dodatkowego pokrętła do przysłony - robiąc zdjęcia dzieciom, nie musisz aż tak szybko operować tym parametrem. Za to jasny obiektyw i lampa przydadzą się bardzo.
Wziąłbym 2 obiektywy Nikkora 18-105, Nikkora 35 1,8 oraz lampę SB 700 z 3 kompletami akumulatorków Eneloop i ładowarką. Wszelkie blendy przy dzieciach absolutnie nie zdadzą egzaminu.
Zaproponowany zestaw da Ci dobrą matrycę, zoom na spacery i jasny obiektyw do zdjęć z małą głębią ostrości, zaś zewnętrzna lampa i możliwość odbijania błysku od ścian / sufitu znacznie poprawi plastykę zdjęć w warunkach, gdy światła jest zbyt mało.
krzysiozboj
12-11-2012, 01:41
Moje dzieciaki grają w szachy i na turniejach lubię 105tkę ale ta potrzebuje "stabilnego" obiektu i ładnych kilku m odległości, na turnieju rozgrywanym w hali czy większej sali warunki idealne, szachiści też zbyt "mobilni" nie są, przy "łazikujących" dzieciakach wąskie szkło będzie trudne, do dzieci nie polecałbym tak wąskich szkieł. 35tka fajne szkło ale na pełnym otworze też mogą być kłopoty z trafienie ostrością tam gdzie trzeba jeśli dzieciak się rusza, ot głębia na tyle mała a szybkość AF nie zwala z nóg, jeśli się nieco domknie to sporo łatwiej.
Na większych salach brakuje mi mocy sb700, często musze ratować się iso podbijanym do okolic 1000-1250, w mniejszych pomieszczeniach lampa starcza. Jeśli nie będą to przesadnie duże pomieszczenia to moc SB700 powinna starczyć (Nissin622 czy metz48 są nawet coś mocniejsze i tańsze), ważne by głowica lampy była skrętna w dwóch osiach, odbite światło nieco lepiej wygląda.
Z kita bym nie rezygnował, obojętne który, przyda się jako spacerzoom.
edit
nie wiem czy trzy komplety enelopów konieczne, SB700 aż tak prądożerna nie jest, kilkaset pstryków na komplecie zrobi, dwa być muszą bo ... nie ma sygnalizacji stanu akumulatorów, ot w pewnym momencie lampa zdycha i już.
W sumie racja. 2 komplety Eneloopów wystarczą. D5100 ma wyższe użyteczne ISO niż D90.
35 przydaje się do "portretów" dzieciaków w sytuacjach gdy się mniej ruszają. Nie rezygnował bym z tego szkła. Nikt nie każe go używać na f1.8. Domknięte do 2.8 daje przepiękną głębię, nieosiągalną dla kitowych obiektywów.
krzysiozboj
12-11-2012, 01:57
35/1.8G (50tki nie miałem) ja całym sercem polecam także, jak się ją "okiełza" to potrafi się odwdzięczyć, na f1.8 tez zrobi ale trzeba ciut wprawy - ładne efekty można osiągać, lekko domknięta nadal zostawi kit w tyle, tu się całkowicie zgadzam.
Jeśli pierworodny jest już na świecie to kupuj jak najszybciej, nie ważne czy D5100 czy D7000. Szkoda tracić te chwile na czytanie internetu!
Po doświadczeniach z dwójką dzieci do lat czterech, poradzę Ci bierz D5100/D5200 z N 35 1.8 i zewnętrzną lampą. Idzie zima, większość zdjęć będziesz robiła w pomieszczeniach. Najbardziej przyda się jasny obiektyw, wysokie ISO oraz lampa. Na wiosnę bogatsza o swoje doświaczenia dokupisz obiektyw typu 18-105VR lub 16-85VR.
Zaletą D5100 nad D7000 w fotografii małych dzieci jest uchylny wyświetlacz, ja żałuję, że go nie posiadam. Chyba nie muszę tłumaczyć, że nie każdy mieści się pod kaloryferem/lodówką/szafą ;)
Kamil_ols
12-11-2012, 12:06
Blenda w moim zamyśle była by używana do "brzuszków".
Mimo wszystko w plenerze N85 byłby dobrym rozwiązaniem. Mi N35 szybko ostrzy nawet w trudnym świetle, a problemów z celnością nie zauważyłem.
To i ja się wypowiem.
Jako pierwszy aparat kupiłem Nikona D3100 z+ 18-105 i 35/1.8, później lampę Nissin 622.
Po miesiącu już miałem dość grzebania w menu żeby cokolwiek przestawić i kupiłem D7000. Nad D5100 nawet się nie zastanawiałem bo w kwestii ergonomii to niewiele lepiej niż D3100.
D7000 to dla mnie teraz aparat na długie lata (mam nadzieję), więc jeśli masz 5000zł to według mnie lepiej kup D7000 a szkła zawsze można dokupić. Na wymianie korpusu straciłem tyle, że mógłbym za to jakieś szkiełko dokupić.
Dobre i wygodne body to jednak podstawa, na której dalej budujesz swój zestaw. Moim zdaniem nie warto na tym elemencie zbytnio oszczędzać.
Problem z N35 jest taki, że - co zrozumiałe - zniekształca twarze, szczególnie fotografowane z bliska. Ale w przypadku dzieciaków nie jest to aż taki problem, i AF jest dosyć szybki (w tym przedziale cenowym oczywiście) aby złapać ich zabawy. Lampa się przyda, i jako wsparcie AF, i doświetlenie zdjęć we wnętrzach.
Sesje bardziej zaawansowane mogą wymagać blendy, z tym nie polemizuję. N85 też by się przydał. Ale w tym budżecie nie można mieć wszystkiego...
sokolnik
12-11-2012, 12:52
Moim zdaniem:
D5100 - przydatny odchylany ekran, kiedyś to bagatelizowałem (po co to komu?) jak miałem ostatnio robić zdjęcia małym dzieciom to ciągłe kucanie, siadanie na ziemi, albo w pozycji leżącej, męczyły strasznie te wygibasy, a moje spodnie wyglądały jak po wojnie. Odchylany ekranik to dobra rzecz do fot dzieci.
+ 35 1.8G pomieszczenia, portrety całych osób
+ 85 1.8G plener, ciasne portrety
+ używany 18-105mm spacer zoom w słoneczne dni, 18mm może się przydać do krajobrazu, architektury
puszkę możesz sprzedać po roku i wiele nie stracisz. Jeśli oczywiście stwierdzisz że Cie ogranicza itp trzeba odróżnić chęć posiadania sprzętu od prawdziwych potrzeb. Nie problem kupić drogą puszkę i wykorzystywać jej możliwości w 50%. Ale kto bogatemu zabroni?
Obiektywy raz kupione wystarczą Ci na dłuuugo. dłużej niż puszka :) lepiej obiektywy niż nowa puszka której może nie potrzebujesz...a szerszy kąt? lampa? dobry statyw? może się przydać bardziej.
Idź do sklepu, weź do ręki i kup to co lepiej leży w dłoni. Ale na chłodno. Bez podniety :)
pozdrawiam
To i ja się wypowiem.
jeśli masz 5000zł to według mnie lepiej kup D7000 a szkła zawsze można dokupić
Z tym, że dziecko już po raz drugi nie będzie miało 1 miesiąca, pół roku, czy roku :)
Zmiana przesłony w D5100 to dodatkowe wciśnięcie jednego przycisku, zmiana ISO nie jest tez tak skomplikowana, a matryca jest taka sama.
Uważam, że mając ograniczony budżet lepiej inwestować w optykę niż w body, którego przewaga przy założonym zastosowaniu ogranicza się do ergonomii.
co by nie gadac, d7000, lampa, kitowe szklo np 18-105 lub 50mm do portretu /jak kogos stac/ i... aparat jest na dlugie lata. Robisz zdjecia az do kolejnej premiery, bo pozniej wiadomo, stary przestanie juz robic zdjecia :)
85mm - jakos do dzieci nie widze potrzeby.
Taniej d5100 - rownie dobry wybor. Ale lampa musi byc. Z odchylanym palnikiem koniecznie.
Blenda to tylko pare groszy,
ale ja proponuje druga baterie do aparatu zamiast blendy
i zamiast zapasowych enelopow (trzymaja na prawde dluuugo).
A bateria sie przyda, bo przy filmowaniu pada w przeciagu chwili.
Ps.
Dwa posty wyzej sokolnik dobrze gada...
Fotografowanie z lampą na aparacie, nawet jeśli odchylaną, to tylko w reportażu. Jeśli możemy coś zaaranżować, to lampa na statywie gdzieś obok. A wtedy potrzebny jest CLS, którego nie ma D5100. D7000 ma wbudowany sterownik CLS, a do D5100 trzeba dokupić SU-800 lub zaawansowaną lampę (co najmniej SB-700).
Przecież może robić lampą zewnętrzną światłem odbitym.
Zgadzam się, to stara technika jeszcze sprzed wynalezienia CLS oraz zdalnych spłonek ale nadal daje dobre efekty.
Fotografowanie z lampą na aparacie, nawet jeśli odchylaną, to tylko w reportażu. Jeśli możemy coś zaaranżować, to lampa na statywie gdzieś obok. A wtedy potrzebny jest CLS, którego nie ma D5100. D7000 ma wbudowany sterownik CLS, a do D5100 trzeba dokupić SU-800 lub zaawansowaną lampę (co najmniej SB-700).
i bedziemy ganiac dzieciaki po mieszkaniu ze statywem w reku... :)
Witam
ja polecę do fotografowania dzieci D5100 ( 1800zł )ze względu na uchylny ekran i dobrą cenę nowego body + n 85 G1,8 ( 1800zł )do pięknych portretów na dworze + n 35G 1,8 ( 800zł ) do zdjęć we wnętrzach + jakąś lampę za 700 zł. to czy będziesz potrzebowała zooma okaże się za jakiś czas a dopóki możesz "zoomować nożnie" bo obiekt nie ucieka zazbytni, stałki są moim zdaniem bardzo dobrym rozwiązaniem.
Dziękuję bardzo wszystkim za opinie!
Nie spodziewałam się aż tylu przydatnych podpowiedzi.
Na bieżąco starałam się czytać Wasze posty, teraz dopiero mam chwilę, żeby napisać swoje przemyślenia na ich temat.
Co do wspomnianych puszek to już jakiś czas temu je sobie pomacałam ;) z wyjątkiem d7k, i właśnie z tego powodu "odpadła" d90 (+to co o niej przeczytałam), całkiem fajnie mi się trzymało d5100 i lżej... Jestem przyzwyczajona niestety do skakania po menu, więc brak guzikologii nie będzie mnie aż tak bolał na początku, a tak jak wspomnieliście za rok mogę sprzedać body, pewnie na tym stracę, ale przynajmniej teraz będę mogła dokupić za różnicę w cenie lampę np. sb700, którą polecacie sprawdziłam że kosztuję ok 1100zł, a później przy ewentualnej wymianie body lampa zawsze mi zostanie... Przemawia też za mną na tą chwilę odchylany ekran, faktycznie może się przydać, żeby nie naciągnąć za bardzo mięśni przy próbie uchwycenia dobrego kadru ;) Kit również się przyda, raczej nie chciałbym z niego zrezygnować, więc "muszę" dorzucić go do listy. Widziałam na allegro nowy zestaw z 18-105 za 2400zł.
Edmund, masz rację że szkoda tracić czasu na czytanie internetu, ale "tracę" go tylko jak młody śpi... Dziś postanowił zasnąć dopiero wieczorem, no i jestem... Mój synek ma niecałe 17 miesięcy i prawie 15000 fotek :D Trzeba przyznać, że aktualnie szybki AF jest mi niezbędny :)
Zastanawiam się jeszcze nad stałką, większość z Was poleca N35/1.8, jednak nadal się waham pomiędzy 35, a 50.
Podsumowując:
d5100 + 18-105 (2400zł)
lampa sb700 (1100zł) - polecacie może jakąś inna jeszcze?
2 komplety Eneloop (100zł)
dodtakowa bateria? (100zł)
stałka (800zł)
torba (100zł?)
filtry ? - jakie radzicie kupić?
statyw wykorzystam jeszcze ten który mam, jeżeli będzie potrzebny.
I jak, lista wygląda ok? ;)
Zapomniałam o karcie! Może też mi pomożecie w tym temacie? Jaka by była najbardziej optymalna?
Epistofeles
13-11-2012, 00:11
co do karty to nie ma co świrować z jakimiś 16GB, kup dwie ósemki klasy 10.
Z kartami jest tak, że lepiej jest mieć więcej mniejszych niż jedną ogromną.
Z tym szybkim AF to bez przesady, fotografuję dzieciaki i nie widzę żadnego wyczynu aby używać do tego manualnych stałek. Na co Ci SB700 ? Czy kupisz lampę za 1100 czy 1500 to jak będziesz fotografować w TTL na wprost to i tak będzie zombie. Lampą z własną automatyką za 120zł zrobisz przy odrobinie wiedzy takie zdjęcia, że rzucisz koleżanki/ciocie/babcie na kolana. Jeśli koniecznie nowa i TTL to może Metz 50 ?
2 komplety Eneloop ? Rozumiem, że przy każdym podejściu robisz circa 200 fotografii na pełnej mocy i szybko wymieniasz zgrzane do czerwoności akumulatorki.
Ale skoro napisałaś:
Mój synek ma niecałe 17 miesięcy i prawie 15000 fotek
Dobry Boże. Widziałaś choć 1/10 tych fotografii ? Potrafisz do nich wrócić pamiętając o tych, które Cię urzekają ?
15000 fotek jednego ludzia w 17 miesięcy ? To prawie 30 zdjęć na dobę. A kto zajmuje się dzieckiem kiedy Ty pstrykasz zdjęcia ?
krzysiozboj
13-11-2012, 00:37
... Mój synek ma niecałe 17 miesięcy i prawie 15000 fotek :D ...
Niektórzy to codziennie po kilka godzin Boga powinni chwalić za to że czasy analogów i rolek z filmami już za nimi :D
Z tym szybkim AF to bez przesady, fotografuję dzieciaki i nie widzę żadnego wyczynu aby używać do tego manualnych stałek. Na co Ci SB700 ? Czy kupisz lampę za 1100 czy 1500 to jak będziesz fotografować w TTL na wprost to i tak będzie zombie. Lampą z własną automatyką za 120zł zrobisz przy odrobinie wiedzy takie zdjęcia, że rzucisz koleżanki/ciocie/babcie na kolana. Jeśli koniecznie nowa i TTL to może Metz 50 ?
2 komplety Eneloop ? Rozumiem, że przy każdym podejściu robisz circa 200 fotografii na pełnej mocy i szybko wymieniasz zgrzane do czerwoności akumulatorki.
Ale skoro napisałaś:
Dobry Boże. Widziałaś choć 1/10 tych fotografii ? Potrafisz do nich wrócić pamiętając o tych, które Cię urzekają ?
Widać, przeczytałeś tylko moją odpowiedź, a nie cały wątek. Lampa taka została mi polecona na forum. Tak samo jak dodatkowy komplet akumulatorków do niej. Co do AF pisząc szybki miałam na myśli szybszy niż ten na których zdjęcia wykonuję obecnie :)
Widziałam wszystkie te fotografie, mam kilka dysków zewnętrznych i na jednym z nich są wszystkie te strzały, a pamięcią do tych urzekających jest mi wrócić bardzo prosto bo mam na nie specjalny dodatkowy osobny katalog.
Nie słyszałeś, że pierwsze 1,5 roku rozwoju dziecka jest wyjątkowym czasem :D
15000 fotek jednego ludzia w 17 miesięcy ? To prawie 30 zdjęć na dobę. A kto zajmuje się dzieckiem kiedy Ty pstrykasz zdjęcia ?
haha :)
30 to średnia, raz bywa że 5, innym razem że 60. Ja zajmuje się dzieckiem, nie widzę problemu żeby połączyć jedno z drugim. 30 zdjęć/dobę to dużo tak swoją drogą? Nie chodzi o zdjęcia po obróbce itd, tylko o "pstryk", nie używacie serii?
Zresztą mało to istotne, wolałabym bardziej odpowiedzi na temat głównego wątku...
Ziomalka z mojego miasta i już "wolałabym" ... Tajemnica jest w wyrazie "pstrykasz". Postaraj się FOTOGRAFOWAĆ :)
A co złego w moim 'wolałabym'?
Taka prawda, szkoda czasu na... ;)
Tak myślałam, że po tym "pstryk" równo pojedziecie, czepiacie się chłopaki :)
Fotografować to ja mogę od czasu do czasu niestety, a pstrykać codziennie i nie zabierzecie mi tej przyjemności, wiele z tych pstryków sprawia mi radość jak do nich wracam...
Kup Nikona D 5100, stałkę 35/1.8 i fotografuj dzieciaka. Aparat ma dobry AF, świetną matrycę. Obiektyw jest dostatecznie jasny by nie błyskać dzieciakowi po ślepiach. / mam D 90 z tym obiektywem i robi "czary z mleka"/.
Nie wbijaj się w czytanie tysiąca postów.
To moja odpowiedź w temacie.
PS. Mnie też wiele pstryków sprawiało przyjemność gdy do nich wracałem. Ostatnio musiałem przejrzeć te foty po 3 latach zabawy z fotografią ... powinienem zalutować je w stalowej puszce i wystrzelić gdzieś poza galaktykę ... ze wstydu jaki to szajs. Hmmmm .... a myślałem, że są takie zaje***te. Oglądając zdjęcia własnego dziecka masz emocjonalny stosunek do nich. Obcy też będą cmokać z zachwytu by nie ranić uczuć młodej matki ... a faktycznie to może być różnie. :)
Może gdybyś napisała "jestem SAMOTNĄ młodą matką " .... znalazła by się okazja do eterycznych osobistych rozmów na temat jak w tytule :) Zakładam, że masz poczucie humoru ... bo mnie zaraz posadzą za molestowanie.
Kup Nikona D 5100, stałkę 35/1.8 i fotografuj dzieciaka. Aparat ma dobry AF, świetną matrycę. Obiektyw jest dostatecznie jasny by nie błyskać dzieciakowi po ślepiach. / mam D 90 z tym obiektywem i robi "czary z mleka"/.
Nie wbijaj się w czytanie tysiąca postów.
To moja odpowiedź w temacie.
No i o to chodzi, dziękuję Panie z Westu ;)
PS. Mnie też wiele pstryków sprawiało przyjemność gdy do nich wracałem. Ostatnio musiałem przejrzeć te foty po 3 latach zabawy z fotografią ... powinienem zalutować je w stalowej puszce i wystrzelić gdzieś poza galaktykę ... ze wstydu jaki to szajs. Hmmmm .... a myślałem, że są takie zaje***te. Oglądając zdjęcia własnego dziecka masz emocjonalny stosunek do nich. Obcy też będą cmokać z zachwytu by nie ranić uczuć młodej matki ... a faktycznie to może być różnie. :)
Ten pstryk też Ci radość sprawiał http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=181718 ??? hiii :)
Nie interesuje mnie co o tych akurat zdjęciach będą myśleć inni, są moje i moje są z nimi też emocje związane, ale trochę teorii z psychologii zachowań ludzkich nikomu nie zaszkodzi :) Właśnie, a skąd wiesz że młoda jestem? ;) Dobra koniec żartów, czas iść spać :)
1.Oczywiście, że sprawił mi dużo radości.
2. Węszenie aż do maja 2011r, przedarcie się przez 290 postów ... sugeruje przyszłe kłopoty z węszącym.
3. Udzieliłem odpowiedzi co do sprzętu i wystarczy :)
Pisałaś o dodatkowym akumulatorze za 100 zł.
Niestety, dostępne na allegro zamienniki o tym samym symbolu nie zadziałają w D5100, który wymaga baterii z chipem. Tak więc jeśli chodzi o akku, to tylko oryginał.
Cześć jestem tu nowy i "może"wsadzę kij do ogniska. Moja propozycja to 5100 + Tamron SP AF 17-50/2.8 XR Di II VC +lampa. Na wolny af nie narzekam a dziecko mam szybkie + d40x co już swoje lata ma
No dobra, sprzęt już mamy choć osobiście dzięki tańszej lampie przesunąłbym środki i kupiłbym stałoogniskowy 28f1.8 zamiast 35f1.8. Kapkę szerszy kadr to jednak kapkę/deczko/tycio szerszy kadr a 35mm na DX to jednak w mojej opinii wąsko.
Chyba tyle tylko mogę pomóc, jestem prostym humanistą, nie skończyłem psychiatrii i myślę, że tutaj moja rola się kończy choć przewijający się wątek samotnej inseminowanej lesby wychowującej wyczekane dziecko bardzo rozwojowy :mrgreen: .
Wczoraj przerażony zacząłem liczyć ile mam fotografii mojego syna z jego pierwszych 6-ciu lat życia.
Circa 450 dalej nie liczyłem, wynik opada wykładniczo. Uspokojony poszedłem spać :D.
arekfabis
13-11-2012, 10:40
Pisałaś o dodatkowym akumulatorze za 100 zł.
Niestety, dostępne na allegro zamienniki o tym samym symbolu nie zadziałają w D5100, który wymaga baterii z chipem. Tak więc jeśli chodzi o akku, to tylko oryginał.
Zamienniki są i działają z tą puszką http://allegro.pl/bateria-newell-en-el14-nikon-d3100-d5100-p7000-i2759602217.html
Stach2008
13-11-2012, 11:48
Ja mam w domu 19 - miesięcznego synka i od pierwszego dnia jego życia fotografuję go Nikonem D90 z Nikkorem 35mm 1.8. Tym świetnym szkiełkiem robię 99% zdjęć. Jest dla mnie idealne do DX zarówno do szerszego portretu jak i całej postaci.
Cześć
Pozwolę sobie przedstawić Ci tutaj swoje typy co do fotografii dzieci.
Ja używam d5100. Aparat bardzo fajny w obsłudze i myślę, że będziesz z niego zadowolona. Zajrzyj sobie na moja stronę http://www.fotodigit.pl/dzieci/noworodki/
tam w dziale dzieci jest sesja niemowlęca zrobiona d5100. ( generalnie wszystkie zdjęcia robione 5100)
ja sprzedałem 18-105. A kupiłem 55-300 vr
zestaw optymalny na początek ( według mnie )to:
d5100
Tamron 17-50 2.8 vc Jasny obiektyw to podstawa, będziesz mogła separować dziecko od tła.
50 1.8 lub 85 1.8 do ciasnych portretów z rozmytym tłem
lampa systemowa,żeby działał ittl sb 700 ,800,900 generalnie najlepsza 910 bo najmocniejsza.
dodatkowa bateria? aparat zrobi 1000 zdjęć na 1 ładowaniu. po co 2
Ważna rzecz przy 5100 aparat nie ma mikroregulacji. Warto od razu po zakupie wysłać do serwisu na kalibrację. Bo z jasnymi szkłami możesz mieć ff lub bf. ja tak zrobiłem i nawet 50 1.4 trafia w punkt.
Ja właśnie z żalem sprzedaję swój d5100 z 55-300 bo bardzo fajnie nim się foci. Ale przyszedł czas na FX :) Jeśli masz jakieś szczegółowe pytania postaram się odpowiedzieć.
Dla zainteresowanych, lesbijką nie jestem jak tu ktoś się obawiał, na dziecko długo nie czekaliśmy, mam męża i normalną rodzinę.
Wszystko z nami w porządku :)
Dziękuję za pomoc, teraz już wiem co wybrać.
Zamienniki są i działają z tą puszką http://allegro.pl/bateria-newell-en-el14-nikon-d3100-d5100-p7000-i2759602217.html
Ooo. Dobrze wiedziec. Jakis czas temu szukalem na all... dla znajomej i bylo duzo en-el14 ale wszystkie z adnotacją, że nie działają z D5100.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.