Zobacz pełną wersję : Zestaw do reportażu społecznego do 500 zł
Mam taką kwotę do przeznaczenia.
Napewno zależy mi na szybkości, nie tyle co klatki na sekunde a szybkosc działania aparatu. Ustawienie ekspozycji, ostrosci...
Za 500 zł kupi coś godnego uwagi ? Pucha+ szeroka stałka.
Dalmierz Canoneta w tej półce cenowej przerabiałem i niezbyt mi podpasował...
militarius
10-11-2012, 14:15
prowokacja? :D
za 500 zł ledwo kupisz najtańszą puszkę, a Ty jeszcze chcesz szeroką stałkę w tym?
Ale sprzęt manualny też biorę pod uwagę.
Kartofelinder
10-11-2012, 14:42
Za te kase kupisz minolte x-700 (albo lepiej 500 jesli uda Ci sie dostac), rokkory 2.8/28 i 1.4/50. Zostanie Ci jeszcze na kilka rolek filmu. Nie kupuje i nie porownuje w kolko sprzetu. Mam te aparaty i nie potrzebuje niczego szukac.
Sprzęt manualny wcale nie jest tańszy. Za małe pieniądze można kupić F80 + 28-80mm f/3.3-5.6G (300zł), jest mały, lekki i cichy.
801s jest dość solidny i tani ale głośny do tego 35-70 3.3-4.5 porządnie wykonany obiektyw na śrubokręt wręcz idealny do tego aparatu.
W sumie 801s za ok 150-200 zł słoik 100-150zł i może starczy na lampę SB-24 ok 200zł.
Kup pentaxa me super + 35 2.0
lub olympusa om1 i 50 tke
krzysztofz24
10-11-2012, 23:22
W tym budzecie ja taoze bede za Nikonem F801/801s. (Korpus dostaniesz za 150-250 zeta, reszta na szklo).
Roznia sie w sumie tylko tym, ze F801s ma punktowy pomiar swiatla.
Naprawde solidny aparat. Z epoki pierwszych AF, co wiaze sie z tym ze ma duzy wizjer.
Jeden czujnik liniowy AF nie jest demonem szybkosci, ale naprawde daje rade. A jak podepniez dobre szklo na srubokret, to jest bardzo dobrze. Np ja mam do niego taki tani zoom Sigmy 24-70 HF 3.5-5.6 o srednicy przedniej soczewki 67mm.
Co ciekawe pierscien ostrosci chodzi w nim w zakresie tylko okolo 30st!.
Efekt, ostrzyc recznie sie raczej nie da;-). Ale szybkosc af prawie dorownoje wspolczesnym af-s.
Aparat mierzy oczywiscie swiatlo ze starymi manualami.
Bardzo prosta i intuicyjna obsluga, szybkosc zdjec seryjnych to 3.3 kl/sek.
Dobry aparat, ktory potrafi pokazac pazur.
;-).
http://www.youtube.com/watch?v=iTwHEjaWQfg&feature=youtube_gdata_player
Nikt nie piszę o tak chwalonym F90/F90x ? :)
A może jakiś manualny nikon i np szeroka stałka 35 ta z Seri E ? Jest godna polecenia ?
TomaSzSz
11-11-2012, 14:30
Właśnie zjechałem na dół wątku i chce polecić F90x/N90s super sprzęt, dodatkowo klimatyczny :-) wyrwać można go od 100 do 600 zł zależy jak się trafi :-)
a podstawowe pytanie ... AF czy MF ?
a podstawowe pytanie ... AF czy MF ?
Ogólnie tak, ale czy w tym konkretnym wątku, a zwłaszcza w kontekście podanej przez autora ceny, pytanie o rodzaj fokusa ma rzeczywiście podstawowe znaczenie?
Moim zdaniem nie ma. Aparaty AF, dawniej sprzedawane z wysokiej półki za duże pieniądze (np. F801/801s, F90/90X) i dysponujące fantastycznymi własnościami użytkowymi, można obecnie dostać tak tanio, że spokojnie mieszczą się w zakładanym budżecie. Manualne wcale nie są tańsze, bo już nie bardzo się da, żeby były tańsze. W porównywalnej klasie (np. FM2) są wręcz droższe.
Jeżeli miałbym coś polecać, to F801s. Używam od 20 lat i nie dam złego słowa powiedzieć. Za kolejnych 20 lat na pewno nie przestanie robić zdjęć, więc nie mam zamiaru się pozbywać. Podobnie można w ciemno brać F90. Cenowo stoją na zbliżonym poziomie. Na niemieckim ebaju jednych i drugich jest jak mrówków. Dobrze poniżej 100 euro można wyjąć świetnie utrzymany egzemplarz.
Z obiektywów, żeby się zmieścić w zakładanej cenie, to któryś z wymienionych już 35-70 albo 28-80. W sumie 500 PLN powinno wystarczyć na taki zestaw. Gdyby było do dyspozycji trochę więcej gotówki, można byłoby się pokusić o jakiś nieco bardziej wyrafinowany obiektyw, ale i te nie powinny nabywcy sprawić zawodu. W przypadku 28-80 w wersji G pewnym problemem może być ograniczona kompatybilność, ale na standardowym programie P powinien normalnie działać zarówno z F801, jak i z F90, co w połączeniu z kółkiem praktycznie eliminuje ten problem.
cena nie świadczy o AF czy MF - chodzi o wybór i potem dobór ...
Zgadzam się, ale niezupełnie o to mi chodzi.
Wprawdzie nie czytam w myślach autora wątku, ale sądzę, że w zakładanej przez niego cenie wybór korpusu AF nasuwa się sam przez się ze względu na większą uniwersalność, którą oferują wymienione tutaj aparaty: wiele trybów działania, migawka do 1/8000s itd., a nawet zdjęcia seryjne, gdyby przyszły mu do głowy. Wszystko to w supersolidnej obudowie ze starej dobrej szkoły Nikona, z intuicyjną obsługą niemal wszystkich funkcji jedną ręką i zasilane zwykłymi paluszkami R6 z supermarketu. Trudno o bardziej racjonalny wybór. Ponadto mając AF możesz ręcznie ostrzyć, a odwrotnie raczej nie bardzo. Full manual polecałbym raczej dla koneserów.
Przychodzi mi jeszcze do głowy F601AF, który również byłby niezłym wyborem, chociaż moim zdaniem nie tak uniwersalnym jak coś z serii 801 albo 90.
W tym budzecie mozna bylo by poszukac F80 plus 35mm E f/2.5.
W tym budzecie mozna bylo by poszukac F80 plus 35mm E f/2.5.
Zestaw nie bardzo, gdyż F80 nie ma pomiaru z manualami.
Nikon FM/FE + dowolna 35.
Wersja za wieksza kase: Nikon F3 + Nikkor MF 24mm/2.0
A.n.d.r.e.V
13-11-2012, 21:42
Jak manual w dobrej cenie to Pentax MEs, ostrzy sie na tym świetnie, a i małe to to :)
Minolta MG-x lub MG-1,5,9 - malutka z trybem "A" - świetne szkła - mała cena - ja kupiłem MG-X za 80 zł - szkła po około 100-150 zł ( w afryku używałem MG-1 - która miała chyba ze 100 lat - gdzieś tam ja kupiłem jak padł Zeiss Ikon) ...
RobertMiernik
14-11-2012, 11:56
Tylko panie i panowie po co.
F90x kosztuje koło 300zł po co kombinować z korpusami, z którymi później się trzeba męczyć, tutaj dostajecie puszkę, która z wyjątkiem 'matrycy' niczym się w zasadzie od cyfrowych nie różni.
tylko jeszcze raz pytanie to ma być body cyfrowe z klisza??? czy fajna zabawa ??
bo jesli to pierwsze - to polecam (sam miałem) f90x z 35/2 (ale szkło troszkę za drogie)
RobertMiernik
14-11-2012, 12:05
tylko jeszcze raz pytanie to ma być body cyfrowe z klisza???
Dalmierz Canoneta w tej półce cenowej przerabiałem i niezbyt mi podpasował...
Strzelam, że analog, chociaż masz rację to pierwsze pytanie, na które należałoby odpowiedzieć...
Wojtkowi chodzi o to czy to ma byś manual, czy nowoczesny aparat typu pstryk-pstryk. Ni eo to czy w ogóle analog, bo to oczywiste jest. ;)
RobertMiernik
14-11-2012, 12:45
Wojtkowi chodzi o to czy to ma byś manual, czy nowoczesny aparat typu pstryk-pstryk. Ni eo to czy w ogóle analog, bo to oczywiste jest. ;)
No w sumie mogło mu o to chodzić ;P
Tylko na to pytanie odpowiedź jest w sumie prosta chyba, jeśli to ma być reportaż i puszka ma być szybka, to zdecydowanie 'cyfrowe'...
Czyż nie? ;)
nie
do lat 80 czy nawet jeszcze później reporterzy używali manualnych puszek ... teraz modny jest np. film i książka " Bang bang club" tam tylko chyba jedne miał puszkę nikona z AF
dodatkowo - trzeba mieć troszkę warsztatu i znać sprzęt - gdy ja z Zeissem lub tak samo Mario czy inny z M9 nie ustawia się szkła na 1,4 i idzie strzelać dynamiczne kadry - trzeba znać jakie masz GO przy jakiej przesłonie - wstępnie ja mam zawsze ustawione na obiektywie średnia odległość z jakiej robię nim zdjęcia, inna jest dla 50 inna oczywiście dla 28 gdy podchodzę do zdjęcia - robię delikatna tylko korektę i naprawdę nie czuję braku AF
warto pobawić sie takim kalkulatorem i zobaczyc jak sie to rozkałada http://www.fotografuj.pl/Article/Kalkulator_glebi_ostrosci/id/41#content
dla np. bardzo standardowego 35 mm obiektywu i obiektu fotografowanego 5m - przy f5,6 głębia ostrości wynosi ponad 8 metrów - to naprawde trzeba sie starac by nie trafić a AF moze nam nieraz zwariowac
na obiektywach tez mamy oznaczenia GO oczywiście na tych najnowszych chyba juz nie ale nie ejstem tego pewien
jedynie utrudnieniem może być słaby wizjer i plamka w dalmierzach lub raster czy klin w lustrach ... ja nosze okulary i to jest utrudnienie - ale do kazdego sprzetu który uzywam mam wymienna soczewkę - akurat tak sie składa ze chyba standardem jest Nikkon z FM - do każdego aparatu mi pasuje jakoś
Aparat manualny z priorytetem przysłony z zapiętym szerokim kątem typu 28 mm, ustawiony na f/5.6 ma taką głębię, że właściwie nie trzeba tykać pierścienia ostrości. Wystarczy ustawić na hiperfokalną.
Zatem będzie szybszy, niż dowolny AF, który tę ostrość musi złapać. Do tego zwykle dysponuje lepszą matówką gdy zachodzi jednak potrzeba korekty. Oczywiście w aparacie z AF można go wyłączyć, ale praca manualna na body z AF zawsze będzie trudniejsza niż na body MF.
Zalezy jaka forma reportazu jest wymagana. Czasem potrzeba byc niezauwazalnym i cichym, wtedy kazdy bezlusterkowiec sie sprawdzi (Leica, Nikon S, Bessa ...). Jak ma byc klocek wszedzi widoczny mozna bawic sie w puszke AF i mase szkiel. Do tego im mniejszy aparat tym niej kilogramow do taszczenia.
Przez jakis czas mialem F3, nie jest lekki ale dobrze sie go trzyma, ma dosc ciekawy pomiar swiatla (80/20 to wagi dla CW), cicha migawke, jasny wizjer pokrywajacy 100% kadru. Z jasnym szklem mozna bardzo duzo osiagnac nawet w ciemnych pomieszczeniach.
Odrobina doswiadczenia a filmy sa tolerancyjne (szczegolnie cz-b) wiec bez swiatlomierza da sie zyc. Osobiscie wybralbym cos z puszek, ktore moga dzialac bez baterii a wbudowany swiatlomierz jest niezawodny i bardziej zblizony do punktowego niz do typowego CW (60/40).
Inna sprawa jest czy chcesz sie bawic w samodzielne wolanie czy raczej polegac na labach. Druga opcja jest najszybsza ale tez nie masz wplywu na wyniki z otrzymanego materialu. Jedynie reportaz cz-b ma racje bytu przy analogu. Kolor od razu sobie odpusc.
Ja mam Pentaxa ME Super z 28/2.8. Puszka jest o tyle szybka, że ma preselekcję przysłony. 28mm jest na tyle szerokie, że przy przysłonie 8 nastawiam ostrość na 1,5 metra i zapominam o ostrzeniu w czasie robienia zdjęć. Do tego body i szkła są bardzo małe, mieszczą się w dużej kieszeni, nie zwracają wielkiej uwagi, a jeżeli już, to wywołują uśmiech. F100 wygląda na tyle profesjonalnie, że ludzie moga bronić się przed zdjęciami.
Ja bym chciał kiedyś doświadczyć czy choćby zobaczyć jak to wielka lustrzanka 35 mm płoszy ludzi, a mały aparacik roztacza wobec siebie taka aurę, że ludzie stają się milsi i zdjęcia się niemal same robią i to na poziomie co najmniej zasługującym na nagrodę WPP. ;)
najlepiej działa czerwona kropka na aparaciku - ludzie sami pozują w pięknych kompozycjach i dlatego większość czerwonych kropek dostają 1 miejsca w WPP
ech jakiś niedouczony jesteś ....
ps. a poważnie - dla mnie jest róznica jak ludze słysza klapniecie lustra lub cichy klik Zeissa lub x100 ... klapniece odstrasza
ps. a poważnie - dla mnie jest róznica jak ludze słysza klapniecie lustra lub cichy klik Zeissa lub x100 ... klapniece odstrasza
Jak ludzie słyszą klapnięcie, to już jest po wszystkim, naświetlanie się dokonało. ;)
ale pierwsze się nie udaje z zasady :) i wszystkie araby się już pouciekały bo niewierny robi foty ... i co wtedy ???
Rozumiem, że wcześniej aparat dawał +10 do niewidzialności i Araby się nie połapały, że jakiś białas miedzy nich wszedł? ;)
W Korei choćbym nie wiem co robił, to było mnie widać i to jeszcze przed wyjęciem aparatu z torby. Niemniej jednak to cywilizowany kraj i wiedzieli, że to co przykładam do oka, to aparat fotograficzny jest i tylko zdjęcia robi. Rozumiem, że na Bliskim Wschodzie wszelkie gwałtowne ruchy mogą wzbudzać panikę, bo a nóż widelec ktoś im będzie próbował demokrację sprzedać.
W warunkach polskich za nowoczesną lustrzankę z zoomem dają w mordę, a za mały stary gruchot tylko obrzucają bluzgami :)
Dobór aparatu zależy od stylu pracy. Ja nie lubię się czaić, więc nie potrzebuję niczego super cichego z zaklejoną kropką. Najpierw terroryzuję krzywym uśmiechem, później spokojnie fotografuję sparaliżowaną ofiarę :)
Nie zależy mi na fotografowaniu szpiegowskim sprzętem z ukrycia i pozostawaniu niewidocznym, tylko na reakcji na aparat, który powoduje raczej uśmiech niż agresję. Może u Arabów zmieniłbym zdanie.
Jak dla mnie główną zaletą małego aparatu jest to, że łatwo jest go mieć zawsze przy sobie.
O, proszę, w mordę nie dostałem:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/2012048029-1.jpg
źródło (http://1.bp.blogspot.com/-LYkUUa8aMzE/T8u5ZzkKdiI/AAAAAAAAA_k/oPvcEOQU0Lw/s1600/2012-048-029.jpg)
niestety tam gdzie bywam w mniejszych miejscowościach jest nadal kultywowana wiara ze gdy kobiecie się robi zdjęcie i jest panna to nie będzie miała dobrego męża a jeśli już ma męża to ze ja zostawi ... mały czy duży aparat nic tu nie zmienia ... ale nieraz można zrobić zdjęcie którego po prostu nie słychać i to łatwiej przechodzi - to takie moje obserwacje ...
gdy robiłem tam zdjęcia - byłem wyzywany we wszystkich chyba językach ludów Sahary od Maroko do Egiptu ... ostatnio obrzucono mnie kapeluszami ... grożono ... ale ja pewnie wyglądam jak katolicki terorysta - co wiecej wkładanie pieniedzy w reke - nic nie pomagało ... widocznie niesympatyczny jestem i nie wzbudzam zaufania
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.wojteh.com/wp-content/gallery/tunezja2012/dscf1779-3.jpg)
np. ta babcia - z wielka ochota przyjęła 5 dinarów ( ponad 10 zł ) ale jak przyłożyłem aparat do oka - zaczeła mi grozić i machac przed obiektywem i zasłaniać sie ....
A moze byleś dla nich "Nowy" ;-)
no niestety latam tam jak perszing Amerykański - po 2 -3 dni w jednym miejscu .... tylko jeszcze w Libii nie byłem ...
a np. taki Mario wzbudza zaufanie i ma za to super foty no ale on ma zaklejona czerwona kropkę - to pewnie dlatego
... jeśli się uda w następna wyprawa troszkę w innym kierunku ....
Czasem czytam jakieś relacje z wyjazdów w biedniejsze rejony świata i wszyscy piszą, żeby nie dawać tym ludziom żadnych pieniędzy. Przed, po i w trakcie wizyt. Dopuszczalne są co najwyżej cukierki dla dzieci.
robiłem i tak i tak .... ta kobieta żebrała przy ulicy ... to chyba naprawdę zależy czy wzbudzamy zaufanie czy nie ... ja nie wzbudzam ... w barach arabskich ... gdzy robiłem zdjecia - to zupełnie inaczej ... gdy zamawiałem kawę wystarczyło dla 4 grających zamówić tez kawę i juz było super ( 1 kawa koszt około 1 zł )
aaa no i oni nic po angielsku a ja nic po francusku i arabsku .... teraz mnie uczy arabskiego ... szakira poznana w ostatniej podróży :) Aisha (znaczy u kobiet wzbudzałem zaufanie jakoś dziwnie - najczesciej u tych młodszych ale na oko juz pełnoletnich) :)
ps. tak by byc uczciwy mam nadal jakieś wrażenie za bardziej mój paszport z UE wzbudzał zaufanie kobiet co miały białe chusty i wstawki w strojach
a wracając do tematu - cokolwiek byś nie kupił to będzie dobrze ... bylebyś wzbudzał zaufanie i miał co fotografować ....
Mi zwichrowana moralność nie pozwala fotografować osób, które sobie tego wyraźnie nie życzą. Wolę po prostu zapytać i w razie (częstej w Polsce) odmowy po prostu cieszyć się pogodą. Czasem robię zdjęcia bez pytania, ale zawsze jestem widoczny. Z drugiej strony przy moim wzroście i wadze z ukrywaniem miałbym pewnie problem :)
w Polsce .... to boje się fotografować ludzi .... i z kim bym nie rozmawiał to samo mówią ...
Może chodzi o wygląd, a może o samo podejście. Mnie fotografowanie biedy niespecjalnie interesuje. To temat nośny, łatwo wzbudzający emocje przez co trudniej odróżnić zdjęcie dobre od złego. Staram się fotografować normalnych ludzi. W Seulu, byli dosyć charakterystyczni żebracy, najprawdopodobniej niepełnosprawni, leżeli na platformach na kółkach. Do platform mieli przymocowany akumulator i radyjko nim zasilane. Końce nóg mieli zasłonięte kawałkami dętek od ciężarówek. Nie mam ani jednego zdjęcia, choć byli łatwym celem i nawet mógłbym im wrzucić kasę do puszki.
powiem wprost jak tylko zobaczyłem te kolory - postać - to stwierdziłem ze chce to zrobić .... nie robiłem zdjęć - matek z dziećmi i dzieci na ulicach co leżeli i prosili się o cokolwiek - dawałem im drobniaki - przeważnie dzieciom wkładałem do rączek ...
Wracając do tematu, Avendon co jakiś czas zadaje pytanie "jaki aparat kupić", prowokuje dyskusję i więcej do niej nie wraca. Podejżewam, że to alterego pewnego prowokatora znad widłogąbki. Tak czy inaczej czas w fabryce czas mija dzięki temu szybciej.
inaczej bym chyba z nudów umarł ... poważnie
Dupa tam nie prowokator, jak zwykle zaczął się OT i pewnie zaraz zamkną, bo stwierdzą, że do pytlowania po próżnicy mamy AO.
Pytanie o rodzaj aparatu, to taka matka wszystkich pytań na tym forum.
Kiedyś aktywnie uczestniczyłem w życiu grupy dyskusyjnej pl.rec.rowery. Tam takim pytaniem było: "Jakiego mieliście V maxa?" Czyli jaką maksymalną prędkość udało wam się osiągnąć, na rowerze oczywiście. Pytanie zadane w odpowiednim terminie, na jesień jak główny sezon nieco przygasał, oznaczało wątek na ponad 100 sto postów, czasem nawet z jakimś flejmem i odpowiedziami nawet przez PW do założyciela wątku. Mimo, że pytanie co roku wracało, nic się nie zmieniało. ;)
najfajniejsze ze akurat każdy tu robi zdjęcia, a nie tylko onanizuje się małymi aparacikami :) ........... chyba
Ekshibicjonizm karze mi się przyznać, że chętnie wymieniłbym pentaxa na coś lepszego. Pentax po 30 latach rodzinnego użytkowania zasłużył na emeryturę.
Kryteria wyboru mam dwa:
- bardzo dobre 28 mm,
- bardzo dobre okolice 50 mm.
AFa w ostateczności jestem w stanie ścierpieć ;)
Czyli: jaki aparat kupić?
Bardzo dobre 28 właśnie pchnąłem na RPA. ;)
Kup jakiegoś manualnego Nikona z priorytetem. FA, F3 cycuś i do tego Nikkora 28-50/3.5. :)
RobertMiernik
14-11-2012, 19:21
(znaczy u kobiet wzbudzałem zaufanie jakoś dziwnie - najczesciej u tych młodszych ale na oko juz pełnoletnich) :)
Może chuć wzbudzałeś a nie zaufanie, czasem można pomylić... ;]
Mi zwichrowana moralność nie pozwala fotografować osób, które sobie tego wyraźnie nie życzą. Wolę po prostu zapytać i w razie (częstej w Polsce) odmowy po prostu cieszyć się pogodą. Czasem robię zdjęcia bez pytania, ale zawsze jestem widoczny. Z drugiej strony przy moim wzroście i wadze z ukrywaniem miałbym pewnie problem :)
Ktoś mądry powiedział kiedyś: "Proście o wybaczenie a nie pozwolenie.". Ta maksyma o dziwo sprawdza się i powoduje spory wzrost skuteczności ;>
Czyli: jaki aparat kupić?
analogowy ? ;-)
cyfrowy na klisze ...
mam taki, F100 z gripem ;-)
Nikon F3 + Nikkor MF 25-50/4
(http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/zoomsMF/2550mm.htm)
Myślę raczej o dwóch małych stałkach..
Tomku, manulany Nikkor 28 mm jest dobry w jakiejkolwiek odsłonie. Miałem 28/2.8, mam 28/2.0, myślę, że wersja f/2.8 spełnia kryteria małej stałki. W przypadku 50 mm, to jest w czym wybierać, najmniejsze jest 50/1.8 E-series.
Pomyślę. Pozwolisz mi poobmacywać swojego FM2?
Jasne, mogę Ci pożyczyć w zestawie z 28/2 i nadal mam rolkę Velviszona 50 dla Ciebie.
Wracając do tematu, Avendon co jakiś czas zadaje pytanie "jaki aparat kupić", prowokuje dyskusję i więcej do niej nie wraca. Podejżewam, że to alterego pewnego prowokatora znad widłogąbki. Tak czy inaczej czas w fabryce czas mija dzięki temu szybciej.
Aha. Nie pozostaje zatem nic innego, jak zawnioskować do zarządu tej Twojej fabryki o przymusowe warsztaty z ortografii. W czasie przepieprzanym na forum oczywiście.
Mistrzem ortografii faktycznie nie jestem, a nie mogę w tej fabryce słownika w przeglądarce zainstalować.
Wrażliwych przepraszam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.