PDA

Zobacz pełną wersję : Znakowanie zdjęć umieszczanych w internecie.



charll
30-06-2005, 01:04
Czasami spotyka nas niemiła przygoda z kradzieżą zdjęcia zamieszczonego
na naszej stronie czy w serwisie foto. Dlatego wiele zdjęć opatrzonych jest logo
autora. Niestety często psuje to odbiór zdjęcia.

Ciekawi mnie czy stosujecie inne metody znakowania zdjęć? I czy wogóle dla was
ten problem jest istotny? Jeśli tak to jakiego oprogramowania używacie?

Anonymous
02-07-2005, 12:23
hmm, mi nigdy raczej nikt nie ukradł zdjęcia, ale podpisy można dawać delikatne, na 10% przejrzystości np. małą czcionką - ale i tak można niestety to sobie podretuszować - grunt to się nie przejmować ;)

Władca Pixeli
02-07-2005, 16:30
Dobrym zabezpieczeniem jest używanie Digital Watermarking.
http://www.digimarc.com/watermark/about/

Informacja o autorze jest dodawana do zdjęcia w postaci mało widocznego szumu.
Nawet, jeżeli ktoś wytnie kawałek z takiego zdjęcia to informacja o autorze będzie nadal w pełni odczytywalna.
Można również szukać na Internecie zdjęć ze swoim znakiem.

Niestety nie jest to tanie rozwiązanie.
http://www.digimarc.com/mypicturemarc/buy-now.asp

charll
02-07-2005, 16:47
nie jest to tanie

No właśnie - nie jest to tanie. Może ktoś słyszał o tańszych (pewnie nie tak dobrych) programach dających podobny efekt jak korzystanie z Digital Watermarking?

alahari
12-07-2005, 16:37
Mnie równiez temat bardzo interesuje - skradziono mi kiedys foty z plfoto :twisted: Digimark niestety (przynajmniej w wersji demo) strasznie psuje jakość zdjecia :(

Saint
15-07-2005, 01:42
szkoda, ze nie ma 'wolnego oprogramowania' do takich rzeczy. Władca Pixeli, jesli chodzi o to drugie to mam duze watpliwosci co do skutecnosci bo w zasadzie utne kawalek zdjecia i otworze je na ACDSee i juz mam efekt czyli calkowicie zmieniony exif :P wiec to drugie dla mnie jest watpliwe, ale przyjze sie temu pierwszemu :)

Władca Pixeli
15-07-2005, 03:34
szkoda, ze nie ma 'wolnego oprogramowania' do takich rzeczy. Władca Pixeli, jesli chodzi o to drugie to mam duze watpliwosci co do skutecnosci bo w zasadzie utne kawalek zdjecia i otworze je na ACDSee i juz mam efekt czyli calkowicie zmieniony exif :P wiec to drugie dla mnie jest watpliwe, ale przyjze sie temu pierwszemu :)
Informacja o autorze nie jest zapisywane w exif tylko w postaci szumu nakładanego na całej powierzchni zdjęcia. Jest to tak sprytnie zrobione, że nawet jak się wytnie mały kawałek zdjęcia to i tak pełna informacja o autorze nadal pozostaje.