Zobacz pełną wersję : Dylemat pomiędzy nowym a używanym sprzętem
Witam!
Mam dylemat,ponieważ w podobnej cenie mogę kupić używanego d80 + 18-105 + 50/1.8 ale też nowego d3200+18-105. Na korzyść d80 śrubokręt i to że miałbym od razu jasną stałke, pod względem ergonomii oba aparaty mi odpowiadają, d3200 za to daje lepszy obrazek, gwarancje i tryb filmowania który mógłby mi się możliwie przydać,ale na minus brak śrubokręta i to że z kupnem jasnej stałki która w wersji z silnikiem wiadomo 2x droższa musialbym poczekać trochę.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
wg mnie D80 to troche stara konstrukcja a porównujesz ją z dość nową konstrukcją. Weż pod uwagę może D90 vs D3000
no i podstawa do czego będziesz wykorzystywał taki zestaw?
ps. jeśli chodzi o mnie wziąłbym body bez wkrętaka, za drogie szkła i jest ich znacznie mniej..
D90 wykracza jednak poza mój limit finansowy. Szkło 18-105 wykorzystywałbym do fotografii codziennej a 50/1.8 do portretów (wiem że najlepiej do tego 85 ale to byłby next level w przyszłości).
kupuj nowy. Stare jest stare. Chyba ze umiesz sprawdzic puszke i masz pewnosc ze bedzie dzialac.
domelmel
07-11-2012, 09:40
D80 to calkiem przyzwoita puszka, jezlei nie bedziesz potrzebowal ISO 800 wzwyz to warto brac D80
Ja bym brał D3200.
Śrubokręt jako argument w obecnych czasach do mnie nie przemawia. No chyba, że lubisz bawić się starszymi szkłami.
Wszyscy o tym śrubokręcie gadają jaki to ważny, a większość i tak używa słoików z własnym napędem, bo szybszy AF, bo cichsze, bo można je skalibrować w razie co itd.
Dla normalnego śmiertelnika śrubokręt nie jest aż tak istotny.
Nad N50/1.8 też bym się nie rozczulał. Na DX to taka ogniskowa nijaka. Z jednej strony zbyt wąsko, z drugiej zbyt krótko. Miałem i sprzedałem bez żalu. Lepiej szarpnąć się na 35tkę.
D80 fajna pucha, sam ją kiedyś miałem. I kiedyś to było coś. Kiedyś.
Bierz D3200.
misiekk76
07-11-2012, 13:27
Sam pstrykałem D80 i wiem, że to dość porządny sprzęt. Śrubokręt niby nie taki ważny, ale starsze szkła, które ja np. lubię, nie mają silnika i wtedy w D3200 pozostaje tylko ostrzenie manualne. NIE MNIEJ jednak, D80 to dość stary model i migawka może zbliżać się do granicy swojej eksploatacji. Poniżej podaję link, z wykresem żywotności ww.
http://www.olegkikin.com/shutterlife/nikon_d80.htm
Osobiście myślę, że jeśli przebieg D80 byłby w miarę niski, to D80, jeśli nie, D3200.
militarius
07-11-2012, 13:36
jeśli zamierzasz robić też portrety to może zastanów się nad Fuji S5 pro? :)
ja tam jestem fanem starych puszek :D nowe modele mnie nie przekonują, mimo lepszej matrycy.
Wypatrzyłem jeszcze dwóch opcji w podobnej cenie:
D90 + 18-105 używany (można znaleźć oferty które by mi odpowiadały cenowo) D90 ma śrubokręt i byłaby możliwość kupna 50/1.8 bez silnika w niedalekiej przyszłości
D3100 + 18-105 nowy, trochę tańszy niż D3200, zaoszczędzone pieniądze mógłbym przeznaczyć na 50/1.8 z silnikiem w przyszłości.
Co do obiektywu o ogniskowej 50mm do portretu, bawiłem się kiedyś D40 + manualny obiektyw 50/2 i ogniskowa wg mnie była ok to zdjęć jakie chciałbym wykonywać.
Pozdrawiam
FullMaverick
07-11-2012, 14:46
Z tych dwóch D90 + 18-105.
Próbowałem ostatnio pracować aparatem (Canon) z jednym pokrętem wybieraka. Nie umiem :-(.
Ten Fuji S5 zamiast D80 to chyba nie jest głupi pomysł. Szkła manualne, ISO1600 po odszumieniu pójdzie, kolory bajka.
Wiem bo sam mam takiego i ma oczywiście u mnie dożywocie.
Kamil_ols
09-11-2012, 23:48
Ale głupoty piszą... Jeśli migawka w D80 zrobiła raptem 50tyś fotek a jej żywotność to 150tyś fotek, to według niektórych już kres jej możliwości? Bo jest stara? No ludzie, to nawet nie półmetek...
Ostatnio na forum był fotograf, co D80 wygrał jakieś konkursy. Aparat ma kilka lat to matryca już robi tylko czarne fotki? Jak ktoś nie umie fotografować nawet D80 to zamiast D3200 niech kupi skrobak do ziemniaków i niech je zawodowo obiera.
sokolnik
10-11-2012, 00:02
Próbowałem ostatnio pracować aparatem (Canon) z jednym pokrętem wybieraka. Nie umiem :-(.
Ten Fuji S5 zamiast D80 to chyba nie jest głupi pomysł. Szkła manualne, ISO1600 po odszumieniu pójdzie, kolory bajka.
Wiem bo sam mam takiego i ma oczywiście u mnie dożywocie.
post do usunięcia :)
Plastek01
10-11-2012, 09:58
Za FullMaverickiem, brałbym d90. Wprawdzie d3200 to nowsza konstrukcja z lepszą matrycą, jednak jak dla mnie, z moimi łapami jest po prostu zbyt niewygodny (to akurat tylko kwestia wygody i dla niektórych mniejszy d3200 będzie lepszy). Poza tym własny napęd i drugie koło nastaw w d90 też robią różnicę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.