Zobacz pełną wersję : Ubezpieczenie sprzetu NIKON D800 - AZJA
gdariusz
05-11-2012, 23:06
Witam,
Bede wyjazdowo na 3 tygodnie Tajlandia, Wietnam, Kambodza.
Czy ktos wie jakie ubezpieczenie mozna kupic na aparat, obiektywy itp i gdzie ?...
Moze ktos wie czy trzeba taki sprzet zglaszac na wjezdzie do tych panstw ?
Ponoc trzeba wypelnic jakas deklaracje, zeby nie byc oskarzonym o szmuglowanie towaru.
Nie wiem, czy w dobrym watku ogloszenie dalem.
Pozdrawiam
Darek
RobertMiernik
05-11-2012, 23:07
Nawet w Polsce ciężko ubezpieczyć...
Spytaj w biurze podróży, powinni mieć ofertę takich ubezpieczeń.
gdariusz
05-11-2012, 23:20
No to ladnie ...
Mieszkam na stale w Londynie ... Bede szukal mozliwosci u mnie ...
Jedno ubezpiecznie znalazlem, ale to caloroczne i na caly Swiat co za tym idzie nie maly koszt ...
Dzieki
I czekam na jakies podpowiedzi ...
Darek
RobertMiernik
05-11-2012, 23:21
A w biurze podróży nie mają żadnych propozycji?
To chyba najsensowniejsze wyjście, wprawdzie nigdy nie próbowałem, ale to wydaje się logiczne.
gdariusz
05-11-2012, 23:24
Jutro bede dzwonil i pytal, mam ubezpieczenia przez bank na sprzet fotograficzny podczas krotkich wyjazdow ale do £500 ...
Jutro bede dzwonil ...
W tych krajach nie trzeba wypełniać takich deklaracji, no chyba że mówimy o kwotach powyżej 10k USD. A i tak raczej chodzi o gotówkę niż sprzęt.
Upewnij się co będzie pokryte z ubezpieczenia; np kradzież, uszkodzenie - przez co i kogo, itp. I oby nie było potrzebne.
Uważaj na dwie sprawy:
- szczególnie w turystycznych miejscach zdarzają się "wyrywki" przez zmotoryzowanych, im głębiej w interior tym bezpieczniej. Dużo osób używa czarnej taśmy na logo aparatu + pasek no-name. Albo pasek-rękawica (nie znam polskiej nazwy).
- klimatyzacja: jak z ostrej klimy wyjdziesz na zewnątrz, woda skropli się momentalnie; oby wie wewnątrz aparatu. Co prawda tam teraz pora sucha, ale i tak będzie wilgotno.
Miłego wyjazdu i oby ubezpieczenie było niepotrzebne.
gdariusz
15-11-2012, 17:56
Dzięki za fajne wskazówki.
Mam już pasek CarrySafe. Bez nazw I z linka stalowa nie do przecięcia nozem bo właśnie zmotoryzowani pojezdzaja I obcinaja jak ktoś nosi na szyji.
Za tydzień wyjazd a nikt mi nie chce ubezpieczyć aparatu wartego 3 500 000 funtow. To znaczy chcą ale na cały rok a ją chce na 2 tyg.
Darek
___________
A powyżej jest zawsze pytanie albo odpowiedź...
Władca Pixeli
15-11-2012, 20:36
Za tydzień wyjazd a nikt mi nie chce ubezpieczyć aparatu wartego 3 500 000 funtow. To znaczy chcą ale na cały rok a ją chce na 2 tyg.
A co ta za aparat? :shock:
gdariusz
15-11-2012, 20:53
Pomyłka 3 500 funtow
Darek
___________
A powyżej jest zawsze pytanie albo odpowiedź...
Matey3000
16-11-2012, 00:52
to chyba z obiektywami.
protectyourbubble.com (http://uk.protectyourbubble.com) za ok £15/mies.
Ja mam sprzet ubezpieczony w photoguard.co.uk (http://www.photoguard.co.uk), ale uzywam caly rok :-P
gdariusz
17-11-2012, 02:00
Dzieki za podpowiedz ... Ja tez cos znalazlem i dzwonilem, ale fajnie, ze odezwal sie ktos kto z teko korzysta.
Wlasnie zdecydowalem sie na caly rok. Pozdrawiam
Byłem tam w zeszłym roku. Chodziłem obwieszony jak choinka ( D300 + Fuji S5Pro ). Nikt nie zwrócił na mnie uwagi. Natomiast miesiąc później w Wietnamie znajomemu wyrwali z ręki zwykły kompakt ( i zwichnęli przy tym palec ). Trzeba mieć się na baczności ( może lepszego sprzętu się boją :)
Byłem tam w zeszłym roku. Chodziłem obwieszony jak choinka ( D300 + Fuji S5Pro ). Nikt nie zwrócił na mnie uwagi. Natomiast miesiąc później w Wietnamie znajomemu wyrwali z ręki zwykły kompakt ( i zwichnęli przy tym palec ). Trzeba mieć się na baczności ( może lepszego sprzętu się boją :)
Wyrwij komuś D300 +Fuji S5Pro i spróbuj z tym uciekać. Bardzo wygodnie się ucieka.;-)
Wyrwij komuś D300 +Fuji S5Pro i spróbuj z tym uciekać. Bardzo wygodnie się ucieka.;-)
To jest jakaś wskazówka, ale temu znajomemu to gwizdnęli kompakta jadąc na motorowerze. Skończyło się to dla biedaka wizytą w miejscowym szpitalu ( palec ).
Matey3000
17-11-2012, 17:55
A czy nie zdarzyło sie to przypadkiem Sajgonie?? Tlok na ulicach jest fascynujacy, ale focenie/krecenie podczas jazdy konczy sie czesto utrata sprzetu.
Dodam ze przejscie na druga stone ulicy jest przezyciem /z nie gwranowanym przezyciem/.:twisted:
Oczywiście, że w Sajgonie.
Sam również doznałem tych "przeżyć" w rzece motorowerów, ale również fociłem ruch na skrzyżowaniach i spotkałem się tylko z życzliwymi zapytaniami np. z jakiego kraju przyjechałem? Druga prawda jest też taka, że obiektywnie rzecz ujmując nie wyglądam najlepiej i może to miało znaczenie.
A_S_T_O_R
19-11-2012, 20:40
W Azji nigdy nic złego mnie nie spotkało, natomiast w ubiegłym miesiącu w Rio de Janeiro próbowano wyrwać mojej żonie plecak foto z całą zawartością, może nie było to mądre ale stanęliśmy w jego obronie (napastnik był jeden), po 3 ciosach odpuścił i uciekł. Tak obronił się sprzęt za jakieś 6 tysięcy bo tyle było w plecaku.
gdariusz
22-11-2012, 03:10
Podsumowujac ...
Bardzo dziekuje za podpowiedz Matey3000. Skorzystalem z ubezpieczenia photoguard.co.uk na caly rok EU + opcja 30 dni caly Swiat.
W sobote rano wylot do Wietnamu (Sajgon) pozniej Kambodza i Vietnam ...
Dzieki "ycp" dobrym pomyslem uwazam jest zaklejenie czarna tasma znakow firmowych jak model i nazwa (juz zrobilem).
Z bajerow .... Pasek antykradziezowy CarrySafe 100. Mam troche maly plecak (KATA 20 2in1) ale musi wystarczyc.
Pozdrawiam
D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.