PDA

Zobacz pełną wersję : Co zrobic, kiedy aparat przestanie dzialac ??



ani_qwerty
19-03-2007, 21:50
Moze temat zbyt ogolny, ale...
Od jakiegos czasu dreczy mnie straszny sen, a mianowicie robie zdjecia na weselu (D70s), wszystko ładnie, cacy, aż tu nagle aparat odmawia posłuszeństwa :(
I tutaj pojawia się pytanie, czy są jakieś wypraktykowane sposoby, które w przypadku błachej usterki przywrócą go do życia ??
Czy wyłączenie i włączenie aparatu, albo zmiana karty mogą pomóc w niektórych przypadkach, czy najlepiej będzie dokupić drugi korpus ??

Yuras
19-03-2007, 21:57
..za D70 używkę dasz teraz ok 900-1000zł.. ..wg mnie to niewiele by spokojnie spać.. :)

ani_qwerty
19-03-2007, 22:06
To jest jakies wyjscie, ale na razie sa inne wydatki :(

bears_company
19-03-2007, 22:42
Jest jeden rewelacyjny sposób na psujacy sie aparat w twoim śnie. A sposobem tym jest wiadro zimnej wody - taka pobudka napewno przerwie twoje nocne koszmary :)

ani_qwerty
19-03-2007, 22:51
Jest jeden rewelacyjny sposób na psujacy sie aparat w twoim śnie. A sposobem tym jest wiadro zimnej wody - taka pobudka napewno przerwie twoje nocne koszmary :)

ale ja sie boje, ze ten sen sie zisci na jawie i na jakiejs imprezie padnie mi sprzet z jakiegos blachego powodu, a ja nie bede wiedzial co zrobic !!

MYSZ
19-03-2007, 22:58
No chyba tylko brać kuszę i strzelić sobie w torbę:D

PaSkal
19-03-2007, 23:01
Jeśli robisz te zdjęcia za pieniądze - świadczysz płatną usługę, to musisz dołożyć wszelkich starań, aby tę usługę wyświadczyć na oczekiwanym poziomie. Bo ślubu/ wesela raczej nie powtórzysz...

Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście drugi korpus. Używany, gorszy, inny, ale musisz być przygotowany.
Klienta nie obchodzi dlaczego nie jesteś w stanie wyświadczyć usługi (a bo bateria siadła, a bo zapomniałem zatankować samochód i nie dotarłem na czas itp.)

Tanio kupisz korpus analogowy, ale filmy, profesjonalne skanowanie, to nie wiem czy się opłaca (w sensie zapasu - pada cyfra, przerzucasz się na analog).

Paweł

aTomek
19-03-2007, 23:03
ale ja sie boje, ze ten sen sie zisci na jawie i na jakiejs imprezie padnie mi sprzet z jakiegos blachego powodu, a ja nie bede wiedzial co zrobic !!

Jak to, co - uciekać !!!

A tak poważnie, to kup sobie najtańszego analoga z AF i noś jako zapas. Ja mam Nikona F50 (koszmarna ergonamia) i jakby co (odpukać w niemalowane) to jakieś fotki będą.

ani_qwerty
20-03-2007, 10:34
Jeśli robisz te zdjęcia za pieniądze - świadczysz płatną usługę, to musisz dołożyć wszelkich starań, aby tę usługę wyświadczyć na oczekiwanym poziomie. Bo ślubu/ wesela raczej nie powtórzysz...

Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście drugi korpus. Używany, gorszy, inny, ale musisz być przygotowany.
Klienta nie obchodzi dlaczego nie jesteś w stanie wyświadczyć usługi (a bo bateria siadła, a bo zapomniałem zatankować samochód i nie dotarłem na czas itp.)

Tanio kupisz korpus analogowy, ale filmy, profesjonalne skanowanie, to nie wiem czy się opłaca (w sensie zapasu - pada cyfra, przerzucasz się na analog).

Paweł

słusznie, wyglada na to, ze bez zapasowego body (cyfa albo analog) sie nie obejdzie
dalej nie wiem co robic w przypadku jakiejs prostej usterki :/
a wracajac do tematu, to zdarzyla sie Wam taka niemila historia ??

CZOLG
20-03-2007, 14:55
Ale jakiej odpowiedzi oczekujesz? Ze ktos Ci napisze jak naprawic aparat w kosciele?:)
Jak zamiast licznika zdjec pojawi Ci sie ERR to ja np moge Ci zaproponowac wyjecie i wlozenie ponowne karty.
Bo chyba nie liczysz, ze ktos Ci napisze jak serwisowac aparat podczas slubu?

tumiwisizm
20-03-2007, 15:06
Od jakiegos czasu dreczy mnie straszny sen, a mianowicie robie zdjecia na weselu (D70s), wszystko ładnie, cacy, aż tu nagle aparat odmawia posłuszeństwa

proponuje polsat przed snem - dziewczyny w bikini moga spowodowac ze sny znow zaczna byc normalne.

wilus
20-03-2007, 15:15
a wracajac do tematu, to zdarzyla sie Wam taka niemila historia ??
No pewnie, kilka lat temu fiknął mi silnik naciągu filmu w 801 s niezła jazda była, ledwo kumpel zdążył mi dowieżć F4 do kościoła. A zamiana aparatu trwała około 20 minut...

Megazordon
20-03-2007, 15:28
Moim zdaniem już otrzymałeś odpowiedź - załatw sobie drugi korpus, jeśli chcesz mieć pewność, że ukończysz fotografowanie imprezy. Nie wiem też do końca, co rozumiesz przez pojęcie prostej usterki, bo jeśli chodzi np o zepsutą kartę, albo wyładowaną baterię, to są to proste do wyeliminowania problemy i jak się idzie fotografować ślub za pieniądze, to trzeba mieć przy sobie przynajmniej dwie dodatkowe baterie (najlepiej oryginalne, bo z zamiennikami różnie bywa), zarówno do aparatu, jak i do lampy zewnętrznej i dwie dodatkowe karty pamięci. Przyda się też ładowarka, bo często jest dostęp do prądu.

ani_qwerty
21-03-2007, 13:38
proponuje polsat przed snem - dziewczyny w bikini moga spowodowac ze sny znow zaczna byc normalne.

to fakt, zawsze powoduja u mnie szybsze zasniecie, ale chyba nie o to Ci chodzilo ;)

ani_qwerty
21-03-2007, 13:44
Moim zdaniem już otrzymałeś odpowiedź - załatw sobie drugi korpus, jeśli chcesz mieć pewność, że ukończysz fotografowanie imprezy. Nie wiem też do końca, co rozumiesz przez pojęcie prostej usterki, bo jeśli chodzi np o zepsutą kartę, albo wyładowaną baterię, to są to proste do wyeliminowania problemy i jak się idzie fotografować ślub za pieniądze, to trzeba mieć przy sobie przynajmniej dwie dodatkowe baterie (najlepiej oryginalne, bo z zamiennikami różnie bywa), zarówno do aparatu, jak i do lampy zewnętrznej i dwie dodatkowe karty pamięci. Przyda się też ładowarka, bo często jest dostęp do prądu.

Wyglada na to, ze najlepszym wyjsciem bedzie drugi korpus
Bez dodatkowej karty, ladowarei i innych takich nie wychodze z domu :)
Jesli przed kupnem drugiego body cos mi sie sp.... w czasie pracy to sprawdze karte, wlacze/wylacze aparat, sciagne obiektyw i bede liczyl, ze zacznie dzialac, bo jesli nie, to... serwis.

Dzieki
Pozdrawiam
Andrzej

grzegorzant
21-03-2007, 22:05
no, a dodatkowo i obowiązkowo bęcki od zleceniodawców:mrgreen:

ani_qwerty
22-03-2007, 11:17
no, a dodatkowo i obowiązkowo bęcki od zleceniodawców:mrgreen:

bez straszenia prosze, i tak juz zle sypiam

Kolekcjoner
25-03-2007, 03:36
Jeśli chodzi o Kościół i jeden korpus, który się zepsuje to ..... pozostaje się tylko modlić :lol:.

A na poważnie to ja sobie po prostu nie wyobrażam jak można iść na poważną imprezę (zlecenie) bez jakiegokolwiek zapasu :shock:.

bukowy dziad
25-03-2007, 04:13
gdzis czytalem jak koles po padzie sprzetu konczyl zlecenie w kosciele malpką wyrwanąod jakiegos kuzyna. nie trzeba dodawac, ze mlodzi nie poznali, ktore zdiecia byly z ktorej puchy?:)

a imho wszystko zalezy od tego ile bierze za zlecenie - jak nie zgarnia za duzo (a tak bym wnioskowal, po braku zapasu i d70 jako podstawowej puszce) to jego klienci nie powinni domagac sie zbytnich luksosow (tzn w tanszą usluge jest wliczone wieksze ryzyko - zarowno, ze foty bedą gorsze, jak i ze cos moze pasc, a zapasu nie bylo bo w cene nie bylo wliczonej jego amortyzacji:) ).

ani_qwerty: analog w stylu f60 to teraz moze ze 3 stowki, do tego rolka NPH, druga w torbie i masz spokoj.

moshica
25-03-2007, 12:02
Mam gorsze obawy niż zlecenie, równie stresowe....
Jedziecie załóżmy w ciekawe miejsca, powiedzmy egzotyczne i tam Was szlag trafia bo sprzęt nawala.
Mnie męczy właśnie taki koszmar na jawie of course ;-), wybieram sobie świetne wakacje w miejsca w które już mogę nigdy nie pojechać a zdjęć o tej jakości nie powtórzę i żaden compact ich nie zastąpi....co wtedy ?

Pozdrawiam
Moshica

Fodo
25-03-2007, 12:23
mi w kościele chwilę po przysiędze zawiesił się D70s - nie pytajcie co mu się stało bo niewiem - na szczeście reanimowało go wyjęcie baterii ........na następny tydzień pojechał już D200 a D70s leży teraz sobie ZAWSZE w torbie jako druga puszka.

Koledze w kościele padło Fuji S3pro i ratowal się kompaktem Fuji którego też zawsze zabiera

Drugiemu koledze w strasznie ciemnym kościele padła lampa błyskowa firmy C i tu był ZONK totalny - zgadnijcie jaką miał puszkę firmy C :twisted::twisted: . I od tego czasu zawsze udowadniam mu wyższość D200 - można sobie lampopodobne cos podnieść i trocheę pobłyskać:mrgreen:

Więc tak jak już wszcześniej forumowicze pisali - jak robisz za pieniądze to biegasz z dwoma body.

szymony
25-03-2007, 14:44
Nie miewam takich sennych mar. Na takie akcje zabieram dwa zestawy. Dodatkowy plus z targania tego całego szpeju jest taki, że nie muszę tak intensywnie wachlować szklarnią. W jednym jest 12-24, a w drugim 28-75. 70-210 zapinam sporadycznie.
Na proste usterki, przydaje się wykałaczka lub długopis do resetu puszki.

Kolekcjoner
25-03-2007, 20:35
Nie miewam takich sennych mar. Na takie akcje zabieram dwa zestawy. Dodatkowy plus z targania tego całego szpeju jest taki, że nie muszę tak intensywnie wachlować szklarnią. W jednym jest 12-24, a w drugim 28-75. 70-210 zapinam sporadycznie.
(...)

No ten "dodatkowy plus" :) bardzo się przydaje:).

ani_qwerty
27-03-2007, 11:54
Na proste usterki, przydaje się wykałaczka lub długopis do resetu puszki.

No i wlasnie o tego typu odpowiedz mi chodzilo !!
Co nie zmienia faktu, ze drugi korpus jest niezbedny :(