Zobacz pełną wersję : nowy 40 2/8 Micro, Raynox 250 czy pierścienie?
Fotowentura
31-10-2012, 18:10
Cześć,
Przeczytałem już na ten temat co mogłem i udało mi się znaleźć, w tym na naszym forum. Mam nadal dylemat, więc poproszę o pomoc, a nie czynię tego często ani pochopnie.
Chcę zorganizować sobie "tanie" makro. Mam 50 1.8D jako punkt wyjścia. Mam też 18-70 i 35, ale ich tutaj nie liczę, bo do makro mają się średnio.
W rankingu prowadzi Raynox, który z 50 daje całkiem fajne efekty, a przy tym jest bardzo poręczny. Są też pierścienie, tutaj biorę nawet pod uwagę drogie Kenko - i tu właśnie pytania mam dwa: czy Kenko przeniosą AF również w przypadku 50 1.8, która nie ma własnego silnika oraz czy różnica w jakości względem Raynoxa warta jest wydania 400-500zł więcej.
Pojawił się też nowy 40mm 2.8 Micro i zastanawiam się jak on będzie się miał do kombinacji 50 1.8 + Raynox/Kenko.
Chętnie przyjmę sugestie i opinie osób, które bawiły się 50 1.8D w połączeniu z Raynoxem i/lub pierścieniami jak też tych, które wiedzą więcej o 40 2.8, bo w necie za wiele sampli z tego szkła nie znalazłem.
Z góry dziękuję.
nikkor83
11-11-2012, 18:59
Mówiąc szczerze to nie miałem nigdy styczności z pierścieniami czy Raynox. Mam za to Nikkor 40 2.8. Z obiektywu jestem zadowolony. Podaje link do zdjęcia w skali 1:1 dla pokazania plastyki obrazu.
https://picasaweb.google.com/lh/photo/cthLUdJByNlWTm00NiNNOdMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=d irectlink
A myślałeś nad starą 60mm Macro Nikkora?
Pierścienie jak założysz pełen komplet, mają problemy z przeniesieniem automatyki, możesz poczytać o tym też na tym forum.
Te 40mm to trochę mało jak do makrofotografii, osobiście sam myślałem nad tym obiektywem i stwierdziłem, że chyba jednak nie warto go kupować, tylko lepiej uzbierać (no niby drugie tyle) i kupić 85mm f3.5. Naciągając można go jeszcze wtedy używać do portretów, chociaż szkoda, że nie jest jaśniejszy.
P.S. nikkor83 co to jakaś kryptoreklama pewnych marek butów :P
nikkor83
11-11-2012, 20:26
A myślałeś nad starą 60mm Macro Nikkora?
Pierścienie jak założysz pełen komplet, mają problemy z przeniesieniem automatyki, możesz poczytać o tym też na tym forum.
Te 40mm to trochę mało jak do makrofotografii, osobiście sam myślałem nad tym obiektywem i stwierdziłem, że chyba jednak nie warto go kupować, tylko lepiej uzbierać (no niby drugie tyle) i kupić 85mm f3.5. Naciągając można go jeszcze wtedy używać do portretów, chociaż szkoda, że nie jest jaśniejszy.
P.S. nikkor83 co to jakaś kryptoreklama pewnych marek butów :P
Fludi to nie jest żadna reklama;) To była zabawa nowym obiektywem :)
Moim zdaniem zaczynając zabawę w macro nie warto kombinować z pierścieniami. Przećwiczyłem to już z Nikkorem 50/1.4 i PK-13. W końcu kupiłem Micro-Nikkor 60/2,8 i jestem super zadowolony. Robię tym szkłem głównie kwiaty , owoce itp. Słyszałem, że podobny obraz daje też Tamron 90mm. Używki tych szkieł można już dostać za ok. 1tys.zł.
Jeżeli chodzi o AF , to w macro raczej ostrzy się ręcznie.
Jeżeli chodzi o AF , to w macro raczej ostrzy się ręcznie.
Albo do trochę bardziej statycznych kadrów gdzie jest papierowa głębia ostrości używa się statywu z sankami na śrubie. Ale to się chyba już bardziej tyczy zdjęć wykonywanych w skali większej niż 1:1, gdy kombinujesz z soczewkami, pierścieniami, odwrotnie mocowanymi obiektywami, itp...
Np. coś tego typu: http://www.velbon.co.uk/products/accessories/super_mag_slider.html
Kamil_ols
11-11-2012, 20:52
W cenie nowego AF-S 40 micro mamy używany T90 2.8 lub rewelacyjnie ostry N60 2.8 micro.
Fotowentura
12-11-2012, 19:21
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Decyzja już zapadła. Postawiłem na kompromis między budżetem a możliwościami i zamówiłem pierścienie Kenko. Z pewnością praca z nimi nie będzie tak komfortowa jak z dobrym szkłem makro, ale traktując fotografię jako hobby liczę na przednią zabawę.
Moim zdaniem wybrałeś najgorszą z możliwych opcji... W cenie tych pierścieni (zakładam, że zakupiłeś te przenoszące automatykę) spokojnie mogłeś kupić używaną 60mm micro w bardzo dobrej cenie.
Nawet ta 40mm micro byłaby lepsza niż te pierścienie...
Zgadzam się z tobą Fludi. Przerabiałem ten temat i po pół roku sprzedałem pierścienie i nabyłem N60/2,8.
Fotowentura
12-11-2012, 21:47
być może macie rację. jednak lektura netu i obejrzenie wielu przykładów stanowią, że potencjalnie zestaw dobrych pierścieni i taka chociażby 50 1.8D możliwości ma dużo większe niż dość prosta 40 2.8. Oczywiście wygoda użytkowania i wymogi co do światła są nieporównywalne, ale fotografia to dla mnie hobby i sądzę, że pierścienie z pewnością dostarczą mi sporo frajdy. na pewno nie będzie łatwo, ale chcę się tym pobawić. A kto wie, może z czasem - jak makro się u mnie przyjmie - to i ochota i budżet na coś typu T90 2.8 się znajdą. A wtedy, to i pierścienie nadal mogą się przydać...
Kupując pierścienie, które ledwo co lub wcale nie przenoszą automatyki według mnie lepiej jest zastąpić mieszkiem. Na nim można powiedzieć, że masz płynną regulację skali odwzorowania. Do tego dochodzi większy komfort użytkowania, nie musisz się bawić w kombinowanie, który by tu pierścień założyć, tylko myk, kręcisz śrubą. Temat przerabiałem co prawda na adapterze do obiektywów na M42, gdzie trochę się trzeba nakręcić bo to gwint, a nie gniazdo szybkozłączki, ale mimo wszystko taki niesmak trochę pozostaje. Nie powiem, że to nic nie dało, bo uświadomiło mi pewne rzeczy. Tylko ja miałem tyle szczęścia, że ta zabawa kosztowała mnie 50zł (adapter i pierścień odwrotnego mocowania).
Tak, trochę nawiasem... Chopoki z teamandrzej zbytnio nie powalają... ale ciekawe rzeczy na temat makrofotografii mówi ksiądz pleban. Ciekawe tips&tricks dla amatora, zaczynającego przygodę.
http://www.youtube.com/watch?v=Wvuvw3bc4ps&feature=plcp
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.