PDA

Zobacz pełną wersję : sigma 24-70 ex dg macro zablokowany pierścień ostrości



lesander
30-10-2012, 12:28
Witam

Mam problem z moją Sigmą. Pewnego razu wyciągnąłem ją z torby po długim nieużywaniu i chciałem zrobić kilka zdjęć. Niestety zauważyłem, że pierścień ustawiania ostrości przy manualnym ustawianiu ma bardzo duże opory i ruch nie jest płynny tylko przeskakuje jakby po ząbkach jakichś. Opór jest na prawdę spory.
W trybie AF obiektyw działa jak gdyby nigdy nic. Wszystko działa poprawnie.
Obiektyw mi nigdy nie upadł.
Ma ktoś jakiś pomysł albo przerabiał taki przypadek?
Jeśli ktoś by miał namiary na jakąś instrukcję rozebrania obiektywu bardzo poproszę.

Iskra_cyk
07-11-2012, 12:10
Moja sigma24-70 jest w łasnie w naprawie.U mnie sie cos wiecej chyba posypało.Bo pierscien od zoomowania i przesłona ciezko tez chodzila.Ja powiem tak instrukcja ci nie wiele da bo jak rozkrecisz go i bedzie potrzeba wykrecania listow przeslony mozezesz sie zdziwic ile tam jest śrubek.No chyba ze masz predyspozycje i juz rozkrecałes zoomy z AF.Dla mnie to jest jakas masakra do zrobienia,listki same w sobie sa tak delikatne,ze moje grube paluchy, moge sobie wepchać co najwyzej w dupe,a nie w ten słoik.
Jesli u ciebie poszła ta tulejka z trybikami to koszt naprawy około 150 zł wiec nie wiem czy warto samemu grzebac....decyzja nalezy do ciebie.

lesander
07-11-2012, 13:13
Hmm, chyba jednak zostawię to komuś kto się na tym lepiej zna. Chciałem w zasadzie zorientować czy ktoś już przerabiał taki przypadek. A u Ciebie jak była przyczyna awarii? Jakaś siła zewnętrzna czy tak po prostu?

Iskra_cyk
07-11-2012, 14:34
Hmm, chyba jednak zostawię to komuś kto się na tym lepiej zna. Chciałem w zasadzie zorientować czy ktoś już przerabiał taki przypadek. A u Ciebie jak była przyczyna awarii? Jakaś siła zewnętrzna czy tak po prostu?

Wiesz co ,u mnie było podobnie jak u Ciebie....słoik mi nigdy nie upadł.Moze pracował dosć intensywnie-ale to nie była przyczna,moze go troche zaniedbałem,bo pracował w naprawde ciezkich warunkach i nie przykładałem sie do czyszczenia,pare razy jak biegłem z aparatem zawieszonym na ramieniu,przwaliłem obiektywem w sciane,ale nic mu nie bylo =).
Odbiore go za tydzien ,moze 2 tygodnie i bede wiedział cos wiecej...mam nadzieje ze to tylko jakis oring czy inna duperela...

JEszcze tak sobie pomyslałem,że moze miałes ustawionego go na automacie,i kręciłeś manualnie przesłone ?

lesander
07-11-2012, 15:16
Miałem wszystko na auto, i przysłonę, i AF. Z resztą przysłony wtedy nie ruszałem nawet. No i przysłona u mnie działa tak jak działa, czyli dobrze.
A u Ciebie AF działał normalnie?

Iskra_cyk
08-11-2012, 11:42
Miałem wszystko na auto, i przysłonę, i AF. Z resztą przysłony wtedy nie ruszałem nawet. No i przysłona u mnie działa tak jak działa, czyli dobrze.
A u Ciebie AF działał normalnie?

Własnie nie! Af miał zaskoki i czasami kompletnie nie trafiał.Ale juz wiem ze naprawa mojej Sigmy bedzie kosztować 350 zł(w tym robocizna człowieczka)
-dokładnie nie wiem co sie posypało,napewno elementy plastikowe.Facet sie pytał czy obiektyw mi upadł?No powiedzialem mu ze nie.Bo faktycznie mi nie upadł,a ze pare razy przywalilem nim w sciane ,to nie to samo hahhaha = )
Jak bede odbierac szklo to powiem wiecej i dokladnie co sie posypalo.Niestety facet nie jest zbyd szybki,i moge czekac nawet miesiac.:-?

lesander
30-01-2013, 12:39
I jak tam obiektyw? Wrócił już do Ciebie?

TOP67
30-01-2013, 18:08
Przyczyna może być prozaiczna, czyli piasek w pierścieniu ostrości.