PDA

Zobacz pełną wersję : Portretówka do makro, czy makro do portretu?



patefonik
29-10-2012, 15:02
Witam,
jestem tu zupełnie nowy więc wybaczcie jeśli pytanie wyda się "od czapki", dręczy mnie następująca kwestia. Uogólniając obiektywy do Makro i do portretu mają powiedzmy zbliżone ogniskowe powiedzmy w uproszczeniu coś pomiędzy 60 a 105 mm ( tak czytałem , że niektórzy polecają 50 do portretu, ale niechciałbym tu wywoływać kolejnje dyskusji w tym zakresie :) ). I teraz pytanie, czy lepiej sprawdzi się obiektyw portertrowy np. nikkor 85/1.8 wykorzystywany czasami do makro, czy też obiektyw makro typ nikkor 60 micro wykorzystywany czasem do porteretu. Czy tego typu obiektywy można stosować "zamiennie" ( w sensie czy ma to sens, a jeśli tak to w którą stronę lepiej? ).
Pytam bo oczywiście chciałbym coś kupić do mojego d5100 i niemogę się zdecydować, chciałbym robić porterety, ale jednocześnie pstrykać wnętrza zegarków mechanicznych, trochę może elektroniki ... powiedzmy w stosunku 50 % do 50%. Co radzicie?
Oczywiście inni producenci też jak najbardziej miło90 widziani nie jestem fanatykiem napisu nikkor, chyba że ma to uzasadnienie w jakości.
Z góry dziękuję

Badol
29-10-2012, 15:16
masz d5100 więc nie masz śrubokręta. W takiej sytuacji do portretówki żeby robić makro musisz kupić pierścienie z automatyką czyli pewnie parę 100ek musisz dołożyć do takiego zestawu. Szkłem makro zrobisz to i to beż żadnych pierścieni.
Temat był już poruszany wiele razy na forum - musisz poszukać.
Jedni twierdzą, że szkło makro jest za ostre do portretu, inni, że da się tym robić.
Myślę, że musisz się opowiedzieć przy tym czego będziesz robił więcej i do tego kupić "dedykowane" szkło.

cz4rnuch
29-10-2012, 15:22
Zerknij sobie tutaj: <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=198583)

patefonik
29-10-2012, 15:24
No właśnie jestem "w rozkroku" kręci mnie rozmycie tła w 85, ale uwielbiam również piękne stare mechanizmy ....

patefonik
29-10-2012, 15:25
Zerknij sobie tutaj: <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=198583)

kurcze niby szukałem, a jakoś mi umknęło, dzięki

hostman22
29-10-2012, 20:24
Pytam bo oczywiście chciałbym coś kupić do mojego d5100 i niemogę się zdecydować, chciałbym robić porterety, ale jednocześnie pstrykać wnętrza zegarków mechanicznych, trochę może elektroniki ... powiedzmy w stosunku 50 % do 50%. Co radzicie?
tamrona 60 światłosiła f/2 do tego macro 1:1 - nic lepszego nie dostaniesz, chyba że mają to być dwa obiektywy

drdln
29-10-2012, 23:43
Szkła macro można użyć w portrecie, ale na odwrót już niekoniecznie. Minimalna odległość ostrzenia Nikkora 85/1.8 to 90 cm, minimalna Tamrona 90/2.8 to 30cm (max. skala odwzorowania 1:1).

TOP67
29-10-2012, 23:54
Do robaczków zdecydowanie obiektyw macro, np Tamron 60/2.
Ale do zegarków można użyć pierścieni i obiektywu 50/1.8G lub 85/1.8G. Zegarek nie ucieknie.

patefonik
30-10-2012, 09:32
No właśnie. W najbliższych planach nie mam śledzenia oczu motyla, a jak pisałem piękne stare mechanizmy czasomierzy ... Czyli takie 85/1.8 z pierścieniem pośrednim powinno dać radę? Oczywiście piszę tu o amatorskiej zabawie nie fotkach do katalogu.
Czyli reasumując mozna przyjąc tezę, że główna różnica polegać będzie na zdecydowanie bardziej ostrych i bardziej szczegółowych zdjęciach z obiektywów macro?

TOP67
30-10-2012, 09:39
W zakresie makro obraz będzie równie ostry z 85/1.8 plus pierścienie. Różnica dotyczy tylko wygody stosowania. Przy zegarkach masz czas na dobranie odpowiedniego pierścienia i ustawienie ostrości. W obiektywie macro masz całą skalę na pierścieniu. Masz też wyższe przysłony, ale ze względu na dyfrakcję lepiej ich unikać.

patefonik
30-10-2012, 21:50
Co więc sprawia, że obiektywy makro są makro? ( nie podważam Twoich słów - uczę się więc pytam ).

TOP67
30-10-2012, 22:27
Ogromny wysuw, zwykle równy ogniskowej. Czyli możliwość uzyskania skali 1:1 bez żadnych dodatków.

gALL
31-10-2012, 23:28
Oraz to, ze sa inaczej projektowane ich glowna cecha jest posiadanie duzej skali odwzorowania (1:2 i wiecej), doskonale skorygowanie ostrzenia przy niewielkich odleglosciach, skorygowana dystorsja prawie do zera oraz czesc z nich obrazuje na plaszczyznie (jak szkla powiekszalnikowe) a nie na sferze a takze mozliwosc silnego przymkniecia szkla (nr przyslon do 32 lub wiecej). Np 60/2.8 micro jest tez swietnym obiektywem reprodukcyjnym. Wszystkie makro ostrza na nieskonczonosc ALE tam nie sa genialne.

patefonik
01-11-2012, 19:30
Bardzo dziękuję za wyjaśnienia.

Jacek_Z
05-11-2012, 02:32
W obiektywie macro masz całą skalę na pierścieniu. Masz też wyższe przysłony, ale ze względu na dyfrakcję lepiej ich unikać.Ale za to czasami trzeba ich używać ze względu na GO.
85/1.8 ma max przysłonę 16, szkła macro dochodzą do 45 przy skali 1:1

Ja bym popatrzył w stronę Tamrona 60/2, ale to szkło tylko na DX.

gALL
05-11-2012, 14:39
Jacek, jest tez Nikkor 60/2.8 i do tego jest pelnoklatkowcem. Nie wierze, ze zapomniales o tym szkielku. :D

Oraz DX-owego Nikkora 85/3.5 micro.

TOP67
05-11-2012, 14:45
Autor pyta przede wszystkim o portrety. Tamron 60/2 lub 90/2.8 będą lepszym wyborem.

cz4rnuch
05-11-2012, 15:16
Jacek, jest tez Nikkor 60/2.8 i do tego jest pelnoklatkowcem...Dla kogoś kto poszukuje obiektywu do D5100 raczej ma to niewielkie znaczenie. Starsza wersja to dodatkowo brak AF z tym korpusem, nowa zaś to wydatek rzędu 2000 zł.


Autor pyta przede wszystkim o portrety. Tamron 60/2 lub 90/2.8 będą lepszym wyborem.Jeśli chodzi o światło krótszego Tamrona to zgoda, ale AF w nowym N60 AF-S jest jednak skuteczniejszy i cichszy a pierścień działa płynniej. Piszę to jako właściciel T60, który miał okazję przez chwilę pobawić się nowym Nikkorem.

patefonik
05-11-2012, 16:51
Szczerze powiedziawszy to myślałem właśnie o tym nikonie n60. Myślę, że generalna rozgrywka odbędzie się pomiędzy nim, a n85/1.8. Cena praktycznie taka sama, idzie gwiazdka .... a obu niekupię narazie, prędzej jeszcze jakąś stałkę jak S30/1.4, ale to po nowym roku. Co do pełnej klatki - na razie niemyślę o tym po długim okresie zabawy kompaktami wreszcie mam lustereczko i muiszę się nim nacieszyć :), ale za kilka kto wie ...

Jacek_Z
06-11-2012, 00:12
Jacek, jest tez Nikkor 60/2.8 i do tego jest pelnoklatkowcem. Nie wierze, ze zapomniales o tym szkielku. :D

Oraz DX-owego Nikkora 85/3.5 micro.Nie zapomniałem, ale on ma światło 2.8, więc lepiej (szczególnie na DX gdzie sa większe GO) mieć szkło 2.0 do portretu.
Generalnie to nie polecam szkieł do DX, ale tu nie ma za bardzo innego wyboru.
85/1.8 chyba jednak jest bardzo mało używany w makro. Z pierścieniami się pewnie da, ale ...

Nikkor 85/3.5 to w ogóle masakra - za ciemny do portretu i tylko DX. Kto go kupuje?

Autor pyta przede wszystkim o portrety. Tamron 60/2 lub 90/2.8 będą lepszym wyborem.Doradzając "uciekałem" od jasności 2.8. Ale oczywiście też można robić nim portrety, tak jak nikkorami 60 mm.

gALL
06-11-2012, 13:20
Jacku, wiec wracamy do dylematu "skrzydelko czy nozka". Szkla portretowe do portretu a makro do makro. Inne zastosowanie inne projektowanie szkla. Nie sadze aby ktos probowal wykorzystac 85/1.8 do makro, ze wzgledu na potrzebny wyciag (85mm) oraz ze to szklo nie jest tak ostre jak dowolne szklo makro i inaczej przenosi kontrasty.

Mi nie musisz tlumaczyc, bo wiem z czym to sie je. I nie polece nikomu stosowania zamiennie jednego z drugim. Albo portretowka albo makro. Nie ma szkiel uniwersalnych, nawet zoom nim nie jest.

Zaraz odezwa sie glosy ze 50/1.8 jest uniwersalna i do wszystkieg, jako standard, makro (z pierscieniami i raynoxem), portetowka oraz krajobraz a przy DX nawet jako krotkie tele. :D

sebar1
06-11-2012, 17:33
I nie polece nikomu stosowania zamiennie jednego z drugim. Albo portretowka albo makro. Nie ma szkiel uniwersalnych, nawet zoom nim nie jest.

wtrącę zdanie odrębne :wink:
Zacznę od tego, że nikt tu nie przekonuje zawodowego fotografa do kupna zamiast 135mm DC czy 85mm 1.4 jakiegoś szkła macro.
To są dylematy osób które bardzo często chcą kupić pierwszy (poza kitowym) obiektyw pod DX i mają ochotę popróbować sił w różnej dziedzinie fotografii a niekoniecznie chcą czy mogą wydawać pieniądze na dwa szkła.
Moja rada jest taka, kupcie szkło macro jako bardziej uniwersalne i cieszcie się fotografią.
Zapewniam, że jak zrobicie jakiś genialny portret to to czym zostało zrobione nie będzie miało żadnego znaczenia.

patefonik
07-11-2012, 11:19
"To są dylematy osób które bardzo często chcą kupić pierwszy (poza kitowym) obiektyw pod DX i mają ochotę popróbować sił w różnej dziedzinie fotografii a niekoniecznie chcą czy mogą wydawać pieniądze na dwa szkła."
Dokładnie tak !!!

Jacek_Z
07-11-2012, 12:00
Dokładnie tak i dlatego polecałem jasne szkło macro - tamrona 60/2.0 którym w dodatku redaktorzy optyczne.pl są zachwyceni. http://www.optyczne.pl/5314-nowo%C5%9B%C4%87-P%C3%B3%C5%82_%C5%BCartem__p%C3%B3%C5%82_serio__cz yli_subiektywny_przegl%C4%85d_rynku_foto.html

Nadaje się do makro i do portretu też (bo to jasne macro - to rzadkość). Kąt widzenie na cropie taki jak obiektywu 90 mm - portretówka.

sebar1
07-11-2012, 14:22
Ja świadomie rozstałem się z 85tką (wersja D) po zakupie Tamrona 90mm.
Teraz przesiadłem się na Nikkora 105 VR i nadal nie widzę żadnych przeciwwskazań w fotografowaniu szkłem macro ludzi.
Pstryk z ostatniej niedzieli 105 VR wywołane z RAWa, ruszany tylko balans bieli w ViewNX reszta jak w exifie.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/11/DSC_8867_03JPG-1.jpg
źródło (http://www.framekrakow.com.pl/galeria/DSC_8867_03.JPG)



Nie wiem może coś zdradza, że fotka jest zrobiona szkłem macro ale ja jeszcze do tego nie doszedłem.
Pozdrawiam

Jacek_Z
07-11-2012, 20:34
Tło masz 1,5 m za dzieciakiem (dlatego jest tak rozmyte). Jak tło będzie 0,5 m za dzieckiem to ci się przyda taka przysłona .... jakiej nie masz.

sebar1
08-11-2012, 00:13
Gdybym miał tło 0,5 metra za dzieckiem to kadrowałbym inaczej... ;-)
Niezapominajmy, żę głębia zależy też od odległości od fotografowanego obiektu a tu akurat obiektyw macro pozwala na sporo do tego dochodzi ogniskowa 105 vs 85 w portretówce.
Dla w miarę świadomego fotografa to pomijalna przeszkoda.
Ale dajmy spokój gdybaniu, co tu w tym ujęciu powyżej popsuło szkło? i po czym poznać, że zdjęcie było robione obiektywem macro?

Tu jeszcze jedna fotka ze 105tki.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/11/DSC_8856_01JPG-1.jpg
źródło (http://www.framekrakow.com.pl/galeria/DSC_8856_01.JPG)

Nie wiem może się nie znam ale ja tu jakiś dramatycznych ostrości, fatalnych kontrastów, koszmarnego bokehu itd. zwyczajnie nie widzę.
Od lat czytam, że obiektyw macro nie nadaje się do zdjęć portretowych. Tyle tylko, że potem patrzę na zdjęcia i za cholerę nie wiem dlaczego...

gALL
08-11-2012, 00:33
Widac na Twoje potrzeby jest OK, ale nie kazdy ma taki gust jak Ty. Strzel taka fotke 20 latce makro i taka sama szklem portretowym, a bedziesz wiedzial o co w tym biega. Do takich zdjec do radosnego focenia rodzinnego nie musisz miec ani portertowk,i ani makro. Zwykly zoom wystarczy o jasnosci 4.

Jacek_Z
08-11-2012, 00:47
Zrobienie 18-latce z trądzikiem ciasnego portretu szkłem macro body D800 - to jest straszne :)
To body ma tyle detalu, macro też ...Okropność :)


Nie wiem może się nie znam ale ja tu jakiś dramatycznych ostrości, fatalnych kontrastów, koszmarnego bokehu itd. zwyczajnie nie widzę.
Od lat czytam, że obiektyw macro nie nadaje się do zdjęć portretowych. Tyle tylko, że potem patrzę na zdjęcia i za cholerę nie wiem dlaczego...To zależy na jakie zdjęcia patrzysz, czy jesteś "portretowcem," czy jesteś "bokehowcem". Zalezy o jakim stopniu profesjonalizmu w danej dziedzinie mówimy.
Rozróżnijmy sytuacje - ty piszesz zrobiłem dobre zdjęcie, ale ja dodam - w sprzyjających okolicznościach (świadomie czy nie - nie wiem). Ty miałeś oddalony drugi plan. A jak byłby blisko to dla rozmycia trzeba mieć mniejszą GO, jaśniejsze szkło.
Nie pisz, że macro można podejśc - bo to daje przerysowania (co mi wtedy po małej GO).
Nie pisz, że można odsunąć dziecko od tła - bo nie zawsze można. itd itd. Jasne szkło daje pole manewru. Szkło 2.8 już te pole manewru zawęża. Jak okoliczności zrobienia zdjęcia będą OK - to 2.8 czy 4.0 wystarczy - zalezy od koncepcji. Ba, sa portrety robione na 8 czy 11. Nie zawsze musi być rozmycie. W portrecie beauty/glamour często jest wszystko ostre.
To temat rzeka.
Mieć 1.4 i FX jest lepiej niż mieć DX i 2.8. Ma się większe możliwości.
Kolega chce czegoś uniwersalnego, nie jest taki profi, nie zauważy niuansików. Będzie zadowolony ze szkła 2.0, bo 1.4 są drogie i tak go nie kupi, a 1.8 (85mm) to tylko 1/3 EV lepiej niż 2.0. A ma macro.

gALL
08-11-2012, 01:04
Zrobienie 18-latce z trądzikiem ciasnego portretu szkłem macro body D800 - to jest straszne :) To body ma tyle detalu, macro też ...Okropność :)

Nie "okropnosc" a NATURALNOSC jak mowi moja znajoma :D

sebar1
08-11-2012, 01:51
uff no to teoretyczne przykłady portretów z 18tkami mamy z głowy... ;)

Nie musicie mnie przekonywać, że szkło portretowe jest lepsze do portretu bo to truizm.
Ja chciałem się dowiedzieć co szkło macro popsuło w tamtych fotkach.
No trudno.
Pozdrawiam,

Jacek_Z
08-11-2012, 01:53
Nic nie popsuło. Ale nie traktuje tych zdjęć jako genialnych portretów tylko jako fotografię albumową (posługując sie kategoriami z naszego forum).

sebar1
08-11-2012, 08:23
Nic nie popsuło.

no też mi się tak wydawało



Ale nie traktuje tych zdjęć jako genialnych portretów tylko jako fotografię albumową .

i słusznie ale zapewne do takiej właśnie kategorii fotografii będą wykorzystywać obiektyw osoby które rozważają zakup jednego szkła do makro i portretu :-)
Pozdrawiam,

gALL
08-11-2012, 14:06
Ale taka sama fotke moglbys zrobic tez AF-S 28-70/2.8, ktory masz w swoim zestawie. Ba, nawet 28-200 przy ogniskowej 85-105 i przymknieciu do 5.6 da podobne rezultaty.

Uzycie szkla makro w tym przypadku to jakby strzelanie do komara z armaty. Da sie, tylko po co.

Powtorze do znudzenia, albumowo-rodzinne pstryknie nie wymaga nia szkla makro ani szkla portretowego. Do tego jak zdjecia maja byc ogladane w minaturce w necie.

Zauwazam, ze czesto ludzie maja "parcie na nowe szkielko" a do konca nie potrafia wykorzystac tego co juz maja. Nowe szklo, nie oznacza lepszych zdjec. Zdjecia nadal beda na poziomie fotografa i ani gorsze ani lepsze, takie same tylko przy uzyciu innego narzedzia.

Star Dust
08-11-2012, 15:17
wiesz co fotki fajne, jesli ciebie zadowalaj efekty to super :) ja wczoraj kupilam tami 90mm marko i pewnie nim tez kilka portretow strzele :)

Na forum taki trend musi byc rozmycie wszedzie po za 1 mikropunktem na oku bo inaczej 'fota tylko do albumu'. Wczoraj mialam przyjemnosc z jednym fajnym fotografem porobic zdjecia w jego studio i szok przezylam bo on strzelal portrety na f11-f16. zdjecia, ze szczena opada :)

Piotrek 77
08-11-2012, 15:24
Ale warto rozważyć zakup wspomnianej 50/1.8 chodzi na giełdzie za niecałe 400 zł. Może nawet taniej idzie wyrwać. A to już fajna portretowka. A jako drugie kupić szkło do makro

gALL
08-11-2012, 15:28
W studio bardzo czesto robi sie na duzych przyslonach typu 8, chocby ze wzgledu na wymagana GO czy tez to ze kazde szklo (nawet najgorszy sloik) jest najostrzejsze przymkniete o pare dzialek. 11-16 ... troche duzo, poniewaz rozdzielczosc szkla potrafi spasc dosc dramatycznie ze wzgledu na dyfrakcje. Nie zapominaj, ze w studio masz swiatla pod dostatkiem, mozesz je kontrolowac jak chcesz. Takiego komfortu nie masz w plenerze czy ciemnym wnetrzu przy swietle zastanym.

Do tego teraz staje sie modne dorabianie malej GO w postprocesie w PSie. Wszystkie foty na przyslonie 8-11 aby wszystko bylo ostre a potem dorobi sie rozmycia.

I wykrakalem pare postow wyzej, ze odezwie sie glos iz 50/1.8 jest genialne do wszystkiego.

sebar1
08-11-2012, 16:17
Zauwazam, ze czesto ludzie maja "parcie na nowe szkielko" a do konca nie potrafia wykorzystac tego co juz maja. Nowe szklo, nie oznacza lepszych zdjec. Zdjecia nadal beda na poziomie fotografa i ani gorsze ani lepsze, takie same tylko przy uzyciu innego narzedzia.

no właśnie, to próbowałem pokazać....
Mniejsza o to.
Mam nadzieje, że te przykładowe fotki jednak komuś na coś się przydadzą.
Pozdrawiam

Piotrek 77
08-11-2012, 16:46
W studio bardzo czesto robi sie na duzych przyslonach typu 8, chocby ze wzgledu na wymagana GO czy tez to ze kazde szklo (nawet najgorszy sloik) jest najostrzejsze przymkniete o pare dzialek. 11-16 ... troche duzo, poniewaz rozdzielczosc szkla potrafi spasc dosc dramatycznie ze wzgledu na dyfrakcje. Nie zapominaj, ze w studio masz swiatla pod dostatkiem, mozesz je kontrolowac jak chcesz. Takiego komfortu nie masz w plenerze czy ciemnym wnetrzu przy swietle zastanym.

Do tego teraz staje sie modne dorabianie malej GO w postprocesie w PSie. Wszystkie foty na przyslonie 8-11 aby wszystko bylo ostre a potem dorobi sie rozmycia.

I wykrakalem pare postow wyzej, ze odezwie sie glos iz 50/1.8 jest genialne do wszystkiego.

Widać kolego nie czytasz dokładnie. Nie pisałem ze 50 jest do wszystkiego-tylko ze jest tak tania ze można ja kupić i drugi obiektyw makro

gALL
08-11-2012, 17:02
Nie zrozumiales ironii :D

krzysiozboj
08-11-2012, 17:51
Też pstrykam dzieciakom "portrety" 105/2.8VR i mocno polubiłem to szkło, miało być do macro ale to nie załapało, została "portretówka". Z klasyczną portretówką nie porównam bo takiej nie miałem ale proszę nie piszcie mi że podobne fotki wychodzą z przeciętnego zooma na 105mm przy świetle f5.6 bo margines na "podobne" musi być spory, pewnie równie uprawnione byłoby napisanie że 105/1.4 (o ile taki by był) da w zasadzie to samo co 105/2.8. 105tkę cholernie lubię za celność i powtarzalność AF, dodatkowo za ostrość i kontrast bo ... akurat mam takie "zboczenie". Było już o tym w innym wątku, zmiękczyć to co twarde i kontrastowe da rady, w drugą stronę trudniej.

Co do 60/2.0 - o ile się nie mylę to separacja tła rośnie wraz z ogniskową i co prawda GO przy 60/2.0 będzie mniejsza niż przy 105/2.8 ale czy separacja tła także będzie zauważalnie mniejsza?

patefonik
08-11-2012, 18:57
"Mam nadzieje, że te przykładowe fotki jednak komuś na coś się przydadzą."
Pewnie, ze tak. W tym celu zakładałem ten temacik. Oglądałem porterety robione makro na różnych witrynach i jak na moje niewprawione oko niezauważyłem jakiegos dramatu.
Obawiałem się, że coś mi ucieka, czegoś z braku doświadczenia niezauważam, na coś co jest istotne niezwracam uwagi. Oczywiście mówimy tu o amatorce.
Oczywiście, że to "nie aparat robi zdjęcia a człowiek".

sebar1
08-11-2012, 20:25
ale proszę nie piszcie mi że podobne fotki wychodzą z przeciętnego zooma na 105mm przy świetle f5.6 bo margines na "podobne" musi być spory

a zaczęło się od tego, że szkło portretowe i macro nie należy stosować zamiennie bo różnice za duże... ;)

gALL
08-11-2012, 21:16
Bo pokazane zjecia sa albumowo-rodzinne, a nie to co sie lapie pod pojecie portret. Nie potrzeba do nich nic poza zoom (powie Ci to nie jedna osoba ktora nie jedno zdjecia zrobila). Poza tym jakie powiekszenie bedzie z tego zdjecia ... 900x600 do netu i moze 10x15 do albumu rodzinnego.

Dla amatora to i 50/1.8 wystarczy :D. Po co przeplacac jak nie widac roznicy. 50 + pierscienie z Alledrogo i bedzie tez do makro, bez pierscieni do portretu oraz wszystkiego innego, bo jest "must have". :D
Portrety mozna robic i 20mm a i makro tez (np szklo w pozycji retro).

A jak chcesz na powaznie zajac sie portretami kup szklo do portretu a jak makro to do makro. Szybko zalapiesz w czym jest ta "drobna" roznica.

Z Jackiem staramy sie wam powiedziec w czym jest roznica, ale widac grochem o sciane. Do tego ocena szkla po miniaturkach znalezionych w sieci to troche jak lizanie cukierka przez szybe w sklepie.

patefonik
08-11-2012, 21:56
"Z Jackiem staramy sie wam powiedziec w czym jest roznica,"
I bezdyskusyjnie wielkie dzięki Wam za to ! "niech przed Narodem niosą oświaty kaganiec" jak pisał Wieszcz .....

"Do tego ocena szkla po miniaturkach znalezionych w sieci to troche jak lizanie cukierka przez szybe w sklep"
Niewątpliwie, ale własnych doświadczeń mam niewiele, sąsiadów zapaleńców Foto z dużym doświadczeniem wcale lepsze takie porównanie jak żadne ( przynajmniej kmpozycji mozna się douczyć :) )

sebar1
09-11-2012, 22:13
Bo pokazane zjecia sa albumowo-rodzinne, a nie to co sie lapie pod pojecie portret.

wow! to jeszcze z Jackiem napisaliście nową definicje fotografii portretowej....
ale podejrzewam, że bez względu na to co napiszecie to jednak są ujęcia portretowe.



Dla amatora to i 50/1.8 wystarczy :D. Po co przeplacac jak nie widac roznicy.

nie no a Ty myślałeś, że kolega szuka szkła do swojego D5100 bo dostał zlecenie na kalendarz Pirelli na 2013...
no sorki ale Ja myślałem, że zamierza ludzi dookoła fotografować i takie też fotki pokazałem.




Z Jackiem staramy sie wam powiedziec w czym jest roznica, ale widac grochem o sciane. Do tego ocena szkla po miniaturkach znalezionych w sieci to troche jak lizanie cukierka przez szybe w sklepie.

nie no opowiadanie o różnicy w obrazowaniu na forum fotograficznym to nie jest lizanie cukierka przez szybę...
Pokazałem zdjęcie i zapytałem co w nim popsuło szkło macro bo ono podobno nie nadaje się ale okazało się, że nic nie popsuło ale tylko dla tego, że to nie było ujęcie portretowe bo gdyby takie było to szkło na pewno by je popsuło a tak w ogóle to 28-200 takie robi...
I Ty się dziwisz, że "jak grochem o ścianę"?

Jacek_Z
09-11-2012, 22:21
..Pokazałem zdjęcie i zapytałem co w nim popsuło szkło macro bo ono podobno nie nadaje się ale okazało się, że nic nie popsuło ale tylko dla tego, że to nie było ujęcie portretowe bo gdyby takie było to szkło na pewno by je popsuło ...Nie wykazujesz woli by zrozumieć co napisaliśmy.
Poprzestańmy na tym, że amatorowi szkło macro wystarczy, można nim robic bardzo dobre ujęcia portretowe.

sebar1
09-11-2012, 23:27
że amatorowi szkło macro wystarczy, można nim robic bardzo dobre ujęcia portretowe.

dzięki Bogu!
ale Jacek ty przecież czujesz, że w ślepym teście też byś poległy co jakim szkłem zrobione....
no ale wtedy "amatorowi" zyskało by nowego wymiaru :-)

gALL
09-11-2012, 23:32
Kolejny przyklad, ze bez sensu jest zabierac glos, skoro pytajacy i tak nie slucha co sie mow i nie wykazuje odrobiny woli zrozumienia. Jeszcze troche a wogole przestane zagladac na to forum.

Amator moze kupic jedno szklo i uzywac je do wszystkiego. Nie wazne jaka stalke kupi i tak bedzie zadowolny ALE najlepiej aby ta stalka byl 85-105mm o swietle 1.4, do tego dawala skale odwzorowania 1:1, miala silnik bezszumowy, filty najlepiej nie wieksze niz 52mm, idealny bokeh, musi byc ostra od pelnej dziury, nie miec flar pod swiatlo, miec obudowe z metalu i aby kosztowala nie wiecej niz 800zl. Tak tylko w Erze.

sebar1
09-11-2012, 23:47
Jeszcze troche a wogole przestane zagladac na to forum. .

nie no najlepiej to strzelić focha....
walnąłeś głupotę i teraz jej bronisz ale nawet Jacek czuje, że nic z tego nie będzie...

Jacek_Z
09-11-2012, 23:50
Proponuję zaprzestać polemiki bo i tak każdy jest okopany na swoim stanowisku. My nic nowego w temacie nie powiemy.
Mam nadzieję, że autor tematu zdoła dokonać jakiegoś wyboru.

gALL
09-11-2012, 23:57
walnąłeś głupotę i teraz jej bronisz ale nawet Jacek czuje, że nic z tego nie będzie...

Jak do tej pory glupoty strzelasz Ty i odwracasz kota ogonem.

Pobawiles sie szkielkami ktore masz? Sprawdziles co osiagniesz z zooma ktorego masz i co z makro ... oba w przypadku zdjeci portretowo-albumowo-rodzinnych ... NIE!

Idz i odrob zadanie domowe ,a potem wroc i przepros.

Masz cos wspolnego z sredniowiecznym rycerzem i nie jest to odbrona czci bialoglowy.

sebar1
10-11-2012, 00:08
J Idz i odrob zadanie domowe ,a potem wroc i przepros.

nie no następnym razem to walne 3000 postów na forum wtedy będę przepraszał....
a potem naskrobie kolegom ile to stracili, że złe szkło wybrali... ;)

patefonik
10-11-2012, 00:20
Strach się odezwać....
Nie było moją intencją wszczynanie kolejnej wojny Polsko-Polskiej chwilę przed Dniem Niepodległości ....

krzysiozboj
10-11-2012, 00:29
Dla mnie osobiście jest nieco drażniąca taka postawa "wszystko widziałem, wszystko wiem a jak ktoś ma czelność mieć inne zdanie to do zadań domowych"

Pozwolę sobie też zacytować dwie wypowiedzi z tej samej dyskusji fachowca co "wszystko wie i wszystko przewidzi"


Mi nie musisz tlumaczyc, bo wiem z czym to sie je. I nie polece nikomu stosowania zamiennie jednego z drugim. Albo portretowka albo makro. Nie ma szkiel uniwersalnych, nawet zoom nim nie jest.

Zaraz odezwa sie glosy ze 50/1.8 jest uniwersalna i do wszystkieg, jako standard, makro (z pierscieniami i raynoxem), portetowka oraz krajobraz a przy DX nawet jako krotkie tele.

Dla amatora to i 50/1.8 wystarczy . Po co przeplacac jak nie widac roznicy. 50 + pierscienie z Alledrogo i bedzie tez do makro, bez pierscieni do portretu oraz wszystkiego innego, bo jest "must have".

Może autor sprzeczności nie widzi, ja tak, wpierw szydzi z rozwiązania a później je proponuje.

Cenię sobie natomiast ludzi którzy miast farmazolić o czymś ulotnym i dostrzegalnym tylko dla wybranych potrafią coś pstryknąć a przyszłemu nabywcy podać jakąś próbkę by mógł ocenić czy mu to starczy, taką próbką z całą pewnością jest wątek podklejony przez Cz4rnucha.

ps
patefonik
nie przejmuj się, temat macro w portrecie co jakiś czas się pojawia, podobne ogniskowe i ludzie chcą mieć dwa w jednym, było ileś dyskusji z omówieniem różnic, powstał też świetny temat z przykładami macro w zastosowaniach "portretowych", są ludzie którzy jakoś łączo to w jednym szkle i są tacy którzy uważają to za "świętokradztwo", po zdjęciach z linku Cz4rnucha sam oceń czy to co tam jest wystarczy czy nie, poszukaj to znajdziesz też spory temat ze zdjęciami z 85/1.8, porównasz sobie

gALL
10-11-2012, 01:11
Wybiorcze czytanie jest modzie ale czytanie ze zrozumieniem jest na wage zlota.

Wracam do swoich okopow, bo rzucanie grochem o sciane i tak nic nie da.

Piotrek 77
10-11-2012, 10:24
Z portretowka jest także inny problem. Mianowicie GO. Kupujemy najjasniejszy obiektyw - na jaki nas stać - natomiast nie umiemy się nimi posługiwać. Klasyczny portret powinien mieć oczy ostre - nie oko. A tu w większości przypadków jedno oko jest tylko w płaszczyźnie ostrosci. Tu dobrze zauważyli ze pomimo różnic miedzy szkłem portretowym i do makro, amatorowi do portretów wystarczy szkło makro- dodalbym nawet zdolnej amatorowi. Niektórym wystarczy tylko kitowy obiektyw i rownież nie narzekają. Problem polega na znajomosci swojego szkła, jego ograniczeń.
Podam przykład :
- mając 85/1.8 chcąc zrobić zdjęcie w ciasnym pomieszczeniu dwójce dzieci siedzących na kolanach. Zdjęcie tylko samych głów - okazuje się ze nie bardzo się da gdyż jedna głowa ucieka z pola ostrosci. Trzeba go prawie na max przymknac. To są właśnie te ograniczenia o których trzeba pamietac

Fotowentura
10-11-2012, 11:51
Mądrze prawi przedmówca.Co tam 85, nawet przy 50mm po przymknięciu do 2.8 nie jest łatwo złapać oboje oczu w polu ostrości (przez pole mam na myśli zakres GO, nie punkt ostrości), dlatego ja sam używając do portretów 50 1.8D bardzo rzadko schodzę poniżej 2.8. Swoją drogą, że na pełnej dziurze lubi mydlić, ale z powyższych powodów rzadko kiedy mam to okazję zaobserwować. Sam się właśnie przymierzam do bardzo prostego makro i chyba zainwestuje w pierścienie albo nawet w Raynoxa 250 ze względu na jego wygodę.

I nie ma się co przepychać. Szkłem do portretu (nawet tak naciąganym jak 50 1.8 ) da się zrobić niebanalne makro (przykładów w sieci, a i tu na forum, nie brakuje) i odwrotnie - szkłem makro da się zrobić bardzo fajny portret. Decyzja, w co zainwestować, to już kwestia bardzo indywidualna i powinna być wypadkową potrzeb, preferencji, priorytetów i posiadanego budżetu.

Walle
10-11-2012, 12:00
Używam Nikkora 60/2.8D jako obiektywu macro oraz portretowego. Zaznaczam jednak, że jestem amatorem i jak zapewne większość osób czytających to forum, fotografię traktuję jako niezarobkowe hobby.
Gdybym nie miał ograniczeń finansowych, to zamiast 60-tki kupiłbym np. 85/1.4 i 105VR, ale jak już pisałem fotografia jest tylko moim hobby i zwyczajnie nie chcę pakować w nią worka pieniędzy. Poniżej dwie przykładowe fotki, może nie najlepsze, ale pokazujące, że można.
Autorowi wątku proponuję Nikkora 60/2.8G lub wspomnianego Tamrona 60/2.0, którego osobiście nie miałem okazji używać, ale znam opinię kolegi, który zamienił Nikkora 85/1.8D na tego Tamrona.
Możliwe, że kolega Jacek się ujawni i sam napisze parę słów w temacie. Byłoby fajnie, bo jego wiedza i umiejętności fotograficzne są bardzo duże.
Pozdrawiam i życzę kolegom mniej napięcia i więcej luzu w ten piękny dzień :-)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img233.imageshack.us/img233/6208/dsc6513d.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img513.imageshack.us/img513/2413/dsc8083.jpg)

patefonik
26-03-2013, 22:18
Koniec końców zakupiłem używane 105 VR. Nie mam się jeszcze czym pochwalić w temacie zdjęć - nic co można by pokazać publicznie, ale bardzo mi się podoba. Podpinałem pod swoje body 85, ale odnoszę wrażenie, że z niej każda fota wychodzi tak samo. Nie wiem jak to określić, byłem pod silnym wrażeniem sampli w internecie, ale odnoszę wrażenie że to taki złoty przepis na portret jak w książce kucharskiej, bieżesz 85 podpinasz pod body bustawiasz 1.8 i wychodzi sweet portrecik, choć przyznaję, że czasem robi on wrażenie ...
105 jest chyba bardziej wymagająca, więcej pozostawia na twórczość własną. Może plotę głupoty, ale takie wrażenie odniosłem przy kilku sklepowych "pstrykach". Przyznam że tamron jakoś mi organoleptycznie nieleżał. Dziękuję wszystkim za opinie były bardzo pomocne. Pozdrawiam.