Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Dead/hot/bad pixel a nowy monitor eizo



mini21
29-10-2012, 08:42
Cześć.
Wczoraj przyszedł mój nowo zakupiony monitor Eizo S2243w.
Po połączeniu moim oczom ukazał się świecący punkt, który widoczny jest głównie na czarnym tle.
Czy taki defekt podlega naprawie gwarancyjnej?
A może są jakieś szanse że to zniknie po jakimś czasie?

Czy coś można w ogóle z tym zrobić?
Ewentualnie, czy mogę zwrócić monitor do sprzedawcy w ciągu 10 dni?

I ewentualnie jakim programem przetestować monitor, czy nie ma więcej wad tego typu?

Johanan
29-10-2012, 10:11
Kto jest gwarantem tego wyświetlacza?

Jeśli Alstor, to sądzę, że nie będzie problemu z wymianą.

mini21
29-10-2012, 10:16
Monitor został kupiony w sklepie przez net, nie bezpośrednio od Alstora.

Johanan
29-10-2012, 10:21
Pytam, kto jest gwarantem, a nie kto sprzedał Ci monitor.

mini21
29-10-2012, 10:39
Gwarancję mam od Alstora.
Tyle, że myślałem, czy nie powołać się na niezgodność towaru bądź nie skorzystać z możliwości zwrotu towaru w przeciągu 10 dni.

puciek
29-10-2012, 10:41
Kupowałeś prywatnie czy na firmę? Bo w tym drugim przypadku na niezgodność towaru z umową nie możesz się powołać.

Johanan
29-10-2012, 10:42
Gwarancję mam od Alstora.
Tyle, że myślałem, czy nie powołać się na niezgodność towaru bądź nie skorzystać z możliwości zwrotu towaru w przeciągu 10 dni.

Zwróć, bez podania przyczyn w ciągu 10 dni.

Natomiast zważywszy na to, że mieszkasz w Warszawie i na to, że Tom01 ma swoje układy w Alstorze, to dziwię się że kupowałeś monitor u innego sprzedawcy.

Nie lepiej kupić wyselekcjonowany?

mini21
29-10-2012, 11:27
Prywatnie, wiedziałem, że tak może się stać, więc się zabezpieczyłem.

Wiem, że Tom ma, ale 1. monitor miał być wyselekcjonowany, 2. to nie jest zwykły sklep, tylko "specjalistyczny sklep zajmujący się monitorami i ogólnie pojętą barwą w fotografii" i 3. cena była niższa.

Johanan
29-10-2012, 11:39
W życiu nie uwierzyłbym sprzedawcy, który niby wyselekcjonowany sprzęt przesyła później poprzez firmę kurierską do klienta.

Takie transakcje przeprowadza się bezpośrednio i naocznie, bo to za drogi i zbyt ważny sprzęt, by zdawać się na zapewnienia różnych "speców".

mini21
29-10-2012, 11:52
Ale ja nie napisałem, że to przez firmę kurierską :D

Sprzęt mi przywieziono do domu (nie wiem, czy z dobroci serca czy jak), ale sprzedawca był na tyle miły (?) że przywiózł mi monitor, gdyż ja niestety nie dysponuje żadnym środkiem transportu, a wozić monitor za parę tyś. autobusem przez Warszawę to jednak trochę strach, nie licząc tego, że trochę to waży, a ja nie bardzo mogę dźwigać (z przyczyn zdrowotnych).

P.S. i od razu dodam, to nie jest jakiś "gościu" z allegro, czy jakiś mały sklepik ogólnokomputerowy, tylko SPECJALISTYCZNY sklep zajmujący się TYLKO sprzedażą monitorów i rzeczy związanych z barwą (kalibracja, wzorniki itp.).

Mekano
29-10-2012, 12:08
1. monitor miał być wyselekcjonowany, 2. to nie jest zwykły sklep, tylko "specjalistyczny sklep zajmujący się monitorami i ogólnie pojętą barwą w fotografii" i 3. cena była niższa.

To ciekawe dlaczego cena nizzsza, moze po prostu z tego powodu, - bad pixel, no bo skoro testowali sprzet, to jak mozna byc tak slepym, zeby go nie zauwazyc..

marszull
29-10-2012, 12:17
jak przez net to zwracaj, ale na poczatku bymdo nich zadzwonil, przedstawil sprawe, moze po prostu wymienia monitor?

mini21
29-10-2012, 12:25
To ciekawe dlaczego cena nizzsza, moze po prostu z tego powodu, - bad pixel, no bo skoro testowali sprzet, to jak mozna byc tak slepym, zeby go nie zauwazyc..

Cena niższa, bo się targowałem :P
Choć szczerze mówiąc, to ta "niższa" cena wcale nie jest żadną rewelacją.

A sprzętu nie testowali, mieli, ale tego nie zrobili.

marszull - napisałem do nich, otrzymałem odpowiedź.

Sprzedawca ma się dowiedzieć jak sprawa wygląda, ale (i tu zacytuje): "normy dopuszczają nawet do 2 martwych pikseli".
Zdaję sobie sprawę, że mój monitor nie jest top'owym modelem tej firmy, ale do jasnej ciasnej - kupując sprzęt chciałbym, żeby wszystko było ok.
Nie wiem, może się będe musiał przyzwyczaić do tej świecącej kropki, ale myśl, że ona tam jest będzie mnie nachodzić ciągle i ciągle.

marszull
29-10-2012, 12:33
jak kupiles przez net o im go oddaj i tyle
a nastepny razem warto podjechac, odpalic monitor i na niego spojrzec (jak sklep byl na miejscu)

mini21
29-10-2012, 12:40
No wiem, wiem.
Dałem się trochę wrobić w "umawianie via mail".

Powiem ci szczerze, że nie wiem, czy w sklepie bym zobaczył tego piksela, szczególnie, bo widać go tylko na ciemnym tle.

Cały problem w tym, że nie mam czym go zawieźć, a nie bardzo mogę liczyć na pomoc "bliskich" bo wszyscy zapracowani.

Bo raczej nie ma szans na to że to coś zniknie (wiem, że pytanie może wydawać się naiwne, ale rożnie to bywa)?

Mekano
29-10-2012, 12:58
mini21 ja ci zycze duzo szczescia, zeby ci go wymienili, ty lepiej nie gadaj tyle tylko wsiadaj w taxi i jedz do sklepu i go wymieniaj, masz na to 10 dni.

mini21
29-10-2012, 13:29
Dziękuję, przyda się.
Ja to w ogóle mam jakiegoś pecha do sprzętu.

Kurtz
29-10-2012, 16:03
Moze zapytaj kogos z grupy na forum czy moze pomoc? Moze grupa troche martwa, ale mysle, ze do pomocy ktos by sie znalazl ;)

mini21
29-10-2012, 16:10
ehh, trochę to chyba lekki eufemizm.
Pytanie tylko - w czym mogą pomóc?
Przecież nikt mi tego nie naprawi :)
A prosić o podwózkę to trochę głupie.
Ewentualnie zostanie taxi.

Kurtz
29-10-2012, 16:21
Atam glupie, jak nie masz daleko, to czemu nie. Z taxi i wozeniem rzeczy delikatnych tez roznie bywa. Ja niestety nie mam mozliwosci w tej kwestii pomoc.

GLaF
30-10-2012, 01:03
@mini21
A ja Ci powiem, że dobrze zrobiłeś kupując przez neta. Teraz nie musisz liczyć na łaskę sklepu, tylko możesz bez podania przyczyny zwrócić sprzęt, a sklep nie ma prawa odmówić. Gdybyś go najpierw obejrzał w sklepie, to teraz sklep mógłby się na Ciebie wypiąć przedstawiając dopuszczalne normy.

Erie
30-10-2012, 01:14
mini21 ja ci zycze duzo szczescia, zeby ci go wymienili, ty lepiej nie gadaj tyle tylko wsiadaj w taxi i jedz do sklepu i go wymieniaj, masz na to 10 dni.

ma na to do 24 dni, jeśli już - 10 dni na odstąpienia od umowy zawartej na odległość i do 14 dni na zwrócenie zakupionego przedmiotu

mini21
30-10-2012, 01:50
Z tym kupowaniem przez net i zwracaniem to trochę zawiła sprawa.
GLaF - tu mnie trochę zaskoczyłeś.
Czyli jeśli pójdę obejrzeć towar, po czym na miejscu w sklepie złożę zamówienie przez net to wtedy nie obowiązuje możliwość zwrotu?

Nie wiem, co tu jest kluczowe - czy zamówienie przez net, czy odbiór osobisty, czy co?
Bo w sumie kto mi udowodni, że ja go wcześniej przed złożeniem zamówienia oglądałem?

Na razie otrzymałem tylko odpowiedź od sprzedawcy, że ma się dowiedzieć w bezpośrednio od Eizo co z takimi fantami robić.
Jeśli nie dostanę żadnej konkretnej odpowiedzi, to w piątek oddaję monitor do sklepu.

GLaF
30-10-2012, 02:32
To zależy co według regulaminu sklepu jest wiążące.
Jeśli oglądasz monitor w sklepie, a potem wracasz do domu i zamawiasz go przez neta z dostawą do domu, to jest to zakup na odległość i przysługuje 10 dni. Ale wtedy nigdy nie masz pewności, że przyślą Ci monitor, który oglądałeś (bo niby dlaczego mieliby Ci wysłać ten, a nie inny z magazynu). Jeśli w zamówieniu żądałbyś konkretnego egzemplarza o konkretnym numerze seryjnym, to jest to zamówienie "specjalne" (nie pamiętam nazwy użytej w ustawie) i zwrot nie przysługuje.
Jeśli zamawiasz przez neta z odbiorem osobistym w sklepie i według regulaminu, zamówienie to zobowiązuje Cię do zapłaty za towar lub nie ma możliwości dokładnego sprawdzenia sprzętu przed zakupem, to nadal jest to kupowanie na odległość i można zwrócić w ciągu 10 dni.
Jeśli (tak jak np. w Komputroniku) zamawiasz przez neta z odbiorem osobistym i zamówienie to nie zobowiązuje Cię do zapłaty i jest możliwość obadania towaru przed zapłatą, to (o ile regulamin nie mówi inaczej) jest to zwykły zakup w sklepie z rezerwacją przez neta i 10-cio dniowy termin zwrotu nie obowiązuje.
Jeśli umówisz się ze sprzedawcą (choćby ustnie) na inne warunki, które są korzystniejsze dla Ciebie niż określa ustawa (nie można się umawiać na warunki mniej korzystne dla klienta), to te warunki są wiążące.

mini21
30-10-2012, 09:23
Czy wspominałem już, że mam pecha do sprzętu?
Nie? To jeszcze raz to powiem - sprzęt komputerowy mnie nie lubi!
Dziś coś mi się stało z kompem (zawiesza się na ekranie biosu), więc jak widać, coś w tym jest :D

Ale do rzeczy:
GLaF - monitor zamówiłem w domu na spokojnie i tak samo z zapłatą (przelewem).
W sumie, to nie wiem, ale raczej nie można powiedzieć, że oglądałem go przed zakupem.
Byłem po prostu kilka dni wcześniej ze znajomym, żeby porównać eizo z nec'iem, ale gość nie miał ich nawet jak podłączyć, więc tylko postawił je obok siebie :D
Miałem przyjść na następny dzień obejrzeć, ale z braku czasu postanowiłem, że nie będę się bujał w tę i z powrotem.

Jedyna zmiana jaka zaszła, to rabat który sprzedawca wprowadził w swoim systemie, tak, że wyszło mnie taniej, ale tego nawet na fakturze nie widziałem.

No nic, czekam jeszcze na jakąś odpowiedź z jego strony a jak nic nie zdziała, to muszę zwracać.

Teraz idę bujać się z kompem, bo co mi z monitora jak mi komp nie działa :D

witus
30-10-2012, 13:51
Jak Ci go przywiózł to chyba już nie jest zakup przez 'net'a' :) bawi mnie podejście NEC/EIZO to płacenie za selekcję itd ;) Trzeba było Della brać albo zamówić na amazon.co.uk.

mini21
30-10-2012, 14:57
Wiesz, nie wiem jak do tego podchodzić.
Na paragonie mam "Przesyłka Priorytetowa (płatność przelewem lub płatności on-line)" więc to się dla mnie liczy.

Szczerze mówiąc to jestem mocno rozczarowany podejściem firmy Eizo.
Niby monitory jakoś tam selekcjonowane, a tu takie problemy.
Co najlepsze to jest rzekomo dopuszczalne (nawet 2 szt) ale jakoś sobie nie wyobrażam pracy ze świecącym punktem na ekranie.

Trzeba było kupić jakiegoś hp za 300 zł i problemu by nie było :)

witus
30-10-2012, 15:25
Oddaj go i tyle. To za droga zabawka, żeby cię drażnił świecący piksel. Masz prawo do zwrotu więc z niego skorzystaj.

locos
30-10-2012, 15:25
Gwarancję mam od Alstora.


W takim razie masz jedna z najlepszych w Europie ;) Tak twierdzi forumowy guru Tom01 przy kazdej mozliwej okazji podkreslajac jaki to ten alstor zajefajny i jak dba o klienta :)



....Sprzedawca ma się dowiedzieć jak sprawa wygląda, ale (i tu zacytuje): "normy dopuszczają nawet do 2 martwych pikseli".

czyje normy ? eizo, alstora czy sklepu, ktory ci to sprzedal ?


...
Szczerze mówiąc to jestem mocno rozczarowany podejściem firmy Eizo.
Niby monitory jakoś tam selekcjonowane, a tu takie problemy.
Co najlepsze to jest rzekomo dopuszczalne (nawet 2 szt) ale jakoś sobie nie wyobrażam pracy ze świecącym punktem na ekranie. Trzeba było kupić jakiegoś hp za 300 zł i problemu by nie było :)

Pech zwyczjanie i tyle. Jesli kupuje cos nowego to chce sprzet w 100 % sprawny (a dla mnie 2 widoczne badpixele to nie jest sprawny monitor, tym bardziej, ze sa egzemplarze wolne od badpixeli).

mini21
30-10-2012, 15:31
Eizo rzekomo dopuszcza 2 bad pixele w modelach nie profesjonalnych.
No nic, nie ma co kombinować, muszę tylko jakoś transport zorganizować (czytaj-znaleźć najtańsze taxi) i się tam wybrać.
Na razie zresztą i tak nie mam jak sprawdzić czy wszystko będzie ok bo komputer siadł i aż się boję co się zwaliło.

locos
30-10-2012, 15:41
Skoro mozesz spokojnie zwrocic do sklepu, to problem chyba nie istnieje ?

skippy
30-10-2012, 15:41
Żeby uciąć te dywagacje:
http://www.eizo.pl/defekty-pikseli-monitor-lw-lcd
Każdy producent ma normy określąjące klasę i ilośc możliwych bad-pikseli. Czasem sprzedawca może zagwarantować ich brak przez np. 7 dni i wymienić monitor jak się coś pojawi.

locos
30-10-2012, 15:48
Żeby uciąć te dywagacje:
http://www.eizo.pl/defekty-pikseli-monitor-lw-lcd
Każdy producent ma normy określąjące klasę i ilośc możliwych bad-pikseli. Czasem sprzedawca może zagwarantować ich brak przez np. 7 dni i wymienić monitor jak się coś pojawi.


link dobry (szczegolnie zamieszczona tam tabela klas paneli), a wynika z niego tyle, ze:

cyt: "Żaden z producentów nie deklaruje, że jego monitory znajdują się w I klasie. Spełnienie takiej deklaracji powodowałoby odrzucanie dużej części wyprodukowanych paneli. To z kolei wpływałoby na duży wzrost ceny monitora. Przyjmowane normy są więc kompromisem między możliwością występowania defektów, ceną monitora."

oraz:

cyt: "zgodnie z normą ISO 13406-2, monitor LCD klasy II może posiadać jednocześnie:


2 martwe piksele(zawsze świecące) widoczne na ciemnym tle
2 martwe piksele(zawsze nie świecące) widoczne na jasnym tle
5 martwych subpikseli "




"Eizo rzekomo dopuszcza 2 bad pixele w modelach nie profesjonalnych."

Z tego co wyzej wkleilem wynika, ze w profesjonalnych rowniez dopuszcza. Wynika to z tabeli zamieszczonej na ich stronce i nie ma nic wspolnego z podzialem na monitory profesjonalne/ nieprofesjonalne.

Tom01, jako ze jestes chyba najwlasciwsza osoba w temacie, mozesz rozjasnic nam nierozgarnietym zuczkom jak to faktycznie wyglada (w sensie gwarancja sygnowana marka alstor) ? Z gory dziekuje (my).

mini21
30-10-2012, 17:20
Łaaaaaaa!
To jest po prostu...

Wróciłem z serwisu sprawdzić co się dzieje z kompem i zgadnijcie... Wszystko działa bezbłędnie.
Komputer się uruchamia bez problemu.

Czyli jak widać zostałem dobrze poinformowany co do ilości bad pixeli.
Nie wiem jak profesjonaliści płacący za monitor dziesiątki tysięcy, ale jeśli eizo ma takie podejście, że im za dużo monitorów odejdzie bo mają jakieś wady, to gratuluje profesjonalnego podejścia (ale sorry, ja chyba trochę z innej planety jestem).

Nie pozostaje mi nic innego jak jechać i go zwrócić.
Ehhh, szkoda, że nie mam auta...

Mekano
30-10-2012, 17:25
Szczerze powiem, wole miec gorszy monitor 100% sprawny, niz taki defekt na Eizo.
a to bardzo widac jak swieci na czarnym tle?

mini21
30-10-2012, 17:44
Wiesz, pewnie osoba która o tym nie wie może nie zauważyć, ale ja cały czas swój wzrok tam kieruje - po prostu przyciąga jak magnes.
Zresztą, chodzi też o sam fakt jego istnienia.

Mekano
30-10-2012, 18:00
Wiesz, pewnie osoba która o tym nie wie może nie zauważyć, ale ja cały czas swój wzrok tam kieruje - po prostu przyciąga jak magnes.
Zresztą, chodzi też o sam fakt jego istnienia.

No wlasnie, ja bym nie mogla zyc z takim czyms.. a powiedz mi.. (jesli chcesz), to raczej dosc dobry monitor, poza tym bad pixelem, jestes zadowolony z zakupu, z obrazu jaki widzisz teraz na Eizo? czy spodziewales sie czegos bardziej lepszego?
Pytam z ciekawosci..

mini21
30-10-2012, 18:21
Wiesz, powiem Ci tak: za wcześnie by to ocenić.
Monitor miałem kalibrować ale to można zrobić dopiero po 48 godzinach działania monitora (tak mi powiedziano).
Jedno, co od razu rzuca się w oczy to kolory i przejścia totalne.
Wszystko jest dużo bardziej nasycone i szczegółowe.
Kolory są zupełnie inne niż te które widziałem na starym FS'ie.

U mnie niestety jest pewien problem, bo mam jeszcze ograniczone pole widzenia przez co nie widzę do końca boków ale już się do tego przyzwyczaiłem.

Ogólnie to wrażenia jak najbardziej pozytywne ale nie mam chyba zbyt dobrego odniesienia.

Mekano
30-10-2012, 18:34
No to jeszcze raz, powodzenia by sie wszystko ulozylo dobrze, badz dobrej mysli.. i niech Ci Eizo dlugo sluzy! :)

misio-jedi
30-10-2012, 19:41
Warto wiedzieć że brak bad-pixeli w momencie zakupu jeszcze nie gwarantuje że nie pojawią się później.

7 lat temu kupiłem monitor Philips 17". Miał dodatkową gwarancję "Zero Bright Dots" na 3 lata (w pudle znajdował się odpowiedni certyfikat). Ta rozszerzona gwarancja obejmowała tylko wybrane modele.
Nie wiem czy Philips stosuje jeszcze tę rozszerzoną gwarancję (na ich stronie nie znalazłem nic na ten temat).
Były to najlepsze warunki gwarancyjne dla monitora lcd z jakimi się spotkałem.

Generalnie wszyscy producenci zasłaniają się tą normą ISO.

mini21
30-10-2012, 21:15
Czyli w sumie rzecz biorąc to nie mamy żadnego wyjścia... i jesteśmy na te bad-pixele skazani.
Nie wiem, jak to jest, że mój 5 letni staruch nie ma żadnego bad pixela, a jest to monitor typowo amatorski, a nowy Eizo na samym starcie.

Zaczynam się coraz mocniej zastanawiać nad sensownością zakupu tak drogiego monitora, jeśli to ma tak wyglądać.

Mekano
30-10-2012, 21:22
Czyli w sumie rzecz biorąc to nie mamy żadnego wyjścia... i jesteśmy na te bad-pixele skazani.
Nie wiem, jak to jest, że mój 5 letni staruch nie ma żadnego bad pixela, a jest to monitor typowo amatorski, a nowy Eizo na samym starcie.

Zaczynam się coraz mocniej zastanawiać nad sensownością zakupu tak drogiego monitora, jeśli to ma tak wyglądać.

Przyznam Ci racje, naprawde nie wyobrazam sobie takiego bad pixela widziec go codziennie, bo przyzwyczaic i zakceptowac na pewno tego nie mozna..

misio-jedi
30-10-2012, 21:28
Czyli w sumie rzecz biorąc to nie mamy żadnego wyjścia... i jesteśmy na te bad-pixele skazani.

Dokładnie tak to niestety wygląda. LCD to ułomna technologia - taka jest prawda. Niestety, "Niewidzialna Ręka Rynku" zadecydowała że mamy tej technologii używać i basta.


Nie wiem, jak to jest, że mój 5 letni staruch nie ma żadnego bad pixela, a jest to monitor typowo amatorski, a nowy Eizo na samym starcie.

Po prostu: wtedy miałeś szczęście, a tym razem nie miałeś szczęścia.


Zaczynam się coraz mocniej zastanawiać nad sensownością zakupu tak drogiego monitora, jeśli to ma tak wyglądać.

Tylko jeśli wykonywana praca tego wymaga.

skippy
31-10-2012, 10:28
Jak często widujecie te bad pixele? Nie ma co demonizować tematu.
Ktoś tu jeszcze ma bad pixele w Eizo? Z tego tematu wynika, że Eizo to szajs, bo w jakieś sztuce pojawił się bad pixel. I mimo, że nie wiadomo, czy to bad pixel, czy sub-pixel, osoby, które nie widziały jak to wygląda, uważają kategorycznie, że to nie jest do zaakceptowania. Paranoja.
Kupiłeś przez internet, zwróć, kup nowy, w końcu trafisz dobrą sztukę. Jak już trafisz dobrą sztukę, poużywaj intensywnie przez ten tydzień, który masz na zwrot. Złe piksele nie zawsze pojawiają się od razu, raczej w pierwszych godzinach pracy.

raptor88
31-10-2012, 12:00
Nadarzyła się okazja, to jadą po Eizo. ;) Bo przecież trzeba dokopać.

mini21
31-10-2012, 12:09
Słuchajcie, to nie tak, że ja mam jakieś awersje do Eizo.
Po prostu takie mam odczucie jak zwykły "Kowalski".

misio-jedi
31-10-2012, 12:25
Chyba nie rozumiecie że ten problem dotyczy wszystkich monitorów LCD jak leci (a nie tylko Eziów)

Erie
31-10-2012, 12:30
Chyba nie rozumiecie że ten problem dotyczy wszystkich monitorów LCD jak leci (a nie tylko Eziów)

sądzę, że wszyscy to rozumieją, tylko z drugiej strony skoro płaci się sporo więcej za monitor Eizo niż za np. Samsunga to choćby podświadomie oczekuje się lepszej jakości i braku wad (obojętnie od tego czy to racjonalne czy nie)

marszull
31-10-2012, 12:43
ja mialem jeden subpixel na eizo, moglem monito zwocic (mimo ze zakuiony byl w anglii) ale olalem sprawe i teraz nawet nie pamietam gzie ten subpixl byl ;)
a nastepny monitor ktory kupie to bedzie eizo

locos
31-10-2012, 12:48
sądzę, że wszyscy to rozumieją, tylko z drugiej strony skoro płaci się sporo więcej za monitor Eizo niż za np. Samsunga to choćby podświadomie oczekuje się lepszej jakości i braku wad (obojętnie od tego czy to racjonalne czy nie)

Poniekad racja, tylko ja np widzisz chcialem zwrocic uwage na inny fakt - czesto spieram sie z niejakim Tom01 w kwestiach uzywany/nieuzywany, z dystrybucji alstora/nie alstsora i zawsze w tych sporach Tom01 podkresla jaki to Alstor jest zajesuper, ich warunki gwarancji najlepsze w calej Europie, wybieraja najlepsze jakosciowo egzemplarze, a pozniej jednak wychodzi, ze masz badpixele to twoj problem.
Ile razy Tom01 twierdzil, ze lepiej zaplacic wiecej, bo w razie czego nie bedzie zadnych problemow. No wlasnie widzimy jak nie ma problemow....prawda mini21 ? Ciesz sie, ze kupiles wysyłkowo, inaczej moglbys pocalowac szanowna firme w nos i patrzec na te dwa badpixelki codziennie, wszystko oczywiscie zgodnie z norma podana pare wpisow wczesniej ;)

witus
31-10-2012, 12:55
Wg mnie mini nic z tym nie zrobi. Pewnie każą mu się wypchać. Myślę, że sprzedawca wiedział co sprzedaje.

mini21
31-10-2012, 12:56
locos - święta racja.
Dlatego specjalnie tak zrobiłem, nie biorąc nawet fvat.
Śmiesznie to zabrzmi, ale teraz mam coraz większe obiekcje przed ponownym zakupem Eizo (wiecie, takie prostolinijne myślenie - nigdy nie wchodź dwa razy do tej samej wody, szczególnie, gdy się nią oparzyłeś).
Myślę już nawet czy może nie dopłacić tego 1000 zl do SX2263 czy CS230, ale zaraz przychodzi mi do głowy pytanie - "po jaką cho....robę", a zresztą, przecież z nimi może być to samo?

Dostałem kilkanaście minut temu pytanie od sprzedawcy, czy mogę podać mu nr. seryjny monitora.
Mozę faktycznie coś działa w Eizo, ale nie wiem co jeszcze może z tym zrobić.

witus (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=33222) - jeśli będę mógł skorzystać z możliwości zwrotu, to chyba sprzedawca nie będzie miął nic do gadania...
Ale mogę się mylić.

locos
31-10-2012, 13:19
Śmiesznie to zabrzmi, ale teraz mam coraz większe obiekcje przed ponownym zakupem Eizo (wiecie, takie prostolinijne myślenie - nigdy nie wchodź dwa razy do tej samej wody, szczególnie, gdy się nią oparzyłeś).



To nie do konca tak jak myslisz, ja np mam tak, ze lubie dobre zabawki (a eizo do takich nalezy MZ), ale na nowe czesto nie mam kasy, wiec kupuje uzywki (90% moich zabawek to uzywki). Do czego zmierzam - mam 2xL997 od 3 lat (topowy niegdyś monitor) kupione na ebay.de i nie maja zadnych wad, wiec tak naprawde to kwestia szczescia jest. Poszukaj innej firmy, zakup przez net, w razie "w" odeslesz i tyle, po temacie. Nie masz auta,co za problem - od tego sa kurierzy. Troche wiecej luzu mini21 :). Koniec koncow zakupy przez net daja ci dosc duzy margines bezpieczenstwa w razie jakichs problemow. Lepiej stracic deczko wiecej czasu (zakupy przez net) niz kasy i nerwow (zakupy w sklepie, po ktorych nie masz mozliwosci oddania monitora, w ktorym wady mieszcza sie w normach okreslonych przez producenta).

marszull
31-10-2012, 14:47
nawet kupujac na firme mozna to obejsc
kupujesz na paragon, a jak jest wszystko ok, prosisz o fakture
jak nie jest ok, to odsylasz w ciagu 10 dni

mini21
31-10-2012, 15:10
Tak też myślałem zrobić, bo na wydanie faktury jest też chyba przewidziany jakiś czas (14 dni czy jakoś tak).

Na razie i tak muszę czekać do poniedziałku bo w piątek i sobotę zrobili sobie wolne.

mini21
31-10-2012, 18:03
Mam jeszcze jedno pytanko, może trochę odbiegające od tematu - w przypadku zwrotu towaru, kto ponosi opłaty prowizyjne za płatność online?

Płaciłem poprzez PayU i teraz usłyszałem, że chcąc zwracać towar to ja poniosę koszty związane z prowizją od płatności kartą.
Czy to prawda, bo nie mogę tego nigdzie znaleźć?

marszull
31-10-2012, 20:14
ja przy zwrotach przy platnosci karta nigdy nie mialem potracanych prowizji

Erie
31-10-2012, 20:18
Mam jeszcze jedno pytanko, może trochę odbiegające od tematu - w przypadku zwrotu towaru, kto ponosi opłaty prowizyjne za płatność online?

Płaciłem poprzez PayU i teraz usłyszałem, że chcąc zwracać towar to ja poniosę koszty związane z prowizją od płatności kartą.
Czy to prawda, bo nie mogę tego nigdzie znaleźć?

Nie sądzę, sklep powinien mieć możliwość wycofania transakcji - podobnie jak w przypadku zwrotu przy płatności kartą w klasycznym sklepie. Jak zapłacisz w sklepie kartą i oddasz towar to robią cofnięcie operacji i kasa wraca na Twoją kartę, a sklep nie ponosi za to kosztów. Niemniej jednak trzeba by było się upewnić jak to jest z PayU (to jest allegro gruppe, więc u nich wszystko jest możliwe).

W każdym razie odstąpując od umowy zawartej na odległość klient nie ma ponosić opłat.

mini21
31-10-2012, 20:27
No niestety, jest inaczej.
Pisałem bezpośrednio do PayU jak to wygląda.
Kwestię tę reguluje regulamin sklepu.
A tam faktycznie jest notka:

11. Klient ma prawo odstąpienia od umowy zakupu w terminie 10 dni. Warunkiem zwrotu towaru jest w tym przypadku brak śladów użytkowania włączając w to stan opakowania. Klient dokonuje zwrotu towaru na własny koszt.
W przypadku dokonania przez kupującego płatności za towar kartą kredytową w sklepie lub poprzez system płatności internetowych, gdzie od transakcji pobierana jest prowizja, kwota zwrotu pomniejszona zostaje o wielkość prowizji odprowadzonej przez sprzedawcę na rzecz pośrednika finansowego. Czyli według sprzedawcy, jest to koszt rzekomo 67 zł w jedną stronę (sic!), tzn. 67 zł za płatność i możliwe, że drugie 67zł w przypadku zwrotu.
Po tym doznałem lekkiego szoku.
Nie wiem tylko, skąd akurat taka kwota, bo tego dokładnie w regulaminie nie określono.

Erie
31-10-2012, 21:13
No niestety, jest inaczej.
Pisałem bezpośrednio do PayU jak to wygląda.
Kwestię tę reguluje regulamin sklepu.
A tam faktycznie jest notka:
Czyli według sprzedawcy, jest to koszt rzekomo 67 zł w jedną stronę (sic!), tzn. 67 zł za płatność i możliwe, że drugie 67zł w przypadku zwrotu.
Po tym doznałem lekkiego szoku.
Nie wiem tylko, skąd akurat taka kwota, bo tego dokładnie w regulaminie nie określono.

A teraz w piątek skontaktuj się z rzecznikiem praw konsumenta i zapytaj czy taki regulamin jest zgodny z ustawą, bo nie jestem co do tego przekonany - więcej jestem niemal pewny, że jest to klauzula abuzywna. W regulaminie można wpisać np. że "klient ma prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość pod warunkiem zapłaty 30% wartości sprzętu" i nawet jak taki zapis będzie w regulaminie to jest on nieważny.

Zresztą jakbyś robił normalny przelew im i zwracaliby Ci należność na konto to też potrąciliby koszty przelewu?

A co do kwoty to jest ona możliwa - szacuję, że monitor kosztował ok. 2,5k PLN i niecałe 3% prowizji płaci sklep operatorowi za transakcję.

mini21
31-10-2012, 22:51
Wiesz, dokładnie o tym samym pomyślałem.
Też mi się wydaje ten zapis niezgodny z przepisami.
Nikt w końcu nie kazał sprzedawcy udostępniać Płatności przez Payu.
Więc w sumie to nie wiem co robić...

Ale co ja się będę kłócić, dla mnie istotne jest aby dostać sprzęt bez żadnych defektów.
Albo mnie gość zrobi w.... albo rzeczywiście dostane nowy sprzęt.

Z ustaleń wynika, że kurier ma odebrać ode mnie monitor i przywieźć nowy, ale co z tego wyniknie to nie wiem.

Erie
31-10-2012, 23:51
Wiesz, dokładnie o tym samym pomyślałem.
Też mi się wydaje ten zapis niezgodny z przepisami.
Nikt w końcu nie kazał sprzedawcy udostępniać Płatności przez Payu.
Więc w sumie to nie wiem co robić...

Ale co ja się będę kłócić, dla mnie istotne jest aby dostać sprzęt bez żadnych defektów.
Albo mnie gość zrobi w.... albo rzeczywiście dostane nowy sprzęt.

Z ustaleń wynika, że kurier ma odebrać ode mnie monitor i przywieźć nowy, ale co z tego wyniknie to nie wiem.

zatem niech sprawdzą najpierw przed wysyłką czy ten nowy nie ma tych samych wad

marcys
01-11-2012, 16:31
Jeżeli zgodziłeś się na wymianę, a minie 10 dni od pierwotnego zakupu, to już drugi raz nie będziesz miał okazji odstąpić od umowy. Wymiana jest realizacją rękojmi i nie przerywa biegu 10 dni na odstąpienie od umowy zawartej na odległość. A co do kosztów to zgodnie z ustawą NIE ponosisz.

mini21
01-11-2012, 17:22
hmmm, to musiałbym to tak załatwić, że oddaje sprzęt w ciągu tych 10 dni i biorę nowy na nowy paragon?
Chodzi właśnie o te 10 dni, żeby mieć w zanadrzu na wszelki wypadek.

Co do kosztów - chodzi ci o koszta związane z transportem jak rozumiem.
Mi chodzi o koszta związane z płatnością tzn. PayU.

marcys
01-11-2012, 21:47
Koszty PayU to sprawa sprzedawcy i nie daj się wmanewrować w jakieś potrącenia czy dopłaty. Jedyny koszt jaki musisz ponieść to koszt odesłania rzeczy zwracanej.
Poczytaj zresztą : http://uokik.gov.pl/faq_umowy_zawierane_na_odleglosc.php

mini21
02-11-2012, 01:11
Sklep jest na miejscu w Warszawie, więc kosztów nie ponoszę.
Problem tylko, że samo PayU twierdzi, iż to reguluje regulamin sklepu.
Faktycznie, w punkcie "Czy zapłacę karę finansową za odstąpienie od umowy na odległość?" można by zrozumieć, że tych kosztów nie ponoszę, ale nie jest to napisane wprost.
Może ktoś z prawnej strony się spotkał z kwestią płatności online a prowizji poniesionej przez sprzedawcę.
Też mi się to trochę absurdalne wydaje, ale różnie to jest.

GLaF
02-11-2012, 02:18
Myślę, że regulamin tu jest w porządku. Dlaczego sprzedawca miałby zwrócić Ci więcej niż od Ciebie otrzymał? A prowizja PayU jest tu faktycznie wysoka, ja z tego nie korzystam, robię zwykłe przelewy bez żadnych dodatkowych kosztów.

Erie
02-11-2012, 09:12
Myślę, że regulamin tu jest w porządku. Dlaczego sprzedawca miałby zwrócić Ci więcej niż od Ciebie otrzymał? A prowizja PayU jest tu faktycznie wysoka, ja z tego nie korzystam, robię zwykłe przelewy bez żadnych dodatkowych kosztów.

Sprzedawca w przypadku płatności kartą ma możliwość wycofania transakcji dla normalnych terminali, więc dlaczego przy PayU miałoby być inaczej? Bo to allegro gruppe? Nie korzystam z PayU, ale korzystałem ze zwrotu na kartę w normalnych sklepach i dlatego sklepy chcą przy płatności kartą robić zwrot na kartę, a nie gotówką. Bo wóczas nie płacą żadnej prowizji.

Notabene sprzedawca przy odstąpieniu od umowy zawartej na odległość (czy też poprawniej "poza lokalem przedsiębiorcy") zawsze zwraca więcej niż otrzymał. Oprócz bowiem okreslonej kwoty musi jeszcze zwrócić ustawowe odsetki. Czyli np. kupiłeś coś za 2000 zł, po 10 dniach odstąpiłeś od umowy, zwróciłeś sprzęt i sprzedawca oddał Ci pieniądze (maksymalnie w 24 dni po zakupie = 10 dni na odstąpienie i 14 dni na zwrot) i za te 24 dni przysługują Ci ustawowe odsetki od tych 2500 zł, czyli jakieś 20 zł. W końcu przez te 24 dni teoretycznie pieniądze te pracowały na sprzedawcę.

Mini skontaktuj się z rzecznikiem lub federacją konsumentów.

mini21
04-11-2012, 18:11
Napisałem do federacji praw konsumenta, ale obawiam się, że zanim dostanę odpowiedź, to te 10 dni na zwrot już minie :D

Na pewnym forum odpowiedziano mi podobnie - że nie ponoszę żadnych kosztów, gdyż taka transakcja zostaje uznana za nieprzeprowadzoną, więc nie może wiązać się z żadnymi kosztami.

Powiem Wam, że mam teraz straszny dylemat, bo skoro oddaje ten monitor, to nie wiem, czy nie "zaszaleć" i nie kupić jakiegoś wyższego modelu.
Po głowie chodzi mi CS230, czyli tanie ColorEdge, ale są to tak różne monitory (różne matryce) że ciężko o ich porównanie.

Jutro będę jechał do sprzedawcy (wprawdzie poinformował mnie, że monitor może odebrać kurier, ale wówczas korzystam z gwarancji i przepada mi ten 10 dniowy termin, a jak coś będzie nie tak z kolejnym egzemplarzem, albo eizo się wypnie, to będzie po sprawie, więc wolę samemu go zawieźć i mieć w razie co podkładkę że zwróciłem towar) i się trochę waham, czy brać jeszcze raz S2243w, który do moich amatorskich zastosowań pewnie by i wystarczył, czy dopłacić i kupić CS230.

marcys
06-11-2012, 23:41
No i jak się sprawy mają?

mini21
06-11-2012, 23:49
Monitor jest u sprzedawcy.
Czekam na nowy egzemplarz.
Do końca tygodnia miał się pojawić.