Zobacz pełną wersję : Karta graficzna i monitory do obróbki zdjęć w PS
ppawel232629
28-10-2012, 16:16
Witam!
Na co dzień fotografuję i planuję porządnie zająć się fotografią i jej obróbką. Do tego celu będę składał taki oto komputer: http://www.kombo.krakow.pl/Konfiguracja_1d8b820fce.htm#md
Potrzebuję karty graficznej aby dobrze spisywała się w pracy na dwóch monitorach w Photoshopie i w Lightroomie w pracy na RAW-ach. Możecie coś polecić w rozsądnej cenie?
Druga sprawa to monitory. Planuję za 1500 zł kupić dwa monitory: jeden do pracy (palety, suwaki itp.) a drugi do podglądu zdjęć. Z racji tego, że do pracy nie potrzebuję nie wiadomo jakiej jakości zastanawiam się nad modelem Dell U2412M chyba, że odradzacie. Do podglądu zdjęć jednak przewiduję coś mniejszego ale lepszego no i z powodu ograniczeń budżetowych będzie to sprzęt używany. Może coś w rodzaju EIZO 1931 lub inne podobne. Proszę o poradę.
Z góry dziękuję
.. i pozdrawiam!
Piszesz najpierw:
...
Na co dzień fotografuję i planuję porządnie zająć się fotografią i jej obróbką. ...
a później coś takiego:
Druga sprawa to monitory. Planuję za 1500 zł kupić dwa monitory: jeden do pracy (palety, suwaki itp.) a drugi do podglądu zdjęć. Z racji tego, że do pracy nie potrzebuję nie wiadomo jakiej jakości zastanawiam się nad modelem Dell U2412M chyba, że odradzacie. ...
I gdzie tu jakaś konsekwencja?
Z mojego punktu widzenia, chęć zajęcia w sposób porządny fotografią i jej obróbką, trzeba dokumentować chęcią nabycia odpowiednich do tego narzędzi.
Kropka.
Piszesz najpierw:
a później coś takiego:
I gdzie tu jakaś konsekwencja?
Z mojego punktu widzenia, chęć zajęcia w sposób porządny fotografią i jej obróbką, trzeba dokumentować chęcią nabycia odpowiednich do tego narzędzi.
Kropka.
Jak profesjonalnie to tutaj sa polecane Eizo i Nec, a jak tylko hobbystycznie do domu, to Dell w zupelnosci starczy.
Jak profesjonalnie to tutaj sa polecane Eizo i Nec, a jak tylko hobbystycznie do domu, to Dell w zupelnosci starczy.
Facet powiedział: "Na co dzień fotografuję i planuję porządnie zająć się fotografią i jej obróbką."
No to jeśli ma być porządnie, to ...
No ale wszystko, zalezy co kryje sie pod slowem "porzadnie".. czy ktos zajmujacy sie fotografia i jej obrobka "porzadnie" w kazdym wypadku musi posiadac monitor najwyzszej klasy Eizo czy Nec?
a jesli ktos takiego nie posiada, to znaczy ze porzadnie sie nie zajmuje?
Porządnie, to porządnie i według mnie trzeba czytać profesjonalnie.
A jeśli nie, to od razu pisze się że ma to być sprzęt dla amatora i wtedy też wszystko jest od razu jasne jak słońce.
ps.
Mekano, jak brzmi Twoje imię, bo Twój nick za pioruna mi do dziewczyny nie pasuje. ;)
czy ktos zajmujacy sie fotografia i jej obrobka "porzadnie" w kazdym wypadku musi posiadac monitor najwyzszej klasy Eizo czy Nec?
Czy ktos porzadnie zajmujacy sie wyscigami musi miec samochod najwyzszej klasy? Raczej tak. Jak mozna porzadnie obrabiac cos nie wiedzac co sie tka na prawde robi, ze wzgledu na to jak duzy blad spowodowany jest charakterystyka monitora?
tez jestem tego zdania, ze "porzadnie", znaczy zawodowo, ale nie czarujmy sie.. nie dla wszystkich "porzadnie", znaczy wlasnie profesjonalnie, dlatego wszystko zalezy od tego co kryje sie pod slowem "porzadnie".
---
A co do mojego nicka, jest ono od piosenki z dziecinstwa Mecano - "Cruz de Navajas" tyle, ze przez "k", a moje imie konczy sie na a.
ppawel232629
29-10-2012, 01:08
Ludzie...
Dawniej fotograf mając jedynie zwykłą analogową lustrzankę potrafił robić świetne zdjęcia. Teraz wystarczy, że masz nie super extra profesjonalny monitor to już wyklucza Cię to z tego, aby zająć się fotografią. Szlak mnie trafia jak co rusz napotykam onanistów sprzętowych...
Mój były nauczyciel, który uczył mnie podstaw fotografii do dziś używa Minoltę X-700 z obiektywem Rokkor MD 50 1: 1.4 i bez żadnych photoshopów robi zdjęcia lepsze niż 80% pseudofotografów posiadających sprzęt za 50 tysięcy.
Pewnie zjedziecie mnie jak psa ale używając skromnego nikona d80 z kitem 18-105 i stałką 50 1,8, używając do obróbki dziadoskiego i wolnego acera travelmate 5320 z tragiczną matrycą udało mi się zrobić z powodzeniem dwa kompletne śluby tak, że wszyscy byli zachwyceni jakością zdjęć. Zrozumcie, że nie każdy ma furę pieniędzy na start...
Pomożecie mi czy nie bardzo? Bo chciałem sięgnąć jakiejś rady a póki co nic szczególnego się nie dowiedziałem.
Za 650zł znalazłem używany (w dobrym stanie) HP ZR22w. Co sądzicie?
ppawel232629, spędziłem więcej lat mocząc się w chemii fotograficznej i dźwigając analogi, niż Ty masz lat, więc nie ucz mnie odróżniać fotografii analogowej od cyfrowej.
To są ZUPEŁNIE odrębne gałęzie fotografii i nie ma co ich zestawiać, bo każda z nich ma kompletnie odrębne wymagania.
Skoro więc wszedłeś w świat fotografii cyfrowej, to zachowuj się z nim stosownie do zasad jakie w nim panują.
Od razu widać, że mało przeczytałeś tu na forum na temat przetwarzania cyfrowego obrazu.
ppawel232629, ja mam dokladnie tego Della, ktory wymieniles w pierwszym swoim poscie, U2412M, ale co ja mam ci powiedziec o nim, jak nie mam porownania do takiego Eizo, czy Nec-a, a dowiedzialam sie na tym forum, ze tutaj tylko rzadzi Eizo, potem od biedy moze byc Nec, a reszta to jedno "g", dla skrajnej biednej masowki..
Mi taki Dell w zupelnosci wystarczy, ale dla ciebie moze byc za malo, jaki uzywales poprzednio monitor?
GoOrange
29-10-2012, 01:35
Vertex 4 z Twojego zestawu chodzi po ok. 400 zł, reszty nie chce mi się sprawdzać.
Co do monitora to przemyśl jednak coś lepszego. Może lepiej zacząć od jednego? Za ok. 1500 zł masz Nec-a P221w.
ppawel232629
29-10-2012, 01:43
Dell miałby służyć tylko jako przestrzeń robocza, drugi (skalibrowany) monitor do podglądu zdjęć. Jestem skłonny kupić Eizo czy Nec-a tylko pod warunkiem, że zmieszczą się w moich możliwościach finansowych, dlatego też przewidziałem zakup używanego monitora. Zapytałem również o HP ZR22w bo został wymieniony w tym (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=32374) temacie.
Monitor w fotografii cyfrowej jest tym czym slajd lub negatyw w chemicznej. Dlaczego? Bo tylko na tych rzeczach widać Pana zdjęcia.
Zdecydowanie proponowałbym z posiadanej puli ok 4 tys zł kupić jeden nowy sensowny AMATORSKI monitor np EIZO S2243W, NEC P231W a za resztę komputer, może być z powodzeniem "polesaingowy". Chodzą takie po kilkaset zł za biurowe, max tysiąc za poważną stację roboczą DELL Precision. Do tego dorzucić pamięci i jak starczy wymienić dysk. Jakość pracy będzie O NIEBO wyższa.
Co do HP ZR22w proszę poczytać: http://mva.pl/viewtopic.php?f=26&t=384
Jeśli mowa o używanym sprzęcie to za ok. 4 tys. można kupić też imaca z ekranem 27 cali. Wolałbym jeden monitor 2560x1440 niż dwa różne i mniejsze (19+24 cali). Chyba nikt nie napisze (choć wątpię), że na świecie nie używa się tego i do obróbki zdjęć.
misio-jedi
30-10-2012, 11:44
Ale czy ten imac przypadkiem nie ma błyszczącego ekranu ?
Ale czy ten imac przypadkiem nie ma błyszczącego ekranu ?
Ma, ale to pikuś w kontekście chęci zakupu jakiejś biurówki DELL czy HP.
ppawel232629
30-10-2012, 14:45
Hmm...
Zajmuję się głównie fotografią okolicznościową. Czy koniecznie muszę posiadać monitor za 4k?
A polecilibyście mi coś używanego w przedziale 1000-1500zł?
Hmm...
Zajmuję się głównie fotografią okolicznościową. Czy koniecznie muszę posiadać monitor za 4k?
A polecilibyście mi coś używanego w przedziale 1000-1500zł?
No ale ten Eizo, to takie minimum, wiec powinienes byc bardziej zadowolony od takiego Della, bo jezeli chcialbys naprawde monitor do zastosowan profesjonalnych, to powinienes kupic monitor Eizo do zastosowan zawodowych, a nie polka amatorska, a to koszt sporo wiekszy niz wymieniona tutaj minimalna cena Eizo.
Ja gdybym dzis miala kupic monitor to bym wybrala ten: S2433W matryca PVA i koniec to i tak srednia polka do zastosowan domowych, moze i polprofesjonalnych, a dla kogos kto sie zajmuje profesjonalnie fotografia, ceny sa niestety wyzsze.
Zajmuję się głównie fotografią okolicznościową. Czy koniecznie muszę posiadać monitor za 4k?
Przecież zaproponowałem Panu monitory za 2-2,5 tys zł. Ale oczywiście jeśli chciałby Pan widzieć swoje zdjęcia tak jakby były odbitkami na papierze, bez 4 tys zł się obędzie. To granica klasy zawodowej. Tak samo jak w ciemnym kościele, ciemnym zoomem nie da się zrobić zdjęcia żeby czas nie był za długi albo czułości nie windować do absurdalnych wartości, tak samo na tanich monitorach nie zobaczy Pan tego co naprodukował w czasie sesji zdjęciowej. Monitory świecą przypadkowo. Każdy inaczej. Widać to pięknie na wystawach. Jeśli nie chce Pan mieć takiego przypadkowego z wielu, konieczna jest poważniejsza inwestycja. Wysokość tego wydatku łatwo sobie wytłumaczyć w ten sposób, że dobry monitor do jakiejś dziedziny fotograficznej kosztuje tyle co dobre szkło do tego samego.
misio-jedi
30-10-2012, 15:14
Pozwólcie, że przy okazji zapytam:
- co jest w fotografii cyfrowej ważniejsze - dobry aparat czy dobry monitor ?
(Tylko nie mówcie że jedno na równi z drugim)
Jeśli dobrym aparatem zrobimy dobre zdjęcie to na badziewnym monitorze będzie ono wyglądać badziewnie. Jeśli badziewnym aparatem zrobimy badziewne zdjęcie to na dobrym monitorze będzie wyglądać badziewnie. :)
Pozwólcie, że przy okazji zapytam:
- co jest w fotografii cyfrowej ważniejsze - dobry aparat czy dobry monitor ?
(Tylko nie mówcie że jedno na równi z drugim)
Jasne, ze dobry aparat, bo im ma sie lepszy aparat, tym mniej czasu poswiecasz na jego obrobke, ja praktycznie coraz mniej zdjecia obrabiam, majac Nex-a, tyle ze.. monitor tez jest wazny, by je moc poogladac, takie jakie sa naprawde.. ale czy bedzie az taka wielka roznica pomiedzy monitorem za 300€ a np. 800€ i bedzie to widac, tak zeby mozna wejsc w zadumienie, nie sadze.. po prostu monitor lepszy pokaze moze i wiecej kolorow, co nie kazdy nawet to byc moze zauwazy, nie wiem.. sobie gdybam..
ppawel232629
01-11-2012, 14:22
Dzięki za odpowiedzi...
Ja po prostu mam ograniczoną sumę pieniędzy na sprzęt i postanowiłem więcej $ włożyć w body i szkła - na monitor zostaje mi 1,5k, a że w tej chwili nie mam stałych dochodów nie wyczaruję dodatkowych kilku tysięcy.
Może za jakiś czas zainwestuję w lepszy monitor ale na razie chcę coś kupić w moich możliwościach finansowych.
Tak więc ponawiam pytanie. Jaki najlepszy do obróbki zdjęć używany monitor kupię w cenie do 1500zł?
Niech Pan nie gada głupot za przeproszeniem. Kupuję Pan nie wiadomo po co drogi komputer i byle jaki monitor. A powinno być odwrotnie.
ppawel232629
01-11-2012, 14:51
Komputer za 2,5k to jest drogi komputer?
To na czym ja mam obrabiać ważące 30-50mb RAWy? Na 512Ram i Duronie?
Psychotrop
01-11-2012, 14:53
Niech Pan nie gada głupot za przeproszeniem. Kupuję Pan nie wiadomo po co drogi komputer i byle jaki monitor. A powinno być odwrotnie.
nie ważne czy już kupił, czy nie ten komputer.
natomiast proszę (jeśli już) o odpowiedź na pytanie, a nie dywagacje co by było gdyby.
znam ten problem, bo komputer u mnie służy nie tylko mi, ale też innym osobom z rodziny.
jestem w mniejszości, więc jednostka jest bardzo dobrze wyposażona i nie tania, jednak na monitor już nie miałem zbytnio pieniędzy.
i doprosić się o radę, który LCD wybrać naprawdę było ciężko.
tryb myślenia zero-jedynkowy nie zawsze się sprawdza.
i rady w stylu, albo najlepszy, albo żaden często nie mają odniesienia w rzeczywistości.
jeśli ma Pan coś do polecenia w kwocie o której pisze użytkownik, to proszę o wypowiedź.
p.s.
żeby nie było, że nie rozumiem pańskiego podejścia, bo jest słuszne, ale ... w konkretnych przypadkach, a takiego tutaj nie rozpatrujemy.
natomiast proszę (jeśli już) o odpowiedź na pytanie, a nie dywagacje co by było gdyby.
Pięciu ludzi w tym wątku mówi że podejście pytającego jest złe i biorąc pod uwagę budżet da się zrobić o niebo lepiej. W każdym względzie. Skoro jednak wątkotwórca wbił sobie do głowy priorytet jako nowy komp, to jego sprawa. Pytanie, tylko po co się zwracał do nas o poradę, skoro z góry wie co chce zrobić?
PS. Używane EIZO S2233W za 1500 zł: http://monitory.mastiff.pl/monitory-eizo-flexscan-s2233wfs-bk-przecena.html
Psychotrop
01-11-2012, 15:03
Pięciu ludzi w tym wątku mówi że podejście pytającego jest złe i biorąc pod uwagę budżet da się zrobić o niebo lepiej. W każdym względzie. Skoro jednak wątkotwórca wbił sobie do głowy priorytet jako nowy komp, to jego sprawa. Pytanie, tylko po co się zwracał do nas o poradę, skoro z góry wie co chce zrobić?
nie wie co zrobić ... z monitorem
i tego tyczy się pytanie, na które nadal nie uzyskał odpowiedzi.
można doradzić zmianę priorytetów (w zakupie), jednak nie zawsze taka zmiana jest możliwa dla pytającego.
co zresztą doskonale rozumiem i mam nadzieję, że Pan także.
ppawel232629
01-11-2012, 15:11
Psychotrop dzięki za zrozumienie...
PS. Używane EIZO S2233W za 1500 zł: http://monitory.mastiff.pl/monitory-eizo-flexscan-s2233wfs-bk-przecena.html
Bardzo dziękuję za pomoc.
Proszę mi wierzyć, ale ten zestaw komputerowy i tak został uszczuplony. Poza obróbką zdjęć będzie on służył (rzadziej) do montażu krótkich materiałów filmowych w HD, a programy do montażu, aby działać w miarę płynnie mają znacznie większe wymagania niż wymieniony tutaj zestaw. Proszę o większą wyrozumiałość...
Proszę mi wierzyć, ale ten zestaw komputerowy i tak został uszczuplony. Poza obróbką zdjęć będzie on służył (rzadziej) do montażu krótkich materiałów filmowych w HD, a programy do montażu, aby działać w miarę płynnie mają znacznie większe wymagania niż wymieniony tutaj zestaw. Proszę o większą wyrozumiałość...
Bebechy komputera dużo łatwiej wymienić/zmodernizować niż monitor. To po pierwsze. Po drugie, firmowa stacja robocza z rynku wtórnego będzie szybsza, bardziej niezawodna i tańsza od składaka jaki Pan wykombinował. Ogólnie, jak pisałem wyżej, ja na Pana miejscu miałbym inną koncepcję wydania tej kasy i stawiam orzechy przeciw dolarom, że byłoby to stanowisko dużo lepsze jakościowo.
misio-jedi
01-11-2012, 20:58
tryb myślenia zero-jedynkowy nie zawsze się sprawdza.
i rady w stylu, albo najlepszy, albo żaden często nie mają odniesienia w rzeczywistości.
Fidel Castro: "! La Revolucion o muerte! "
Tom01: "! El Eizo o nada !"
:)
ppawel232629
02-11-2012, 00:14
Tom01 przepraszam, źle zrozumiałem wcześniejsze Pana posty i myślałem że proponuje Pan monitory za 4k.
Przecież już pisałem o tym. Monitor to np EIZO S2243W - amatorski ale dobrej klasy. Kosztuje niecałe 2500 zł. Za poniżej 1000 zł kupi Pan DELL Precision T3400 "poleasingowy" i kilkaset zł zostanie na pamieć 8-16GB do niego lub dysk SSD. Wydajność wystarcza na obróbkę nawet ciężkich materiałów. A jak rawy w nowym body znów "urosną" to za rok-dwa go Pan rozbuduje lub znów za grosze kupi Pan nowszą stację. Komputer wymieniać łatwo, monitor nie.
ppawel232629
02-11-2012, 00:48
Co do poprzedniego posta (już edytowany) - źle zrozumiałem wcześniejsze Pańskie wypowiedzi.
Chyba powoli udaje się Panu mnie przekonać do swojego toku myślenia.
Chyba powoli udaje się Panu mnie przekonać do swojego toku myślenia.
Sprawdzałem takie rozwiązania mnóstwo razy. Pogoń za gigahertzami i terabajtami nie da Panu ani lepszych zdjęć ani wygodniejszej pracy. W komputerze gigahertze nie są wąskim gardłem, więc bez sensu jest walić kasę w coś co i tak przez 97% czasu leży odłogiem. Ważny jest dobry obraz, zdolność obliczeniowa na rozsądnym poziomie, niezawodność, odporność na obciążenie. Proszę zwrócić uwagę, że nie zaproponowałem "desktopa" tylko stację roboczą. Taki komp jak był nowy, kosztował prawie 10 tys. Obecnie są już dwie generacje nowszych, stąd starsze chodzą za bezcen. Są co prawda 2x wolniejsze od najnowszych, ale 5 do 10x tańsze. Współczynnik opłacalności bardzo wysoki, wartość użytkowa wciąż też. No i posmakuje Pan co to jest firmowa stacja a nie low-endowy składak.
ppawel232629
02-11-2012, 01:07
Doskonale rozumiem.
Co do "gigahertzów" - zależy mi też na szybkiej pracy z plikami graficznymi, choć widzę, że podane przez Pana przykłady stacji poleasingowych nie mają wcale takich złych gabarytów.
Muszę jeszcze dokładniej przejrzeć ofertę i znaleźć stacje, które pozwolą mi na pewną rozbudowę.
które pozwolą mi na pewną rozbudowę.
Prawdopodobnie taniej i lepiej wyjdzie za rok kupić o generację nowszą.
przemo_k
02-11-2012, 01:11
No cóż, jakość MUSI kosztować. Nie ma zmiłuj się. Czy się to komuś podoba czy nie :(
No cóż, jakość MUSI kosztować. Nie ma zmiłuj się. Czy się to komuś podoba czy nie :(
Z rozbudowami jest tak, że najszybsze wersje procesorów i moduły pamięci o dużej pojemności są przez handlarzy wyceniane bardzo drogo. Można utrafić ale z doświadczenia wiem że lepiej spokojnie korzystać z komputera i jak zamieniać to cały na nowszy model. Wychodzi sporo korzystniej. Proszę zwrócić uwagę na parametry i ceny Precissionów serii T. Co około roku zmieniają się miejscami w dół jeśli chodzi o ceny.
Ciekawy jestem jaka konfiguracje T3400 kupi Pan ponizej 1000PLN. Jezeli dla Pana wydajnosc oferowana przez T3400 starcza do obrobki ciezkich materialow to nic dziwnego ze psrzedaje Pan moniory. Topowy quad core w T3400 ( q9300 ) jest ok 40% wolniejszy od i5-2500k stock, w zaleznosci od zastosowania. Core 2 duo czy Xeony dual core uzywane w tych precisionach rowniez z dzisiejszego pkt widzenia nie posiadaja ogromnej mocy.
Po drugie, firmowa stacja robocza z rynku wtórnego będzie szybsza, bardziej niezawodna i tańsza od składaka jaki Pan wykombinował.
Nie zgodze sie z: szybsza i bardizen niezawodna. Uzywana przez kilka lat, po gwarancji producenta, jednoczesnie, z processorem ktory jest conajmniej kilkadziesiat procent wolniejszym od wybranego w zestawie, w zaleznosci od zastosowania. Bedzie taniej, to fakt. I bardziej pradozernie zapewne. Karta graficzna dedykowana nie jest potrzebna do pracy z 2 monitorami w 2D, wiec uzytku z quadro ktora mozna dostac w precisionie nie bedzie.
Prawdopodobnie taniej i lepiej wyjdzie za rok kupić o generację nowszą.
Czyli cala impreza sprowdza sie do wydania za rok kolejnego 1k PLN ( albo i wiecej ), zeby dostac sprzet ciagle wolniejszy niz ten ktory moze Pan kupic teraz. Do tego uzywany ( poleasingowy/refurbrished )
Rozbudowa takich stacji sie nie oplaca, bo i mozliwosci ni sa duze, chyba ze kupi Pan cos gdzi emozna wsadzic 2 quad core Xeony, to tak, przy obrobce batchowej bedzie szybko. Tylko ze tutaj koszta juz tez nie beda najnizsze.
Edit:
Zeby nie bylo, calkowicei popieram uwagi kolegow o tym ze do profesjonalnego zajmowania si eobrobka potrzeba monitora na ktorym chociaz troche mozna polegac jezlei chodzi o wyswietlany obraz. Jezeli nie stac nas na dobry, to moze warto poczekac z calym zakupem badz zkaupem samego komputera, ktory jest czescia mniej wazna z pkt widzenia fotografii.
ThomasVoland
02-11-2012, 02:49
Za poniżej 1000 zł kupi Pan DELL Precision T3400 "poleasingowy" i kilkaset zł zostanie na pamieć 8-16GB do niego lub dysk SSD.
Obróbka zdjęć o których wspominał autor (Rawy 20-50MB) na takim komputerze to będzie mordęga - ile ramu i jakiego ssd by się nie wsadziło. Różnica w komforcie pracy między c2d a i5/i7 to przepaść. Na takim c2d praca na rawach w 16bitach będzie ledwo możliwa (o ile w ogóle), a i przy 8 inteligentne punkty w vivezie przycinają tak, że ciężko ustawić ich wielkość, o pracy bez scalania co chwilę warstw nawet nie wspominam.
Ja na co dzień obrabiam mniejsze rawy, te większe jedynie na zlecenie dla innych, a nawet przy moich nędznych 12mpix i5 dwurdzeniowy z maca mini chętnie zamieniłbym na coś mocniejszego. O ile w 8 bitach jest ok, to w 16 i wielu warstwach już tak różowo nie jest. Przy rawach z d800 mogę mieć kilka warstw bo inaczej zaczyna przymulać. Na c2d w 16 bitach mogłem jechać na miasto, albo przynajmniej iść na kawę i obejrzeć odcinek jakiegoś serialu, kiedy klikałem "zapisz" przy zdjęciu 16 bitowym napakowanym warstwami. I mówię o dużo mniejszych plikach niż autor planuje.
Co do tematu i karty graficznej - zintegrowana wystarczy, byle miała cyfrowe wyjście. Ramu 16-32GB (i zrób to jak należy, czyli nie kupuj losowego modelu, tylko przetestowanego przez producenta z Twoim modelem płyty głównej). Ram jest tak tani że nie ma się zbytnio co zastanawiać, a 8 to mało do takich plików. Dysk ssd na system koniecznie, procesor kategorii i5/i7.
Jeszcze zależy co to ma być ta porządna obróbka - czy obrabianie 100 rawów na raz w lightroomie, czy obrabianie zdjęcia beauty na dziesiątkach warstw w Photoshopie
ppawel232629
02-11-2012, 12:34
Jeszcze zależy co to ma być ta porządna obróbka - czy obrabianie 100 rawów na raz w lightroomie, czy obrabianie zdjęcia beauty na dziesiątkach warstw w Photoshopie
W lightroomie raczej pojedynczo obrabiam zdjęcia, choć oczywiście zdarza się obrabianie większej ilości na raz, lecz nie jest to liczone w setkach. W Photoshopie zdarza mi się pracować na kilkunastu/kilkudziesięciu warstwach ale jest to dosyć rzadki proces. Zazwyczaj nie mam potrzeby przekraczać 10 warstw.
Plik RAW w moim przypadku będą ważyć około 25MB (zdecydowałem na zakup d700 a nie jak wcześniej d600).
Co do wspominanych komputerów poleasingowych trochę przeraża mnie również stosunek wydajności do poboru prądu :/
Co do wspominanych komputerów poleasingowych trochę przeraża mnie również stosunek wydajności do poboru prądu :/
Stara generacja sprzetu tak ma. Popatrz na stystystyki wydajnosc per wat processorow. Jezeli wezmies zjeszcze pod uwage ze nie potrzebujesz dedykowanej grafiki i ta w i5/i7 Ci wystarczy, to roznice w rachunkach za prad moga byc zauwazalne przy duzej ilosci pracy.
ppawel232629
02-11-2012, 12:53
Jezeli wezmies zjeszcze pod uwage ze nie potrzebujesz dedykowanej grafiki i ta w i5/i7 Ci wystarczy, to roznice w rachunkach za prad moga byc zauwazalne przy duzej ilosci pracy.
Jeśli zdecyduję się na zakup proponowanego przeze mnie w pierwszym poście zestawu to karty graficznej nie będę póki co kupować. Jak będzie potrzebna to w przyszłości zainwestuję w coś dobrego.
Jeśli zdecyduję się na zakup proponowanego przeze mnie w pierwszym poście zestawu to karty graficznej nie będę póki co kupować. Jak będzie potrzebna to w przyszłości zainwestuję w coś dobrego.
Mowie z perspektywy kupowania poleasingowej workstation, ktora zapewnie bedzie miala jakas Nvidia Quadro.
Co do wspominanych komputerów poleasingowych trochę przeraża mnie również stosunek wydajności do poboru prądu :/
Niepotrzebnie. W realnym świecie komputer ciągnie od 60 do 150W. Nie więcej. Nawet wypasione jednostki z dwoma Xeonami i sześcioma dyskami.
W realnym świecie komputer ciągnie od 60 do 150W. Nie więcej. Nawet wypasione jednostki z dwoma Xeonami i sześcioma dyskami.
Robil Pan kiedykolwiek pomiary? Czy tak Panu sie wydaje? Jednostki z 2 xeonami 65nm potrafia pociagnac sporo wiecej niz 150W.
Jedno processorowe, 2 rdzeniowe jednostki Potrafia spokojnie kolo 100-120W wessac pod obciazeniem.
Dla przykladu:
http://www.theserverstore.com/files/t3400_specs.pdf
Warto rowniez pamietac o tym ile system bedzie ciagnal bez obciazenia - tutaj mamy wartosc 90W czyli dosc spora jak na dzisiejsze standardy. Performance per wat nowsze processory beda mialy znacnzie lepsze, a jednoczesnie dane zadanie bdzie si en anich wykonywac szybciej.
ThomasVoland
02-11-2012, 13:39
W lightroomie raczej pojedynczo obrabiam zdjęcia, choć oczywiście zdarza się obrabianie większej ilości na raz, lecz nie jest to liczone w setkach. W Photoshopie zdarza mi się pracować na kilkunastu/kilkudziesięciu warstwach ale jest to dosyć rzadki proces. Zazwyczaj nie mam potrzeby przekraczać 10 warstw.
Plik RAW w moim przypadku będą ważyć około 25MB (zdecydowałem na zakup d700 a nie jak wcześniej d600).
Co do wspominanych komputerów poleasingowych trochę przeraża mnie również stosunek wydajności do poboru prądu :/
Skoro d700 to rawy mniejsze niż 25MB (chociaż bez kompresji bezstratnej może dojdzie do tylu, nie sprawdzałem). W takim razie C2D to uciągnie, ale będzie strasznie muliło w porównaniu do i5, nawet w 8bitach. Ogólnie pchanie się w c2d nie ma żadnego sensu do takich zastosowań.
PS. Mac mini podczas pracy w PS bierze mi średnio ok 20W (ssd+hdd, 16GB Ramu, i5 2,2GHz).
Robil Pan kiedykolwiek pomiary? Czy tak Panu sie wydaje?
Oczywiście. Już kiedyś o tym pisaliśmy na forum. I to MIERNIKIEM a nie chińską zabawką. Rekord padł przy sporawym serwerze, 2x Xeon 3,2GHz, 6 dysków 15K, dwie sieciówki gigabitowe, dwa zasilacze po 700W. A ile ciągnął? Idle 190W, pod obciążeniem nie udało się przekroczyć 250W. Zwykły pecet z dwujajowym procesorem, dwoma dyskami, jako taką grafiką - uwaga - średnio 60W! Specjalnie podłączałem logger przemysłowy Fluke.
Oczywiście. Już kiedyś o tym pisaliśmy na forum. I to MIERNIKIEM a nie chińską zabawką. Rekord padł przy sporawym serwerze, 2x Xeon 3,2GHz, 6 dysków 15K, dwie sieciówki gigabitowe, dwa zasilacze po 700W. A ile ciągnął? Idle 190W, pod obciążeniem nie udało się przekroczyć 250W. Zwykły pecet z dwujajowym procesorem, dwoma dyskami, jako taką grafiką - uwaga - średnio 60W! Specjalnie podłączałem logger przemysłowy Fluke.Coś mi tu nie gra. Mój i5 2400 , HD4850, 4 kostki ram, jeden HDD w idle pobiera przy zasilaczu z certyfikatem 80+ 90W ze ściany. Po obciążeniu z tego co pamiętam (gra 3D) 160W, a nie wiem czy raz nie widziałem 220. Jeśli wiec dwa Xeon itd. po obciążeniu brały tylko 250W ze ściany, to chyba nie bardzo go obciążyliście (wszystkie wątki obciążyliście testem syntetycznym?).
Coś mi tu nie gra. Mój i5 2400 , HD4850, 4 kostki ram, jeden HDD w idle pobiera przy zasilaczu z certyfikatem 80+ 90W ze ściany. Po obciążeniu z tego co pamiętam (gra 3D) 160W, a nie wiem czy raz nie widziałem 220. Jeśli wiec dwa Xeon itd. po obciążeniu brały tylko 250W ze ściany, to chyba nie bardzo go obciążyliście (wszystkie wątki obciążyliście testem syntetycznym?).
Grafika może trochę zassać, ale to też nie są jakieś kosmiczne wartości. Poza tym grafika do Photoshopa ciągnie znikomo. Co innego potwory do grania.
PS. Testy były różne. Od Intel burn-cośtam, po indeksowanie gigantycznej bazy. A najbardziej miarodajne wyniki daje logger odpalony np na tydzień przy normalnym użytkowaniu komputera.
Grafika może trochę zassać, ale to też nie są jakieś kosmiczne wartości. Poza tym grafika do Photoshopa ciągnie znikomo. Co innego potwory do grania.
Zalezy od grafiki i na ilepotrafi sobie obnizyc zegary i pobor mocy. Starsze grafiki mialy z tym wieksze problemy. Pobor pradu na poziomie 100W to pestka dla sredniej karty graficznej pod obciazeniem 3d. W 2d bedzie praktycznie iddle przez znaczna wieksozsc czasu.
Jezeli mam byc szczery - robilismy pomiary poboru pradu uzywjac do tego listwy serverowej z taka opcja i wyszly nam znaczaco rozne wyniki. Komputery w iddle mialy srednio ponad 60-80W az do 100W ( w zaleznosci od grafiki etc. To byly optiplexy i precisiony generacji podobnej do tej ktora polecalales - czyli do 1000PLN,najpopularniejsze teraz na uczelniach, etc ) Pod obciazeniem wzrost nie byl wcale znaczny, co generalnei nasuwalo wniosek ze kiepsko radza sobie ze zmniejszaniem poboru pradu w iddle i dostosowaniem zegarow, etc.
Wszystkie takie rozwazania sa bez sensu bez podania konkretnych liczb. Moje rozumowanie jest proste - stacja robocza kilka generacji wstecz, bedzie miala sporo mniejsza wydajnosc, czyli te same zadania beda trwac dluzej, jednoczesnie, pobierac bedzie wiecej pradu niz sprzet nowej genreacji, szczegolnie jezeli bedzie miala dedykowana karte Nvidia Quadro. Efekt - moim zdaniem zuzycie pradu bedzie ponad 2x wieksze niz komputera zlozonego na nowych podzespolachnowego. Dodajac do tego ze proponuje Pan, za rok zmienic ten komputer na nowszy, czyli tez pewnie 1k PLN, ktory nie bedzie mocniejszy od tego ktory przedstawil OP, jestem praktycznie w 100% przekonany, ze rozwiazanie przedsatawione przez Pana jest znacznie gorsze. Drozsze w eksploatacji, oferujace mniejszy komfort pracy i zmuszajace do wymianu sprzetu po roku, bo upgrade sie nie oplaca ( z czym sie calkowicie zgadzam )
Jezeli nie poda Pan konkretnych propozycji ktore nie zgadzalyby sie z ta teza, to chyba dyskusja staje sie akademicka.
Stacja sprzed 2-3 lat nie będzie miała takich walorów jak najnowsze. To zrozumiałe. Ale i nie kosztuje 5x tyle. Jednakowoż apokaliptyczne sceny są grubą przesadą. 2-3 lata temu takie stacje też pracowały a userzy byli zachwyceni. I też mieli RAWy po kilkadziesąt MB. Pracowały i pracują do dziś w agencjach które przygotowują pilki kilkusetmegowe a czasem i większe. Da się. W obecnej sytuacji finansowej wątkotwórcy, zaproponowana opcja jest optymalna i nie ma co deliberować, że nie starczy na nowszą stację. Jak stanie na nogi to sobie kupi nowszą. Znów za bezcen.
Pracowały i pracują do dziś w agencjach które przygotowują pilki kilkusetmegowe a czasem i większe. Da się. W obecnej sytuacji finansowej wątkotwórcy, zaproponowana opcja jest optymalna i nie ma co deliberować, że nie starczy na nowszą stację. Jak stanie na nogi to sobie kupi nowszą. Znów za bezcen.
Da sie obrabiac i na Pentium 4 , ale co z tego? Na pewno znajdzei sie agencja ktora ma jeszcze stare maci PowerPC i brabia na nich ogromne pliki. Bo ich nie stac na zmiane czy z innych powodow.
Jest co deliberowac, bo opcja zaproponowana przez Pana jest daleko od optymalnego rozwiazania problemu tej osoby, chyba, ze sredniokomfortowa praca na starych processorach poziomu core2duo odpowiada OP, a fakt ze za rok bedzie musial kupic nowy, znow za prawie polowe tego co by zaplacil teraz i ciagle nie bedzie to sprzet tak wydajny jak to co moze kupic dzis jest calkowicie bez znaczenia.
Nikt nie mowi zeby kupowac nowsza stacje robocza, co wiecej, nikt nie mowi zeby kupowac komputer workstation, bo generalnie przy takim budzecie to bzdura i nieracjonalne alokowanie srodkow.
Dodatkowo, przypominam ze nie zaproponowal Pan konkretnego rozwiazania, z konkretna cena za konkretny sprzet.
Jest co deliberowac, bo opcja zaproponowana przez Pana jest daleko od optymalnego rozwiazania problemu
To jakie jest wg Pana optymalne wyjście? Sklepać składaka i do niego marketowy monitor? Odniosłem wcześniej wrażenie, że ma Pan jakieś pojęcie o różnicach między chińszczyzną a firmowym sprzętem dobrej klasy. Sama prędkość procesora to nie wszystko, tym bardziej, że ona jest potrzebna przez kilka procent czasu pracy. Rozumiem, żeby się bić o 500% ale mówimy o max 50% przy ogromnej różnicy ceny, jakości pracy i trwałości. W tym przypadku nie ma lepszego wyjścia. Sam bym tak zrobił. Zresztą wielokrotnie robię i sprawdza się.
Dodatkowo, przypominam ze nie zaproponowal Pan konkretnego rozwiazania, z konkretna cena za konkretny sprzet.
Naprawdę? Post nr 34.
ThomasVoland
02-11-2012, 16:23
Składak to bardzo dobre wyjście w tym wypadku. W czasach kiedy wszystko jest zintegrowane, nie trzeba już się przejmować kompatybilnością jak kiedyś i wystarczy dobry ram wybrać do danej płyty i zasilić porządnym PSU.
Składak to bardzo dobre wyjście w tym wypadku.
Tak, tak... zaraz zacznie się flame na temat jakie to składaki są super, tanie, niezawodne i w ogóle. Ja odpadam. Proponuję popracować trochę na prawdziwej stacji roboczej. Światopogląd się nieco modyfikuje.
To jakie jest wg Pana optymalne wyjście? Sklepać składaka i do niego marketowy monitor? Odniosłem wcześniej wrażenie, że ma Pan jakieś pojęcie o różnicach między chińszczyzną a firmowym sprzętem dobrej klasy. Sama prędkość procesora to nie wszystko, tym bardziej, że ona jest potrzebna przez kilka procent czasu pracy. Rozumiem, żeby się bić o 500% ale mówimy o max 50% przy ogromnej różnicy ceny, jakości pracy i trwałości. W tym przypadku nie ma lepszego wyjścia. Sam bym tak zrobił. Zresztą wielokrotnie robię i sprawdza się.
Jestem rpzeciwnikiem kupowania marketowych monitorow bo to glupota, ale jednoczesnie, jestem tez przeciwnikiem kupowania komputerow ktore sie nie oplacaja. Kilkuletnia stacja robocza, uzywana w firmie czyli zapewne 24/7 on to dla mnie nie jest ani bezpieczny ani lepszy bardziej niezawodny wybor niz komputer zlozony smaemu. Stacje robocze to tak samo chinszczyzna, bo chyba nie mysli Pan, ze podzespoly produkowane sa gdzies indziej?
Moim zdaniem przy obrobce zdjec wydajnosc jednak jest kluczowa i potrzebna przez wiekszosc czasu pracy z komputerem. W koncu zapisywanie zdjecia do innego formatu bedzie dlugo trwalo, ale tez proste operacje na pliku beda "minimalnie" wolniejsze. Po zlozeniu tych wsyzstkich "minimalnych" roznic moze is eokazac ze sa jednak dosc znaczace. Na pewno znaczace dla wygody pracy. Processory i5-2500k beda sporo ponad 2x wydajniejsze niz najczestsze w T3400 C2D E6400. To dla mnie jest jednak znaczaca roznica. Roznica ceny jest okolo 2 krotna, czyli, patrzac na to co Pan przedstatwil, z perspektywa upgrade za rok do nowszego mocniejszego sprzetu, dosc niewielka.
Jakosc pracy, jak juz mowilem, bedize lepsza na wydajniejszym sprzecie, bo roznic w dzialaniu innych nie bedzie. Oprocz tego ze T3400 bedzie w wieksozsci przypadkow glosniejszy od PC z nawet przyzwoita tania obudowa w stylu cool master Eltie 431. Trwalosc sprzetu - zarowno skladak jak i ten precision dotrwaja 3 lat, tyle ze ten precision pojdzie na smietnik ( ewentualnie znany portal aukcyjny, czyli niewiele dalej ) po roku, max 2, a "skladak" moze byc przydatny jeszcze przez dluzszy czas.
Jestem przeciwny demonizowaniu skladakow. Pracowalem na komputerach klasy workstation i dla odbiorcy koncowego nie ma wiekszej roznicy z pkt widzenia pracy. Skrzynka troche inna i znaczki troche inne. Inny serwis jest roznica, ale to kwestie gwarancyjne. Pracuje na codzien na "skladaku" ktorego zazynam grami, kompilacjami, stress testami, system pracuje na przetaktowanej pamieci, processorze @4.0GHz + turbo i przez 2 lata zyje. Przez dlugi czas lecialo tez SETI@home na nim. Zadnych problemow z kompatybilnoscia czegokolwiek, zadnych zgrzytow, czy innych problemow ktore przypisuje sie skladakom.
Naprawdę? Post nr 34.
Monitor to np EIZO S2243W - amatorski ale dobrej klasy. Kosztuje niecałe 2500 zł. Za poniżej 1000 zł kupi Pan DELL Precision T3400 "poleasingowy" i kilkaset zł zostanie na pamieć 8-16GB do niego lub dysk SSD.
Nie jest to konkretna propozycja dotyczaca sprzetu. T3400 mial dosc sporo konfiguracji, jak rownie z jest ww roznych cenach na rynku. Niech Pan poda chociaz przykladowa konfiguracje T3400 i oczekiwana cene. Nie mowi eo monitorze bo od tego tematu dawno odeszlismy.
Tak, tak... zaraz zacznie się flame na temat jakie to składaki są super, tanie, niezawodne i w ogóle. Ja odpadam. Proponuję popracować trochę na prawdziwej stacji roboczej. Światopogląd się nieco modyfikuje.
Tom, w firmie mam stacjonarkę markową, w domu mam pieca składaka - bardzo podobna konfiguracja, prócz tego że w domu zainstalowane customowe chłodzenie wodne. nie odczuwam równicy w pracy, bo jej nie ma - nie wysnuwaj bajek na temat sprzętu.
Sam zalecałbym osobiście, złożenie nawet czegoś na i3, bez dodatkowej grafiki - i powolutku wymieniać elementy na nowsze. ma to i mniejszy pobór prądu, i jest jeszcze jakoś rozwijanie - pójście w sprzęt tani nie pozwoli nam później na jakąkolwiek zmianę - bo trzeba będzie wymienić wszystko. tu mozna zawsze pomyśleć o zmianie na i5/i7, dorzucenie pamięci, grafiki na pcie... a póki co pracować na tym 'co jest'. najbardziej uniwersalne rozwiązanie i nie wymagające znaczących nakładów czy późniejszych drastycznych zmian.
misio-jedi
02-11-2012, 20:30
(...)Proponuję popracować trochę na prawdziwej stacji roboczej. Światopogląd się nieco modyfikuje.
Ja pracowałem. Na Power Macu G5. Mój światopogląd nie uległ żadnej modyfikacji. Wieszało się tak samo jak składak z Windowsem.
:roll:
fader_audio
11-02-2013, 00:01
Witam,
Mam gorącą prośbe może mi ktoś polecic jakąs dobrą kartę graficzną, do gier bardzo rzadko, myślałem o karcie do ok 300zł np asus hd6770 ddr5, a może lepiej kartę kupić trochę tańszą i dołożyć ramu??? nie znam się na tym zbyt dobrze więc proszę o radę. z góry dzięki
Proponuję: Nvidia Quadro 600: http://www.senetic.pl/product/WS093AA
Nie kosztuje 300 PLN, ale z pewnością Ci się spodoba.
RobertMiernik
11-02-2013, 00:19
Proponuję: Nvidia Quadro 600: http://www.senetic.pl/product/WS093AA
Nie kosztuje 300 PLN, ale z pewnością Ci się spodoba.
Cokolwiek - tylko nie w tym sklepie!
P.S. A polecanie czegokolwiek w kwocie dwukrotnie przekraczającej budżet to ciut mało przydatna rada jednak...
Cokolwiek - tylko nie w tym sklepie!
P.S. A polecanie czegokolwiek w kwocie dwukrotnie przekraczającej budżet to ciut mało przydatna rada jednak...
Sklep był pierwszy na liście, ale produkt można nabyć gdziekolwiek, wolna wola.
ps.
Polecanie byle czego, nawet jeśli mieści się w budżecie pytającego, to jest dopiero chucpa. ;)
fader_audio
11-02-2013, 00:35
niestety to już przekracza mój fundusz na kartę graficzną, wole więcej przeznaczyć na monitor, póki co mam starą kartę gf6600 256mb, niby pracuję ok, ale chciałem wymienic ja na nową kartę właśnie góra do ok 300zł, ta karta która jest mi polecana niestety kosztuje 600zł :-(
lubiezdjecia
18-02-2013, 21:54
Nie wiem jak i kto mierzyl zuzycie pradu komputerow, ale doloze moje trzy grosze w tym temacie. Uzywam APC Smart UPS 700VA (czyli chyba 550 watow jesli dobrze pamietam) ktory ma wskaznik poboru mocy. Uzywajac stacji roboczej DELLa 7400 wyposazonej w 2 x Quad Core 3Ghz, 16GB RAMu, 2 x SAS, 2 x SATA, NVidia Quadro srodkowa polka, 1000W zasilacz, monitor 24" starszego typu. Pobor pradu jest symbolkizowany piecioma diodami, przy normalnej pracy swiecily sie cztery, przy obciazeniu wszystkie piec a czasem przy maksymalnym obciazeniu zaczynal piszczec alarm swiadczacy o przeciazeniu. Teraz pracuje na i3 3Ghz, 16GB, SSD, 2 x SATA, wbudowane wideo, ten sam monitor - swieci sie jedna dioda, czasem przy maksymalnym obciazeniu zaswieci sie druga. Wydajnosc obydwu komputerow jest podobna, nowy jest o wiele cichszy i nie potrzebuje w lato wyprowadzac rury z wiatrakiem za okno, aby odprowadzac gorace powietrze z komputera, bo dzialal jak piec :-)
Psychotrop
18-02-2013, 22:29
w/g tabel 700VA to 490W z tego co pamiętem, czyli w praktyce to ok 450W.
z tym, że przydałby się ktoś obyty w temacie, żeby to potwierdził.
lubiezdjecia
18-02-2013, 23:21
w/g tabel 700VA to 490W z tego co pamiętem, czyli w praktyce to ok 450W.
z tym, że przydałby się ktoś obyty w temacie, żeby to potwierdził.
Byc moze, ja juz od dawna w tym nie siedze i nie pamietam.
w/g tabel 700VA to 490W z tego co pamiętem, czyli w praktyce to ok 450W.
z tym, że przydałby się ktoś obyty w temacie, żeby to potwierdził.
http://www.jakubw.pl/faq/fizyka/node59.html
lubiezdjecia
19-02-2013, 00:09
maksymalne obciazenie 450W - http://www.apcmedia.com/salestools/ASTE-6Z8LC7_R0_EN.pdf - czyli moja stacja robocza obciazona pobierala nieco wiecej niz 450W, jako ze alarm piszczal czasami i lampka przeciazenia sie swiecila. Niezly piecyk, acz w zime nie trzeba bylo kaloryfera odkrecac :D
niestety to już przekracza mój fundusz na kartę graficzną, wole więcej przeznaczyć na monitor, póki co mam starą kartę gf6600 256mb, niby pracuję ok, ale chciałem wymienic ja na nową kartę właśnie góra do ok 300zł, ta karta która jest mi polecana niestety kosztuje 600zł :-(
szczerze ja mam w laptopie jakiś standard w postaci ati hd3400,
w gry nie gram a widzę, że przydałaby się lepsza tylko w modo (grafika 3d)
inaczej mówiąc jak kupisz sobie 9800GT na allegro nówkę za 198zł to będzie już na wyrost.
co do zasilacza w komputerze domowym posiadam od 5 lat CHIEFTEC CFT-560 // mój był w wersji z wiatrakiem 12cm i odpinanymi kablami podświetlany (w sumie miło bo cały komputer mam troszkę podrasowany efekciarsko i chłodzeniowo), teraz widzę, że na rynku są ciągle takie same ale z wiatrakiem 14cm po ~300zł.. czyli przez 5 lat cena spadła o 150zł.. a to chyba oznacza, że to nie był przypadek, że mam bardzo mocną sztukę, wiele razy robiłem O/C i ten zasilacz działał na 90% mocy... skoki napięcia w moim domu przez pewien okres także wywoływały presję na moim sercu i ze strachem w oczach patrzyłem czy coś się nie spaliło.. musiał ładnie to odcinać skoro ani z nim ani z niczym w obudowie się nic nie stało - a opcja odpinanych kabli jest czymś mega! dzięki temu przepływ powietrza w obudowie jest dużo lepszy, wszystko się mniej grzeje i wystarczyły 2 wiatraki 12cm w obudowie do zachowania równowagi temperatury na niskim poziomie zanim zacząłem się bawić chłodzeniem, o/c, wyciszyłem wszystko, wymieniłem wiatrak w zasilaczu na noctuę itd... ;)
fader_audio
01-03-2013, 12:14
Witam Panowie
Mam zamiar nabyć kartę grafiki w miarę dobrą (jak dla mnie) Zastanawiam się czy warto brać kartę z wyjściem display port (w monitorze również go posiadam), czy lepiej wziąć kartę na chipset nvidia i technologią CUDA??? Ponadto czy warto wziąć kartę 2gb czy lepiej 1 gb ale ddr5?? Co będzie lepszym rozwiazaniem do pracy przy obróbce zdjęć. Czy display port da lepszy obraz??? Mam obrane 3 rodzaje kart kwestia właśnie powyzszych różnic.
Nie jestem maniakeim gier więc aż tak na wydajności karty mi nie zależy, owszem czasem mi cos odbija i w cos bym tam zagrał lecz wymagań duzych nie mam co to tego. Z góry wielkie dzięk iza pomoc
fader_audio, jak chcesz kupić grafikę to polecam zajrzeć tu: http://www.eggxpert.com/forums/thread/733189.aspx
Pojaśni Ci ta tabelka jak bardzo opłaca się kupić starszą, używaną kartę z górnej półki zamiast nowej niskiej klasy w tej samej cenie. W kwocie 300 czy 400zł w życiu nie kupiłbym grafiki nowej, bo nie lubię grać na najniższych rozdzielczościach, a na takich trzeba grać mając najtańsze karty. Za 300zł kupisz spokojnie dwurdzeniową R4870X2 która wydajnością powala 6770, fakt że i prądu więcej drze, ale mówiłeś że nie grasz zbyt często :P za to jak już zagrasz, to zobaczysz przynajmniej najmniejsze detale, bardzo cieszące oczy w nowszych pozycjach.
Co do złącz, na DP masz taki sam obraz jak na DualDVI, nie ma różnicy w jakości ani rozmiarze. Za to możesz podłączyć sobie Apple Cinema Display na którego sam od dawna poluję ;D
PS. Dopiero teraz napisałeś że grać za bardzo nie chcesz, także sam sobie wybierz, gwarancja nowego sprzętu czy wydajność używanego.
fader_audio
01-03-2013, 14:44
AEON88 dzięki za odpowiedź, przeglądne tego linka jak będę w domu na spokojnie. Może zdecyduje sie na używkę. Kiedyś kupiłem kartę gf7950gx2, karta super niestety za długo nie popracowała, więc teraz podchodze do tego z dystansem. pzdr
Nie kupuje się tego typu kart od ludzi którzy się chwalą ile Mhz wyciągnęły jej zegary :P Ja kupiłem bardzo dobrą grafikę od 60letniego dziadka, który ma cały pokój w grach obłożony, sprzęt kupuje ciągle najnowszy a starszy sprzedaje nie ruszając, idealny stan, za grosze dosłownie :) wystarczy poszperać :)
PS. Najbardziej jeżdżone są karty średniego segmentu - najtańszych się nie kręci, bo i tak nic na nich nie pójdzie, a jak kogoś stać na dwujajowca za 1500-2000zł to w razie małej liczby fpsów nie kręci karty tylko poprostu kupuje nowszą, bo go stać. Za to karty średniego segmentu to łup dla młodych zapalonych overclockerów, bo na tej półce często są pozycje świetne pod względem stosunku cena/jakość. Kupują, podkręcają, żyłują 1-2 lata, odsprzedają i kupują kolejną semi-pro.
...
Ja kupiłem bardzo dobrą grafikę od 60letniego dziadka, który ma cały pokój w grach obłożony, sprzęt kupuje ciągle najnowszy a starszy sprzedaje nie ruszając, idealny stan, za grosze dosłownie :) wystarczy poszperać :)
...
Z szacunkiem, jeśli mówisz o ludziach znacznie starszych od siebie (!).
A w tym wypadku tym bardziej, bo jednak coś tej osobie zawdzięczasz.
A może myślisz, że zrobiłeś tego kogoś w balona (?!).
Taki to przecież "dziadek".
O matko ani przez moment nie miałem na myśli nic obraźliwego, nie nabijałem się, stwierdziłem poprostu że dziadek przy kasie to bardzo dobry sprzedawca bo się nie bawi w podkręcanie i inne takie tylko coś mu nie spasi to sprzedaje często w świetnym stanie. Nie unoś się tak zaraz. Facet rzeczywiście był dziadkiem i to z wieloletnim stażem więc nie nazwałem go kimś kim nie jest.
Wszędzie węszysz negatywne rzeczy? :)
...
Wszędzie węszysz negatywne rzeczy? :)
Ludzie obecnie, generalnie dobrzy z przyrodzenia nie są, co oczywiście nie oznacza, że należy popadać w jakieś histerie, ale ... sam jestem dziadek, więc sam rozumiesz. :)
fader_audio
04-03-2013, 00:26
Zgodze sie da sie kupić dobre używane, trzeba miec też do tego trochę szczęścia ktorego mi jednak brakuję, jeżeli natrafie na cos fajnego, gdzie dostanę jeszcze gwarancje rozruchową to pewnie skorzystam.
Co do ludzi to nie zależy od wieku ale również od tego jak kto szanuje sprzęt. pzdr
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.