Zobacz pełną wersję : Raw + LR 4 jak ostrzyć ?
Witajcie
Mam mały problem z rawami, tak wiem RAW jest nieostry bo to obraz z matrycy wygładzony przez AA etc... i nie należy ich ostrzyć w konwerterach.
Standardowo ładuję RAW'a do Lightrooma (czekam aż to badziewie przemuli) obrabiam zdjęcie nie ruszając opcji ostrości na końcu przy eksporcie daje ostrzenie na "ekran" średnie.
Niestety ostrość wydaje mi się przeciętna a męcząc stukawki w LR nie uzyskuje takiego efektu jak w przypadku JPG. Przeładowywanie 2x tego samego zdjęcia tylko w innym formacie wydaje mi się głupie i męczące, jak Wyście rozwiązali ten problem ??
a może i się to tylko wydaje...?
MariuszJ
26-10-2012, 00:51
Ostrzenie w LR i mnie nie do końca satysfakcjonuje.
Przede wszystkim finalnego rezultatu nie jesteś w stanie podejrzeć. Musisz wyeksportować zdjęcie, otworzyć je w jakiejś przeglądarce. Całe szczęście, że opcji ostrzenia finalnego nie ma zbyt wiele (screen/paper, standard/high), a różnice między nimi są kosmetyczne, więc zawracać sobie głowy nie ma co.
Wyostrzanie w Develop jest dość fajne, mało degradujące ale i mało oszukujące w tym sensie, że mydlanego zdjęcia raczej nie podrasujesz. Bardzo cenna jest opcja maskowania ostrzenia, pozwalająca Ci ostrzyć jedynie pierwszy plan, bez eksponowania szumu w tle.
Tym niemniej, szczególnie w tzw. "bogatym krajobrazie", czasami uciekam się do pomocy zewnętrznych programów. Za najwygodniejszy z nich uważam darmowy Faststone Image Viewer, dający możliwość ostrzenia USM z podglądem. Rezultaty możesz zobaczyć m.in. w wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=181373 (użyty tam jest Faststone Image Resizer, który adaptuje tę samą funkcjonalność).
Programy Faststone korzystają zresztą z biblioteki ImageMagick, z której programy możesz wykorzystać wsadowo, jako filtr wyjściowy. Myślę jednak że rozwiązanie z Faststone Image Viewerem jest wygodniejsze, szczególnie że potrzeba jego użycia powstaje tylko przy określonych kadrach. W innych to czym dysponuje w kwestii ostrzenia LR uważam za wystarczające.
uhum, maska to super sprawa zgadza się, ale mi bardziej chodziło o różnicę w ostrzeniu RAW / JPG, po ponownym załadowaniu JPG do LR efekt jest dużo lepszy niż w przypadku katowania RAW'a ale to sporo roboty...
dla przykładu testując dzisiaj iso 3200 to za pomocą darmowego prostego programu który ma tylko ostrzej, ostrzej, ostrzej bez żadnych opcji po downsize uzyskałem całkiem fajne ostre zdjęcie (szczena mi opadła), po zabawie w LR uzyskałem tylko szumy...
MariuszJ
26-10-2012, 01:13
uhum, maska to super sprawa zgadza się, ale mi bardziej chodziło o różnicę w ostrzeniu RAW / JPG, po ponownym załadowaniu JPG do LR efekt jest dużo lepszy niż w przypadku katowania RAW'a ale to sporo roboty...
Po prostu jeżeli załadujesz jpega wcześniej zmiędlonego przez aparat, tegoż LR czy inny program, ostrzysz dwa razy. Czy jest lepiej? Na pewno mocniej.
Pamiętać należy, że programowe "ostrzenie" nic nie ostrzy, a oszukuje zmysły podbijając lokalne kontrasty. Wykonując to czynność na świeżo zdemozaikowanej bitmapie roboczej LR, która zawiera dużo więcej niuansu niż zrzucony finalnie jpeg w srgb, szansa na degradację obrazu ostrzeniem jest mniejsza, niż w przypadku ostrzenia bitmapy wynikowej.
Zrób eksperyment: wyostrz w Develop tak abyś był usatysfakcjonowany podglądem 1:1, zrzuć to 1:1 do tiffa 16-bit bez żadnego ostrzenia finalnego, wciągnij do Faststone, przeskaluj Lanczos do finalnej rozdzielczości, przyłóż delikatny USM, powiedzmy 20/0.5. Zadowolony bardziej?
nie bo dużo roboty :P
Troszkę mnie ten LR drażni, dobrze że teraz kosztuje jakąś normalną kasę. W dzień sobie zobaczę co i jak.. w sumie mam jeszcze CS5 na pokładzie może czas byłby go ruszyć pod kątem fotek (aplikacje typu FS kiedys cechowały się gorszą optymalizacja algorytmów do zapisu JPG i czasem się trochę kićkało... nie wiem jak teraz)
Ps mówiłem o JPG uzyskanym z RAW'a.
Ja zrezygnowałem z ostrzenia w LR (raw-y z d800) suwak stopnia ostrzenia usatwiam na zero przed eksportem do CS5, a następnie w Photoshopie ostrze sobie odpowiednio (mam taka akcję, która jest (nie wiem czy dalej jest) na canon-board, z maską ostrzenia). Wydaje mi się, że LR podczas ostrzenia dodaje taką "kaszkę" w miejscach ostrzenia (oczywiście zależną od stopnia wyostrzenia, wyostrzenia detali) i czasem nieładnie traktuje krawędzie dodając "schodki". :)
no też mi się wydaje że w miejscu ostrzenia jest większy przyrost ziarna niż detali. W sumie jest bardzo słaby i mało zaawansowany zarówno jeśli chodzi o odszumowanie jaki i ostrzenie (4 suwaki to nawet nie 1/3 możliwości), niestety im więcej opcji tym więcej zabawy.. czasu itd. Do tego LR strasznie muli zwłaszcza w rawach > 12bit, nie ma jakiejś alternatywy ?
Przetestowałem kilka programów pod kątem ostrzenia i pomniejszania i CS5 zdecydowanie robi to najlepiej (i dużo możliwości) no i tam nawet nie wiem kiedy się dzieje owa operacja gdzie wszędzie każą czekać. Problem tylko w tym że RAW trzeba lekko ostrzyć z oczywistych przyczyn więc w czym to robić jak nie w LR ? jak mam migrować miedzy programami to po jakiego c..... mi wogle LR skoro zwykłe camera raw robi w 100% to samo ? (i nie mauli bale brakuje historii operacji)
z d800 trzeba coś ostrzyć ? wow :P
MariuszJ
26-10-2012, 13:23
no też mi się wydaje że w miejscu ostrzenia jest większy przyrost ziarna niż detali. W sumie jest bardzo słaby i mało zaawansowany zarówno jeśli chodzi o odszumowanie jaki i ostrzenie (4 suwaki to nawet nie 1/3 możliwości), niestety im więcej opcji tym więcej zabawy.. czasu itd. Do tego LR strasznie muli zwłaszcza w rawach > 12bit, nie ma jakiejś alternatywy ?
Przetestowałem kilka programów pod kątem ostrzenia i pomniejszania i CS5 zdecydowanie robi to najlepiej (i dużo możliwości) no i tam nawet nie wiem kiedy się dzieje owa operacja gdzie wszędzie każą czekać. Problem tylko w tym że RAW trzeba lekko ostrzyć z oczywistych przyczyn więc w czym to robić jak nie w LR ? jak mam migrować miedzy programami to po jakiego c..... mi wogle LR skoro zwykłe camera raw robi w 100% to samo ? (i nie mauli bale brakuje historii operacji)
z d800 trzeba coś ostrzyć ? wow :P
Dla mnie nie ma alternatywy dla LR.
Chcę mieć jeden program do "wszystkiego", a wszystko to w moim przypadku katalogowanie, selekcja, wygodna obróbka globalna, prosty transfer do formatów wynikowych, w tym do sieci.
Co do liczby stopni swobody przy ostrzeniu i odszumianiu, to prędzej jest ich dla mnie za dużo niż za mało. Brakuje mi tylko USM, no i lepszego (tj. jak w Canonie czy Sony) demozaikowania nikonowskich rawów.
Od obróbki lokalnej dostaję grzybów na rękach, nie dotykam się więc tego. Programy tj. CS5 dla mnie nie istnieją. Ale to osobnicza decyzja.
Co do optymalizacji wydajności, polecam wątek http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=199310&page=77
U mnie sytuację można uznać za opanowaną, przy bardzo słabym sprzęcie.
LR jest fatalnie napisany pod win, różnica jest nawet w wersji 32/64bit, na MAC'u chodzi zdecydowanie lepiej.
nawet suwak ma problem z płynnym chodzeniem, żenada.
MariuszJ
26-10-2012, 17:58
LR jest fatalnie napisany pod win, różnica jest nawet w wersji 32/64bit, na MAC'u chodzi zdecydowanie lepiej
Na dodatek na Maca i tylko na Maca jest jedyny sensowny konkurent LR, Aperture.
Trzeba Maca qupić ;)
LR nie daje tyle detalu jaka jest możliwość matrycy. Używaj CNX. Będzie więcej detalu i wiecej ostrości
MariuszJ
26-10-2012, 21:21
LR nie daje tyle detalu jaka jest możliwość matrycy. Używaj CNX. Będzie więcej detalu i wiecej ostrości
Nie przesadzajmy tylko z akcentowaniem różnic w demozaikowaniu CNX (czyli puszka) vs reszta świata. "Więcej detalu i ostrości" nie bierze się (a przynajmniej nie bezpośrednio) z jakichś dodatkowych danych, które sterują algorytmami w CNX, tylko właśnie z tego, że są to inne algorytmy. A podstawowa zaleta wynikająca z ich użytkowania to nie detal, a kolor.
Innymi słowy: jeżeli Cycus zrzuci z CNX (czy VNX) 16-bitowego tiffa bez dalszego preprocessingu i będzie ostrzył go w LR, będzie podobnie rozczarowany dość ułomnymi tego ostrzenia możliwościami.
Workflow NX -> LR z możliwie wiernym transportem pośrednim jest moim zdaniem bardzo dobrym pomysłem, oprócz tego że potwornie uciążliwym. Podobnie uciążliwy jak sama praca w CNX. U mnie dochodzi dodatkowo to, że nie mam ochoty na dwa oddzielne workflow dla Nikona i dla reszty sprzętu foto.
Trochę z innej strony:
Problem ma znaczenie moim zdaniem jedynie dla finalnej destynacji web. Wydrukowane zdjęcia wyprodukowane przez LR mają bardzo dobrą jakość, nie uskarżam się również specjalnie na odbiór zdjęć skalowanych do rozdzielczości ipada 3 i na nim oglądanych (screen/standard). Na potrzeby web natomiast możesz spokojnie przyłożyć en bloc USM zaraz przeskalowaniu, za pomocą np. Faststone Image Resizera. Jeżeli się nie mylę, polecany również na tym forum, pisany przez forumowicza Pebal, program SNS-Resizer może być użyty w tej misji.
Wydaje mi się że trzeba zachować też pewien rozsądek, nie jestem PRO robię tylko fotki dla siebie a i monitor nie powala. Nie zmienia to jednak faktu że LR mnie drażni zarówno jeśli chodzi o jego działanie jaki i problemy z kolorami w nefach (no tragedia...), i wiele innych.
Uważam że trafione zdjęcie nie wymaga ostrzenia bo jest ostre i tyle, skopane zdjęcie i tak wymaga bardziej zaawansowanych narzędzi a przestrzenie wcale nie wygląda fajnie. Problem w tym że czasem chcemy coś minimalnie podciągnąć a w zamian mamy ziarno ale zabawę z innymi aplikacjami, skoro ma być to kombajn do szybciej i zarazem bardzo dobrej obróbki to chyba trochę słabo... w dodatku wszystkie fajne dodatki to często koszt większy niż samej aplikacji....
jak miałem D70 to tego problemu nie było, myślałem by pstrykać w jpg ale po kilku testowych fotkach w ostrości nie zauważyłem różnicy, raw ma większy szum ale za to w 50% jpg mam zrypany W/B. Jako że w sumie dopiero zaczynam odkrywać detale zarówno w programach jak i w samym korpusie to dla mnie taką nowością w LR jest PPI w eksporcie... jak to jeść ? czasem ma wpływ na rozdzielczość czasem nie... co to za dziwna losowość ? (w innych aplikacjach tak nie ma)
MariuszJ
26-10-2012, 22:04
Jako że w sumie dopiero zaczynam odkrywać detale zarówno w programach jak i w samym korpusie to dla mnie taką nowością w LR jest PPI w eksporcie... jak to jeść ? czasem ma wpływ na rozdzielczość czasem nie... co to za dziwna losowość ? (w innych aplikacjach tak nie ma)
Nie ma wpływu. Zdjęcie ma taką rozdzielczość, jak ustawisz w eksporcie. PPI czy tam DPI może służyć do ustalenia rozmiaru finalnej destynacji, o ile plik ma charakter pośredni. Jeżeli np. masz rozdzielczość 3000 dots, a dpi 300, optymalna finalna destynacja (wg Ciebie) ma 10 cali.
uhum, czyli na podsumowanie wątku:
- PPI olewamy
- RAW;ów w LR nie ostrzymy, jeśli robimy do druku to możemy pomęczyć opcje eksportu
- jeśli robimy do internetu lub prezentacji to ostrzenie JPG w innych aplikacjach wedle uznania.
dzięki za zainteresowanie.
MariuszJ
26-10-2012, 23:43
- RAW;ów w LR nie ostrzymy
Rzadko bo rzadko, ale ja zmieniam ustawienia ostrzenia względem moich domyślnych presetów importowych. Ma to szczególne znaczenie np. dla zdjęć z zaszumionym drugim planem poza obszarem GO.
Domyślny poziom ostrzenia w moich presetach jest nieco większy niż domyślne lightroomowe 20, dla Nikona D700 i Nexa 5n ustawiam chyba 25 (nie pamiętam teraz). Czyli ja ostrzę w LR ;) Maskę natomiast mam w presetach ściągniętą do poziomu 40. I jak już pisałem, czasem to ruszam. Przy imporcie jpegów (skany analoga) domyślny poziom ostrzenia ustawiam na 0.
Co do reszty, zgadzam się.
Poszedłem za Twoją radą i też trochę podciągnąłem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.