Zobacz pełną wersję : D80 i problem z Autofokusem
copywriter2000
19-10-2012, 20:41
Witajcie! Byłem tu wieeeeki temu!!! I wracam niestety w nienajlepszych okolicznościach... Mianowicie mój aparat przestał reagować - coś się stało i AF nie ostrzy. Sprawdzałem naszkle ze śrubokrętem i z silnikiem - na obu to samo. Sprawdzałem ustawienia w menu i aparat robi zdjecia tylko w ustawieniu AF na M (na bagnecie).
Problem tkwi pewnie gdzieś z baterią? Możliwe? Gdy ruszyłem nią wówczas ożył wewnętrzny wyświetlacz (ten zielony w wizjerze) bo i ten przestał razem z objawami AF działać, niestety aparat nadal szuka po długości na ogniskowej (w przód i w tył) ostrości i znaleźć nie może... Jeździ w tę i we w tę. PRzy ustawieniu AUTO (program zdjęć) również nie dobiera dynamicznie pola (nie podświetla go na czerwono na siatce)
Styki czyste, aparat nigdy nie upadł. ZAWSZE z namaszczeniem traktowany i z ostrożnością.
Może ktoś się spotkał z takim problemem? Jestem załamany;(
Przedmuchaj gruszką czujnik AF (na dole pod lustrem i przeczyść styki obiektywu i body.
copywriter2000
19-10-2012, 22:09
Styki czyste - spiryt... Niestety zero reakcji wciąż... Dodam że silnik sprawny.
copywriter2000
19-10-2012, 22:58
Gruchą przedmuchane... Nadal to samo.
copywriter2000
22-10-2012, 22:06
Nikt nic nie wymyśli? Hmm... Chyba pozostaje jedynie serwis..
Fototech
24-10-2012, 09:57
Może zawilgocenie?
Jeżeli komora lustra czysta i nie ma możliwości aby sensor AF był zabrudzony, to usterka przez Ciebie opisana nie jest taką, którą sam mógłbyś usunąć nie demontując aparatu.
copywriter2000
25-10-2012, 07:45
Aparat dziś ląduje w serwisie... Nie ogarniam tego.
copywriter2000
23-11-2012, 10:32
Jutro odbieram aparat po naprawie. Nie oddałem go do autoryzowanego serwisu na Postępu, a do poznańskiego speca. Diagnoza to "układ autofokusa + wyczyszczenie zawilgocenia aparatu". O ile pierwsze nawet logiczne, to na drugą część diagnozy zrobiłem oczy jak 5 złoty. Aparat NIGDY nie był w cieżkich warunkach eksploatowany - dżungla, deszcz, wilgotny las, czy choćby zwykła mgła! Od przeszło roku wykorzystywany głównie w domu lub w słoneczne dni na spacerach... ZAWSZE po pstrykaniu lądował w suchutkim, cieplutkim plecaku... Skąd więc wilgoć? Jutro się dowiem... Interesuje mnie jednak koszt jaki musiałbym ponieść za naprawę w serwisie nikona. Tutaj do zapłaty mam kwotę 295zł. Ciekaw jestem ile zapłaciłbym za Warszawę? Ktoś pomoże?
Fototech
23-11-2012, 11:14
Zawilgocenie elektroniki i elektrokorozja jej elementów może powstać nie tylko przy wymienionych przez Ciebie warunkach, ale również podczas gwałtownych zmian temperatur.
Jeżeli faktycznie autoryzowany serwis Nikona stwierdziłby zawilgocenie elektroniki, zaproponowaliby Ci wymianę uszkodzonej płyty - czyli koszta nie opłacalne (wymianę płyty zasilania w d80 dwa lata temu mojemu klientowi wyceniono na 1800zł, a jej naprawa u mnie kosztowała go 7x mniej.
Dlatego serwis autoryzowany moim zdaniem tylko do napraw gwarancyjnych.
copywriter2000
23-11-2012, 11:55
Dziękuję za odpowiedź... Zatem nie przepłaciłem? ;]
Fototech
23-11-2012, 16:29
Jeżeli zrobili to co napisali, to cena jest akceptowalna.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.