foveon
19-10-2012, 15:38
Wczoraj dostałem SB-26 i jako że nie znalazłem nigdzie zadowalających testów owej lampy, opiszę swoje.
Wcześniej miałem SB-800 i ze względów finansowych musiałem ją sprzedać.
Zostałem z samą puchą Fuji S3 (w sumie to nikon) bez zewnętrznej lampy. Jako że miałem dziś uroczystość w szkole swojej 6 letniej córki na której wkopano mnie w robienie zdjęć musiałem kupić szybko i tanio jakąś lampę. Wcześniej miałem jakąś podróbę co to podobno miała iTTL ale po całodniowej próbie lampa zrobiła 3 prawidłowe zdjęcia na 100. Lampa wróciła do poprzedniego właściciela a ja przez miesiąc turlałem się bez lampy wykorzystując tak zwane światło zastane. Lecz dziś nie mogłem zawieść córki i wybór padł na starą SB-26. Wiedziałem że można ją jakoś zgrać z aparatem i będzie lepiej niż w poprzedniej pseudolampie. I oto jakie wnioski wysnułem po 2 dniach pracy z lampą:
1: nie można w ogóle wyzwolić aparatu z iTTLem w trybie lampy TTL
2: w trybie A lampy ustawiamy taką samą przesłonę na lampie i aparacie i to wszystko. Reszta robi lampa. Sama dobiera moc błysku przez czujnik umieszczony z przodu lampy.
3: W przypadku Fuji S3 przekazywane jest Zoom i ISO. Podobno może tego nie być w nikonach w górę od D200. Wtedy Trzeba wklepać ISO i ewentualnie Zoom ręcznie
4: Niestety foto cela nie działa z wewnętrzną lampą ponieważ tam jest przed błysk iTTLu i SB-26 błyska później.
Znalazłem na to sposób wystarczy lampę w aparacie ustawić na błysk na 2 kurtynę ustawić 1/20 i sprawa załatwiona.
Niestety powyżej tego czasu lampa się spóźnia. Można też zastosować drugą zewnętrzną lampę nie wyposażoną w iTTL
5: Przy błysku z foto celą sprawdza się tryb A jeżeli oczywiście zgra się ISO przesłonę.
6: W 5 metrowej auli z białym sufitem przy odbiciu od niego z wysuniętym listkiem i ISO 400 lampa w ogóle się nie męczyła ładowała się natychmiast i nie było dla niej problemu wykonać 350 zdjęć.
7: Na wszystkie 350 zdjęć ani jedno nie było złe. W tamtym roku robiłem taką samą imprezę u syna w tej samej sali z Nikonem D2x i SB-800 w iTTL i 10% zdjęć było niewłaściwie naświetlonych.
Szczerze powiedziawszy nigdy nie byłem zadowolony z pełnej automatyki SB-800 i D2xa. W trybie A było o wiele lepiej.
Trybów stroboskopowych i manualnych z wiadomych względów nie będę opisywał. Ich działanie jest uzależnione od umiejętności i kreatywności użytkownika.
Sumując jeżeli ktoś z wiadomych sobie celów chce kupić SB-26 i ma wątpliwości to mam nadzieję że trochę je rozwiałem.
I tu jeszcze się wytłumaczę mam i często używam Analogową F5 a SB-26 jest do niej stworzona.
Wcześniej miałem SB-800 i ze względów finansowych musiałem ją sprzedać.
Zostałem z samą puchą Fuji S3 (w sumie to nikon) bez zewnętrznej lampy. Jako że miałem dziś uroczystość w szkole swojej 6 letniej córki na której wkopano mnie w robienie zdjęć musiałem kupić szybko i tanio jakąś lampę. Wcześniej miałem jakąś podróbę co to podobno miała iTTL ale po całodniowej próbie lampa zrobiła 3 prawidłowe zdjęcia na 100. Lampa wróciła do poprzedniego właściciela a ja przez miesiąc turlałem się bez lampy wykorzystując tak zwane światło zastane. Lecz dziś nie mogłem zawieść córki i wybór padł na starą SB-26. Wiedziałem że można ją jakoś zgrać z aparatem i będzie lepiej niż w poprzedniej pseudolampie. I oto jakie wnioski wysnułem po 2 dniach pracy z lampą:
1: nie można w ogóle wyzwolić aparatu z iTTLem w trybie lampy TTL
2: w trybie A lampy ustawiamy taką samą przesłonę na lampie i aparacie i to wszystko. Reszta robi lampa. Sama dobiera moc błysku przez czujnik umieszczony z przodu lampy.
3: W przypadku Fuji S3 przekazywane jest Zoom i ISO. Podobno może tego nie być w nikonach w górę od D200. Wtedy Trzeba wklepać ISO i ewentualnie Zoom ręcznie
4: Niestety foto cela nie działa z wewnętrzną lampą ponieważ tam jest przed błysk iTTLu i SB-26 błyska później.
Znalazłem na to sposób wystarczy lampę w aparacie ustawić na błysk na 2 kurtynę ustawić 1/20 i sprawa załatwiona.
Niestety powyżej tego czasu lampa się spóźnia. Można też zastosować drugą zewnętrzną lampę nie wyposażoną w iTTL
5: Przy błysku z foto celą sprawdza się tryb A jeżeli oczywiście zgra się ISO przesłonę.
6: W 5 metrowej auli z białym sufitem przy odbiciu od niego z wysuniętym listkiem i ISO 400 lampa w ogóle się nie męczyła ładowała się natychmiast i nie było dla niej problemu wykonać 350 zdjęć.
7: Na wszystkie 350 zdjęć ani jedno nie było złe. W tamtym roku robiłem taką samą imprezę u syna w tej samej sali z Nikonem D2x i SB-800 w iTTL i 10% zdjęć było niewłaściwie naświetlonych.
Szczerze powiedziawszy nigdy nie byłem zadowolony z pełnej automatyki SB-800 i D2xa. W trybie A było o wiele lepiej.
Trybów stroboskopowych i manualnych z wiadomych względów nie będę opisywał. Ich działanie jest uzależnione od umiejętności i kreatywności użytkownika.
Sumując jeżeli ktoś z wiadomych sobie celów chce kupić SB-26 i ma wątpliwości to mam nadzieję że trochę je rozwiałem.
I tu jeszcze się wytłumaczę mam i często używam Analogową F5 a SB-26 jest do niej stworzona.