PDA

Zobacz pełną wersję : Oklejanie D200



wizja
18-03-2007, 17:20
Hej, jak się człowiek nudzi, a w dodatku wybiera w rejony, gdzie aparat można mieć a za chwilkę wręcz przeciwnie to zaczyna rozmyślać jakby tu zmniejszyć szanse kradzieży.

Onegdaj Antonina pokazywała zdjęcie swojego oklejonego aparatu, kiedyś też pytałem o to Wojtka Cejrowskiego (zresztą teraz czasem widać jego oklejoną machinę w "Boso przez Świat" w niedzielę o. 10.00 na TVP2.

Szukałem w sieci i w zasadzie znalazłem jedno foto oklejonego, chyba 20D. Chciałem okleić zwykłą elektryczną taśmą izolacyjną, ale ona zostawia klej po oderwaniu, jest za wąska, gumowata (utrudnia) i czasem niechętnie się klei do gumowych wykończeń puszki.

Głównym powodem takiego potraktowania aparatu jest wywołanie prostego skojarzenia na prostych ludziach (Ameryka Południowa, Indie, Afryka..): "łe, obklejony to musi być stary lub zepsuty". Wierzę w to, że szanse kradzieży gwałtownie spadną - może nie do zera, ale zawsze.

Potrzebne składniki:
- tkaninowa taśma nie zostawiająca kleju po oderwaniu - ja użyłem Gaffer (Gaffa) Tape (używa się ją np. w teatrach do wszelkiego rodzaju pracach przy scenografii; czarna, matowa, nie jest śliska, dobrze trzyma, daje radę do temp. 60stC)
- skalpelik lub mały ostry nożyk (do nacięć profilujących)
- nożyczki (najlepiej chirurgiczne)

Wyniki (pliki 1024x768, ~100-150kB):
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie01.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie02.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie03.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie04.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie05.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie06.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie07.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie08.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie09.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie10.jpg
http://strzelecki.org/tmp/oklejanie/oklejanie11.jpg


Jeśli kogoś zainteresuje ten temat to chętnie udzielę dalszych odpowiedzi :-)


PS. mam też alarm do aparatu, ale zdjęcie wrzucę trochę później - MZ całkiem ciekawe rozwiązanie :-)

gary
18-03-2007, 17:27
zmien pasek :D

jurgen
18-03-2007, 17:27
no ładnie heheh
Coś w rodzaju alarmu zbliżeniowego, tylko działający odwrotnie?
gdzie jedziesz?

R
18-03-2007, 17:32
uo matko!

wizja
18-03-2007, 17:35
pasek oczywiście będzie zmieniony, to byłby samobój gdybym z takim paskiem wyleciał :-) Na zdjęciu specjalnie go wystawiłem przodem, żeby było wiadomo co jest oklejane :-)

wybieram się na 2 miesiące do Ameryki Południowej (od Rio, przez Buenos, Santiago de Chile i w górę nad Titicaca i może Ekwador - zobaczymy jak nogi poniosą ;-))

ps. jeśli ktoś ciekawy samej podróży to więcej na mojej stronie ze stopki.

TomK
18-03-2007, 17:35
Wybacz ale Twoj aparat wyglada ochydnie :| nie lepiej było pozaklejać napisy "Nikon"??? no i przydałoby się zmienić pasek bo mimo zaklejenia całego aparatu dalej widać, że to d200 :P

seth
18-03-2007, 17:36
A jak ktoś pomyśli że jak tak oklejasz/chowasz to napewno masz coś fajnego/drogiego?

wizja
18-03-2007, 17:37
TomK lejesz miód na moje serce.. właśnie właśnie, tu chodzi o to "OCHYDA!!!". On ma mieć to wewnętrzne "fuj" ;-)


Sami widzicie, że działa :-)

wizja
18-03-2007, 18:32
A jak ktoś pomyśli że jak tak oklejasz/chowasz to napewno masz coś fajnego/drogiego?

To oczywiście możliwy, choć chyba nie powszechny sposób myślenia tamtejszych złodziejaszków - liczę na wariant "POSKLEJANY = POPSUTY". Na dwoje babka wróżyła, ale wolę żeby się taki jegomość zastanowił choć przez chwilkę, zamiast odruchu "DUŻY ŁADNY APARAT - UKRAŚĆ!". Mam nadzieję, że tacy wolą "pewniaka" niż "a nuż się trafił" :-)

pX
18-03-2007, 18:40
Taśma nie odklei się razem z gumą?? Bo wtedy będziesz miał już naprawdę stary i popsuty aparat :wink:

A poważnie - metoda znana i stosowana choć zwykle widywałem korpusy oklejone mniej szczelnie :wink: Samo zaklejenie napisu (sam tak robię) powoduje, że obiekt fotografowany wolniej kojarzy, że ma do czynienia z aparatem i zwykle da się zrobić zdjęcie zanim zesztywnieje.
Jeśli zaś chcesz zmylić złodziei to chętnie przeczytam o doświadczeniach już po powrocie. Powodzenia.

Nemeth
18-03-2007, 18:46
Nie znam sie na tym ale nie lepiej by bylo okleic w mniej totalny sposob ?
Tak zeby juz z daleka sprawial wrazenie ze np. ma sklejona obudowe ;) albo ze gdyby nie tasma to to czy tamto kolko by odpadlo ?

Piotr_
18-03-2007, 18:51
Jak dla mnie to popełniłeś podstawowy błąd. Zostawiłeś LCD z tyłu nieoklejone. Widać, że cyfra. Analoga nikt nie kradnie. Jak już będziesz robił zdjęcia to przynajmniej wyłącz podgląd bo ciągłe zerkanie cię zdradzi.

TiTeUF
18-03-2007, 19:03
Teraz zlodzieaszki zobacza i jeden do drugiego powie : "Patrz jak gosciu ladnie obkleil swojego Nikona, widocznie dba o niego i nie chce aby sie porysowal - to dobry towar, po zdjeciu tych naklejek bedzie wygladal jak nowy, na pewno zejdzie na rynku bez problemu, BIERZEMY !!!"

wizja
18-03-2007, 19:05
Piotr_ to nie jest błąd ale rozmyślne działanie :-) Podgląd oczywiście wyłączony (no wiesz co :P) ale na razie sobie zostawiam możliwość przeglądania, bo wyjazd jest za jakieś 4 miesiące. Później już tylko zakleję to tasiemką i tyle :-)

Nemeth - no ok, ale co byś radził, jak to zrobić? Szmatę dokleić? ;-) Rozwiń. To jest na razie wersja alfa, ale może i zostanie tak jak jest.

pX - a, pewnie, że stosowana, ale spróbuj znaleźć coś na ten temat w sieci. Zachód dosłownie dziwi się, po kiego grzyba zaklejać logo, nie mówiąc już o korpusie jako takim :-) Co do odklejenia razem z gumą.. hmm.. będę delikatnie ściągał ;-)

wizja
18-03-2007, 19:08
Teraz zlodzieaszki zobacza i jeden do drugiego powie : "Patrz jak gosciu ladnie obkleil swojego Nikona, widocznie dba o niego i nie chce aby sie porysowal - to dobry towar, po zdjeciu tych naklejek bedzie wygladal jak nowy, na pewno zejdzie na rynku bez problemu, BIERZEMY !!!"

no cóż TiTeUF.. zawsze zostanie wersja awaryjna, czyli "pierdut pancerniakiem prze łeb!" ;-)

TiTeUF
18-03-2007, 19:33
Kup sobie ze 2 - 3 stare heliosy albo cos w tym stylu - jak najtansze ale metalowe, do noszenia w kieszeni. Jak gosciu sie zblizy czy jak to zama****esz sie i rzucasz w niego jednym, nawet jak nie dostanie to pomysli ze ci odbilo i da noge a jak dostanie takim ruskim obiektywem to tez chyba da sobie spokoj ... Jak nie to rzucasz drugim :) dla bardziej upierdliwych zlodzieji bedziesz mial jeszcze trzeci bo chyba po 3 rzutach to juz chyba powinien sie odczepic

Mozesz nawet kupic zepsute, jakby sie sprzedajacy pytal po co to powiesz zgodnie z prawda ze do trenowania rzutow do celu - wtedy masz moze nawet szanse ze na wariata :) dostaniesz obnizke ceny !!

Roztoczański
18-03-2007, 19:43
ten sam sposób zabezpieczania sprzętu wykorzystuję już od kilku lat. Potwierdzeniem, że jest to sposób skuteczny, jest fakt że nie straciłem jeszcze swojego sprzętu, ba, nawet nie byłem w sytuacji jego zagrożenia. Mój sposób polegał na oklejeniu puszki różnymi taśmami, aby jego 'ohyda' rzucała sie wręcz w oczy. Minusy takiego oklejania wyszły, gdy zdejmowałem taśmy - masę lepkiej substancji trudnej do usunięcia na aparacie. Kosztowało to jakiś czas pracowania zwykłą gumką ołówkowa i wodą utlenioną, ale z dobrym skutkiem. Polecam.

jivaro
18-03-2007, 20:23
Nie mogę sobie odmówić wciśnięcia swoich 3 groszy:oops: w ameryce południowej spędzam sporo czasu; głównie w Peru, od roku 97 (czasem i 3 miesiące w roku), zawsze mam tam ze sobą jakiś aparat i jeszcze mi się nie zdarzyło by mi go ukradli. Co prawda jeszcze nie miałem tam cyfrowej lustrzanki, ale było sporo innych wyglądających pewnie interesująco urządzeń: F90x, FM2, FE2, ostatnio całe stado Contax-ów (jeśli dobrze pamiętam to przynajmniej 4 w tym 2 RTS-y), i parę innych…
Bywam tam w najprzeróżniejszych miejscach: i tam gdzie jest tłum turystów i gdzie mogłem by nawet pierwszym europejczykiem od czasów konkwisty. I moim zdaniem popartym organoleptycznym doświadczeniem, raczej nie poprzez oklejanie należy zabezpieczać sprzęt, ludzie którzy tam mieszkają są naprawdę bardziej inteligentni niż to przedstawiają niektórzy „wielcy” podróżnicy. Oczywiście białych się okrada regularnie skoro na to pozwalają, ale nie ma znaczenia czy mają plecak nowy czy stary znoszony… aparat nowy czy stary czy oklejony... duży czy mały… Kradnie się w autobusach (nie potrafię nawet powiedzieć ile razy byłem świadkiem jak pozbawiono podręcznego plecaka turystów, którzy jak wiadomo tam trzymali najcenniejsze rzeczy czasem nawet dokumenty czy bilet. Tak na marginesie polski paszport obecnie w Ekwadorze jest wart 5 tysięcy zielonych… oczywiście na rynku wtórnym:)), oczywiście w niektórych miejscach nawet w hotelach, ale poza środkami transportu to tam gdzie turysta stoi zachwycony i podziwia cuda okolicy. Zdarzają się podobno bandyckie napady (przez 11 lat się nie spotkałem, ale widziałem np. gościa jak szedł w samej koszuli, bo stracił spodnie i buty, było to nawet zabawne, gościu był dosyc ciemny koszula biała więc o 3 w nocy wyglądało jakby sama koszula spacerowała) ale najchętniej metody zbliżone do naszych kieszonkowców. Aha, parę razy już mi tam proponowano fajne aparaty, również oklejone… ale ceny świadczyły również o ich inteligencji bo nie były wcale bardzo atrakcyjne.:(
Wizja – jeśli będziesz miał jakieś praktyczne pytania związane z południowym Peru to może będę mógł pomóc, a poza tym to kto wie czy się gdzieś nie spotkamy, ja wyjeżdżam 28 maja jeśli wszystko będzie zgodnie z planem..

Nemeth
18-03-2007, 20:44
(...)

Nemeth - no ok, ale co byś radził, jak to zrobić? Szmatę dokleić? ;-) Rozwiń. To jest na razie wersja alfa, ale może i zostanie tak jak jest.

(...)



Jak mowie - doswiadczenia nie mam w takich wyprawach ale moze uzyc roznych tasm ? O innych kolorach. I koniecznie potarmosic to wszystko. Bo to co widac na zdjeciach jest tak schludne... tak estetyczne... tak chirurgicznie dokladne ... ;)

darsedz
18-03-2007, 20:51
brakuje jeszcze plastra z gazą - oczewiście powinien być już "fabrycznie ufajdany"

Seeker
18-03-2007, 21:48
IMHO nie wyglada na posklejany, tylko oklejony.
Jakby komus kolor nie pasowal, czy cus...

Fotofil
18-03-2007, 23:13
Oklejony czy nie, uważać trzeba. Wizja, szczęka mi opadła jak zobaczyłem Twoje zdjęcia z podróży. Siedziałem przed monitorem, a z kącika ust wyciekała mi ślina. Czekam na kolejne fotoreportaże.

futrzak
18-03-2007, 23:19
Jak dla mnie top wygląda raczej na oklejanie maskujące (przeciw odblaskom) niż techniczne (zaraz się rozpadnie) - trochę za dokładnie, jak bym coś takiego zobaczył na ulicy to bym pomyślał że właściciel nie ma zniszczonej puszki tylko mózg :mrgreen: (nic osobiście). W zasadzie się nie znam na takich zabawach ale jak by miał wyglądach na uszkodzony to proponuję w kolejności:

- duży ładny plaster na obudowę pryzmatu - w rodzaju łup o ziemię
- ładną rzucającą się w oczy taśmę w okolicy tylnej ścianki (bo się nie domyka :-D) i przy okazji zamaskować tylny wyświetlacz i napis D200 (opcjonalnie)
- piękne oklejenie w okolicy pojemnika na akumulator (bo już się też nie domyka)
opcjonalnie:
- "zeszmacony" pasek typu "gdzie to ja nie byłem"
- i jakieś niezbyt imponujące wizualnie szkło do pary

Powinien dzięki temu wyglądać na ciężko przechodzony egzemplarz a nie jakiś stealth na jeździe próbnej z fabryki (jak przy testowaniu nowego modelu samochodu) - jak nie rozpoznają to mogą ukraść z ciekawości :mrgreen:.

fotokret
18-03-2007, 23:26
witam! ja osobiscie duzo podrozuje rowniez i zawsze uzywam szarej tasmy, takiej uzywanej w hydraulice- duct tape. :) przede wszystkim aparat jest wodoodporny. a poza tym wyglada jak kupa zlomu. nawet z podpietym 70-200/ 2.8 nikt nawet sie nie kwapi, a znajomi fotografowie zawsze sie pytaja co sie stalo z moim aparatem, gdzie nim rzucalem? dodam ze oklejam tylko klape od karty, lapme wbudowana i napis, oraz przyklejam do obudowy oslone lcd i muszle oczna, bo cholerka zawsze odpadala :)
Pozdrawiam i zycze pomyslnych podrozy

ArtX
18-03-2007, 23:29
(...)Co do odklejenia razem z gumą.. hmm.. będę delikatnie ściągał ;-)

heh, ja bede probowal rozwiazania kompromisowego, czyli okleje tasma aparat owleczony dodatkowa guma : )
Pytalem wczesniej o nia na forum, ale nikt z tym nie mial kontaktu, wiec moze po krotce zaprezentuje.
IMO to calkiem fajna sprawa, siedzi na tyle luzno, ze nie ma sie obawiac o syndrom 'piasku w pokrowcu na komorke', ktorym wszyscy straszyli, a na tyle ciasno, zeby sie to kupy trzymalo. Sama guma jest dosyc gruba, i zawsze costam body ochroni. Niestety w oryginalnej wersji nie da sie zalozyc na to gripa , ale w okrojonej (skalpelem :) ) juz tak :) Przyciski dzialaja bezproblemowo, rowniez obslugujac body w rekawiczkach.
Wyglada to mniej wiecej tak:

http://img340.imageshack.us/img340/1485/guma1fs1.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/3752/guma2ii6.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/1346/guma3fx7.jpg

Jak znajde tylko jakas fajna tasme i dokonam uroczystego aktu oklejenia to wstawie foto. Szersze opinie po powrocie z Tybetu (sierpien).

Pozdrawiam : )
Art.

odie83
18-03-2007, 23:41
A jak ktoś pomyśli że jak tak oklejasz/chowasz to napewno masz coś fajnego/drogiego?

Przypomina mi się mała rozterka mojej matki. Miała w samochodzi stary prawie nic nie warty radiomagnetofon SHARP. Pytanie brzmi: Czy lepiej zakryć go zasuwaną, fabrycznie montowaną w aucie klapką żeby wyglądało że nie ma radia, czy też nie zasuwać i pokazać że to stary nic nie warty rupieć ale zaoszczędzić szyby gdy ktoś chciałby sprawdzić co ciekawego kryje się pod klapką, skoro jest zamknięta...
ostatecznie wybrała tą drugą opcję ;)

seth
18-03-2007, 23:43
heh, ja bede probowal rozwiazania kompromisowego, czyli okleje tasma aparat owleczony dodatkowa guma : )
Pytalem wczesniej o nia na forum, ale nikt z tym nie mial kontaktu, wiec moze po krotce zaprezentuje.
IMO to calkiem fajna sprawa, siedzi na tyle luzno, ze nie ma sie obawiac o syndrom 'piasku w pokrowcu na komorke', ktorym wszyscy straszyli, a na tyle ciasno, zeby sie to kupy trzymalo. Sama guma jest dosyc gruba, i zawsze costam body ochroni. Niestety w oryginalnej wersji nie da sie zalozyc na to gripa , ale w okrojonej (skalpelem :) ) juz tak :) Przyciski dzialaja bezproblemowo, rowniez obslugujac body w rekawiczkach.
Wyglada to mniej wiecej tak:

http://img340.imageshack.us/img340/1485/guma1fs1.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/3752/guma2ii6.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/1346/guma3fx7.jpg

Jak znajde tylko jakas fajna tasme i dokonam uroczystego aktu oklejenia to wstawie foto. Szersze opinie po powrocie z Tybetu (sierpien).

Pozdrawiam : )
Art.

gdzie mozna taka gume znależć? pzdr

ArtX
18-03-2007, 23:54
online jako Camera Armor - np. na amazon.com, bhphotovideo.com, nie wiem czy dostepne w PL

TiTeUF
18-03-2007, 23:55
Opis jest na http://www.camerarmor.com/

Kiedys bylo to dostepne na allegro ale nie moge znalezc linka do tego

seth
19-03-2007, 00:00
dzięki bardzo :)

TiTeUF
19-03-2007, 00:05
dzięki bardzo :)

Znalazlem - mozesz to kupic w Polsce pod adresem

http://www.foto-net.pl/sklep/pokaz_karte.php?PHPSESSID=8e64a37b6690d0df0c07fa24 %203c3d31d1&idt=16401&PHPSESSID=8e64a37b6690d0df0c07fa243c3d31d1

ArtX
19-03-2007, 00:12
o masakra, cena powala... to jest ledwo kawalek gumy i dodatkowa oslonka na LCD.

seth
19-03-2007, 00:15
Znalazlem - mozesz to kupic w Polsce pod adresem

http://www.foto-net.pl/sklep/pokaz_karte.php?PHPSESSID=8e64a37b6690d0df0c07fa24 %203c3d31d1&idt=16401&PHPSESSID=8e64a37b6690d0df0c07fa243c3d31d1

dzięki raz jeszcze za poświęcenie.

do d80 taniej :D

wizja
19-03-2007, 00:52
ten sam sposób zabezpieczania sprzętu wykorzystuję już od kilku lat. Potwierdzeniem, że jest to sposób skuteczny, jest fakt że nie straciłem jeszcze swojego sprzętu, ba, nawet nie byłem w sytuacji jego zagrożenia. Mój sposób polegał na oklejeniu puszki różnymi taśmami, aby jego 'ohyda' rzucała sie wręcz w oczy. Minusy takiego oklejania wyszły, gdy zdejmowałem taśmy - masę lepkiej substancji trudnej do usunięcia na aparacie. Kosztowało to jakiś czas pracowania zwykłą gumką ołówkowa i wodą utlenioną, ale z dobrym skutkiem. Polecam.

No właśnie.. Gaffer jest na tyle dobra, że przy zdejmowaniu nic nie zostaje (nie jak Kononowicz "nic nie będzie" :-)), tzn. klej z taśmy nie zostaje na body ;-) Masz jakieś zdjęcia z oklejenia swojego aparatu?



Wizja – jeśli będziesz miał jakieś praktyczne pytania związane z południowym Peru to może będę mógł pomóc, a poza tym to kto wie czy się gdzieś nie spotkamy, ja wyjeżdżam 28 maja jeśli wszystko będzie zgodnie z planem..

Bardzo cenny post. Bardzo uspokajający. Już się nasłuchałem, gdzie i jak łatwo można wszystko stracić. Cieszy mnie, że po prostu wystarczy zdrowy rozsądek (ze szczyptą paranoi ;-)). Nie wiem jak to zostało odebrane, ale pisałem o tych ludziach jako prostych, ale absolutnie nie prymitywnych. Jeszcze raz dzięki, rozwiałeś kilka moich wątpliwości :-)


Oklejony czy nie, uważać trzeba. Wizja, szczęka mi opadła jak zobaczyłem Twoje zdjęcia z podróży. Siedziałem przed monitorem, a z kącika ust wyciekała mi ślina. Czekam na kolejne fotoreportaże.

Bardzo dziękuję i cieszę się, że Ci się coś z tego podobało. Cały czas się uczę fotografii podróżniczej (i fotografii w ogóle) i cieszę się, że efekty czasem się komuś podobają - dzięki! :-)


witam! ja osobiscie duzo podrozuje rowniez i zawsze uzywam szarej tasmy, takiej uzywanej w hydraulice- duct tape. :) przede wszystkim aparat jest wodoodporny. a poza tym wyglada jak kupa zlomu. nawet z podpietym 70-200/ 2.8 nikt nawet sie nie kwapi, a znajomi fotografowie zawsze sie pytaja co sie stalo z moim aparatem, gdzie nim rzucalem? dodam ze oklejam tylko klape od karty, lapme wbudowana i napis, oraz przyklejam do obudowy oslone lcd i muszle oczna, bo cholerka zawsze odpadala :)
Pozdrawiam i zycze pomyslnych podrozy

duct tape... no właśnie. Zdecydowałem się na Gaffer, bo wg. różnych opinii po duct zostaje klej. Zresztą muszę spróbować bo mam jakąś na stanie :-) Masz jakieś foto swojej oklejonej maszyny?


heh, ja bede probowal rozwiazania kompromisowego, czyli okleje tasma aparat owleczony dodatkowa guma : ) [...] Niestety w oryginalnej wersji nie da sie zalozyc na to gripa , ale w okrojonej (skalpelem :) ) juz tak :) Przyciski dzialaja bezproblemowo, rowniez obslugujac body w rekawiczkach.


Przymierzałem się do tego, ale patent z taśmą wydał mi się tańszy, prostszy i szybszy w zastosowaniu. Upatrzyłem sobie taki gadżet na ebay, ale zrezygnowałem. Koniecznie napisz jak się sprawowała w Tybecie!


Dzięki za tak liczny odzew. Mam prośbę, jeśli ktoś robił coś podobnego (maskowanie, oklejanie, zohydzanie, etc...) i ma z tego fotki, to chętnie zobaczyłbym je. Jeśli nie na forum, to chociaż na PW, email, etc.

Dzięki!

bradley
19-03-2007, 02:46
I nie zapomnij o szkłach. najlepiej zakleić przednią soczewkę , żeby nikt nie zauważył, że to obiektyw.
A jak masz dłuższe tele , to koniecznie trochę obciąć! :mrgreen:.
A tak poważnie, to Ci zazdroszczę wyprawy.
Pozdrawiam

TomK
19-03-2007, 09:30
ja tu mam przykład dobrego zamaskowania nie tylko sprzetu ale i siebie :D

http://images22.fotosik.pl/35/2b39611225f43ae3med.jpg

wizja
19-03-2007, 09:41
TomK - kompakcik na poziomo ustawionym statywie? :lol:


PS. gdzies wyczytalem porade faceta, ktory wpadl na zupelnie inny pomysl, ale w ramach odwracania uwagi od samego aparatu. Otoz, wieszal on na sobie duze jaskrawe zdjecie (grafike, wydruk, cokolwiek) bodajze siebie. W ten sposob ludzie nie zauwazali aparatu :lol: Socjotechik kurka wodna ;-)

Roztoczański
21-03-2007, 00:38
Wizja - niestety tamta oklejona kiedyś puszka poszła do 'ludzi' a nie przyszło mi do głowy jej sfotografowac, jakos nie wpadłem na tem pomysł, ale wyglądało to zupełnie nieciekawie, moze trochę bardziej niechlujnie w porównaniu do Twojego przykładu, ale sprawiające za to wrażenie bardziej autentycznego 'wypadku' sprzętu

surv
27-03-2007, 23:29
Hmm no zdjęcie z długim obiektywem rządzi- od razu widać, że to coś drogiego. Jak chronić sprzęt? Zamiast paska linka kevlarowa.. Do tego pałka teleskopowa oraz ręczny miotacz piany obezwładniającej ;)

kolumb
28-03-2007, 09:16
gdy tak wszyscy zaczną oklejać swój sprzęt tubylcy szybko się połapią i zaczną skubać tylko oklejone aparaty

Antonina
28-03-2007, 09:24
Takich zdjęć nie pokazuj tutaj ludzie pytają jak nosić aparat obiektywem w duł czy w górę
Z oklejeniem trochu przesadziłeś odklej część dodatkowo proponuję warstwę poxipolu koniecznie jasnego na rogach po powrocie odkleisz razem z taśmą jeśli będzie problem z tą taśmą którą masz w sklepie komputerowym sprzedają dwustronne do przyklejania radiatorów 10zł za 3 m ona ma właściwości gumowe fajnie się rozciąga na rogach aparatu. Jeszcze przed przyklejeniem proponuję eksperyment przyklej do kawałka plastiku wystaw na cały dzień do słońca i wieczorem sprawdź jak będzie z odklejeniem
Pozdrawiam i miłej wycieczki

spiritwood
28-03-2007, 11:56
????

Dark
28-03-2007, 12:34
Wizja, oklejenie LCD załatasz w banalny sposób.

Kupujesz "cuś" takiego:
http://allegro.pl/item176266160_praktyczna_oslona_lcd_nikon_d200_skl ep_wawa.html
I kleisz dalej.

Co do wyglądu, rzeczywiście chyba lepiej by przypominał model uszkodzony. Mniej taśmy, za to w konkretnych miejscach. Dlatego coś takiego będę majstrował do swojego d70s (miszkam w Wawie na Pradze) i nie bawię się w gripa (aparat wyglądałby wtedy o kilka modeli wyżej).

wizja
28-03-2007, 14:27
Takich zdjęć nie pokazuj tutaj

Dlaczego??


ludzie pytają jak nosić aparat obiektywem w duł czy w górę

??? Nie kumam :-)


Z oklejeniem trochu przesadziłeś odklej część dodatkowo proponuję warstwę poxipolu koniecznie jasnego na rogach po powrocie odkleisz razem z taśmą jeśli będzie problem z tą taśmą którą masz w sklepie komputerowym sprzedają dwustronne do przyklejania radiatorów 10zł za 3 m ona ma właściwości gumowe fajnie się rozciąga na rogach aparatu. Jeszcze przed przyklejeniem proponuję eksperyment przyklej do kawałka plastiku wystaw na cały dzień do słońca i wieczorem sprawdź jak będzie z odklejeniem


Wiem, ze przesadzilem bo zapakowalem go niemal calego, a trzeba bylo chociaz gumy zostawic do dobrego chwytu ;-)

Poza tym, mam plan taki maly, ze na to teraz (gdzieniegdzie poodklejam) przykleje normalny plaster opatrunkowy z walka :-)

Z ta tasma, ktora mam teraz jest tylko jeden problem - na gumach zostaja gdzieniegdzie male ogniska kleju (do zdjecia przez potarcie palcem) szczegolnie tam, gdzie gumy sa juz przybrudzone/przytarte (od trzymania palcami) - poza tym wsio ok, schodzi ladnie i szybko.

wizja
28-03-2007, 14:32
Co do wyglądu, rzeczywiście chyba lepiej by przypominał model uszkodzony. Mniej taśmy, za to w konkretnych miejscach. Dlatego coś takiego będę majstrował do swojego d70s (miszkam w Wawie na Pradze) i nie bawię się w gripa (aparat wyglądałby wtedy o kilka modeli wyżej).

To bylo takie tam testowe obklejanie. Troche juz poodklejalem, zostala tylko lekko gora. Przed samym wyjazdem pokombinuje z tym plastrem opatrunkowym (troche sie przybrudzi od lapania :-))


Hm... a moze plaster zmienic na ... rozowiutki? :lol:

jivaro
28-03-2007, 20:07
Bardziej niż przed złodziejami myślę że powinieneś wziąc pod uwagę, jak jeszcze dodatkowo zabezpieczyc sprzęt głównie przed pyłem. Ciekawy jestem jak Ci się sprawdzą uszczelnienia D200, jeśli faktycznie ciut zjedziesz z przetartych szlaków to drobny pył wulkaniczny będzie wszędzie. Nam często padał autofokus (dlatego przez ostatnie lata używałem tylko manualnego sprzętu), ale w zeszłym roku kolega jeździł z Canonem 20D (bez żadnych oklejeń), niby taki nieszczelny ale poza jakimiś śladami na obudowie było wszystko OK. Myślę że ważniejsze jest bardzo szczelne i bezpieczne opakowanie na czas transportu...

wizja
28-03-2007, 20:28
na razie w parkach arizony i utah uszczelnienia sprawdziły się doskonale. No zobaczymy jak dalej :-)

jivaro
28-03-2007, 21:33
To super że się sprawdziło, najbardziej mnie zastanawia szczelnosc bagnetu, to jednak dla mnie będzie główny ból głowy:), mimo że biorę D70s. Zresztą po powrocie, będzie mnie czekac tradycyjnie pełne czyszczenie i pewnie tradycyjna już częściowa wymiana sprzętu.

Grześ Pseudonim
30-03-2007, 11:51
Panowie, ja wiem że od pewnego czasu rządzący próbują nam udowodnić że żyjemy w kraju wilków, w którym wszyscy chą pożreć wszystkich, same złodzieje dookoła itd - ale czy nie przesadzacie? Czy czasem nie udzieliła się Wam nutka wszechkaczyzmu i za chwilę będziecie do toreb ze sprzętem foto wkładać siekierę? (bo pomysł z karabinem w tym wątku już był). Myślę że maniera oklejania aparatów po to żeby ustrzec się przed potencjalnym zagrożeniem atakiem terrorystycznym jest jednak przesadą.

surv
30-03-2007, 14:18
Jak się uchronic w Polsce? Po pierwsze oklejanie jest bez sensu. Co najwyżej model zaklejcie.
a) Zakupcie sobie pałke teleskopową typu baton 21 calową ( jeżeli mamy tani sprzęt to jakis czeski baton za 60 złotych, na skasowanie paru ludzi starczy. Jeżeli mamy sprzęt którego wartośc idzie w dziesiątki tysięcy to warto kupic batona firmy ASP, Monadnock itp. Koszt od 300 do 500 złotych- bardzo lekki, dobry chwyt, regulowana "kabura" )
b) Do tego jakiś ręczny miotacz żelu o pojemności 60-100 ml ( biorąc pod uwagę Wasze wielkie torby i kamizelki to NA PEWNO możecie go tak schowac, zeby był pod ręką ).
c) Jeśli widzicie, że okolica jest nieciekawa to odpuścicie.
d) Ktoś nieciekawy do Was się zbliża- kładziemy ręke na batona przygotowując się na ewentualny atak. W tym momencie zdecydowana wiekszośc dresików odchodzi, bo myślicie, że macie broń palną.
e) Zawsze chodźcie na cyking przynajmniej w dwie osoby
f) Ubezpieczcie sprzęt.
g) Nauczcie sie celnie pluc. Konkretne melnięcie w twarz przeciwnika ( a najlepiej w jego rozwarte usta ) daje Wam 10 sekund przewagi w przypadku trafienia w pyszczek oraz z dwie sekundy w przypadku trafienia w oczy.
h) Jak rozkładacie sprzęt to róbcie to z zamiarem szybkiej ewakuacji. Tzn aparat w łape ( ewentualnie ze statywem ) i w nogi. Nie rozkladajcie np 4 obiektywów na ławce itp. Ważne, żebyście mieli torbe która za bardzo nie będzie latac w czasie biegu ( najlepiej plecak, kamizelka, ewentualnie torba na długim pasie na ramienie z przytroczeniem do paska )
i) Ktoś Was napadł? Krzyczcie "pożar" a jeśli widzicie policje, straż miejską lub patrol grupy interwencyjnej ochrony to wołajcie "napad".
j) Jak już pieprzniecie jakiegoś dresa w morde statywem, aparatem, palką lub czymś innym to nie spieprzajcie tylko wezwijcie policje i czekajcie na przyjazd uważając na naszego rannego-nieprzytomnego. Oczywiście w pozycji gotowej do ewakuacji jakby przybyla dress-impress-odsieczos dwoma BMW. Jakby odzyskiwał przytomnośc to bum statywem/pałką. W przeciwnym razie On wyjdzie z sytuacji cało ( bez dwóch zębów ) a Wy będziecie z urazem psychicznym i rozwalonym aparatem/obiektywem za 2000 zlotych. A tak to dresik pójdzie na sąd 24godzinny i dodatkowo zaplaci Wam za szkody.
k) Fotografujecie w mieście? Zakupcie sobie coś takiego: http://www.bron.pl/bron_pl/obrona/produkty/alarmy/alarm_osobisty_pa9 lub http://www.bron.pl/bron_pl/obrona/produkty/alarmy/alarm_schriill_alarm_akustyczny
Nie koniecznie w tym sklepie- byle nie u ruskich.
l) Organizujcie jakieś większe miejskie cykanie ( zlot Nikona w terenie zurbanizowanym )? Powiadomcie policje i straż miejską , że w tych dniach w takich i takich porach oraz miejscach będzie duże steżenie wartościowego sprzętu więc prosicie o zwiększoną ilośc patroli.
m) I najważniejsze. Wyprujcie z torby nazwę firmy, zamiast paska NIKON od aparatu dajcie coś innego lub go zaszyjcie.
Produkowac się dalej?

ArtX
30-03-2007, 19:12
Panowie, ja wiem że od pewnego czasu rządzący próbują nam udowodnić że żyjemy w kraju wilków, w którym wszyscy chą pożreć wszystkich, same złodzieje dookoła itd - ale czy nie przesadzacie? Czy czasem nie udzieliła się Wam nutka wszechkaczyzmu i za chwilę będziecie do toreb ze sprzętem foto wkładać siekierę? (bo pomysł z karabinem w tym wątku już był). Myślę że maniera oklejania aparatów po to żeby ustrzec się przed potencjalnym zagrożeniem atakiem terrorystycznym jest jednak przesadą.


Mysle, ze tu raczej chodzi o fotografie poza granicami naszego kaczego kraju i obawy sa jak najbardziej na miejscu. W krajach srodkowej Azji, Poludniowej Ameryki taki bialy Europejski wizytor swiecacy ziolciutkim paskiem od aparatu, z przypieta do korpusu armata az prosi sie o pozbycie sie sprzetu. To jest jak najbardziej realne, oprocz foto gina czesto portfele, torebki, plecaki trzeba czesto przypinac stalowa linka, znajomej w autobusie w polnocnych indiach zwineli nawet kijki przypiete do plecaka.
Nikt nie mowi o oklejaniu szmatami aparatu, przed wyjsciem na rynek w Krakowie, bo to faktycznie byla by przesada. W przypadku wiekszych wyjazdow do wspomnianych rejonow, ma to jednak jak najbardziej sens, i potwierdzaja to ludzie duzo tam podrozujacy.

Pozdrawiam
Art.

Grześ Pseudonim
31-03-2007, 07:27
Artx, byłeś tam czy "znajoma Ci powiedziała"?

Bo ja zwiedziłem Tajlandię, Birmę, Laos i tak ogromnej życzliwości w stosunku do białych turystów, jeszcze nie zaznałem. To samo było w Kenii. W krajach tych czułem się zdecydowanie bezpieczniej niż "na rynku w Krakowie", z całym szacunkiem dla Krakusów.
PS
Zdjęcie w moim avararku zostało zrobione w Bangkoku

wizja
31-03-2007, 12:12
Grzesiu, bo tu nie chodzi o miejsca jak Majorka czy Tajlandia :-) I nie chodzi też o uprzejmość jako taką, tylko o stopień złodziejstwa w danym kraju. W Australii na bezdrożach ludzie jeszcze przyjemniejsi niż w miastach - można chodzić wyma****ąc korpusem za kilka kawałków (noo, pewnie znalazłby się jakiś chętny-przyjezdny na niego ;-)).

Ameryka Południowa stwarza "warunki sprzyjające" ciut bardziej niż Birma czy Laos. Zresztą, co kto woli :-)

Grześ Pseudonim
31-03-2007, 13:29
Ok, oczywiście generalnie zgadzam się z tą tezą.
Uważam jednak że to "okazja czyni złodzieja" i jeśli ktoś będzie zostawiał sprzęcik w nierozsądny sposób, pozbędzie się go - czy jest oklejony czy nie. Bez względu na kraj. Stąd IMO nie ma co wariować ...

A a propos Australii (mojej niespełnionej miłości:(), to wiem dlaczego tam tak bezpiecznie - słyszałem że Aborigines are too lazy to kill You. I to bez względu na to czy masz sprzęt oklejony czy nie ...

BUBYPL
01-04-2007, 16:38
no i zainspirowany tym watkiem- zakupilem Armor Camera.

jak jest ktos zainteresowany to moge zrobic troche fotek jak to wyglada i jakis opis, jak sie to trzyma z moim d200.

sklep:
http://www.warehouseexpress.co.uk/

Artur
01-04-2007, 19:03
sklep:
http://www.warehouseexpress.co.uk/

albo tu (troche blizej): http://www.foto-net.pl/sklep/pokaz_karte_dzial.php?&grupa=osprz%EAt%20inny&producent=obudowy%20ochronne
pzdr.

wizja
01-04-2007, 19:45
no i zainspirowany tym watkiem- zakupilem Armor Camera.

jak jest ktos zainteresowany to moge zrobic troche fotek jak to wyglada i jakis opis, jak sie to trzyma z moim d200.


chętnie :-)

ArtX
01-04-2007, 22:57
no i zainspirowany tym watkiem- zakupilem Armor Camera.

jak jest ktos zainteresowany to moge zrobic troche fotek jak to wyglada i jakis opis, jak sie to trzyma z moim d200.

sklep:
http://www.warehouseexpress.co.uk/

jak masz gripa i obczaisz jak to ladnie przyciac, zeby pasowalo to bedzie cudownie : )

BUBYPL
05-04-2007, 00:23
ArtX: sprawdzilem i da sie uzywac armora i gripa jednoczesnie- trzeba tylko lekko podciagnac ;) gumke aby moc zamontowac gripa, no i ponaciagac gume aby wszystko ladnie pasowalo.

oczywiscie jakby przycial gume przy koncach to bylaby perfekcja- postaram sie zrobic zdjecia- swieta ida bedzie moze czas.

a p.s nie udalo mi sie znalezc zastosowania tej gumy ochronnej do obiektywow...

Kolekcjoner
05-04-2007, 00:57
ArtX: sprawdzilem i da sie uzywac armora i gripa jednoczesnie- trzeba tylko lekko podciagnac ;) gumke aby moc zamontowac gripa, no i ponaciagac gume aby wszystko ladnie pasowalo.

oczywiscie jakby przycial gume przy koncach to bylaby perfekcja- postaram sie zrobic zdjecia- swieta ida bedzie moze czas.

No tak tylko że po co armor na aparacie jak nie ma go na gripie. Poza tym to się robi już bez gripa strasznie duże i ciężkie.


a p.s nie udalo mi sie znalezc zastosowania tej gumy ochronnej do obiektywow...

Mnie też nie. W sumie to dość dziwne po co to dokładają.

ArtX
05-04-2007, 02:41
ArtX: sprawdzilem i da sie uzywac armora i gripa jednoczesnie- trzeba tylko lekko podciagnac ;) gumke aby moc zamontowac gripa, no i ponaciagac gume aby wszystko ladnie pasowalo.

oczywiscie jakby przycial gume przy koncach to bylaby perfekcja- postaram sie zrobic zdjecia- swieta ida bedzie moze czas.

a p.s nie udalo mi sie znalezc zastosowania tej gumy ochronnej do obiektywow...

no da sie, ale to jakos nie lezy... szczegolnie w miejscu przyciskow funkcyjnych guma strasznie odstaje co mnie strasznie denerwuje. niestety, ale rachu ciachu bedzie konieczne : ) A gumke do obiektywow mozna powiesic na scianie. faktycznie, lepszego zastosowania nie ma. Konkretny hood IMO spelnia duzo lepiej swoje zadanie : )

pozdrawiam
ArtX.

ars
05-04-2007, 10:49
tak czytam calosc wątku i..hmm.. czuję się jak na jakiejś wojnie.. rany.. dobrze, ze mam jeszcze 70tke, to chyba nie bede wymianiela na nic innego w takim razie:)

WujekX
06-04-2007, 11:15
hahaha ;] Zwariowalem ;D Mysle, ze przesadzasz z tym oklejaniem:] Brat moj jezdzi po calym swiecie - zaklejony ma tylko napis canon i jest ok [20D]

wizja
06-04-2007, 12:17
WujekX: to taka wprawka była - normalnie też mam zaklejone tylko logo (z całą lampą ;-)) i ew. trochę szkło :-)


PS. fajny masz koncept na galerie (zdjęcia oczywiście też :-))

kronos28
06-04-2007, 14:16
oo tak czytam i czytam i widze że się ciekawa wyprawa zapowiada. Czekam na fotki skoro takie przygotowania ;) poczyniasz.

Artur
07-04-2007, 21:07
hahaha ;] Zwariowalem ;D Mysle, ze przesadzasz z tym oklejaniem:] Brat moj jezdzi po calym swiecie - zaklejony ma tylko napis canon i jest ok [20D]

Ja rowniez. Jak czytam ten watek to sie zastanawiam, czy przypadkiem cos sie nagle nie zdarzylo na swiecie, o czym nie wiem. Bylem w wielu miejscach bez obklejonego body i procz ciekawych spojrzen innych fotoamatarow, nie mialem zadnego problemu.

pzdr.

wizja
07-04-2007, 22:51
Ja rowniez. Jak czytam ten watek to sie zastanawiam, czy przypadkiem cos sie nagle nie zdarzylo na swiecie, o czym nie wiem. Bylem w wielu miejscach bez obklejonego body i procz ciekawych spojrzen innych fotoamatarow, nie mialem zadnego problemu.


się tak zastanawiam się (sic!), skąd wynika takie krytyczne nastawienie .. bo chyba nie z tych podróży po wielu miejscach? ;-)

Musisz być strasznie poważnym człowiekiem, hm?




pzdr.

jt.

Artur
08-04-2007, 00:15
się tak zastanawiam się (sic!), skąd wynika takie krytyczne nastawienie .. bo chyba nie z tych podróży po wielu miejscach? ;-)

Musisz być strasznie poważnym człowiekiem, hm?


Bo z doswiadczenia (nie tylko swojego) wiem, ze mozesz oklejac body jak tylko pozwoli Ci na to wyobraznia, to i tak moga zwinac aparat jesli nie bedziesz go pilnowal. Tak jest w Ameryce Poludniowej, Polnocnej, czy w Afryce. Uwierz, ze duzo podrozuje.
Czy jestem strasznie powazny? Czasami pewnie tak, choc nazwalbym to bardziej pragmatyzmem :-)
W kazdym razie nie obrazaj sie. Chcialem przekazac swoje doswiadczenia na ten temat.
Uwazam, ze szkoda czasu na szukanie sposobu, na najbardziej ohydne oklejenie aparatu, moze zwrocic jeszcze wieksza uwage. Wg mnie wystarczy, ze zakleisz logo.

wizja
08-04-2007, 18:46
IcePower: dzięki za dopowiedzenie. Nie obrażam się :-)

Wszystkie sugestie i obserwacje są dla mnie cenne, dzięki! :-)

jchyra
09-04-2007, 08:41
wizja, moje zdanie; zaklejenie logo wystarczy
choć znam takich co zamieniają je na napis Zenit :-)

abuks
07-06-2007, 23:15
A czy ktoś mógłby mi powiedzieć gdzie można kupić gaffer tape, albo coś podobnego? W warszawie, albo wysyłkowo jakos?

powerfactorx
11-06-2007, 06:04
Muszę się dołączyć do tego bezsensownego wątku, zaraz powiem dlaczego:
Siostra mojej koleżanki jakieś półtora miesiąca temu, poleciała ze swoim chłopakiem do Brazylii na ślub do swoich znajomych (ogólnie była to para obieżyświatów).
Przed wylotem do Anglii (bo tam mieszkają) chcieli jeszcze porobić sobie parę fotek w parku przed hotelem. Podeszło do nich kilku chłopców i chcieli aparat (zwykłą cyfrową małpkę) po tym jak chłopak zdecydowanie odmówił dostał strzał w klatkę i tyle. Biedna dziewczyna przywiozła go w trumnie. W czerwcu miał być ślub. Zabrali jej wszystko co miała przy sobie i nie mogła od nikogo doprosić się żadnej pomocy. Godzina zdarzenia 10.00 rano.
Jak myślicie czy w takiej sytuacji pogardzili by waszym oklejonym sprzętem?? Sądzicie, że jeżeli ktoś nosi dres, jeździ BMW to nie wie jak wygląda porządny sprzęt?

Fenek
11-06-2007, 10:59
Nie da się zaprzeczyć, że bardziej rozgarnięci złodzieje się zdarzają. Ale takie oklejenie sprytne zawsze może zniechęcić chociaż część złodziejaszków, którzy póki nie zobaczą ślicznego, dużego "Nikon" albo "Canon" na obudowie to będą bali się ukraść, nie wiedząc na co się porywają. ;)

wizja
11-06-2007, 12:20
Muszę się dołączyć do tego bezsensownego wątku, zaraz powiem dlaczego:

żaden wątek nie jest bezsensowny...



Siostra mojej koleżanki jakieś półtora miesiąca temu, poleciała ze swoim chłopakiem do Brazylii na ślub do swoich znajomych (ogólnie była to para obieżyświatów).
Przed wylotem do Anglii (bo tam mieszkają) chcieli jeszcze porobić sobie parę fotek w parku przed hotelem. Podeszło do nich kilku chłopców i chcieli aparat (zwykłą cyfrową małpkę) po tym jak chłopak zdecydowanie odmówił dostał strzał w klatkę i tyle. Biedna dziewczyna przywiozła go w trumnie. W czerwcu miał być ślub. Zabrali jej wszystko co miała przy sobie i nie mogła od nikogo doprosić się żadnej pomocy. Godzina zdarzenia 10.00 rano.
Jak myślicie czy w takiej sytuacji pogardzili by waszym oklejonym sprzętem?? Sądzicie, że jeżeli ktoś nosi dres, jeździ BMW to nie wie jak wygląda porządny sprzęt?

no dobra.. ale czy to świadczy o tym, że oklejenie aparatu nic nie daje, czy po prostu o tym, że wypadki chodzą po ludziach i generalnie mogli ich poprosić nawet o papierosa? Ile razy wyciągam moją oklejkę to mi się pytają czy uderzony, co się stało etc.

czytając podobne historie człowiek musiałby siedzieć w domu i absolutnie żadnych zdjęć, nawet komórką, etc etc...

Przytoczona historia nie świadczy o niczym więcej niż o tym, że po prostu w Brazylii (i innych krajach ap) panuje umiarkowany bandytyzm i skrobanie nieuważnych turystów. Bo z drugiej strony ludzie jeżdżą, robią zdjęcia, kręcą filmy oraz wracają żywi - i to nie jest jakiś cud.

Kolekcjoner
15-06-2007, 12:30
Muszę się dołączyć do tego bezsensownego wątku, zaraz powiem dlaczego:
Siostra mojej koleżanki jakieś półtora miesiąca temu, poleciała ze swoim chłopakiem do Brazylii na ślub do swoich znajomych (ogólnie była to para obieżyświatów).
Przed wylotem do Anglii (bo tam mieszkają) chcieli jeszcze porobić sobie parę fotek w parku przed hotelem. Podeszło do nich kilku chłopców i chcieli aparat (zwykłą cyfrową małpkę) po tym jak chłopak zdecydowanie odmówił dostał strzał w klatkę i tyle. Biedna dziewczyna przywiozła go w trumnie. W czerwcu miał być ślub. Zabrali jej wszystko co miała przy sobie i nie mogła od nikogo doprosić się żadnej pomocy. Godzina zdarzenia 10.00 rano.
Jak myślicie czy w takiej sytuacji pogardzili by waszym oklejonym sprzętem?? Sądzicie, że jeżeli ktoś nosi dres, jeździ BMW to nie wie jak wygląda porządny sprzęt?

Powiem Ci że odbiera mowę jak się czyta takie historie.

szymkowsky
21-06-2007, 03:12
Nooo, pieknie Ci wyszlo przyozdabianie aparatu.

Dla mnie efekt osiagniety, a krasc taki byloby prawie obciachem:)

symerek
21-06-2007, 23:20
W sierpniu wybieram się do Peru i Boliwii [ nie jest to wyprawa ].
Po przeczytaniu wątku postanowiłem okleić sprzęt = pozaklejać znaki firmowe,wymienić pasek na niefirmowy i ...........trzymać graty blisko ciała i na oku.
Pozdrawiam i dzięki wszystkim za cenne informacje i rady.

wizja
21-06-2007, 23:39
W sierpniu wybieram się do Peru i Boliwii [ nie jest to wyprawa ].

wcale się nie zdziwię jeśli się spotkamy :-)

od 12 lipca do 22 sierpnia będziemy gdzieś od Ekwadoru, przez Boliwię i Peru po Chile. Zaczynamy od góry, więc kto wie.. Polak Polaka zawsze znajdzie gdzieś na krańcu świata :-) Tak samo było z naszymi obecnymi przyjaciółmi poznanymi ongiś w sercu Australii :-) (tak się zapoznaliśmy, że zostali naszymi świadkami na ślubie) :-)

Czyli, być może do zobaczenia :-)


PS.
http://www.kevincoffee.com/security/avoiding_travel_scams_luggage.htm

jc
21-06-2007, 23:53
Co Wy macie z tym umieszczaniem znaków wodnych na zdjeciach? czy to obsesyjny strach przed kradzieżą fotek czy nieodparta potrzeba manifestowania ?
przepraszam za OT...

p.s
Wyklejka bardzo elegancka

Jacek

symerek
22-06-2007, 00:00
Na piersi orzeł, przy oku nikon [ lekko pooklejany ] i uśmiechnięta polska twarz - na pewno poznasz : ]
Do zobaczenia na szlaku !

MzMarcin
22-06-2007, 00:42
Tak czytając o naszym orle na koszulce przypomniała mi się historia opowiadana przez moją koleżankę… Będąc w NY jej koleżanka została napadnięta(wyrwano jej torebkę i poturbowano…). Policja NY od razu sprawdziła bilingi… Wiecie gdzie Ci chłopcy dzwonili od razu po napadzie?? Do pewnego kraju nad Wisłą…

symerek
22-06-2007, 10:29
http://muzyczny.pl tasma allcolor 688-50S GRAFFA . szerokość 50 mm . cena 32 PLN . Siedziba Wrocław + wysyłkowo.
Ja jeszcze nie kupiłem. Może poprostu zapytam w jakimś sklepie muzycznym w Warszawie.
Pozdrawiam szanownych pstrykaczy - oklejaczy.

wizja
22-06-2007, 10:48
Co Wy macie z tym umieszczaniem znaków wodnych na zdjeciach? czy to obsesyjny strach przed kradzieżą fotek czy nieodparta potrzeba manifestowania ?
przepraszam za OT

i to i to :P

jak Ci bardzo przeszkadza to ja usunę, co? :mrgreen:

jc
26-06-2007, 20:48
daj spokój.. :D

langus
26-06-2007, 21:18
TomK lejesz miód na moje serce.. właśnie właśnie, tu chodzi o to "OCHYDA!!!". On ma mieć to wewnętrzne "fuj" ;-)


Sami widzicie, że działa :-)

No pięknie to wykonałeś
i pomysł i wykonanie OK
tylko tak sobie myslę że jak ludzie zobaczą ten aparat na ulicy
to nie tylko nie będą go chcieli kraść
ale jak czapkę zdejmiesz
to w pięć minut pełna będzie zyli lub innej drobnej waluty
poprostu ze współczucia i ludzkiej wrażliwości na biedę i niedolę:mrgreen: :mrgreen:
bez obrazy:twisted:

mario_Scott
01-07-2007, 17:25
Mnie to wygląda na bombe a nie na aparat. W dobie terroryzmu uważaj aby nie wzięto Cię za terroryste :-)

radwar
18-07-2007, 19:21
Znalazlem na pewnej stronie cos takiego http://www.camerarmor.com/details.html
Ceny: For Nikon D80 £39.95
For Nikon D200 £49.95
For Nikon D70 & D70s £39.95

Sklep w polsce:http://www.eurocamera.pl/index.php?pid=103&categories=36&firmid=48

Nikopol
22-04-2008, 12:09
I jak? Podróż się udała, oklejenia sprawdziły? ;-) Pozdrawiam!