Zobacz pełną wersję : Poszukuje osoby znającej Bieszczady
sorevell
12-10-2012, 11:58
Pytaj, Bieszczad znam tylko fragment, ale postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości.
Właśnie wróciłem z Bieszczad, z części koło Ustrzyk Górnych. Więc również mogę pomóc. Tylko nie zostało postawione konkretne pytanie.:smile:
zawodnique
12-10-2012, 12:54
Coś tam wiem. Może akurat znam odpowiedź na twoje pytanie...
Jeżdzę kilka razy do roku, od parunastu lat - jak tylko mogę to pomogę. Pisz tutaj, a nie priv w razie czego, bo mam nonstop zapchaną skrzynke...
W zależności od rodzaju pytania, ale też coś mogę odpowiedzieć.
Właśnie wróciłem z Bieszczad
Byłeś w Bieszczadach...
Wróciłeś z Bieszczadów...
itd....
Byłeś w Bieszczadach...
Wróciłeś z Bieszczadów...
itd....
Ciekawy artykuł na ten temat (znaczy formy dopełniacza):
http://www.bieszczady.pl/Z_Bieszczad_czy_z_Bieszczadow_?newsID=4174§ionNo=1
Paablitos
13-10-2012, 06:33
Chętnie uslysze pytanie...Niewykluczone, ze moge pomoc...
Mam w domu przewodnika bieszczadzkiego.
A więc pytam:-)
Chodzi mi po głowie tygodniowy trek z namiotem na początku listopada. Jako że nie byłem nigdy w tamtych terenach to może?
Szukam informacji czy to dobry termin na te okolice i na co muszę zwrócić uwagę ,no i w jaki rejon najlepiej się udać.
RobertMiernik
15-10-2012, 00:17
Tydzień temu śnieg leżał i było minus 2.
Musisz dobrze pogodę sprawdzić bo o tej porze to loteria jest.
Wysyłane z mojego GT-N7000 za pomocą Tapatalk 2
No właśnie, ale skoro ma namiot (może z fartuchem) i ciepły, puchowy śpiwór to problemu nie ma w zasadzie żadnego. Polecałbym dobrą karimatę lub matę samopompującą, bo często to najsłabszy punkt wyposażenia. Odkąd kupiłem Therm-A-Rest'a moje problemy się skończyły. No i coś na ciepło, gazik albo benzynka do gotowania.
Opis trasy wieczorkiem zrobimy w domku.
No właśnie, ale skoro ma namiot (może z fartuchem) i ciepły, puchowy śpiwór to problemu nie ma w zasadzie żadnego. Polecałbym dobrą karimatę lub matę samopompującą, bo często to najsłabszy punkt wyposażenia. Odkąd kupiłem Therm-A-Rest'a moje problemy się skończyły. No i coś na ciepło, gazik albo benzynka do gotowania.
Opis trasy wieczorkiem zrobimy w domku.
Też używam Therma -A - Rest'a nie dosyc że najlżejsza to jeszcze 4 sezonowa, bardzo bobry wybór.
Też używam Therma -A - Rest'a nie dosyc że najlżejsza to jeszcze 4 sezonowa, bardzo bobry wybór.
Wygodnie i ciepło jest. Moja znajoma zrobiła kiedyś wielbłąda i na wyprawę na Elbrus i Ararat wzięła zwykłą cienką karimatkę, bo lekka była. Wymarzła i potem już poszła po rozum do głowy.
Kasandra
15-10-2012, 12:31
Nie zapominaj, że to Park Narodowy (chyba, że chcesz poza Parkiem nocować), więc namiocik jest nielegalny. Tzn. w sumie w Pl wszędzie poza wyznaczonymi miejscami namiocik jest nielegalny, ale akurat w Bieszczadach mandacik potrafi dać również i Straż Graniczna, i to w środku nocy.
Straż Graniczna w Bieszczadach jest upierdliwa, ale im wszyscy na ręce patrzą, więc nie ma się im co dziwić.
Straż Graniczna w Bieszczadach jest upierdliwa, ale im wszyscy na ręce patrzą, więc nie ma się im co dziwić.
Jest upierdliwa bo musi.
Nie ma roku żeby jakiś "łazik" ze wschodu (bliższego lub dalszego) nie zamarzł w tych "kapuścianych" górach.
Pozatym to chyba najpopularniejsza w Polsce "zielona granica".
Wkurzają mnie nieraz, bo potrafią się przyszczepić w najmniej spodziewanym miejscu i czasie, ale ich rozumiem.
Kasandra
17-10-2012, 13:05
no i przez kamery termowizyjne namiocik z ludziem ślicznie widać w nocy, dlatego nie są to najlepsze góry na namiot.
Chyba, że ukraińskie Bieszczady-legalnie, bezstresowo, bardzo mało ludzi.
Polecam.
no i przez kamery termowizyjne namiocik z ludziem ślicznie widać w nocy, dlatego nie są to najlepsze góry na namiot.
Chyba, że ukraińskie Bieszczady-legalnie, bezstresowo, bardzo mało ludzi.
Polecam.
Samotny treking z samotnym namiotowaniem w ukraińskich Bieszczadach? Nigdy w życiu...
No chyba że w kilka osób, min 2 namioty to już może i bym się mógł zastanowić...
no i przez kamery termowizyjne namiocik z ludziem ślicznie widać w nocy, dlatego nie są to najlepsze góry na namiot.
Chyba, że ukraińskie Bieszczady-legalnie, bezstresowo, bardzo mało ludzi.
Polecam.
Trochę mnie to martwi, nie chciałbym się koncentrować na ukrywaniu:-)
Może zmienić plan na Karkonosze?
Trochę mnie to martwi, nie chciałbym się koncentrować na ukrywaniu:-)
Może zmienić plan na Karkonosze?
Gorce. Beskid Wyspowy. Beskid Sądecki.
Jak to mają być Bieszczady to bez obawy wal na UA, przepykasz całą Połoninę Bukowską, począwszy od przełęczy Użockiej, a skończywszy na Pikuju (najwyższym szczycie Bieszczadów) i czasu Ci zostanie żeby zejść do Żdeniewa i zmyć wyprawowe brudy w niezłym standardzie za 250 UAH.
Najlepsze z tego wszystkiego że u nas (no może już nie w listopadzie) tłumy, a za wschodnią granicą żywej duszy, no może pastuch z psami się trafi, a jak ci starczy czasu to zahacz o Libuchorę albo Karpackie to nie będziesz chciał wracać, czas stoi tam w miejscu, zegar zatrzymał się pewnie jeszcze przed wojną:wink:!
Pozdrawiam!
Kasandra
23-10-2012, 10:31
Samotny treking z samotnym namiotowaniem w ukraińskich Bieszczadach? Nigdy w życiu...
No chyba że w kilka osób, min 2 namioty to już może i bym się mógł zastanowić...
Ty może i owszem i całe szczęście;-)
Dlatego, że ludzie tak myślą to jest tam tak fajnie pusto.
Teraz w sierpniu na długi weekend na Pikuju był spotkany przez nas aż 1 turysta-JEDEN;-)i to Niemiec;-).
A jak u nas było ktoś wie?;-)
I za Elankiem-te pasma są bezpieczne jeśli chodzi o nielegal pod kątem mandatów;-) bo też to nielegal;-)
RobertMiernik
23-10-2012, 11:20
Teraz w sierpniu na długi weekend na Pikuju był spotkany przez nas aż 1 turysta-JEDEN;-)i to Niemiec;-).
Znam tego Niemca, już trzy lata tam chodzi...
I za Elankiem-te pasma są bezpieczne jeśli chodzi o nielegal pod kątem mandatów;-) bo też to nielegal;-)
Swoją drogą to z powodu durnych przepisów mieszkamy w kraju mało sprzyjającym turystom. Z drugiej strony te przepisy są stosunkowo rzadko egzekwowane, więc zawsze ktoś może powiedzieć: "O co chodzi?". Jeśli się rozbijesz około zmroku i wcześnie rano się zbierzesz, nawet namiot zwiniesz to nawet w Tatrach spokojnie możesz sobie obozować.
Kasandra
23-10-2012, 14:38
No tak, ale wiesz...lipa bez ogniska;-)
ja tam lubię przy ogniu posiedzieć.
Bez ogniska sporo gorzej jest, ale w Tatrach nie wypada... :)
Gorce, Beskid Wyspowy - czyli "moje" góry są idealne na takie zabawy :)
Witam! Pracuję w Bieszczadach, więc trochę się orientuję... miejsc do "namiotowego nocowania" jest naprawdę sporo, nie trzeba się ukrywać, tylko palić ogniska w miejscach do tego wyznaczonych, a tych też jest dużo...polecam Bieszczady jesienią, jest teraz najlepszy "sezon" na zdjęcia. Trzeba tylko pamiętać, że pogoda już nie rozpieszcza, przymrozki do kilku stopni pojawiają się już od miesiąca... a co do strony ukraińskiej, to jest tam bardzo spokojnie, ludzie przyjaźni, góry równie piękne...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.