PDA

Zobacz pełną wersję : Odbitka 10x15 w cenie 14zł!



Bonthyc
10-10-2012, 17:51
Może zacznę od początku. Moja kobieta potrzebowała zdjęcia legitymacyjnego do dokumentu, jako że znam się trochę na tym to sam zrobiłem jej odpowiednie zdjęcie i ustawiłem tak aby na odbitce 10x15 zmieściło się 8 zdjęć w formacie legitymacyjnym. Poszedłem do fotolabu w Ostrowcu Św. na ul.Sienkiewicza aby to wywołać (standardowa usługa wywołania zdjęcia 10x15 - 1zł) a tam słyszę od właściciela, że takiego zdjęcia mi nie wywoła za 1zł tylko za bodajże 14zł bo on musi na tym zarobić! To ja się pytam na czym on musi zarobić? Na mojej pracy? Może jeszcze mam zapłacić za niego podatek vat? Wydaje mi się, że nie ma takiego prawa do dowolnego zmieniania cennika według tylko sobie znanych reguł a to co znajduje się na zdjęciu to moja prywatna sprawa. Zastanawiam się czy nie zgłosić gdzieś tego przypadku do jakiejś instytucji praw konsumenta? Miał ktoś z Was taką przygodę wcześniej?

moro
10-10-2012, 17:55
Napisz do Strasburga, mamy wolny rynek ...

mateo912
10-10-2012, 17:58
Może zacznę od początku. Moja kobieta potrzebowała zdjęcia legitymacyjnego do dokumentu, jako że znam się trochę na tym to sam zrobiłem jej odpowiednie zdjęcie i ustawiłem tak aby na odbitce 10x15 zmieściło się 8 zdjęć w formacie legitymacyjnym. Poszedłem do fotolabu w Ostrowcu Św. na ul.Sienkiewicza aby to wywołać (standardowa usługa wywołania zdjęcia 10x15 - 1zł) a tam słyszę od właściciela, że takiego zdjęcia mi nie wywoła za 1zł tylko za bodajże 14zł bo on musi na tym zarobić! To ja się pytam na czym on musi zarobić? Na mojej pracy? Może jeszcze mam zapłacić za niego podatek vat? Wydaje mi się, że nie ma takiego prawa do dowolnego zmieniania cennika według tylko sobie znanych reguł a to co znajduje się na zdjęciu to moja prywatna sprawa. Zastanawiam się czy nie zgłosić gdzieś tego przypadku do jakiejś instytucji praw konsumenta? Miał ktoś z Was taką przygodę wcześniej?

to Ty nie wiesz że z takimi zdjęciami nie idzie się do fotolabów które robią legitki?
Poza tym postaw się w jego położeniu, też nie miałbyś żadnych ale?

Bonthyc
10-10-2012, 17:58
Napisz do Strasburga, mamy wolny rynek ...
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Wiedziałem, że mogę na Tobie polegać.

MirM
10-10-2012, 18:02
Zwróć się do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Wcześniej zrób foto cennika w fotolabie.

Bonthyc
10-10-2012, 18:04
to Ty nie wiesz że z takimi zdjęciami nie idzie się do fotolabów które robią legitki?
Poza tym postaw się w jego położeniu, też nie miałbyś żadnych ale?
Skończyło się na tym, że pojechałem do drugiego fotolabu w innej części miasta i tam bez problemu mi przyjął je właściciel do wywołania (też ma studio robiące zdjęcia do dokumentów). I właśnie tego rozumiem jakie właściciel labu może mieć "ale" w przypadku kiedy to ja jestem autorem zdjęcia i posiadam do niego prawo autorskie a u niego chcę tylko skorzystać ze standardowej usługi wywołania odbitki 10x15. Nic poza tym.

mateo912
10-10-2012, 18:07
Zwróć się do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Wcześniej zrób foto cennika w fotolabie.

tylko z tego co wiem właściciel nie ma obowiązku zrealizować Ci swojej usługi.

doktor
10-10-2012, 18:41
tylko z tego co wiem właściciel nie ma obowiązku zrealizować Ci swojej usługi.

Odmówić może. Ale to co innego niż zrealizowanie zlecenia z dzisięciokrotnie wyższą ceną.

wikary
10-10-2012, 19:11
...ja chodzę do porządnego labu i jak pani zobaczyła co mam przygotowane (format 15x21 za 2zł), to grzecznie zapytała czy ma pociąć :mrgreen:

jurekb
10-10-2012, 19:23
Poza tym postaw się w jego położeniu, też nie miałbyś żadnych ale?
A jakie niby to jest jego położenie? Czym się różni plik do naświetlenia w labie, z wycieczki do Psiej Wólki, od pliku z przygotowanymi fotkami legitymacyjnymi?


Zwróć się do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Wcześniej zrób foto cennika w fotolabie.
Też bym tak zrobił. Można jeszcze nagrać z nim rozmowę, o tej usłudze. Może nic nie wskórasz, ale przynajmniej zrobisz gnojkowi trochę zamieszania.

Ja często robię rodzinie i znajomym tego rodzaju zdjęcia, jako prezent-za friko. Po prostu sam płacę ~ 0,60-0,80 gr za tego rodzaju fotki w internetowym labie (dziś wysyłam, jutro lub pojutrze odbieram w miejscu zamieszkania). Sam tnę na gilotynce.
Jakoś nie spotkałem się z problemem "położenia" usługodawcy.

Po prostu. Takie czasy! :) Trzeba się z tym pogodzić.

marekb
10-10-2012, 19:43
kiedyś w Wadowicach na Krakowskiej właśnie za 10x15 zapłaciłem 15zł innym razem zrobiłem koledze dowodowe poszedł również tam zapłacił 15zł, nie chciałem się kłócić, bo i nie ma o co, pocięli od razu więc za pocięcie mogli wziąć 14zł ;). Lab do dupy, zdjęcia na kodak royalu, na starej chemii bez czerni i w ogóle nie ma co pisać. Jeśli ktoś ma pojęcie to tam drugi raz nie pójdzie. Drugi lab i tu jest z jakością lepiej lecz prosisz by ci nie grzebali w zdjęciu to trzeba było 3x powiedzieć by nie ruszali, profil to u nich płytka i odbitka, ale jest lepiej, Od dłuższego już czasu robimy sobie sami wydruki więc tylko awaryjnie i jednej parze zalały się dwa zdjęcia w albumie i prosili o ratunek. Zdjęcia 10x15 jedwab, odciąłem z albumu i podjechałem właśnie do foto-mixa na Sienkiewicza w Wadowicach by zrobić jak było labowe i na jedwabiu. Zapłaciłem za normalne dwie odbitki 10x15cm 8zł. Gdy parsknąłem śmiechem zaczęli mi wmawiać ile ten papier kosztuje i jeśli będę robił u nich mogą z ceną zejść do ... 3.70 za 10x15!!! Wyśmiałem po raz drugi i powiedziałem po ile takie odbitki na jedwabiu Fuji (który jest nota bene tańszy od endury kodaka ) kosztować - 0.37zł czyli 10x mniej !!! Brak lokalnej konkurencji !!!

Zolty
10-10-2012, 19:58
tylko z tego co wiem właściciel nie ma obowiązku zrealizować Ci swojej usługi.

O ile pamiętam to skoro jest cennik i brak zastrzeżenia że to nie oferta bla, bla... to teoretycznie ma obowiązek i to w cenie cennikowej.

Będąc na miejscu założyciela wątku nie naciskałbym mocno - plik mógłby samoistnie zniknąć z nośnika... przed zrobieniem odbitki ;)

Pabloo
10-10-2012, 19:58
Wolny rynek jest, ale w tym wypadku prawo (słusznie czy niesłusznie to co innego) chyba wymaga realizacji oferty reklamowej. ;)

Zolty
10-10-2012, 20:08
Słusznie, chyba że poglądy/wiara mu zabrania - jak aptekarzom...;)
Swoją drogą to nieładnie się zachował, może okaże się kiedyś że firma która dostarcza mu papier/chemię też robi fotki legitymacyjne - i w ramach "zwalczania konkurencji w zarodku" też podniesie mu ceny 14-krotnie.

hackermuz
10-10-2012, 22:27
Dobrze, że nie wołałeś ślubu jak by się okazało, że się tym zajmują to by Cię kilka stówek skasowali :) nie są to praktyki fair no ale co zrobisz następnym razem pójdziesz gdzie indziej :)

kronos28
10-10-2012, 23:30
Napisz do Strasburga, mamy wolny rynek ...

no jasne... wolny tak ale nie od cwaniactwa... niestety


Poza tym postaw się w jego położeniu, też nie miałbyś żadnych ale?

ale jakie "ale"? Przyszedł zrealizować usługę wydruku zdjęcia. To ON zrobił te zdjęcia, ON je obrobił, przygotował do druku itd. Poświęcił swój czas, kasę na zupę do auta aby przyjechać i jeszcze amortyzację można by policzyć. Gość w labie ma tylko wpiąć pendrive w złącze i wcisnąć "print"... no sorry ale więcej roboty "w jego położeniu" wartych 14 polskich nowych nie widzę. Jest 1 zł na cenniku ma robić i już. Jak mu się nie opłaca to niech sobie wyceni wyżej ten wydruk... Może sobie też zastrzec, że cena 1PLN dotyczy wydruków powyżej np 20 szt. itp. itd.


Zwróć się do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Wcześniej zrób foto cennika w fotolabie.
dokładnie - inspekcja handlowa też może być.


tylko z tego co wiem właściciel nie ma obowiązku zrealizować Ci swojej usługi.

oczywiście ale nie może sobie za dany typ usługi brać ceny z kosmosu mając cennik wywieszony za plecami. Tak to można by sobie zmyślać ceny na poczekaniu. Jeżeli ma cennik i stanowi on ofertę handlową (i na cenniku nie jest zastrzeżone, że nie stanowi on oferty) to ma obowiązek zrealizowania usługi w podanej cenie. Czyli tak jak kolega pisze poniżej:


O ile pamiętam to skoro jest cennik i brak zastrzeżenia że to nie oferta bla, bla... to teoretycznie ma obowiązek i to w cenie cennikowej.



Wolny rynek jest, ale w tym wypadku prawo (słusznie czy niesłusznie to co innego) chyba wymaga realizacji oferty reklamowej. ;)

O co tu się rozpisywać czy slusznie czy nie. To założyciel tematu wykonał zdjęcia itd. więc sorry ale gościu nie ma za co go kasować 14 zł. Za to, że ma konkurencję? Niby? Sorry ale takie życie. Jak ma lipną jakość usług, do tego drożyzna jak za wątpliwej jakości kulinarnej bułę w McDonaldzie, to niech się nie dziwi gdy ktoś przychodzi do niego z własnymi fotami "główki". Jakby robił to porządnie, to by miał klientów i nie musiał zgrywać cwaniaczka, że "to mu się nie opłaca".
Co to klienta interesuje? Przecież to nie problem klienta. Cennik jest i usługa ma mieć taką cenę jak na cenniku. Trochę uczciwości handlowej i honoru. Jak mu się nie opłaca to niech zwinie interes i zajmie się sprzedażą waty cukrowej na lokalnym placu zabaw... może to mu się opłaci.

freefly
11-10-2012, 01:25
O widzę, że kolejne bicie piany, bo usługodawca stara się dbać o swój interes (pomijam stronę moralną ).

Człowiek z fotolabu w Ostrowcu dał ciała. Zamiast połaszczyć się na te 14 PLN, mógł powiedzieć, że usługę może wykonać za miesiąc. I w ten sposób nikt nie mógłby się do niego przyczepić. Oburzony autor wątku sam dałby 20 PLN żeby zrobić ekspres.;) Dupa nie przedsiębiorca.

kisio
11-10-2012, 07:48
Podziwiam Twój zmysł przedsiębiorczości..

Inna sprawa, że mi się za 14zł nie chcę sprzętu rozstawiać (zwłaszcza, że w labie obok mnie dobrze robią legitymacyjne).

Ale z drugiej strony, zawsze dostaje na płytce wersję elektroniczną i mogę sobie w cenie odbitki dorobić z pocięciem więc dalej nie rozumiem tego przedsiębiorczego zacięcia antybohatera wątku.

fafniak
11-10-2012, 08:31
Ciekawe że potem taki misio co robi znajomemu fotki do dowodu/legitymacji/paszportu i pieni się że mu nei chcą zrobić "za darmo" ;) odbitki , szału zaczyna dostawać jak weźmie się za pracę zarobkową a tu okazuje się że np. ślub "ogarnia" fotograficznie wujek zdzisiek i ciocia lodzia bo mają akurat aparaty

kisio
11-10-2012, 08:46
fafniak, a powiedz jak oddajesz do wywołania zdjęcia z np. takiego zarobkowego ślubu to spodziewasz się, że Cię Pan obsługant labu policzy 2000 PLN za 25 odbitek, bo tyle mógłby zarobić gdyby on ten ślub robił? Przecież zabierasz mu chleb.

fafniak
11-10-2012, 08:56
Nie robię ślubów - rzygam nimi - mam nadzieję że życie nie zmusi mnie ponownie do tej chałtury

Tu chodzi o jedną odbitkę - podejrzewam że gdyby do labu trafiło 20-30 sztuk zdjęć nie powstałby problem ;)

Pewnie że sytuacja jest kretyńska i nie powinna zaistnieć ale jak zwykle znamy przekaz tylko tej "biednej oburzonej strony" ;)

edit
Głównie chodzi mi o postępowanie - 15 zł za zdjęcie do dokumentów nikogo nie zbawi
A te zakłady prowadzą ludzie, płaca podatki i utrzymują rodziny

kisio
11-10-2012, 09:00
Ale jakie to ma znaczenie? Jak idziesz do spożywczego i chcesz tylko jedną bułkę to Cię sprzedawca liczy jak za 15? Bo mu się kasy fiskalnej nie opłaca otwierać i paragonu drukować? Co to za pokrętna logika?
Od tego jest w ofercie cena za sztukę, żeby sobie nawet jedną sztukę wywołać. Pewnie dlatego w większości labów im więcej odbitek tym taniej ale w drugą stronę? Wolne żarty..

jacek dr
11-10-2012, 09:16
Orientuje się ktoś, po ile licza za wywołanie zdjęcia z kotem,czy sa w takiej samej cenie co z psem ,czy droższe ??,

doktor
11-10-2012, 09:24
Orientuje się ktoś, po ile licza za wywołanie zdjęcia z kotem,czy sa w takiej samej cenie co z psem ,czy droższe ??,

Zdjęcia z kotem są tańsze, pręgowane tańsze od jednolicie umaszczonych, a z tych czarne najniżej stają w rankingu. Wyjątkiem jest Alik i Socks. Z psów najwyższe ceny osiąga Chihuahua, pod warunkiem, że w kadr wlazł Mickey Rourke lub goła Paris Hilton.

Amadeusz
11-10-2012, 09:33
14 zł? To promocja! Akurat przerabiałem ten temat miesiąc temu i zapraszam wszystkich zainteresowanych do Nowego Targu. Tu zapłacicie jedyne 20 zł. Śmieszny gość za tyle chciał mi wywołać moje własne przygotowane zdjęcie. Z braku argumentów dlaczego nie wywoła doszedł do ściany i otworzył się przede mną: "jakby tak każdy chciał wywołać legitymacyjne za 1 zł to by mu się nie opłacało". Ludzie są beszczelni i pazerni jednak.
W innym labie wywołano mi to zdjęcie, a jakże, ale gość tak wywołał, że mi to w urzędzie zakwestionowali. Robienie z ludzi wielbłądów to codzienność w tej branży.
W małych miastach może to być duży problem dla takich jak ja bo jak się chłopaki z labów zmówią to można stracić cierpliwość i płacić jak za zboże bo przecież nie będę jechał 100 km po głupie zdjęcie. Dobrze, że takie rzeczy mogę przy okazji załatwić w Krakowie bez zająknięcia za 0,70 zł.

fafniak
11-10-2012, 09:41
Ale jakie to ma znaczenie? Jak idziesz do spożywczego i chcesz tylko jedną bułkę to Cię sprzedawca liczy jak za 15? Bo mu się kasy fiskalnej nie opłaca otwierać i paragonu drukować? Co to za pokrętna logika?
Od tego jest w ofercie cena za sztukę, żeby sobie nawet jedną sztukę wywołać. Pewnie dlatego w większości labów im więcej odbitek tym taniej ale w drugą stronę? Wolne żarty..

napisałem wyraźnie o co mi chodzi - przeczytaj to co napisałem po słowie "edit" :)
I przyznam że rozumiem motywy takiego postępowania - zabieracie im klientów

Dla pieniaczy - słowo rozumiem nie oznacza ze akceptuję i robiłbym to samo - tego nie wiem

witus
11-10-2012, 09:49
.. koszmar jakiś faktycznie w tych małych labach ! Mogłeś gościa opierdzielić dlaczego zagląda w twoje zdjęcia miał je w końcu tylko wywołać ... Następnym razem wstaw 3 sztuki na jedną odbitkę i powiedz, że tryptyk ...

Erie
11-10-2012, 09:51
to Ty nie wiesz że z takimi zdjęciami nie idzie się do fotolabów które robią legitki?
Poza tym postaw się w jego położeniu, też nie miałbyś żadnych ale?

fotolab ma wywołać zdjęcie, a nie patrzeć co na nim jest - jak na zdjęciu będzie korona królewska to zamiast 1 zł klient będzie miał zapłacić 1 mln zł? a jak będzie UFO to ile? itd... a jak facet robi zdjęcia ślubne i odbitkę za 10 zł sprzedaje to jak zaniesiemy samodzielnie zrobione zdjęcia ze ślubu siostry to też ma policzyć 10 zł?

jeżeli w cenniku jest wywołanie zdjęcia x to w takim przypadku ma za x je wywołać, a nie ustalać sobie stawkę wg widzimisię - jak się nie podoba to niech nie wywołuje wcale

kazwita
11-10-2012, 09:56
(...) Robienie z ludzi wielbłądów to codzienność w tej branży. (...)

Może trochę OT, ale ostatnio przez moje ręce przewinęło się kilkaset kompletów zdjęć do dokumentów. Naprawdę spora część z nich do niczego się nie nadawała. Nieostre, krzywo przycięte, biała bluzka na białym tle i co tam jeszcze można wykombinować. Oczywiście zdarzały też się samoróbki na tle szafy, ale większość tego badziewia pochodziła jednak od „zawodoffcuf”. Niestety pewna część osób pracujących w tej branży podchodzi do swojej pracy mało poważnie.

mateo912
11-10-2012, 09:57
fotolab ma wywołać zdjęcie, a nie patrzeć co na nim jest - jak na zdjęciu będzie korona królewska to zamiast 1 zł klient będzie miał zapłacić 1 mln zł? a jak będzie UFO to ile? itd... a jak facet robi zdjęcia ślubne i odbitkę za 10 zł sprzedaje to jak zaniesiemy samodzielnie zrobione zdjęcia ze ślubu siostry to też ma policzyć 10 zł?

jeżeli w cenniku jest wywołanie zdjęcia x to w takim przypadku ma za x je wywołać, a nie ustalać sobie stawkę wg widzimisię - jak się nie podoba to niech nie wywołuje wcale

ktoś już przytoczył ten argument: Na ślub też weźmiesz wujka Zdzisia (bo taniej) czy "profesjonalistę" z firmą, płacącego podatki itp?

My narzekamy że "fotoziutki" psują nam rynek ślubny itp, on ma prawo być niezadowolony i odmówić wykonania odbitki bo to jest psucie jego rynku.

kkokosz
11-10-2012, 10:00
I przyznam że rozumiem motywy takiego postępowania - zabieracie im klientów

My narzekamy że "fotoziutki" psują nam rynek ślubny itp, on ma prawo być niezadowolony i odmówić wykonania odbitki bo to jest psucie jego rynku.

Fakt, że można to tak odbierać, ale widzę to tak:
- sytuacja jest częsta (dużo ludzi przychodzi z tak spreparowanymi zdjęciami) - straty rzeczywiście można SZACOWAĆ na spore, to należy do cennika dodać pozycję: pliki ze zdjęciami legitymacyjnymi/paszportowymi - 14zł
- sytuacja jest rzadka (sporadycznie się trafia) - straty są niewielkie, więc nie ma o co kruszyć kopii

Jeśli ktoś ot, tak sobie, zaczyna analizować przynoszone pliki i na podstawie zawartości dyktuje cenę niezgodną z cennikiem (czy nieobecną w nim), to dla mnie jest cwaniakiem i omijałbym go w przyszłości szerokim łukiem (bo np. zamówię u niego fotoalbum, to mi powie przy odbiorze, że patrzył na zdjęcia i rodzina wygląda na zamożną, więc kasuje 3x tyle, co w cenniku)

Erie
11-10-2012, 10:02
ktoś już przytoczył ten argument: Na ślub też weźmiesz wujka Zdzisia (bo taniej) czy "profesjonalistę" z firmą, płacącego podatki itp?

My narzekamy że "fotoziutki" psują nam rynek ślubny itp, on ma prawo być niezadowolony i odmówić wykonania odbitki bo to jest psucie jego rynku.

nie, właśnie to nie jest psucie rynku - on ma zapłacone za swoją usługę dokładnie tyle ile zażądał w cenniku - np. 1 zł za odbitkę, nie ma znaczenia co jest na odbitce

analogiczna sytuacja: zanosisz do drukarni swój plakat (własnoręcznie zaprojektowany) do wydrukowania w formacie A0 - koszt powiedzmy 100 zł za wydruk, a w drukarni mówią Ci, że masz zapłacić 2000 zł, bo oni tyle za projekt plakatu biorą

chore prawda?

Bonthyc
11-10-2012, 10:06
Tu chodzi o jedną odbitkę - podejrzewam że gdyby do labu trafiło 20-30 sztuk zdjęć nie powstałby problem ;)

Do labu trafiło 10 odbitek a podczas wywoływania od pracownika obsługującego lab dowiedziałem się, że "tego zdjęcia Panu nie wywołamy", po rozmowie z właścicielem usłyszałem właśnie o owych 14zł za taką odbitkę. Pomijam już zabawną sytuację kiedy babka podczas wrzucania zdjęć do maszyny pokazującej miniaturki i mówiącej, zapewne na podstawie histogramów, czy zdjęcie jest dobre czy nie wskazała kilka zdjęć które celowo były zrobione w ciemniejszej tonacji i kłóciła się ze mną, że te zdjęcia to kiepskie Panie i lepiej ich nie wywoływać...


Z braku argumentów dlaczego nie wywoła doszedł do ściany i otworzył się przede mną: "jakby tak każdy chciał wywołać legitymacyjne za 1 zł to by mu się nie opłacało".

Dokładnie ten sam argument usłyszałem od właściciela :) Że każdy fotopstrykacz posiadający małpkę mógłby sobie zrobić zdjęcie legitymacyjne :) Ciekawe, ciekawe...

mateo912
11-10-2012, 10:08
nie, właśnie to nie jest psucie rynku - on ma zapłacone za swoją usługę dokładnie tyle ile zażądał w cenniku - np. 1 zł za odbitkę, nie ma znaczenia co jest na odbitce

analogiczna sytuacja: zanosisz do drukarni swój plakat (własnoręcznie zaprojektowany) do wydrukowania w formacie A0 - koszt powiedzmy 100 zł za wydruk, a w drukarni mówią Ci, że masz zapłacić 2000 zł, bo oni tyle za projekt plakatu biorą

chore prawda?
To jest różnica bo co z tego że masz zapłaconą 1zł za czynność "poboczą" a nie za czynność główną?
Jest różnica między fotolab(robimy tylko odbitki i nic nas nie obchodzi) a fotolab+studio (legitki itp + odbitki)
Tak samo jak między samą drukarnia(tylko druk) a agencją reklamową z drukarnia(czyli robimy od początku do końca)

Erie
11-10-2012, 10:13
Lab może odmówić wykonania usługi, może nawet sprawdzić treść odbitki i... w określonych przypadkach powiadomić policję o np. popełnionym przestępstwie (zdjęcia pornografii dziecięcej, morderstwo itp). Nie może natomiast podnosić ceny usługi w stosunku do cennikowej. Jest to oferta handlowa i jako taka jest częścią umowy kupna sprzedaży danej usługi. Klient decydując się na wykonanie danej usługi - w tym przypadku jest to wykonanie odbitki, a nie jak sobie mylnie założył pan fotograf wykonanie zdjęć legitymacyjnych - uznaje cenę z cennika za podstawę do zapłaty. W innym przypadku pan fotograf może się spotkać ze wspomnianą inspekcją handlową i wówczas zamiast mieć +13 zł będzie miał -4999 zł na takiej imprezie (lub odpowiednio więcej jak mu PIH dowali).

piom
11-10-2012, 10:14
ja robię takie rzeczy w cenie odbitki ale tylko jak ktoś wie jak sobie przygotował (czyli np. na 10x15) i sam sobie wytnie to ok, nie mam nic do tego

witus
11-10-2012, 10:14
... jedyne co facet zyskał to niezadowolenie klienta ... rynek jest duży niech zawalczy o klienta, tym sposobem stracił kilku ...

Erie
11-10-2012, 10:16
To jest różnica bo co z tego że masz zapłaconą 1zł za czynność "poboczą" a nie za czynność główną?
Jest różnica między fotolab(robimy tylko odbitki i nic nas nie obchodzi) a fotolab+studio (legitki itp + odbitki)
Tak samo jak między samą drukarnia(tylko druk) a agencją reklamową z drukarnia(czyli robimy od początku do końca)

jeszcze raz - mylisz (tak samo jak ten pan fotograf) usługi jakie zostały zlecone - klient przyszedł zrobić odbitkę - koszt 1 zł za szt, a nie zdjęcia legitymacyjne - nie został ustawiony na krześle, nie zostały wykonane zdjęcia, nie było zatem podstawy do zapłaty za niewykonaną usługę

i nie ma żadnej różnicy pomiędzy labem a labem+studio, między drukarnią, a drukarnią+agencja - masz zapłacić za zleconą pracę, a nie za wyimaginowane bzdury


w przypadku tego fotografa i innych mu podobnych dochodzi do wyłudzenia lub oszustwa i tak samo jak się tępi np. "pseudo-taksówkarzy" co za kurs biorą po 1000 zł tak samo się powinno tępić takich geniuszy handlu - w sumie pan fotograf zamiast zyskać 13 zł stracił właśnie potencjalnych klientów, więc niech sobie tak dalej działa - sam padnie za głupotę

krzychun
11-10-2012, 10:29
Dla mnie afera trochę przerysowana. Nie zrobiła jedna firma to zrobiła konkurencja, end of story.

docxxx
11-10-2012, 10:43
Pfffffffff, to mi kiedys gosc z FJ zrobil 4 zdjecia do legitymacji i powiedzial 20 zł. Poprosilem o dwie odbitki, a on do mnie 40 zl! Mowie mu, jak to, skoro to raptem kopia i nie musi Pan wliczac w to "cene sprzetu". A on byl niewzruszony!!!!!!!!!!!!jedenjeden

Amadeusz
11-10-2012, 14:25
ja robię takie rzeczy w cenie odbitki ale tylko jak ktoś wie jak sobie przygotował (czyli np. na 10x15) i sam sobie wytnie to ok, nie mam nic do tego

O to właśnie chodzi. Ja nawet podkreśliłem fakt, że przychodzę tylko po odbitkę. Biorę na siebie odpowiedzialność w przypadku jeśli w urzędzie spotkam się z odmową.


Dla mnie afera trochę przerysowana. Nie zrobiła jedna firma to zrobiła konkurencja, end of story.

Przeczytaj mój wcześniejszy wpis o braku konkurencji i afera będzie aktualna.

Ten przykład ze zdjęciami legitymacyjnymi to jest relikt poprzedniej epoki analogowej. Zdjęcie legitymacyjne to było zupełnie inne zdjęcie i raczej nie do wykonania przez nie fotografa. Widać, że niektórzy próbują ciągnąć ten pomysł mimo, iż żyjemy w innym świecie. W obecnym świecie są tylko zdjęcia. Nie ma już podziału na zwykłe i legitymacyjne.

sokolnik
11-10-2012, 14:38
czyli trzeba robić tak:
po wejściu do sklepu zapytać się ile kosztuje wydruk odbitki 10x15.
Pada odpowiedź, np. 1 zł.
Płacimy i prosimy o paragon.
dajemy nośnik danych ze zdjęciem i czekamy na rozwój wydarzeń. jeśli stwierdzi że nam tego nie wydrukuje, mamy dowód na to że zapłaciliśmy za usługę ale jej nie otrzymaliśmy. zgłaszamy do odpowiedniego urzędu i jedziemy z cwaniactwem.

dziś jest inny świat, zgadzam się z poprzednikiem Amadeusz. Zdjęcie to zdjęcie, co fotografa obchodzi co na nim jest? a może ja chce zdjęcie 10x15 z kilkoma moimi twarzami wstawić w ramkę? moje wykonanie zdjęcia, moim sprzętem, moja wiedza itd, od fotografa chce by wydrukował mi odbitkę 10x15 a wykonanie tej odbitki kosztuje np 1 zł. i tyle się należy. kropka.

Dorian
11-10-2012, 23:39
To jest różnica bo co z tego że masz zapłaconą 1zł za czynność "poboczą" a nie za czynność główną?
Jest różnica między fotolab(robimy tylko odbitki i nic nas nie obchodzi) a fotolab+studio (legitki itp + odbitki)
Tak samo jak między samą drukarnia(tylko druk) a agencją reklamową z drukarnia(czyli robimy od początku do końca)

O jakiej części głównej mówisz bo nie rozumiem. :o Płacę za odbitkę, wymagam odbitki. Wchodzę do piekarni, w lodówce mają napoje, kupuję Nestea, płacę za napój, a nie za chleb. Wchodzę do klubu nocnego, kupuję piwo. Płacę za piwo, a nie za dziewczynę do towarzystwa. Chyba normalne? Płacisz za to, co bierzesz. Nie płacisz za to, co dany przedsiębiorca oferuje. Czy kiedy wymieniasz klocki hamulcowe w aucie to płacisz także za wymianę tarcz? Analogiczna sytuacja bo często się robi obie rzeczy na raz. ;)

freefly
12-10-2012, 00:25
O jakiej części głównej mówisz bo nie rozumiem. :o Płacę za odbitkę, wymagam odbitki. Wchodzę do piekarni, w lodówce mają napoje, kupuję Nestea, płacę za napój, a nie za chleb. Wchodzę do klubu nocnego, kupuję piwo. Płacę za piwo, a nie za dziewczynę do towarzystwa. Chyba normalne? Płacisz za to, co bierzesz. Nie płacisz za to, co dany przedsiębiorca oferuje. Czy kiedy wymieniasz klocki hamulcowe w aucie to płacisz także za wymianę tarcz? Analogiczna sytuacja bo często się robi obie rzeczy na raz. ;)

Jeśli w cenniku jest pozycja "zdjęcie/odbitka legitymacyjna, paszportowa - 20 pln" , to "sorry" pobieram za odbitkę 20 złotych i basta. W cenniku nie jest sprecyzowane, z czyjego pliku będzie odbitka.
Jeśli w cenniku napiszę, zdjęcie " gołej kobity" 100 złotych, a jakiś ptysiu przyniesie plik ze swoją "laską na golasa", to kasuję go na stówę, a jak się nie podoba, to niech idzie gdzie indziej.

Dorian
12-10-2012, 00:50
Jeśli w cenniku jest pozycja "zdjęcie/odbitka legitymacyjna, paszportowa - 20 pln" , to "sorry" pobieram za odbitkę 20 złotych i basta. W cenniku nie jest sprecyzowane, z czyjego pliku będzie odbitka.
Jeśli w cenniku napiszę, zdjęcie " gołej kobity" 100 złotych, a jakiś ptysiu przyniesie plik ze swoją "laską na golasa", to kasuję go na stówę, a jak się nie podoba, to niech idzie gdzie indziej.

A jeśli napiszesz odbitka 1zł?

Władca Pixeli
12-10-2012, 01:12
Mnie kiedyś odmówiono zrobienia odbitek, bo osoba w labie stwierdziła, że... zdjęcia wyglądają za dobrze :mrgreen:
Co kraj to obyczaj.

ropusz
12-10-2012, 06:55
Mi kiedyś w Tarnowie chciał liczyć od główki a na zdjęciu było ich 8. Cena wyszła jakaś powalajaca. Zrobiłem w FJ, za normalną stawkę.

Bonthyc
12-10-2012, 09:51
Mnie kiedyś odmówiono zrobienia odbitek, bo osoba w labie stwierdziła, że... zdjęcia wyglądają za dobrze :mrgreen:
Co kraj to obyczaj.

O.o
Jakoś to chociaż argumentował? Czy to była gadka w stylu "bo tak"?

Amadeusz
12-10-2012, 13:10
O.o
Jakoś to chociaż argumentował? Czy to była gadka w stylu "bo tak"?

Za dobrze, czyli są 2 możliwe opcje:
1. Ludzie będą pytać gdzie się takie piękne zdjęcia robi i będzie kwas ;)
2. W urzędach będą przyjmować bez zająknięcia i ludzie nie będą wracać pana foto po te "dobrze" zrobione.
Jednym słowem: kasa.

Nieświadomemu klientowi można różne bzdury gadać ale żenujące jest to jak te bzdury ktoś próbuje wciskać komuś kto umie sobie zrobić zdjęcie.

moro
15-10-2012, 12:06
Kolega zarzucił mi że nie pomogłem - tego typu wątki są bez sensu. Ale że by nie było że OT - ja na miejscu tego gościa z labu bym Ci to zrobił - nie dla tej złotówy tylko dla opinii - może kiedyś przyjdziesz i wydrukujesz tysiąc innych, albo polecisz innemu. I TYLKO DLA TEGO. Od dziesięciu lat prowadzę własny biznes (nie foto) i wiem że najlepszą reklamą jest polecenie przez klienta. A zdjęcia drukuję sobie sam, także te do dokumentów. Poczytałem w necie, popytałem tu na forum. Nigdy mi nie odrzucili, łącznie z biometrycznymi. Pewnie nawet kosztuje mnie to drożej ... A i co nie którzy przeceniają możliwości rzecznika konsumentów i inspekcji handlowej.

sidek
15-10-2012, 19:51
Hehe... nie chcą zrobić w normalnej cenie - idziesz do fotokiosku i sam sobie drukujesz ;) jakość pomijam.

A z własnego doświadczenia, akurat nie miałem takiego problemu, a wręcz przeciwnie - zostałem mile zaskoczony: odbitka w labie w normalnej cenie (1zł) i jeszcze miła Pani zapytała się czy wyciąć wszystkie zdjęcia (+2zł chyba) ;)