PDA

Zobacz pełną wersję : Leica X1 - ułamany uchwyt/zatrzask baterii



artful
10-10-2012, 14:44
Ułamał mi się uchwyt/zatrzask baterii w mojej X1 (zdjęcie). Nie mam pojęcia jak, po prostu po ostatniej wymianie akumulatora wleciał do komory, zmęczenie materiału może. Po przeżytym pierwszym szoku (przecież to Leica i tak rzecz nie powinna się raczej przytrafić) odpytałem serwisy Leici (Warszawa, Hamburg, Solms) i dowiedziałem się, że nie ma możliwości kupienia osobno takiej pierdółki. Po to, żeby włożyć sprawny zatrzask na swoje miejsce trzeba przejść całą procedurę serwisową (a to póki co nie bardzo mi się uśmiecha: wysyłka, oczekiwanie, no i prawdopodobnie niewspółmierny do roboty rachunek:-)). Macie może jakieś pomysły? Może rzuciła Wam się podobna część w innym sprzęcie (może można coś zaadoptować)? Jeszcze myślę co zrobić, ostatecznie wyślę do serwisu.

Jeśli złamałem tym postem regulamin proszę o przeniesienie lub usunięcie. Dzięki za każdą radę.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/scaled/landing/27/l1031351s.jpg)

puciek
10-10-2012, 14:54
Przyklej skrzydełka kropelką i wzmocnij przez wtopienie w nie jakiegoś drutu - np: spinacza lub zszywki. Wtapiasz lutownicą. Po takiej operacji przeprowadzonej poprawnie klapka będzie prawie jak nowa. Skrzydełek przecież w środku nie widać.

siona
10-10-2012, 14:59
można spróbować jakimś kompozytem stomatologicznym - światłoutwardzalnym - kumpel tak kleił kiedyś oprawki okularów. ZTCW trzymało dzielnie

artful
11-10-2012, 08:14
dzięki Panowie,
pomysł z drutem odpada, to jest tak małe (nie widać na zdjęciach), że nie ma szans na jakiekolwiek wtopienie czegokolwiek (to nie jest klapka, tylko zatrzask baterii w środku komory, która faktycznie zamknięta jest klapką):-), można pokusić się o jakieś sklejenie, ale długiego żywota nie wróżę (ta część pracuje, więc prędzej, czy później znowu się połamie w miejscach klejeń)
postaram się skleić, a jak się znowu rozwali wyślę do serwisu

tak czy inaczej bardzo dziękuję za zainteresowanie

puciek
11-10-2012, 08:39
Jeżeli te skrzydełka mają szerokość większą od milimetra, do zawsze można w nie wtopić cienki drut. Trzeba mieć tylko porządną lutownicę.