Zobacz pełną wersję : NIKON D 800 czy CANON 5DIII
Witam wszytskich forumowiczów
nie zabijcie mnie tylko na początku z powodu porównania do Canona ;)
Trafila mi sie okazja zakupu sprzetu na rozpoczęcie działalności. Czytalem mnóstwo forów testów, porównań i mam taki mętlik w głowie ze sam nie wiem. Bardziej skłaniałem sie ku Nikonowi ze wzgledu na bardzo dobrą matryce ale co chwile czytam że AF nie tak że tylko ze szklami za setki złotych. czy mogli byście w miarę obiektywnie pomóc mi w wyborze pomiędzy tymi modelami. zdjęcia studio plener śluby. Dziękuje i prosze o zrozumienie wiem że jest tego dużo ale dlatego ja już się pogubiłem. Pozdrawiam
Matey3000
09-10-2012, 13:51
Kup Canona. Na sluby tylko Canon.
Obojętnie który kupisz, będziesz bardzo zadowolony.
Edit.
Pod warunkiem, że będziesz potrafił wykorzystać potencjał tych korpusów.
a dlaczego na sluby akurat tylko canon? a co z reszta zastosowań?
wiec tak: w pierwszej kolejnosci zainwestowac w slownik... moze byc wersja kieszonkowa, wiecej zostanie na korpus. pozniej zgodnie z tym co powiedzial Matey3000 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27261) - canon... tylko canon...
Kup kanona i bedziesz zadowolony.
Na pewno było, ale może autor nie widział.
http://www.youtube.com/watch?v=AfA2mTMt0u8&feature=g-u-u&context=G22bbe44FUAAAAAAACAA
jedyne co pkazali na tym filnie to przewage Canona przy nagraniach video
skoro tak wszyscy krzyczą canon to moze jakieś wytłumaczenie dlaczego nie nikon?
jedyne co pkazali na tym filnie to przewage Canona przy nagraniach video
I różnica w użytkowaniu pewnie do tego się sprowadza.
MZ idź do dobrego sklepu, przymierz obie puchy w łapę.
Potem wróć do domu i zastanów się, jakiego zestawu potrzebujesz i w którym systemie da sie go korzystniej skompletować.
W praktyce z obu powinieneś być zadowolony.
a ktoś z kolegów miał lub ma w stajni D 800?
a ktoś z kolegów miał lub ma w stajni D 800?
W stajni spoko da rade, to uszczelniony korpus.
W temacie to Kanon, kup Kanona.
stachmuszel
09-10-2012, 14:45
Panowie, troszkę pokory. Nowy użytkownik forum pyta, a Wy się nabijacie.
Ma sporo osób....
Powtarzając po raz n-ty na tym forum.
Aparat to nie wszystko...Z samego użytkowania będziesz zadowolony z obydwu,
dla laika nie będzie różnicy.
Przy D800 na dzień dobry do ślubów przy robieniu zdjęć w RAW trzeba zaopatrzyć się
w dużo pamięci na backup -większe karty, dysk w komputerze....36MPx zrobi swoje....
Aparat to także nie wszystko....Optyka to istotna sprawa przy zakupie takiego sprzętu.
Obydwie stajnie mają bardzo interesujące pozycje w swojej sprzedaży.
Osobiście radzę najpierw sporo poczytać forum, gdyż takie wątki działają jak płachta na byka.
O ślubniakach jest dużo tematów także na konkurencyjnym forum....
nareszcie ktos normalnie odpisał. wlasnie problem w tym ze im wiecej czytam tym wiekszy mętlik. Wy jako wieksi doświadczeniem wiecie co i jak ja jako laik nie do końca wiec kąśliwe uwagi nie pomagają. zawsze myślalemze forum to pomoc koleżeńska a nie nabijanie sie i glupie docinki.
Nie miałem Canona w ręku, ale podoba mi się, że całkowicie zmodernizowali AF.
Ma sporo punktów krzyżowych także po bokach (Nikon tylko centrum).
Możliwość mikroregulacji dla zoomów w położeniu wide i tele.
A najbardziej to mnie poruszyły lampy Canona z radiem, w Nikonie mamy tylko CLS.
Gdybym kupował sprzęt od początku to pewnie bym dokładnie obejrzał Canona z takich powodów.
Matey3000
09-10-2012, 15:22
...Wy jako wieksi doświadczeniem wiecie co i jak ja jako laik nie do końca...
Jako ''Wiekszy" doswiadczenie uwazam, ze powinienes zaczac inna dzialalnosc gospodarcza, taka na ktorej sie znasz. Dobrze by bylo, gdybys nie musial za duzo pisac.
edit: o mam: kup auto i zostan taksowkarzem.
MariuszJ
09-10-2012, 16:09
o mam: kup auto i zostan taksowkarzem.
A Niemcy dają już frajerską kasę na taksówki?
Ja mysle, ze dobrze, ze pytasz na forum. jednak sam zakup sprzetu to polowa sukcesu a nawet mniej. Myslisz, ze jak kupisz taki aparat to od razu zrobisz dobre zdjecie, bo masz drogi sprzet? Do zdjec trzeba miec talent i serce.
Ja Ci to mowie. Bardzo sie staram zrobic dobre zdjecie, duzo pstrykam, ale nie mam tego czegos i zdaje sobie z tego sprawe, dlatego nigdy nie zabiore sie za slubniaki. Robie zdjecia psom i z tego sie ciesze, czasem pstrykne cos kolezance i na tym konczy sie moja radocha.
Poprobuj zrobic zdjecia, moze ktos znajomy ma lustrzanke, nie musi to byc D 800. Pomysl czy dasz rade z ustawieniami, tam jest tylko manual, a Ty, przepraszam sprawiasz wrazenie, ze nie Wiesz o co pytasz i na co sie porywasz.
Masz do wydania ogrom kasy, zastanow sie dobrze. Chyba, ze moze tylko na mnie sprawiles wrazenie laika w temacie.
Bo to jest tez troche tak, ze jak sie juz ma jakis tam aparat to sie wie co potrzeba, zeby robic lepiej, fajniej, ciekawiej, ale tu bardziej jednak mowa o czym innym niz mozliwosci body.
Mam nadzieje, ze nie urazilam Cie, ale pomysl o tym.
myślę że powinieneś najpierw napisać czym aktualnie focisz, jak długo i jakie szkła posiadasz - to pokaże mniej więcej co można Ci doradzić. bo taki przeskok z alfy350 czy casio może zabić ;)
skąd tyle chamstwa na tym forum ??? żenujące "wypowiedzi" wielu przedmówców... smutne to i takie polskie
Niestety, zdarza sie to tu wielokrotnie :(
Generalizowanie z tym chamstwem. Forum jest jakie jest (bardzo OK) i inne nie będzie, zderzenie profi, semi i pstrykaczy (ja), na jednej domenie. Jak już kolega wyżej napisał, pytanie to nie tylko ma być, chce mieć aparat i co kupić bo mam aspiracje na profi. My tu nie podejmujemy decyzji za Ciebie, lecz staramy się doradzić, najbardziej obiektywnie jak to możliwe. Pytanie powinno być takie, mam aparat XXXX chciałbym się spróbować w YYYY i mam środki lub mam zamiar kupić sprzęt ZZZZ. Czyli dać się poznać, zrozumieć potrzeby i zadać pytanie, ot cały sekret.
No i forma zadanego pytania też jest ważna... "mnustwo"
@edit: nie sorry, "mnustow"
skąd tyle chamstwa na tym forum ??? żenujące "wypowiedzi" wielu przedmówców... smutne to i takie polskie
Ja tu widzę sarkazm i ironię. Trzeba przyznać, że ma to swoje uzasadnienie.
..Trafila mi sie okazja zakuu sprzetu na rozpoczęcie działalności. .Pierw się naucz zawodu (niekoniecznie na zdjęciach ślubnych, bo to jest pewna odpowiedzialność), a potem wykonuj ten zawód.
Jak będziesz juz biegłym fotografem, to będziesz wiedział co kupować.
Szczerze to mam chęć zamykać tego typu wątki.
.skalnaialem sie ku Nikonowi ...ale co chwile czytam że AF nie tak że tylko ze szklami za setki złotych.Gdzie ty takie cuda wyczytałeś? Nikon w tej chwili przoduje także w kwestii AF.
. mnustow ...skalnaialem .... pomódz mi ...Nie dziw się, że przy takiej twojej "niestaranności" w pisaniu nie jesteś traktowany poważnie.
Karrampuk
10-10-2012, 00:01
rzuć monetą :-) Przy tej klasie sprzętu to chyba nie ma znaczenia. Nie wiem czy wiesz w co się pakujesz. Tu i tu dodatki są bardzo drogie. Znam chłopaków co śluby obrabiają sprzętem że byś się zdziwił, że tym można focić. Stary i archaiczny. Zanim dojrzałem do D800E to przeszedłem długą drogę. Kiedyś mój syn wziął mojego starego Olympusa na odbiór dyplomu magisterskiego. Po powrocie stwierdził, że aparat jest denny. Chłopak nie wiedział, że bardziej zaawansowany aparat niż kompakt wymaga ustawień z minimalną podstawową wiedzą. W tej klasie sprzętu naprawdę się można zamotać. Samych ustawień w d800 AF-C masz kilka. Mój instruktor zawsze twierdził, że lichy "rzemeśnik" zawsze wine zwala na narzędzia. Masz kasę kupuj cokolwiek, a i tak nie masz gwarancji dobrego kadru.
Ja tu widzę sarkazm i ironię. Trzeba przyznać, że ma to swoje uzasadnienie.
a ja widzę co innego... uzasadnienie ? jasne, bo wielcy forumowi jasnowidze zapewne wiedzą dlaczego ktoś napisał tak a nie inaczej więc mogą po kimś sobie jechać - to właśnie typowo polskie... nie wypada - ani komuś z Nikonem ani Canonem na pasku
JanTarn1
10-10-2012, 09:37
Czasami zaglądam na zagraniczne fora foto. Widziałem tam niewiele bardziej złożone pytania zaczynające wątek. Ale takich odpowiedzi jak część powyżej - nie zobaczyłem. Ci rozmówcy także używają profesjonalnie sprzętu N i C, a czasami nawet S. Albo mają większą cierpliwość, albo nie muszą się na forum dowartościowywać - sam nie wiem. Jednak czyta się to przyjemniej...
Na tym forum wiele rzeczy stanowi problem .Wlasnie dostalam pw z uwage , ze robie spacje przez znakami interpunkcyjnymi . To juz nie jest normalne.
Mysle jednak , ze mozna wyleczyc skutecznie lub zrezygnowac z czytania forum tego i innych tez .
Czasami zaglądam na zagraniczne fora foto. Widziałem tam niewiele bardziej złożone pytania zaczynające wątek. Ale takich odpowiedzi jak część powyżej - nie zobaczyłem. Ci rozmówcy także używają profesjonalnie sprzętu N i C, a czasami nawet S. Albo mają większą cierpliwość, albo nie muszą się na forum dowartościowywać - sam nie wiem. Jednak czyta się to przyjemniej...
To wynika z niezadowolenia z życia polskich fotografów - mają słabe stawki, słabe zdjęcia i dużą konkurencję - stąd też jak ktokolwiek chce wejść na ich rynek i zabrać kawałeczek tortu to zaczyna piana z ust wychodzić.
tekst powyższy nie jest chamstwem, jest sarkazmem ;)
Nie łatwiej było napisać po prostu "kup dowolny z nich, będziesz zadowolony, a następnie idź robić zdjęcia, ucz się i odkrywaj"? nieeee... na forum można przecież bezkarnie zmieszać kogoś z błotem, ośmieszyć i ponabijać się, prawda?
I jeszcze mała uwaga do Jacka - skoro masz ochotę zamykać i skoro wiesz jak sie kończą tego typu tematy na forum to po prostu zamykaj.
MariuszJ
10-10-2012, 10:41
Nie łatwiej było napisać po prostu "kup dowolny z nich, będziesz zadowolony, a następnie idź robić zdjęcia, ucz się i odkrywaj"? nieeee... na forum można przecież bezkarnie zmieszać kogoś z błotem, ośmieszyć i ponabijać się, prawda?
A ja myślę, że sytuację dramatycznie zmienia tło w postaci unijnej dotacji na rozpoczęcie działalności przez osoby, które chcą podjąć się zadań, o których nie mają pojęcia. Ich jedyną i podstawową motywacją jest zrobienia "za to darmo" interesu, całkowicie sprzecznego z motywacją tych eurociołków, którzy myślą że w ten sposób pomagają komukolwiek prócz handlarzom sprzętem i koncernom produkującym pożądane gadżety.
Gdyby wydawane były własne pieniądze, a nie zrzutkowe (czyli z punktu widzenia statystycznego biorącego "niczyje") - czyli między innymi moje - pytający miałby już zrobiony doktorat ze swoich problematów.
Kompletnie się nie dziwię ironii w tym wątku. Zwykła reakcja obronna na marnotrawienie pieniędzy publicznych.
To wynika z niezadowolenia z życia polskich fotografów - mają słabe stawki,.tak informacyjnie - jeśli chodzi o moje niezadowolenie - fotografia na powrót staje sie jedynie moim hobby, bo jako praca nie ma sensu. Innym radzę to samo.
W ślubach nigdy nie siedziałem, osoby ze Szczecina tym bardziej nie mogę traktowac jako kogoś kto odbiera niby mi kawałek tortu. Może sobie być 1.000.000 fotografów ślubnych w Polsce - jest mi to obojętne.
Przeraża mnie to, że można chcieć pracować w zawodzie którego się nie zna. On nie kupi, pójdzie zacznie robić zdjęcia, bo pieniądze dostanie na firmę. Kto chce oddać swój samochód mechanikowi, który nic nie wie o samochodach?
Godzicie sie na taki poziom obsługi, na bylejakość itd? Rynek wyreguluje - tak? Ile osób musi sie naciąć na usługach by firma znikła z rynku? Nie martwi was, że z waszych podatków sa kierowane pieniądze do ludzi, którzy te pieniądze marnują?
Nie widziałem tutaj mieszania z błotem. Czy zmieszanie z błotem jest powiedzenie, żeby sobie kupił canona?
EDit - pisałem swój post równolegle z tym wyżej, MariuszaJ. Cieszę się, że nie tylko mnie martwi to co się dzieje.
Niech chłopak bawi się fajnym hobby. Jak będzie dużo umiał, (przy okazji - zorientuje się jak praktycznie wygląda rynek) to może obierze to jako zawód, może nie. Ja mu nie radzę wchodzić w branżę w której przy pomyślnych wiatrach dotrze do "pensji" w wysokości co najwyżej średniej krajowej, a będzie miał wszystkie weekendy przechlapane. Ja z tego ostatniego powodu nigdy nie byłem zainteresowany ślubami.
Nie wiem czy autor tego wątku wie, że z takich wątkówto sobie tutaj wszyscy lubią robić jaja. (między innymi dlatego mówią żebyś kupił Canona) Jaki by ten AF w Canonie nie był to i tak w Nikonie będzie lepszy. (Co najwyżej seria 1D może konkurować). Nie napisałeś nic o szkłach jakie chcesz kupić... 36Mpix to za dużo na śluby. Dlatego ja proponuje D600 + więcej/lepsze szkła.
A ja myślę, że sytuację dramatycznie zmienia tło w postaci unijnej dotacji na rozpoczęcie działalności przez osoby, które chcą podjąć się zadań, o których nie mają pojęcia. Ich jedyną i podstawową motywacją jest zrobienia "za to darmo" interesu, całkowicie sprzecznego z motywacją tych eurociołków, którzy myślą że w ten sposób pomagają komukolwiek prócz handlarzom sprzętem i koncernom produkującym pożądane gadżety.
Gdyby wydawane były własne pieniądze, a nie zrzutkowe (czyli z punktu widzenia statystycznego biorącego "niczyje") - czyli między innymi moje - pytający miałby już zrobiony doktorat ze swoich problematów.
Kompletnie się nie dziwię ironii w tym wątku. Zwykła reakcja obronna na marnotrawienie pieniędzy publicznych.
a ja sie z Toba calkowicie, absolutnie ZGADZAM ;)
w normanym kraju rynek zweryfikowalby umiejetnosci i po roku nie byloby problemu... niestety u nas rynekiem rzadzi cena - oczywiscie jak najnizsza. popyt na uslugi firm z marnym www i prepaidem jako kontakt bedzie zawsze. jaka szanse ma konkurowac z takim fotoziutkiem z unijna kasa ktos, kto zajmuje sie fotografia 20-30 lat i musi z tego utrzymac siebie, rodzine i firme... i nie dostaje bonusow za elaborat od ktorego ktos wzial kilka procent za "pomoc w uzyskaniu". to bardzo ladnie widac na allegro i na naszej gieldzie. konczy sie okres przez ktory firma musi funkcjonowac - zgodnie ze zobowiazaniem na podstawie ktorego pacjent wzial kase a pozniej sprzet leci na gieldy. czysty zysk. ;)
tak informacyjnie - jeśli chodzi o moje niezadowolenie - fotografia na powrót staje sie jedynie moim hobby, bo jako praca nie ma sensu. Innym radzę to samo.
Jacku nie pisałem o konkretnie Twoim zadowoleniu.
W ślubach nigdy nie siedziałem, osoby ze Szczecina tym bardziej nie mogę traktowac jako kogoś kto odbiera niby mi kawałek tortu. Może sobie być 1.000.000 fotografów ślubnych w Polsce - jest mi to obojętne.
Przeraża mnie to, że można chcieć pracować w zawodzie którego się nie zna. On nie kupi, pójdzie zacznie robić zdjęcia, bo pieniądze dostanie na firmę. Kto chce oddać swój samochód mechanikowi, który nic nie wie o samochodach?
Godzicie sie na taki poziom obsługi, na bylejakość itd? Rynek wyreguluje - tak? Ile osób musi sie naciąć na usługach by firma znikła z rynku? Nie martwi was, że z waszych podatków sa kierowane pieniądze do ludzi, którzy te pieniądze marnują?
Tobie może jest obojętne, innym niekoniecznie, a jak sie powyśmiewać z kogoś kto też chciałby zacząć to osoby, które same dostały dotację są pierwsze do bicia. Tylko że to już są inni ludzie, bo przecież oni dostali dotację dawno temu, a teraz są już artystami i cholera wie kim jeszcze. Nie pamięta wół jak cielęciem był.
Co do rynku i regulacji oraz marnotrawienia kasy - szczerze mówiąc to mam to gdzieś. Kasę i tak urzędasy roztrwonią, jak nie na te dotacje to na coś innego. Nie mamy na to żadnego, nawet najmniejszego wpływu.
Nie widziałem tutaj mieszania z błotem. Czy zmieszanie z błotem jest powiedzenie, żeby sobie kupił canona?
Tak, ten watek narazie jeszcze jest delikatny, póki co jest tylko naigrywanie się z kogoś
Tak, ten watek narazie jeszcze jest delikatny, póki co jest tylko naigrywanie się z kogoś
No i z tym się zgodzę. Dodam, że personalnie do kolegi to nic nie mamy.
Z tego wątku już nic dobrego sie nie urodzi, więc go zamknę.
Autorowi mozna doradzić to, że musi poznać system canona i nikona, musi mu się bardziej spodobać dość inna ergonomia. Musi się zorientować jakie szkła chce (zakres ogniskowych, ceny).
Jedna i druga firma ma dobry sprzęt. Niuanse są ważne, ale dla każdego co innego jest tym ważnym niuansem :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.