Zobacz pełną wersję : Ślub za tydzień - potrzebuję kilku rad.
photoandz
04-10-2012, 22:17
W przyszłą sobote będę fotografować swój pierwszy ślub i wesele, także nerwy sięgają zenitu.
Liczę na pare rad dotyczących użycia lampy i innych ustawień od parametrów po pozy - każda wskazówka mile widziana.
Naczytałam się opinii, żeby nie brać się za takie zlecenia mając swoje pierwsze doświadczenia przed sobą, bo zepsuje się młodej parze swój najpiękniejszy dzien - szczerze mówiąc troche zjadło to mojej pewności siebie. Co prawda młodzi widzieli moje prace i poprosili mnie o fotografowanie z racji znajomości - mimo wszystko z dnia na dzień moje wątpliwości ' czy sobie poradzę?' są coraz większe.
Z góry dzięki:)
Antonioo
04-10-2012, 22:22
Panie i Panowie nie piszcie nic, bo to marna prowokacja. Szkoda nerwów i czasu.
skarcity
04-10-2012, 22:28
Idź i walcz. Będzie dobrze albo źle. Jak bedziesz miał problemy z nastawami, to użyj opcji AUTO. Współczesne aparaty są dość inteligentne.
pozdrawiam
Robert_P
04-10-2012, 22:50
Niezła lipa , pierwszy post i takie pytania.
Zamknąć ten wątek w cholerę !
photoandz
04-10-2012, 22:57
.
photoandz
04-10-2012, 23:00
Niezła lipa , pierwszy post i takie pytania.
Zamknąć ten wątek w cholerę !
Naprawdę godna podziwu odpowiedź. Zarejestrowałam się tutaj, bo spodziewałam się czegoś więcej niż kilki odpowiedzi mających zmieszać mnie z błotem. Długo broniłam się przed forum, bo pełno tu takich, którzy nie powstrzymają się od podłych komentarzy. W końcu gdy zdecydowałam się podzielić obawami z ludźmi, którzy mają taką samą pasję jak ja - dostałam kolejne rozczarowanie. Życzę samych sukcesów i zmywam się, bo najwyraźniej i tutaj wiesza się psy na 'nowych'.
photoandz
04-10-2012, 23:02
Idź i walcz. Będzie dobrze albo źle. Jak bedziesz miał problemy z nastawami, to użyj opcji AUTO. Współczesne aparaty są dość inteligentne.
pozdrawiam
dzięki, tak właśnie zrobię :)
Jeśli nie masz podstaw, to niestety jakiekolwiek rady z naszej strony na wiele się nie zdadzą.
W kościele ISO na full, resztę dobijasz lampą. Będzie dobrze.
Był już wątek o podobnej tematyce (pewnie nawet kilka). Przeczytałem w nim całkiem sporo porad praktycznych, więc warto tam zajrzeć.
Ślub - grzecznościowy fotograf, po prostu super... ;) (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=189805)
Pozdrawiam.
RomanZWrocławia
04-10-2012, 23:33
photoandz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=57799)
"Co prawda młodzi widzieli moje prace i poprosili mnie o fotografowanie z racji znajomości - mimo wszystko z dnia na dzień moje wątpliwości ' czy sobie poradzę?' są coraz większe."
Pokaż i nam swoje prace. Może okaże się, że obawy są zupełnie niepotrzebne, masz wystarczające kompetencje w fotografii, a na nerwy pomoże jakiś środek uspokajający.
"Liczę na pare rad dotyczących użycia lampy i innych ustawień od parametrów po pozy - każda wskazówka mile widziana." Gdybym na podobnym poziomie ogólności miał odpowiedzieć na Twoje pytania napisałbym : do lampy włóż baterie, parametry daj odpowiednie, a pozy stosuj swobodne" W tym jednym krótki zdaniu poruszyłaś tak wiele zagadnień,, że na ich omówienie potrzeba książki. Nie spodziewaj się odpowiedzi na tak rozległe pytanie. Tu nie kurs fotografii.
Robert_P
05-10-2012, 09:04
Kolego psów na nowych się tutaj nie wiesza, wielu się tutaj sporo nauczyło ! Gdybyś poczytał więcej forum to byś o tym wiedział. Wiedziałbyś też że pod nosem Admin robi warsztaty ze zdjęć ślubnych !
Zadajesz pytania które świadczą że nie masz zielonego pojęcia o tym co chcesz robić ! Myślisz że w jednym wątku dostaniesz całą wiedzę na ten temat ?
Pytasz o parametry i pozy , pytasz czy używać lampę, nie podajesz też jakim sprzętem dysponujesz co jest nie mniej ważne !
Gdybyś zadał sobie choć trochę trudu to byś znalazł wiele wątków na ten temat , pooglądał byś zdjęcia bardziej doświadczonych kolegów bo zdjęć jest również sporo itd. itd.
Rzucasz się na wielką wodę i jedyne sensowne rozwiązanie to zgłoszenie się do Admina (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=3) i poproszenie o krótki i szybki kurs z fotografii ślubnej.
Robert_P
05-10-2012, 09:10
WARSZTATY FOTOGRAFII ŚLUBNEJ ŁÓDŹ (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=213738/)
Tak na szybo kilka linków związanych z tematyką ślubną
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=207839
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=202483
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=145394
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=116564
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=66949
Ja tak z innej beczki sobie pozwolę...
Już kolejny raz zauważam, że jeśli użytkownik nie ma typowo kobiecego avatara, bądź nawet nie ma go w ogóle to mimo zwrotów "broniłam", "dostałam", zostaje mężczyzną...
Fotografujących kobiet wciąż przybywa Panowie ;)
Robert_P
05-10-2012, 10:22
koffee masz rację :) powinno być Koleżanko :)
.:Ania:.
05-10-2012, 10:35
aj tam aj tam ;) troszkę mocno pojechaliście... wystarczyło napisać, że temat za szeroki, żeby wklepał w wyszukiwarkę i tyle...
Już kolejny raz zauważam, że jeśli użytkownik nie ma typowo kobiecego avatara, bądź nawet nie ma go w ogóle to mimo zwrotów "broniłam", "dostałam", zostaje mężczyzną...
I gdyby ci mężczyźni (którzy już pozjadali wszystkie rozumy i robią najlepsze zdjęcia na świecie) przeczytali uważnie i zauważyli, że Autor wątku jest kobietą, to na bank nie gnoiliby go/jej, ale z chęcią pomogli ;)
jacoslavgth
05-10-2012, 11:58
Temat rzeczywiście jestzbyt szeroki żeby odpowiedzieć w kilku słowach, w przypadku przygotowań i ślubu, nie widze potrzeby dopalania lampą, jasny obiektyw wystarczy żeby poprawnie naświetlić klatkę (na podstawie własnego doświadczenia w oparciu o 3 sezony ślubne), na weselu dopalać ale trzeba uważać na sufity, ostatnio miałem impreze gdzie prawie za każdym razem musiałem operować głowicą lampy, ale w wieluprzypadkach wystarczy 45 st w tył, próbować też lapać przyużyciu punktowego pomiaru światła, czasy to odwrotność ogniskowej, tyle można napisać w kilku słowach, pamiętać też należy, że nie ma sztywnych ustawień, a czasami pozornie łatwe sytuacje okazują się cięzkim orzechem do zgryzienia...
Etam, etam... Auto rulez, no chyba ze ktos nie ma auto, tylko motur naprzyklad. Przednslubem ustaw iso na auto, czas min na 1/60 zalerzy czym szczelasz... I zapomnij o aparacie, bo bedzie tylko przeszkadzal... Skup sie na miejscu w ktorym masz byc, wedlog zasady skupujesz-sprzedajesz... I pstrykaj, pstrykaj, pstrykaj. Co jakis czas loknij czy nie przeswietlone czy cos... Wez kilka kart i mniej je pod reka, by moc co jakis czs zmienic, nie zapelniaj karty do konca, zostaw z 7 fotek luzu na karcie... Skup sie na ustawieniu pomiaru swiatla, z punktowego na wywazony, nie biegaj przed para mloda, poznaj kosciul zeby wiedziec gdzie stanac, ubierz sie ladnie ale wygodnie, nie podchodz za blisko jak zdazysz zrob kilka z djec z roznej perspektywy, roznymi szklami, kiedy nic sie nie dzieje z para pstrykaj gosci, ale nie rob im zdjec jak jedza... Nie pij redbula bo mozesz dostac biegunki, badz bliska pary mlodej, ale rozgladaj sie do okala, czy cos sie nie dzieje obok... Nie pij, nie pal, wysikaj sie i wykupkaj na zapas... Nie jedz za duzo w domu, tylko zeby przetrwac slub. Na weselu jest za duzo dobrego jedzenia zeby moglo sie znarbowac. Haha... Nie daj sie zagadac przez kuzyna, cioci od strony wujka Michala... Co donlampy to tylko z dyfuzorem i w sufit, nigdy na wprost. W kosciele jak masz pozadny sprzet mozesz kozystac doncelowania ale staraj sie nie blyskac, na imprezie jak najbardziej, tylko ustaw na tylka klape, iso 800-1600 i szczelaj... Albo eszcze lepiej, ustaw puche na prio. czasu a czas na 1s iso 800 pomiar punktowy i pacz jakie cuda powychodza, pamietaj ze iso zalerzy od oswietlenia, a czas od wielkosci efekto jaki chcesz uzyskac. Naladuj baterie dzien przed nawet jesli sa naladowane, i wez min 2komplety zapasowych.. I baw sie dobrze...
Ps... Ludzie na forach to swinie... Hrum hrumm.. Wiem bo mam lusterko... Buahahahahaha!!!!!!! Wiec nie pekaj...
Ps2... Zeby zapomniec o aparacie, wez go w dlon, inzacznij robic zdjecia, zmieniaj ustawienia i pacz co wyjjdzie, tak sie nauczysz nie myslec co jest zla jak ci foto nie wyjdzie...
.:Ania:.
05-10-2012, 12:29
DanielZ wiele cennych informacji na mój drugi w życiu sobotni ślub :D Jak będę się chwaliła efektami (daj boże, aby było czym...) to wspomnę o Tobie :D
zostaw z 7 fotek luzu na karcie...
a po co? puchną? :)
a po co? puchną? :)
Ja też tak robię jak danielz, a dokładniej - jak widzę, że karta się nie długo skończy to zmieniam ją w spokojniejszym momencie wesela na nową. Nie chce jej dobijać do końca, bo wtedy może się okazać, że braknie miejsca w środku jakieś fajnej sytuacji i podczas zmiany karty stracę jakieś fajne kadry.
I jeszcze jedno do autorki - nie zestresuj się jak nie złapiesz jakiegoś ważnego momentu. Trudno, czasu nie cofniesz, ale foć dalej jakby nigdy nic. Mi się zdarzyło na ślubie cywilnym nie złapać momentu zakładania obrączek, a dokładniej z dwóch zdjęć jakie wtedy strzeliłem jedno chybiłem focusem (z mojej winy), a na drugim nie było widać dłoni. Jak zobaczyłem to na wyświetlaczu aż mnie pot zlał... ale się otrząsnąłem i robiłem dalej - reportaż wyszedł m/z bardzo fajnie, a młodzi nie zauważyli nawet, że tego ujęcia nie ma.
Po pierwsze zły dział. Tu prezentujemy zdjęcia, a nie pytamy jak je zrobić.
Po drugie proszę używać wyszukiwarki, podobnych tematów trochę jest.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.