Zobacz pełną wersję : NIkkor 35mm f/2 - problem z jasnością
Cześć.
Dziwny problem mam z niedawno nabytym nikkorem 35mm f/2D . Zauważyłem że zdjęcia na f 2 są niedoświetlone, trochę lepiej jest na f/2.8, problem znika około f/4. Przesłona otwiera się do końca, przyjrzałem się. Żeby mieć pewność że to nie jakieś fochy pomiaru światła zrobiłem kilka zdjęć. Dla porównania zrobiłem zdjęcie szkłem 85mm f/1.8 na przesłonie 2, żeby upewnić że że to właśnie na pełnym otworze zdjęcia za za ciemne a nie ja jasne na przymkniętej przesłonie - to potwierdziło moje domniemania. Wrzucam sample:
1/250 f/2
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/i/efs0945.jpg/)
1/125 f/2.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img145.imageshack.us/i/efs0946.jpg/)
1/60 f/4
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img99.imageshack.us/i/efs0949.jpg/)
1/30 f/5.6
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img38.imageshack.us/i/efs0948.jpg/)
1/15 f/8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img337.imageshack.us/i/efs0947.jpg/)
jak widac problem ustępuje od ok. f/4. Mimo to nie wiem co jest przyczyną. Należy dodać że szkło ma już swoje za sobą, jest poobstukiwany.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Winietowanie
hostman22
01-10-2012, 20:02
normalne winieta - ale dziwnie się rozkłada...
jakby nie patrzeć winieta nie dotyczy środka kadru, więc pudło.
Winieta jest po prostu tak duża, że dochodzi aż do centrum, u mnie jest identycznie, mogę Ci podesłać fotę porównawczą.
jakby nie patrzeć winieta nie dotyczy środka kadru, więc pudło.
jakie szklo taka winieta... ;)
darkmajin
02-10-2012, 09:41
to ja tylko dołożę dla potomnych i kolegi żeby nie zgłaszał problemu z innymi obiektywami :D ( winieta jest cool ;) ): http://www.the-digital-picture.com/Reviews/Lens-Vignetting-Test-Results.aspx?Lens=634&Camera=614&FLIComp=0&APIComp=0&LensComp=0&CameraComp=0&FLI=0&API=0
jakie szklo taka winieta...
i kosztuje ponad 1000zł:/ no nic, temat do zamknięcia, kompensacja eksp do dzieła.
A sprawdź na podglądzie GO, jak się domyka przysłona.
Gdyby problem był odwrotny, to stawiałbym na wygięty popychacz.
nie, z popychaczem jest wszystko ok, z resztą to by dotyczyło odwrotnego problemu.
Wciąż jednak zastanawia mnie jedna rzecz. O ile dotychczas zrobiłem na manualu, to teraz pozwoliłem aparatowi dobrać ekspozycję narzucając przesłonę, pomiar światła punktowy. Efekt ten sam. A wydawało mi się że przecież aparat powinien doświetlić te zdjęcia na f/2 i 2.8 do tego samego poziomu, zgodnie z zasadą szarości 18%
Czy to efekt "oszukiwania" aparatu przez elektronikę obiektywu?
pomiar światła punktowy a spróbuj na matrycowym, bo na punktowym jeżeli pomiar był brany z centrum kadru to raczej normalne że efekt będzie zbliżony jak na manualu
na każdym pomiarze jest taki sam efekt
kiedy przepinałem 35/2D i 50/1.4D, nie zmieniając ekspozycji zdjęcia z 35/2 były wyraźnie ciemniejsze niż te z 50-tki
O ile dotychczas zrobiłem na manualu, to teraz pozwoliłem aparatowi dobrać ekspozycję narzucając przesłonę, pomiar światła punktowy. Efekt ten sam. A wydawało mi się że przecież aparat powinien doświetlić te zdjęcia na f/2 i 2.8 do tego samego poziomu, zgodnie z zasadą szarości 18%
Czy to efekt "oszukiwania" aparatu przez elektronikę obiektywu?
Nieprawda, bo pomiar odbywa się na pełnej dziurze. A potem następuje domykanie i tu jest problem.
tak, ale skoro aparat robi pomiar na pełnej dziurze i potem wykonuję zdjęcie na f/2 to przesłona w ogóle nie idzie w ruch. Nie powinno być zatem takie zdjęcie tak samo jasne (bo aparat wydłuży czas)?
Chyba, że idzie. Sprawdzałeś o ile przymyka się przysłona po naciśnięciu podglądu GO?
sprawdzałem - na f/2 listki nie pojawiają sie w ogóle, ale na 2.8 listki wychylają się minimalnie mniej niż jakby ustawiać przesłonę pierścieniem na obiektywie odpiętym od aparatu. Czyli jednak popychacz?
Zrób próbę w manualu. Ustaw tą samą przysłonę pierścieniem i z body. Nie powinno być różnic w naświetleniu fotek. Sprawdź dla zakresy 2-5.6
zrobiłem, to rzeczywiście po prostu taki obiektyw i już. Nawet można się przyzwyczaić. Mam natomiast inny problem (bo obiektyw już wysłużony). szkło pudłuje z ostrością, nieraz jest to 4 na 5 klatek. Im gorsze warunki tym problem częstszy. I nie jest to BF czy FF, często po prostu trzeba wcisnąć dwukrotnie przycisk AF-ON żeby ostrość była właściwa, przeciwnie ustawione jest poza/przed obiektem (widać nawet na podglądzie nieraz). Oczywiście jak już obiektyw trafi to zdjęcie jest idealnie ostre.
I mimo ustawienia w aparacie żeby ostrość była konieczna do zwolnienia migawki aparat robię zdjęcie. Wyrobił się pierścień AF? Śrubokręt? Z innymi szkłami(też na śrubokręt) tego problemu nie ma, nie zawadzam też palcem pierścień podczas trzymania.
Jakie body? Czyściłeś czujnik AF (przedmuchałeś gruszką)?
d700; aparat jest regularnie przedmuchiwany gruszką. Z resztą wtedy chyba problem występowałby na wszystkich obiektywach
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.