Dreadunio
26-09-2012, 23:54
Witam
Całkiem niedawno przesiadłem się na pełną klatkę i całą tą sytuację moja szklarnia przeszła bez bólu, nie licząc jednego obiektywu. Nikonowska rybka jakoś w ogóle nie chce współpracować z większym sensorem, a robienie zdjęć w cropie jakoś mi się nie uśmiecha. Dawniej w związku z deskorolką i innymi tego typu klimatami bardzo często sięgałem po rybę, teraz ma to miejsce rzadziej ale mimo to ryba jest dla mnie obiektywem który dobrze jest mieć w torbie. Stąd moje pytanie: czy ktoś z was zaliczył przesiadkę z N10,5 na Zenitara? Czy ostrość i autofokus (fajna sprawa nawet w rybce) powodują że jedynym strawnym krokiem po 10,5 jest Sigma albo Nikkor?
Sampli widziałem mnóstwo i prawdę mówiąc potrzebuję trochę subiektywnych opinii. Cały czas zastanawiam się czy nie lepiej wziąć Zenitara a resztę z ewentualnej wymiany przeznaczyć na jakieś inne szkło.
Całkiem niedawno przesiadłem się na pełną klatkę i całą tą sytuację moja szklarnia przeszła bez bólu, nie licząc jednego obiektywu. Nikonowska rybka jakoś w ogóle nie chce współpracować z większym sensorem, a robienie zdjęć w cropie jakoś mi się nie uśmiecha. Dawniej w związku z deskorolką i innymi tego typu klimatami bardzo często sięgałem po rybę, teraz ma to miejsce rzadziej ale mimo to ryba jest dla mnie obiektywem który dobrze jest mieć w torbie. Stąd moje pytanie: czy ktoś z was zaliczył przesiadkę z N10,5 na Zenitara? Czy ostrość i autofokus (fajna sprawa nawet w rybce) powodują że jedynym strawnym krokiem po 10,5 jest Sigma albo Nikkor?
Sampli widziałem mnóstwo i prawdę mówiąc potrzebuję trochę subiektywnych opinii. Cały czas zastanawiam się czy nie lepiej wziąć Zenitara a resztę z ewentualnej wymiany przeznaczyć na jakieś inne szkło.