PDA

Zobacz pełną wersję : Umowa na zdjęcia ze studniówki



prz3mo
25-09-2012, 13:20
Byłby ktoś tak miły i podesłał wzór umowy na zdjęcia na studniówce? Być może będę takie coś robił (pierwszy raz) i chętnie zobaczyłbym jak taka umowa wygląda u osób, które miały z tym już do czynienia.
Z góry dzięki :)

R
25-09-2012, 13:23
jak chcesz sobie oszczedzic klopotu stresu i problemow to olej cieplo temat 100dn.

prz3mo
25-09-2012, 13:30
jak chcesz sobie oszczedzic klopotu stresu i problemow to olej cieplo temat 100dn.

A konkretniej? :)

R
25-09-2012, 13:59
konkretniej sie da ale boje sie bana za slownictwo ;) powaznie. szkoda czasu. tego nikt nie chce brac...

prz3mo
25-09-2012, 14:00
konkretniej sie da ale boje sie bana za slownictwo ;) powaznie. szkoda czasu. tego nikt nie chce brac...

Napisz mi na PW :)

Aeon88
25-09-2012, 22:57
Hmm... Ważne to nie dać sobie wejść na głowe, bo na kilkaset uczniow, kilkunastu nauczycieli i rodzicow zawsze znajdzie sie ktos kto uwaza ze wszystkie rozumu pozjadal i bedzie sie wpiepszal we wszystko, probowal dyrygowac i uczyc cie robic zdjecia. Umowa musi zawierac wszystkie *******y nawet najmniej istotne, no przy kilkuset uczniach jakiekolwiek dodatki niezawarte w umowie tylko dodane pozniej bo sie nie powiedzialo ze tego nie ma w cenie moga cie sporo kosztowac.

Trzeba szanowac siebie i swoja prace i nie pozwalac soba pomiatac/rzadzic/dyrygowac i wszystko bedzie ok. Ze studniowek niezla kasa jest, 200-300 uczniow po kilka dyszek potrafi wygenerowac niezla sumke, nie kumam R czemu sie od tego odcinac.

dem
25-09-2012, 23:25
Najlepiej jak honorarium fotografa, wliczone jest w cenę studniówki. Wtedy masz czyste papcie. Dostajesz umówioną kasę i nie stresujesz się, ile osób kupi zdjęcia. Pamiętam, że właśnie tak rozliczany był fotograf na mojej studniówce. Ale to było prawie dwadzieścia lat temu.

Aeon88
25-09-2012, 23:35
Nie widze innej opcji niz zapis okreslajacy ze cala klasa/szkola placi za zdjecia, a nie tylko kto chce. Nie ma mowy o tym zeby zdjecia ludzie kupowali po i,prezie i to pewnie jeszcze tylko te ktore im pasuja. Placa wszyscy idacy na impreze i kazda osoba dostaje plyte z reportazem. W inne umowy nie radze sie pchac, bo z tego wiecej problemow niz pozytku.

pipol
02-10-2012, 01:54
jak chcesz sobie oszczedzic klopotu stresu i problemow to olej cieplo temat 100dn.

Robiłem studniówki kilkakrotnie i nie miałem ani razu problemów żeby mnie ktoś pouczał, dyrygował mi czy tym podobne.
My zawsze z kolegą kamerzystą mieliśmy taką umowę że każdy uczeń miał doliczoną w kosztach imprezy ustaloną kwotę
i za to otrzymywał w pudełeczku dwie płytki. Jedną z fotkami, drugą z filmem i fotkę grupową na papierze.
Jak jest dużo klas i uczniów to można nieźle zarobić... Najbardziej w tym wszystkim męczące jest szykowanie płytek.
Niekiedy trzeba wypalić ponad 200 i jeszcze zrobić nadruk....

R
02-10-2012, 09:34
...


sa ciekawsze formy zarabiania na zdjeciach niz siedzenie pol nocy w zgielku ;)

prz3mo
02-10-2012, 09:42
sa ciekawsze formy zarabiania na zdjeciach niz siedzenie pol nocy w zgielku ;)

Owszem, można też szukać ropy... tylko co to ma do rzeczy?

R
02-10-2012, 09:50
Owszem, można też szukać ropy... tylko co to ma do rzeczy?


to ze czasem trzeba szanowac swoj czas i zdrowie. ;) decyzje i tak kazdy podejmie sam.

prz3mo
02-10-2012, 10:09
to ze czasem trzeba szanowac swoj czas i zdrowie. ;) decyzje i tak kazdy podejmie sam.

Czasem trzeba też zarabiać na życie.
Dajmy już spokój temu, czy warto czy nie, fotografować studniówkę.
W temacie pytałem o coś innego.

fotoon
02-10-2012, 11:13
Na pewno w umowie musi się znaleźć honorarium, załącznik do umowy o wpłacie honorarium (osoba wpłacająca jest czysta przed klasą), oraz czy zdjęcia będą na płytach, czy odbitki, jeśli tak,to ile, w jakim formacie.
Co do ilości osób i zarobku z tego, to kij ma dwa końce. Nie każda klasa zgodzi się dać ileś tam dyszek za fotografa, bo zawsze się znajdzie w klasie ktoś, kto zna "specjaliste", który zrobi im za (uwaga) 100zł. Kolejna kwestia jest taka, że oprócz zdjęć przy stolikach i grupowych, ważne jest, żeby złapać pary na parkiecie. Jeśli robisz dla jednej klasy w jednym lokalu to fajnie, ale jeśli masz jedną klase a w sumie bawi się 5, to życzę powodzenia w wyławianiu "swoich". Jeśli zależy Ci na opinii, to robiąc dużo zdjęć obcym, klasa sieje taką opinię, że zgrozo.., jeśli będą zadowoleni, to pewnie będą polecać kolejnym rocznikom..

Amadeusz
02-10-2012, 12:30
...ale jeśli masz jedną klase a w sumie bawi się 5, to życzę powodzenia w wyławianiu "swoich"...

Wtedy trzeba im założyć opaski all inclusive ;)