Zobacz pełną wersję : Parasol/ warunki domowe
Witam.
Mam zamiar zakupić taki parasol wraz ze statywem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://foto-nostromo.pl//allegro/galerie/lh01_sw30_u33w/allegro_gora.jpg) i związku z tym mam pytanie a mianowicie czy taki zestaw jest przydatny w warunkach domowych? i czy nada się do fotografowania niemowlaków na jakimś bajkowym tle? na dniach spodziewam się bliźniaków i chciał bym porobić parę zdjęć z miękkim oświetleniem.
Jak uważacie czy się to przyda?
Nie lepiej zamontować lampę błyskową zamiast żarówki? Nawet taką najtańszą?
Statyw się nada. Jest dość lekki i delikatny. W plenerze nie ma co marzyć o stabilności. Zwłaszcza z parasolką.
W pomieszczeniu jak najbardziej. Nic cięższego od parasolki /np. większy softbox/ na takim statywie się nie utrzyma. Traci stabilność.
Widziałem jak zwykły przeciąg po otwarciu okna powalał go na podłogę.
MariuszJ
16-09-2012, 20:16
Również uważam, że wyzwalana bezprzewodowo lampa jest na początek lepszym rozwiązaniem. To nie będzie studio i posłuszne modelki, tylko Twoje mieszkadło i dzieciaki, które będziesz chciał fotografować w różnych miejscach. Od ciągania kabla będzie Cię trafiał raz po raz szlag, myślę że nie raz obalisz przez ten kabel statyw - oby nie na dzieciaki. Druga sprawa to świetlówki - wkręcisz mocną, dzieciaki będą oczy mrużyć, słabą - niedoświetlisz - ogólnie regulacja żadna. No i oczywiście w plenerze (ale też np. w jakimś ogródku) ze swojej propozycji nie będziesz miał pożytku.
jackrabbit
16-09-2012, 21:21
jesli masz kolorowe sciany to raczej zainwestowalbym w malego softboxa (plus tania lampe blyskowa jak koledzy pisali)
parasolka ma to do siebie ze duzo swiatla na boki ucieka i odbija sie od scian, jesli jest male pomieszczenie to mogloby to wnerwiac
MariuszJ
16-09-2012, 21:40
Niegłupim rozwiązaniem w warunkach domowych jest hybryda parasolki i softboxa:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img442.imageshack.us/img442/1364/softboxumbrella2.jpg)
Dostępna również w wersji "odwrotnej" (czarno/biała czasza odbijająca i rozpraszająca płaszczyzna zasłaniająca).
jesli masz kolorowe sciany to raczej zainwestowalbym w malego softboxa (plus tania lampe blyskowa jak koledzy pisali)
parasolka ma to do siebie ze duzo swiatla na boki ucieka i odbija sie od scian, jesli jest male pomieszczenie to mogloby to wnerwiac
mity i legendy
za cenę jednego softboxu masz kilka parasoli co zwłaszcza w przypadku małych mieszkań jest bardzo istotnym elementem (miejsce do przechowywania), parasole można łączyć, decydować o ich kącie odbicia, lub przepuszczalności - jak również o rodzaju światła jaki chcesz uzyskać, są po prostu bardziej uniwersalne i jednocześnie bardziej wymagające od użytkownika
polecam parasolkowego softoxa. Naprawdę fajne światło, za grosze, łatwo schować i przenieść.
mity i legendy
za cenę jednego softboxu masz kilka parasoli co zwłaszcza w przypadku małych mieszkań jest bardzo istotnym elementem (miejsce do przechowywania), parasole można łączyć, decydować o ich kącie odbicia, lub przepuszczalności - jak również o rodzaju światła jaki chcesz uzyskać, są po prostu bardziej uniwersalne i jednocześnie bardziej wymagające od użytkownika
Mity nie mity ale trudno zaprzeczyć, że z parasola więcej światła pójdzie dookoła i odbije się od ścian (czy to dobrze czy źle to już kwestia koloru). To samo dotyczy wygody istotnej w małym pomieszczeniu - kilka parasoli po prostu zajmuje dużo miejsca (w szerokości więcej niż niejeden soft). Niemowlaki nie są zbyt mobilne więc nie trzeba się obawiać, konieczności nieustannego przestawiania softboxu tak żeby trafić. Jak szkraby podrosną i zaczną zasuwać jak szalone parasol będzie skuteczniejszy bo łatwiej będzie trafić ze światłem.
Koniec końców softbox parasolkowy będzie chyba trafnym kompromisem i faktycznie lampa raczej błyskowa, ostatecznie nawet żarówka błyskowa.
MariuszJ
26-09-2012, 12:42
Mity nie mity ale trudno zaprzeczyć, że z parasola więcej światła pójdzie dookoła...
Tak jak już pisałem, można użyć takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img827.imageshack.us/img827/7420/15540.jpg)
Im bardziej improwizowane są warunki, tym parasolki są sensowniejsze.
Mity - nie mity ale trudno zaprzeczyć, że z parasola więcej światła pójdzie dookoła i odbije się od ścian (czy to dobrze czy źle to już kwestia koloru).
- To samo dotyczy wygody istotnej w małym pomieszczeniu - kilka parasoli po prostu zajmuje dużo miejsca (w szerokości więcej niż niejeden soft). Niemowlaki nie są zbyt mobilne więc nie trzeba się obawiać, konieczności nieustannego przestawiania softboxu tak żeby trafić. Jak szkraby podrosną i zaczną zasuwać jak szalone parasol będzie skuteczniejszy bo łatwiej będzie trafić ze światłem.
Koniec końców softbox parasolkowy będzie chyba trafnym kompromisem i faktycznie lampa raczej błyskowa, ostatecznie nawet żarówka błyskowa.
znów mity -
parasol wcale nie odbije więcej światła niechcianego, parasolem można zmieniać kąt światła aby nie siał po całym pomieszczeniu
wygoda ? - to właśnie parasol, średnice dostępne od 30 do ponad 200 cm, po szybkim złożeniu za szafę
nie kwestionuję softboxów - tylko powtarzam, że jeśli chodzi o mobilność, miejsce przechowywania, cena zakupu, to parasol jest bardziej uniwersalny i powtarzam - TRUDNIEJSZY do opanowania, jeśli bym miał własne duże studio, które do tego by przyzwoicie zarabiało, to na pewno inwestował bym w softboxy i na pewno nie zrezygnował bym z parasoli
marszull
27-09-2012, 01:17
moze jeszcze uscislic jaki parasol transparentny czy odbijajacy, bo transparentny bez dwoch zdan rozsiewa sporo swiatla po pomieszczeniu
odbijajacy zdecydowanie mniej, ale tez w porownaniu z softem czy parasolkosoftem bedzie ciezej z nim pracowac w malym pomieszczeniu
ale patrzac na pierwszy post, jesli ktos chce miec miekkie swiatlo, do robienia portretow swoich dzieciakow, nie popadajac w koszta, to spokojnie taki parasol bedzie lepszy niz lampa na aparacie walnieta w sufit, i to co zostalo juz wspomniane to naprawde bardzo ulatwiaja prace radiowki (chyba ze korzysta ktos z clsa)
znów mity -
parasol wcale nie odbije więcej światła niechcianego, parasolem można zmieniać kąt światła aby nie siał po całym pomieszczeniu
wygoda ? - to właśnie parasol, średnice dostępne od 30 do ponad 200 cm, po szybkim złożeniu za szafę
nie kwestionuję softboxów - tylko powtarzam, że jeśli chodzi o mobilność, miejsce przechowywania, cena zakupu, to parasol jest bardziej uniwersalny i powtarzam - TRUDNIEJSZY do opanowania, jeśli bym miał własne duże studio, które do tego by przyzwoicie zarabiało, to na pewno inwestował bym w softboxy i na pewno nie zrezygnował bym z parasoli
Wybacz ale jest zupełnie odwrotnie niż piszesz, przynajmniej w kwestii mitologii. Trudno kwestionować to, że użycie parasola generuje więcej zbędnego (to określenie zależy akurat od konkretnej sytuacji) światła niż softboxu. Przecież kąt pod jakim rozkłada się światło jest w tych przypadkach zupełnie inny. Bardzo szeroki w przypadku parasola i znacznie węższy w sofcie. Czy można zmieniać kąt rozsyłu światła odbitego od parasola? Oczywiście, że można... wszystko można. Jednak mówimy o zasadzie działania a nie o tym co można zrobić kombinując. Co do wygody to nie przesadzajmy z softami sprawa wygląda wcale nie gorzej: reporterskiego softa szybkiego montażu 40x40 też złożysz i schowasz za szafą, zaś 150 cm parasolkową oktę postawisz obok szafy ;] Co do ceny zgadzam się całkowicie choć na upartego znajdą się tez parasolki droższe od softów. Podkreślam, że mówię o zasadzie działania parasola vs zasadzie działania softboxa a w takim zestawieniu różnice w rozkładzie światła bynajmniej nie są mitami. To tylko tak gwoli ścisłości :) Pozdrawiam
Dokładnie, parasolki miały przewage do czasu aż nie wyszły softboxy parasolowe i tylko i wyłącznie miały przewage pod względem szybkości rozkładania reszta do softboxu niestety nie ma porównania szczególnie do Wafera którym możemy regulować kontrast np :) Owszem parasolem też da się robić zdjęcia i takie światło też może być fajne ale nie gadajmy bzdur że są w stanie wszystko zastąpić i że są najlepsze bo nie są :)
jackrabbit
27-09-2012, 22:28
a na dodatek mozna sobie oko wybic taka parasolka a softem trudniej :)
Dokładnie, parasolki miały przewage do czasu aż nie wyszły softboxy parasolowe i tylko i wyłącznie miały przewage pod względem szybkości rozkładania reszta do softboxu niestety nie ma porównania szczególnie do Wafera którym możemy regulować kontrast np :) Owszem parasolem też da się robić zdjęcia i takie światło też może być fajne ale nie gadajmy bzdur że są w stanie wszystko zastąpić i że są najlepsze bo nie są :)
jeszcze raz piszę - fajnie mówić o czymś czego się nie poznało
http://www.plumeltd.com/jumbrella.htm
zgadza się w 100% - parasole przestały "działać" odkąd pojawiły się softboxy, dokładnie tak samo jak nikon d700 przestał robić zdjęcia w momencie wejścia na rynek d800
i proszę czytać ze zrozumieniem - (tekst wytłuszczony) NIGDZIE nie napisałem, że są lepsze - napisałem, że są bardziej uniwersalne i bardziej wymagające od użytkownika
nie napisałem również, że są w stanie wszystko zastąpić (to już twój wywód) - więc proszę mi nie dopisywać nie moich słów
podpisuje się użytkownik parasoli, softoboksów i innych wynalazków
jeszcze raz piszę - fajnie mówić o czymś czego się nie poznało
mam rozumieć że to żart tak ? ;)
zgadza się w 100% - parasole przestały "działać" odkąd pojawiły się softboxy, dokładnie tak samo jak nikon d700 przestał robić zdjęcia w momencie wejścia na rynek d800
co ma piernik do wiatraka :) nikt nie pisał że nie działają ale o tym że parasole są bardziej ułomne pod względem rozsyłu światła :)
i proszę czytać ze zrozumieniem - (tekst wytłuszczony) NIGDZIE nie napisałem, że są lepsze
tak wnioskuje po każdym twoim poście w sprawie gdy ktoś prosi o rade w doborze osprzętu/sprzętu studyjnego. :)
podpisuje się laik ;) to tak dla rozluźnienia sytuacji :)
...
co ma piernik do wiatraka :) nikt nie pisał że nie działają ale o tym że parasole są bardziej ułomne pod względem rozsyłu światła :)
tak wnioskuje po każdym twoim poście w sprawie gdy ktoś prosi o rade w doborze osprzętu/sprzętu studyjnego. :)
podpisuje się laik ;) to tak dla rozluźnienia sytuacji :)
szukasz niepotrzebnej ideologii
parasol ODBIJAJĄCY jest niczym innym jak płaszczyzną odbijającą, która w troszkę bardziej precyzyjny sposób niż na przykład tafla styropianu odbija światło na nie padające, a dużo bardziej mobilny ze względu na możliwość składania, fakt, że w plenerze do odbijania możesz również używać blend, ale potrzebujesz do tego drugą osobę lub system mocowania, a większość lamp jest wyposażona już w taki system, w plenerze możesz również użyć parasol jako blendę odbijającą światło zastane lub typowy "murzyn"
parasol PRZEPUSZCZAJĄCY w zastosowaniu z wrotami na lampie jest niczym innym jak namiastką softboxu, ale i w tym przypadku możesz go używać ze strumienicami i to jako typowy "zmiękczacz" światła (zamiast folii), w plenerze możesz go używać jako baterflay, lub też odbijający
SOFTBOX pozostaje ze swoim przeznaczeniem jako urządzenie typowo studyjne (w pomieszczeniach) przede wszystkim ze względu na swoją wielkość i brakiem możliwości uniwersalnego mocowania, w plenerze kłopotliwy (wiatr, deszcz, przewożenie)
różnica podstawowa, parasol możesz użytkować jako odbijający i przepuszczający - softobx jako światło bezpośrednie
dlatego też pisałem, "gdybym posiadał duże stacjonarne studio wspierał bym się softboxami" a ze względu na to, że pracuje "mobilnie" używam parasoli, dlatego też napisałem, że parasol jest BARDZIEJ UNIWERSALNY, ale też wymaga więcej wiedzy i doświadczenia w użytkowaniu niż softbox, w parasolach możesz dzięki użyciu dodatkowych modyfikatorów światło skierować bardzo precyzyjnie bez dodatkowych niespodzianek w postaci siania światłem po całym pomieszczeniu (to jest właśnie brak doświadczenia w ich użytkowaniu)
ps: parę lat jeździłem z softboxami, teraz już tylko z parasolami (bo w małej torbie mogę ich zabrać 12 szt i używać zgodnie z potrzebą w danej chwili, jako odbijające, przepuszczające, blendy, "murzyny", zmiana temperatury świtała, i charakterystyki światła (ostre - miękkie), ten sam parasol mogę użyć w moich dwóch różnych systemach lamp studyjnych, lamp błyskowych (aparatowych), jak światła stałego i zastanego - to jest dla mnie właśnie uniwersalność tego systemu, którego brak mi w softboxie, bo on nie został do tego stworzony i nie uważam, że parasol jest "bardziej prymitywny", a wprost przeciwnie daje mi dużo większe możliwości przez to właśnie że jest bardziej uniwersalny, ale trzeba go poznać, a samo wsuniecie go w mocowanie parasolowe i narzekanie, to jest właśnie brak poznania jego możliwości - to tak jak jeżdżenie samochodem tylko na jedynce ;)
to tak na rozluźnienie sytuacji
szczególnie do Wafera którym możemy regulować kontrast np :)
Możesz rozwinąć, na czym polega "szczególność" Wafera nad innymi firmami
i o co chodzi z regulacją kontrastu?
jak będe miał chwile to postaram się to obrazowo pokazać :)
Panowie, jest jeszcze jedna kwestia na którą nikt nie zwrócił uwagi. Gdzieś spotkałem się z informacją, że niemowlakom nie powinno się błyskac lampą, (nie myślę o bezpośrednim w twarz, ale nawet odbitym). Miało by to szkodzić oczom maluchow. Opierając się wciąż na mojej sklerozie, o ile pamiętam, oczy nie są jeszcze w pełni wykształcone (ogólnie mówiąc), dlatego zabawki mają intensywny kolor itp. Dlatego, na tym etapie polecał bym raczej światło ciągłe, ale myślę,że najlepiej będzie jeśli wypowie się ktoś kto zweryfikuje tą kwestię. Nie myśle tu o "gdybaczach", którym sie będzie wydawało, że jest tak czy inaczej, lecz o osobach, które coś głębiej wiedzą w tym temacie, gdyż uważam, że to istotna sprawa.
marszull
01-10-2012, 14:32
Ja sie zajmuje sporo czasu fotografia medyczna i potwierdzam, ze to bzdura. Zreszta byly juz w tym temacie watki na forum i to nie raz.
artuss811
19-10-2012, 06:58
Panowie, jest jeszcze jedna kwestia na którą nikt nie zwrócił uwagi. Gdzieś spotkałem się z informacją, że niemowlakom nie powinno się błyskac lampą, (nie myślę o bezpośrednim w twarz, ale nawet odbitym). Miało by to szkodzić oczom maluchow. Opierając się wciąż na mojej sklerozie, o ile pamiętam, oczy nie są jeszcze w pełni wykształcone (ogólnie mówiąc), dlatego zabawki mają intensywny kolor itp. Dlatego, na tym etapie polecał bym raczej światło ciągłe, ale myślę,że najlepiej będzie jeśli wypowie się ktoś kto zweryfikuje tą kwestię. Nie myśle tu o "gdybaczach", którym sie będzie wydawało, że jest tak czy inaczej, lecz o osobach, które coś głębiej wiedzą w tym temacie, gdyż uważam, że to istotna sprawa.
sam brałem udział w takiej dyskusji na temat oczu niemowląt, nie chodzi o to ze nie maja rozwiniętych oczu, tylko jak były by bardziej czułe, a żeby to zobrazować to posiedź w ciemnej łazience i palnij sobie mocnym światłem w oczy (nawet odbitym) poczujesz się jak ten niemowlak, a przecież masz dobrze rozwinięte oczy i do tego dochodzi stres dziecka po takim doznaniu skutkuje płaczem i klimat się psuje
barracuda
28-10-2012, 15:05
mity i legendy
Żadne mity. Jak masz kolorowe ściany w domu, a do tego pomieszczenie nie jest jakieś bardzo duże, to jest więcej niż pewne, że odcień ścian wpłynie na kolorystykę zdjęcia. Choćbyś ustawiał sobie te kąty parasoli na 1000 sposobów...
Żadne mity. Jak masz kolorowe ściany w domu, a do tego pomieszczenie nie jest jakieś bardzo duże, to jest więcej niż pewne, że odcień ścian wpłynie na kolorystykę zdjęcia. Choćbyś ustawiał sobie te kąty parasoli na 1000 sposobów...
- zachęcał to przeczytania pozycji 17 z tego wątku
- co do oczu (było już nie raz) - to chodzi o psychikę dziecka (reakcja może być podobna jak psa na wybuch) błyśnij w jasnym pomieszczeniu i zobaczysz czy dziecko się boi czy nie, jeśli nie to rób śmiało, jeśli tak to najwyżej będziesz miał nieprzespaną noc
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.