fleming
12-09-2012, 00:02
Witam,
Mam pytanie do bardziej doświadczonych Użytkowników tego forum. Otóż tak jak w temacie jaki sprzęt polecacie po D3000? D3000 posiadam od 2 lat i w mojej opinii nadszedł najwyższy czas na jego zmianę. I tu zaczynają się schody... Początkowo zastanawiałem się nad d7000 jednak obszerne wątki o jego problemach (problemy z AF, chlapanie olejem) odstraszyły mnie od jego zakupu. Oczywiście jestem świadom tego, że problem ten dotyczył (dotyczy?) tylko niewielkiej ilości modeli, jednak nikt nie wie jak będą zachowywały się sprawne w tej chwili body 2 lata po wygaśnięciu gwarancji. Jest to dla mnie ważne, gdyż chciałbym żeby nowe body posłużyło mi dłużej niż 2 lata.
Kolejnym wyborem był/jest D90. Sprawdzona konstrukcja o dużo lepszych parametrach niż D3000, jednak ma już swoje lata. Oczywiście jestem świadom tego, iż parametrami, jak i budową (wytrzymałością) ustępuje D7k. Na niekorzyść D90 (w stosunku do D7k) wpływa również mniejsze użyteczne ISO, chociaż porównując do D3000 będzie to zapewne przepaść. Niewątpliwym plusem jest cena (nowy D90 z 18-105 plus filtr w FJ jest już za 2888, a taki sam używany komplet bez filtra widziałem na alledrogo już za 2,3k zł). Ponadto wydaje mi się, że D90 będzie łatwiejszy do ogarnięcia po przesiadce z D3000 niż D7000.
Zastanawiałem się jeszcze również nad D300s, jednak na chwilę obecną jego cena przekracza mój budżet na nowe body (w cenie używanego D300s można dostać nowego D7k + N 18-105).
Ostatnie body, które biorę (brałem? ze względu na podobno słabą ergonomię) pod uwagę to D5100. Matryca z D7k, jednak gorszy "osprzęt", gorsze wykonanie i wspomniana już gorsza ergonomia. Plusy: ze wszystkich wymienionych korpusów jest najtańszy.
Na chwilę obecną moja szklarnia wygląda następująco: N18-55 kit bez VR, N35 1.8, N55-300 VR. Docelowo w pierwszej kolejności chciałbym uzupełnić ją/(wymienić poza N35 1.8) o T17-50 2.8, jasną stałkę o zakresie 50 lub 85mm oraz jakieś tele 70-200 2.8. Stąd też moje drugie pytanie, czy wobec takich planów jest w ogóle sens kupować body z kitem 18-105?
Generalnie nie muszę mieć nowego body na wczoraj. Zastanawiam się, czy nie warto poczekać na targi w Kolonii, bo być może po nich (prezentacji i dystrybucji nowych body) spadną ceny D300s i D7k? A może jednak warto kupić używanego D90 z 18-105 popracować nad swoimi umiejętnościami (po D3000 niewątpliwie jest nad czym pracować) i być może w przyszłości przejść na FF (kupić używanego D600 jeśli wyjdzie;))
Będę niezmiernie wdzięczny za wszystkie porady i sugestie.
Mam pytanie do bardziej doświadczonych Użytkowników tego forum. Otóż tak jak w temacie jaki sprzęt polecacie po D3000? D3000 posiadam od 2 lat i w mojej opinii nadszedł najwyższy czas na jego zmianę. I tu zaczynają się schody... Początkowo zastanawiałem się nad d7000 jednak obszerne wątki o jego problemach (problemy z AF, chlapanie olejem) odstraszyły mnie od jego zakupu. Oczywiście jestem świadom tego, że problem ten dotyczył (dotyczy?) tylko niewielkiej ilości modeli, jednak nikt nie wie jak będą zachowywały się sprawne w tej chwili body 2 lata po wygaśnięciu gwarancji. Jest to dla mnie ważne, gdyż chciałbym żeby nowe body posłużyło mi dłużej niż 2 lata.
Kolejnym wyborem był/jest D90. Sprawdzona konstrukcja o dużo lepszych parametrach niż D3000, jednak ma już swoje lata. Oczywiście jestem świadom tego, iż parametrami, jak i budową (wytrzymałością) ustępuje D7k. Na niekorzyść D90 (w stosunku do D7k) wpływa również mniejsze użyteczne ISO, chociaż porównując do D3000 będzie to zapewne przepaść. Niewątpliwym plusem jest cena (nowy D90 z 18-105 plus filtr w FJ jest już za 2888, a taki sam używany komplet bez filtra widziałem na alledrogo już za 2,3k zł). Ponadto wydaje mi się, że D90 będzie łatwiejszy do ogarnięcia po przesiadce z D3000 niż D7000.
Zastanawiałem się jeszcze również nad D300s, jednak na chwilę obecną jego cena przekracza mój budżet na nowe body (w cenie używanego D300s można dostać nowego D7k + N 18-105).
Ostatnie body, które biorę (brałem? ze względu na podobno słabą ergonomię) pod uwagę to D5100. Matryca z D7k, jednak gorszy "osprzęt", gorsze wykonanie i wspomniana już gorsza ergonomia. Plusy: ze wszystkich wymienionych korpusów jest najtańszy.
Na chwilę obecną moja szklarnia wygląda następująco: N18-55 kit bez VR, N35 1.8, N55-300 VR. Docelowo w pierwszej kolejności chciałbym uzupełnić ją/(wymienić poza N35 1.8) o T17-50 2.8, jasną stałkę o zakresie 50 lub 85mm oraz jakieś tele 70-200 2.8. Stąd też moje drugie pytanie, czy wobec takich planów jest w ogóle sens kupować body z kitem 18-105?
Generalnie nie muszę mieć nowego body na wczoraj. Zastanawiam się, czy nie warto poczekać na targi w Kolonii, bo być może po nich (prezentacji i dystrybucji nowych body) spadną ceny D300s i D7k? A może jednak warto kupić używanego D90 z 18-105 popracować nad swoimi umiejętnościami (po D3000 niewątpliwie jest nad czym pracować) i być może w przyszłości przejść na FF (kupić używanego D600 jeśli wyjdzie;))
Będę niezmiernie wdzięczny za wszystkie porady i sugestie.