PDA

Zobacz pełną wersję : dobry obiektyw - śluby



m89
10-09-2012, 19:41
witam, od jakiegoś czasu zajmuje się fotografią ślubną, w tej chwili pracuję na nikonie d700, używam obiektywu Nikkor 24-70mm f/2.8G i Zeiss1,4/85. Ten drugi obiektyw dość dobrze sprawdza się w kościołach (niestety tylko dużych) dlatego poszukuję dobrego obiektywu stałoogniskowego o większym polu widzenia, cena nie gra aż tak wielkiej roli, zależy mi na jak najlepszym efekcie. Czy możecie mi coś zaproponować?

bular
10-09-2012, 19:48
Może sigma 50 1.4

airspec
10-09-2012, 19:53
albo 30'tka 1.4. Zalezy jak szeroko chcesz :)

bular
10-09-2012, 19:57
albo 30'tka 1.4. Zalezy jak szeroko chcesz :)

sigma 30 1.4 na fx się nie nadaje

airspec
10-09-2012, 20:05
sigma 30 1.4 na fx się nie nadaje

Dzieki za zwrocenie uwagi. Na poczatku przeczytalem D7000, nie D700. Co nie zmienia faktu, ze 30'tka, nawet ze swiatlem f2 to genialna stałka do ślubów.
PS - DX'owa 1.8 tez działa pod FX. Tyle ze z winieta na 1.8, dobrze od 2.8 do 4 i nieuzywalna powyzej 5.6

drdln
10-09-2012, 20:17
Dzieki za zwrocenie uwagi. Na poczatku przeczytalem D7000, nie D700. Co nie zmienia faktu, ze 30'tka, nawet ze swiatlem f2 to genialna stałka do ślubów.
Zestawianie Nikkora 35/2 z Zeissem 85/1.4 chyba mija się z celem...

look
10-09-2012, 20:28
no to jak cena nie gra roli, to: 24/1.4, 35/1.4 ...żyć nie umierać...

m89
10-09-2012, 21:07
dzięki wszystkim za odpowiedzi, look - wszystko i tak się przecież kiedyś zwróci :)

Ogryzek
10-09-2012, 21:12
wszystko to raczej kiedyś wyląduje w kontenerze na śmieci...

look
10-09-2012, 21:17
dzięki wszystkim za odpowiedzi, look - wszystko i tak się przecież kiedyś zwróci :)


ja to mam na ten temat takie zdanie, że zwracają się tylko potrzebne narzędzia, do reszty się niestety dokłada. I to się nazywa koszt nauki :D ;)

m89
10-09-2012, 21:47
lepiej żeby na siebie zarobiło nim wyląduje w koszu :D

look
10-09-2012, 21:51
no dobra, żeśmy se trochę pożartowali, ale wracając do sedna, co Ci nie pasuje w tym 24-70, za ciemny czy za wąski ?

m89
10-09-2012, 22:09
super jasny to on nie jest, no i głębia ostrości też nie ta. Wiadomo, że taki obiektyw też się przyda, ale chciałabym czegoś więcej. Gdy mam szczęście fotografować na większej sali weselnej, to praktycznie nie zdejmuję już obiektywu Zeissa, a 24-70 zakładam tylko wtedy, gdy ludzie z trudem już się w kadrze mieszczą.

Ogryzek
10-09-2012, 22:32
Możesz spróbować z Sigmą 50f1.4HSM ale osobiście do FX mnie jej kadr nie pasuje. Jakiś takiś siakiś nijakiś. Wolę 35f2D nikkora, który jest w/g mnie najbardziej uniwersalnym obiektywem jaki znam. Niemniej warto mieć oba te obiektywy w torbie.
Ja już nie używam 24-70 (28-70) tylko stałki ale oszukuję trochę ze zmianą szkieł bo mam trzy korpusy aby szybko rotować "obiektywami".

Rossi_PL
10-09-2012, 23:37
Biorąc pod uwagę koszty (niespełna 800zł)najtaniej będzie nabyć 35 lub N50 1.8g - sprawdzić w boju i ew. odsprzedać. Wydaje mi się, że S50 1.4 nie ma sensu bo jak nie polubisz się z tą ogniskową i trzeba będzie sprzedać to więcej stracisz niż na nikkorze.

dareknik
11-09-2012, 07:01
Jak dla mnie to N 24-70 wykonuje 90% zdjęć na ślubie, da radę 100% bez problemu, ale gdybym potrzebował stałki to tylko N AFS 28/1.8G i N AFS 85/1.8 G.

Ogryzek
11-09-2012, 08:21
Jak dla mnie to N 24-70 wykonuje 90% zdjęć na ślubie,

A masz inne obiektywy ? :)


Biorąc pod uwagę koszty (niespełna 800zł)najtaniej będzie nabyć 35 lub N50 1.8g - sprawdzić w boju i ew. odsprzedać.

Polecam 35f2D, stara sprawdzona w bojach konstrukcja pod FX.

look
11-09-2012, 08:28
super jasny to on nie jest, no i głębia ostrości też nie ta. Wiadomo, że taki obiektyw też się przyda, ale chciałabym czegoś więcej. Gdy mam szczęście fotografować na większej sali weselnej, to praktycznie nie zdejmuję już obiektywu Zeissa, a 24-70 zakładam tylko wtedy, gdy ludzie z trudem już się w kadrze mieszczą.

nieeeee no już bez jaj że on jest jakiś bardzo ciemny (...no chyba, że Ci umknęła możliwość podniesienia iso ;) )
Z głębią ostrości to polemizował nie będę, bo to już jak kto lubi. Aczkolwiek jeśli jest dla Ciebie za ciemno, a do tego kasa nie ma większego znaczenia, to o ile 50 jest za wąska myśl o tym, co napisałem poprzednio.








Polecam 35f2D, stara sprawdzona w bojach konstrukcja pod FX.

z doświadczeń moich też mocno polecam to szkło, aczkolwiek nie posiada ono "megahiperwypasionych" cudonanopowłok

dareknik
11-09-2012, 11:14
A masz inne obiektywy ? :)

Tak mam, np.: N 50/1.4D, N 85/1.8D, N 70-200/2.8 VRII. Miałem długo N 35/2 ale sprzedałem, bo przy N 24-70/2.8 była niepotrzebna. Jak by to był N 35/1.4 to bym widział sens przy tym zoomie, ale nie za tą kasę.

MaciekW
11-09-2012, 11:30
Jak dla mnie to N 24-70 wykonuje 90% zdjęć na ślubie, da radę 100% bez problemu, ale gdybym potrzebował stałki to tylko N AFS 28/1.8G i N AFS 85/1.8 G.

Hej, myślisz, że te dwie stałki (przy dwóch body) byłyby w stanie zastąpić 24-70 w reportażu ślubnym?

dareknik
11-09-2012, 12:42
Hej, myślisz, że te dwie stałki (przy dwóch body) byłyby w stanie zastąpić 24-70 w reportażu ślubnym?

Myślę że tak. Co najwyżej dodałbym kiedyś 50/1.4.

m89
11-09-2012, 13:02
nieeeee no już bez jaj że on jest jakiś bardzo ciemny (...no chyba, że Ci umknęła możliwość podniesienia iso ;) )
Z głębią ostrości to polemizował nie będę, bo to już jak kto lubi. Aczkolwiek jeśli jest dla Ciebie za ciemno, a do tego kasa nie ma większego znaczenia, to o ile 50 jest za wąska myśl o tym, co napisałem poprzednio.

Myślę nad 35 1.4 zeissa, jestem bardzo ciekawa efektu pracy z tym obiektywem

dareknik
11-09-2012, 13:18
Jeśli nie jest problemem dla Ciebie praca z manualami, to pewnie się sprawdzi. Mamy na forum Nikona wielbiciela i posiadacza Zeissów, chyba Mariusz 888, napisz do niego, coś Ci podpowie.

m89
11-09-2012, 13:50
dziękuję, pewnie się do niego zwrócę :) a dlaczego praca z manualami mogłaby być problemem?

Mariusz888
11-09-2012, 14:26
Ja osobiście wciąż będę utrzymywał że jak może być manual i Zeiss to raczej stawiałbym na 35/2 - miałem wymieniać na 35/1.4 ale dlaczego tego nie zrobiłem:
- f2 kupiłem za prawie 2,5 raza mniej niż kosztuje f1.4
- wersja 1.4 jest duża gabarytowo - dla mnie to ważne
- wersja f2 jest na pełnej dziurze ostrzejsza niż 1.4 przymknięty do 2.0 - 35/2 na pełnej dziurze miażdży :)
- różnica w świetle nie jest na tyle duża żeby w dobie FX'a walczyć o nie za wszelką cenę - dlatego jakbym miał wybrać najlepszą 50'tkę to też była by to 50/2 od Z a nie 1.4 (czy to Z czy jakikolwiek inny producent)
- wersja f2.0 jest absolutnie genialna pod każdym względem - uwielbiam to szkło - używam go bardzo często.

Ja stwierdziłem że gdybym wymienił Z35/2 na Z35/1.4 to bym nie tylko na tym nie zyskał ale i stracił. Jeśli za wszelką cenę musisz mieć to f1.4 to go kup - mnie osobiście obrazek z 35/2 podoba się w ogólnym rozrachunku bardziej. Zresztą nawet na zagranicznych forach widać że Z35/1.4 nie zdobył jakiejś wielkiej ilości nabywców (i nie można tego zwalać na cenę bo tam jest to rzecz pomijalna - nawet patrząc na stopki).

I powiem więcej - gdyby różnica w jakości była warta dopłaty do jaśniejszej wersji to bym to zrobił pewnie mimo gabarytów i innych spraw bo zawsze liczyła się dla mnie jakość obrazka. Cena nigdy nie była tu na pierwszym miejscu bo wolałem kupić później a lepsze niż szybko ale byle co. Niemniej tu absolutnie nie mam obiekcji, że nie sprzedałem swojej 35/2 :)

dareknik
11-09-2012, 14:50
a dlaczego praca z manualami mogłaby być problemem?

Zależy jakiego typu zdjęcia Robisz, jak statyczne i masz trochę czasu, to Dasz radę szczególnie na szerokim kącie np.: Samyang 14/2.8 lub rybka gdzie głębia ostrości jest duża.
Gorzej jak będą to zdjęcia dynamiczne, mało czasu i ogniskowe 50/1.4 na f1.4-1.8 i 85/1.4 na f 1.4-2.0, gdzie głębia ostrości jest bardzo mała, to może zdarzyć się pudło z ostrością lub nie trafisz tam gdzie zechcesz (np. przy portrecie trafi AF w nos a nie oko i oko będzie nie ostre).

Mariusz888
11-09-2012, 20:47
Tylko, że są sytuacje kiedy MF jest pewniejszy niż AF - np w bardzo ciemnym pomieszczeniu, pod kontrowe światło, albo na jednolitym motywie AF potrafi zgłupieć - MF nie ma tego problemu bo to fotograf ustawia ostrość ;) Poza tym zwracam uwagę na to, że różne szkła mają różnie skalibrowany pierścień - o ile taki Zeiss 85/1.4 ma bardzo duży skok z minimalnej do nieskończoności (w ogóle nieskończoność jest od ponad 15m) to w 35/2 jest to błyskawica ale precyzyjna błyskawica (i nieskończoność od 3m w górę) :)

Ogryzek
12-09-2012, 10:12
I w takim momencie mogę przełączyć się na MF. Ty w drugą stronę już nie możesz :) a jednak częściej potrzebny jest AF niż MF. Sam używam kilku manualnych szkieł ale tylko na lajcie. Siłowanie się na etos fotografa czyli używanie MF kiedy wygodniej jest używać AF to nie w moim stylu. Za leniwy jestem.

Mariusz888
12-09-2012, 13:43
Taaa - manualne ostrzenie np szkłem AF-S...? Nie - dziękuję ;) 0 wygody, 0 precyzji. Ja nie mam problemu z używaniem MF również do akcji, tak samo jak do fotografowania nawet ruszających się ludzi w bardzo ciemnych pomieszczeniach, na ulicy itd. Zachłyśnięcie się zaletami AF'a już już u mnie raczej w odwrocie - oczywiście są tematy do których wolę szkło z AF, ale to też pytanie jakie to szkło, dwa że dynamicznego sportu nie fotografuję więc dla mnie to zbytek :) generalnie na dzień dzisiejszy jeśli miałbym wybrać całość AF/MF to wybrałbym MF. Ba - już kilka razy byłem na krawędzi wyprzedania wszystkiego z AF/ AF-S na rzecz MF i jedyny powód dla którego tego nie zrobiłem to była potrzeba wykonania pewnych prac, aczkolwiek wraz z upływem czasu dojrzewam coraz bardziej do decyzji ostatecznego porzucenia AF'a ;)