Zobacz pełną wersję : d300 na ślub
d300 + 35/1.8 jako główny obiektyw oraz 85/3,5 macro
1. Czy da radę ten zestaw na ślubie oraz weselu?
2. Jakie maksymalne ISO używać?
1. Nie da rady, nie będziesz ciągle portretów robił przecież. Choć na upartego się da, ale tak jak pisałem jak masz mało miejsca to portrety same będziesz pstrykał.
2. Jak najniższe możliwe żeby zrobić nieporuszone zdjęcie na czasie 1/50 i f/1.8.
Moim zdaniem takie ogniskowe bardziej pasują pod pełną klatkę.
85mm i f/3.5 będzie wymagało strasznego iso, żeby nie poruszyć zdjęcia.
Ale zrobić na pewno się da :)
militarius
10-09-2012, 00:54
Jeżeli nie wiesz jakich szkieł używać na ślubie i nie znasz możliwości swojej puszki to nawet się za to nie bierz... :)
Jeżeli nie wiesz jakich szkieł używać na ślubie i nie znasz możliwości swojej puszki to nawet się za to nie bierz... :)
ale za to ma talent...
Jak na moje oko to brakuje:
- szerokiego kąta co najmniej 18mm,
- lampy błyskowej co najmniej SB600,
- Zapasowego body.
I tak jak poprzednicy napisali umiejętności tez może byc za mało, a wnoszę po tym jakie pytanie padło.
LordRamzes
10-09-2012, 07:20
d300 + 35/1.8 jako główny obiektyw oraz 85/3,5 macro
1. Czy da radę ten zestaw na ślubie oraz weselu?
2. Jakie maksymalne ISO używać?
Wszystko się da ja swój 1 slub zrobiłem d80+50F1,8d+sb800 i wyszło super jednak ile się namęczyłem to tylko sam wiem , zależy od warunków jak będziesz miał w starym budownictwie bloki o malych przestrzeniach to i 35 nie pomoże sala i kościół spoko ogarniesz choć przed przyjazdem młodych ustaw się mniej więcej na miejscu gdzie młodzi będa zakładać obrączki i sprawdz czy ogniskową ich obejmiesz , stałki są fajne ale moim zdaniem jako uzupełnienie przydałby Ci się w najgorszym wypadku t 17-50 a najlepiej n17-55 przynajmniej w chwilach których musisz być pewny ,że zdjęcie musi być oraz gdzie nie ma czasu na eksperymenty :)
Jak na moje oko to brakuje:
- szerokiego kąta co najmniej 18mm,
- lampy błyskowej co najmniej SB600,
- Zapasowego body.
I tak jak poprzednicy napisali umiejętności tez może byc za mało, a wnoszę po tym jakie pytanie padło.
nic dodać nic ując
35mm bywa za wąsko nawet na FX, więc moim zdaniem nie dasz rady - szczególnie jeśli sala będzie mała. Bez lampy - choćby manualnej na sale też bym się nie porwał.
Stach2008
10-09-2012, 07:42
d300 + 35/1.8 jako główny obiektyw oraz 85/3,5 macro
1. Czy da radę ten zestaw na ślubie oraz weselu?
2. Jakie maksymalne ISO używać?
Jeśli chodzi o pierwsze pytanie to jak najbardziej dasz radę, to jest bardzo dobre jasne szkło. Można nim spokojnie zrobić cały reportaż ślubny.
Jeśli chodzi o drugie pytanie to zależy od warunków. Trzymaj się zasady długości czasu proporcjonalnej do odwrotności ogniskowej i w razie potrzeby jedź z ISO do góry.
siwyozzman
10-09-2012, 07:42
Bez lampy błyskowej zwłaszcza na sali może być duży problem...35/1.8 w kościele możesz zrobić prawie wszystko zwłaszcza że jest bardzo ostry od pełnego otworu....iso to spokojnie do 2000 można w d300 używać...Jeszcze chociażby jakiś kit z 18mm na początku by się przydał...Podsumowując - tym co masz można zrobić ślub ale jest duże ryzyko że coś Cię zaskoczy...
Jak masz doświadczenie to spokojnie zrobisz cały ślub i zabawę. Skoro jednak pytasz wnioskuję że nie masz doświadczenia więc może być trudno.
ISO ciągnij w górę ile się da. Lepiej mieć szum niż brak zdjęć.
Miałem taki zestaw i sądzę, że będzie za ciasno w kadrze podczas focenia ślubu. Na DX potrzebujesz jeszcze czegoś w okolicach 20-24mm. Tym co masz możesz jedynie portrety cykać, a jednak przydałaby się jakaś szersza perspektywa.
Moim zdaniem takie ogniskowe bardziej pasują pod pełną klatkę.
85mm i f/3.5 będzie wymagało strasznego iso, żeby nie poruszyć zdjęcia.
Przeciez to szklo z VR... do tego pod DX.
To będzie dopiero pierwszy ślub po koleżeńsku
Mam możliwość pożyczenia lampy Nissin Di 622 Mark 2 - pewnie da radę?
ISO 1000 starczy czy wyżej jeszcze można wchodzić?
siwyozzman
10-09-2012, 20:23
To będzie dopiero pierwszy ślub po koleżeńsku
Mam możliwość pożyczenia lampy Nissin Di 622 Mark 2 - pewnie da radę?
ISO 1000 starczy czy wyżej jeszcze można wchodzić?
Nie tylko można ale trzeba wchodzić na więcej :)... zdjęcia bez lampy błyskowej jak zajdzie potrzeba to używaj 1600-2000 iso a nawet wyżej.... generalnie nawet dla szumofobów poziom 1600 iso powinien być w D300 akceptowalny...
"Napisał drdln
Moim zdaniem takie ogniskowe bardziej pasują pod pełną klatkę.
85mm i f/3.5 będzie wymagało strasznego iso, żeby nie poruszyć zdjęcia."
Przeciez to szklo z VR... do tego pod DX.
VR nic ci nie da, kiedy obiekty w kadrze się poruszają. Na ślub jeszcze-jeszcze, ale na przyjęciu weselnym VR to żadna korzyść.
A odnośnie ogniskowych, była to ogólna uwaga, że kombinacja 35+85 dużo lepiej zagra pod pełną klatką. Choć nawet na FF przydałoby się mieć jeszcze 20/24mm.
Mam możliwość pożyczenia lampy Nissin Di 622 Mark 2 - pewnie da radę?
Lampa w zupełności da radę. Tylko pamiętaj, żeby podnieść troszkę ISO - pozwoli to błyskać z mniejszą siłą, a i tło będziesz miał jasne.
Uzywam 35/1.8 oraz 85/1.8 - da się tym "zrobić ślub", jednak tak jak koledzy piszą - szeroki kąt też jest potrzebny.
O ile w dużym kościele nie powinieneś mieć problemów, to w mniejszym już tak - same portrety bedziesz miał :wink:
Ja używam T17-50.
Na sali bez szerokiego kąta ani rusz - na upartego (jeśli robisz tylko ten jeden ślub i nie zanosi się na więcej) wystarczy nawet N18-55.
ISO - mam D300s, wiec matryca ta sama - 1600 spokojnie, 2000 to już wysoko, ale jak dla mnie jeszcze akceptowalnie. Przy takich czułościach ważne jest dobrze naswietlić zdjęcie, żebyś później nie musiał wyciągać, bo kasza straszna wyjdzie.
Cartier-Bresson wszystko robił "standardem" i nie marudził :-) (albo marudził, że go nie stać na nic innego, nie wiem).
A tak serio, w DX rzeczywiście brakuje czegoś w rodzaju 28/1.8 z FX.
gen.PIRX
10-09-2012, 22:02
Uważam, że nie tyle da się co spokojnie szkiełkio 35/1.8 z d300 się świetnie spisze na ślubie - ale lampa, choćby sb-600 konieczna do lekkiego podświetlenia. Iso 800-1100 (na weselu można i ciut więcej) i jest miodzio.
Sam przed dwoma laty robiłem tym zestawem ślubniaki i byłem zadowolony. 80%zdjęc to 35mm, 5-10% 85/1.8, reszta to coś szerszego (ale tu nie ma musu).
Warunek jeden, że trzeba w miare dobrze naświetlić - korekta potem max 0,5EV w programach bo wyjdzie kaszana.
ISO ciągnij w górę ile się da. Lepiej mieć szum niż brak zdjęć.
Hahaha.... sorry, nie mogłem się powstrzymać...
Przeciez to szklo z VR... do tego pod DX.
Jemu chodziło że to szkła prędzej na FX bo na FX są szersze - bardziej użyteczne na ślubie. Na DX będzie wąsko. Nie ma tu znaczenia czy samo szkło jest do pełnej czy do APS-C.
To będzie dopiero pierwszy ślub po koleżeńsku
To będą kolejne? :O
Mam możliwość pożyczenia lampy Nissin Di 622 Mark 2 - pewnie da radę?
Da radę.
Bambello
10-09-2012, 23:37
Moim zdaniem 35 na dx jest zdecydowanie za ciasno.
Oczywiście wszystko da się zrobić, ale efekt będzie mizerny.
Dodam również, że zasada odwrotności czasu do ogniskowej nie sprawdza się w dynamicznym reportażu.
My nie poruszymy zdjęcia, ale ludzie przy 1/50, czy nawet 1/80 się poruszą.
Zdecydowanie radzę bazować na czasach 1/125.
Eee tam, jak będzie mega ciemno zawsze można dać dłuższy czas + zamrozić pierwszy plan lampą. A jak jeszcze się przy tym pokręci aparatem i rozmaże tak kołowo tło, to już całkiem zachwyt młodych gwarantowany :D
robert1088
11-09-2012, 00:11
Jeżeli możesz to skombinuj Tamrona 17-50 2.8 no i lampę
Trzeba mieć naprawde dużo szcześcia żeby wykonać repo ślubne przy 35mm na dx, mz ten zestaw zostanie juz mocno zweryfikowany w domu przy błogosławienstwie i nie mam tu na mysli jakosci zdjec, jesli kumpel nie zrobi ci cisnienia i bedzie sie cieszyl z kazdego ujecia to idz ale zalatw sobie chociaz te lampe o ktorej wspominales, bedzie Ci na pewno potrzebna na sali i w kosciele, bo nie wyobrazam sobie jak bedziesz focił tance bez niej. 35mm to fajne szkielko, w kosciele powienienes sobie raczej spokojnie poradzic, na sali bedziesz mial problem, miedzy ludzi podczas tanca nie wejdziesz chyba ze bedziesz na wielkiej sali i na parkiecie nie bedzie tak ciasno ;)
pozdro i powodzenia.
TomaSzSz
11-09-2012, 02:04
Ja mam taki podobny trochę problem, pozbyłem się tamrona 17-50/2.8 mam d300 i szkla 35/85 (50 dziewczyny) /1.8G No stoje przed dylematem co kupić zeby mieć szeroko i wiadomo chce FF bo i filmy wiec d700/d800 ale na d800 to z kasa niezbyt wiec hymm myślę nad 16-35 VR tylko deko drogo i optycznie chyba nie ma rewelacji co ? w szkla DX troche nie chce inwestować. w sumie czasami trzeba domykać na f4 te szkła. jakie wasze opinie ? myślałem też nad 24-70 ale cena 6k + ponoć nie najlepsza konstrukcja to mam mieszane uczucia.
TomaSzSz dawno tak niejasnej wypowiedzi nie czytałem :)
Tak ode mnie, kupiłem 16-35 i nie narzekam bo:
- nie miałem kasy na 14-24,
- nie znalazłem alternatywy,
- chciałem mieć możliwość "taniego" podpięcia filtrów,
- nie robię ślubów, f4 mi wystarcza,
- w miarę tanio kupiłem.
- nie analizuję zdjęć piksel po pikselu,
- jestem amatorem,
- i chyba tyle.
Podpiąłem do dx i nie ma szału.
Pozdrawiam Mirek
Pawel Pawlak
11-09-2012, 08:38
16-35 VR tylko deko drogo i optycznie chyba nie ma rewelacji co ?
ciekawie wypada ten "bez rewelacji" obiektyw w porównaniu z najlepszym szerokokątnym zoomem w canonie: 16-35/2.8 II. http://www.dxomark.com/index.php/Lenses/Compare-Camera-Lenses/Compare-lenses/%28lens1%29/373/%28brand%29/Nikkor/%28camera1%29/485/%28lens2%29/220/%28brand2%29/Canon/%28camera2%29/436#div1anchor
gdyby ktoś nie wiedział że nikon jest kiepski a canon świetny, to mógłby pomyśleć że główna różnica między nimi to że jedne ma VR a drugi jest o 1EV jaśniejszy ;)
TomaSzSz
11-09-2012, 10:14
do ślubów i imprez chyba nie bardzo f4 co ? wcześniej 17-50/2.8 wmiare dawało radę, jednak ten Tamron to nie to.
czy ja wiem - w tej chwili jak mamy w puchach ISO miliard to i nawet F4 się nada. Byle było ostre od pełnej dziury :)
TomaSzSz
11-09-2012, 10:26
Gorzej jak nie mamy w puchach iso miliard :-)
Całej zabawy po ciemku nie będziesz robił więc spokojnie złapiesz trochę tańca jak będą zaświecone światła i wykorzystasz też lampę kamerzysty.
Da radę spokojnie bez lampy całe repo zrobić.
TomaSzSz
11-09-2012, 10:41
No spoko, tylko teraz 16-35 kosztuje 4,5k w Ab foto...
dareknik
11-09-2012, 11:03
To lepiej i taniej kupić Tokinę 16-28/2.8 lub 17-35/4.
VR nic ci nie da, kiedy obiekty w kadrze się poruszają. Na ślub jeszcze-jeszcze, ale na przyjęciu weselnym VR to żadna korzyść.
Napisales o poruszaniu zdjecia, a nie obiektu w kadrze. Wyrazajmy sie precyzyjnie.
A odnośnie ogniskowych, była to ogólna uwaga, że kombinacja 35+85 dużo lepiej zagra pod pełną klatką. Choć nawet na FF przydałoby się mieć jeszcze 20/24mm.
Owszem zagra lepiej, tylko nawet chocby autor tematu zorganizowal body FX to ma DXowe szkla.
Napisales o poruszaniu zdjecia, a nie obiektu w kadrze. Wyrazajmy sie precyzyjnie.
No przecież to wątek o zdjęciach ślubnych, nie o landszaftach.
TomaSzSz
11-09-2012, 12:35
a słuchajcie, do interfoto.eu chcą moją puszkę za 2500 zł (d300+grip 35k przebieg) i zastanawiam się bo mam możliwość odliczenia taxfree dla cudzoziemców d800 wyniosło by mnie jakieś 9500zł ale zostałbym chyba beż żadnego szkla wiec trochę bez sensu. dumam czy nie kupić używki d700 za powiedzmy 5 tys? jak by nie było do d800 trzeba drugie tyle dołożyć. Da rade zrobić Studniówkę d700 + 35+85+ 50 dx ?
Da rade zrobić Studniówkę d700 + 35+85+ 50 dx ?
Ja robię większość na D700 + 35 + 50 i jakoś można.
na ff 35 i 50 zrobisz wszystko o co pytasz. A jak bedzie f1.4 to luzna gumka...
TomaSzSz
11-09-2012, 15:59
35 DX da rade przy tańcu z d700 ?
tomtytus
11-09-2012, 16:16
Da radę, jak będziesz miał jasną salę...albo z lampą.
Ja na ślubie ostatnio miałem tak jasno, że bez specjalnego żyłowania ISO bez lampy dałem radę...więc Twoje pytanie jest trochę nieprecyzyjne...
Tylko 35 DX nie pokrywa całego kadru na FX - efekt winiety. Jedni to lubią inni nie. Ja należę do tych drugich.
nokinnikon
11-09-2012, 20:26
Mój ślub był robiony Zenitem TTL i obiektywem 58/2 Zdjęcia są rewelacyjne. Lampa też była używana ale nawet nie pamiętam jaka. I wtedy się dało, teraz nie.
LordRamzes
11-09-2012, 20:50
Mój ślub był robiony Zenitem TTL i obiektywem 58/2 Zdjęcia są rewelacyjne. Lampa też była używana ale nawet nie pamiętam jaka. I wtedy się dało, teraz nie.
to nie wiesz jak to jest ????? bez fx-a nie podchodź bo nie ma co nawet mysleć ,że zdjęcia wyjdą :)
Przecież Zenit jest FX ;)
LordRamzes
11-09-2012, 21:15
Przecież Zenit jest FX ;)
bardziej chodziło mi o to ,że d300 nie jest i takim się nie da :)
Przecież Zenit jest FX ;)
Jest FF, nie FX. :razz:
Lord trochę popadacie w skrajność... To że kiedyś dało się robić śluby D1h, ba, to był szczyt marzeń wielu i robił piekne zdjęcia, to nie znaczy że dziś się nie da, tylko dziś są na tyle lepsze rozwiązania, do tego tak powszechnie stosowane, że jak byś robił teraz D1h i oddawał materiał takiej jakości to sorry, ale klient nie byłby zadowolony. Tu nie chodzi o to że coś się nie da, bo i kompaktem się da. Kwestia tego jak to będzie wyglądało biorąc pod uwagę dzisiejszy poziom zdjęć. To samo z zenitarem, to samo z D300 + 35mm, da się, ale nie będzie to szczyt marzeń pary młodej chyba, że nie mają wygórowanych wymagań co do różnorodności kadru.
Nie dziwcie się, że ludzie mający szeroki wachlarz szkieł i conajmniej 2 body, stertę lamp i dodatków, piszą że takim zestawem się nie da (czyt. da się ale będzie ciężko), bo jak sobie wyobrażają ograniczenie się do 1-2 szkieł to nie mogą sobie wyobrazić takiego trybu pracy. To normalny odruch, i nie ma co się z tego wyśmiewać.
Mój ślub był robiony Zenitem TTL i obiektywem 58/2 Zdjęcia są rewelacyjne. Lampa też była używana ale nawet nie pamiętam jaka. I wtedy się dało, teraz nie.
Gdzie jest, kurde, ten przycisk: "Lubię to!" ???
lampę będę mieć nissin di 622 mark 2
35/1.8 "planuję" zrobić ok. 90 - 95 % reportażu na ślubie i weselu.
Na plener to chyba wystarczy 85 /3.5 macro? Niestety nic szerszego nie będę mieć nawet kita
Oj tego kita postaraj się skombinować - 35 to na serio wąsko pod DX, odpowiednik 50 na FX.
misiekk76
12-09-2012, 15:17
Pstrykałem kilka ślubów i wydaje mi się, że optymalnym rozwiązaniem jest obiektyw 24-70 2.8 (sigmy nie są takie drogie, a myślę, że spokojnie dają radę). Stałka to chyba dość specyficzny rodzaj obiektywu, a nie zawsze jest miejsce, czas i możliwości podejścia (tak, żeby mieć optymalny kadr)... moim skromnym zdaniem. :)
Jako użytkownik D300s + 35mm powiem tak:
ISO - odkąd przestałem się bać używać (nie takie ziarno straszne jak się je wydrukuje) iso 3200, zdjęcia nabrały lepszego charakteru
35mm - w większości kościołów to 80% zdjęć, reszta to 18mm z kita lub 75mm z tamiego 28-75
sala weselna to 30% zdjęć i w zasadzie reszta to 18mm
lampa - w kościele praktycznie nie używana (nie bać się wysokiego iso)
sala weselna rzecz niezbędna
Reasumując to tym co masz spokojnie można zrobić ślub i wesele pod warunkiem, że świadomie zrezygnujesz z wielu kadrów, szczególnie na sali
... jak byś robił teraz D1h i oddawał materiał takiej jakości to sorry, ale klient nie byłby zadowolony. Tu nie chodzi o to że coś się nie da, bo i kompaktem się da. Kwestia tego jak to będzie wyglądało biorąc pod uwagę dzisiejszy poziom zdjęć....Nie zgodzę się. Wszystko kwestią umiejętności fotografa. Za analoga materiały barwne kończyły się na ISO 400. Myslisz, że jakiekolwiek zdjęcia z analoga byłyby teraz nie do przyjęcia?
Kolejna sprawa - klient nie zauważa kwestii technicznych. Nie zna sie na tym. On widzi, czy coś jest dobrze ujęte czy nie.
O ile na zdjęciach z pleneru pewnie nie zauważy żadnej różnicy, o tyle z ciemnej sali gdzie w starej puszcze nie użyjesz iso ponad 400 zauważy róznicę nawet amator. I tu nie chodzi o gorszy kard, wiadomo że to leży w gestii fotografa i ktoś z starym 50 letnim aparatem może zrobić lepsze zdjęcia niż amator puszką D4. Tu chodzi o to jaką jakość będą miały zdjęcia z gorszych warunków oświetleniowych ze starej puszki a jaką z nowej. To idzie zauważyć, nawet jak się na tym kompletnie nie zna. Przy zestawie D300 + N35 też nawet amator zauważy że coś jest nie tak, wkońcu ludzie ze ślubu mają różne zdjęcia, a on dostanie same portrety jeśli będzie ciasny kościół i sala. Wiesz, niby ludzie są niekumaci jeśli o foto chodzi, ale oglądają masę zdjęć w tym i ślubnych, i zdziwiłbyś się ile rzeczy potrafią zauważyć, szczególnie tacy którym na zdjęciach zależy. Zwłaszcza tacy.
Kiedyś zrobiłem materiał gdzie większość kadrów, zdecydowana większość była z 50mm + D700 (więc mniej więcej ta sama szerokość), ale tam miałem tak dużo miejsca, że mogłem zrobić i portret i szeroki kąt 50tką jeśli chciałem, wystarczyło odejść. Jeśli będzie przestronno, kolega D300 + N35 może oddać świetny, niemonotonny materiał, urozmaicony różnymi kadrami. Ale jakie są szanse że będzie wszędzie wystarczająco szeroko?
Nie Tylko o kadrach myslałem. Także o technikaliach. Mozna mieć pomysł na zdjęcia z ciemniejszym tłem, mozna błyskać (co nie znaczy lampa na wprost na aparacie). Materiały analogowe zupełnie inaczej przenosiły kontrast. Można było mieć szczegóły w tle na ISO 400 i czasie 1/60 s a przysłony rzędu 4.0. Teraz się to dostaje przy ISO 1600, a taka czułość to nie jest specjalne wyzwanie dla cyfraka.
Jak dla mnie często zdjęcia oparte na wysokiej czułości są gorsze niż te z błyskiem. Bo gdy robisz na samym zastanym to tło często ma te samą jasność co pierwszy plan (para młoda) i para młoda ginie w detalu, próbuje się rozmyć tyły ze szkłami 1,4. I robi się na wysokim ISO nawet pod światło, bo wstyd użyć lampy. A lekko dobłyśnięte zdjęcia (czasem odbite, czasem przez softbox) wyglądają już zupełnie inaczej (para młoda jest wydobyta ciut inną ekspozycją) i w dodatku wystarcza niższe ISO.
To kwestia opanowania techniki i nauczenia się błysku.
Nigdzie nie napisałem żeby robić głównie na zastanym i nie błyskać. Stwierdzam tylko fakty, które są nieubłagalne i niezaprzeczalne - nowe puszki lepiej radzą sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. Im dalej się posuniemy wstecz, tym bardziej różnicę będzie widać.
Co wcale nie ujmuje starszym zdjęciom na oryginalności czy klimatu.
LordRamzes
13-09-2012, 05:53
Nigdzie nie napisałem żeby robić głównie na zastanym i nie błyskać. Stwierdzam tylko fakty, które są nieubłagalne i niezaprzeczalne - nowe puszki lepiej radzą sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. Im dalej się posuniemy wstecz, tym bardziej różnicę będzie widać.
Co wcale nie ujmuje starszym zdjęciom na oryginalności czy klimatu.
Wiesz jakby to pow , gdybyś zob co ludzie robili puszkami 40d i d300 to jestem prawie pewien ,że niebyłbyś w stanie Ty zrobić lepszych nawet d700,800 tylko trzeba umiec , ja już pare latek jestem w temacie i trochę widziałem na CB tu i u Siebie :) , jak już Jacek wspomniał , trzeba lampy też używać nie wstydzić się jej , a osiąga ,się b dobre efekty , tak dla Twojej czystej ciekawości zapytaj Fatmana o zdjęcia z d90 i d3 zrobił w kościele kilka kadrów obrobił po swojemu i prawie nikt nie rozróżnił ich :) obecne puszki mają już tak dobre parametry ,że wystarczają :-) , przecież słońce nagle nie świeci słabiej , kościoły nagle nie pociemniały :) itd
Odpuśćmy debatę o puszkach, bo D300 wystarczy bezsprzecznie. Lampę kolega będzie miał, więc to już też nie problem. Problemem jest ta sama biedna 35-ka na DX, którą będzie musiał oblecieć i kościół, i całe wesele. Kościół jeśli będzie duży to moim zdaniem da radę , ale mi na FX-ie 35mm na małej sali była już czasem ciasna. I teraz podstawowa kwestia formalna - czy robisz zdjęcia znajomym za friko, czy klientom za pieniądze. Jak za friko to nie ma problemu - będzie co będzie, a Ty zdobędziesz doświadczenie. Jeśli za pieniądze to sprawa się komplikuje, bo jak trafisz małą sale to z samą 35-ką się nieźle napocisz. Wtedy pilnuj się, żeby jak najczęściej odchodzić jak najdalej, żeby złapać jakieś szerokie kadry, bo tych ciasnych będziesz miał mnóstwo! A młodzi inaczej zdjęcia oceniają kiedy za nie płacą.
LordRamzes
13-09-2012, 09:50
Odpuśćmy debatę o puszkach, bo D300 wystarczy bezsprzecznie. Lampę kolega będzie miał, więc to już też nie problem. Problemem jest ta sama biedna 35-ka na DX, którą będzie musiał oblecieć i kościół, i całe wesele. Kościół jeśli będzie duży to moim zdaniem da radę , ale mi na FX-ie 35mm na małej sali była już czasem ciasna. I teraz podstawowa kwestia formalna - czy robisz zdjęcia znajomym za friko, czy klientom za pieniądze. Jak za friko to nie ma problemu - będzie co będzie, a Ty zdobędziesz doświadczenie. Jeśli za pieniądze to sprawa się komplikuje, bo jak trafisz małą sale to z samą 35-ką się nieźle napocisz. Wtedy pilnuj się, żeby jak najczęściej odchodzić jak najdalej, żeby złapać jakieś szerokie kadry, bo tych ciasnych będziesz miał mnóstwo! A młodzi inaczej zdjęcia oceniają kiedy za nie płacą.
właśnie ta nieszczesna 35 ....... na fx ok ale na dx ja sprzedałem np bo we wnętrzach (dom) oj będzie ciężko przy błogosławieństwie w kościele moze też szerokości braknać przy obrączkach , plener no cóż tu powinna być choć lepiej 85 się sprawdzi :) na sali coś 18mm
Lord, ja nie pisałem że D300 to wiekowa puszka, więc nie przekręcajmy teraz pewnych rzeczy, tu się debata tyczyła starych analogów i pierwszych cyfraków typu D1, jak by nie patrzeć nie można powiedziec że w ciemnicy radzą sobie lepiej niż D90, D300 czy D700.
Tutaj, w tym konkretnym przypadku ograniczeniem nie jest D300 tylko N35 jak już kolega wyżej napisał. Jeśli będzie mało miejsca to kadry będą dość.... monotonne? I nie ma znaczenia czy użyje lampy czy nie, bo to też odnosiło się do b. starych puszek a nie do sytuacji autora wątku.
Kończę dyskusję bo nie ma sensu jej dłużej ciągnąć, D300 + N35 da radę zrobić ślub, ale kolega będzie bardzo ograniczony. Z naciskiem na bardzo. I nie piszcie już że można zrobić genialny repo tylko tym 1 szkłem, bo można, ale kolega jest początkujący i raczej odczuje to ograniczenie. Pozdrawiam!
.Stwierdzam tylko fakty, które są nieubłagalne i niezaprzeczalne - nowe puszki lepiej radzą sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. Im dalej się posuniemy wstecz, tym bardziej różnicę będzie widać.
Co wcale nie ujmuje starszym zdjęciom na oryginalności czy klimatu.Patrzysz na szumy. Tego klient nie zobaczy, tym bardziej na małych odbitkach. Takie zdjęcia jak robił kamash kosztowały kupę kasy, miał "lepszą" i wymagająca klientelę i bardzo długo robił ... D70 z wyboru, bo żaden problem było kupic droższą puszkę. Przesiadł się chyba dopiero na D3. Ślubó realizowanych za analoga nie ma jak teraz pokazywać, bo tych fot nie ma w necie. A to ISO 400 i byli genialni fotografowie. Ba, patrząc po modzie to teraz za takie zdjęcia można by było wołać najwięcej kasy, mało kogo byłoby na to stać.
35 mm na DX to wąsko, będzie brakowało czegoś szerszego np przy obrączkach.
FX się przyda - to kwestia plastyki. Na teraz najlepsze body ślubne to D600.
LordRamzes
13-09-2012, 10:00
Lord trochę popadacie w skrajność... To że kiedyś dało się robić śluby D1h, ba, to był szczyt marzeń wielu i robił piekne zdjęcia, to nie znaczy że dziś się nie da, tylko dziś są na tyle lepsze rozwiązania, do tego tak powszechnie stosowane, że jak byś robił teraz D1h i oddawał materiał takiej jakości to sorry, ale klient nie byłby zadowolony. Tu nie chodzi o to że coś się nie da, bo i kompaktem się da. Kwestia tego jak to będzie wyglądało biorąc pod uwagę dzisiejszy poziom zdjęć. To samo z zenitarem, to samo z D300 + 35mm, da się, ale nie będzie to szczyt marzeń pary młodej chyba, że nie mają wygórowanych wymagań co do różnorodności kadru.
Nie dziwcie się, że ludzie mający szeroki wachlarz szkieł i conajmniej 2 body, stertę lamp i dodatków, piszą że takim zestawem się nie da (czyt. da się ale będzie ciężko), bo jak sobie wyobrażają ograniczenie się do 1-2 szkieł to nie mogą sobie wyobrazić takiego trybu pracy. To normalny odruch, i nie ma co się z tego wyśmiewać.
chwileczkę chwileczkę napisałem kilka postów żeby bez puszki fx nie podchodzić potem ,że chodziło mi o d300 ,że nim sie nie da robic oczywiście z usmiechem, bo da ,a Ty napisałeś ,żeby nie popadać w skrajność ,że kiedyś sie robiło.....
ja odniosłem się ,że według niektórych i Ciebie tylko FX i najnowszysmi puszkami da się robić a dx i starszymi to nawet nie ma co podchodzić przynajmniej takie wrażenie odniosłem ,że o to Ci chodzi ???, przeczytaj swój post wyżej napisałes ,że 300' i 35 to nie będzie szczyt marzeń , uwierz jak ktoś się umie lampą posłużyć i warunki będą ok to uwierz wyjdą super zdjęcia ...... , FX pewnie łatwiej ale takim d300 spokojnie da radę
LordRamzes
13-09-2012, 10:03
Patrzysz na szumy. Tego klient nie zobaczy, tym bardziej na małych odbitkach. Takie zdjęcia jak robił kamash kosztowały kupę kasy, miał "lepszą" i wymagająca klientelę i bardzo długo robił ... D70 z wyboru, bo żaden problem było kupic droższą puszkę. Przesiadł się chyba dopiero na D3. Ślubó realizowanych za analoga nie ma jak teraz pokazywać, bo tych fot nie ma w necie. A to ISO 400 i byli genialni fotografowie. Ba, patrząc po modzie to teraz za takie zdjęcia można by było wołać najwięcej kasy, mało kogo byłoby na to stać.
35 mm na DX to wąsko, będzie brakowało czegoś szerszego np przy obrączkach.
FX się przyda - to kwestia plastyki. Na teraz najlepsze body ślubne to D600.
Dokładnie szumy to nie wszystko przy wywoływaniu tego nie zob a przecież po to się robi zdjęcia aby je wywołać a nie powiększać liczy się obraz a nie powiększone fragmenty zdjęć i patrzenie o tuu jest szum ,bezsensu w tym wypadku lepiej porobić powiększenia jakimś meblą ludzkiej skórze i takie coś ogladac pod mikroskopem :)
Odpuśćmy debatę o puszkach, bo D300 wystarczy bezsprzecznie. Lampę kolega będzie miał, więc to już też nie problem. Problemem jest ta sama biedna 35-ka na DX, którą będzie musiał oblecieć i kościół, i całe wesele. Kościół jeśli będzie duży to moim zdaniem da radę , ale mi na FX-ie 35mm na małej sali była już czasem ciasna. I teraz podstawowa kwestia formalna - czy robisz zdjęcia znajomym za friko, czy klientom za pieniądze. Jak za friko to nie ma problemu - będzie co będzie, a Ty zdobędziesz doświadczenie. Jeśli za pieniądze to sprawa się komplikuje, bo jak trafisz małą sale to z samą 35-ką się nieźle napocisz. Wtedy pilnuj się, żeby jak najczęściej odchodzić jak najdalej, żeby złapać jakieś szerokie kadry, bo tych ciasnych będziesz miał mnóstwo! A młodzi inaczej zdjęcia oceniają kiedy za nie płacą.
To może niech autor wątku odniesie się do powyższej wypowiedzi. Jeśli jest to odpłatne zlecenie to wiadomo, że i wymagania w stosunku do uzyskanego materiału będą dużo większe.
Natomiast jeśli ma to być przysługa dla znajomych/rodziny to można nieco poluzować gumę w.. bieliźnie ;)
Ja nadal twierdzę, że 35mm na DX to zdecydowanie za ciasno. Jak ktoś zauważył kadry będą monotonne.
.......
FX się przyda - to kwestia plastyki. Na teraz najlepsze body ślubne to D600.
Nie no spokojnie z takimi stwierdzeniami. Jeszcze nikt D600 w łapce nie miał a tu taka opinia od takiej osoby ;).
Patrząc co się dzieje z nowym sprzętem jaki wypuszczają producenci to poczekajmy kilka m-cy na takie pochwały.
Pozdrawiam
Tomek
Śluby nie są szczególnie wymagającym tematem jesli chodzi o kwestie sprzętowe. Jak będzie miał AF lepszy od D7000 (a raczej tak będzie) to nie widze powodu by to nie było dobre body do slubu.
Przypomnę, że bardzo dużo tortu slubnego opanował kiedyś canon z modelem 5D, wielu nikoniarzy zmieniło system. Bo to był FF.
Jakie opinie miał 5D jeśli chodzi o AF ? Muszę to pisać ? No i co tu napisać? Że się nie da robić zdjęć ? To proszę popatrzeć na starsze zdjęcia Adama Trzcionki - habakuka.
Złej baletnicy ....
Gwarantuję, że D600 da sie wygodniej pracować niż 5D Mk1 i Mk2.
Na pewno "matrycowo" aparat sobie poradzi, ale sam napisałeś jak będzie miał AF lepszy od... . Poczekajmy i zobaczymy co wyjdzie w praniu. Puszka wygląda obiecująco choć jako posiadacz d700 nie mam żadnych kompleksów a nawet się ciesze że ją troszkę wykastrowali i ładnie poukładali marketingowo D600 / D700 / D800 ;). Marketing to jedno ale w praktyce wyjdzie jej przydatność do ślubniaków (bo o tym teraz piszę).
Pozdrawiam
Tomek
To może niech autor wątku odniesie się do powyższej wypowiedzi. Jeśli jest to odpłatne zlecenie to wiadomo, że i wymagania w stosunku do uzyskanego materiału będą dużo większe.
Natomiast jeśli ma to być przysługa dla znajomych/rodziny to można nieco poluzować gumę w.. bieliźnie ;)
Ja nadal twierdzę, że 35mm na DX to zdecydowanie za ciasno. Jak ktoś zauważył kadry będą monotonne.
To będzie ślub kumpla i oczywiście za darmo. Natomiast nie chcę żeby po tym ślubie skończyło się koleżeństwo :smile:
Zdjęcia będą oglądane tylko na kompie więc do ilu ciągnąć ISO?
LordRamzes
13-09-2012, 20:39
To będzie ślub kumpla i oczywiście za darmo. Natomiast nie chcę żeby po tym ślubie skończyło się koleżeństwo :smile:
Zdjęcia będą oglądane tylko na kompie więc do ilu ciągnąć ISO?
dam Ci dobrą radę idz do Kościoła wczesniej jeszcze zapytaj księdza co i jak i spytaj czy możesz zrobic kilka zdjęć testowych wejdź sprawdź iso z lampą bez jedź do domu wyciągnij z rawu na poszczególnych wartościach i oceń :) , skąd możemy wiedzieć jaka sala jaki kościół prościej samemu sprawdzić trochę chęci ;-)
Mnie się zdarzyło pociągnąć ISO do 2000 w D300, ale trzymaj się tego co zostało już napisane - max. 1600. Nie baw się w cyfrowe dokumentowanie takich zdjęć. Jestem zwolennikiem staroświeckich metod - najpiękniejsze wspomnienia (czyt. zdjęcia) są na papierze. Do tych też najchętniej się wraca. Wiem to z autopsji.
Ile razy to się przywoziło setki zdjęć z wakacji, a potem one zalegały na dysku i nikt o nich nie pamiętał.
Dobry kumpel uwagi by Ci nie zrobił za zrobienie przyjacielkiej przysługi nawet gdyby zdjęcia okazały się totalną klapą. Jak się chce mieć zdjęcia najwyższej klasy to się wynajmuje fotografa (oczywiście odpłatnie). ;)
Ale będzie ciężko - aż się zagotujesz od ciągłego główkowania, co teraz zrobić. Ja osobiście mam 2 body D300 na szelkach Reportera, do tego 2xSB-900. Ze szkieł używam N.35/1.8 (podstawowe) oraz N.85/1.8 i Sigmę 10-20/3.5. Dwa body powodują, że zawsze mam dwie ogniskowe, a trzecia leży w sakwie przy pasku - wymiana to 5 sekund. Kiedyś też fotografowałem jednym body i ... teraz mam komfort pracy. Jednak najważniejszy jest szeroki kąt. Jedynym sensownym szkłem jest w/w Sigma lub Tokina 11-16/2.8. Porównałem te szkła i wybrałem Sigmę - szybsza i lepszy zakres, a najczęściej używane ogniskowe to: 10 mm w ciasnych pokojach (błogosławieństwo w M4 - zgroza) i 20 mm na sali weselnej. Kościół to N.35 i N.85 - staniesz w odległości 4.5 metra i zrobisz tymi szkłami wszystko (ale musisz mieć drugie body), Sigma tylko do kilku szerszych ujęć. Sala weselna to głównie N.35 i Sigma - N.85 do ujęć przy stołach oraz wyłapywania z dalszej odległości nagłych sytuacji. Jakby co to służę podpowiedzią. Aha - ISO 1600 przy prawidłowym naświetleniu powoduje, że nie ma prawie co odszumiać (na ekran, a do odbitek jest super), ISO 2000 tylko awaryjnie - zamiast stosować ISO 2000 skompensuj ekspozycję mocą błysku.
....
Zdjęcia będą oglądane tylko na kompie więc do ilu ciągnąć ISO?
I to działa na twoją niekorzyść. Bo o ile na odbitce zdjęcie będzie za...te to na 22" full HD wyjdą jego "mankamenty".
Generalnie mnie dobijają tacy cyfrowi odbiorcy zdjęć. Chce mieć wersję cyfrowa zrób na rozdzielczość jaką daje się do neta i finał ;)
Moje doswiadczenia sa takie ze 35mm nie wystarczy na wesele, chyba ze na FX. Ostatnio robilem wesele i myslalem ze 35mm bedzie ok ale zmienilem obiektyw po 1h na 10-20. A 35mm robilem w kosciele portrety i zdjecia rodzinne do ramki. Do wesela potrzebna jest tez lampa blyskowa.
dareknik
14-09-2012, 13:03
Miałem na ślubie kiedyś d300 i T11-16/2.8 oraz N 17-55/2.8 i to sprawdzało się bardzo dobrze.
LordRamzes
14-09-2012, 13:40
Miałem na ślubie kiedyś d300 i T11-16/2.8 oraz N 17-55/2.8 i to sprawdzało się bardzo dobrze.
jakby do tego dodac jeszcze 85 lub jakieś 70-200 F2,8 to masz zestaw pod dx :)
Ja fotografuję N.35/1.8 bez problemu w kościele i na weselu - niezależnie od wielkości kościoła/sali weselnej. Oczywiście stałka wymaga wcześniejszego ustawienia się we właściwym miejscu - i to jest najtrudniejsze dla kogoś, kto przyzwyczaił się do zooma, a do tego ma jedno body pod ręką. Ja miałem wcześniej Nikkory: 17-55/2.8, 80-200/2.8 NEW. Po zrobieniu jednego reportażu stałkami + Sigma 10-20/3.5 sprzedałem powyższe zoomy - efekty uzyskane na stałkach są nieosiągalne dla zoomów. Dla przykładu: w kościele Nikkor 17-55/2.8 na f/2.8 dla czasu 1/60 wymagał ISO 2000, podczas gdy Nikkor 35/1.8 "zadowalał się" tylko ISO 1250 z czasem 1/80 i lepiej. O lepszej ostrości i ogólnej jakości obrazu (w odbiorze) np. na f/2.2 (moja ulubiona przysłona) ze stałki nie wspomnę. I jeszcze jedno: N.35/1.8 nie służy mi do robienia portretów twarzy (typu siedem ósmych, trzy czwarte lub profil) - od tego jest N.85/1.8. Natomiast N.35/1.8 to prawdziwy mistrz do portretów grupowych w planach pełnych i półzbliżeniu zarówno w ujęciach statycznych jak i w dynamicznym tańcu (ustawiam tryb seryjny CH na max. 3 klatki). Sigma 10-20/3.5 natomiast to mistrzyni bardzo szerokiego kadru, planów ogólnych sal i wnętrz kościołów (10 mm) oraz znakomita na zabawie weselnej (20 mm) - jej f/3.5 jest akceptowalne na każdej ogniskowej, a HSM jest super szybki i celny. Odnośnie jakości obrazka: oglądanie na monitorze komputerowym 24 cale w max. rozdzielczości zdjęcia zrobionego przy ISO 1600 - całkowicie bezstresowo. Dodam jednak, że fotki zrobione przy ISO 800 wzwyż dodatkowo odszumiam w Noiseware. Najważniejsze jednak dla Ciebie: stań wcześniej we właściwym miejscu i załatw drugie body i lampę - inaczej może być krucho, jak niedoświetlisz klatek.
Jaki najlepiej się pomiar światła sprawdza na ślubach: matrycowy czy centralnie ważony w D300?
Czy ustawić sobie jakąś kompensacje pomiaru typu 0,3 lub 0,7 EV żeby dobrze naświetlić? Będę fotografował w trybie manualnym.
Pomiar światła u mnie to 90% centralnie ważony i 10% punktowy - matrycowego nie używam, bo jest najmniej przewidywalny. Dodam dla przypomnienia, że ja fotografuję zarobkowo na dwóch korpusach D300 jednocześnie. Parametry dobieram wyłącznie w trybie manualnym i nie stosuję AUTO ISO, bo w trakcie prób zbyt wiele razy mnie zawiodło. W trybie manualnym w formacie RAW (14-bit tylko) ustawiam ekspozycję (czyli drabinkę) na zero, ponieważ stosuję dopalenie lampą (błysk uzupełniający w i-TTL) bez kompensacji na minus. Ustawienie ekspozycji na zero powoduje, że masz klatkę bez prześwietlenia i z małym niedoświetleniem (na oko to 0,3 do 07 EV), więc lekki błysk lampy doświetla scenę - mam więc ładny pierwszy plan bez dużych cieni i właściwie naświetlony drugi plan poprzez odpowiednie dobranie ekspozycji. Jednak nie walić lampą na wprost - błysk odbity, a jeżeli nie możesz (w gotyckich kościołach to częste) to palnik z dyfuzorem rozpraszającym w górę pod katem 60~75 stopni w górę.
Sorki za literówki, ale jestem zganiany po powrocie z pracy:)
W tej kwestii (jakie ustawienia) to ci chyba nikt nie pomoże tak jak byś chciał, po prostu się nie da. O ile pytania o szkła są uzasadnione i w zasadzie dostałeś kilka odpowiedzi na swój temat to o ustawienia to już każdego indywidualna broszka i preferencję.
Do tego dochodzą bardzo zmienne warunki w jakich ci przyjdzie pracować. Najgorsze momenty to podpisywanie dokumentów przez młodych gdzieś w ciasnych zakrystiach, wejscie i wyjście z kościoła, wejście na sale. To sa momenty jakie należało by uwiecznić a masz na to kilka sec. i koniec. Tu juz tylko twoja wiedza i doświadczenie co i jak szybko ustawić aby wyszło. Niestety nie jest lekko.
Pozdrawiam i powodzenia ;)
A i odnosząc się do wypowiedzi kolegi MCELN to autoiso moim skromnym zdaniem może ci tyłek uratować, WAŻNE aby nie używać go z lampą bo wtedy faktycznie cię zawiedzie ;).
Całkowicie popieram stwierdzenie kolegi tot1977 - AUTO ISO i błysk to pewna zagłada pierwszego planu:) Dlatego manual i z błyskiem (oczywiście kiedy to niezbędne - w pomieszczeniach niestety jeżeli ISO przekracza 1000 to doświetlam musowo - inaczej mam nieliche ziarno!)
Ja fotografuję N.35/1.8 bez problemu w kościele i na weselu - niezależnie od wielkości kościoła/sali weselnej.
...
Sigma 10-20/3.5 natomiast to mistrzyni bardzo szerokiego kadru, planów ogólnych sal i wnętrz kościołów (10 mm) oraz znakomita na zabawie weselnej (20 mm) - jej f/3.5 jest akceptowalne na każdej ogniskowej, a HSM jest super szybki i celny.Czyli samo 35/1.8 nie wystarcza i tylko to piszemy, że trzeba mieć szerzej. Ty masz Sigmę 10-20.
Każdy chwali 35/1.8, nie ma do niego uwag (na DX).
TomaSzSz
30-09-2012, 11:30
Tak wniosę do wątku, zrobiłem, całe wesele i ślub 35tką. Czasami wyciągałem 50tkę i 85tke, ale 35 + zoom w nogach i nie ma mocnych :D.
Lord, ja nie pisałem że D300 to wiekowa puszka [...] Tutaj, w tym konkretnym przypadku ograniczeniem nie jest D300 tylko N35 jak już kolega wyżej napisał.
Więc skąd Ci przyszło do głowy i skąd opinia że:
ja odniosłem się ,że według niektórych i Ciebie tylko FX i najnowszysmi puszkami da się robić a dx i starszymi to nawet nie ma co podchodzić przynajmniej takie wrażenie odniosłem ,że o to Ci chodzi ???, przeczytaj swój post wyżej napisałes ,że 300' i 35 to nie będzie szczyt marzeń , uwierz jak ktoś się umie lampą posłużyć i warunki będą ok to uwierz wyjdą super zdjęcia ...... , FX pewnie łatwiej ale takim d300 spokojnie da radę
???
Napisałem wyraźnie, że szczyt marzeń to nie będzie bo kadry będą monotonne z powodu wąskiego szkła, a nie dlatego że D300 jest do bani... I nie ma tu znaczenia czy użyje lampy czy nie. Co tu jest niezrozumiałe?
lukaszD1x
03-10-2012, 17:09
Ja bym pomyślał o zenitarze 16mm 35 oraz 50mm , myślę że takimi szkłami można ogarnąć ślub tylko że trzeba się nachodzić . Co do ISO to nawet na 3200 da radę jak dobrze naświetlisz , a w tym może jakaś lampa błyskowa pomocna .
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.