Zobacz pełną wersję : USA, co spakować do torby?
Witam!
Wielkimi krokami zbliżam się do wyjazdu do Stanów. Będzie to dość krótka podróż. Główny cel to Nowy York choć być może pojadę jeszcze Chicago - kwestia czasu.
Pytanie brzmi co mam ze sobą zabrać. Do dyspozycji D700 i:
- N35 f2
- N85 f1.8
- T28-75 f2.8 (dopiero do mnie jedzie, jeszcze nie miałem okazji testować)
- SB900
Polara, zapasowej baterii i dodatkowych kart pamięci nie liczę, bo to oczywistość. Z doświadczenia (przyznam, że niewielkiego) wiem, że im mniej tym lepiej choć z drugiej strony chciałoby się mieć wszystko ze sobą. Czy wystarczy D700 + T28-75? Czy lepiej spakować też N35 na wieczorne spacery?
N85 jest tu chyba ostatni na liście. Lampa (+ładowarka) to kłopotliwa przyjemność.
Pozdrawiam,
Damian.
Władca Pixeli
07-09-2012, 05:25
Nie zapomnij o adapterze do ładowarki przystosowanym do gniazdka w USA, albo na miejscu kup w "RadioSzajsie" :mrgreen: kabel do radia.
kwestia umiejetnosci, ja bym bral 35mm ... chociaz swiatla NEW YORKu fajnie pewnie by wygladaly w bokehu 85f/1.8
MariuszJ
07-09-2012, 09:28
Weź tylko Tamrona, jeżeli nie okaże się "lewy". 35/2 jest tylko mniejszy, na pewno nie lepszy optycznie. Tamron będzie szerszy (będzie Ci bardzo szerokości brakowało) i da Ci okazję na długim końcu do "bokehowania" :)
Dla mnie idealny do "miast" jest zestaw 20 (no chociaż 24) + 50 (35 od bidy).
d700+35, reszte klamotow zostawc w domu.
Obawiam się, że sam N35 będzie trochę za wąski do miasta. 28mm (T28-75) na FX ma niemal ten sam kąt widzenia co 18mm (np. 18-55) na DX także powinno starczyć. Nic szerszego do architektury póki co nie mam.
Tamron pokrywa zakres N35, ale czy tego światła mi nie będzie brakować? Dużym plusem na korzyść Nikkora jest waga i wymiary.
Obawiam się, że sam N35 będzie trochę za wąski do miasta. 28mm (T28-75) na FX ma niemal ten sam kąt widzenia co 18mm (np. 18-55) na DX także powinno starczyć. Nic szerszego do architektury póki co nie mam.
Tamron pokrywa zakres N35, ale czy tego światła mi nie będzie brakować? Dużym plusem na korzyść Nikkora jest waga i wymiary.
do NY to i 14 bedzie za wasko... jak chesz ladne zdjecia miec zabierz 35. reszta to zbedny balast.
Sorry za brutalizm wypowiedzi, ale jak sam nie wiesz co zabrać, to zostaw aparat w domu, bo dobrych zdjęć i tak nie przywieziesz.
Zdyboo, nie wstyd Ci ;)
Za MariuszJ, bierz ten zoom. Będzie OK. Dobrzej zabawy i pokaż potem zdjęcia.
Wcale, a wcale. Jak ktoś nie wie jak szkło ma zabrać, to jak ma zrobić dobre zdjęcia.
puszka i 35 bez gripa i lampy.
zdyboo, czasami się zastanawiam skąd tyle złośliwości w ludziach. Mam pewną teorię, ale na ten temat wypadałoby oddzielny wątek założyć.
Anyway! :)
1. Nigdy nie miałem zooma ze światłem 2.8 dlatego zawsze wolałem stałki.
2. 35mm na pełnej klatce jeszcze nie sprawdzałem w boju. Na DX ten obiektyw zupełnie mi nie leżał - za ciasno.
3. Dużo zdjęć będzie abumowych jako, że wybieram się tam z pewną damą - i tu uniwersalność zooma, m.in. do portretów by się przydała.
Temat założyłem wczoraj podekscytowany po powrocie z ambasady - 10 years visa approved! :) Wyjazd dopiero 3 października.
Przekonaliście mnie do Tamrona, ale jako, że N35 ma tzw. pocket size również ze mną pojedzie.
Dzięki za zainteresowanie i odpowiedzi. ;)
To nie złośliwość i uwierz tu nie ma nic osobistego. To obiektywna prawda, do dobrych zdjęć musisz mieć pomysł i transparentny aparat, który nie przeszkadza w zdjęciach.
Swego czasu miałem wielokrotnie podobny dylemat, co zabrać. Rozwiązywałem go we własnej głowie, nie bojąc się przy tym eksperymentów. Pozwoliło to wyłonić mój uniwersalny zestaw podróżny. Nie rozumiem jak obcy ludzie, w znakomitej większości nie znający Twoich prac, mają doradzić co masz zabrać. Tak samo nielogicznym wydają mi się takie pytania skierowane do innych. Wybór szkieł, to Twój problem i lepiej na tym wyjdziesz jak poradzisz sobie z nim sam.
sztefanek
07-09-2012, 19:20
Dokładnie to samo pomyślałem i nawet ugryzłem się w język ;). Bo gdybym poradził zostawić lampę w domu, a potem jak się posłuchasz i gdzieś na zajebistej imprezce w NY będzie za ciemno żeby focić bez niej, to na kim psy będziesz wieszał? Mam nadzieję że na sobie bo się posłuchałeś ;). I jeszcze jedna dość ważna kwestia: im więcej sprzętu w torbie tym większa strata przy ewentualnym zagubieniu czego oczywiście nikomu nie życzę.
Spakuj lepiej dwie pałki 'Krakowskiej" bo polonusy tam się zabijają za prawdziwą polską kiełbasą ;)
tbogdanowicz
07-09-2012, 21:17
W USA jeszcze nie byłem, ale we wszystkich miastach bardziej przydawały się krótkie ogniskowe niż tele. Dla mnie Tamron 28-70 powinien wystarczyć w większości sytuacji. Jeśli masz możliwość to spróbuj pożyczyć coś jeszcze szerszego, choćby Zenitara, ale tu już trzeba wcześniej popróbować czy efekt "rybki" będzie Ci pasował.
spiritwood
08-09-2012, 10:11
Kilka osób napisało to przede mną, no ale skoro quiz to quiz. Trzeba przeważyć szalę na korzyść 35mm. D700 i Nikkor 35mm to 'Dream Team'. Osobiście brałbym ten właśnie zestaw i NIC WIĘCEJ. więcej gratów -> ciągły dylemat 'jakie szkło podpiąć' -> gorsze zdjęcia. Nie bez znaczenia jest fakt, że pełna torba to więcej do dźwigania (w NYC trzeba raczej być sporo na nogach aby przywieźć wartościowe zdjęcia. Polecam wstać o 5 rano, wtedy miasto się budzi i naprawdę jest co focić).
Nowy Jork fotografowałem Olympusem mju (film 35mm), Minoltą Dynax 7000 + 50mm, Nikonem FE2 + 50mm, D200 + 18-200 (wtedy wydawało mi się, że uniwersalnie równa się fajnie), D700 + manualny Zeiss 35mm, Hasselblad + 80mm, Leica + 35mm. Nigdy nie żałowałem, że wziąłem tylko jeden aparat i jeden obiektyw. Najgorsze zdjęcia przywiozłem z D200 + Nikkor 18-200.
To tyle.
EDYTA każe dodać, co następuje.
Używanie jednej ogniskowej powoduje jedną ważną rzecz. Przywieziony materiał staje się bardziej spójny, mimo mnogości tematów (jak to w NYC) masz jeden stały element, punkt i sposób widzenia / patrzenia. To bardzo ważne.
35mm ma same zalety, ale obawiam się, że będzie za wąskie do architektury. Może znajdę za tydzień chwilkę wolnego czasu żeby ruszyć w miasto na mały test. To chyba będzie najlepsze rozwiązanie. Nie chcę być rozdarty pomiędzy dwoma szkłami i zamiast zastanawiać się co podpiąć w międzyczasie tracąc świetne momenty, focić i podziwiać nowe, nieznane jak przystało na turystę.
Miałem gdzieś cały set ze spaceru po Dublinie z D300 + 35mm 1.8G. Tu było bardzo wąsko, ale kąt widzenia obiektywu zupełnie inny.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/5967/57910329526710219491128.jpg)
Tamron + 35-ka będą super. Oba to małe i lekkie szkła. Stałka potrzebna choćby na wieczorno-nocne wypady, ale tak naprawdę niemal wszystko nią się da sfocić. Zoom... hmm. Dla 28mm chyba tylko. No może do portretów znajomych, jeżeli takie planujesz - już niezwiązanych z miastem - ot standardowe szkło awaryjne. Nawet nie ma co jakoś się zastanawiać za bardzo. Co innego gdybyś się wahał między 70-200, 24-70 i 14-24. :) A tak, to nie ma bólu. Lampę bym zostawił szczerze mówiąc. Jak będzie super-hiper konieczność, to spróbuj z wbudowaną. Ostatnio mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła.
spróbuj z wbudowaną. Ostatnio mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła
O.O Mówisz poważnie?
Ja od siebie - 35-tka na mus. Chcesz tamrona? Dla mnie niezbyt użyteczny zakres. No, dłuższego końca to raczej wątpię, że poużywasz. 7mm różnicy na FX-ie? No ok, może się przydać. Awaryjnie - wziąłbym. A nuż obiektyw padnie. Zdjęcia szlag trafi.
Grip? To to uznaję tylko jak będą problemy z zasilaniem (w kontekście wyjazdu).
Lampa? Eekhm... Powiem tak: jakbym był na Twoim miejscu, i miał wyjeżdżać parę miesięcy wcześniej (przy koncepcie, iż fotografuję znajomych) - to bym wziął. Bo moja pucha... Mało rozpiętości tonalnej mieści. Teraz nawet bym jej nie brał, bo i po co.
W nocy będę robił zdjęcia? Spodziewam się, że NY będzie bardzo jasny w nocy. Po pomieszczeniach będziesz latał? Z aparatem? Ymm, zabytki? Zaraz zaraz, w Nowym Jorku? Przecież to ma ledwo sto lat? Kamienica sąsiada ma tyle.
Piotrek Charchuła
09-09-2012, 21:12
Ja wziąłbym tamrona 28-70 a 35 bym olał, nie będzie Ci się chciało go ciągle przypinać no i czy będziesz korzystał z takiej małej go ? Do tego zdając sobie sprawę że do miasta 28 na d700 może być za wąsko dokupiłbym coś nisko budżetowego np manualnego samyang 14mm 2.8, używek od groma więc spokojnie tanio byś wyrwał
MariuszJ
09-09-2012, 21:25
Jak przyjdzie ten Tamron, zrób sobie po dwa pstryki nim i 35/
[email protected], na bliski/daleki plan. Spróbuj też jak zachowuje się jeden i drugi pod słońce. Jak nie będzie dla Ciebie różnicy, weź 35/2.
Problemat byłby prostszy gdyby 35/2 jajka urywał. Niestety, tak nie jest.
Ja bym wziął tylko kartę American Express Centurion.
O gripie nawet nie wspominałem. ;) A tak się składa, że mam jeden, który kupiłem razem z D300 i który został wystawiony na sprzedaż. Wolę mieć zapasową baterię (mam dwie) niż grip. Ten drugi nie znajduje u mnie zastosowania ze względu na gabaryty.
Lampa zostaje w domu. Jej przydatność jednak nie byłaby wystarczająco duża aby ją zabrać w tak długą drogę. Co do wbudowanej to się nie wypowiadam. Jeszcze mi się nie zdarzyło z niej korzystać.
Każdy mówi co innego. Poczekam na Tamrona. Myślę, że dojedzie do mnie ok. środy. Raczej zabiorę w podróż N35 i Tamiego. Wypadałoby mieć pod ręką te 28mm. Na Szerokim Kadrze są fajne wywiady m.in. z fotografami-podróżnikami. Można sporo się dowiedzieć nie tylko o sprzęcie, ale też o lokalnych kulturach - bardzo przydatne w bardziej ubogich zakątkach tego świata.
Znowu się pojawia w wątku Samyang 14mm. Lubię szerokie szkła, ale mam już tak mocno nadciągnięty budżet, że nie sądzę abym był w stanie wyrzucić kolejne 1000 zł na sprzęt.
Na allegro jest używka za 1000 zł. Nowy ok. 1400 zł. W tej cenie to już bym chyba wolał coś pokroju Tamrona 17-35 ze względu na fajny zakres jaki oferuje. Ale to już swoją drogą. :)
P.S. Bilet do Chicago już jest (odzwiedziny znajomych mieszkających jakieś 200 km od miasta), ale nie wiem czy wystarczy czasu na zwiedzanie. Teraz pozostaje mi tylko zarezerwować lot do NY.
Lecisz sam? Jak tak to lepiej zainwestuj w kompakta typu RX100, bo ten zestaw do podręcznego ledwo Ci wejdzie.
Władca Pixeli
10-09-2012, 19:25
Lecisz sam? Jak tak to lepiej zainwestuj w kompakta typu RX100, bo ten zestaw do podręcznego ledwo Ci wejdzie.
LOT jak na razie nie wydziwia tak jak tanie linie lotnice.
Lecę z American Airlines. Do podręcznego można sporo zmieścić. Znajomi zabierali małe walizki na pokład samolotu. Ja biorę dodatkowo do podręcznego jakieś ubrania na zmianę, bo podobno często gubią bagaż na lotniskach podczas lotów z przesiadkami.
Władca Pixeli
11-09-2012, 04:26
Lecę z American Airlines.
A angielski znasz na tyle, że wypełnisz sobie w samolocie kartę wjazdu do USA. W polskim samolocie możesz liczyć na pomoc. W AA może być różnie.
Dam radę. ;) Mieszkam w anglo-języcznym kraju.
P.S. Bilet do Chicago już jest (odzwiedziny znajomych mieszkających jakieś 200 km od miasta), ale nie wiem czy wystarczy czasu na zwiedzanie. Teraz pozostaje mi tylko zarezerwować lot do NY.
Mam nadzieje, ze bedziesz mial chwile zanim odlecisz do Chicago i wskoczysz sobie na BB popstrykac, mozna robic zdjecia w cztery strony swiata :0 i kazdy widok piekny i niezapomnainy.
Warto wejsc w Park AVE jak tez postac na skrzyzowaniu 42 s i 8 Ave, wrazenia niezapomniane rowniez.
Nie wiem jak dlugo bedziesz w NY, ale przepiekne widoki masz z Hoboken na miasto, dla mnie lepsze niz z drugiej strony.
Baw sie dobrze, to najpiekniejsze miejsce na swiecie :)
Doczytalam dopiero, ze bedziesz w NY przewaznie. Ja bym wziela to jasne tele do zdjec z BB, a stalaka w nocy na Times Square sie przyda na pewno. Nie zapomnij zlapac byka za rogi, to wazne :)
Ee.. Doszedł do mnie Tamron i jakoś mi nie przypadł do gustu. Na 75mm niemal dwukrotnie zwiększa swoją długość poprzez wysunięty tubus. Optycznie, pod względem szybkości i celności 35/2D jest wyraźnie lepszy. Poza tym tami ma luzy, które mnie wkurzają - czy te luzy to norma? Miałem różne obiektywy i nie raz coś w nich latało itp.
Odechciało mi się zooma. Czasu już niewiele zostało, ale zaczął mi chodzić po głowie Nikkor 20/2.8D. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym szkłem? A może jakaś alternatywa w kwocie do 1500 zł?
Jeśli chodzi o 20/2.8D to używałem tego trochę. Bardzo fajne szkło na DX - ostre, celne, małe i lekkie. Idealne na podróż.
Trochę poczytałem i wygląda na to, że N20/2.8D wkrótce zagości w mojej torbie. Mam chętnego na Tamrona i jeśli go sprzedam w tym tygodniu odrazu wybiorę się po nikkora. 3 stałki to nawet w kieszeniach można upchać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.