Zobacz pełną wersję : Wynajmę PILNIE sprzęt foto
borowik23
06-09-2012, 20:00
Witam,
z racji tego, żę nie mam bladego pojęcia, gdzie zamieścić takowe ogłoszenie, zamieszczam je tutaj.
W sobotę robię zdjęcia na ślubie znajomych, z racji braku posiadania sprzętu, oraz wykiwania przez znajomego (który już dłuższy czas temu zobligował się do takowego wypożyczenia :/) poszukuję sprzęt zdatnego do wykonania ślubu (jakaś w miarę dobra lustrzanka, koniecznie lampa SB-800/900 + w jasny zoom standardowy).
Jestem gotów podpisać wszelkiej maści umowy cywilno-prawne etc w celu zabezpieczenia takowego wypożyczenia - w takim wypadku dostosuję się do osoby wypożyczającej.
Niestety, nie jestem w stanie uregulować horrendalnie wysokich kwot kaucji, pojawiających się w większości wypożyczalni (gdybym był w stanie, zakupiłbym takowy sprzęt o_O).
Bardzo proszę o propozycje takowego wynajmu na maila:
[email protected] bądź telefon 516055746 - najpierw sms, z racji pracy, nie zawsze mogę odebrać.
Poszukuję sprzętu na terenie Warszawy - sprzęt potrzebny do odbioru najpóźniej jutro około 18-tej - zwrot w niedziele/poniedziałek po południu.
Bardzo proszę o pomoc!!!!
Pozdrawiam
Wojciech Borowy
Bez kaucji, to trzeba być szaleńcem ;-)
Ciekawe co powiedzą "ofiary" biorące w sobotę ślub.
Jakby kolega trochę wcześniej pomyślał to wszystko by się dało załatwić bez "horrendalnych" kaucji przez www.photorent.pl. Na pojutrze to nie da rady.
Bambello
06-09-2012, 23:11
Chyba łatwiej będzie znaleźć jakiegoś początkującego fotografersa, żeby to pstryknął.
Mimo wszystko powodzenia.
cheyenne
06-09-2012, 23:19
body nigdy bym nie pożyczył
nad lampą musiałbym mocno pomyśleć
obiektywy czasami pożyczam bliskim znajomym
wybacz ale imo pożyczenie obcej osobie o której nic się nie wie sprzętu wartego tysiące to moim zdaniem ryzykanctwo i wariactwo
szybciej znajdziesz kogoś kto zrobi ten ślub za Ciebie
borowik23
07-09-2012, 08:49
Nie mówie o braku kaucji - ale o kaucji rzędu 3-4 tys - a nie kaucji 8-9 tys przy wynajmie wartości 200-300 zł.
Co do fotografii - zajmowałem się ślubami już wielokrotnie wcześniej (1,5-2 lata temu) - posiadalem D2x-a z oszkleniem, ale przyszły "chude" dni - i zająłem się pracą w zawodzie wyuczonym.
Teraz miałem mieć sprzęt od dobrego znajomego - który na 2 dni przed ślubem poinformował mnie, że jednak nie pożyczy - a wcześniej nie widział w tym problemu. Stąd problem, który powstał.
Kaucja rzędu 4-5 tys to nie problem - tak więc jeśli ktoś przy tego typu kaucji, spisanej umowie itd jest w stanie pożyczyć body, jakiś standardowy zoom 2.8 + lampę (i ewentualnie karty itd) to bardzo chętnie - wyższej kaucji na chwilę obecną pokryć w stanie nie jestem :/
Larky prowadzi taką działalność. Podał link. Masz ceny za wynajem. Bardzo korzystne - 800-900 zł kaucji za D800/5DIII to dużo? Jakieś grosze za obiektywy. No ale na już, to trochę mało realne.
Jak masz te kilka tysięcy i nie znajdzie się możliwość wypożyczenia sprzętu, to można:
a) kogoś poszukać ze sprzętem, kto sam to zrobi - może też na forum, może znajomy?
b) kupić sprzęt tymczasowy, czyli jakieś D80/D90, SB-800, T17-50/2.8 (czy na co tam stać aktualnie), wykonać robotę i sprzęt odsprzedać; czy to komis, allegro, giełda, czy jakieś inne medium - Warszawa jest sporym rynkiem i coś się powinno znaleźć
c) pobiegać po komisach warszawskich, może coś się da skombinować.
kurka, aparaty to jak ...cos osobistego niemal.
Ja nigdy nikomu nie pozyczam. Marme szanse...mz...
Ale za piec kola co masz, mozna cos juz kupic.
Poszukaj po ogloszeniach.
Ps.
Takie pozyczanie to jak zarabianie pozyczona taksowka.
Sasiad kupil, teraz raty placi, ubezpieczyl, a ja pozycze i bede jezdzil zarobkowo. Trzeba miec tupet zeby zadawac takie pytania.
Ale moze ktos sie znajdzie, kto zamiast sam zarobic, odda sprzet kupiony za gruba kase nieznajomemu, zeby sobie tez zarobil...
Te słowa:
Jestem gotów podpisać wszelkiej maści umowy cywilno-prawne etc w celu zabezpieczenia takowego wypożyczenia - w takim wypadku dostosuję się do osoby wypożyczającej.
stoją w rażącej sprzeczności z tymi:
Niestety, nie jestem w stanie uregulować horrendalnie wysokich kwot kaucji, pojawiających się w większości wypożyczalni (gdybym był w stanie, zakupiłbym takowy sprzęt o_O).
Samochody w wypożyczalniach są ubezpieczone - rozbijesz lub zgubisz - stracisz kilka zł kaucji a resztę pokrywa ubezpieczyciel.
Pożyczając sprzęt foto i nie mając środków na jego ewentualny odkup, raczej nie można spodziewać się lawiny ofert.
I co, udało się pożyczyć? Pytam bo ciekaw jestem :)
Osobiscie już kilka razy próbowałem pożyczyć body od znajomych (tak, znajomych!) i nigdy mi się nie udało mimo, że nie miałem zamiaru tym pożyczonym robić zdjęć - miało leżeć jako zapas bo nie widzę takiej opcji żeby jeździć z jednym aparatem, a był czas że musiałem (wymiana części sprzętu na lepszy). Nawet znajomi mieli opór żeby body pożyczyć więc nie nalegałem i musiałem niestety jechać z jednym. Tak jak już ktoś tu napisał, aparaty to coś bardzo osobistego, wielu je głaszcze i przytula po nocach, także nie dziwi brak wysypu ofert.
(…) Tak jak już ktoś tu napisał, aparaty to coś bardzo osobistego, wielu je głaszcze i przytula po nocach, także nie dziwi brak wysypu ofert.
Aaa, to już wiem skąd się niektórym biorą plamy na matrycy, szczególnie często w nowych, świeżutko kupionych modelach. Potem słyszymy, że to niby olej zachlapał. O zboczuchy! ;)
Bambello
10-09-2012, 09:08
Aaa, to już wiem skąd się niektórym biorą plamy na matrycy, szczególnie często w nowych, świeżutko kupionych modelach. Potem słyszymy, że to niby olej zachlapał. O zboczuchy! ;)
Właśnie dlatego ;)
Ja pożyczałem sprzęt od znajomych i pożyczałem znajomym i to jeszcze w celu zarabiania kasy i nikogo serce nie bolało.
To tylko narzędzie pracy i nie ma co się mazać.
Ale oczywiście obcej osobie, bez zabezpieczenia bym nie pożyczył.
Pozdrawiam.
A ja chciałem mu pożyczyć ale odpisał, że już sobie poradził i sprzęt ma.
borowik23
10-09-2012, 09:43
Zabezpieczenie było - a sprzęt udało się pożyczyć, dzięki dawnym znajomościom na forum Olympusa - bez żadnego problemu, dlatego temat można zamknąć (napmknę tylko, ze rozchodzi się o najdroższy obecnie sprzęt Olympusa, jeśli chodzi o lustrzanki etc).
Tradycyjnie, jak w wielu sprawach, Olympus okazał się lepszy ;)
P.S.
Sprzęt w idealnym stanie wraca do właścicieli pod koniec tygodnia - miło czytało się wasze "pociski" po mojej osobie - sam wielokrotnie pożyczałem swój sprzęt znajomym, po coś tego typu rzeczy się ubiezpiecza - ludzie, którzy mają sprzęt wart 10-15 tys i go nie ubezpieczają - pozostawie to bez komentarza.
A ja chciałem mu pożyczyć ale odpisał, że już sobie poradził i sprzęt ma.
Wielkie dzięki za dobre chęci ;) Chyba jedyne na tym forum ;)
Widzisz jak Top Gear szukało kogoś aby pożyczył im Ferrari Enzo do programu to zgodził się tylko David Gilmour.
Po prostu stać go.
Gdybyś odpisał, że nie masz sprzętu to pożyczyłbym Ci swój. W każdym razie mam tylko nadzieję, że sesja się udała.
borowik23
10-09-2012, 09:55
Hehe ;) no najwyraźniej tak ;) a nawet kojarzę ten odcinek, jego książkę chyba w zamian za to reklamował ;p
Ja nie będe ukrywał, że byłem trochę przestraszony perspektywą sprzętu olympusa - opinie są jakie są - ale widząc już zdjęcia na kompie, muszę powiedzieć, że jestem w pełni zadowolony z tego, jak pracował ten sprzęcik ;) A wiem, że po edycji i wywołaniu etc. jeszcze zyskają na jakości :)
Jeszcze raz wielkie dzięki za dobre chęci Ogryzek ;) mam nadzieje że takich sytuacji już nie będzie, mam już stałą osobę od której będę sprzęt pożyczał/wypożyczał - i w ciągu pół roku chcę te 10-15 tys znowu zainwestować - chyba mój kryzys odnośnie zleceń mija ;)
borowik123, jeżeli wiesz to powiedz mi proszę gdzie mogę ubezpieczyć sprzęt foto? Pytałem w kilku firmach, ale żadna nie ma w swojej ofercie takiego ubezpieczenia.
Pozdrawiam :-)
borowik23
10-09-2012, 10:14
Z informacji które posiadam, można było sprzęt ubezpieczać w Hestii i w PZU - ale to musiałbym sprawdzić konkretnie - dowiem się od znajomego, on ma cały sprzęt gdzieś ubezpieczony
Jeśli dobrze pamiętam to jako osoba fizyczna można sobie co najwyżej kupić w Saturnie/MM/RTVEuroAgd i tam dopłacić za ubezpieczenie, innych opcji nie ma (chyba że ubezpieczenie mieszkania a w nim odpowiednio wyliczona ilośc bogactw).
Jakiekolwiek ubezpieczenia sprzętu na wyjazdy za granicę, zniknięcia lub kosmitów zwyczajnie nie istnieją w Polsce.
adamouse
10-09-2012, 11:30
Jakiś czas temu można było jedynie ubezpieczyć sprzęt w ramach działalności gospodarczej (np jako wyposażenie studia) albo w ramach ubezpieczenia mieszkania (ale sprzęt nie był ubezpieczony poza mieszkaniem - przydatność raczej nikła).
Sprawdzałem nawet za granicą: niestety, trzeba być rezydentem, żeby ubezpieczyć sprzęt np w UK.
Jeśli są jakieś ubezpieczenia w Polsce to ja chętnie o nich usłyszę.
Jak sprawdzałem to nigdzie mi nie chcieli ubezpieczyć, możliwośc była wyłącznie ubezpieczenia od kradzieży z domu albo wyrwanie mi z ręki przez złodzieja który potem zwieje. Nie było opcji ubezpieczenia na wypadek awarii podczas pracy jak mi ktoś walnie z łokcia w aparat czy mi upadnie, czy nawet kradzieży spod orkiestry, bo to już sprzęt pozostawiony sam sobie a nie zabezpieczony, nie mówiąc już o pożyczaniu go komukolwiek - tego to już chyba nikt nie zaakceptuje (z ubezpieczycieli).
PS. Też chętnie usłyszę o jakimś ubezpieczeniu które będzie obowiązywało również w pracy. Choć wydaje mi się że poprostu takich nie ma, jeśli ktoś mi sprzęt zepsuje to dzwonię na policję i musi mi opłacić naprawę, jeśli sam zepsuję to trudno, moja wina, jeśli samo się zepsuje to jest gwarancja/serwis pogwarancyjny. Nie słyszałem nigdy żeby jakakolwiek firma ubezpieczała sprzęt na wypadek uszkodzenia przez osoby trzecie.
Mi Hestia odpisała, że nie ma takiej możliwości...ale to było ponad rok czasu temu. Może coś się zmieniło, zasięgnę języka ;-). Dziękuję za info :-)
borowik23
10-09-2012, 14:55
No mi wydawało się, ze Hestia ubiezpiecza - ale możliwe, ze chodziło tylko o działalność gospodarczą - jeśli ktoś robi zdjecia odpłatnie, to zapewne takową założoną ma ;)
Myślę, że tak czy tak jakaś firma musiała uruchomić takie ubezpieczenia - zapotrzebowanie jest, toteż powinna się w przynajmniej jednej firmie takowa mozliwosć pojawić.
Nie ważne czy działalność czy nie. Ja mam DG i dalej nie moge tego nigdzie ubezpieczyć. Poprostu nikt mi nie da ubezpieczenia na sprzęt bez narzucenia rygorystycznych warunków, bo by tak każdy ubezpieczał, a potem w razie dziurawych rąk i upadku naprawiał na koszt ubezpieczyciela. Aparat ubezpieczysz w domu/biurze. W miejscu pracy czyli na weselu już nie. Musieli by ci złodzieje przywalić i z ręki aparat wyrwać, wtedy jest to rozbój i ci to uznają. Jak położysz aparat na stole obok i po minucie go nie będzie to ubezpieczyciel ma cie w poważaniu, bo nie dopilnowałeś sprzętu i zaginął z Twojej winy.
Tak to się pisało jak ja szukałem ubezpieczyciela, jeśli się mylę to mnie poprawcie, ale jakimiś konkretnymi przykładami a nie zdaniami typu "a mi się zdawało.....", bo mi się kiedyś też zdawało. ;)
Leasinguje obecnie między innymi D4 + 24-70, 70-200. Mam ubezpieczenie (obowiązkowe) na wszelkie nieszczęścia od kradzieży w domu, firmie, pociągu do wypadku statku powietrznego włącznie :) Płacę rocznie około 2300 zł netto. Jako, że re fakturuje mi to firma leasingowa - nie pamiętam jaka to konkretnie ubezpieczalnia, ale sprawdzę w papierach firmowych i się podzielę.
Karrampuk
10-09-2012, 23:27
sprzęt udało się pożyczyć, dzięki dawnym znajomościom na forum Olympusa - bez żadnego problemu, dlatego temat można zamknąć
Tradycyjnie, jak w wielu sprawach, Olympus okazał się lepszy ;)
stary poczciwy Olympusclub :-)
choć do Olympusa prawie nie mam już nic (oprócz miłych wspomnień) również pozdrawiam kolegów z tamtego forum :-)
Skoro sprawa znalazła swój szczęśliwy finał to temat możemy uznać za wyczerpany. Zamykamy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.