PDA

Zobacz pełną wersję : zatloczone ulice...



hellbike
03-09-2012, 14:07
Szukam miejsca, ktore nada sie do porobienia zdjec ulicznych z flashem, zeby dokonczyc teczke na Opave.

Szukam miejsc (publicznyc) bardzo mocno zatloczonych - z warunkiem, aby nie byla to typowa atrakcja turystyczna (tzn musi byc duzo miejscowych, ktorzy zazwyczaj sa znacznie ciekawsi od turystow).

Poprzednio robilem zdjecia w Londynie i oxford street nadawalo sie do tego idealnie, jednak nie chce az tak daleko jechac.

Czy mozecie cos polecic?

turecky
03-09-2012, 14:11
Wyjście z metra Warszawa Centrum.

MEGALOPOLIS
03-09-2012, 14:11
Polecam dzielnice Shibuya w Tokio, albo Nanijing Rd w Szanghaju ;)

stock
03-09-2012, 14:19
Polecam dzielnice Shibuya w Tokio, albo Nanijing Rd w Szanghaju ;)

genialna sugestia szczególnie w kontekście tego że już Londyn jest dla autora watku za daleko. Po co takie rady ?

MEGALOPOLIS
03-09-2012, 14:21
why so serious? ;)

hellbike
03-09-2012, 14:25
Polecam dzielnice Shibuya w Tokio, albo Nanijing Rd w Szanghaju ;)

^^ Jak wspominalem, nie chce jechac zbyt daleko.

doktor
03-09-2012, 14:45
Warszawa w ogólności. Jak znajdziesz niezatłoczone ulice, poza osiedlami na obrzeżach, to napisz gdzie znalazłeś. To będzie ewenement. Luźno jest w tunelu Wisłostrady

spiritwood
03-09-2012, 15:22
Ale tam trzeba chodzić w krótkich spodniach :)

Tak jak napisał doktor - praktycznie całe centrum Warszawy jest raczej zatłoczone. Zależnie od miejsca są to yuppies w gajerach, rodziny na spacerach, dojeżdżający do roboty z walizeczkami na kółkach bądź plecakami, zakupoholicy z papierowymi bądź plastikowymi torbami... Do wybory do koloru. O 18 zaczyna się tłok blaszanych puszek, który trwa aż do 19 - 20.

marszull
03-09-2012, 17:39
w warszawie: marszalkowska, wejscie do metra, nowy swiat i wejscie do zlotych tarasow
tylko bierzesz pod uwage przy tych zdjeciach z fleszem, ze u nas jest mniej wyluzowane spolecznestwo niz w londynie?

freefly
03-09-2012, 17:46
Szukam miejsc (publicznyc) bardzo mocno zatloczonych - z warunkiem, aby nie byla to typowa atrakcja turystyczna (tzn musi byc duzo miejscowych, ktorzy zazwyczaj sa znacznie ciekawsi od turystow).


Centrum Warszawy nie nadaje się, bo mało tam miejscowych na ulicach, a robiąc zdjęcia sam będziesz wyglądał jak turysta.:wink:

hellbike
03-09-2012, 20:07
Ogolnie chodzi o to, zeby ulica byla zabiegana - zeby ludzie nie mieli czasu/checi biec za kolesiem z aparatem i lampa blyskowa pytac go, dlaczego zrobil im zdjecie.

zdyboo
03-09-2012, 20:44
Ogolnie chodzi o to, zeby ulica byla zabiegana - zeby ludzie nie mieli czasu/checi biec za kolesiem z aparatem i lampa blyskowa pytac go, dlaczego zrobil im zdjecie.

Nastaw lampę na maksymalną moc i wal z przyłożenia. Nawet jak będą chcieli pobiec, to najpierw będzie im musiał wrócić wzrok.
Najbliżej masz do Berlina, jak będziesz w miarę unikał Niemców znad Bosforu, to powinno Ci się udać.

spiritwood
03-09-2012, 20:52
Centrum Warszawy nie nadaje się, bo mało tam miejscowych na ulicach,

Taka sama teza jakby powiedzieć, że w Londynie na Regent Street lub NYC na Broadwayu jest mało miejscowych. Rozumiem, że chodzi o miejsce, w ktorym mało jest ludzi pokroju oglądających Akropol tudzież Koloseum. Do realizacji projektu, ktory kolega (jak się domyślam) chce zrealizować centrum Wawy idealnie się nadaje. Zawsze w przypadku niedosytu może pojechać w okolica Różyca bądź Wschodniego tudzież Placu Szembeka. Będzie miał tłum korzennych autochtonów :)

ekonet
03-09-2012, 21:17
Tylko ta lampa błyskowa mnie intryguje. To jakiś osobliwy projekt będzie.

hellbike
03-09-2012, 22:14
wrzucalem juz na forum - http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=199346

a konkretnie bede szukac zdjec takich jak 1,6,8,10.

hubik
04-09-2012, 09:33
Ogolnie chodzi o to, zeby ulica byla zabiegana - zeby ludzie nie mieli czasu/checi biec za kolesiem z aparatem i lampa blyskowa pytac go, dlaczego zrobil im zdjecie.

Może korpoludki w okolicach WCF, "Rondo ONZ", budynku giełdy, biurowce na Służewcu, na Al. Jerozolimskich za Dworcem Zachodnim... Jeżeli tylko chce Ci się jechać do Wawy.

Pawel.S
04-09-2012, 10:50
W Warszawie na Pradze jest niewątpliwie największa szansa spotkania lokalnej, ciekawej fizjonomii. Tyle że ich właściciele, nawet jeśli są zabiegani, z dużym prawdopodobieństwem mogą znaleźć chwilę żeby zadać Ci kilka retorycznych pytań (np. czy masz jakiś problem, albo czy szukasz wrażeń), będących podłożem dla dalszej wymiany argumentów.