PDA

Zobacz pełną wersję : Wrażenie po dwóch miesiącach używania Nikona D7000 czyli małe porównanie z D70



szymic1
31-08-2012, 15:52
Dwa miesiące temu zmieniłem swojego wysłużonego D70 na D7000 zostawiłem sobie jedynie stare równie wysłużone obiektywy 18-70 oraz 55-200. Porównanie tych dwóch aparatów może wydać się co najmniej dziwne bo dzieli te modele z 7 lat między premierami czyli przynajmniej w teorii jest to przepaść technologiczna.
Jednak jako że moim wcześniejszym aparatem był d70 właśnie z nim łatwo mi go porównać zwłaszcza że na d70 zrobiłem tym aparatem 60tyś zdjęć.Aparat używałem na dwa wypadach turystycznych, pierwszy raz w Pirenejach druga wycieczka była po Bałkanach i Istambule. Ogólnie rzecz ujmując były to miejsca gdzie słońca nie brakowało i dodatkowo jak było to słońce niemiłosiernie świeciło przez co kontrasty były maksymalne. Sumarycznie udało się zrobić około 4 tysięcy zdjęć w różnych warunkach oświetleniowych i bardzo dużej rozpiętości tematycznej zaczynając od surowego krajobrazu górskiego, poprzez zielone łąki, zdjęcia reportażowe i portretowe. Wszystkie zdjęcia były robione przy ustawionym profilu Adobe RGB i oczywiście z użyciem RAWów.

To teraz moje odczucia. Od razu mówię że są całkowicie subiektywne i możliwe, że wady które widzę w nowym aparacie wynikają ze starego obiektywu jak również z tego że w dalszym ciągu monitor mam skalibrowany na oko co może powodować duże przekłamania no i z tego że się przyzwyczaiłem przez 7 lat do d70.

1) Pomimo zapewnień producenta , że pomiar ekspozycji jest zdecydowanie lepszy co było oferowany w d70, jakoś ten entuzjazm mi się nie udzielił. Zaufanie i nie korygowanie naświetlania spowodowało, że moim zdaniem duża część zdjęć jest prześwietlona o 0.3-1 EV. Moje odczucie jest takie, że właściwie na stałe można ustawić korektę -0.3 albo -0.7EV w aparacie albo na wszelki wypadek robić z bracketingiem -0.7,0. Przy takiej kombinacji mamy większe prawdopodobieństwo że zdjęcia nie będą przepalone w jasnych miejscach.

2) Druga obserwacja to, że NEF bez jakiejkolwiek korekty wrzucone do Adobe LightRooma wydają się blade w porównaniu z tymi z D70. Jako że mam nieskalibrowany monitor może wynika to z tego faktu chociaż jak oglądam zdjęcia dobrze obrobione (powiedzmy z 990px.pl) wszystko na monitorze wygląda doskonale, zdaje sobie sprawę, że może to też wynikać z niekorzystnych warunków oświetleniowych - zwykle było bardzo mocne i kontrastowe światło (ale na to niewiele się poradzi robiąc zdjęcia w samo południe i to w krajach leżących na południu europy). Dodatkowo mam wrażenie porównując stare zdjęcia z D70,że w d700 wszystkie odcienie są za bardzo przesunięte są w stronę jasnych kolorów. Nie jestem w stanie to dobrze opisać, ale efekt jest taki, że na zdjęciu owszem jest cały zestaw szarości (czyli histogram jest wyrównany) ale mam wrażenie, że za dużo jest po prawej stronie histogramu. Przez co jasne partie są pozbawione szczegółów i te partie są zbyt 'spłaszczone', mam wrażenie jakby aparat nieliniowo odwzorowywał stopnie szarości bo niby czerń i biel w aparacie jest ale środek jest jakiś płaski.. Możliwe że przyzwyczaiłem się do nadmiernej kontrastowości d70 i teraz narzekam na prawidłowe równomierne reprodukowanie różnych odcieni szarości, w każdym razie przy d70 mam wrażenie że zdjęcia były kolorystycznie jak na slajdach, a w d7000 brakuje mi jakby kontrastu ale w środkowych zakresach szarości.
Tak czy inaczej takie zdjęcia moim zdaniem wymagają korekty leveli albo to co daje Lightroom i dużych zmian wartości 'Highlight' które zwykle trzeba zmniejszyć. Dodatkowo spodziewałem się lepszej reprodukcji kolorów z tym co widziałem w terenie (albo z tym co zapamiętałem), przynajmniej jeśli chodzi o zdjęcia bez poddawania korekcie w Lightroomie. Możliwe że głównym powodem różnicy jest brak kalibracji monitora bo wrażenie jest że na wyświetlacza aparatu zdjęcia są bliższe prawdy.

3) Niewątpliwie d7000 oferuje zdecydowanie mniejsze szumy, zdjęcia przy iso 1600 albo 6400 da się oglądać. W d70 powyżej 800 była niezła kasza.

4) Kolejną zaletą d7000 w porównaniu do d70 to większa dynamika zdjęć. Jeśli nawet zdjęcie jest prześwietlone albo niedoświetlone to poprzez korektę w programie można zdecydowanie łatwiej poprawić to niż na fotkach z d70. Czasami wręcz mi się nie chce wierzyć że np. daje się coś wyciągnąć z cienia albo z nieba które na pierwszy rzut oka jest jaskrawo białe.

5) Jak pisał w spadku po d70 zostały mi dwa obiektywy..no i powiem szczerze nie jest dobrze. Stary obiektyw 18-70 wymagał po pierwsze wprowadzanie korekty (w ustawieniach aparatu) na -7 dodatkowo przy krajobrazach gdzie ostrość powinna się ustawić na nieskończoność aparat czasami twierdzi że nie może ustawić ostrości pokazując w wizjerze że wymagana jest korekta jak przekręcę nieznacznie pierścień ostrości w obiektywie elektronika twierdzi że ostrość jest ok i pozwala zrobić zdjęcie :( Czegoś takiego nie miałem w d70...
Z pracy obiektywu 55-200 z nowym korpusem też nie jestem zachwycony, albo tego zjawiska nie zauważyłem wcześniej (chociaż jak przejrzałem stare zdjęcia to tego nie mogłem się dopatrzeć) ale przy ustawionej ogniskowej 200m na zdjęciach widać że po lewej stronie zdjęcie jest ewidentnie nieostre gdzie prawa strona jest ostra :(
Na innych ogniskowych zjawisko to jest mniej widoczny.

6) Porobiłem trochę zdjęć z wbudowaną lampą błyskową i w trybie SLOW i moim zdaniem jakość naświetlania jest tak samo słaby albo gorszy niż w d70. Może się mylę ale mam wrażenie że w takim trybie jeśli na pierwszym planie mam osobę a w tle oświetlone miasto to oczekiwałbym właściwego naświetlenie lampą błyskową osoby przy jednoczesnym dobrym naświetleniu tła. Efekt zwykle był taki że osoba była albo przepalona albo niedoświetlona..co prawda muszę jeszcze się z takim naświetleniem pobawić bo testowałem to w dwóch miejscach a że całe towarzystwo z którym byłem na wycieczce było niefotografujące zwykle niecierpliwiło się jak przystawałem na dłużej :)

7) W dalszym ciągu mam zastrzeżenia co do oddania zieleni w Nikonie, tak jak w d70 mam wrażenie że generalnie zdjęcia z Nikona mają za dużo dominanty żółtej/brązowej w zdjęciach a zieleń nie jest taka jak naprawdę była..może znowu przyczyną tego wrażenia jest brak kalibracji monitora.

Na razie to tyle, później postaram się udstępnić NEFy który pokażę o czym piszę.

Pozdrowienia
Michał Szymański
http://blog.szymanskich.net

Mekano
31-08-2012, 16:18
Z pracy obiektywu 55-200 z nowym korpusem też nie jestem zachwycony, albo tego zjawiska nie zauważyłem wcześniej (chociaż jak przejrzałem stare zdjęcia to tego nie mogłem się dopatrzeć) ale przy ustawionej ogniskowej 200m na zdjęciach widać że po lewej stronie zdjęcie jest ewidentnie nieostre gdzie prawa strona jest ostra :(
Na innych ogniskowych zjawisko to jest mniej widoczny.




d800 tez tak ma: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2908844&postcount=99

avatarr
31-08-2012, 16:29
przejrzałem twoją stronę www i jestem pod wielkim wrażeniem zapału, odwagi i pasji .
Zdjęcia sa bardzo naturalne oddają doskonale to co najważniejsze sens wypraw.
Zwiedziłeś i przemierzyłeś kawał świata i dokumentowałeś swoje wyprawy na zdjęciach.
Życzę dalszego zapału i jeszcze lepszych fotografii.

Walle
31-08-2012, 16:31
Ciekawe porównanie!
Może ktoś z byłych właścicieli D80/90 zechce w podobny sposób opisać swoje spostrzeżenia?
Większość informacji dotyczących D7k, to albo zachwyty bez konkretnego uzasadnienia, bądź
opisy przytrafiających się problemów. Osobiście chętnie poznałbym opinie innych użytkowników.

avatarr
31-08-2012, 16:41
szymic- szukałem ostatnio jakiegoś porządnego termosu ale w PL ciezko cos znaleść- co polecasz z prawdziwego zdarzenia na wyprawy.?

Jarkod
31-08-2012, 16:52
d800 tez tak ma: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2908844&postcount=99

Ja miałem tak jak podpiąłem Sigmę 10-20 4-5,6 do D90. 1/3 zdjęcia z lewej strony przy ogniskowych od 10 do 17 mm i przesłonach od najmniejszej dla danej ogniskowej do f8 była ewidentnie nieostra. Powyżej 17 mm lub f8 zaczynało być ostro, ale różnica między lewą i prawą stroną była nadal widoczna. Wymieniłem w sklepie na inny egzemplarz i jest w porządku.

szymic1
31-08-2012, 21:46
szymic- szukałem ostatnio jakiegoś porządnego termosu ale w PL ciezko cos znaleść- co polecasz z prawdziwego zdarzenia na wyprawy.?

prawdę mówiąc termosów nie użwałem a to głównie z tego powodu, że raczej nie chodziłem zimą a latem nie totalnie minimalizowałem bagaż i zamiast nosić dużo przegotowanej wody nosiłem filtr do wody tak więc np. na Alasce to chyba tylko parę razy piliśmy herbatę a tak to tylko czysta woda :) Z filtrów do wody mogę polecić firmy MSR na stanie mam dwa typy i jestem zadowolony.

Zresztą te ograniczania wagi spowodowało że ograniczyłem się do dwóch obiektywów a ten tele to zabieram go ze sobą bo po prostu jest bardzo lekki i jak na tą wagę jest bardzo ostry (przynajmniej był przy d70) zresztą później wrzucę foty.
Tak przy okazji mogę powiedzieć że d70 nie miał uszczelnianej budowy jak d7000 ale mimo to naprawdę w bardzo skrajnych warunkach robiłem zdjęcia i tylko raz zawiódł ale mała ingerencja w aparat w terenie i dało się robić dalej zdjęcia :) Co prawda jak oddałem aparat do naprawy to facet z serwisu powiedział że tak brudnego aparatu w środku to jeszcze nie widział :)

Ebeb
31-08-2012, 23:14
Może ktoś z byłych właścicieli D80/90 zechce w podobny sposób opisać swoje spostrzeżenia?
Większość informacji dotyczących D7k, to albo zachwyty bez konkretnego uzasadnienia, bądź
opisy przytrafiających się problemów. Osobiście chętnie poznałbym opinie innych użytkowników.

Mogę parę słów napisać, przeszedłem przez D40, D90, D80 i D7000, dwa ostatnie są wciąż ze mną.

W porównaniu do D80, D7000:
-działa szybciej (przeglądanie i powiększanie zdjęć, wygoda poruszania się po menu; szybkostrzelność pomijam, bo to oczywisty parametr, D7000 to kałasznikow przy D80)
-zdjęcia na wyświetlaczu wydają się mniej ostre (przez wyższą rozdzielczość)
-sprawia, że zdjęcia z 50/1.8D nie są aż tak fajne - więcej pikseli robi swoje i zdjęcia na pełnej dziurze powiększone do 100% wyglądają tak sobie

W porównaniu do D90, D7000:
-pozwala się bawić filmowaniem, pełen manual to jest to

W porównaniu do D80 i D90, D7000:
-lepiej leży w dłoni
-działa ciszej - zupełnie inny dźwięk migawki i lustra
-ma gorszego gripa - miałem do czynienia z MB-D80 oryginalnym i Meike, oba były genialne. MB-D11 Meike nie budzi aż takiego zaufania, ale to chyba tylko kwestia mojej głowy - brak wsuwanego bolca sprawia, że świadomość tego, że grip trzyma się tylko na gwincie statywowym jest o wiele wiele większa. Dostęp do obu akumulatorów bez odkręcania MB-D80 stanowi jego przewagę
-pozwala na więcej przy słabym świetle - w D80 raczej nie przekraczam ISO 1250, w D90 było to 2000, teraz bez obaw wchodzę na 5000 (oczywiście wszystkimi puchami robiłem też zdjęcia przy wyższych czułościach, które wychodziły w porządku)
-wymaga więcej od komputera - na moim "dziadzie" wywoływanie RAWów nie jest aż tak przyjemne
-pożera więcej miejsca na kartach pamięci i dysku
-lepiej ostrzy, co jest odczuwalne przy AF-C

Tak na szybko tyle, nic więcej nie przyszło mi teraz do głowy.

ska
01-09-2012, 01:37
Pomimo zapewnień producenta , że pomiar ekspozycji jest zdecydowanie lepszy co było oferowany w d70, jakoś ten entuzjazm mi się nie udzielił
Spokojnie przyzwyczaj się, miałem D70s gdzie na stałe pomiar ustawiony był na -0.3 tak i w d90 mam to samo. Co do działania nowszych korpusów to po D70 nowsze nie znaczy lepsze.

moshica
01-09-2012, 23:32
Utwierdzacie mnie w przekonaniu, że szału nie ma. Ktoś kto nie filmuje, szkła z jego D70 ostrzą idealnie, potrafi dobrze opanować i zna ten korpus, to jednak minusy również są w D7000. To teraz powstaje pytanie jaki korpus jak nie d7000 ? FX z przyczyn często finansowych dla kogoś kto na fotografii nie zarabia się nie opłaca. Zastanawia mnie tylko to, dlaczego na aktualnych korpusach są takie jaja z kalibracją szkieł i dlaczego pomimo lepszej rozpiętości tonalnej kolorystyka z matryc CCD nadal się podoba wielu "starym userom" a niekoniecznie odpowiada im kolorystyka
z CMOS'a. Tak czy siak chyba lepiej nadal kupować szkła i móc w fajne miejsca pojeździć niż wywalać kasę na body który szoku jakościowego nie przyniesie...:?

Michał M
02-09-2012, 00:09
Ja sie dziwie, po co w ogóle do takiej fotografii targać ze sobą takiego kloca ze sporymi szkłami? Nie lepiej kupić jakiegoś bezlusterkowca?
Jakoś obrazka, de facto jest taka sama, a wliczając możliwości postprocessingu to róznic praktycznie nie ma. Nie wolałbyś sobie takiego pena albo nex czy nx-a do kieszeni wsadzić i wio?

wer
02-09-2012, 00:43
Jak masz większe szkło to pen odpada. Dodatkowo nie każdy ma dłonie pensjonarki, bawiłem się OMD-5 i był za mały nawet z tymi śmiesznymi gripami.

Michał M
02-09-2012, 01:08
Jak masz większe szkło to pen odpada. Dodatkowo nie każdy ma dłonie pensjonarki, bawiłem się OMD-5 i był za mały nawet z tymi śmiesznymi gripami.

Nie wiem co to za mały, jest to pojęcie dość względne. Co aparat jest na tyle mały, że wpada w szczeliny pomiędzy palcami? W tego typu fotografii nie trzeba zmieniać parametrów co sekundę, więc dostępność oraz wielkość przycisków nie jest, moim zdaniem, tak istotna, aby targać ze sobą takiego kloca jak d7000. Oczywiście lustrzankę lepiej się trzyma, ale jak to wżyciu, trzeba wybierać (w tym przypadku) czy mieć więcej miejsca na wode czy wode i nie być magnesem dla nieuczciwych autochtonów, czy też mieć ze sobą kloca, który może posłużyć jako broń obusieczna, gdy nieuczciwy autochton sie za bardzo zainteresuje naszym klocem.
A najlepszym wyjściem jest posiadanie i ergonomicznego kloca i nieergonomicznego baszka.
Ja tam jestem człowiekiem praktycznym, więc staram sie wszystko sprowadzać do takichże wyborów.

josephebeloki
02-09-2012, 01:56
Jak masz większe szkło to pen odpada. Dodatkowo nie każdy ma dłonie pensjonarki, bawiłem się OMD-5 i był za mały nawet z tymi śmiesznymi gripami.


Ojjj .... kiedyś ludzie narzekali, że zdjęcia są czarnobiałe, potem jak były kolorowe to, że szumią. Teraz nawet chwyt nie pasuje ==> proszę przeczytać blog Pana Michała Szymańskiego, gdzie był i w jakich warunkach żył -> podejrzewam, że żaden kształt aparatu Mu przeszkadzać NIE BĘDZIE :).

Osobiście też miałem kiedyś takie urojenia => teraz wiem, że na rowerze jak 6 godzin się trenuje i gniecie w tyłek (to póki krew nie leci) jest okej ==> potem człowiek się do tego przyzwyczaja i szuka nowych upierdliwych rzeczy np. mostek za krótki, albo , że trzeba 8 godzin pod wiatr cisnąć :)

GonzoG
02-09-2012, 03:26
dlaczego na aktualnych korpusach są takie jaja z kalibracją szkieł i dlaczego pomimo lepszej rozpiętości tonalnej kolorystyka z matryc CCD nadal się podoba wielu "starym userom" a niekoniecznie odpowiada im kolorystyka z CMOS'a.
CCD to inna technologia, inaczej następuje odczyt, inaczej reaguje na różne barwy. Stąd inne kolory. A że lepsze to fakt. Dlatego wszystkie średnioformatowe nadal mają matryce CCD. A co do rozpiętości tonalnej, to CCD nie odbiega od CMOS.



Ja sie dziwie, po co w ogóle do takiej fotografii targać ze sobą takiego kloca ze sporymi szkłami? Nie lepiej kupić jakiegoś bezlusterkowca?
Jakoś obrazka, de facto jest taka sama, a wliczając możliwości postprocessingu to róznic praktycznie nie ma. Nie wolałbyś sobie takiego pena albo nex czy nx-a do kieszeni wsadzić i wio?

Dlaczego lustro... może dlatego, że jest bardziej wytrzymałe, pewniej się w ręce trzyma i o wiele wygodniej robi się zdjęcia przez wizjer niż na ekranie.

Walle
02-09-2012, 10:48
@Ebeb
Wielkie dzięki za porównanie! Wygląda na to, że dla mnie nie ma sensu zmiany D90 na D7K.
Filmowanie mnie nie kręci, a pozostałe zmiany nie mają dla mnie wielkiego znaczenia.



To teraz powstaje pytanie jaki korpus jak nie d7000 ? FX z przyczyn często finansowych dla kogoś kto na fotografii nie zarabia się nie opłaca.
Chyba ciągle D90 ze względu na relację ceny do tego oferuje korpus.


Osobiście uważam, że dla większości amatorów przyszłością będą jednak bezlusterkowce.
Trzeba tylko poczekać jakieś 5 lat na powiększenie konkurencji w tym segmencie, nowe obiektywy i spadek cen dzięki amortyzacji kosztów produkcji.
Ja już od pojawienia się Fuji X100 zastanawiam się, czy jest sens (dla mnie) inwestowania w aktualny system skoro coraz bardziej przeszkadza mi wielkość i ciężar tych wszystkich klamotów.

Chogori
02-09-2012, 11:41
U Zastanawia mnie tylko to, dlaczego na aktualnych korpusach są takie jaja z kalibracją szkieł ?

Dla jednych KONIECZNOŚĆ kalibracji to są jaja a dla drugich MOŻLIWOŚĆ kalibracji w lustrzankach dla amatorów to jeden z największych atutów. Kalibracja jest po to aby ją używać. Mój kolega ma D5100 ze szkłem 35/1.8. Według mnie jego zestaw ma na tym szkle lekki BF. Popstrykałem sobie jego szkiełkiem z moim D7000 i też lekki BF. Ale u mnie kalibracja na -7 i jego obiektyw ostrzył jak żyleta w każdej konfiguracji a u niego..... no cóż przymykanie przesłony do min 5,6 i też ostrzy jak żyleta

moshica
02-09-2012, 13:35
Nie o to mi chodziło, dawniej zdarzał się jakiś odsetek szkieł mających FF/BF i selekcjonowało się szkło do jak najlepszej współpracy z korpusem. W miarę rozwoju sprzętu łatwość kalibracji powinna dotyczyć mniejszego odsetku obiektywów a tak właśnie nie jest. Na niedomiar tego, czasem może zabraknąć skali kalibracji, przykład z wartością aż -7... Dawniej problem był i przy rozwoju sprzętu problem nadal pozostał, jedyna dogodność, że samemu można chociaż wpłynąć na kalibrację...

LordRamzes
02-09-2012, 14:17
Nie o to mi chodziło, dawniej zdarzał się jakiś odsetek szkieł mających FF/BF i selekcjonowało się szkło do jak najlepszej współpracy z korpusem. W miarę rozwoju sprzętu łatwość kalibracji powinna dotyczyć mniejszego odsetku obiektywów a tak właśnie nie jest. Na niedomiar tego, czasem może zabraknąć skali kalibracji, przykład z wartością aż -7... Dawniej problem był i przy rozwoju sprzętu problem nadal pozostał, jedyna dogodność, że samemu można chociaż wpłynąć na kalibrację...

też podobnie się zastanawiam jak Ty , dawniej dużo mniej szkieł się kalibrowało od czasu do czasu ktoś tam cos wysłał ale teraz jest to nagminne dawniej kupiłeś d70 czy coś w tym stylu i podpinałeś szkła i było jak miałem d80 każde szkło podpinałem i jakoś FF/BF nie miałem no 1 tamrona 17-50 tylko szukałem a tak było super

moshica
02-09-2012, 15:22
no właśnie potwierdzasz to co ja pisałem, wystarczyło wybrać dobry egzemplarz,choć ja nawet wybierać nie musiałem. Na dniach prawdopodobnie do D70 będę kupował tele (na razie myślę czy warto) i zakładam że żadnego problemu nie będzie. Najbardziej mnie męczy jedna myśl, w przyszłości kupno nowego sprzętu wróży same kłopoty i nawet mi się odechciewa cokolwiek zmieniać czy kupować...

LordRamzes
02-09-2012, 18:40
no właśnie potwierdzasz to co ja pisałem, wystarczyło wybrać dobry egzemplarz,choć ja nawet wybierać nie musiałem. Na dniach prawdopodobnie do D70 będę kupował tele (na razie myślę czy warto) i zakładam że żadnego problemu nie będzie. Najbardziej mnie męczy jedna myśl, w przyszłości kupno nowego sprzętu wróży same kłopoty i nawet mi się odechciewa cokolwiek zmieniać czy kupować...

bo tak jest mnie denerwuje to ,że teraz masz szkła fajnie dobrane i grają a z nastepnym body kiszka

moshica
02-09-2012, 21:13
Masz rację, tylko że każde z kilku szkieł na D70 od momentu zakupu "grają i z nim gadają " bez problemu a są to nawet ostatnimi czasy nabywane, więc teoretycznie powinny gadać z nowszymi korpusami a jest wręcz odwrotnie, dziś kupiony nowy korpus i nowe szkło i same problemy. Nie wiem ile w tym prawdy, ale być moze albo ludzie problemów szukają albo tak jest w rzeczywistości...

LordRamzes
02-09-2012, 21:20
Masz rację, tylko że każde z kilku szkieł na D70 od momentu zakupu "grają i z nim gadają " bez problemu a są to nawet ostatnimi czasy nabywane, więc teoretycznie powinny gadać z nowszymi korpusami a jest wręcz odwrotnie, dziś kupiony nowy korpus i nowe szkło i same problemy. Nie wiem ile w tym prawdy, ale być moze albo ludzie problemów szukają albo tak jest w rzeczywistości...

no własnie to samo zauważyłem to co było dobre w przeszłości nagle w teraźniejszości nie jest ok :( , a teraźniejsze ???? większość kalibracja itd.....

moshica
02-09-2012, 21:23
no dobrze Lordzie, pora poczekać na opinie innych bo my teraz tu monolog prowadzimy ;-) i obnażyliśmy prawdę i tylko prawdę...

wer
02-09-2012, 23:22
Nowsze korpusy ze względu na gęstość upakowania matryc są bardziej wymagające. Szkło, które sprawdzało się na D70, D80 czy D90 niekoniecznie musi się sprawdzić z D7000, D5100 czy D3200. Problemy z BF/FF występowały też w aparatach analogowych, tylko tam tego problemu nie było tak widać. Większe upakowanie matrycy to większe wymagania wobec obiektywu (rozdzielczość, dokładność AF).

szymic1
03-09-2012, 01:31
Ojjj .... kiedyś ludzie narzekali, że zdjęcia są czarnobiałe, potem jak były kolorowe to, że szumią. Teraz nawet chwyt nie pasuje ==> proszę przeczytać blog Pana Michała Szymańskiego, gdzie był i w jakich warunkach żył -> podejrzewam, że żaden kształt aparatu Mu przeszkadzać NIE BĘDZIE :).


To jest generalnie ciekawy temat podróż i sprzęt a w szczególności dobór aparatu :)
Pojeździłem w trochę różnych miejsc tak więc mogę coś napisać. Przede wszystkim ze względu na to, że każdy wyjazd był inny i zwykle było tak, że dane miejsce było odwiedzane tylko raz bo starałem się nie wracać do tego samego miejsca zależało mi na tym, żeby przywieźć jak najlepsze i jak najwięcej dobrych zdjęć.
Oczywiście na początku był analog bo po prostu cyfr nie było albo były strasznie drogie tak więc zakupem zainteresowałem się 7 lat temu i wtedy specjalnie nie było z czego wybierać tak więc można było kupić albo Nikon d70 albo Canon 300d. Ja wybrałem Nikona bo wydawał mi się i teraz też mi się wydaje bardziej dla lubiących gadgety.
W tym roku mojej d70 pykneło na liczniku 60tyś zdjęc i trzeba było zainteresować się nowym aparatem bo niechybnie na którymś wyjeździe mogłaby odmówić posłuszeństwa migawka (przypominam że szacowana żywotność migawki w d70 to 50tyś zdjęć). Tak więc stanąłem przed dylematem co wybrać.
Niewątpliwie na wypadach na których jeżdżę zdarza się że waga ma kluczowe znaczenie, bo jest istotne przy wadze plecaka 20kg czy się niesie dodatkowe 2kg bo mniej więcej tyle waży lustrzanka z 2 obiektywami i zapasowymi kartami i akumulatorem . Jednak ja i tym razem się nie wahałem i wybrałem lustrzankę.
Stwierdziłem, że jednak lustrzanka da największą kontrole nad procesem robienia zdjęcia i dodatkowo korpus taki jak d7k wygląda solidnie i nie powinien być mniej pancerny (a według zapewnień producenta jest bardziej pancerny) niż d70. Warto tu dodać, że d70 używałem na pustyni i w dźungli, w temperaturze 40C ale również gdzie było zimno i gdzie padał deszcz przez 3 tygodnie nonstop a my spaliśmy w namiocie albo maszerowałem z aparatem zapakowanym w torbę Lowepro Photo Runner i nigdy (no może poza jednym wypadkiem gdzie lampa zewnętrzna przestała działać z aparatem ale po wysuszeniu sprzętu w hotelu wszystko wróciło do normy)mnie d70tka nie zawiodła.
Ze względu na wagę sprzętu mocno sceptycznie podchodziłem do zakupu dodatkowych szkieł, na spacerze dodatkowa waga ani zajmowane miejsce nie jest problemem to na dalszych wypadach to już jest realny problem. Z moich doświadczeń wynikało, że jeśli dla zrobienia zdjęcia będę musiał zdjąć z pleców plecak i coś tam wypakować to na pewno nie będzie mi się takiego zdjęcia chciało zrobić dlatego wszystko musiało się zmieścić do torby mocowanej do pasa czyli Lowepro Photo Runnera albo żeby dało się zamontować do pasa plecaka. Z tego powodu oprócz kitowego 18-70 (który jednak wypadałoby wymienić bo ma niesamowitą ilość syfu w środku i wygląda jak po wizycie na wojnie) miałem przy sobie jeszcze tylko obiektyw 55-200 bo jest bardzo lekki i tani (tak więc nie muszę drżeć ze strachu w podejrzanych miejscach) a dodatkowo przy swojej cenie robił przy określonych nastawach dobre zdjęcia. Oczywiście idealnie byłoby mieć na takie turystyczne wypady jeszcze szeroki kąt i macro..może się skuszę kiedyś jak się kasa uzbiera. Oprócz kosztu przeraża mnie jednak problem gdzie to włożę tak żeby sprzęt był pod ręką i bariera wymiany obiektywu nie spowodowała, że nie będzie się chciało operacji wymiany robić w trakci np. forsownego marszu.
Zwykle w trakcie ambitnego wypadu turystycznego człowiek jest tak zmęczony, że naprawdę trzeba się zmuszać do robienia zdjęcia a jak jest argument za tym żeby takiego zdjęcia nie robić to z tej pokusy się korzysta :)
Dodatkowym argumentem za minimalizacją ilości sprzętu jest po prostu strach, żeby tego sprzętu nie stracić. Prawdę mówiąc wolę mieć mniej wyszukane zdjęcia i po prostu się nie bać wchodzić ze sprzętem w różne miejsca niż rezygnować z takich zdjęć i wybierać takie miejsca gdzie nie ma strachu ale przy okazji spotkamy tysiące innych amatorów fotografii :) Przykładowo wypad na kanoe w Kanadzie zdecydowałem się zabrać starą d70 i uważam, że dobrze bo po raz pierwszy sam pływałem kanoe (właściwie w kanoe siedziałem pierwszy raz od 20 lat) i z lepszym sprzętem miałbym cykora że utonie przy wywrotce :)
Co do 'bezlustrzanek' to moje zdanie jest takie, jakbym miał kasę na takie coś to bym z tego korzystał przynajmniej na lokalnych wypadach na dalsze brałbym lustrzanki... no chyba, że sam bym się przekonał, że jakość zdjęć w 'bezlustrzankach' jest identyczna jak w lustrzankach ..a póki co to chyba różnica w jakości jest..ale że nie mam takiego sprzętu to piszę 'chyba'.

Michał
http://blog.szymanskich.net

moshica
03-09-2012, 08:31
Zwykle w trakcie ambitnego wypadu turystycznego człowiek jest tak zmęczony, że naprawdę trzeba się zmuszać do robienia zdjęcia a jak jest argument za tym żeby takiego zdjęcia nie robić to z tej pokusy się korzysta :)
Dodatkowym argumentem za minimalizacją ilości sprzętu jest po prostu strach, żeby tego sprzętu nie stracić. Prawdę mówiąc wolę mieć mniej wyszukane zdjęcia i po prostu się nie bać wchodzić ze sprzętem w różne miejsca niż rezygnować z takich zdjęć i wybierać takie miejsca gdzie nie ma strachu ale przy okazji spotkamy tysiące innych amatorów fotografii :)

To co napisałeś ja potwierdzam również. Nieraz rezygnuje się ze zrobienia zdjęć jak człowiek po całym dniu spocony i zmęczony, że słania się na nogach ma zrobić kolejne podobne zdjęcie. Wyjąć z plecaka zrobić i schować.
Masz te same spostrzeżenia co ja co do solidności D70, szkoda że ta konstrukcja nie ma uszczelnień. Mój D70 eksploatowałem przy ekstremalnych temp w słońcu jakieś 70st C, przy mrozie -40 (wówczas przestał działać ;-) do czasu aż odtajał), brał udział w pustynnej burzy owinięty workiem foliowym i latał ze mną na parolotni. Jedynie nie nurkowałem z nim a chciałem wypożyczyć obudowę podwodną...
Świetnie że D7000 jeszcze jest lepszy pod tym względem, jednak szczelna solidna konstrukcja to jest to, w podróży nie do przecenienia. Waga też ma znaczenie, nie wyobrażam sobie taszczyć na sobie serii Dx przez 10h dziennie przy całym ekwipunku, chociaż znam z autopsji przypadek gościa na pustyni Negev gdzie byliśmy jak miał Canona 1DMark II z bodajże 100-400 IS na szyi i dawał radę, ale to był kawał chłopa ;-)

ska
03-09-2012, 09:37
Nowsze korpusy ze względu na gęstość upakowania matryc są bardziej wymagające. Szkło, które sprawdzało się na D70, D80 czy D90 niekoniecznie musi się sprawdzić z D7000, D5100 czy D3200. Problemy z BF/FF występowały też w aparatach analogowych, tylko tam tego problemu nie było tak widać. Większe upakowanie matrycy to większe wymagania wobec obiektywu (rozdzielczość, dokładność AF). Bez przesady, na prawde myślisz, że epoka d70 to całkowity ciemnogród a zdjęcia nie odbiegały jakością od pospolitej komórki? fotki z tych matryc pomimo mniejszej ilości pikseli były OSTRZEJSZE niż te obecne wypluwane z cmosów i mocnych filtrów RGB. Jest wybór albo masówka albo jakosc, niestety teraz każdy sprzęt elektroniczny tak sie robi.

szymic1
05-09-2012, 15:30
Jak obiecałem przesyłam foty (żeby nie było zostały zrobione dla celów testowych a nie po to żeby bawić się z kompozycją czy światłem :) )
http://szymanskich.net/pub/D7000/_DSC8708.JPG - Jak pisałem mam problem z tym że po lewej stronie jest nie ostro, ale jak ustawiłem w liveview żeby ostrzył na lewy obszar to okazało się że prawa część jest nie ostra :( Trochę wygląda tak jakby oś optyczna obiektywu była skrzywiona.. muszę to jeszcze sprawdzić na innych zdjęciach Parametry zdjęcia to ogniskowa 200mm, f7 obiektyw 55-200mm.

http://szymanskich.net/pub/D7000/_DSC8692.JPG Środek w miarę ostry boki..lepiej nie mówić. Parametry zdjęcia to ogniskowa 200mm, f7 obiektyw 55-200mm.

Jak pisałem mam wrażenie, że takiego rozjazdu nie było d70.
Swoją drogą jaki obiektyw (jakby okazało się że to są problemy z obiektywem) polecacie żeby obejmował zakres powiedzmy 70-200mm i miał rozsądną cene?

lothar345
05-09-2012, 15:42
Zamieść zdjęcia obiektów w 1 płaszczyźnie (np. jakiś budynek zajmujący cały kadr. Te zdjęcia trudno przeanalizować gdyż przedstawiają obiekty ulokowane w różnych odległościach.

moshica
05-09-2012, 15:46
Ale tutaj ewidentnie widać rozjechanie prawej strony, nawet płaszczyzna jednolita niepotrzebna, ale przynajmniej nie byłoby wątpliwości. Obiektyw nie był uderzony?, tak jakby mu się liniowość rozjechała...

szymic1
05-09-2012, 16:00
Zamieść zdjęcia obiektów w 1 płaszczyźnie (np. jakiś budynek zajmujący cały kadr. Te zdjęcia trudno przeanalizować gdyż przedstawiają obiekty ulokowane w różnych odległościach.

No właśnie w terenie nie mogłem znaleźć obiekty które byłyby idealnie w tej samej odległości ale nawet na tych zdjęciach widać że po prawej stronie obiekty są i dość blisko i bardzo daleko i żaden nie jest ostry. Postaram się po weekendzie przeprowadzić lepsze testy, może jutro wkleje link do fot z d70 z tego obiektywu,

kze
05-09-2012, 22:56
Miesiąc temu zmieniłem d90 na d7k. Potem byłem z d7k na wakacjach. Używałem z t17-50/2.8VC i nowymi N50/1.4 i S10-20/4-5.6. Moje odczucia, że warto było zmienić bo
1) ma 2 gniazda kart, więc jestem nagrywa mi na 2 karty i jestem spokojny o robienie kopii.
2) ISO nieporównywalne. Na d90 jpg przy 1600 jeszcze były OK, ale więcej nie zwiększałem (nie jestem fanem ślęczenia nad FS), a zdjęcia na ISO 3200 i 6400 dla mnie bajka. Bez obaw zwiększałem ISO i zdjęcia wychodziły (dla mnie) w 90-95% bez szumu
3) Czasami przydawało się 1/8000. W słońcu przy przesłonie 1.4
4) subiektywne wrażenie, że porterty mają ładniejsze rozmycie
5) super portreciki w nocy przy przesłonie 1.4 i sb900 ustawionej na auto (w d90 lepsze zdjecia wychodziły jak lampę miałem ustawioną na manual i stam ustawiałem moc błysku)

wady (jeśli tak to można nazwać)
1) rozmiar plików 2 razy taki jak w d90
2) wydaje mi się, że akumulator szybciej wyczerpuje się w d7000
3) zaraz po kupnie dałem do kalibracji d7k i N50/1.4. Tak coś mi się wydawało, ale generalnie chciałem przed wyjazdem skalibrować (na gwarancji jest za darmo więc czemu nie użyć). I okazało się, że ... coś znaleźli i w body i w szkle. Teraz jest OK. Jak kiedyś dałem d90 i N35/1.8 to tylko w body coś poprawili (po 1 roku używania), obiektyw nie wymagał kalibracji...
4) jak robiłem zdjęcia białych tarasów w Pamukale (w Turcji) to lepiej wyglądały zdjęcia jak dałem -1, a wydawało mi się, że w takiej tonacji powinienem dać ok. +0,7 by biały kolor wyszedł biały, a nie szary. Przy +1 prawie prześwietlone zdjęcia wyszły....

Uważam, że z powodu użytecznego ISO 6400 i 2 gniazd warto kupić. Aktualnie w zasadzie moje potrzeby są zaspokojone.

moshica
06-09-2012, 08:25
Aktualnie w zasadzie moje potrzeby są zaspokojone.

Do wypuszczenia nowego modelu ;-) A na poważnie to dobrze, ze widziałeś sens i jesteś zadowolony...
Napisz jak odczucia co do ostrości pomiędzy D90 a D7k ?

KwaK410
06-09-2012, 09:09
Jak obiecałem przesyłam foty (żeby nie było zostały zrobione dla celów testowych a nie po to żeby bawić się z kompozycją czy światłem :) )
http://szymanskich.net/pub/D7000/_DSC8708.JPG - Jak pisałem mam problem z tym że po lewej stronie jest nie ostro, ale jak ustawiłem w liveview żeby ostrzył na lewy obszar to okazało się że prawa część jest nie ostra :( Trochę wygląda tak jakby oś optyczna obiektywu była skrzywiona.. muszę to jeszcze sprawdzić na innych zdjęciach Parametry zdjęcia to ogniskowa 200mm, f7 obiektyw 55-200mm.

http://szymanskich.net/pub/D7000/_DSC8692.JPG Środek w miarę ostry boki..lepiej nie mówić. Parametry zdjęcia to ogniskowa 200mm, f7 obiektyw 55-200mm.

Jak pisałem mam wrażenie, że takiego rozjazdu nie było d70.
Swoją drogą jaki obiektyw (jakby okazało się że to są problemy z obiektywem) polecacie żeby obejmował zakres powiedzmy 70-200mm i miał rozsądną cene?

Też tak kiedyś miałem z ostrością w jednym obiektywie - był na gwarancji więc wysłałem do serwisu. Wymienili ostatni zespół soczewek i jest git do tej pory.

szymic1
06-09-2012, 16:30
Obiektyw nie był uderzony?, tak jakby mu się liniowość rozjechała...

wiesz co właśnie na ostatnim wypadzie obiektyw wypadł mi beton a że niewiele zdjęć (a już napewno nie testowych) robiłem przed upadkiem z użyciem d7000 trudno mi ocenić czy właśnie to nie jest powodem takiego działania.
Wydaje mi się że wcześniej występował ten problem ale że nie robiłem zdjęć które to ciężko porównać przed i po.
Pytanie czy jeśli faktycznie jest to od uderzenia to czy oddam do serwisu to poprawia i czy naprawa nie przekroczy kosztu obiektywu?

szymic1
06-09-2012, 16:31
a

szymic1
06-09-2012, 16:33
3) zaraz po kupnie dałem do kalibracji d7k i N50/1.4. Tak coś mi się wydawało, ale generalnie chciałem przed wyjazdem skalibrować (na gwarancji jest za darmo więc czemu nie użyć). I okazało się, że ... coś znaleźli i w body i w szkle. Teraz jest OK. Jak kiedyś dałem d90 i N35/1.8 to tylko w body coś poprawili (po 1 roku używania), obiektyw nie wymagał kalibracji...


Mówisz o serwisie Nikona , że oferują usługę kalibracji i jest to bez dodatkowych opłat? Prawdę mówiąc o czymś takim nie słyszałem ale jak mówisz, że jest bez opłat to może bym skorzystał.

kze
07-09-2012, 16:49
Do wypuszczenia nowego modelu ;-) A na poważnie to dobrze, ze widziałeś sens i jesteś zadowolony...
Napisz jak odczucia co do ostrości pomiędzy D90 a D7k ?
Używam głownie z T17-50/2.8VC oraz N50/1.4
d90 po kalibracji lepiej działał (AF) z Tamronem. Chociaż dawałem body do kalibracji z N35/1.8..
Natomiast fakty są takie. Z ostatnich wakacji z d7k przywiozłem prawie 2,7tyś, a na poprzednich 2 wyjazdach byłem z d90 (zdjęć nie robiłem mniej). d7k kupiłem miesiąc przed wakacjami, po drodze dałem do kalibracji. Zdjęcia pod względem ostrości i celności są w 95% OK.http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif
W d90 troszkę szumy mnie denerwowały i fakt, że do iso1600 realnie można było używać. w d7k mam zdjęcia z iso 6400. Sam jestem w szoku, że nie widać szumu... Nie wiem czemu ludzie narzekają (odpukać) na d7k. lepsze jakościowo zdjęcia niż w d90, wyższe użyteczne ISO, 2 karty (zwiększenie bezpieczeństwa). Ponadto nowsza elektronika. Czemu miałbym zostać przy d90? Za 1000-1500pln można zmienić. A zdjęcia n50/1.4 z sb900 w nocy przy przesłonie 1.4 takie że nie mogę napatrzeć się na bokeh...http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif (z d90 używałem tylko n35/1.8).

Może po prostu nauczyłem się robić zdjęcia Nikonami i jak zmieniłem body to umiejętność pozostała... Niemniej jakoś przyjemniej focić i ładniejsze zdjęcia wychodzą - ale to już subiektywna ocena.


Jako ciekawostke moge powiedziec, że fotografowie hotelowi w Turcji (było ich 2 - 3) używali d80, d200 z N18-105VR z sb800. I na tym robili portety turystom, drukowali i jakoś zarabiali... Tak więc sprzęt nie musi być super najnowszy by zdjęcia były bardzo dobre (nic nie ujmując d80 i d200)...

>Mówisz o serwisie Nikona , że oferują usługę kalibracji i jest to bez dodatkowych opłat? Prawdę mówiąc o czymś takim nie słyszałem ale jak mówisz, że jest bez opłat to może bym skorzystał.

Tak mówię o serwisie Nikona. Zrobili mi to w tydzień. Wymagało monitorowania. Dało się. Być może potraktowali to jako usługę w ramach gwarancji. Ja zeznałem, że AF nie zawsze trafia i proszę o kalibrację.