PDA

Zobacz pełną wersję : "Zmierzch" oświetlenia żarowego ;)



bialogardzianin
31-08-2012, 12:33
... więc czas na to, aby producent odświeżył oprogramowania naszych Nikonów pod kątem ustawień WB. Już niebawem żaróweczka powinna zostać zamieniona na piktogram spiralki lub pionowych rureczek, gdyż, cyt.:"...Od 1 września w całej Unii Europejskiej obowiązywać zacznie zakaz produkcji i importu wszystkich standardowych żarówek...".
Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,104134,title,Kolejne-zarowki-zakazane,wid,14886700,wiadomosc.html?ticaid=1f15c

prz3mo
31-08-2012, 12:50
Eee tam... poradzimy sobie :) Bankowo, bardzo długo będą jeszcze w naszych domostwach żarówki :)

freefly
31-08-2012, 12:52
... więc czas na to, aby producent odświeżył oprogramowania naszych Nikonów pod kątem ustawień WB. Już niebawem żaróweczka powinna zostać zamieniona na piktogram spiralki lub pionowych rureczek, gdyż, cyt.:"...Od 1 września w całej Unii Europejskiej obowiązywać zacznie zakaz produkcji i importu wszystkich standardowych żarówek...".
Więcej: http://finanse.wp.pl/kat,104134,title,Kolejne-zarowki-zakazane,wid,14886700,wiadomosc.html?ticaid=1f15c

Spokojnie. Ludzie zaraz zrobią sobie zapas żarówek na najbliższe 10 lat.
Będę importował żarówki jako "artykułu kolekcjonerskie".

gregter48
31-08-2012, 13:17
No i trzeba isc z technologia do przodu i zapomniec o zarowkach w ktorych tylko 5% szlo na swiatlo, a reszta w cieplo.
W moim domu mam wszystkie, okolo 30 zarowek LED i nie widze problemow z robieniem zdjec, zmiana w pozycji temperaturowej swiatla i wszystko w porzadku.
Okolo 8 razy mniejszy pobor mocy, 10 - 15 lat uzytkowania, to jest to co powinno nas przekonac do nowych technologi i korzysciami z tym zwiazanymi.

Erie
31-08-2012, 13:26
No i trzeba isc z technologia do przodu i zapomniec o zarowkach w ktorych tylko 5% szlo na swiatlo ,a reszta w cieplo.
W moim domu mam wszystkie , okolo 30 zarowek LED i nie widze problemow z robieniem zdjec , zmiana w pozycji temperaturowej swiatla i wszystko w porzadku.
Okolo 8 razy mniejszy pobor mocy ,10 - 15 lat uzytkowania , to jest to co powinno nas przekonac do nowych technologi i korzysciami z tym zwiazanymi.

Tak i zamiast płacić za to ciepło produkowane przez żarówki to teraz będziemy płacić za ciepło dostarczane przez grzejniki. Czyli w sumie wcale nie oszczędzamy. A dodatkowo wydajemy [ciach] na nowe źródła światła, które sa niezdrowe dla naszych oczu. Też mi korzyść - zysk jak w AG ;).

TOP67
31-08-2012, 13:33
W zastosowaniach przemysłowych czy biurowych jak najbardziej. Ale w domu nie zawsze świetlówki się sprawdzą. W większości pomieszczeń mam świetlówki kompaktowe, ale w kibelku malutką żarówkę z odbłyśnikiem. Na 20W palonych 30 min. dziennie nie zaoszczędzę. Muszę też zrobić zapas żarówek do lampy ze ściemniaczem, która zwykle pracuje na 1/4 mocy.
Pomijam już kwestie estetyczne (przyzwyczajenie do szklanej kulki) i psychologiczne (wkurza mnie powolne rozgrzewanie się niektórych świetlówek).

Greg77
31-08-2012, 13:34
Okolo 8 razy mniejszy pobor mocy ,10 - 15 lat uzytkowania , to jest to co powinno nas przekonac do nowych technologi i korzysciami z tym zwiazanymi.

Jest taki film na youtube, "Spisek Zarowkowy" sie nazywa......cikawe jak bedzie z tym 10-15 lat;)

TOP67
31-08-2012, 13:39
W spisku żarówkowym chodzi o długowieczność. Jest to wprost powiązane ze sprawnością. Wystarczy obniżyć napięcie, a żarówka będzie pracowała długie lata. Ale jej sprawność i temperatura barwowa mocno spadną. Odwrotnie jest z żarówkami fotograficznymi (przewoltowanymi), świeciły bardzo jasno, ale przez 100h.

Co do świetlówek, to po prostu nie należy kupować tych z Tesco za 3 zł.

bialogardzianin
31-08-2012, 13:44
Ja tam bym się nie obraził, jakby na pokrętle pojawiło się takie nowe ustawienie WB. ;) Przy okazji, producenci lamp błyskowych lub akcesoriów mogą wprowadzić dodatkową folię pod świetlówki. ;)
TOP67, są ponoć świetlówki energooszczędne do ściemniaczy.
EDIT: tak, tak, wiem, najlepiej ustawiać balans w postprocesie w nefach. :)

mpwt
31-08-2012, 18:50
Eee tam... poradzimy sobie :) Bankowo, bardzo długo będą jeszcze w naszych domostwach żarówki :)


Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!

Stefan Kisielewski :)

sibelio
31-08-2012, 19:20
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że:
- te pseudo energooszczędne wcale nie są tańsze
- mają znacznie wyższe koszty produkcji
- są TRUJĄCE DLA LUDZI bo nawet jak świecą to emituję rtęć

ludzie, tu nie chodzi o "ekologię" tylko o to żeby zmniejszyć populację ludności w europie

Erie
31-08-2012, 19:36
ludzie, tu nie chodzi o "ekologię" tylko o to żeby zmniejszyć populację ludności w europie

raczej nie, bardziej trujące są choćby coca cola lub sprite - tu chodzi o kasę dla produkujących "żarówki" energooszczędne (to chyba też w cudzysłów powinno być)

freefly
31-08-2012, 19:49
ludzie, tu nie chodzi o "ekologię" tylko o to żeby zmniejszyć populację ludności w europie

Populacja zmniejsza się i bez tego (dzięki postępowi technicznemu zresztą))

fafniak
31-08-2012, 20:14
wydymać miliony w imię ekologii blokując jednocześnie rozwój samochodów elektrycznych - to się nazywa paranoja

Erie
31-08-2012, 20:21
wydymać miliony w imię ekologii blokując jednocześnie rozwój samochodów elektrycznych - to się nazywa paranoja

uhm... tylko że samochody elektryczne w obecnym stadium zacofania, tfu... chciałem napisać rozwoju... sa mało ekologiczne - wielkie, ciężkie, toksyczne i o bardzo niewielkiej pojemności akumulatory to [ciach] a nie źródło zasilania

póki nie bedzie sensownych i lekkich akumulatorów o dużej gęstości upakowania energii i w dodatku akumulatory nie będą mało uciążliwe dla środowiska to samochody elektryczne nie będą wcale ekologiczne - ot po prostu zamiast truć lokalnie w wielu miejscach będą truły w sposób masowy w mniejszej ilości miejsc

bialogardzianin
31-08-2012, 20:36
Wy tu o samochodach elektrycznych, a spójrzcie na skład tego, co w lodówce macie- rąbią nas na czym popadnie. :( Wieje tu pesymizmem, ludzie. Może jakieś pozytywy, proszę. Jest piątek, radujmy się weekendem (przynajmniej ci, co będą odpoczywać). ;)

freefly
31-08-2012, 20:48
wydymać miliony w imię ekologii blokując jednocześnie rozwój samochodów elektrycznych - to się nazywa paranoja


Ładowanie elektrycznych aut w skali kraju to dodatkowe terawaty wyprodukowanej energii elektrycznej przez elektrownie. Ładowanie akumulatorów to również straty energii (co najmniej 10%), a przesył to dodatkowe ponad 10% strat jak nie więcej. Nie widzę żadnej ekologi w samochodach elektrycznych, chyba, że zasilane ogniwami paliwowymi.

Erie
31-08-2012, 20:50
... spójrzcie ... co w lodówce macie

ja mam światło i przeciąg, a w dolnej części jeszcze mam mróz ;)

Erie
31-08-2012, 20:53
Ładowanie elektrycznych aut w skali kraju to dodatkowe terawaty wyprodukowanej energii elektrycznej przez elektrownie. Ładowanie akumulatorów to również straty energii (co najmniej 10%), a przesył to dodatkowe ponad 10% strat jak nie więcej. Nie widzę żadnej ekologi w samochodach elektrycznych, chyba, że zasilane ogniwami paliwowymi.

Przewożenie paliwa do stacji to też straty na przesył, samo paliwo w baku też paruje (wolno ale zawsze), więc sa też straty. Ogólnie jak się wymieni samochody spalinowe na elektryczne to jakość powietrza wzrośnie, a zatrucie środowiska spadnie, ale... jest jeden warunek - nie można przy tym produkować miliardów ton toksycznych odpadów w postaci [ciach] akumulatorów. Akumulatory to naprawdę poważny problem dla środowiska, podobnie jak te nieszczęsne świetlówki kompaktowe pełne rtęci.

freefly
31-08-2012, 21:19
Przewożenie paliwa do stacji to też straty na przesył, samo paliwo w baku też paruje (wolno ale zawsze), więc sa też straty. Ogólnie jak się wymieni samochody spalinowe na elektryczne to jakość powietrza wzrośnie, a zatrucie środowiska spadnie,

Największe zanieczyszczanie powietrza i najgroźniejsze zwłaszcza w dużych aglomeracjach miejskich to pył ze startego asfaltu, opon samochodowych i klocków hamulcowych. Spaliny to margines jeśli chodzi o aspekt zdrowotny. Chcesz poprawić jakość powietrza? To sadź drzewa wszędzie tam, gdzie to możliwe. Stanowczo jest za mało "zieleni", najlepszego, najskuteczniejszego i naturalnego absorbera CO. Rośliny z CO2 sobie poradzą, Czym większe stężenie w powietrzu tym lepiej rosną (zadziwiające jak pięknie rośnie trawa i krzaczory przy ruchliwych drogach). W szklarniach celowo utrzymuje się podwyższone stężenie CO2.

A może by tak paliwo na stacje benzynowe dostarczać samochodami elektrycznymi.:wink:

pawelp
31-08-2012, 22:09
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że:
- te pseudo energooszczędne wcale nie są tańsze
- mają znacznie wyższe koszty produkcji
- są TRUJĄCE DLA LUDZI bo nawet jak świecą to emituję rtęć

- kury przestają się nieść, a krowy dawać mleko...

RobertMiernik
31-08-2012, 22:30
Okolo 8 razy mniejszy pobor mocy ,10 - 15 lat uzytkowania , to jest to co powinno nas przekonac do nowych technologi i korzysciami z tym zwiazanymi.

Nie wiem jak z energią ale mieszkam rok w mieszkaniu które wcześniej stało puste, prawie wszystkie żarówki to ledy, po roku z około 18 nie działa połowa...

Zolty
31-08-2012, 23:45
Przewożenie paliwa do stacji to też straty na przesył, samo paliwo w baku też paruje (wolno ale zawsze), więc sa też straty. Ogólnie jak się wymieni samochody spalinowe na elektryczne to jakość powietrza wzrośnie, a zatrucie środowiska spadnie, ale... jest jeden warunek - nie można przy tym produkować miliardów ton toksycznych odpadów w postaci g...nych akumulatorów.

Ciekawe jaki wplyw na jakosc powietrza ma fakt ze w PL jak dotad najwiecej pradu produkuje sie z wegla i pochodnych. ;)

Nie zeby produkcja benzyny/diesla byla czysta ..... (z poprzedniej pracy - jakies 1/2 milina m3 gazu wypalane dziennie)

gALL
01-09-2012, 00:01
Nic nie powiem, na temat ekoterorystow i pseudo ekologicznych wyrobow oraz tzw odnawianych zrodel energii, bo za gleboko znam te branze od podszewki. Nie ma to nic zwiazanego z ECO, chodzi o wypranie nam mozgow i nabijanie kasy scisle okreslonej grupie ludzi.

Michał Jędrak
01-09-2012, 01:23
A ja mam w domu całe mnóstwo świetlówek, które... cały czas muszę wymieniać na nowe. Część z tych, które jeszcze żyją świeci jakimś mętnym światełkiem. Zostało mi parę żarówek i one świecą idealnie od lat. Świetlówki to syf, drogi syf...

markB
01-09-2012, 03:03
W Niemczech już dawno nie sprzedaje się normalnych żarówek, bo w sklepach są "kule grzejne", t.j. te same żarówki pod inną nazwą.

Władca Pixeli
01-09-2012, 05:46
uhm... tylko że samochody elektryczne w obecnym stadium zacofania, tfu... chciałem napisać rozwoju... sa mało ekologiczne - wielkie, ciężkie, toksyczne i o bardzo niewielkiej pojemności akumulatory to g... a nie źródło zasilania

póki nie bedzie sensownych i lekkich akumulatorów o dużej gęstości upakowania energii i w dodatku akumulatory nie będą mało uciążliwe dla środowiska to samochody elektryczne nie będą wcale ekologiczne - ot po prostu zamiast truć lokalnie w wielu miejscach będą truły w sposób masowy w mniejszej ilości miejsc

Technologia jest tylko firmy naftowe poczuły się zagrożone. Wykupiły zakłady produkujące samochody elektryczne, wycofano wszystkie pojazdy testowe z rynku, zniszczono i wszystkie dokumentacje zabrano.
Takich filmów jest sporo w internecie.
http://www.youtube.com/watch?v=_AU3_2IT8k8

Erie
01-09-2012, 08:53
Technologia jest tylko firmy naftowe poczuły się zagrożone. Wykupiły zakłady produkujące samochody elektryczne, wycofano wszystkie pojazdy testowe z rynku, zniszczono i wszystkie dokumentacje zabrano.
Takich filmów jest sporo w internecie.
http://www.youtube.com/watch?v=_AU3_2IT8k8

a to jest inna sprawa, podobnie jak swego czasu silniki o wysokiej sprawności i małym zużyciu paliwa - też projekty zostały uwalone, pochowane po sejfach z uwagi na żądania lobby paliwowego

i dopiero teraz po długim czasie wprowadza się silniki, które mają zużycie np. 2l/ 100km - a można było dużo, dużo wcześniej

Strus
01-09-2012, 13:49
Nie wiem jak z energią ale mieszkam rok w mieszkaniu które wcześniej stało puste, prawie wszystkie żarówki to ledy, po roku z około 18 nie działa połowa...

Ciekawy jestem czy może przypadkiem chińczyki czy moze jakies markowe produkty? Ja oledowałem mieszkanie Philipsami Master Led i jak zacznę mieszkać to mam nadzieję że nie padną bo do tanich nie należały

costi
01-09-2012, 14:13
wydymać miliony w imię ekologii blokując jednocześnie rozwój samochodów elektrycznych - to się nazywa paranoja

Jeszcze lepsze, że dyma się te miliony w imię ekologii wpychając im produkt skrajnie nieekologiczny ;)

Zwykła żarówka - drucik wolframowy i trochę piasku
Świetlówka "ekologiczna" - trochę piasku, plastikowa obudowa, metale ciężkie, elektronika, gazy szlachetne...

EDIT: polecam http://frycz.pl.salon24.pl/144326,swietlowka-kompaktowa-czyli-my-ekofrajerzy

Władca Pixeli
01-09-2012, 17:40
Jeszcze lepsze, że dyma się te miliony w imię ekologii wpychając im produkt skrajnie nieekologiczny ;)

Zwykła żarówka - drucik wolframowy i trochę piasku
Świetlówka "ekologiczna" - trochę piasku, plastikowa obudowa, metale ciężkie, elektronika, gazy szlachetne...

EDIT: polecam http://frycz.pl.salon24.pl/144326,swietlowka-kompaktowa-czyli-my-ekofrajerzy
Od dziś wprowadzam nowy termin:
"Syndrom dymanego wyborcy" :mrgreen:
Wyborca wie, że jest robiony w konia a mimo to idzie i głosuje na tych samych ludzi co go dymają.

wasilewk
01-09-2012, 17:54
Od dziś wprowadzam nowy termin:
"Syndrom dymanego wyborcy" :mrgreen:
Wyborca wie, że jest robiony w konia a mimo to idzie i głosuje na tych samych ludzi co go dymają.


He, he, he !

Dobre !
Tylko w Polsce !

zuto
02-09-2012, 11:06
Ciekawy jestem czy może przypadkiem chińczyki czy moze jakies markowe produkty? Ja oledowałem mieszkanie Philipsami Master Led i jak zacznę mieszkać to mam nadzieję że nie padną bo do tanich nie należały

No kurcze... za taką cenę to zwrot zaoszczędzonej kwoty na energię w stosunku do ceny żarówek zwróci Ci się po.... 10-20 latach? a i to pod warunkiem że żadna w tym czasie nie padnie (dobre ledy wytrzymują kilka lat).

Przerabiałem już chyba wszystkie możliwe "świecidełka". Wszystkie te "eco" wynalazki są do .upy.
Teraz mam wykupiony zapas zwykłych żarówek (20 i 40), a w wakacje jak wracałem przez Ukrainę to dokupiłem sobie zapasik 60 i 100.
Energooszczędne żarówki to chyba największa eco-bzdura jak jest nam wciskana. Podpadłem jakiemuś ekologowi? i dobrze...

sasz87
02-09-2012, 11:51
Pracuje jako elektryk, więc duuużoo "nowoczesnego" oswietlenia montuje ostatnio. Oczywiście w głowach klientów ma byś piorunujący efekt, bo za te pieniadze co wydali na ledy i świetlówki nie może być innaczej:) No i po odpaleniu przychodzi rozczarowanie: Ledy czemu tak słabo świecą, to światło jakieś takie, że skóra sina sie wydaje itp. Ledy oraz paski ledowe nadają sie tylko w zabudowy gk jako oświetlenie dyskretne tworzące klimat wieczorem, nie wyobrażam sobie głównego oświetlenia w pokojach jako led. Trochę innaczej jest ze świetlówkami. W pokojach ok przy dłuższym świeceniu, ale np. w WC gdzie wchodzimy na chwilę ?? Bezsensu, zanim rozświeci sie na dobre to zeżre o wiele więcej prądu. Tak samo na klatkach schodowych w domkach. Ostatnio projektantka doradziła klientowi dwa malutkie kinkiety ze świetlówkami które miały ładnie podświetlać strukturę na ścianie ok. tylko że trzeba sobie zapalić 5 min wcześniej światło żeby wejść na góre i zobaczyć efektowną ścianę :P

Strus
02-09-2012, 11:52
No kurcze... za taką cenę to zwrot zaoszczędzonej kwoty na energię w stosunku do ceny żarówek zwróci Ci się po.... 10-20 latach? a i to pod warunkiem że żadna w tym czasie nie padnie (dobre ledy wytrzymują kilka lat)..

Ja je akurat dosc tanio kupilem a testowalem Osramy i kilkanascie chinioli od 8 do 25 zl za sztuke i to jest dopiero wyrzucanie pieniedzy w bloto. Te Philipsy przynajmniej swieca prawie taka barwa jak halogen i dlatego sie na nie zdcydowalem. Poza tym u nasz koszt zarowek byl niejako wliczony w gruntowny remont mieszkania. Teraz moge sobie zapalac swiatlo bez ograniczen bo pobor pradu malutki. Najmocniesza zarowka w mieszkaniu ma 11W i jest jej 3 sztuki. Reszta to same Philipsy pobierajace 3,5-4W.

Erie
02-09-2012, 12:29
Ja je akurat dosc tanio kupilem a testowalem Osramy i kilkanascie chinioli od 8 do 25 zl za sztuke i to jest dopiero wyrzucanie pieniedzy w bloto. Te Philipsy przynajmniej swieca prawie taka barwa jak halogen i dlatego sie na nie zdcydowalem. Poza tym u nasz koszt zarowek byl niejako wliczony w gruntowny remont mieszkania. Teraz moge sobie zapalac swiatlo bez ograniczen bo pobor pradu malutki. Najmocniesza zarowka w mieszkaniu ma 11W i jest jej 3 sztuki. Reszta to same Philipsy pobierajace 3,5-4W.

i uważasz, że oszczędzasz dzięki temu energię, za to za ogrzewanie zapłacisz więcej, no chyba że masz np. pompę ciepła (ale to raczej mało prawdopodobne - napisałeś o mieszkaniu, a nie domu)

podam ciekawy przykład jak wyglądały "oszczędności" kolegi który ma dom 220 m2:
- dwa lata temu wszystkie żarówki wymienił na "energooszczędne" świetlówki - teoretycznie zyskał dzięki temu ponad 3kW
- wydał na to 600 zł (niewiele)
- dodatkowo z uwagi na kształt świetlówek musiał wymienić lampy (żona kazała) - wydał na to ponad 4k (już zdecydowanie więcej)
- rocznie zyskał oszczędności na prądzie - 70 zł (siedemdziesiąt złotych), czyli teoretycznie jeśli żadna świetlówka się nie spali to inwestycja zwróci mu się za... 65 lat)
- ale rocznie podniosły mu się koszty ogrzewania o 400 zł (oczywiście nie tylko dlatego, że nie ma żarówek, ale również dlatego, że podniosły się stawki za ogrzewanie itd), więc z 65 lat robi się pewnie ze 200 lat

bilans wymiany żarówek na świetlówki - maksymalne [ciach] kolegi

Strus
02-09-2012, 13:59
i uważasz, że oszczędzasz dzięki temu energię, za to za ogrzewanie zapłacisz więcej, no chyba że masz np. pompę ciepła (ale to raczej mało prawdopodobne - napisałeś o mieszkaniu, a nie domu)

Od mniej wiecej 16 miesiecy mam same Ledy w mieszkaniu w UK. Koszt ogrzewania nie zwrosl ani o pensa.

W blokach w ktorych kupilismy mieszkanie mieszkalem przez 26 lat. U rodzicow raczej sie na swietle oszczedza. Przy 3 osobach w domu najczesciej palily sie wieczorami 2 do 3 zarowek. Ogrzewania sie nie uzywalo nawet przy -20 na dworze. Nie dlatego ze 3 zarowki tak ogrzaly mieszkanie tylko dlatego ze bloki sa ocieplone.

Instalujac oswietlenie punktowe lub duzo zrodel swiatla nie wyobrazam sobie po prostu normalnych zarowek lub halogenow. Mamy teraz 35 zrodla swiatla. 35 zarowek. Wyobraz to sobie na 50 Watowych halogenach i przelicz na 4W LEDa i mamy 1750W vs (zaokraglajac go gory) 175W. Dla mnie 10x to kolosalna roznica. Ale na pewno nie porwalbym sie na zmiany lamp zakilka tysiecy po to żeby sobie zarowki zmienic.

Kazdy robi jak uwaza i tyle.

Erie
02-09-2012, 15:01
Od mniej wiecej 16 miesiecy mam same Ledy w mieszkaniu w UK. Koszt ogrzewania nie zwrosl ani o pensa.

W blokach w ktorych kupilismy mieszkanie mieszkalem przez 26 lat. U rodzicow raczej sie na swietle oszczedza. Przy 3 osobach w domu najczesciej palily sie wieczorami 2 do 3 zarowek. Ogrzewania sie nie uzywalo nawet przy -20 na dworze. Nie dlatego ze 3 zarowki tak ogrzaly mieszkanie tylko dlatego ze bloki sa ocieplone.

Instalujac oswietlenie punktowe lub duzo zrodel swiatla nie wyobrazam sobie po prostu normalnych zarowek lub halogenow. Mamy teraz 35 zrodla swiatla. 35 zarowek. Wyobraz to sobie na 50 Watowych halogenach i przelicz na 4W LEDa i mamy 1750W vs (zaokraglajac go gory) 175W. Dla mnie 10x to kolosalna roznica. Ale na pewno nie porwalbym sie na zmiany lamp zakilka tysiecy po to żeby sobie zarowki zmienic.

Kazdy robi jak uwaza i tyle.

To teraz policz ile wydałeś na te LEDy, ile wydałeś na oprawy (ewentualną zmianę lamp) i policz przez ile lat zaoszczędzisz tyle, by zwrócić inwestycję. Wyjdzie 5 lat? 10 lat? Dodatkowo masz tą zaletę że mieszkasz w UK, więc jak sądzę rachunek za energię jest wprost zależny od zużycia. W kochanym Tauronie (Vattenfallu) nawet jakbym nie zużył nic w danym miesiącu to i tak zapłacę za te wszystkie opłaty za gotowość do przesyłu, opłaty za rozliczenie itd.

Ogólnie opowieści o oszczędnościach na energii dzięki wymianie żarówek można włożyć miedzy bajki. Zmienia się tylko sposób wydawania kasy - zamiast dużo na energię i mało na żarówki płaci się dużo za "żarówki" i mniej na energię.

Strus
02-09-2012, 15:20
Oprawy trzeba bylo kupic bo. Wspomnialem ze mieszkanie remontowane od podstaw. Zyrandol wiszacy z sufitu jak zrodlo swiatla to nie nasz styl po prostu. Wiec pewnym bylo ze albo halogen albo LED. Kupno zarowek nie bylo tak duzym obciazeniem bo ten koszt byl wliczony w remont. Ja nie licze kiedy i co mi sie zwroci. Ja po prostu zapalam, gasze albo i nie gasze. I nie bede sie stresowal ze mi wlasnie 200W ucieka skoro moze mi uciekac 16. Wole raz wydac wiecej (jesli mam co wydac) niż potem regularnie placic wiecej (bo nie wiem czy bede mial),

Jak napisalem wczesniej - kazdy robi jak uwaza co nie znaczy ze jedna opcja jest gorsza od drugiej. Jednemu bardziej pasuje LED, innemu haologen a jeszcze innemu swietlowka. Takze nie probuj mi na sile udowodnic ze sie nie zwroci i generalnie to jeszcze na tym strace. Bo nie zawsze kwestia samej zarowki jest najisotniejsza.

elanek
02-09-2012, 17:13
To teraz policz ile wydałeś na te LEDy, ile wydałeś na oprawy (ewentualną zmianę lamp) i policz przez ile lat zaoszczędzisz tyle, by zwrócić inwestycję. Wyjdzie 5 lat? 10 lat?

A 5 lat te całe żarówki nie przeżyją. Mam w domu "energooszczędne" świetlówki w pokojach, gdzie często przebywam. Żadna nie działała dłużej niż 3 lata.

Erie
02-09-2012, 17:23
A 5 lat te całe żarówki nie przeżyją. Mam w domu "energooszczędne" świetlówki w pokojach, gdzie często przebywam. Żadna nie działała dłużej niż 3 lata.

też prawda, ale nawet pomijając to, że świetlówki kompaktowe nie wytrzymają (załóżmy, że wytrzymają nawet i 50 lat) to i tak dalej są one pseudo ekonomiczne (o ekologii to już mowa była)

przy czym akurat Struś mówi o LEDach, więc może mają szansę wytrzymać 5 lat, chociaż teść już wymieniał swoje po ok. 1,5 roku (na szczęście na gwarancji)

jarmer
02-09-2012, 17:49
Ciągle wciska nam się coś o ekologii, tylko przemilczany jest fakt że za tą "ekologiczność" płacimy my. To nie jest żadna ekologia tylko lobby, które kroi nas jak może. Nie znam żadnej organizacji ekologicznej, która by pomogła "zwykłemu" Kowalskiemu. Pod płaszczykiem ekologii ciągnie się kasę na dostatnie życie niczym pan Marcin P. z AG.

Sapphiron
02-09-2012, 18:13
a ja mam jakąś żarówkę filipsa, wkręcona w żyrandol coś ponad 4 lata temu i świeci dalej... Albo trafiłem na cudowną sztukę albo coś tu jest nie halo ;)

Kurtz
02-09-2012, 18:29
LEDy to troche inna kategoria. Inna produkcja i inne swiatlo. Ja swiatla LEDowego nie lubie, mimo ze mialem okazje widizec domy oswietlone calkowicie w ten sposob. Czas zycia LEDa to okres gwarancji.
Widizalem tez te "energooszczedne" zarowki ktore zyly kolo 3 lat - mam taka chyba u rodziny gdzies. W porowaniu do nowej zarowki jej swiatlo jest tragiczne. Drga, ma coraz gorszy odcien, kolor rurek troche sie zmienil. A kosztowac swoje kosztowala, na pewno nie byla jedna z najtanszych.

Halogeny niestety maja to do siebie ze nie lubia byc ruszane. Napsulem takich od groma kopiac czy udezajac w stol do ktorego mialem przyczepiona lampke. Ale w normalnym, stalym oswietleniu, nie narazonym na wstrzasy wytryzmuja spokojnie dosc dlugo.

bialogardzianin
03-09-2012, 09:01
Hmm, w wątku nie widać zbytnio orędowników świetlówek energooszczędnych- dlaczego? ;) Przeczytałem z ciekawością ten wątek i wiecie co przychodzi mi do głowy? To uszczęśliwianie nas na siłę to straszne draństwo jest. Dlaczego nie możemy sobie wybrać czy chcemy mieć w domach żarówki czy świetlówki, tylko banda brukselskich darmo.... za ciężkie setki tysięcy PLN miesięcznie decyduje co dla nas jest "dobre". Dlaczego tak łatwo dajemy sobie prać mózgi... :(

elanek
03-09-2012, 09:21
Dlaczego tak łatwo dajemy sobie prać mózgi... :(

Czasy są takie, że łatwiej się pierze bo i środków do tego jest sporo. Nawet nie chce mi się pisać, jak mi się wydaje, że to działa, nie mam dzisiaj rewolucyjno - anarchistycznego nastroju. Podziwiam przebiegłość tej mafii, która nas tak dyma. Nawet nie ma takich wyraźnych powodów żeby rewolucję zrobić i ściąć tak z 50 tysięcy złodziei. Jest praca, czasem kiepska, ale nikt raczej nie głoduje, wystarczy mieć telewizor w domu żeby dać się omotać systemowi. Tak naprawdę wszystkiego mamy w nadmiarze, a żale i pretensje do władzy, świata czy bogów wynikają z tego, że nie mamy więcej niż mamy, albo, że inni mają więcej.

Sapphiron
03-09-2012, 09:44
to tak jak niektórzy próbują prać mózgi że bez wizardów, CLSa, sb910 i paru innych gadżetów nie da się zrobić dobrej sesji. Albo że bez elinchroma jesteś nikim (znam takiego który tak twierdzi)

Wszędzie jest pranie mózgów pod swoją modłę, nawet spotykając się z własnymi klientami fotograf tak po prawdzie pierze im mózg namawiając na usługi...

elanek
03-09-2012, 10:19
Albo że bez elinchroma jesteś nikim (znam takiego który tak twierdzi)
Pewnie jest bardzo osamotniony w tym. Każdy ma swój świat.


Wszędzie jest pranie mózgów pod swoją modłę, nawet spotykając się z własnymi klientami fotograf tak po prawdzie pierze im mózg namawiając na usługi...
To taki drobny marketing.


Ogólnie kłamstwo powtórzone odpowiednio wiele razy staje się prawdą. Kto ma środki żeby tak robić jest producentem prawdy :)

Sapphiron
03-09-2012, 10:43
Pewnie jest bardzo osamotniony w tym. Każdy ma swój świat.


No właśnie dowcip polega na tym że ma wielu tołdich którzy się przy nim kręcą, słodzą i korzystają jak pasożyty ;) a ten człowiek się chełpi że ma grono fanów i wywyższa się jeszcze bardziej ;)

gALL
03-09-2012, 14:01
Kwestia wyjasnienie:
1. zarowka swieci pasmem ciaglym przesunietym w w strone zoltego, efekt starzenia prawie niezauwazalny
2. dobra swietlowka swieci UV (tak tak) ale luminofor trojpasmowy zmienia to UV w swiatlo widzialne, prawie swiatlo ciagle z uwypukleniem 3 prazkow. Efekt starzenia widzialny bardzo wyraznie w zmianie barwy swiatla jak i strumienia. Parchata switlowka z makretu za 3zl swieci jak lampa UV do dezynfecji sal operacyjnych i nie jest dobra dla wzroku.
3. LED ... swiatlo monochromatyczne bo wyniaka z budowy LED, bialy LED to nic innego jak niebieski z soczewka z luminoforem, cieplo bialy LED to zolty LED z luminoforem.

Do tego eko-zarowki (swietlowki kompaktowe) maja uklady zasilania wysokiej czestotliwosci (ok 30kHz) i moga buczec, bzyczek a nawet migac. LED niby daja super duzo swiatla ale wypromieniowanego z bardzo malej powierzchni, do tego grzeja sie (straty ma zlaczu P-N). LED maja duze radiatory aby wypromieniowac straty w postaci ciepla. Zywotnosc LED jest uzalezniona od chlodzenia radiatora i nie lubia byc wsadzone w male przestrzenie sufitow podwieszanych. Halogenki mialy zrobiony tak odblysnik, ze cieplo i swiatlo rozpraszaly w tym samym kierunki, LED ma to inaczej, swiatlo do przodu, cieplo w tyl.

Z ciekawostek lampa uliczna LED aby dawala sie uzywac i zastapic zarowke rteciowa czy sodowa o mocy 125W musi miec ok. 70W. Spadek mocy zapotrzebowanej jest niemaly ale i koszty instalacji bardzo duze (czesto lacznie z wymiana slupa).

Ot to tak pare ciekawostek.

bialogardzianin
03-09-2012, 14:24
Kwestia wyjasnienie:
1. zarowka swieci pasmem ciaglym przesunietym w w strone zoltego, efekt starzenia prawie niezauwazalny
2. dobra swietlowka swieci UV (tak tak) ale luminofor trojpasmowy zmienia to UV w swiatlo widzialne, prawie swiatlo ciagle z uwypukleniem 3 prazkow. Efekt starzenia widzialny bardzo wyraznie w zmianie barwy swiatla jak i strumienia. Parchata switlowka z makretu za 3zl swieci jak lampa UV do dezynfecji sal operacyjnych i nie jest dobra dla wzroku.
3. LED ... swiatlo monochromatyczne bo wyniaka z budowy LED, bialy LED to nic innego jak niebieski z soczewka z luminoforem, cieplo bialy LED to zolty LED z luminoforem.

Do tego eko-zarowki (swietlowki kompaktowe) maja uklady zasilania wysokiej czestotliwosci (ok 30kHz) i moga buczec, bzyczek a nawet migac. LED niby daja super duzo swiatla ale wypromieniowanego z bardzo malej powierzchni, do tego grzeja sie (straty ma zlaczu P-N). LED maja duze radiatory aby wypromieniowac straty w postaci ciepla. Zywotnosc LED jest uzalezniona od chlodzenia radiatora i nie lubia byc wsadzone w male przestrzenie sufitow podwieszanych. Halogenki mialy zrobiony tak odblysnik, ze cieplo i swiatlo rozpraszaly w tym samym kierunki, LED ma to inaczej, swiatlo do przodu, cieplo w tyl.

Z ciekawostek lampa uliczna LED aby dawala sie uzywac i zastapic zarowke rteciowa czy sodowa o mocy 125W musi miec ok. 70W. Spadek mocy zapotrzebowanej jest niemaly ale i koszty instalacji bardzo duze (czesto lacznie z wymiana slupa).

Ot to tak pare ciekawostek.

Bardzo ciekawe. To ja przejdę się dziś po sklepach i zrobię zapas tradycyjnych, wolframowych żarówek. :)
Wychodzi na to, że najmniej szkodliwe w normalnym użytkowaniu są (pomijając tradycyjne żarówki) halogeny.

tbogdanowicz
03-09-2012, 14:40
Przeczytałem całość i dziwie się że nikt nie wspomniał o tym, że rząd Niemiec wystąpił do Komisji Europejskiej (wydającej dyrektywę o świetlówkach i żarówkach)z prośbą o podanie wyników badań na podstawie których, stwierdzono "ekologiczność" świetlówek.

W odpowiedzi Komisja Europejska odpisała że:

TAKICH BADAŃ NIE MA

Informacje tą podało Polskie Radio. W internecie nie znalazłem żadnej informacji na ten temat. Być może należy szukać ich na stronach niemieckojęzycznych, ale po niemiecku to ja najwyżej się przywitam i kupię kilka rzeczy w sklepie spożywczym :-).
Może ktoś biegły w tym języku poszuka informacji i napisze czy coś znalazł???

bialogardzianin
03-09-2012, 14:55
Wiecie co, idzie zdołować się przy czytaniu takich wątków, już chyba lepiej żyć w błogiej nieświadomości. :( Po co się denerwować. Jaki my los gotujemy naszym dzieciom, wnukom i prawnukom?! D...kracja- o kant... rozbić... :(

freefly
03-09-2012, 18:02
Przeczytałem całość i dziwie się że nikt nie wspomniał o tym, że rząd Niemiec wystąpił do Komisji Europejskiej (wydającej dyrektywę o świetlówkach i żarówkach)z prośbą o podanie wyników badań na podstawie których, stwierdzono "ekologiczność" świetlówek.


Niemiecka firma Osram ma prawie 40%-owy udział w sprzedaży na oświetleniowym rynku UE, a rząd niemiecki pali głupa i zadaje takie pytania.

gALL
03-09-2012, 18:37
Swietlowki kompaktowe nie sprzedawaly sie za dobrze, wiec O z P przechneli tylnymi drzwiami zakaz sprzedawania zarowek wolframowych, aby zwrocily im sie koszty zainwestowane w ta wcale nieekologinczna produkcje. A swoja droga jakby ktos nie wiedzial to "eko-zarowki" sa to zwykle swietlowki zwiniete w fikusne rurki, uklad zaplonowy + gwint pasujacy do oprawek po zarowcha. W swietlowkach jako medium zjawisk swietlnych sa opary rteci. Aby dodac pieprzyku calej sprawie, ta sama unia, zakazala nam uzywania termometrow rtecowych w domach ALE wsadzila nam rtec w zrodlach swiatla.

Zarowke wolframowa mozna bylo wywalic na smietnik, bo odrobina szkla, metalu i zywic nie byla za bardzo szkodliwa dla srodowiska. A ze swietlowka kompaktowa, nie nalezy tego robic, chocby ze wzgledu na zawarta rtec. Pomijam juz plastiki oraz elektronike w ukladach zaplonowych.

Strus
03-09-2012, 18:48
Psioczycie ze wolfram zabrali i wciskaja ciemnote. Moze i ciemnota a moze i nie. Dlaczego nikt nie wspomnial ze taki najbardziej popularny wolframowy drucik potrzebuje 60W a swietlowka 3-4 razy mniej ze o ledach nie wspomne? Przeciez to generalnie ma wplyw na to ile pradu beda produkowac elektrownie a to chyba ma też wply na srodowisko. Pisze "chyba" bo zgaduje. Nie znam sie.

Erie
03-09-2012, 19:00
Psioczycie ze wolfram zabrali i wciskaja ciemnote. Moze i ciemnota a moze i nie. Dlaczego nikt nie wspomnial ze taki najbardziej popularny wolframowy drucik potrzebuje 60W a swietlowka 3-4 razy mniej ze o ledach nie wspomne? Przeciez to generalnie ma wplyw na to ile pradu beda produkowac elektrownie a to chyba ma też wply na srodowisko. Pisze "chyba" bo zgaduje. Nie znam sie.

Uhm... niestety nieprawda - o ile przy LEDach w teorii masz rację (zaraz napiszę dlaczego tylko częściowo), to przy świetlówkach kompaktowych już całkowicie nie. W trakcie pracy owszem świetlówka i LEDy pobierają mniej prądu, jednakże energetycznie koszt wyprodukowania takiego ustrojstwa jest wielokrotnie wyższy niż zwykłej żarówki (kawałek drucika, blaszki i bańki z tlenku krzemu, inaczej piasku ;) ). W przypadku świetlówki kompaktowej jest masa układzików, jest szklana rurka powleczona luminoforem, jest plastikowa oprawa, jest i kawałek blaszki (grubszej trochę), jest płytka do mpntażu układzików itd.

To tak samo jak kupowanie lodówek z klasą energetyczną A++++++++ (nie wiem ile tam tych plusów teraz dają) - energia zaoszczędzona w trakcie życia takiej lodówki w porównaniu do uprzednio posiadanej np. A nie jest nawet porównywalna z kosztem energetyczno-ekologicznym wyprodukowania nowej. Ale wmawia się nam, że jak najszybciej mamy wymienić tą A na A+, A++, A+++, A++++ czy ile tam tych plusów ma w danym momencie być i po wymianie jesteśmy EKOLOGICZNI. Oczywiście starą lodówkę mamy jak najszybciej wyrzucić, bo jest nieekologiczna. Nie wązne że pięć lat temu ekologiczni byliśmy jak wymiana była z B na A. Za pięć lat wymienimy obecne A+++++ na TOP SUPER A++++++++++ i będziemy jeszcze bardziej proekologiczni ;).

gALL
03-09-2012, 19:07
A kolor swiatla? Komfort? Meczenie wzroku?

Zarowka "eco" nie jest "eco" w calym jej cyklu zycia. Jest produkowana w calosci lub z komponentow z dalekiego wschodu, a po zakonczeniu zywota tez wymaga eutylizacji czyli energii. Bilans tego co jest w stanie zaoszczedzic jak swieci w stosunku do tego co potrzeba na jej wytworzenie, transport i utylizacje jest negatywny. Ale co nas to obchodzi, przeciez utylizacje robia kraje 3 swiata, to tam trujemy.

Elektrownie beda produkowac tyle ile chcemy. Fakt puszczenie wegla przez komin jest jedna z wiekszych glupot jaka mozmey zrobic a wiatraki nie sa takie "eko" jak nam wmawiaja. Dla wiatrakow sa problemy z halasem w bardzo niskich czestotliwosciach, problemy z zapylaniem kwiatow przez owady, szkody dla nietoperzy ... instalacje i koszty utrzymania farm wiatrowych na morzu sa ok 8x wyzsze niz na ladzie. Ale kto za to zaplaci? Klient, odbiorca indywidualny.

Lepiej wylacz wszystkie urzadzenia w gniazdku, ktore masz na trybie czuwania oraz kup lodowke o wyzszej klasie energetycznej, bo to ona jest glownym pozeraczem energii elektrycznej w gospodarstwie domowym. Nie musisz miec 15 ladowarek do telefonu, laptopa, ipada, iphona, ibooka, routera, glosnikow bezprzewodowych (...) na stale wsadzonych w gniazdo. TV i zestawu 7.1 na czuwaniu jak nie ma Cie w domu. Zmienmy sposob myslenia i podejscia do tego jak uzywamy energie elektryczna a nie czepiajmy sie zarowki.

Erie
03-09-2012, 20:21
A kolor swiatla? Komfort? Meczenie wzroku?

Zarowka "eco" nie jest "eco" w calym jej cyklu zycia. Jest produkowana w calosci lub z komponentow z dalekiego wschodu, a po zakonczeniu zywota tez wymaga eutylizacji czyli energii. Bilans tego co jest w stanie zaoszczedzic jak swieci w stosunku do tego co potrzeba na jej wytworzenie, transport i utylizacje jest negatywny. Ale co nas to obchodzi, przeciez utylizacje robia kraje 3 swiata, to tam trujemy.

Elektrownie beda produkowac tyle ile chcemy. Fakt puszczenie wegla przez komin jest jedna z wiekszych glupot jaka mozmey zrobic a wiatraki nie sa takie "eko" jak nam wmawiaja. Dla wiatrakow sa problemy z halasem w bardzo niskich czestotliwosciach, problemy z zapylaniem kwiatow przez owady, szkody dla nietoperzy ... instalacje i koszty utrzymania farm wiatrowych na morzu sa ok 8x wyzsze niz na ladzie. Ale kto za to zaplaci? Klient, odbiorca indywidualny.

Lepiej wylacz wszystkie urzadzenia w gniazdku, ktore masz na trybie czuwania oraz kup lodowke o wyzszej klasie energetycznej, bo to ona jest glownym pozeraczem energii elektrycznej w gospodarstwie domowym. Nie musisz miec 15 ladowarek do telefonu, laptopa, ipada, iphona, ibooka, routera, glosnikow bezprzewodowych (...) na stale wsadzonych w gniazdo. TV i zestawu 7.1 na czuwaniu jak nie ma Cie w domu. Zmienmy sposob myslenia i podejscia do tego jak uzywamy energie elektryczna a nie czepiajmy sie zarowki.


niestety czytaj wyżej :(

gALL
03-09-2012, 21:12
Nie pisalem o patologiach wymiany klasy A++ na klase A+++++ i + w okresie, bo to taka sama durnota jak wymiana zarowek na LEDy przy jenoszybowych albo dziurawych oknach i mowienie, ze chroni sie planete.

Wracajac do zarowek "eko" one tez maja negatywny wplyw na system elektroenergetyczny ... a jakze. Taka zaroweczka ma uklad zasilajacy. A kazda energo-elektronika (zasilacze impulsowe, uklady prostownikowe, itp.) szczegolnie dalekowschodniej produkcji sieje harmonicznymi do systemu az milo. Nie spelniaja one zadnych standardow poza China Export. Dla niedowiarkow, prosze aby rozkrecili zasilacz dowolnego PCta firmy "made in garaz/supermaket". To samo jest w kazdym sprzecie domowym. Wymagania stawiane odbiornikom dopuszczonym do uzytkowania przez szarego zjadacza chleba a wymysly producentow aby obnizyc koszty produkcji - dwa rozne swiaty. Pomijam kwestie, ze kazde urzadzenie domowe powinno miec uklad zasilania skompensowany, aby pracowac ze wspolczynnikiem mocy ok 0.93-0.95 (tak mowia normy i tego wymagaja dostawcy energii elektrycznej). A zycie pokazuje zupelnie inaczej. Dlatego obecnie nikogo juz nie dziwi w branzy, przegrzewanie sie transformatorow rozdzielczych, przewymiarowywanie przewodow neutralnych itd. W skali domu to nie jest problem, w skali osiedla male utrudnienie, w skali systemu destrybucji energii elektrycznej pokazny problem.

Nasze domy sa naszpikowane elektronika czy to nam sie podoba czy nie. Stalismy sie wiezniami energii elektrycznej.

Seeker
03-09-2012, 22:29
"Ledy oraz paski ledowe nadają sie tylko w zabudowy gk jako oświetlenie dyskretne tworzące klimat wieczorem, nie wyobrażam sobie głównego oświetlenia w pokojach jako led."

LED to bardzo ciekawa technologia.
Pod warunkiem użycia właściwych diod, we właściwie zaprojektowanych oprawach
i właściwie zasilanych, a zgranie tego nie jest tak łatwe, jak się wydaje
i "trochę" kosztuje. Niska trwałość bierze się głównie ze słabego odprowadzania ciepła,
sprawność jest największa w niskich temperaturach (w tym ujemnych).
To samo dotyczy trwałości.
Wymagana wiedza jest znacznie większa, niż do instalacji z tradycyjnymi żarówkami.

Przykład porządnych diod świecących
http://www.cree.com/~/media/Files/Cree/LED%20Components%20and%20Modules/XLamp/Data%20and%20Binning/XLampXML.pdf

...ale nie wystarczy ich kupić i podłączyć do prostownika.



"Lepiej wylacz wszystkie urzadzenia w gniazdku, ktore masz na trybie czuwania"

Wiele w tym racji, ale wtedy zasilacze częściej padają.

gALL
03-09-2012, 22:32
To co pokazales to polprodukt i nie dla przecietnego Kowalskiego.

Kurtz
03-09-2012, 22:33
Nasze domy sa naszpikowane elektronika czy to nam sie podoba czy nie. Stalismy sie wiezniami energii elektrycznej.
Ach groza powialo... Tym bardziej jezeli zrozumie sie, ze calkowita utrata pradu ( ktora nota bene w Polsce moze zafundowac nawet mala grup osiedlowych terrorystow z podstawowa wiedza na temat systmeu dystrybucji etc ) w duzych miastach oznacza w perspektywnie nawet kilku dni anarchie i brak mozliwosci jakiegokolwiek egzystowania ^^

Zaklocenia od zarowek fajnie widac na starszych telewizorach analogowych, czy starszych radiach, widzialem prezentacje chyba na juwelu 2, i nie bylo to specjalnie zachecajace.

Mysle ze koledze chodzilo o stare lodowki, ktorych w Polsce ciagle jest masa, ktore sa po prostu bardzo niewydajne, jako calosc, przez co zuzywa sie wiecej pradu.

Edit:
Tylko czekalem az ktos wyskoczyz profi ledami jak XP-g XM-l. ;) Ledy to oczywiscie ciekawa technologia, ale to co mozemy kupic, na rynku konsumenckim w tej chwili, dla mnie jako glowne zrodlo swiatla sie nie nadaje.

statler
04-09-2012, 22:23
nie wydaje mi się żeby w zamyśle eurokratów żarówkowe 'eco' miało wiele wspólnego z ekologią. zużycie energii szybko rośnie a wybudowanie jednej elektrowni atomowej to 10+mld euro. pewnie wykoncypowano, że taniej i prościej będzie zmusić ludzi do porzucenia nieefektywnej ponad 100 technologii niż stawiać co rusz nowe elektrownie:)
mam wrażenie, że świetlówki kompaktowe są tylko technologią przejściową i za 20 lat będą równie popularne jak obecnie compact cassette. sprawność LEDów cały czas się poprawia a ich ceny spadają, jest tylko kwestią czasu kiedy wyprą z rynku inne źródła światła.

costi
04-09-2012, 23:33
Psioczycie ze wolfram zabrali i wciskaja ciemnote. Moze i ciemnota a moze i nie. Dlaczego nikt nie wspomnial ze taki najbardziej popularny wolframowy drucik potrzebuje 60W a swietlowka 3-4 razy mniej ze o ledach nie wspomne? Przeciez to generalnie ma wplyw na to ile pradu beda produkowac elektrownie a to chyba ma też wply na srodowisko. Pisze "chyba" bo zgaduje. Nie znam sie.

Paradoksalnie, to zbyt niski pobór prądu jest dla elektrowni szkodliwy. Najwydajniej pracuje ona bowiem w okolicach obciążenia nominalnego, im dalej od nominału, tym więcej energii jest marnowane.
Z tego powodu akcje typu "godzina dla Ziemi", kiedy to zachęca się wszystkich do wyłączenia odbiorników prądu, są nieekologiczne, bo generują nagły duży spadek obciążenia, którego turbiny elektrowni nie potrafią skompensować.


Mysle ze koledze chodzilo o stare lodowki, ktorych w Polsce ciagle jest masa, ktore sa po prostu bardzo nie wydajne, jako calosc, przez co zuzywa sie wiecej pradu.
Taka ciekawostka: jakieś pół roku temu wymieniłem starą lodówkę Predom Polar (zmarł agregat rocznik 1979 ;) ) na nowego Electroluxa klasy A albo A+ (nieważne) tej samej wielkości. Efekt - rachunek za prąd niższy o 20zł na miesiąc. Lodówka zwróci się po niecałych 3 latach.

gALL
04-09-2012, 23:43
Paradoksalnie, to zbyt niski pobór prądu jest dla elektrowni szkodliwy. Najwydajniej pracuje ona bowiem w okolicach obciążenia nominalnego, im dalej od nominału, tym więcej energii jest marnowane.
Z tego powodu akcje typu "godzina dla Ziemi", kiedy to zachęca się wszystkich do wyłączenia odbiorników prądu, są nieekologiczne, bo generują nagły duży spadek obciążenia, którego turbiny elektrowni nie potrafią skompensować.


W przypadku europejskiego systemu elektoenergetycznego, to nie jest problemem, co innego dla systemu np UK. W UK sa problemy z czestotliwoscia nawet w przerwach meczy typu final EUFA, kiedy wzrasta obiciazenie, bo kazdy idzie do kuchnii i wlacza czajnik bezprzewodowy aby zrobic herbate.

W przypadku tego pedu wylaczania swiatla na godzine, na ponowny rozruch wszystkich tych odbiornikow jest tracone znacznie wiecej energii niz zaoszczedzono przez ten czas. Z innych ciekawostek, dla duzych biurowcow nie jest ekonomicznie uzasadnione wylaczanie swiatla na noc przy zastosowaniu oswietlenia swietlowkowego. Prad rozruchu swietlowek jest parokrotnie wyzszy od ich pradu znajmionowego, do tego skraca sie zywotnosc swietlowki i wzrastaja koszty eksploatacyjne.

Ogolnie mozna zamknac temat, z podsumowaniem, ze nie dajmy robic sie w balona w imie pseudo-ekologii.

trixter
08-09-2012, 20:32
http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU

Strus
09-09-2012, 09:51
http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU

Się spóźniłeś tak z miesiąc minimum :)

gALL
09-09-2012, 11:07
Ciekawe ale tez promujace Philipsa i ich LEDy, ktore niby sa wieczne (na papierze np. 20tys godzin pracy ale labolatorium) a wrzeczywistosci nie sa tak idealne i nie sa az tak "eko". Ale juz o tym pisalismy.

mrbox
09-09-2012, 12:34
niedługo unijni urzędnicy każą nam wrócić do lampy naftowej.. a my grzecznie wrócimy..
prawda jest taka że jakby się to ekonomicznie kalkulowało to żarówki umarłyby śmiercią naturalną a nie poprzez unijne dekrety ;)

a tak na serio, wszelkie tego typu "eko" działania tak samo jak i handel pakietami co2 to największy przekręt naszej epoki.. poparta szantażem ekonomicznym głupota do potęgi którejś tam.. :)))

trixter
09-09-2012, 12:36
Się spóźniłeś tak z miesiąc minimum :)

Jeśli już było, to trudno. Nie zauważyłem. :]

gALL
09-09-2012, 19:20
No widzisz, zbednie wyprodukowales CO2 do szukania i wkleniania po raz n-ty tego samego :D

Zaplacisz kare do Brukseli :D

trixter
09-09-2012, 20:52
A kary za pitolenie się nie boicie? No chyba, że za to są jakieś upominki z Brukseli. :]

pawelp
10-09-2012, 22:40
W przypadku tego pedu wylaczania swiatla na godzine, na ponowny rozruch wszystkich tych odbiornikow jest tracone znacznie wiecej energii niz zaoszczedzono przez ten czas. Z innych ciekawostek, dla duzych biurowcow nie jest ekonomicznie uzasadnione wylaczanie swiatla na noc przy zastosowaniu oswietlenia swietlowkowego. Prad rozruchu swietlowek jest parokrotnie wyzszy od ich pradu znajmionowego, do tego skraca sie zywotnosc swietlowki i wzrastaja koszty eksploatacyjne.

Tyle, że ten rozruch trwa <1s więc sobie policz ile w czasie rozruchu i w czasie "oszczędnego" nocnego świecenia idzie energii (czy chociażby godzinowego).

PS. Rozruch to nie jest czas kiedy świetlówka słabiej świeci.
PS2. Przez czas jak świetlówka słabiej świeci, zużywa też mniej energii.

Majek
10-09-2012, 23:18
Taka ciekawostka: jakieś pół roku temu wymieniłem starą lodówkę Predom Polar (zmarł agregat rocznik 1979 ;) ) na nowego Electroluxa klasy A albo A+ (nieważne) tej samej wielkości. Efekt - rachunek za prąd niższy o 20zł na miesiąc. Lodówka zwróci się po niecałych 3 latach.Doskonale! Po niecałych trzech latach Ci padnie i będziesz mógł kupić nową... :p ;-)

gALL
10-09-2012, 23:39
Tyle, że ten rozruch trwa <1s więc sobie policz ile w czasie rozruchu i w czasie "oszczędnego" nocnego świecenia idzie energii (czy chociażby godzinowego).

PS. Rozruch to nie jest czas kiedy świetlówka słabiej świeci.
PS2. Przez czas jak świetlówka słabiej świeci, zużywa też mniej energii.

Swietlowka nadaje sie do uzywania dopiero po osiagnieciu pelnego strumienia swietlenego (wtedy dopiero sa warunki pracy takie jak zalozyl projektant oraz takie jakie wymagane sa przepisami dotyczacymi oswietlenia wnetrz swiatlem sztucznym), co z zimnego startu zajmuje ok 10-30min (w zaleznosci od stopnia zuzycia zrodla swialta). W przypadku pomiarow oswietlenia (np. na zadnie PIP), nie nalezy wykonywac pomiarow od razu po wlaczeniu zrodel swiatla, bo beda to pomiary zanizone, obarczone bardzo duzym bledem. Typowo wlacza sie oswietlenie, idzie na kawe, wraca po 10-15 min i dopiero zaczyna jakiekolwiek pomiary.

Policz rowniez koszty wymiany zrodel swiatla w przypadku skrocenia ich czasu zycia przez czeste wlaczanie i wylaczanie (koszty wyslania montera, jego pracy, dostawy zrodla swiatla, utylizacje starego zrodla swiatla). Np w domu totalnym bezsensem jest instalowanie zrodel "eko" jak swietlowki kompaktowe w toalecie czy lazience, gdzie wpadamy na pare minut po pare razy dziennie. W skali domu/mieszkania te koszty sa pomijalne i czy swieca 3 zarowki w zyrandolu czy 1 to tylko nasza sprawa. W przypadku biur juz nie jest tak rozowo. Ale to moze byc dyskusja w innym temacie.

costi
11-09-2012, 09:36
Doskonale! Po niecałych trzech latach Ci padnie i będziesz mógł kupić nową... :p ;-)
Mam 5 lat gwarancji :P

A tak ogólnie to jestem tego świadom, ale koszt reanimacji starocia był na poziomie ceny nowej lodówki, przy zerowej gwarancji trwałości.

pawelp
11-09-2012, 10:36
Swietlowka nadaje sie do uzywania dopiero po osiagnieciu pelnego strumienia swietlenego (wtedy dopiero sa warunki pracy takie jak zalozyl projektant oraz takie jakie wymagane sa przepisami dotyczacymi oswietlenia wnetrz swiatlem sztucznym), co z zimnego startu zajmuje ok 10-30min (w zaleznosci od stopnia zuzycia zrodla swialta). W przypadku pomiarow oswietlenia (np. na zadnie PIP), nie nalezy wykonywac pomiarow od razu po wlaczeniu zrodel swiatla, bo beda to pomiary zanizone, obarczone bardzo duzym bledem. Typowo wlacza sie oswietlenie, idzie na kawe, wraca po 10-15 min i dopiero zaczyna jakiekolwiek pomiary..
Chyba Ci się rzad wielkości pomylił. Czas nagrzewania to jest 1-5 min.

Erie
11-09-2012, 10:44
Chyba Ci się rzad wielkości pomylił. Czas nagrzewania to jest 1-5 min.

chyba nie, nawet czas po którym monitor LCD osiąga swoje prawidłowe parametry to 10-20* minut, a monitor jest jednak zdecydowanie lepszej klasy niż głupia świetlówka




* dopiero teraz np. Eizo chwali się, że parametry są już stabilne po paru minutach

wasilewk
11-09-2012, 10:45
Chyba Ci się rzad wielkości pomylił. Czas nagrzewania to jest 1-5 min.

Jakieś super szybkie te świetlówki masz !

pawelp
11-09-2012, 11:10
chyba nie, nawet czas po którym monitor LCD osiąga swoje prawidłowe parametry to 10-20* minut, a monitor jest jednak zdecydowanie lepszej klasy niż głupia świetlówka
* dopiero teraz np. Eizo chwali się, że parametry są już stabilne po paru minutach
Ale monitor to jednak nie świetlówka kompaktowa, prawda?

pawelp
11-09-2012, 11:13
Jakieś super szybkie te świetlówki masz !
Na bazarze, od Chińczyków w każdym razie ich nie kupuje.

costi
11-09-2012, 11:54
Ale monitor to jednak nie świetlówka kompaktowa, prawda?

Podświetlenie CCFL to właśnie świetlówka i to ona się nagrzewa, przecież nie matryca LCD ;)

Erie
11-09-2012, 11:55
Ale monitor to jednak nie świetlówka kompaktowa, prawda?

aha, no monitor może i nie, ale podświetlenie jego już raczej tak - ultrakompaktowa świetlówka ;) (nie liczę LEDowych)

gALL
11-09-2012, 12:05
Jak ktos nie wierzy ile trwa rozruch swietlowki/swietlowki kompaktowej do osiagniecia swojego nominalnego strumienia, proponuje wziac lukomierz i mierzyc natezenie swiatla pod zrodlem, w odstepach 1 min przez 20 min. Wyniki moga zaskoczyc. Wiele tez zalezy od ukladu zaplonowego. Kiedys zajmowalem sie projektowaniem i pomiarami oswietlenia, od tego czasu przestalem wierzyc w rozne marketingowe bzdury wypisywane przez producentow "eko" zrodel, np. ze 100W zarowka wolfamowa i 20W swietlowka kompaktowa sa rownowazne.

pawelp
11-09-2012, 12:49
aha, no monitor może i nie, ale podświetlenie jego już raczej tak - ultrakompaktowa świetlówka ;) (nie liczę LEDowych)
Ale wiesz, że rodzajów świetlówek i ich zapłonu to jest od groma ?

pawelp
11-09-2012, 12:56
Jak ktos nie wierzy ile trwa rozruch swietlowki/swietlowki kompaktowej do osiagniecia swojego nominalnego strumienia, proponuje wziac lukomierz i mierzyc natezenie swiatla pod zrodlem, w odstepach 1 min przez 20 min. Wyniki moga zaskoczyc. Wiele tez zalezy od ukladu zaplonowego. Kiedys zajmowalem sie projektowaniem i pomiarami oswietlenia, od tego czasu przestalem wierzyc w rozne marketingowe bzdury wypisywane przez producentow "eko" zrodel, np. ze 100W zarowka wolfamowa i 20W swietlowka kompaktowa sa rownowazne.
No właśnie "kiedyś" i "zależy od układu zapłonowego".
A co do mierzenia luksomierzem, to polecema pomiar natężenia światła nie tylko pod, ale i obok, bo światło w domu najczęściej używa się właśnie obok.

gALL
11-09-2012, 13:30
Konia z rzedem temu kto wie jakie uklady zaplonowe sa w zainstalowanych oprawach oraz jaki jest wiek zrodel swiatla (czesto jest mieszanina nowych, w miare wyswieconych i takich przed koncem zywota) jak wchodzisz na obiekt. Nawet ten sam model oparwy moze miec kilka rodzajow ukladow zaplonowych (od zwyklych starterow, po uklady elektroniczne z goracym startem, etc.). Stad jest dobrym zwyczajem inzynierskim wlaczyc oprawy i pozwolic im sie rozgrzac, aby wykowywac pomiary w warunkach jak najbardziej zblizonych do rzeczywistosci. Poza tym, takie pomiary wykonuje sie bez udzialo swiatla dzienneg (albo czarne zaslony w oknach - tak, tak okno traktuje sie jak czarna dziure, albo po zmierzchu).

Widac nie zrozumiales "zabawy" w pomiar czasu rozgrzewania zrodla jarzeniowego. Jak sie przeprowadza prawidlowo pomiary na obiektach nie musisz mnie uczyc, bo to nie jest taka prosta sprawa jak wziac lukomierz i przeleciec sie po obiekcie. Idea nie jest sprawdzenie natezenie oswietlenia w polu roboczym a naoczne uzmyslownienie, ze strumien swietlny (a w koncekwencji natezenie oswietnienia) bedzie zalezal od czasu jaki minal od zimnego startu zrodla swiatla oraz, ze ten czas nie bedzie ulamkiem minut a bedzie liczony w dlugie minuty. Co innego nasze subiektywne postrzeganie a co innego rzeczywistosc.

Radze tez zapoznac sie z norma dotyczaca oswietlenia PN-EN 12464 oraz jej poprzedniczka PN-84/E-02033, ktora dokladnie precyzowala jak nalezy wykonywac pomiary.

Kiedys a dzis, nie ma znaczenie, poniewaz konstrukcja swietlowki i zarowek energooszczednych oraz ich zasada dzialania nie zmienila sie od lat.

Widac, ze Kolega jest teoretykiem :D

pawelp
11-09-2012, 14:10
K
Kiedys a dzis, nie ma znaczenie, poniewaz konstrukcja swietlowki i zarowek energooszczednych oraz ich zasada dzialania nie zmienila sie od lat.

To może mi powiesz dlaczego różne świetlówki kompaktowe mają różne czasy rozgrzewania? A im starsza konstrukcja tym dłuższy? Przecież zasada działanie nie zmieniła się.




Widac, ze Kolega jest teoretykiem :D

A widać, że kolega jest praktykiem - historykiem.

zdyboo
11-09-2012, 14:35
Zanim się dyskusja rozkręci na dobre, polecam się zapoznać z postami użytkownika pawelp. Nie jest tego dużo, ale do wyciągnięcia wniosków o "stylu" "dyskusji" wystarczy.

gALL
11-09-2012, 14:44
To może mi powiesz dlaczego różne świetlówki kompaktowe mają różne czasy rozgrzewania? A im starsza konstrukcja tym dłuższy? Przecież zasada działanie nie zmieniła się.

Zasada dzialania samej swietlowki nie ale ze wzgedu na konstrukcje ukladow zaplonowych mamy rozne czasy rozruchu. Temat rzeka, od prostych ukladow indukcyjnych po uklady z generatorami w.cz., od ukladow z zimnym startem do ukladow z cieplym lub goracym startem.

Nie licz, ze w zarowce za 10zl do zastosowania domowego znajdziesz super-duper uklad z 30kHz przetwonica i goracym startem.

pawelp
11-09-2012, 14:55
Zasada dzialania samej swietlowki nie ale ze wzgedu na konstrukcje ukladow zaplonowych mamy rozne czasy rozruchu. Temat rzeka, od prostych ukladow indukcyjnych po uklady z generatorami w.cz., od ukladow z zimnym startem do ukladow z cieplym lub goracym startem.

Nie licz, ze w zarowce za 10zl do zastosowania domowego znajdziesz super-duper uklad z 30kHz przetwonica i goracym startem.

A ja liczę? To Ty wszytko wszystkie świetlówki do jednego wora wkładasz. Są różne i jak ktoś kupi taką za 5 zł na bazarku, to potem niech się nie dziwi, że czas, w którym osiągnie pełną jasność jest bardzo długi, barwa światła jest tragiczna, mruga i się szybko zużywa.

Erie
11-09-2012, 16:07
A ja liczę? To Ty wszytko wszystkie świetlówki do jednego wora wkładasz. Są różne i jak ktoś kupi taką za 5 zł na bazarku, to potem niech się nie dziwi, że czas, w którym osiągnie pełną jasność jest bardzo długi, barwa światła jest tragiczna, mruga i się szybko zużywa.

a jak się kupi taką za 30 zł w sklepie to zapewne będzie dużo lepsza, bo... ma ładniejsze opakowanie... i tylko to samo chińskie badziewie jest w środku ;)

gALL
11-09-2012, 16:18
Erie: czepiasz sie. Drogie znaczy lepsze :D Choc z tej samej fabryki i tej samej linii produkcyjnej, jak Aspiryna i Polopiryna ze Starogardu Gdanskiego :D

Handlowcy i spece od marketingu sprzedadza szarej masie zarowke "eko" warta 10zl za 30zl i beda wmawiac, ze drogie znaczy lepsze ... Ech, juz to przerabialem w przypadku tzw. kondycjonerow zasilania, co mialy zmniejszac "zuzycie pradu". Urzadzenia sprzedawane za ciezkie pieniadze a w srodku kondesator polepszajacy wspolczynnik mocy, co w przypadku sprzetu domowego jest bez sensu z conajmniej trzech powodow:
- rozliczamy sie ze zuzytej energii elektrycznej a nie poboru pradu,
- odbiorcy indywidualnii nie placa za moc bierna a tylko za czynna,
- sprzet dopuszczony do stosowaniach w domach musi byc skompesowany do wspolcznnika mocy cos (fi) = 0.93 - 0.95 (tego tez wymagaja warunki przylaczeniowe od dostawcy energii elektrycznej).

Tak wkladam do jednego wora wszystkie swietlowkopodobne wyroby, bo nikt nie jest w stanie przewidziec zachowan ludzkich i checi kupowania najtanszego. Potem sama swietlowek z oprami rteci masa nieekologicznych elementow laduje w kublach na smieci, ludzie ida do okulisty bo wzrok im sie popsul od niewlasciwego oswietlenia, narzekaja na bole glowy i migreny od ultradzwiekow generowanych przez fatalne uklady zaplonowe. Ale na "pradzie" zaoszczedzili 3zl. No, interes zycia.

pawelp
12-09-2012, 13:06
a jak się kupi taką za 30 zł w sklepie to zapewne będzie dużo lepsza, bo... ma ładniejsze opakowanie... i tylko to samo chińskie badziewie jest w środku ;)
To w sumie po co kupować aparaty Nikona, czy Canona. Miedion czy Manta są tańsze, a to samo chińskie badziewie w środku...

pawelp
12-09-2012, 13:21
Tak wkladam do jednego wora wszystkie swietlowkopodobne wyroby, bo nikt nie jest w stanie przewidziec zachowan ludzkich i checi kupowania najtanszego. Potem sama swietlowek z oprami rteci masa nieekologicznych elementow laduje w kublach na smieci, ludzie ida do okulisty bo wzrok im sie popsul od niewlasciwego oswietlenia, narzekaja na bole glowy i migreny od ultradzwiekow generowanych przez fatalne uklady zaplonowe. Ale na "pradzie" zaoszczedzili 3zl. No, interes zycia.

No wręcz sodoma i gomora. Wiesz wszytko można do absurdu doprowadzić. Kiedyś podobnymi argumentami walczono z koleją, bo panie krowy przestają mleko dawać.


PS. To w końcu ma znaczenie czy się kupi droższą świetlówkę zamiast najtańszej, czy nie bo sam sobie zaprzeczasz (wcześniej też zeznania Ci się mieszały ale tym razem rekord - w jednej wiadomości).

Kurtz
12-09-2012, 13:50
To w sumie po co kupować aparaty Nikona, czy Canona. Miedion czy Manta są tańsze, a to samo chińskie badziewie w środku...



PS. To w końcu ma znaczenie czy się kupi droższą świetlówkę zamiast najtańszej, czy nie bo sam sobie zaprzeczasz (wcześniej też zeznania Ci się mieszały ale tym razem rekord - w jednej wiadomości).
Kolega chyba troche nie rozumie tonu wypowiediz albo sie czepia.
Nie chodzi o to zeby kupowac drogie dla samej ceny, ale o to zeby kupowac lepsze jakosciowo, ktore na pewno beda drozsze. W jednych wypowiedziach krytykowane jest to ze tanie zarowki maja gowniane, badziewne chinskie podzespoly i ze jednak te najtansze to zly wybor i trzeba wylozycwiecej kasy na zarowki lepsze, a w innych wspomniane bylo, ze na takim tredzie, sprezdawcy zarowek moga pakowac beznadziejne podzespoly, dawac troche inne opakowanie, 3x wieksza cene i sprzedawac jako zarowki lepszej klasy.
Bez dobrej znajomosci elektroniki, obeznania z tego typu ukladami przecietny kowalski nie jest w stanie odroznic lepszych od gorszych i sprzedawca moze go robic w bambuko.



No wręcz sodoma i gomora. Wiesz wszytko można do absurdu doprowadzić. Kiedyś podobnymi argumentami walczono z koleją, bo panie krowy przestają mleko dawać.
A tak z ciekawosci, moglby kolega jakikolwiek argument przeciwko podanym w tamtej wypowiediz przytoczyc? Jakos bardziej merytorycznie podjac dyskusje? Ciekawy jestem, jezeli faktycznie, to co zostalo napisane jest bez sensu i nie prawda, szczegolnie ze moje obserwacje z uzytkowania zarowek "energooszczednych" sa dosc podobne.

Erie
12-09-2012, 14:33
To w sumie po co kupować aparaty Nikona, czy Canona. Miedion czy Manta są tańsze, a to samo chińskie badziewie w środku...

masakra... dobra, masz oczywiście rację, zarąbiste świetlówki są... no zarąbiste i na tym skończmy...





PS i tylko skasujmy obowiązkową składkę ZUS, bo jakoś nie chcę fundować naiwnym ludziom leczenia wzroku od tej zarąbistości

gALL
12-09-2012, 23:13
Rece mi opadly. Kopanie sie z laikiem, ktory nie ma postawowej wiedzy na temat zrodel swiatla, zarzuca niewiedze a sam nie jest w stanie podac zadnych kontrargumentow. Owszem, uzywam skrotow myslowych, poniewaz nie jest to miejsce na wyklad z projektowania oswietlenia oraz komponentow stosowanych przez producentow oraz sprzedawcow.

Dla Kowalskiego zarowka ma swieciec i guzik go obchodzi, co producent wsadzil do srodka. Kowalski, nie bedzie robil doktoratu z typow luminoforow, ukladow zaplonowych, itd. Wolframowa zarowke wkreci w oprawke i zrobi pstryk a do wyboru mial, zwykla, halogenowa (bardziej biala) lub mleczna (dajaca bardziej rozproszone swiatlo). Wszystkie one swiecily jak swiecily i nie bylo wazne jaki producent a cena byla taka sama.

Ale po co sie uzewnetrzniam, skoro kolega pawelp wie lepiej. Akurat wplyw zlego oswietlenia (niewlasciwy poziom oswietlenia, zla barwa swiatla) na samopoczucie nie jest czyms nowym, wplyw migotania swiatla na wzrok oraz problemy z bolami glowy, tez nie jest czyms co zostalo wymyslone na poczekaniu. Kazdy spec od ergonomii/BHP czy spec z PIP o tym wie, nie mowie juz o projektantach oswietlenia. Kolega nie wie, ze mimo czestotliwosci sieci 50Hz, swietlowka "miga" z czestotliwoscia 100Hz i przy klasycznych ukladach zaplonowych jest troche zabawy aby oswietlenie swietlowkowe przy duzej ilosci opraw i zrodel nie zalczelo migotac.

Sapphiron
12-09-2012, 23:33
pokazałem wątek mojemu profesorowi od elektrotechniki...

zrobił facepalma i poszedł gdzieś sobie...

freefly
12-09-2012, 23:50
pokazałem wątek mojemu profesorowi od elektrotechniki...

zrobił facepalma i poszedł gdzieś sobie...

A co miał zrobić, gdy dowiedział się czym jego student zajmuje się w wolnych chwilach.:wink:

Erie
13-09-2012, 00:04
A co miał zrobić, gdy dowiedział się czym jego student zajmuje się w wolnych chwilach.:wink:

a skąd przypuszczenie że w "wolnych chwilach"? facepalm był dlatego, że na zajęciach było czarne forum ;)

Sapphiron
13-09-2012, 00:15
nie, facepalm został wykonany po tym co tutaj przeczytał...

a ja egzamin poprawkowy zaliczyłem bo stwierdził że ktoś inny podwyższył poziom głupoty...

freefly
13-09-2012, 00:19
a skąd przypuszczenie że w "wolnych chwilach"? facepalm był dlatego, że na zajęciach było czarne forum ;)

Zajęć jeszcze nie ma na uczelni.:wink:

Erie
13-09-2012, 00:30
Zajęć jeszcze nie ma na uczelni.:wink:

hmm... zajęć bezpośrednio może i nie, ale kampania wrześniowa w pełni (i nie tylko egzaminy, ale również zaległe laborki, zajęcia tablicowe itp we wrześniu sie odbywały)

zdyboo
13-09-2012, 10:12
A ostrzegałem. ;)

pawelp
14-09-2012, 22:02
masakra... dobra, masz oczywiście rację, zarąbiste świetlówki są... no zarąbiste i na tym skończmy...
Sam zacząłeś bzdurnymi argumentami rzucać.





PS i tylko skasujmy obowiązkową składkę ZUS, bo jakoś nie chcę fundować naiwnym ludziom leczenia wzroku od tej zarąbisto[]ści
Ale masz jakieś wsparacie na szkodliwość świetlówek. Albo przykład, że ktoś stracił wzrok?

pawelp
14-09-2012, 22:09
Kolega chyba troche nie rozumie tonu wypowiediz albo sie czepia.
Nie chodzi o to zeby kupowac drogie dla samej ceny, ale o to zeby kupowac lepsze jakosciowo, ktore na pewno beda drozsze. W jednych wypowiedziach krytykowane jest to ze tanie zarowki maja gowniane, badziewne chinskie podzespoly i ze jednak te najtansze to zly wybor i trzeba wylozycwiecej kasy na zarowki lepsze, a w innych wspomniane bylo, ze na takim tredzie, sprezdawcy zarowek moga pakowac beznadziejne podzespoly, dawac troche inne opakowanie, 3x wieksza cene i sprzedawac jako zarowki lepszej klasy.
Bez dobrej znajomosci elektroniki, obeznania z tego typu ukladami przecietny kowalski nie jest w stanie odroznic lepszych od gorszych i sprzedawca moze go robic w bambuko.




A tak z ciekawosci, moglby kolega jakikolwiek argument przeciwko podanym w tamtej wypowiediz przytoczyc? Jakos bardziej merytorycznie podjac dyskusje? Ciekawy jestem, jezeli faktycznie, to co zostalo napisane jest bez sensu i nie prawda, szczegolnie ze moje obserwacje z uzytkowania zarowek "energooszczednych" sa dosc podobne.
Ale takimi argumentami można określić każdy artykuł i powiedzieć, że będzie szkodliwy dla ludzi.

Erie
14-09-2012, 22:15
Sam zacząłeś bzdurnymi argumentami rzucać.

tak, masz oczywistą rację, teraz dopiero mnie natchnął duch (wybierz sobie jakiej religii, która będzie odpowiednia dla Ciebie) i zrozumiałem nareszcie że to co piszesz jest najszczerszą prawdą objawioną, a wszelkie kontrargumenty są z definicji złe i prowadzą tylko do piekła (albo innego miejsca wiecznej męczarni w wybranej religii)

podsumowując jak wiemy wszyscy żarówki... błąd... powstań świetlówki kompaktowe (spocznij) są cudem techniki bez wad, są super, są cudowne... są... no są zarąbiste :)

kazwita
14-09-2012, 22:28
tak, masz oczywistą rację, teraz dopiero mnie natchnął duch (wybierz sobie jakiej religii, która będzie odpowiednia dla Ciebie) i zrozumiałem nareszcie że to co piszesz jest najszczerszą prawdą objawioną, a wszelkie kontrargumenty są z definicji złe i prowadzą tylko do piekła (albo innego miejsca wiecznej męczarni w wybranej religii)

podsumowując jak wiemy wszyscy żarówki... błąd... powstań świetlówki kompaktowe (spocznij) są cudem techniki bez wad, są super, są cudowne... są... no są zarąbiste :)

Momencik, zapomniałeś wspomnieć o sprawie najważniejszej. Poprzez charakterystyczny obły kształt żarówki są piekielnie niebezpieczne dla młodych osób spożywających alkohol na imprezach. Iluż to nieszczęśników trafiło na szpitalne izby przyjęć po tym, jak wsadzili sobie do ust żarówkę. Świetlówka kompaktowa jest pod tym względem znacznie bezpieczniejsza, więc moim zdaniem powinien zostać wprowadzony przepis nakazujący używania jej w latarkach kieszonkowych, w lampkach rowerowych oraz jako wspomaganie AF we wszystkich aparatach fotograficznych (tych bez AF'u też).
;)

Sapphiron
14-09-2012, 23:06
Momencik, zapomniałeś wspomnieć o sprawie najważniejszej. Poprzez charakterystyczny obły kształt żarówki są piekielnie niebezpieczne dla młodych osób spożywających alkohol na imprezach. Iluż to nieszczęśników trafiło na szpitalne izby przyjęć po tym, jak wsadzili sobie do ust żarówkę. Świetlówka kompaktowa jest pod tym względem znacznie bezpieczniejsza, więc moim zdaniem powinien zostać wprowadzony przepis nakazujący używania jej w latarkach kieszonkowych, w lampkach rowerowych oraz jako wspomaganie AF we wszystkich aparatach fotograficznych (tych bez AF'u też).
;)

Kazik jak zwykle rozwala system :-)

pawelp
14-09-2012, 23:22
Rece mi opadly. Kopanie sie z laikiem, ktory nie ma postawowej wiedzy na temat zrodel swiatla, zarzuca niewiedze a sam nie jest w stanie podac zadnych kontrargumentow. Owszem, uzywam skrotow myslowych, poniewaz nie jest to miejsce na wyklad z projektowania oswietlenia oraz komponentow stosowanych przez producentow oraz sprzedawcow.
Ale ja Cię nie proszę o wykład tylko, żebyś powiedział dlaczego świetlówki kompaktowe są złym źródłem światła. Bo to, że są oszczędnym to już ustaliliśmy (chyba nie podtrzymujesz tej bzdury o braku sensowności wyłączania świetlówki na godzinę, ze względu na wysoki prąd rozruchu?).


Dla Kowalskiego zarowka ma swieciec i guzik go obchodzi, co producent wsadzil do srodka. Kowalski, nie bedzie robil doktoratu z typow luminoforow, ukladow zaplonowych, itd. Wolframowa zarowke wkreci w oprawke i zrobi pstryk a do wyboru mial, zwykla, halogenowa (bardziej biala) lub mleczna (dajaca bardziej rozproszone swiatlo). Wszystkie one swiecily jak swiecily i nie bylo wazne jaki producent a cena byla taka sama.p
Powiem Ci, że za bardzo martwisz się o Kowalskiego. Poradzi sobie. Kupuje kopumutery, telewizory, samochody to z wyborem zwykłej świetlówki kompaktowej sobie nie poradzi?


Ale po co sie uzewnetrzniam, skoro kolega pawelp wie lepiej. Akurat wplyw zlego oswietlenia (niewlasciwy poziom oswietlenia, zla barwa swiatla) na samopoczucie nie jest czyms nowym, wplyw migotania swiatla na wzrok oraz problemy z bolami glowy, tez nie jest czyms co zostalo wymyslone na poczekaniu. Kazdy spec od ergonomii/BHP czy spec z PIP o tym wie, nie mowie juz o projektantach oswietlenia. Kolega nie wie, ze mimo czestotliwosci sieci 50Hz, swietlowka "miga" z czestotliwoscia 100Hz i przy klasycznych ukladach zaplonowych jest troche zabawy aby oswietlenie swietlowkowe przy duzej ilosci opraw i zrodel nie zalczelo migotac.
A mowa była o świetlówkach kompaktowych jak pamiętam, czy też tutaj skrót myślowy zastosowałeś? Gdzie pisałem, że niewłaściwe oświetlenie jest dobre i nie ma wpływu na człowieka?

pawelp
14-09-2012, 23:33
tak, masz oczywistą rację, teraz dopiero mnie natchnął duch (wybierz sobie jakiej religii, która będzie odpowiednia dla Ciebie) i zrozumiałem nareszcie że to co piszesz jest najszczerszą prawdą objawioną, a wszelkie kontrargumenty są z definicji złe i prowadzą tylko do piekła (albo innego miejsca wiecznej męczarni w wybranej religii)

Po prostu Twoje "argumenty": "to samo chińskie badziewie jest we wszystkich świetlówkach" do mnie nie przemawiają.

podsumowując jak wiemy wszyscy żarówki... błąd... powstań świetlówki kompaktowe (spocznij) są cudem techniki bez wad, są super, są cudowne... są... no są zarąbiste :)
A nie boisz się, że jednocześnie zarzucając komuś stawianie świetlówki na ołtarzu, sam robisz to samo z żarówką? Nigdy nie twierdziłem, że świetlówki są najlepsze wszędzie i do wszystkich zastosowań. Chyba, że może według Ciebie, żarówka jest takim ideałem iż sugerowanie, że coś ma lepsze parametry niż ona jest świętokradztwem.

Erie
15-09-2012, 00:14
Ale ja Cię nie proszę o wykład tylko, żebyś powiedział dlaczego świetlówki kompaktowe są złym źródłem światła. Bo to, że są oszczędnym to już ustaliliśmy (chyba nie podtrzymujesz tej bzdury o braku sensowności wyłączania świetlówki na godzinę, ze względu na wysoki prąd rozruchu?).

Ależ nie są oszczędne jako źródło światła - wydatek energetyczno-finansowy na prąd i na samą świetlówkę w ciągu życia świetlówki kompaktowej (ok. 3 lat) jest wyższy niż na żarówkę do pewnego momentu - używania źródła światła powyżej okreslonej ilości minut dziennie (wyliczenia zostawiam Tobie, bo zmiennych jest dość sporo - cena prądu, cena żarówki i cena świetlówki kompaktowej). Tak więc odpadają wszelkie schowki, poddasza, kuchnie, łazienki, garaże i wszlekie inne pomieszczenia, w których w ciągu doby jesteśmy tylko parę minut.


Powiem Ci, że za bardzo martwisz się o Kowalskiego. Poradzi sobie. Kupuje kopumutery, telewizory, samochody to z wyborem zwykłej świetlówki kompaktowej sobie nie poradzi?

Ależ poradzi sobie ;), kupi po prostu taką jaką uzna że jest dobra, a po czym uzna że jest dobra? Po cenie... bo nie będzie przecież wnikał co jest w środku. Tak więc jak będzie kosztowała 5 zł to będzie beee, a jak 20 zł to będzie ok (nawet jesli w środku będzie to samo). Nie przejmuj się jednak - tak wiele rzeczy się kupuje.


Po prostu Twoje "argumenty": "to samo chińskie badziewie jest we wszystkich świetlówkach" do mnie nie przemawiają.

Trudno, że nie przemawiają - przeprowadź eksperyment porównawczy - rozbierz świetlówkę za 5 zł, za 10 zł i za 20 zł i zobaczysz, że jednak to samo chińskie badziewie jest w środku.


A nie boisz się, że jednocześnie zarzucając komuś stawianie świetlówki na ołtarzu, sam robisz to samo z żarówką? Nigdy nie twierdziłem, że świetlówki są najlepsze wszędzie i do wszystkich zastosowań. Chyba, że może według Ciebie, żarówka jest takim ideałem iż sugerowanie, że coś ma lepsze parametry niż ona jest świętokradztwem.

jw... o tym piekle itd...

klasyczna żarówka jest zdrowszym źródłem światła niż świetlówka kompaktowa, jest bardziej ekonomiczna w większości zastosowań domowych (całokształt wydatków na energię/ ogrzewanie/ źródła światła i oprawy) i tylko lepiej sprzedawać świetlówki za 5-10 EURO niż żarówki za 25 eurocentów - ilość sprzedawanych jest podobna, a za to zyski dla producentów i handlowców dużo większe i to jest clue programu, a nie żadna ekologia i inne pierdoły




PS Nie handlujesz przypadkiem świetlówkami? ;)
PPS Nie, nie handluję żarówkami - ostatnio jakoś w EU tego nie można legalnie robić ;).

Kurtz
15-09-2012, 10:14
Ale ja Cię nie proszę o wykład tylko, żebyś powiedział dlaczego świetlówki kompaktowe są złym źródłem światła. Bo to, że są oszczędnym to już ustaliliśmy (chyba nie podtrzymujesz tej bzdury o braku sensowności wyłączania świetlówki na godzinę, ze względu na wysoki prąd rozruchu?).Alez w tym watku i linkowanych artykulach padlo wiele argumentow, poczynajac od innego widma swiatla, po czestotliwosc, rozpalanie i inne. Trzeba tylko czytac...

gALL
15-09-2012, 17:22
Drogi PawleP przeczytaj ze zrozumieniem to co sam splodziles: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2920253&postcount=96

Juz sie nie bede odzywal, bo szkoda czasu. W sumie zaluje, ze zabralem glos w tym watku. Taki maly OFF TOPIC.

freefly
16-09-2012, 12:19
UZ76pfG31Js

Również mam taki pogląd. :grin:

elanek
16-09-2012, 12:57
Również mam taki pogląd. :grin:

Nie tylko Ty :)

Erie
16-09-2012, 13:11
Nie tylko Ty :)

ano nie tylko :)

Jarkod
25-09-2012, 16:25
UZ76pfG31Js

Również mam taki pogląd. :grin:

A jak rząd zostawi obywateli w spokoju i da im wybór: ubezpieczać się od powodzi, czy nie, wpłacać pieniądze do banku na wysoki procent, czy nie, to potem jest płacz i lamenty jak przyjdzie powódź lub bank okaże się parabankiem. I nagle wszyscy chcą żeby zmienić prawo, zakazać, nakazać i ich chronić. I oczywiście wypłacić im odszkodowania od ich głupoty.

Erie
25-09-2012, 17:21
A jak rząd zostawi obywateli w spokoju i da im wybór: ubezpieczać się od powodzi, czy nie, wpłacać pieniądze do banku na wysoki procent, czy nie, to potem jest płacz i lamenty jak przyjdzie powódź lub bank okaże się parabankiem. I nagle wszyscy chcą żeby zmienić prawo, zakazać, nakazać i ich chronić. I oczywiście wypłacić im odszkodowania od ich głupoty.

trochę jednak co innego żarówka i nakaz wymiany na śmieciowe świetlówki, a co innego ubezpieczenie od powodzi lub takie konstruowanie prawa, aby parabanki i inne parainstytucje nie miały możliwości oszukiwać klientów

Jarkod
25-09-2012, 18:37
trochę jednak co innego żarówka i nakaz wymiany na śmieciowe świetlówki, a co innego ubezpieczenie od powodzi lub takie konstruowanie prawa, aby parabanki i inne parainstytucje nie miały możliwości oszukiwać klientów

To prawda, sama żarówka to co innego, ale ja nie piję do żarówki, tylko do demagogii którą uprawia Cejrowski: czemu między sprzedawcę i mnie wchodzi państwo, jestem dorosły, chcę mieć wybór, itp. Jest wybór - źle, bo państwo powinno chronić mnie przed moją głupotą, nie ma wyboru, też źle - bo przecież jestem dorosły i to ja wiem, co dla mnie najlepsze. Niektórzy to nigdy nie dorastają i do końca życia zachowują się jak nastolatki (nie bierz tego do siebie, piszę ogólnie). Można oczywiście wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia od skutków powodzi, tylko ile one będą wtedy kosztować (skoro będą obowiązkowe)? A co do piramid finansowych, to żadne prawo nie jest w stanie skutecznie ich zakazać. Co jakiś czas ktoś wpada na taki pomysł i sprzedaje go pazernym ludziom w nowym opakowaniu. I co jakiś czas tracą oni mniejsze lub większe fortuny i co jakiś czas znajdują się następni naiwni. Tego się nie da uniknąć, bo tak funkcjonuje ludzki mózg: wbrew logice i faktom zakłada "mnie się uda".

freefly
25-09-2012, 20:25
To prawda, sama żarówka to co innego, ale ja nie piję do żarówki, tylko do demagogii którą uprawia Cejrowski: czemu między sprzedawcę i mnie wchodzi państwo, jestem dorosły, chcę mieć wybór, itp. Jest wybór - źle, bo państwo powinno chronić mnie przed moją głupotą, nie ma wyboru, też źle - bo przecież jestem dorosły i to ja wiem, co dla mnie najlepsze. Niektórzy to nigdy nie dorastają i do końca życia zachowują się jak nastolatki (nie bierz tego do siebie, piszę ogólnie). Można oczywiście wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia od skutków powodzi, tylko ile one będą wtedy kosztować (skoro będą obowiązkowe)? A co do piramid finansowych, to żadne prawo nie jest w stanie skutecznie ich zakazać. Co jakiś czas ktoś wpada na taki pomysł i sprzedaje go pazernym ludziom w nowym opakowaniu. I co jakiś czas tracą oni mniejsze lub większe fortuny i co jakiś czas znajdują się następni naiwni. Tego się nie da uniknąć, bo tak funkcjonuje ludzki mózg: wbrew logice i faktom zakłada "mnie się uda".

Jak kilka zdań wypowiedzianych przez jakiegoś działacza partyjnego niższego szczebla.
Społeczeństwo to idioci, więc nie może samo decydować.

Jarkod
25-09-2012, 20:31
Jak kilka zdań wypowiedzianych przez jakiegoś działacza partyjnego niższego szczebla.
Społeczeństwo to idioci, więc nie może samo decydować.

Sugerujesz, że ja uważam społeczeństwo za idiotów? Nigdzie tego nie napisałem. Chyba że to projekcja ...

Kurtz
26-09-2012, 00:13
Sugerujesz, że ja uważam społeczeństwo za idiotów? Nigdzie tego nie napisałem. Chyba że to projekcja ...

Wychodzac z zalozenia ze wiekszosc ludzi to idioci i ludzie srednio inteligentni ( powiedzmy, z rozkladu gaussa ), mozna w dosc prosty sposob dojsc do stwierdzenia ze wiekszosc spoleczenstwa to idioci, ergo, myslac w kategoriach dobra wiekszosci obywateli tzreba traktowac ich jak idiotow, mimo ze ta garstka madrzejszych, ktorzy moga samodzielnie myslec, dostanie przy tym po dupie. Bo samodzielne myslenie i otwarty umysl, to w cenie bylo paredziesiat lat temu a i tak nie wszedzie.

freefly
26-09-2012, 01:10
Wychodzac z zalozenia ze wiekszosc ludzi to idioci i ludzie srednio inteligentni ( powiedzmy, z rozkladu gaussa ), mozna w dosc prosty sposob dojsc do stwierdzenia ze wiekszosc spoleczenstwa to idioci, ergo, myslac w kategoriach dobra wiekszosci obywateli tzreba traktowac ich jak idiotow, mimo ze ta garstka madrzejszych, ktorzy moga samodzielnie myslec, dostanie przy tym po dupie. Bo samodzielne myslenie i otwarty umysl, to w cenie bylo paredziesiat lat temu a i tak nie wszedzie.

Ty Kurtz do których się zaliczasz? I co to jest dobro większości obywateli i kto to ustala?

Kurtz
26-09-2012, 02:01
Ty Kurtz do których się zaliczasz? I co to jest dobro większości obywateli i kto to ustala?

Nie wiem, a Ty? Kazdemu sie wydaje ze jest najmadrzejszy, taka przypadlosc ludzka. Einsteinem nie jestem.
Na tym polega pic, ze "dobro wiekszosci" brzmi fajnie i logicznie, ale o definicji czy ustalaniu to lepiej nie rozmawiac, bo jeszcze sie do zlych wnioskow dojdzie.