Zobacz pełną wersję : kadrowanie + retusz fotek ślubnych
Cześć. Kto byłby chętny na obróbkę PS zdjęć ślubnych? Zlecę 100szt w NEFach. Zdjęcia mają się nadawać do druku w fotolabie. Proszę o kontakt na
[email protected] z odnośnikiem do portfolio. Dzięki! Ps. Proszę o kontakt wyłącznie osoby, które mają o tym pojęcie i potrafią nadać fotkom klimat.
LordRamzes
31-08-2012, 05:04
a zdajesz sobie sprawę ,że nie z każdych zdjęć mozna osiagnąć zamierzony efekt liczy się materiał wyjściowy i do niego duzo zależy , każdy robiąc zdjęcia które ma w PF wie co chce osiągnąć i już podczas robienia stosuje odpowiednie zabiegi , chyba nie ten dział
jw. odnośnie materiału wyjściowego, poza tym ja mam pytanie, czy te zdjęcia są twojego autorstwa?
20 zł za 1 zdjecie. jak Cie interesuje to PW.
żeby było konkurencyjnie to ja też za 19,99 plnów/szt. wezmę się za te zdjęcia...a tak poza tematem, to widzę jakiś nowy trend na forum, robię zdjęcia, mam w nosie obróbkę, więc piszę na forum, żeby ktoś je obrobił...lipa
rafal1980
31-08-2012, 09:28
a tak poza tematem, to widzę jakiś nowy trend na forum, robię zdjęcia, mam w nosie obróbkę, więc piszę na forum, żeby ktoś je obrobił...lipa
To ja powiem wam jeszcze lepiej jak to wygląda.
Pewien gostek na tym forum wysyłał po 1-3 zdjęcia do wszystkich zainteresowanych obróbką na tzw. zaprezentowanie swoich możliwości po czym po otrzymaniu obrobionych zdjęć kontakt zerwany ;) Tym sposobem przy znalezieniu 10-20 osób ma za friko większość materiału obrobioną ;) Tak więc pamiętajcie, jeśli godzicie się na wyżej wymienioną obróbkę próbną ZAWSZE DODAJEMY BARDZO PERFIDNY ZNAK WODNY !
i potem miał 150 zdjęć od 50 róznych fotografów w 50 róznych stylach :D :D
Pienia - nie psuj rynku :) :)
Przecież to jest normalną praktyką w USA. Wzięci fotografowie mają swoich roboli i im zlecają obróbkę.
RomanZWrocławia
31-08-2012, 09:37
"robię zdjęcia, mam w nosie obróbkę, więc piszę na forum, żeby ktoś je obrobił...lipa"
A to niby czemu? Gdzieś jest napisane, ze obrabiać koniecznie musi fotograf? Układ jest jasny, a nam nic do tego. Chcesz się schylić po te pieniądze - proszę, nie - omijaj wątek.
Skoro lukaug (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32468) wie, że nie poradzi sobie z obróbką chyba lepiej żeby zapłacił za pracę nad obróbką komuś, niż uczył się na zdjęciach dla klienta.
Przecież to jest normalną praktyką w USA. Wzięci fotografowie mają swoich roboli i im zlecają obróbkę.
bo oni maja gleboko zakorzenione tradycje... to tlumaczy dlaczego 95% fotografow slubnych w usa to ludzie o jasnym kolorze skory... ;)
20 zł za 1 zdjecie. jak Cie interesuje to PW.
eee... slabo sie cenisz...
licze na to że gość natrzaskał 1500 fotek na tym slubie
licze na to że gość natrzaskał 1500 fotek na tym slubie
Z pierwszego postu:
Zlecę 100szt w NEFach.
Raczej nie będzie to 1500 fotek.
rafal1980
31-08-2012, 11:07
eee... slabo sie cenisz...
Żaden pieniądz nie śmierdzi jak to mówią ;)
W ciągu godziny obrób 3-4 zdjęcia / godzinówka 80zł wydaje mi się dobrym układem ;)
Tomek Konopka
31-08-2012, 11:09
2500 pln za 100 zdjęć o ile łatwo pójdzie
LordRamzes
31-08-2012, 14:56
hehe wszyscy napinają mięśnie a tu będa rawy z kompaktu :D:D:D zaszumione itd :D:D:D
rafal1980
31-08-2012, 15:43
hehe wszyscy napinają mięśnie a tu będa rawy z kompaktu :D:D:D zaszumione itd :D:D:D
To jeszcze optymistyczna wersja :D
"Zleceniodawca" wykalkuluje, że obrobić można na wersji trial photoshopa co za tym idzie wycena za zdjęcie będzie równa 1-2zł ;)
Minus 50zł dla zleceniodawcy za to, że da okazję do zdobycia doświadczenia przy retuszu zdjęć ślubnych !
To ja powiem wam jeszcze lepiej jak to wygląda.
Pewien gostek na tym forum wysyłał po 1-3 zdjęcia do wszystkich zainteresowanych obróbką na tzw. zaprezentowanie swoich możliwości po czym po otrzymaniu obrobionych zdjęć kontakt zerwany ;) Tym sposobem przy znalezieniu 10-20 osób ma za friko większość materiału obrobioną ;) Tak więc pamiętajcie, jeśli godzicie się na wyżej wymienioną obróbkę próbną ZAWSZE DODAJEMY BARDZO PERFIDNY ZNAK WODNY !
Dokładnie tak.
A ja będę taka niedobra i publicznie napiszę, co to za cwaniaczek, który wysyła ludziom zdjęcia, oni je ''na próbę'' obrabiają, a potem kontakt się urywa.
Jest to pan Tomasz Kołotyło
[email protected], który już nie raz chciał ''zlecić'' obróbkę zdjęć:
TU (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=109721) i TU (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=210712).
rafal1980
31-08-2012, 16:13
Dokładnie tego Pana miałem na myśli ;)
Pan Tomasz jest ze Śląska ( okolice Tych, Katowic), także wystarczy rozglądać się dobrze w tamtych okolicach na FB lub NK ( w końcu młodzi udostępnią jakieś zdjęcia z obróbką oszukanych ludzi ), a wtedy nie będzie już mu tak wesoło jak przyjdzie płacić z nawiązką ;)
Tak mi się wydaje że stawka 2500 za 100 zdjęć ze ślubu to jest mocno zawyżona zakładając jakąś średnią cenę rynkową takiego reportażu.
Bo gdzie działka fotografa, jego koszty i podatki - za ile by musiał sprzedać produkt finalny by wyjść na swoje ??
Rada dla lukaug
Poszukaj na jakimś forum związanym z PS-em , tutejsi specjaliści bardzo się cenią :-)
Co innego obrabiać swoje zdjęcie które robiłeś pod siebie i już naciskając spust wiesz jak je obrobisz, co innego obrabiać czyjeś gdzie w połowie przypadków nie wiadomo o co chodziło fotografowi ;) ale też dużo zależy od materiału wejściowego.
Obrobię te fotki za 1500zł, ale zanim zacznę pracę chciałbym zobaczyć kilka próbek żeby wiedzieć z czym będę miał do czynienia, bo może się okazać że 15zł/zdjęcie to będzie za mało :)
Panowie Malkontenci! Do Was kieruję tego maila i odpowiadam na pytania. Zdjęcia są moje i tylko moje: http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2913367#post2913367 Przepraszam za jakość, ale skompresowałem do 800x600 celem zamieszczenia na forum i wyszło jakieś dziadostwo. Mam marne pojęcie o obróbce, stąd poszukiwania kogoś biegłego w temacie retuszu i wywołania rawów. Za swoje pierwsze "focenie do kotleta" wezmę całe 800zł (plener + błogosławieństwo + ślub + wesele), więc 2500zł za obróbkę... bez komentarza. Zdjęć nastukałem 1800 sztuk, więc będzie z czego wybierać, a wybrać mam właśnie 100 :)
LordRamzes
04-09-2012, 05:32
Panowie Malkontenci! Do Was kieruję tego maila i odpowiadam na pytania. Zdjęcia są moje i tylko moje: http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2913367#post2913367 Przepraszam za jakość, ale skompresowałem do 800x600 celem zamieszczenia na forum i wyszło jakieś dziadostwo. Mam marne pojęcie o obróbce, stąd poszukiwania kogoś biegłego w temacie retuszu i wywołania rawów. Za swoje pierwsze "focenie do kotleta" wezmę całe 800zł (plener + błogosławieństwo + ślub + wesele), więc 2500zł za obróbkę... bez komentarza. Zdjęć nastukałem 1800 sztuk, więc będzie z czego wybierać, a wybrać mam właśnie 100 :)
nie obraź się .......... po jakiego się porywałeś na fotki ślubne skoro ich obrobić nie umiesz????? zrobić zdjęcia to nic bo nie jest to trudne ale właśnie obróbka to sedno wszystkiego i to ona zajmuje najwięcej czasu , to Ty zarobisz a ktoś ma Ci za darmo prezent robić obawiam się ,że nikt nawet za 500 zł poważnej obróbki sie nie podejmie , teraz to wygląda tak "zbuduje własny dom i go sprzedam ale Wy przynieście swoje pustaki i mi je dajcie " .
Pary które do mnie przychodzą bardzo często argumentują ,że ktos tam robi za 500,800 itd to właśnie pokazuje przykłądy takich zdjęć i wtedy wiedzą za co płacą za obróbkę itd
Rafał_Sz
04-09-2012, 07:36
Panowie Malkontenci! Do Was kieruję tego maila i odpowiadam na pytania. Zdjęcia są moje i tylko moje: http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2913367#post2913367 Przepraszam za jakość, ale skompresowałem do 800x600 celem zamieszczenia na forum i wyszło jakieś dziadostwo. Mam marne pojęcie o obróbce, stąd poszukiwania kogoś biegłego w temacie retuszu i wywołania rawów. Za swoje pierwsze "focenie do kotleta" wezmę całe 800zł (plener + błogosławieństwo + ślub + wesele), więc 2500zł za obróbkę... bez komentarza. Zdjęć nastukałem 1800 sztuk, więc będzie z czego wybierać, a wybrać mam właśnie 100 :)
Ta próbka zdjęć to żart, prawda? I nie chodzi mi o kompresję i tak dalej... Pozwolisz, że zacytuję Twoje słowa
i wyszło jakieś dziadostwo.
Po kij bierzesz się za rzeczy, o których nie masz zielonego pojęcia? Młodzi już Cię nienawidzą czy jeszcze nie widzieli zdjęć?
No tak, 800 zł za ślub...
ja sadze ze nawet za 2500 nikt się nie podejmie obróbki tego co pokazałeś. Bo tego sie nie obrabia a wyrzuca do kosza.
1800 zdjęć na weselu niesamowite tak teraz wygląda kotlet:-o konkurencja jest niesamowita 700zł za 1000zdj oddanych + album tak jest w moim rejonie...
zrobić zdjęcia to nic bo nie jest to trudne ale właśnie obróbka to sedno wszystkiego i to ona zajmuje najwięcej czasu ,
Cholera... a ja jestem pewny że zrobić dobre zdjęcia to jest podstawa no ale moze w tłuczeniu kotleta jest inaczej..
Nie jest inaczej a 70% fotografów tego nie potrafi a potem właśnie ratuje się obróbką wymyślając pseudo artystyczną oprawę.
LordRamzes
04-09-2012, 08:22
Cholera... a ja jestem pewny że zrobić dobre zdjęcia to jest podstawa no ale moze w tłuczeniu kotleta jest inaczej..
Jak znasz podstawy portretu poprawną kompozycję i dobrze naświetlisz to połowa sukcesu zapewniam Cie i wcale nie jest to takie trudne :)
RomanZWrocławia
04-09-2012, 09:07
lukaug (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32468) niepotrzebnie się spinasz na obróbkę. Te zdjęcia faktycznie są cieniutkie i bez charakteru. Żadna wyrafinowana, "autorska" obróbka tych brakujących cech im nie doda. Ja to widzę tak: jeśli młodzi zamawiali fotografa za takie pieniądze raczej nie spodziewają się cudów. Oddaj jak jest porób kilka CB, kilka sepii i już masz odhaczone że była obróbka. Inny sposób naprawdę prosty: wyszukaj w sieci jakiś "tutek" na obróbkę zdjęć. Coś mocnego, żeby "było inaczej" to ważne. Puszczasz wszystkie zdjecia przez taki magiel i nabierają one wtedy ...stylu. 99% klientów nie odważy się powiedzieć, że coś jest nie tak, skoro cały materiał tak wygląda znaczy się taka jest "wizja"
Nie nie żartuję, nie dalej jak wczoraj oglądałem materiał oddany przez jednego z lokalnych KOTLECIARZY . Kadry niewiele tylko lepsze od Twoich i obróbka konsekwentnie sprowadzająca się do wyjechania kolorów i kontrastu na maxa. Przebił cię cenowo ponad dwukrotnie
Nie ma we mnie ni grama złośliwości, piszę co widzę obserwując tzw. rynek we Wrocławiu
Nie dokładaj sobie kosztów, nie zawracaj sobie głowy sensowną obróbką bo nie jesteś na tym poziome cenowym, żeby ktoś tego od Ciebie wymagał czy potrafił dokonać rzetelnej oceny. Oddawaj spokojnie materiał, młodzi jak zwykle "będą zadowoleni". Po raz kolejny powtarzam ten biznes widziany z poziomu forum ma się nijak do codzienności którą obserwuję.
Jeśli coś Ci w duszy gra, ze chciałbyś lepiej to zacznij od podstaw. Tego co i jak masz poukładane w kadrze, potem myśl ew. o obróbce.
Taki wątek założyłeś, w którym wszyscy niedocenieni, sfrustrowani, bezrobotni a koniecznie z poczuciem misji KOTLECIARZE mogą sobie wreszcie pojeźdzć po tych winnych zapaści w branży co to kupili lustrzanki i poszli w photography.
Dajesz radę kolego tylko, dopasuj jakość swoich wyrobów do niskiej ceny jaką za nie bierzesz i gra. Jest duży rynek na taki właśnie poziom usług. POWODZENIA
lukaug (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=32468) niepotrzebnie się spinasz na obróbkę. Te zdjęcia faktycznie są cieniutkie i bez charakteru. Żadna wyrafinowana, "autorska" obróbka tych brakujących cech im nie doda. Ja to widzę tak: jeśli młodzi zamawiali fotografa za takie pieniądze raczej nie spodziewają się cudów. Oddaj jak jest porób kilka CB, kilka sepii i już masz odhaczone że była obróbka. Inny sposób naprawdę prosty: wyszukaj w sieci jakiś "tutek" na obróbkę zdjęć. Coś mocnego, żeby "było inaczej" to ważne. Puszczasz wszystkie zdjecia przez taki magiel i nabierają one wtedy ...stylu. 99% klientów nie odważy się powiedzieć, że coś jest nie tak, skoro cały materiał tak wygląda znaczy się taka jest "wizja"
Nie nie żartuję, nie dalej jak wczoraj oglądałem materiał oddany przez jednego z lokalnych KOTLECIARZY . Kadry niewiele tylko lepsze od Twoich i obróbka konsekwentnie sprowadzająca się do wyjechania kolorów i kontrastu na maxa. Przebił cię cenowo ponad dwukrotnie
Nie ma we mnie ni grama złośliwości, piszę co widzę obserwując tzw. rynek we Wrocławiu
Nie dokładaj sobie kosztów, nie zawracaj sobie głowy sensowną obróbką bo nie jesteś na tym poziome cenowym, żeby ktoś tego od Ciebie wymagał czy potrafił dokonać rzetelnej oceny. Oddawaj spokojnie materiał, młodzi jak zwykle "będą zadowoleni". Po raz kolejny powtarzam ten biznes widziany z poziomu forum ma się nijak do codzienności którą obserwuję.
Jeśli coś Ci w duszy gra, ze chciałbyś lepiej to zacznij od podstaw. Tego co i jak masz poukładane w kadrze, potem myśl ew. o obróbce.
Taki wątek założyłeś, w którym wszyscy niedocenieni, sfrustrowani, bezrobotni a koniecznie z poczuciem misji KOTLECIARZE mogą sobie wreszcie pojeźdzć po tych winnych zapaści w branży co to kupili lustrzanki i poszli w photography.
Dajesz radę kolego tylko, dopasuj jakość swoich wyrobów do niskiej ceny jaką za nie bierzesz i gra. Jest duży rynek na taki właśnie poziom usług. POWODZENIA
Święta prawda.
Jak znasz podstawy portretu poprawną kompozycję i dobrze naświetlisz to połowa sukcesu zapewniam Cie i wcale nie jest to takie trudne :)
serio?
chłopie dzięki.
Sądzę, że to uczciwa cena jak na początek. Z 1800 fot mam oddać 400 na płycie, z czego 100 obrobionych. Inna jakość będzie za 3000, 4000 i 5000zł, ale ktoś kto się na to decyduje, dobrze o tym wie. Malkontentom dziękujemy. Skromność i pracę - podziwiamy!
Możesz obrobić i wszystkie ale pokazałeś na przykładzie że nie ma czego obrabiać. Pozostałe pewnie na podobnym czyt. nędznym poziomie.
Żeby nie było że za mocno, pokaż co potrafiłeś zrobić podczas uroczystości i zabawy weselnej bo jak widać wyżej, zdjęć w plenerze nie potrafisz robić.
Nie od razu Rzym zbudowano. Rodzina musi mieć ciężko z Tobą durom :)
RomanZWrocławia - szczerze dziękuję Ci za opinię, bo jest konstruktywna. Inni Ci powiedzą wprost, że gówno i odwiodą od chęci. Wróć Panie durom do swoich początków. Żółć i jad, charakterystyczne dla Polaków :) Nie obrażając ludzi, którzy pomagają i służą radą co zrobić.
LordRamzes
04-09-2012, 10:35
serio?
chłopie dzięki.
nie wiem co Cie od pewnego czas ugryzło do mojej osoby ale uwierz mi to nie jest takie trudne i nie jest to wiedza tajemna lub wręcz magiczna :-) , przecież co innego się robi???? wystarczy w miare o ile to mozliwe zastosowac zasady portretowania + poprawna kompozycję w Kościele plenerze i ujęcia będą :-) a obróbka to już inna sprawa wyciąganie z cieni odpowiednie kolory itd itd ,
lukaug Podaruj sobie wycieczki personalne. Ja odnoszę się do tego co pokazałeś. Nic więcej. Mam gdzieś ile za to bierzesz. Nawet za 500zł wstydziłbym się coś takiego oddać. Takie jest moje zdanie i mam do niego prawo. Jeżeli ci to nie odpowiada to nie wrzucaj więcej swoich zdjęć na forum. Podziękował.
Dzięki Mistrzu. Za 20 lat wejdę w drugi poziom wtajemniczenia.
Jeździcie po fotografach kotleciarzach że ich nie powinno być że zrobili zapaść w branży, nikomu nie pokazywać swoich fot. i powinni wsadzić swoje lustra do szafy......wtf.....tzn że taka para młodych powiedzmy delikatnie z ubogich rodzin bierze ślub to nie może sobie już uwiecznić tego wydarzenia bo jej nie stać na "zawodowego fotografa" ? Wydaję mi się że kotleciarz z lustrem zrobi chociaż o ten jeden poziom lepsze foty niż "ciocia z kompaktem" bo to jednak lustro a jak je kupił to podstawy raczej przeczytał. Do kogo pretensja? do Pary Młodej że wzięła sobie fotografa za 400zł a nie za 3000zł? Nie których NIE STAĆ!!! Panowie nie róbcie tego forum miejsca tylko dla "zawodowców za 3 klocki"
Zawsze uważałem, że klient powinien mieć wybór. Są zamożni, którzy są w stanie zapłacić 4000 czy 5000zł za zdjęcia, ale są też tacy, których na to nie stać i to weźcie pod uwagę. Ta grupa nie oczekuje zdjęć z journali, a chce mieć uwiecznione wydarzenie bez angażowania wuja, który ma się dobrze bawić. Błagam Was, niektóre komentarze są tak puste, że głowa boli. Bierzcie i po 10 000zł - szczerze Wam życzę, żebyście mieli takich kientów jak najwięcej. A forum jest chyba od tego, żeby sobie pomagać, a nie komentować w stylu "chłopie, [ciach] z tym syfem". No! :)
Ps. Słyszałeś zwireq, że 2500zł to biorą za obróbkę 100 zdjęć. Z 3000zł to możesz od nich w ryj dostać, a nie zdjęcia :)
rafal1980
04-09-2012, 11:25
Zdjęcia wcale nie są aż tak straszne i beznadziejne.. Ogarnięta obróbka i jeszcze będzie coś z tego ;)
Ale sie porobiło ale fajnie jest usłyszeć jedno zdanie
A forum jest chyba od tego, żeby sobie pomagać, a nie komentować w stylu "chłopie, spier.. z tym syfem". No! oczywiście z naciskiem na pierwszą część.
fotopstryczek
04-09-2012, 11:30
to ja powiem inaczej... fotki które pokazałeś nie są tragiczne... widziałem gorsze... są średnie (ale plener dla amatora to najłatwiejsza część ślubu, bo jest jasno) trochę dobrej obróbki i można je oddać ludziom. Myk tylko polega na tym, że tego nie umiesz, więc zamiast brać się za kolejne śluby naucz się tego... jak chcesz tak mało brać za fotki to musisz wiedzieć, że nikt Ci ich nie obrobi, bo za friko niby czemu...
plener uważam, że wyszedł jako tako, po obróbce byś się wybronił, za to z checia zobaczę fotki z zabawy i kościoła. Tam są ciężkie warunki i pewnie sam już się o tym przekonałeś...
moja rada: zanim zaczniesz robić kolejny ślub, poćwicz obróbkę na tych fotach. kłaniają się tutoriale na yt, ksiażki i dużoooo czasu. Później tyle samo czasu na lekturę o fotografi i fotografi ślubnej. Ślub jest to jeden z najważniejszych momentów w życiu człowieka i nie mozna tego [ciach] nawet biorąc 800zł... Jak trafi się bardziej ogarnięta para to będziesz miał założoną sprawę, nawet jeśli podjąłeś się roboty za 100zł :)
nikt nie urodził się mistrzem (może kilka osób tutaj o tym zapomniało), ale z 2 str jadą Cię bo chcesz brać kase za coś czego nie umiesz... dziwisz się? zaczyna się od uroczystości rodzinnych i ewt ślubów za friko.
Dziękuję fotopstryczek za opinię. Jak słyszę, że mniej zamożni ludzie powinni płacić 4k za zdjęcia to mnie skręca. Później marudzą, że inni stawki zaniżają. Prawda jest taka, że mówimy o innym targecie (czyt. grupie docelowej w komercyjnym wydźwięku). Tak jak w salonie auto - masz wybór kupić Ferrari lub Fiata Punto.
rafal1980
04-09-2012, 11:46
Jak trafi się bardziej ogarnięta para to będziesz miał założoną sprawę, nawet jeśli podjąłeś się roboty za 100zł
Brednie. Powyższa sytuacja mogłaby mieć miejsce gdyby fotograf nie zjawił się w dniu ślubu i nie oddał żadnych zdjęć ;) A co do jakości oferowanej usługi - para młoda miała czas wcześniej żeby zorientować się czego mogą po danym fotografie spodziewać się ;)
Lukaug - pokaż jakieś zdjęcia poza plenerem ..
fotopstryczek
04-09-2012, 11:57
Rafał, nie jestem prawnikiem i nie będę się sprzeczał, po prostu jakiś czas temu przeczytałem na tym forum o takiej sytuacji więc wolałem ostrzec, ale jak wprowadziłem w błąd sorry.
lukaug pokaż inne, nawet jak Cię skrytykują i wytkną błędy to tylko lepiej dla twojej twórczości, unikniesz ich w przyszłości.
Lukaug, ostrzeżenie wzrokowe za post scriptum z wpisu #40. Szanujmy się nawzajem.
Rafał_Sz
04-09-2012, 12:15
Dziękuję fotopstryczek za opinię. Jak słyszę, że mniej zamożni ludzie powinni płacić 4k za zdjęcia to mnie skręca. Później marudzą, że inni stawki zaniżają. Prawda jest taka, że mówimy o innym targecie (czyt. grupie docelowej w komercyjnym wydźwięku). Tak jak w salonie auto - masz wybór kupić Ferrari lub Fiata Punto.A kto tu napisał, że należy brać 4 k za ślub? Spróbuj kupić dwie puszki FX i kilka jasnych szkieł, do tego mocny komp i PS bez keygena za śluby po 500 zł... :)
Punto dostajesz niepomalowane, powgniatane, z dwoma działającymi cylindrami i folią zamiast szyb? Wszystko w miarę możliwości musi być dopracowane w stopniu proporcjonalnym (przynajmniej) do ceny.
Jeśli nie zaczniesz od właściwie przygotowanego materiału, to obróbką możesz najwyżej oszukać młodych, jeśli na weselu najbardziej podobało im się rozpoznawanie z zawiązanymi oczami małżonka po macaniu tyłków, to będą zadowoleni bo było tanio, a jest kolorowo.
Jeśli szukasz kółka wzajemnej adoracji fotografów "zdolnych inaczej", to takie głosy tu znajdziesz. Ale jeśli masz szacunek do własnej pracy i do zleceniodawców, to pochyl się nad własnym warsztatem zarówno stricte fotograficznym, jak i "obróbkowym".
I żeby była jasność, nie zarabiam na fotografii ślubnej.
nie wiem co Cie od pewnego czas ugryzło do mojej osoby ale uwierz mi to nie jest takie trudne i nie jest to wiedza tajemna lub wręcz magiczna :-) , przecież co innego się robi???? wystarczy w miare o ile to mozliwe zastosowac zasady portretowania + poprawna kompozycję w Kościele plenerze i ujęcia będą :-) a obróbka to już inna sprawa wyciąganie z cieni odpowiednie kolory itd itd ,
LR... tyle, że jak ktoś potrafi dobrze kadrować, szukać ciekawego światła i naprawdę dobrze naświetlać, to tym fotkom wcale tej obróbki nie potrzeba, żeby były dobre(ba, walnąć wszystko jednym znośny presetem BW+jakieś pastele, które są stosunkowo proste jechania z presetu i będzie super).
Naświetlenie można wyciągnąć w PP, obróbką porobić landrynki i pastele, pokierować dodatkowo na fajnym kadrze wzrokiem widza, ale materiału wejściowego to nie zmienia. IMHO wyczucie kadru to najcięższa orka, bez tego mamy ładne (bo kolorki), ale mało ciekawe zdjęcia.
Ba... u wielu ludzi ze świetną obróbką widzę tendencję bardziej do zdjęć portretowych(+zbytniego skupienia na młodych, nie wiem czy to przez obawę przez brak indywidualnej zgody na publikację ze strony gości?) niż stricte reportażowych i przesadnego używania małych przesłon. Nie mówię, że to są złe zdjęcia, bo się na nie bardzo dobrze patrzy. Tylko potem oglądasz takie 100 portretówek młodych w różnym otoczeniu.
Ostatnio na facebooku(wybaczcie, próbowałem znaleźć, ale znajomi widać tylko lajki dawali i komentarze pisali, bo na ich tablicach tego nie ma), było popularne porównanie 2 zdjęć z pierwszego tańca, jedno "pro fotografa" drugie z tej samej puszki w tym samym miejscu, tym samym szkłem ponoć amatora... Tyle, że to pierwsze to był portret z rozmytym tłem(skądinąd bardzo dobry), a drugie bardziej reporterskie, szersze choć mniej dopracowanie ujęcie(do tego przycięte w porównaniu, bo przecież gorsze...). Szczerze rozwaliło mnie to porównanie.
Po pierwsze nie rozumiem osób, które krytykują obrabianie zdjęć przez inną osobę niż autor. Też bym tak chciał tylko jeszcze mam za niskie stawki i za mało zleceń żeby sobie pozwolić na dobrego grafika. W końcu mamy coraz więcej specjalizacji (:
Po drugie zakładając, że standardowy "pakiet ślubny" zawiera 2 dni zdjęciowe, 1 dzień selekcji i 2 dni obróbki to przy podawanej przez Was cenie 2000-2500 zł. wychodziłoby, że takie pakiety sprzedajecie za 5000-6250 zł. plus koszty materiałów :wink:
Więc jeżeli takie są Wasze stawki to dziwię się, że chcecie się jeszcze zabierać za cudze zdjęcia :grin:
(wiem, że niektórzy obrabiają zdjęcia nawet 2 tyg., ale piszę o osobach, które sobie bardzo sprawnie radzą)
Po trzecie oczywiście, że z [ciach] bata nie ukręcisz, ale nie przypuszczam żeby lukaug oczekiwałby efektów podobnych do reportaży zamieszczanych przez najlepszych. Bardzo dużo da się zrobić kadrowaniem (oczywiście jeżeli ostrość jest mniej więcej na osobach, a nie na tle..), wykręceniem przyjemnych kolorów i ew. kilkoma zabiegami zwracającymi uwagę gdzie chcemy żeby "oglądacz" patrzył.
Tak naprawdę to jeżeli lukaug zaczynasz to radziłbym też powierzenie selekcji "obrabiaczowi". Trzeba trochę doświadczenia, a przynajmniej dobrego oka (jeszcze nie wiesz czy takie masz) żeby wybrać 100 zdjęć i stworzyć z nich dynamiczny reportaż. Trzeba trochę roboty mieć za sobą żeby widzieć od razu "to zdjęcie na plan ogólny" "to wykropuję i zrobi się detal" (tak, tak wiem, że zamiast kropować trzeba myśleć podczas robienia zdjęć, ale mówimy o cudzych zdjęciach), "to jest fajne, ale zbyt podobne do poprzedniego" itd.
Ja np. chyba za selekcję żądałbym więcej (:
No i po czwarte, jeżeli lukaug chcesz się rozwijać to zakładanie ceny niższej od tej, którą sam zaoferowałeś za całość jest błędne. Kto nie inwestuje ten nie zarabia. W ten sposób myśląc trzeba było zaproponować młodym cenę równą wartości Twojego sprzętu (:
Jeżeli chcesz mieć nowych klientów musisz mieć bardzo dobre zdjęcia; płacąc za obróbkę (imho również za selekcję) inwestujesz w reklamę w postaci optymalnych zdjęć z Twojej surówki (mam nadzieję, że robiłeś w rawach?).
Tak czy inaczej powodzenia!
jacoslavgth
05-09-2012, 14:04
JAP - 2 dni na obróbkę? chyba przygotowań, średnio wychodzi 4-5 zdjęć/h czyli ok 30-35 dziennie, a oddajesz np 250 szt., w 2 tygodnie to sie uporasz jak nie masz innych tematów, spotkań itp. nnie jest to więc taki expres jak piszesz...
Nie ma się co uwywnętrzniać na forum - jest popyt na usługę jest i podaż.
Wystarczy chwilkę "pogooglować" i proszę bardzo - niedawno powstała firma zajmująca się postprodukcją zdjęć.
http://theshopist.com/pl/
Nie ma się co uwywnętrzniać na forum - jest popyt na usługę jest i podaż.
Wystarczy chwilkę "pogooglować" i proszę bardzo - niedawno powstała firma zajmująca się postprodukcją zdjęć.
http://theshopist.com/pl/
Fajny biznes, ciekawe, czy klientów mają... Ja chyba nie dałabym im zarobić, bo w większości wolę zdjęcia "przed" niż "po"... Ale może ja nie jestem TRENDY ;-)
jacoslavgth
05-09-2012, 16:14
licząc 15 zika za zdjęcie, oddając 250 sztuk na płycie, to wychodzi 3750 czyli więcej niz biorę za pełen pakiet :)
Rafał_Sz
05-09-2012, 19:02
Fajny biznes, ciekawe, czy klientów mają... Ja chyba nie dałabym im zarobić, bo w większości wolę zdjęcia "przed" niż "po"... Ale może ja nie jestem TRENDY ;-)
No właśnie. Tam wszystkie fotki nie ruszane obróbką są lepsze. Niektóre 100 razy.
licząc 15 zika za zdjęcie, oddając 250 sztuk na płycie, to wychodzi 3750 czyli więcej niz biorę za pełen pakiet :smile:
Ale u nich masz to zrobione fachowo.:mrgreen:
JAP - 2 dni na obróbkę? chyba przygotowań, średnio wychodzi 4-5 zdjęć/h czyli ok 30-35 dziennie, a oddajesz np 250 szt., w 2 tygodnie to sie uporasz jak nie masz innych tematów, spotkań itp. nnie jest to więc taki expres jak piszesz...
Niech będzie jak piszesz; 30-35 - więc wychodzi 3 dni (:
Autor potrzebuje 100 zdjęć.
BTW dwa tygodnie w najlepszym wypadku?
To jeżeli mogę spytać jak długo czekają na album młodzi z końca sezonu?
jacoslavgth
06-09-2012, 00:11
Niech będzie jak piszesz; 30-35 - więc wychodzi 3 dni (:
Autor potrzebuje 100 zdjęć.
BTW dwa tygodnie w najlepszym wypadku?
To jeżeli mogę spytać jak długo czekają na album młodzi z końca sezonu?
Ustawowo 60 dni :) ale u innych to nawet 90, więc tragedii u mnie nie ma, generalnie w 30-40 sie wyrabiam...
robin102
06-09-2012, 22:00
Jeśli aktualne bo wszystkiego nie czytałem to 100 x 10zł = 1000 zł :p
50 zdjęć to będą zdjęcia monochromatyczne
fotopstryczek
07-09-2012, 10:21
Fajny biznes, ciekawe, czy klientów mają... Ja chyba nie dałabym im zarobić, bo w większości wolę zdjęcia "przed" niż "po"... Ale może ja nie jestem TRENDY ;-)
zdecydowanie mi też ta obróbka też nie podchodzi... chyba ze starej szkoły jestem :)
Znalazłem off o theshopist to może się wypowiem, bo się zetknąłem i wiem :)
A było to tak, na mail żony co się ślubami para przywędrowała spamem trącąca wiadomość, że istnieje serwis co fotki obrabia.
Generalnie robię to sam, ale pomyślałem, że skoro można bezpłatnie zamówić obróbkę kilku fotek to wyślę,
może czegoś się nauczę. Tak więc trzy zdjątka z takich już wcześniej wołanych
wysłałem w nefach po resecie ustawień.
Po kilku godzinach dostałem prewki... no nie było szału co zresztą szczerze napisałem panu,
który dopytywał się usilnie czy aby mnie obróbka zachwyciła.
Jako że naciskał to poprosiłem o zdjęcia w większym formacie, tak żebym jednak mógł obiektywnie ocenić
styl, staranność i walory artystyczne. Dnia następnego podesłano mi zdjęcia,
nadal nie czułem się zachwycony. Obiektywnie muszę powiedzieć, że nie było najgorzej
ale ja nie lubię na siłę rozjaśnianych twarzy, takich co to się sinawe stają i nie przepadam
za niestarannymi maskami rozjaśnień - wiecie chodzi mi o efekt halo wokół postaci).
Tak więc sprawę uznałem za zamkniętą i wróciłem do pracy.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy o poranku zadzwonił do mnie Bartek, jak sam się przedstawił czołowy fotograf ślubny w Polsce.
Miły był choć stanowczy, obiecał uczynić ze mnie gwiazdę internetu, bogatego fotografa i generalnie szczęśliwego człowieka.
Rzucał przykładami fotografów, którym już podobną uprzejmość uczynił i którzy to fotografowie rzucili swe etatowe zajęcia
by kosić kasę na weselach. A kasa ta nie mała jest bo Bartek osobiście wycenia ich zdjęcia i tacy przez niego wycenieni
ludzie to po 4k za imprezę biorą. Sam Bartek za pracę na weselichu woła 5k plus 2k za plener
i dlatego bogaty jest i dom buduje i po całym świecie jeździ.
Wszystko to strasznie mi akwizytorem waliło i programowaniem neurolingwistycznym, ale jako że dzień miałem słabszy,
potrzebowałem rozrywki to pociągnąłem rozmowę dłużej. Dowiedziałem się więc, że jeśli tylko zlecę im obróbkę zdjęć żony,
to dołączę do elitarnego grona fotografów TheShopist. Dzięki temu, że firma zajmie się wszystkim
łącznie z opracowaniem strategii rynkowej dla mojej żony:
- będę miał czas na swobodne obmyślanie kolejnych plenerów,
- klienci zaczną do mnie walić drzwiami i oknami,
- statystyki mojej strony oszaleją,
- ubodzy ludzie będą wydawali ostatni grosz byle by mieć moje fotki,
- wszyscy przekładać będą śluby, tak by tylko korzystać z mojej pracy w wolnych terminach
- będę szczęśliwy...
Reasumowując:
- pomysł na biznes fajny ale raczej nie wypali
- obróbka była se taka - co Bartek skwitował, że za 6 zł od sztuki to lepsza nie będzie (sic!)
- kontakt sprawny i sympatyczny
- rozmowa z Bartkiem ogólnie radosna i miła ale wrażenie po niej pozostaje raczej ponure, bo dowiaduje się człek,
że jest cienki jak ogon węża i że nie ma w nim duszy altruisty.
No i tyle... tak więc jeśli macie zbyt wiele roboty, bogatych klientów i podoba się Wam ten rodzaj obróbki to polecam,
ja raczej nie skorzystam.
Pozdrawiam
vilen przepraszam a ile Ty masz lat że spytam? ,żeby nabierać się na takie głupoty, jeszcze życie Cię nie nauczyło że nie jest lekko ,i że jak sam sobie nie zapracujesz ciężką pracą ,to nigdy nic nie będziesz miał ,a już na pewno za darmo nikt nic Ci nie da , mi by było szkoda czasu na rozmowy z jakimś tam panem Bartkiem , i tak już ledwo co przebrnąłem przez twojego posta
vilen przepraszam a ile Ty masz lat że spytam? ,żeby nabierać się na takie głupoty...()
Myślę, że vilen raczej pisał ironicznie o zasadności outsorcowania obróbki takim szpecom - szczególnie w polskich realiach stawek za kotleta...
A sam temat dość stary i nie ma co tu ciągnąć.
Ech no właśnie ładnie chciałem to opisać...
myślałem, że ciekawie będzie... zabawnie... i pouczająco... :)
a z Twojej opinii maro842 wynika, że nie było, to sorki :)
Wracając do mojego wieku... no stary jestem - baaardzo stary - pamiętam pierwsze starty wahadłowców,
premierę zenita wzór 122 :) i początki tego forum :)
A czemu to napisałem...
nie dlatego że uwierzyłem w choć jedno słowo...
nie dlatego że podobają mi się kadry "czołowego fotografa ślubnego w Polsce"
i na pewno nie dlatego, żebym zamierzał kiedykolwiek skorzystać z usług jakiegokolwiek magika od zdjęć.
Uznałem, jedynie że jest to poznawczo ciekawa rzecz. Doskonale ilustruje coś co żydzi ładnie hucpą nazwali,
mój podziw wzbudziła pewność siebie twórcy tej inicjatywy
jego samozadowolenie i poczucie własnej wartości.
I tylko tyle tego przekazu miało być.
Jeśli w formie przydługiej to sprzedałem to wybacz,
w sumie to nie ma obowiązku czytania wszystkich postów i wszystkich wątków :) :)
A w kwestii tego czy stary to temat... ten koleś dzwonił do mnie dwa dni temu... na pewno będzie pisał i dzwonił dalej
więc może ktoś z nas jeszcze o tym usłyszy.
Pozdrawiam
dammiz masz rację , vilen przepraszam za mojego posta i pozdrawiam
()...
A w kwestii tego czy stary to temat... ten koleś dzwonił do mnie dwa dni temu... na pewno będzie pisał i dzwonił dalej
więc może ktoś z nas jeszcze o tym usłyszy.
Pozdrawiam
W to jestem w stanie uwierzyć, bo nie tak łatwo będzie wcisnąć w Polsce taką elitarną usługę foto za grube pieniądze fotografowi, który za cały reportaż od Młodych wcale grubych pieniędzy nie dostanie. W stanach czy UK gdzie fotograf bierze pewnie 2-3k EUR/USD za reportaż to pewnie tacy mają klientów... Ale z naszymi stawkami, to żeby wyjść na swoje to trzeba niestety wszystko samemu zrobić. Dobrze, że chociaż Młoda za makijaż oddzielnie płaci, bo niedługo będą chcieli, żeby w pakiecie jeszcze fotograf ją umalował, bo przecież tyle "toto" kosztuje. Przepraszam za przydługie zdanie.
Nie oglądałem proponowanego na stronie Pana Bartka filmiku (nie mam w pracy dźwięku :) ), ale urzekła mnie taka zapowiedź:
"Z największą przyjemnością chciałbym się z Tobą podzielić moim super patentem na to:
jak inwestując 100zł generuję przychód około 50 000zł w fotografii ślubnej.
Gwarantuję, że Ty też to możesz zrobić. Jeśli nie masz „stówy” to wystarczą papier, nożyczki i długopis"
no problemo Amigo :) się nie gniewam...
Ten filmik o domowym rzeźbieniu wizytówek to średni jest
(choć myśl, żeby fotograf rozdawał swoje wizytówki na weselu to w sumie idea rewolucyjna, na oskara, nobla i pulitzera zsaługująca),
zajrzyj do wywiadu z fotografem Kamilem, który odniósł sukces bo posłuchał Bartka...
to dopiero cudeńko jest, ja na szczęście mam głośniki i miałem szansę zapoznać się
z tym arcydziełem myśli doradczo-konsultingowej...
I jak, masz już obiecane 50000?
Nieee no nieeeee mam! :sad:
bo przecież nie przystąpiłem do systemu... :sad:
nie zleciłem obróbki... :sad:
nie dałem zdjęć żony do wyceny... :sad:
poza tym nie zachwyciłem się obróbką... :sad:
Wiele innych spraw złożyło się na to, że nie stałem się
zleceniodawcą-wyznawcą, ale z całej duszy i serca całego
życzę by innym się udało :D:D:D
Bo jak wszyscy podniosą ceny... :grin::grin::grin: to mniejsza konkurencja będzie!
Czyż nie :grin::grin::grin:
Miałem "przyjemność" zostać "zaatakowanym" przez tego jegomościa na targach foto.
Strasznie natarczywy typ...
ThomasVoland
06-06-2013, 15:48
Dobry temat - motyw ze shopist świetny :). Pierwszy raz widzę firmę, której oferty nie można zobaczyć, chyba że się założy u nich konto.
A co do zlecania retuszu to normalna praktyka - jak się umie robić zdjęcia, to ich obróbka jest tylko poprawieniem, a nie robieniem od nowa. Nie mówię, że shopist (http://theshopist.com) się do tego nadaje, ale z pewnością są inne osoby.
Niestety w Polsce wiele osób woli tracić na to czas, myśląc że to oszczędność (ok - jeśli zleceń mało, to faktycznie się oszczędza), zamiast zlecić komuś, kto się tym zajmuje. Podobnie jak fotografowie tracący ogrom czasu na pozyskiwanie klientów - normalnie są od tego agenci, a w Polsce taki zawód praktycznie nie istnieje. Odnoszę się tutaj do całej branży fotograficznej, nie do ślubów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.