PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Aleks - ciepło i słonecznie (Color Efex Pro)



vellkan
26-08-2012, 20:57
Witajcie :)

Jako, że ostatni tydzień spędziłem na urlopie to próbowałem pobawić się pierwszy raz Color Efex Pro 4.
Zachęciło mnie do tego zdjęcie Magdy Berny z 1x.com - jej portrety córeczki są niedoścignionymi wzorami jak dla mnie :)
Tym razem coś bardzo ciepłego, nie wiem czy nie za bardzo, ale sceneria pod koniec dnia była całkiem ciekawa.
Co powiecie tym razem?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropbox.com/u/3188247/nikoniarze/Aleks-8.jpg)

unicode
27-08-2012, 00:04
blenda by Ci się przydała, wyeliminowałoby to ostre cienie, no i kadr nie ten...

mOSAd
27-08-2012, 07:04
Zdjęcie ogólnie ładne. Przede szystkim tło dobrze wyszło. Jednak to portret, zatem i główny bohater powinien dobrze się prezentować. Według mnie jest nieźle, choć mogłoby być lepiej opd kątem mimiki, czyli samego momentu, czy ustawienia głowy. Ostre cienie wpisują się trochę w klimat, natomiast nad kadrem rzeczywiście można by było jeszcze podumać. Jakoś mi się to dużo szerzej widzi w ogóle. Ale to takie bzdurki - dobre zdjęcie z przyjemnym klimatem. W albumie będzie wyglądało super. ;)

vellkan
27-08-2012, 18:49
Dzięki za uwagi ;)

Kadr faktycznie nie jest idealny, ale niestety - młody człowiek nie jest skory do siedzenia w jednym miejscu.
Ale bardziej byłem ciekaw samego efektu obróbki, bo dopiero teraz zacząłem grzebać w Color Efex Pro.
Następnym razem się poprawię :)

TheKilla
27-08-2012, 21:45
mnie obróbka bardzo się podoba, naturalnie wyszło i nie ma uczucia przytłoczenia PSem (jak to często bywa przy zabawach Color Efexem;)
co do kadru - przytaknę poprzednikom

unicode
28-08-2012, 00:45
Kadr faktycznie nie jest idealny, ale niestety - młody człowiek nie jest skory do siedzenia w jednym miejscu.


Oj nie zganiaj już na dziecko takich rzeczy, po prostu brakło współpracy z modelem, a to już fotograf powinien dziecko zainteresować zdjęciami. Wiem co mówię bo sam robiłem kilka razy plener z dzieciakami, z piątką dzieciaków, gdzie wcale nie łatwo było nad wszystkimi zapanować tym bardziej, że byłem sam no ale jakoś dałem radę :) Wystarczy zabrać parę foto akcesoriów, żeby przekonać dzieci do współpracy, u mnie np. blenda zainteresowała dzieci na tyle, że część z nich ją trzymała, a pozostali pozowali. Ogólnie nie pisze nic nowego bo w każdej foto książce jednym z najważniejszych punktów wśród "recepty na dobre zdjęcie" jest dobry kontakt z modelem i wtedy bawiąc się przy luźnej atmosferze, z uśmiechem na twarzy uzyskujemy super fotki:) ot. moje zdanie, a żeby nie być gołosłowny niedługo wstawię tu ostatnie swoje fotki z dzieciakami, również z backstage, więc będziesz mógł zobaczyć sam mniej więcej o co mi chodzi.