PDA

Zobacz pełną wersję : Głupie pytanie dot. lekkiego zapachu z lampy



zielonek430
23-08-2012, 23:22
Witam,

Wiem, że to pytanie może się wydawać większości dość głupie, ale zastanawia mnie jedna sprawa: kiedyś, gdy trochę byłem zmuszony używać lampy na trochę większych obrotach, gdy, że tak to ujmę, powąchałem okolice palnika, można było wyczuć lekki zapach elektroniki (po jakiś czasie znikał). Czy to normalne? Pytam, bo trochę się ostatnio naczytałem na ten temat (było się nie interesować) i potrzebuję konkretnej odpowiedzi, bo im więcej człowiek czyta, tym mniej wie :)

Z góry dzięki za normalną odpowiedź :)

Art Erie
23-08-2012, 23:28
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=213585

zielonek430
23-08-2012, 23:31
Widzisz, gdyby mój przypadek był podobny, to bym tam napisał. Tylko, że w mojej nie ma dymu, a pachnie jak dajmy na to silniczek elektryczny. Nie ma składów na szybce, plastiku nie czuć, to co czuć to lekki zapach elektroniki.

kkokosz
24-08-2012, 06:29
Wydaje mi się, że to normalne, zwłaszcza w nowym sprzęcie. Ja z lampą miałem to samo, podobnie np. z nowym routerem czy antenką wi-fi. Wydaje mi się, że po jakimś czasie przechodzi (lampa najstarsza, już nie czuć jej podczas pracy). Wydaje mi się, że jeśli nie trzaskasz z pełną mocą godzinami, to się nie ma co przejmować i obawiać spalenia.

look
24-08-2012, 09:01
... że tak to ujmę, powąchałem okolice palnika,...

wąchaj okolice stopki...chociaż nieee, może nie.

A na poważnie, skoro używałeś intensywnie, to się głowica rozgrzała, jak się rozgrzała to pewnie mogłeś coś tam czuć...aczkolwiek powiem zupełnie szczerze, że mnie totalnie Twoje pytanie zdziwiło, bo jakoś zupełnie by mi do głowy nie przyszło, żeby wąchać lampę.

zielonek430
24-08-2012, 10:01
Pisałem, głupie pytanie spowodowane jeszcze głupszym czytaniem Internetu :)
Dzięki za konkrety.