Zobacz pełną wersję : D5100 vs D90
Witam
Moim dylematem jest wybór body bo na system jestem zdecydowany. Nie będę Was pytał który z nich mam wybrać bo i tak wiem że nikt tego nie zrobi za mnie. Proszę Was o podzielenie się ze mną waszymi doświadczeniami związanymi z tymi korpusami.
Zalety dla mnie to:
D5100
nowa matryca
wyższe ISO
D90
lepiej leży w ręce
ergonomia (więcej klawiszy na korpusie)
oryginalny grip
górny wyświetlacz
lepszy wizjer (jakby jaśniejszy)
to tyle co mogę powiedzieć o nich po obejrzeniu ich w media i po oczytaniu o nich w necie.
Jeśli ktoś używał obu tych aparatów to prosił bym o opinię czy obrazek z D5100 jest znacznie lepszy i jakie jest w nich naprawdę użyteczne ISO. Czy zakup D90 jeszcze jest opłacalnym posunięciem czy to już zbyt stara konstrukcja. I jak na razie jeszcze jedno pytanie. Oba te aparaty maja CLS ale czy potrafią wyzwolić lampę zewnętrzną w taki sposób jak to pokazane jest na filmiku
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/kreatywny_system_oswietlenia_cls
Pomóżcie bo zamiast robić zdjęcia to przeglądam opinie, testy, fora a ciekawe kadry uciekają.
Mój brat stał przed podobnym wyborem i wybrał d90 właśnie z uwagi na dodatkowy ekran i rolkę.
Ja kiedy miałem d90 i wziąłem do ręki kolegi d5000 to nie potrafiłem go szybko obsłużyć z powyższych powodów.
Ale czy D5100 nie jest jednak dużo nowszy od D90 ? i D5100 ma chyba matrycę z D7000 ?
a czy ktoś wie kiedy pojawi się D5200 - czy nie miał być ogłoszony jakoś na dniach ? - pytam, bo mam taki sam dylemat jak kolega powyżej, ale na razie z opisów ( na różnych forach, plus recenzje) zdecydowanie wybrałem D5100 i miałem nawet kupić dzisiaj/jutro kiedy znalazłem info, że D5200 tuż za rogiem.
Ja też już byłem zdecydowany na D5100 ale jak wziąłem je oba do ręki to już sam nie wiem. A jak jeszcze dopnie się lampę to D5100 raczej wygodne w użytkowaniu nie będzie no chyba że się ten grip z kabelkiem kupi to może będzie lepiej.
d5100 zastapil u mnie popsutego d90.
Nie ma co nawet porownywac.
Nowe jest lepsze. I nie piszcie prosze uwag dotyczacych ergonomi.
Takie uwagi plynace z ust osob majacych kontakt z jednym aparatem z jednego systemu sa ... smieszne ?
Foce na codzien d700 z N50mm f1.4G oraz N35mm 1.8 G,
d5100 z N17-55 jako zastepstwo i do sytuacji
gdzie przydaje sie odchylany ekranik.
F-301 i rb67 uzupelniaja moje klamoty.
I uzywam wszystkich puszek, zaleznie gdzie i co robie.
Ergonomia nie ma nic do tego. Kazdy aparat jest inny.
Matryca- jest super. D90 wymieka. Wiele zdjec nie zrobilbym majac w reku d90 zamiast d5100.
Kupuj d5100, kita do tego, zbieraj na szkla fajne i jasne.
Nie sluchaj ludzi kupujacych aparat dla jego wygladu, wagi, i wygladu. Matryca robi zdjecia. Jesli nie dasz rady zrobic zdjecia, d5100, nie poradzisz sobie tez z innymi modelami.
A do fajnego zdjecia potrzeba ci dostep do przyslony, czasu oraz iso.
To wszystko masz na body d5100 wyjete na wierzch.
To wszystko, to oczywiscie tylko moje odczucia :)
Oba te aparaty maja CLS ale czy potrafią wyzwolić lampę zewnętrzną w taki sposób jak to pokazane jest na filmiku
D5100 nie obsługuje trybu CLS.
D90
lepiej leży w ręce
ergonomia (więcej klawiszy na korpusie)
oryginalny grip
górny wyświetlacz
lepszy wizjer (jakby jaśniejszy)
Więc czego Ci jeszcze potrzeba? Druga rolka i LCD, bezcenne, główny powód zmiany na D90.
Z ISO w D90 spokojnie powalczysz, to już CMOS, może stara matryca, ale zaprawiona w bojach o światło :)
Więc kolejny punkt dla D90,
D5100
"Obsługa zaawansowanego bezprzewodowego systemu oświetlenia w przypadku użycia lampy błyskowej SB-900, SB-800 lub SB-700 jako lampy sterującej albo wyzwalacza SU-800 w roli sterownika..."
D90
"Zaawansowany bezprzewodowy system oświetlenia obsługiwany w przypadku wbudowanej lampy błyskowej oraz lamp SB-900, SB-800 i SU-800 w roli sterownika..."
tyle razy to czytałem i jakoś przeoczyłem a ta funkcja jest mi dosyć potrzebna no ale radiowo jeszcze można
arwic czego wcześniej używałeś
wiem ze mozna nie potrafic zrobic zdjecia bez cls-a.
Ale wtedy ksiazke trzeba kupic nie aparat moi drodzy :)
Sa radyjka... za pare groszy...problem sie rozwiazuje...
"Nowe jest lepsze. I nie piszcie prosze uwag dotyczacych ergonomi."
Bo, ponieważ, dlatego, że...?
Więc kolejny punkt dla D90,
D5100
"Obsługa zaawansowanego bezprzewodowego systemu oświetlenia w przypadku użycia lampy błyskowej SB-900, SB-800 lub SB-700 jako lampy sterującej albo wyzwalacza SU-800 w roli sterownika..."
D90
"Zaawansowany bezprzewodowy system oświetlenia obsługiwany w przypadku wbudowanej lampy błyskowej oraz lamp SB-900, SB-800 i SU-800 w roli sterownika..."
tyle razy to czytałem i jakoś przeoczyłem a ta funkcja jest mi dosyć potrzebna no ale radiowo jeszcze można
arwic czego wcześniej używałeś
Wcześniej było D40 D40X D60 na bardzo krótko. Zaznaczam , że nie mam i nie posiadałem żadnej lampy SB , lub podobnej.
marzyciel9
23-08-2012, 12:55
Jak dla mnie ergonomia zaczyna się dopiero od d300 w górę. Bierz śmiało d5100, matryca miodzio.Daje się nim pracować nawet w tandemie z 70-200 2.8 i jest bardzo ok bo d5100 ma głęboko wcięty uchwycik. No chyba, że chcesz wykorzystywać go na kilku godzinnych tematach, ale wtedy raczej nie pytałbyś o d5100 ani d90. Piszesz o wizjerze, miałem obydwa body i moim zdaniem są na tym samym niskim poziomie w obydwu.
sunnyluk
23-08-2012, 13:05
Na początku br. stałem przed podobnym dylematem, na szczęście dla mnie, nie byłem wtedy tak bardzo oczytany o "zaletach" D90 (jak CLS, drugie pokrętło, ergonomia, śrubokręt itp.) i wybrałem aparat z nowszą matrycą i odchylanym LCD (D5100). Gdybym wtedy był na tym etapie wiedzy co jestem teraz aparat wybierałbym zapewne do dzisiaj nie mogąc się zdecydować który wybrać...
Powiem Ci, że przez te kilka miesięcy kilka razy byłem skłonny sprzedać swojego d5100 i kupić używane d90 (wtedy jeszcze d90 był droższy niż obecnie), ale zawsze jednak po dłuższym namyśle wolałem zostawić swojego pewnego d5100 na gwar. niż kupować d90 z nie wiadomo jakiego pochodzenia...
Zdecydowałem się zostać z d5100 i zapomnieć o "zaletach" d90, których nie posiada mój aparat i po prostu cieszyć się jego możliwościami - świetną matrycą, wysokim używalnym ISO i po prostu bawić się fotografią.
Dokupiłem grip Meike - aparat od razu trzyma się dużo lepiej i pewniej. Podłączałem pod niego pożyczoną lampę SB-700 na kilka okazji i nie czułem żadnego problemu z utrzymaniem takiego zestawu (bez gripa byłoby na pewno gorzej), czasem zapnę pod niego Heliosa 44-M4 i gęba mi się śmieje jak zrobię kolejne ostre zdjęcie z pięknym bokehem na pełnym manualu, zbieram na 35 1.8g i wiem, że da mi on kolejne duże możliwości.
Gdybym był teraz na Twoim miejscu, przy praktycznie identycznej cenie obu body d5100 i d90, wziąłbym znowu d5100. Chciałoby się móc czasami nie zaglądać do menu, by zmienić np. pomiar światła, przydałby się czasami na pewno drugi LCD, ale to w końcu zdjęcia są końcowym efektem tej całej pracy i świadomość tego, że moja puszka może (aczkolwiek nie musi przy moich umiejętnościach...) dać jakościowo lepszy obrazek niż d90 daje mi pewną ulgę, spokój i wg mnie więcej możliwość podczas ich dalszej obróbki.
Ale wybór należy do Ciebie ;)
Bawiłem się trochę D5100 u kolegi, nie zamieniłbym, grzebanie w w menu w poszukiwaniu ustawień, D90 ma to na "wierzchu", ergonomia na minus dla 5100, ale to wrażenia subiektywne. Z drugiej strony patrząc, z body będziesz stykał się namacalnie :), powiem Ci że niema lepszego momentu , niż ten kiedy czujesz że aparat jest przedłużeniem ręki. Wiec po porównaniu technicznych możliwości, po prostu idź do sklepu i weź w dłoń oba, wyboru dokonasz sam.
sunnyluk
23-08-2012, 13:21
Bawiłem się trochę D5100 u kolegi, nie zamieniłbym, grzebanie w w menu w poszukiwaniu ustawień, D90 ma to na "wierzchu", ergonomia na minus dla 5100, ale to wrażenia subiektywne.
To znaczy uściślijmy co ma d90 na wierzchu w stosunku do d5100:
- tryb pomiaru światła
- tryb AF
- tryb wyzwalania migawki (zdj. seryjne, pojedyncze)
- ustawienie balansu bieli
- zmiana ISO
Nie mam d90 - o czymś zapomniałem?
w d5100:
- ISO można ustawić pod przycisk Fn
- reszta do ustawienia jedynie z poziomu MENU, aczkolwiek, balans bieli jeśli się robi w RAWach ustawiasz na AUTO i o nim zapominasz, w 90% robi się raczej zdjęcia pojedyncze niż seryjne więc to ustawienie też jest rzadko używane, AF ja np. wolę ustawić na punktowy (żeby mieć zawsze kontrolę nad tym gdzie ostrzę) więc ta opcja również rzadko używana, pozostaje jedynie zmiana pomiaru światła.
Tak to wygląda u mnie, u Ciebie może być inaczej, zależy co i jak będziesz robił.
Juz pisze co ma D90 z puszki,
Oczywiście poza MENU, odtwarzaniem i LV,
-wb
-iso
-qual
-tryb pomiaru matrycy
-ekspozycje
-tryb seria, itd...., wiadomo o co biega
-tryb AF
-tryb ustawień lampy
-BKT
-i programowane Fn
Ogromną przewagą D5100 nad D90 jest matryca. Wysokie ISO (niskie szumy), kolory, rozpiętość tonalna itd., to są powody, dla których wybór jest prosty :).
Ilość guzików nie przekłada sie na jakość zdjęć ;)
Ilość guzików nie nieprzeszkadzania, ale pomaga. Matryca? Sprawdzałeś (aś) D90 na wysokim ISO, wypada na prawdę dobrze
miałam kiedyś D90 tak, jak dzisiaj mam D5100 na zapas.
D90 niczym mnie nie zachwycał. Miał więcej guzików i może był wygodniejszy, ale nie lubiłam nim robić zdjęć. Były jakieś takie sztuczne, plastikowe... ISO nie było złe, ale D5100 ma lepsze.
Zdjęcia z D5100 są jakby bardziej naturalne, kolorystyka bardziej mi odpowiada zdecydowanie.
Owszem, można robić w rawach i bawić sie kolorami, ale...
ale wzięłam ostatnio ten aparat na wczasy nad morze. Mam bardzo dużo zdjęć, przy których absolutnie nie ma co robić - jpegi z puszki są zupełnie wystarczające nawet do pokazania zdjęć innym (nadają się nie tylko do albumu ;)).
Ergonomia ma kolosalne znaczenie, jeśli będziesz cały dzień biegał w ciężkim terenie zlany potem od wysokich temperatur, słaniał się na nogach i szybko łapał "ujęcia" i trzepał reporterkę to z z serią Dxxxx się załamiesz. A wówczas gadanie o ciut lepszej rozpiętości tonalnej wsadzisz sobie miedzy bajki ;-)
A jak ktoś na imieninach u babci lub ogródku mając czas zrobi kilka ujęć to i D3100 wystarczy....
cz4rnuch
23-08-2012, 14:10
LuK86, żeby nie było że jako pierwszy masz taki dylemat:
1. Saga D90 vs. D5100 cz I (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=179105) (48 stron)
2. Saga D90 vs. D5100 cz II (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=196674) (22 strony)
3. Saga D90 vs. D5100 cz III (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=188547) (13 stron)
W sumie daje nam to 83 strony z bitewkami typu "ja mam lepszy aparat a ty kapuściana głowo jakiś badziew". Jeśli znajdziesz tam albo w swoim nowo założonym wątku coś nowego czego nie wymieniłeś w swoim podsumowaniu w pierwszym poście, to w ramach pokuty za mój złośliwy komentarz kładę się na golasa w pokrzywy(na 5 minut).
P.s Zapomniałem, że D5100 lepiej "filmuje". Auaaa, będzie bolało.
D90 niczym mnie nie zachwycał. Miał więcej guzików i może był wygodniejszy, ale nie lubiłam nim robić zdjęć.
Wiec nie przelewaj osobistych odczuć na form. Ma więcej guzików, nie musisz biegać po menu i matryca spokojnie wytrzymuje ISO1600 , wyżej mnie nie interesuje.
cz4nuch zaraz będzie wojna ;-) odezwą się filmowcy ....
Wiec nie przelewaj osobistych odczuć na form. Ma więcej guzików, nie musisz biegać po menu i matryca spokojnie wytrzymuje ISO1600 , wyżej mnie nie interesuje.
och, przepraszam bardzo, ale moje osobiste odczucia być może pomogą autorowi wątku w podjęciu wyboru,
jeśli Ciebie nie interesuje moja opinia, to jej nie czytaj.
Mnie tylko ISO wyżej 1600 nie interesuje, autorowi staram się pomóc tak samo jak Ty, nieszczęśliwsze stoimy po innych stronach barykady :)
A ja stoję po środku, w serii Dxx i gadanie o przewadze Dxxxx nad serią Dxx w kontekście ogólnym jest nie na miejscu....
cz4rnuch
23-08-2012, 14:30
Wiec nie przelewaj osobistych odczuć na form. Ma więcej guzików, nie musisz biegać po menu i matryca spokojnie wytrzymuje ISO1600 , wyżej mnie nie interesuje.Hmm, zdaje się, że autor właśnie prosił o takie "osobiste odczucia".
cz4nuch zaraz będzie wojna ;-) odezwą się filmowcy .... Wiem, już szykuję Fenistil ;)
ponoc 5100 daje ladniejszy obrazek
za to D90 lepiej sie lapie
i gadanie o przewadze Dxxxx nad serią Dxx w kontekście ogólnym jest nie na miejscu....
uściślisz?
Uściślę, dwa modele które powstały w różnym czasie, gdzie D90 pozycjonowany był wyżej od D5100 (ergonomia i inne duperele). Wiadomo, że co nowsze to technologicznie lepsze, ale nie pod względem ergonomii, gdzie dla serii Dxxxx nie brano tego pod uwagę...bo to inna półka klienta...tyle razy pisano od zarania forum o tym...
takie porównia już były w czasach korpusów Dxx z serią Dx, jakieś 8 lat temu....żadnych wniosków z tego nie wyciągacie tylko kierujecie się tabelami i możliwościami matrycy, skupcie się na całokształcie...
dla prawdzowego fotografa liczy sie obrazek a nie okladka
i tu się mylisz... starzy wyjadacze wybiorą korpus dla których ergonomia ważniejsza jest od odchylanego lcd i kręcenia filmów...
Uściślę, dwa modele które powstały w różnym czasie, gdzie D90 pozycjonowany był wyżej od D5100 (ergonomia i inne duperele).
No i właśnie te duperele (Twoim zdaniem) tworzą różnice, ja D90 nie wybierałem po tabelkach, może powonieniem, ale poszedłem do sklepu i obmacałem.
Jak kupowałem D70 jego jedynym rywalem był C 350D pomimo matrycy CMOS, co wybrałem ? Odpowiedź jasna, dlatego od lat jestem tu na forum, wówczas jak się wzięło do ręki Canona to wyglądał jak zabawka, plastik fantastic...choć inni twierdzili że ma lepszą matrycę... i co z tego ?
Dlaczego D200 i D300 ma dużo zwolenników niż nowsze konstrukcje ?
zastanówcie, gonicie za pixelami, patrzcie kompleksowo.
cz4rnuch
23-08-2012, 14:59
dla prawdzowego fotografa liczy sie obrazek a nie okladka
Dodajmy, prawdziwego fotografa i wielbiciela komiksów ;)
Dodajmy, prawdziwego fotografa i wielbiciela komiksów ;)
cenna uwaga :)
wielu w dobie wypuszczania co 6mscy nowszych hiper super korpusów tego nie rozumie...
Identyczny problem miała moja koleżanka, która zadzwoniła do mnie wczoraj po poradę. Powiedziałem jej, żeby brała używanego D90. Ma śrubokręt - może wykorzystać prawie każdy obiektyw Nikona. Dodatkowo D90 ma tę samą matrycę co D300, który aktualnie posiadam, więc wiem, czego się można po niej spodziewać. Ktoś tu pisał, że zdjęcia wychodzą plastikowe. Z której strony? Mi wychodzą normalne - pełnokrwiste, ostre, kolorowe. Może kwestia odpowiedniego ustawienia przetwarzania obrazu??
Z D90 da się więcej wyciągnąć - moja znajoma mówiła, że nie chce zmieniać aparatu jak się już nauczy podstaw i będzie potrzebować czegoś więcej. W D5100 nie ma CLS'a - sorry, ale nikt mi nie wmówi, że radyjko jest lepsze, bo się naraża na nieznajomość CLS'a. Przez radyjko nie ustawisz sobie chociażby mocy błysku lampy. A w CLS masz wszystko w aparacie i nie musisz latać jak kot z pęcherzem od lampy do lampy. Dodatkowo zmiana pomiaru światła/ISO/AF. Czasami bywają sytuacje, że trzeba coś zmienić na szybko - w D5100 musisz się przebić przez menu, w D90 masz na wierzchu.
To są niby szczegóły, ale takie właśnie drobnostki tworzą łatwość obsługi aparatu i zwiększają jego możliwości.
Nie wiem jakie zdjęcia robią użytkownicy D5100 - ja np. lubię robić zdjęcia ludziom (portrety, moda). Modelki są cały czas w ruchu, nie stoją jak słupy. Jak nie masz ogarniętego aparatu, lamp(y) itd, tylko biegasz dookoła, albo zmieniasz ustawienia aparatu przez 5 minut, to przepadają Ci najlepsze kadry.
D90 to aparat pozycjonowany o półkę wyżej (zaawansowany amator) niż D5100 (amator) i choćbyście stawali na głowie, to tego nie zmienicie. Jest większy, wygodniejszy, ma lepszą ergonomię, pasuje do niego więcej obiektywów (a nie tylko AF-S), ma bardzo dobrą matrycę (mało szumi i ładnie koloruje), całkiem niezły AF jak na tę półkę aparatów. Uważam, że w tej klasie aparatów, to najlepsza konstrukcja w historii Nikona.
Pozdrawiam,
Paweł
lothar345
23-08-2012, 15:16
Ogromną przewagą D5100 nad D90 jest matryca. Wysokie ISO (niskie szumy), kolory, rozpiętość tonalna itd., to są powody, dla których wybór jest prosty :).
Ilość guzików nie przekłada sie na jakość zdjęć ;)
d5100 nad d90 to mit rozpowszechniany przez PRowców Nikona ;)
Duży postęp to był w przejściu z CCD na CMOS. D5100 vs d90 ma wyraźnie lepsze jpg z puchy powyżej iso1600 (1-1.5 EV). W RAWach wyniki są b podobne (0,5EV). Różnica zaczyna się pojawiać gdy spróbujemy coś mocno z cienia wyciągnąć. W d90 pojawią się mało estetyczne ciapki podczas gdy w d5100 dość przyjemna ziarnista struktura - nie jest to jakaś b duża różnica a już na pewno nie ogromna ;)
Moim zdaniem oba aparaty są b dobre - weź d90 jeśli nie możesz żyć bez CLSa, śrubokręta, 2 kółek, lubisz duży i jasny wizjer optyczny i często zmieniasz iso, pomiar światła i WB. W pozostałych przypadkach d5100 :)
Moim zdaniem oba aparaty są b dobre - weź d90 jeśli nie możesz żyć bez CLSa, śrubokręta, 2 kółek, lubisz duży i jasny wizjer optyczny i często zmieniasz iso, pomiar światła i WB. W pozostałych przypadkach d5100 :)
Tu oddałeś meritum tego wątku, podołasz bez tego co opisałeś, to podstawa.
pawszm, D90 kontynuuje dobre tradycje 1 mocnej puchy D70 która początki brała od studyjnego D100.
bym napisał D70/s w swojej epoce i obecnie D90 kultywuje "dobry" trend rozwoju sprzętu, seria Dxxxx do nich nie należy...
Powiało Historią, ale wszystko się zgadza. :)
teraźniejszość jest następstwem historii tak było i będzie zawsze, z Nikonem ;-)
Dodajmy, prawdziwego fotografa i wielbiciela komiksów ;)
Bo dobry komiks zawsze jest w cenie... nie mylić z aparatem.
"Nowe jest lepsze. I nie piszcie prosze uwag dotyczacych ergonomi."
Bo, ponieważ, dlatego, że...?
dlatego ze wystarczy zobaczyc nawet tu na forum, co ludzie robia starymi, zupelnie nie-emergomicznymi puszkami.
Nie twierdze ze zdjecie robi fotograf, bo zrobic zdjecia bez aparatu sie nie da...
... ale ... jesli brakuje nam wyobrazni, to mz wine skladamy na sprzet. A to nie prawda. Problemem nie jest ergonomia, ale pomysl i wykonanie. Do tego potrzebujemy srodkow np takich jak matryca. Takich jak szklo. Ale nadal nic po tym, jesli brakuje inwencji.
Wiem o czym mowie, sam mam tak samo.
:)
LordRamzes
23-08-2012, 18:09
A to może ja coś napisze :) .....
Zasadniczą kwestią jest do czego ten aparat ma być używany ........ , ja osobiście nigdy nie bralbym puszki dxxxx dlaczego???? , ano dlatego ,że ergonomia wbrew pozorom przy moich zdjęciach ma znaczenie, podpięcie szkieł 70-200 już na dxx jest średnio wygodne a co dopiero na dxxxx więc ergonomia ma znaczenie , przyciski no cóż dla mnie to podstawowa kwestia wygody nieraz jakiś obiekt bądz sytuacja dzieje się tak szybko ,że nie ma czasu na grzebanie w menu itd a tu mamy 2 pokrętła nie odrywając oka od wizjera wszystko szybko koryguje ustawiam skupiam się tylko na kadrowaniu ( i co nam tu z matrycy skoro np ptak itd ucieknie d5100 bo grzebaliśmy w menu zamiast robić zdjęcia ) , dla mnie niezastapiony jest górny wyświetlacz znacznie szybciej się dzięki niemu ustawia wszystko :) , fotografując np jakaś zwierzynę na będziesz do niej krzyczał czekaj bo mam czas ustawiony muszę zagląnąć do menu aby przestawic przesłone ird itd , CLS no cóż świetna sprawa , śrubokręt mimo nowych szkieł mi się przydaję :) , b fajny grip przez co podpinanie tele sprawia wieksza wygodę :) a matryca........... no cóż ja należę do ludzi którzy za "króliczkiem" nie gonią wiem ,że nastepna puszka jak ta mi padnie będzie d300 pewnie będzie juz d400,500 a ja znajdę gdzieś z małym przebiegiem d300,s jakoś nowinki mnie nie kręcą tym bardziej ,że nikon co wyda coś nowego okazuję się na tyle awaryjne ,że odechciewa się kupowania i wydawania ciężko zarobionych pieniędzy , z czasem pewnie i ty jako amator osiądziesz i powiesz wystarczy to co jest zmienie jak to padnie :) ..............., ale to tylko moje zdanie :) możesz go brać pod uwagę a możesz olać :)
PS oglądnij w mojej stopce prezentację zdjęć te zdjęcia są zrobione prehistorycznym d80 a nadal zdjęcia robi :) i kiedyś pewnie go jeszcze kupię :)
Bo D80 to świetny aparat z taką samą ergonomią jak D90 i jak ktoś nie potrzebuje wysokiego ISO, to wystarczy mu D80.
Bo D80 to świetny aparat z taką samą ergonomią jak D90 i jak ktoś nie potrzebuje wysokiego ISO, to wystarczy mu D80.
Jak sam doskonale wiesz, D80 przestał robić zdjęcia w dniu premiery D90, a i ten już ma dni policzone:)
LordRamzes
23-08-2012, 18:23
Bo D80 to świetny aparat z taką samą ergonomią jak D90 i jak ktoś nie potrzebuje wysokiego ISO, to wystarczy mu D80.
zapewniam cię ,że i z d90 jest tak samo :) po prostu ja się zastanawiam ilu amatorów faktycznie wykorzystuję tą lepszość matryc :) ja osobiście bym nie zmienił :) no jak będzie RIP to wtedy
LordRamzes
23-08-2012, 18:24
Jak sam doskonale wiesz, D80 przestał robić zdjęcia w dniu premiery D90, a i ten już ma dni policzone:)
ano :) ale mimo wszystko da się :)
fotografując np jakaś zwierzynę na będziesz do niej krzyczał czekaj bo mam czas ustawiony muszę zagląnąć do menu aby przestawic przesłone ird itd ,
Widać, że nigdy takiej puszki nie używałeś, bo w D5100 nie trzeba wchodzić do żadnego menu, aby ustawić przysłonę. Nie wiem też, po co komu górny wyświetlacz, skoro wszystko ma w wizjerze. To już nie pierwszy raz, kiedy pokazujesz, jak bardzo masz ograniczone myślenie (vide wątek z Tamronami 90 i 60 - nieważne, że mają taką samą roboczą minimalną odległość, twoim zdaniem T60 zdjęć nie robi i tyle).
Dzisiaj dla amatora najlepszy wybór to D3200 lub D5100. D90 jest fajny, ale ma archaiczną matrycę. Sam mam D5000 i już przy iso 800 zaczyna się robić kicha. Jeżeli ktoś nie potrzebuje CLS-u, ani obiektywów bez silnika, to tylko D3200/D5100.
LordRamzes
23-08-2012, 18:31
Widać, że nigdy takiej puszki nie używałeś, bo w D5100 nie trzeba wchodzić do żadnego menu, aby ustawić przysłonę. Nie wiem też, po co komu górny wyświetlacz, skoro wszystko ma w wizjerze. To już nie pierwszy raz, kiedy pokazujesz, jak bardzo masz ograniczone myślenie (vide wątek z Tamronami 90 i 60 - nieważne, że mają taką samą roboczą minimalną odległość, twoim zdaniem T60 zdjęć nie robi i tyle).
Dzisiaj dla amatora najlepszy wybór to D3200 lub D5100. D90 jest fajny, ale ma już archaiczną matrycę. Sam mam D5000 i już przy iso 800 zaczyna się robić kicha. Jeżeli ktoś nie potrzebuje CLS-u, ani obiektywów bez silnika, to tylko D3200/D5100.
Możesz nie obrażać skoro ja Cie nie obrażam ?????, ja tylko napisałem na spokojnie swoje spostrzeżenia a czy autor weźmie je pod uwage to jego sprawa a co do t90 to po prostu chodziło chyba o owady a ogniskowa ma zasadnicze znaczenie wybierz się a sam zob o co chodzi :) z przysłoną wiem wiem guziczki i te sprawy jakoś mnie to nie kręci :) ....
D90 jest fajny, ale ma archaiczną matrycę.
Czy Ty kiedykolwiek popełniłeś choćby jedną klatkę d90? Odnoszę wrażenie, że piszesz o rzeczach z którymi nic Cie nie łączyło i nie łączy.
zapewniam cię ,że i z d90 jest tak samo po prostu ja się zastanawiam ilu amatorów faktycznie wykorzystuję tą lepszość matryc ja osobiście bym nie zmienił no jak będzie RIP to wtedy
Dlatego ja od roku zastanawiam się czy zmienić to D80 na inne body czy nie i cały czas dochodzę do wniosku, że dla mnie i mojego amatorskiego pstrykania to tak naprawdę Nikon nie zrobił jeszcze aparatu, bo:
1. Chciałbym mieć minimum taka ergonomię jak D80 z takim wizjerem albo lepszym, z drugim wyświetlaczem, rolką i obsługą CLS,
2. Chciałbym mieć super ISO 100 z takimi kolorami, jakie daje CCD
3. chciałbym mieć użyteczne wysokie ISO przynajmniej 6400, a akceptowalne 12800 z taką rozpiętością tonalną, jaką ma D7000
4. Najlepiej, by była to pełna klatka ale żeby obiektywy od DX nie miały winiety i pasowały w 100%
5, Aby body było dopracowane i nie chlapało olejem na matrycę
6. Aby posiadało ruchomy LCD, bo to się przydaje w sporadycznych przypadkach focenia z poziomu ziemi lub znad głów innych.
7 Silnik w bodu i obsługa szkieł manualnych - powinna być.
8 I najważniejsze, powinien kosztować nie więcej jak 2000 - jestem amatorem przecież więc wymagania mam duże ale kasę niewielką na takie sprawy jak aparat.
Niestety, takie rzeczy były w Erze, i ta Era przeminęła z wiatrem.....
LordRamzes
23-08-2012, 18:58
Dlatego ja od roku zastanawiam się czy zmienić to D80 na inne body czy nie i cały czas dochodzę do wniosku, że dla mnie i mojego amatorskiego pstrykania to tak naprawdę Nikon nie zrobił jeszcze aparatu, bo:
1. Chciałbym mieć minimum taka ergonomię jak D80 z takim wizjerem albo lepszym, z drugim wyświetlaczem, rolką i obsługą CLS,
2. Chciałbym mieć super ISO 100 z takimi kolorami, jakie daje CCD
3. chciałbym mieć użyteczne wysokie ISO przynajmniej 6400, a akceptowalne 12800 z taką rozpiętością tonalną, jaką ma D7000
4. Najlepiej, by była to pełna klatka ale żeby obiektywy od DX nie miały winiety i pasowały w 100%
5, Aby body było dopracowane i nie chlapało olejem na matrycę
6. Aby posiadało ruchomy LCD, bo to się przydaje w sporadycznych przypadkach focenia z poziomu ziemi lub znad głów innych.
7 Silnik w bodu i obsługa szkieł manualnych - powinna być.
8 I najważniejsze, powinien kosztować nie więcej jak 2000 - jestem amatorem przecież więc wymagania mam duże ale kasę niewielką na takie sprawy jak aparat.
Niestety, takie rzeczy były w Erze, i ta Era przeminęła z wiatrem.....
B fajnie też tak bym chciał :) , ja zmieniłem tylko d80 na d90 dla lepszego iso niestety ccd kontra cmos ale nie wychodze poza 800 czasami 1600 bo nie mam potrzeby a d90 dał mi ta możliwość fakt brakuje iso 100 lub 50 :( a tak puszka super :) pozdrawiam
PS zapomniałem brakuje mi barw z ccd :(
Właśnie ja w ISO 1600 potrafię w miarę dobrze naświetlić kadr D80-tką i jest ono dla mnie jeszcze do zaakceptowania, a po konwersji do B&W daje super fajne ziarenko. Tak naprawdę rzadko tak wysokie ISO stosuję. Jak mam za ciemno, to używam po prostu lampy, albo dwóch. Działają cuda w porównaniu z wysokim użytecznym ISO.
Ps. Dla samego ISO nie zamienię D80 na D90 - moim zdaniem nie warto, a wyżej ..... nie ma dla mnie tak dobrego body w tak atrakcyjnej cenie.
LordRamzes
23-08-2012, 19:05
Właśnie ja w ISO 1600 potrafię w miarę dobrze naświetlić kadr D80-tką i jest ono dla mnie jeszcze do zaakceptowania, a po konwersji do B&W daje super fajne ziarenko. Tak naprawdę rzadko tak wysokie ISO stosuję. Jak mam za ciemno, to używam po prostu lampy, albo dwóch. Działają cuda w porównaniu z wysokim użytecznym ISO.
Ps. Dla samego ISO nie zamienię D80 na D90 - moim zdaniem nie warto, a wyżej ..... nie ma dla mnie tak dobrego body w tak atrakcyjnej cenie.
tak d80 b fajna konstrukcja nie pamiętam żeby były z nia jakieś afery niestety od 90 już nikon sie popsuł strach pomysleć co w nowych puszkach będzie nie tak
Nie bronię D90 za wszelką cenę, ale o jakich aferach mówimy? BTW ISO 1600 używam i uważam za akceptowalne i porywach do używalnego.
LordRamzes
23-08-2012, 19:20
Nie bronię D90 za wszelką cenę, ale o jakich aferach mówimy? BTW ISO 1600 używam i uważam za akceptowalne i porywach do używalnego.
no wiesz w d90 był err i cha
d5000 też ale nei pamiętam
d7000 olej AF
d800 boczny pkt
W D80 jest Err więc też jakiś feler.
LordRamzes
23-08-2012, 19:26
W D80 jest Err więc też jakiś feler.
tego juz nie pamiętam a mnie nie dotknęło :)
no wiesz w d90 był err i cha
Jeszcze dzisiaj poważnie porozmawiam z moją puszką, jak można tak właściciela okłamywać i ukrywać wadę od przerosło 2 lat :)
Tak poważnie to Err nigdy nie wystąpił, a szklarnia była na prawdę przeróżna podpinana.
LordRamzes
23-08-2012, 19:32
Jeszcze dzisiaj poważnie porozmawiam z moją puszką, jak można tak właściciela okłamywać i ukrywać wadę od przerosło 2 lat :)
Tak poważnie to Err nigdy nie wystąpił, a szklarnia była na prawdę przeróżna podpinana.
u mnie też nie wystąpił ale pamiętam ,że Ludzie mieli problemy opisywali je tutaj nagminne problemy były z 18-105 jak pamiętam
Więc ... będę szczery, mając do wyboru D90 i D5100 wybrałbym.... D80 i dobre szkło albo starszą puszkę i szkło + lampę.
LordRamzes
23-08-2012, 19:37
Więc ... będę szczery, mając do wyboru D90 i D5100 wybrałbym.... D80 i dobre szkło albo starszą puszkę i szkło + lampę.
obawiam się ,że to nie przejdzie :)
Ja szczerze wybrałbym ponownie D90, jak widać wiernie ze mną od długiego czasu. Dlaczego? CMOS i ISO1600 w pełni akceptowalne, ergonomia wyśmienita (wzorowana na d80, czyli klasyku gatunku), drugie pokrętło, naprawdę niezastąpione, pełna obsługa przyciskami na "wierzchu" (w menu bywam sporadycznie) i na koniec drugi LCD, ktoś powie po co mi to?, może i tak ale jakoś ciągle w niego patrze i przycisk info leży odłogiem.
LordRamzes
23-08-2012, 19:42
drugie pokrętło, naprawdę niezastąpione, pełna obsługa przyciskami na "wierzchu" (w menu bywam sporadycznie) i na koniec drugi LCD, ktoś powie po co mi to?, może i tak ale jakoś ciągle w niego patrze i przycisk info leży odłogiem.
mam to samo :)
Możesz nie obrażać skoro ja Cie nie obrażam ?????, ja tylko napisałem na spokojnie swoje spostrzeżenia a czy autor weźmie je pod uwage to jego sprawa a co do t90 to po prostu chodziło chyba o owady a ogniskowa ma zasadnicze znaczenie wybierz się a sam zob o co chodzi :) z przysłoną wiem wiem guziczki i te sprawy jakoś mnie to nie kręci :) ....
A gdzie różnica w fotografii owadów, skoro masz tę samą odległość ostrzenia, hę?
Czy Ty kiedykolwiek popełniłeś choćby jedną klatkę d90? Odnoszę wrażenie, że piszesz o rzeczach z którymi nic Cie nie łączyło i nie łączy.
D90 nie używałem, ale używam D5000, które ma tę samą matrycę.
ISO1600 w pełni akceptowalne
Dla kogo akceptowalne, dla tego akceptowalne. Moim zdaniem już od 800 jest kaszana.
Dla kogo akceptowalne, dla tego akceptowalne. Moim zdaniem już od 800 jest kaszana.
No cóż, ilu użytkowników, tyle wymagań, w takim razie polecam D4.
Star Dust
23-08-2012, 19:56
Matryca w d5100 jest nowsza i ciut lepsza ale d90 plus jasny obiektyw i roznice w zdjeciach 2 puszek niewidoczne. Ogaladalam amatorskie jpg prosto z obu body i jak dla mnie mega roznic nie bylo.
Gorny wyswietlacz jest byl i bedzie plusem dla kazdego aparatu. Kto tego nie zaznal nie zrozumie.
Wszyscy tak sie podniecaja wysoki iso ale czy kazdy foci po ciemku ;-) Nie kazdy szumow z lupa szuka :P
kolega niech pojdzie do sklepu, wezmie d90 i d5100 w lapki i albo poczuje to cos do apartu albo nie :)
LordRamzes
23-08-2012, 19:57
A gdzie różnica w fotografii owadów, skoro masz tę samą odległość ostrzenia, hę?
Wybacz nie zamierzam Ci tego udowadniać :-) ale zachęcam do eksperymentu przejdź się na prawdę na łowy rano i weź szkło 60 i 90 i zrób jakiejś ruchliwej zwierzynie najlepiej tym latającym ;-) pozdrawiam
Kolegom bardzo dziękuję za dyskusje niestety trzeba kończyć Autorowi życze samych dobrych kadrów , no i oczywiście przyjścia i pochwalenia się kadrami bo puszka jak puszka to tylko "rejstrator" a moim zdaniem wygoda ma znaczenie a szkło przecież daje obraz temu rejstratorowi ...l może w nie warto zainwestować i pomyslec ????? :) , miłego wieczoru Panie i Paanowie :) pozdrawiam
kolega niech pojdzie do sklepu, wezmie d90 i d5100 w lapki i albo poczuje to cos do apartu albo nie :)
Tutaj się podpisuję obiema łapkami, jak pucha siądzie w łapie to już się z nią ze sklepu wychodzi, tego nie zmieni nic.
Star Dust
23-08-2012, 20:22
LordRazmes zgadzam sie z Toba w 100%, body wazne ale obiektywy wazniejsze :)
Najważniejsze obiektywy. A ten wątek wałkowany już był do tego stopnia, że się chłopaki na forum prawie na noże pozabijali :D
skarcity
23-08-2012, 20:35
powiem Ci że niema lepszego momentu , niż ten kiedy czujesz że aparat jest przedłużeniem ręki.
ja Ci powiem, że jest wiele lepszych momentów...
Wiec po porównaniu technicznych możliwości, po prostu idź do sklepu i weź w dłoń oba, wyboru dokonasz sam.to jest dobra rada przy zakupie "trzymadła", dla niektórych ważniejsza jest jakość zdjęć niż "leżenie w łapie"
pozdrawiam
Wybacz nie zamierzam Ci tego udowadniać :-) ale zachęcam do eksperymentu przejdź się na prawdę na łowy rano i weź szkło 60 i 90 i zrób jakiejś ruchliwej zwierzynie najlepiej tym latającym ;-) pozdrawiam
Kolegom bardzo dziękuję za dyskusje niestety trzeba kończyć Autorowi życze samych dobrych kadrów , no i oczywiście przyjścia i pochwalenia się kadrami bo puszka jak puszka to tylko "rejstrator" a moim zdaniem wygoda ma znaczenie a szkło przecież daje obraz temu rejstratorowi ...l może w nie warto zainwestować i pomyslec ????? :) , miłego wieczoru Panie i Paanowie :) pozdrawiam
Tak się składa, że robię cały ten sezon T60 i jakoś nie mam większych problemów. Na dodatek nie robię zdjęć rano, tylko od godziny 17 (przeważnie).
Matryca w d5100 jest nowsza i ciut lepsza ale d90 plus jasny obiektyw i roznice w zdjeciach 2 puszek niewidoczne. Ogaladalam amatorskie jpg prosto z obu body i jak dla mnie mega roznic nie bylo.
Gorny wyswietlacz jest byl i bedzie plusem dla kazdego aparatu. Kto tego nie zaznal nie zrozumie.
Wszyscy tak sie podniecaja wysoki iso ale czy kazdy foci po ciemku ;-) Nie kazdy szumow z lupa szuka :P
kolega niech pojdzie do sklepu, wezmie d90 i d5100 w lapki i albo poczuje to cos do apartu albo nie :)
Jasne szkło nie zawsze wystarcza w przypadku D90. Druga sprawa, że nie zawsze możesz otworzyć szkło (vide makro).
ja Ci powiem, że jest wiele lepszych momentów...
to jest dobra rada przy zakupie "trzymadła", dla niektórych ważniejsza jest jakość zdjęć niż "leżenie w łapie"
pozdrawiam
Poważnie?, kurcze w życiu bym na to nie wpadł :), ale widzisz człowiek całe życie się uczy a i tak głupim umiera.
to jest dobra rada przy zakupie "trzymadła", dla niektórych ważniejsza jest jakość zdjęć niż "leżenie w łapie"
Zanim kupiłem D80 miałem wcześniej D40x i D60 - oba robiły dużo lepsze zdjęcia w JPG. Szumy na ISO 1600 były naprawdę niewielkie i niewiele większe od D90. Obrazek - cudnie wypudrowany ale .... wszystko to można osiągnąć w obróbce RAW, którymi te aparatu już się nie różniły. Po prostu seria Dxx miała inny algorytm obróbki JPG. Jak ktoś nie chce się bawić w obrabianie zdjęć na kompie, to lepiej niech kupi D5100. Ta puszka wypluwa świetne JPG'i Ale ja wolę ergonomię i wszystkie zalety jakie daje korpus D80/D90, bo z RAW można wyciągnąć naprawdę wiele, a wysokiego ISO często nie używam. Wolę lampę i ISO 100 na D80 niż wysokie IDO 1600 na D5100 i brak lampy.
cz4rnuch
23-08-2012, 20:51
Wybacz nie zamierzam Ci tego udowadniać :-) ale zachęcam do eksperymentu przejdź się na prawdę na łowy rano i weź szkło 60 i 90 i zrób jakiejś ruchliwej zwierzynie najlepiej tym latającym ;-) pozdrawiam Lord, byłem dziś z 60tką na łowach rano, w południe i wieczorem. O dziwo nic nie uciekło(przynajmniej nie od razu) a zdjęcia robiłem ważkom i motylom(efekt pracy pewnie niedługo zamieszczę na forum). Umbra pisze o tym, że np przy skali 1:1 przednia soczewka t60tki z racji tego że obiektyw nie zmienia swojej długości podczas ostrzenia jest w takiej samej odległości od obiektu jak najdalej wysunięta część T90tki(ta z kolei się wydłuża, a przednia soczewka jest schowana w głębi nazwijmy to tubusu) także cała przewaga wynikająca z dłuższej ogniskowej zostaje zniwelowana przed różnice w budowie obu obiektywów. Efekt tego taki że jak obiekt płochliwy i będzie uciekał przed T60tką to wyjątku dla T90 nie zrobi i również weźmie odnóża za pas. A jak się ma to wszystko do tematu, ano nijak.
P.s Dziwny argument z tymi rannymi łowami, wtedy akurat nicponie śpią lub gdzieś się czają w bezruchu bo są skostniałe, można focić bez problemu nawet 40tką. Pozdrawiam i przepraszam za oftopa.
Star Dust
23-08-2012, 20:51
ja Ci powiem, że jest wiele lepszych momentów...
to jest dobra rada przy zakupie "trzymadła", dla niektórych ważniejsza jest jakość zdjęć niż "leżenie w łapie"
pozdrawiam
kolega chyba nie wyczul metafory ;) Ja do mojego D90 poczulam to COS. Wzielma w lapki i widzilam, ze moim przedziale cenowym niczym innym focic nie chce.
Lezenie w lapkach jest wazne, bo jak nie bedzie Ci wygodnie nie bedziesz mial checi by wziasc apart i isc przed siebie robic zdjecia. Mowa tu o hobbystach a nie profesjonalistach gdzie liczy sie tylko jakos ponad wszystko
Ale dyskusja, ci co pisza że ergonomia nieważna i górny lcd, drugie pokrętło, no cóż widać siedzą w temacie od niedawna, zamienili kompakty na serię Dxxxx i jedyny argument to wypluwana jakość jpg prosto z puszki. Wygoda i głupota zarazem kosztuje, skoro negują postprocesing z RAWA.... no takie pokolenie teraz fotografów mamy ;-( nic tylko płakać, jak wyjdzie kolejny z serii Dxxxx to ich poprzednik już pewnie zaćmy na matrycy dostał i nei nadaje siedo robienia zdjęć. Jałowa gadka, przerobił co niektórych marketing....
Star Dust
23-08-2012, 22:09
Ale dyskusja, Ci co pisza że ergonomia nieważna i górny lcd, drugie pokrętło, no cóż widać siedzą w temacie od niedawna, zamienili kompakty na serię Dxxxx i jedyny argument to wypluwana jakość jpg prosto z puszki. Wygoda i głupota zarazem kosztuje, skoro negują postprocesing z RAWA.... no takie pokolenie teraz fotografów mamy ;-( nic tylko płakać, jak wyjdzie kolejny z serii Dxxxx to ich poprzednik już pewnie zaćmy na matrycy dostał i nei nadaje siedo robienia zdjęć. Jałowa gadka, przerobił co niektórych marketing....
cos w tym samym stylu mialam napisac.
Przykro patrzec, ze sa tacy, ktorzy fotografia nazywaja jpg prosto z puszki :) ok jpg prosto z puszki lepsza malpka tez da rade zrobic... ale teraz taka moda by miec lustrzanke :) az sie dziwie, ze nikt D3200 koledze nie poleca, w koncu 24 mega piksele.....
Głupia sprawa, bo z RAW'a z D5100 można wycisnąć wiele więcej niż z D90... Kółko i wyświetlacz? , niestety coś za coś, jakość albo ergonomia.
to tylko Ci co mają d5100 robią w jpg? przecież użytkownicy d90 robią tylko w RAWach;)
przed d200 miałem d3000, d100 i poźniej d90 (bardzo krótko) nie potrzebowałem wysokiego iso, za to bardzo podobaly mi się kolory z d3000 więc wróciłem do CCD i zakupiłem dwa lata temu d200. Mam go do teraz, od jakegoś czasu mam również d5100. Wg mnie super puszka. Kupiłem ją wiedząc o jej słabościach. Matryca mozliwościami zmiata d90... ma iso 100 i do tego niezawyżone wysokie iso. A waga i rozmiar? Nieraz nie chcę mi się dźwigać d200 z gripem więc biorę d5100 z 35/1.8 i się nie przejmuje;) gdybym miał mieć jedno body - miałbym dylemat d5100 czy d90, jednak w moim przypadku wybór był prosty, i wygrał d5100:-)
wiesz dla wygody i ciężaru biorę Panasa FZ38, jpg w sumei mnie zadowala, ale jak jadę gdzieś na wyprawę foto w różne kraje i robię w RAWach to jak dla mnie seria Dxxxx nawet odpada, powód już chyba znasz, nie będę się powtarzał. Nawet D200 wówczas będzie górą nad D5100, dla wielu to nadal nei jest oczywiste a szkoda...
Star Dust
23-08-2012, 23:55
to tylko Ci co mają d5100 robią w jpg? przecież użytkownicy d90 robią tylko w RAWach;)
oj za slowko nie lap... tak uogolnilam gdzy kolega wczesniej rozpisywal jakie to super jpg d5100 wypluwa :P
a trend na swiecie jest, lustro w modzie. Im wiecej bajerow, megapikseli, ruchomych wyswietlaczy itp tym bardziej zajefajny aparat, ot takie pokolenie na auto jpg wali a pozniej na forach peany pieja jaki to ma cud aparat ;)
i zeby nie bylo. D5100 jest dobrym aparatem owszem, polacam jako przejscie z kompaktu dla mniej wymagajacych :)
sam Nikon w hierarchii umiejscowil D5100 pod D90 :P
zawsze w ogólnym podsumowaniu seria Dxx wyżej stoi niż Dxxxx, bo na całokształt między innymi brana jest pod uwagę ergonomia, szybkość, uszczelnienia, jedynie D7000 można rzec jest zagrożeniem dla D90, bo D5100 na pewno nie jest. Sama wielkość aparatu dyskwalifikuje go na dłuższą metę w zastosowaniach dla wielu użytkowników, a jakość obrazka to nie jest jedyne kryterium które zaważa na całości !
Herr Mec
24-08-2012, 01:15
Ale żeście nastukali tych postów :)
Ja mam D90. Nie korzystałem z D5100, ale miałem w ręce D5000. Przyznam się, że ja jestem ułomny - nie potrafię robić zdjęć, kiedy nie mam drugiego wyświetlacza, pokrętła i przycisków funkcyjnych na wierzchu :/ Jednak nawet nie to jest najważniejsze, tak jak i nie śrubokręt, w dobie wielości jasnych stałek serii "G". Najważniejsze dla mnie, że D90 ma obsługę CLS z poziomu lampy wbudowanej. Kupując aparat nie wiedziałem tego (ta funkcja jest w testach zwykle pomijana, a i producent się nadmiernie tym nie chwali), jednak odkąd dowiedziałem się, że zakupioną z aparatem SB-900 mogę wyzwalić, gdy ta nie jest w sankach - to cały czas w duchu chwalę dzień, w którym zdecydowałem się kupić D90, bo to otworzyło przede mną nowy dział fotografii i zapewniło wiele dobrej zabawy i dobrych klatek.
o rety
wywale swoje analogi, bo nie maja pokretel,no i iso zmienic sie nie da...
a jeden nawet wizjera nie ma i trzeba patrzec z gory.
Wywale tez d700 bo z gripem wazy tyle ze rece bola.
Wywale przy okazji d5100 oraz d40x bo tez stare nieergonimiczne etc
Kupie za to d90 z 18-105 i dolacze do grona golasow :)
Poszaleliscie z ta ergonomia ?
Ps.
Pokazujcie nam te zdjecia, na wspomnianym iso 1600,
ktore tak akceptujecie. Bez fotoszopa. Z exifem.
Tak jak sie nalezy...
Bedzie mozna podjac dyskusje.
"dla niektórych ważniejsza jest jakość zdjęć niż "leżenie w łapie""
To niech je sobie wyrenderują. Zero kosztów zakupu aparatu,
a taki n.p. Blender nic nie kosztuje i dźwigać nie trzeba.
"wystarczy zobaczyc nawet tu na forum, co ludzie robia starymi, zupelnie nie-emergomicznymi puszkami."
A jeżeli puszka będzie stara i ergonomiczna? :)
Wpisz w Google: "husaria w galopie", to D80 z Heliosem.
Abyś nie musiał długo szukać - klikasz na pierwszy wynik.
Zobacz, czy brakuje inwencji i czy ergonomia dała radę bez matrycy z D5100...
Wiem co ludzie tutaj robią i czym.
Jeżeli kupię kolejny aparat, to będzie on z tej samej półki,
czyli z linii D70 - D7000.
"Nie twierdze ze zdjecie robi fotograf, bo zrobic zdjecia bez aparatu sie nie da..."
Ja uważam przeciwnie. Zdjęcie robi "fotograf". Aparatem.
Bez matrycy było to możliwe od dawna. Bez fotografa i optyki nadal się nie da.
Ergonomia temu w żaden sposób nie szkodzi.
pioter m
24-08-2012, 07:12
Coż. Jedni wola corke, a inni matke.
Po co zaraz sobie ublizac? Mam d90 z tym gornym wyswietlaczem, ktorego nie uzywam, bo mam podglad w wizjerze i to jest TO.
Ja fotografuje tez kompaktem i komorka zony. Jestem bardzo zadowolony z rezultatow, bo w wielu przypadkach liczy sie 'CO', a nie 'JAK'.
Naprawdę wielkie dzięki za takie zaangażowanie w mój temat. Dzięki za opisanie swoich odczuć co do tych body i pomimo różnych opinii rozjaśniają trochę temat komuś kto nie używał tych aparatów. Spróbuję się teraz jakoś odnieść do tego co mi tu napisaliście. Ciągle nie wiem co w 100% mam wybrać ale to co tu przeczytałem mocno zbliżyło mnie do wyboru D90. Do tej pory używałem dosyć ograniczonego kompaktu i zenita 122 więc ustawienia manualne nie są mi obce jeżeli chodzi o zenita bo w kompakcie tylko ISO i ekspozycje mogę zmienić. Jak już pisałem byłem w sklepie i miałem oba korpusy w ręku pierwsze D5100 i trzymając go miałem wrażenie że spust powinni umieścić na środku na górze tego uchwytu a nie z przodu no jest taki plastikowy. Potem wziąłem D90 i od razu pewnie ułożył mi się w dłoni i robił wrażenie dosyć solidnej konstrukcji. Więc jakby to miało wpłynąć na mój wybór to zdecydowanie D90. ISO jakie mnie interesuje to nie więcej jak 1600 i zdjęcia oczywiście w RAWach bo przecież po to kupuję lustro żeby mieć wpływ na moje zdjęcia od początku do końca a nie po to żeby aparat obrabiał mi zdjęcia. Teraz muszę porównać zdjęcia z obu tych modeli i jak D5100 aż tak bardzo nie odstaje biorę D90.
O co chodzi dokładniej z tym Errr w D90 po podłączeniu 18-105 bo ja właśnie na start to ten obiektyw chciałem kupić?
Luk86, jak już kupisz to podziel się wrażeniami. W moim przypadku o kupnie również zaważył fakt robienia w RAW i pewny dobry uchwyt, skoro miałem z nim biegać cały dzień w różnym klimacie....
Uściślę, dwa modele które powstały w różnym czasie, gdzie D90 pozycjonowany był wyżej od D5100 (ergonomia i inne duperele). Wiadomo, że co nowsze to technologicznie lepsze, ale nie pod względem ergonomii, gdzie dla serii Dxxxx nie brano tego pod uwagę...bo to inna półka klienta...tyle razy pisano od zarania forum o tym...
takie porównia już były w czasach korpusów Dxx z serią Dx, jakieś 8 lat temu....żadnych wniosków z tego nie wyciągacie tylko kierujecie się tabelami i możliwościami matrycy, skupcie się na całokształcie...
Święte słowa, myśle że tym postem powinni zamknąć wszystkie durne dyskusje na podobny temat. To jakby postawić D2H w porównaniu z d40x i też znajdą sie gimbusy ze swoimi argumentami. Każdy z aparatów ma swoją grupe odbiorców, ja osobiście zawsze miałem aparaty z górnym ekranikiem (30D, D70s, D90), gdzieś przypadkiem udało mi się pare razy popstrykać D40, ale gdy zapiąłem manualne szkło to o ''komfortowym'' robieniu zdjęć można było zapomnieć.
"O co chodzi dokładniej z tym Errr w D90 po podłączeniu 18-105 bo ja właśnie na start to ten obiektyw chciałem kupić?"
Zdaje się, że błąd w komunikacji z obiektywem. Najczęściej chodzi o styki,
ponieważ mogą być czymś zakonserwowane lub posiadać nalot tlenków i.t.p. substancji.
Zjawisko może występować n.p. przy permanentnym zawilgoceniu.
"Coż. Jedni wola corke, a inni matke."
Jeżeli córka niepełnoletnia, to zdecydowanie matkę.
Lepsza ergonomia, a matryca spokojnie da radę ;)
zawsze w ogólnym podsumowaniu seria Dxx wyżej stoi niż Dxxxx, bo na całokształt między innymi brana jest pod uwagę ergonomia, szybkość, uszczelnienia, jedynie D7000 można rzec jest zagrożeniem dla D90, bo D5100 na pewno nie jest. Sama wielkość aparatu dyskwalifikuje go na dłuższą metę w zastosowaniach dla wielu użytkowników, a jakość obrazka to nie jest jedyne kryterium które zaważa na całości !
D7000 to wyższy model niż D90. D7000 bliżej jest D300 niż D90. W zasadzie nie ma elementu, który nie byłby lepszy niż w D90. Serie D3xxx/D5xxx/D7xxx to nowe nazewnictwo i nowy podział rynku. W zasadzie można bezpośrednio porównywać tylko D3xxx z modelami D40/D60. Reszta to inne klasy aparatów. D7000 był oczekiwany jako następca D90, ale nie jest jego następcą.
masz rację wer, nie jest następcą D7000 dla D90, ale jego kontynuacją... jakoś tak. Chyba właśnie górne lcd, organoleptycznie to potwierdza...
jezeli zdcydujesz sie na d90 i 18-105, nie przejmuj sie tym eerrrrrr....
Obiektyw raz na pare miesiecy lapal ten blad, ale wystarczylo lekko poruszyc i bylo dobrze.
Tak bylo u mnie. To dobry zestaw. Na pewno bedziesz zadowolony.
Ale dyskusja, Ci co pisza że ergonomia nieważna i górny lcd, drugie pokrętło, no cóż widać siedzą w temacie od niedawna, zamienili kompakty na serię Dxxxx i jedyny argument to wypluwana jakość jpg prosto z puszki. Wygoda i głupota zarazem kosztuje, skoro negują postprocesing z RAWA.... no takie pokolenie teraz fotografów mamy ;-( nic tylko płakać, jak wyjdzie kolejny z serii Dxxxx to ich poprzednik już pewnie zaćmy na matrycy dostał i nei nadaje siedo robienia zdjęć. Jałowa gadka, przerobił co niektórych marketing....
No tak, dwa lata to niedługo, a Dxxxx oczywiście RAW-ów nie robi.
Głupia sprawa, bo z RAW'a z D5100 można wycisnąć wiele więcej niż z D90... Kółko i wyświetlacz? , niestety coś za coś, jakość albo ergonomia.
Zgadza się. Do tego teraz chyba D3200 jest nawet lepsze (przynajmniej zdaniem ZAWODOWEGO fotografa, Jakuba Kaźmierczyka).
Naprawdę wielkie dzięki za takie zaangażowanie w mój temat. Dzięki za opisanie swoich odczuć co do tych body i pomimo różnych opinii rozjaśniają trochę temat komuś kto nie używał tych aparatów. Spróbuję się teraz jakoś odnieść do tego co mi tu napisaliście. Ciągle nie wiem co w 100% mam wybrać ale to co tu przeczytałem mocno zbliżyło mnie do wyboru D90.
Sprawa jest bardzo prosta.
Chcesz górnego wyświetlacza, szkieł z silnikiem, CLS-u - bierzesz D90.
Chcesz lepszej jakości zdjęcia, lepszej rozpiętości tonalnej, krótszych czasów, wysokiego iso - bierzesz D3200, D5100.
Niektórzy nie mogą tego pojąć, bo są za głupi. Niestety. To nie pierwszy i nie ostatni taki temat, w którym sekta D90 pisze, że D5100 to zabawka, a nie aparat i nie robi RAW-ów (naprawdę trzeba być debilem, żeby coś takiego napisać).
Co kupić... poczekaj do połowy września. Na targach Photokina ma się pojawić jedna lub dwie nowe lustrzanki Nikona. Mogą trochę namieszać w cenach.
enthropia
24-08-2012, 14:04
Kupuj d5100, kita do tego, zbieraj na szkla fajne i jasne.
Tak, np. 50/1.8 albo 85/1.8, będziesz mógł ich sobie poużywać i poostrzyć ręcznie patrząc przez plastikowy wizjer. Powodzenia.
50 1,8 AF-S jest, ale cenowo ma się średnio do starszego brata, ba nawet 1.4 można mieć "zmotoryzowane", za oczywiście odpowiednią opłatą. To jest kolejny aspekt, cześć użytkowników twierdzi, że śrubokręt to niepotrzebny już nikomu archaizm. Po zakupie korpusu bez silnika, prawda okazuje się trochę inna.
enthropia
24-08-2012, 14:14
50 1,8 AF-S jest
Ja wiem, że jest. Podałem dwa przykłady, bo to jedne z najfajniejszych i najczęściej używanych stałek.
Mam resztę wymieniać? Choćby starsze nikonowskie 80-200 można do takiego D90 podłączyć.
Pokazujcie nam te zdjecia, na wspomnianym iso 1600,
ktore tak akceptujecie. Bez fotoszopa. Z exifem.
Tak jak sie nalezy...
Bedzie mozna podjac dyskusje.
OK., w takim razie ja wstawię zdjęcie z D90 + N 70-300 VR (z zeszłego roku-obecnie mam D300 i N AF300 f/4). NEF "wywołany" w LR (bez żadnej obróbki), nie ostrzone, nie odszumiene (zjechałem suwakiem na "0"), ISO 2000, f/5.6, 1/200s (EXIF zachowany). Dodam tylko, że fotka jest lekko cropowana, ale przy odszumieniu na wartości 15-20% prezentuje się całkiem przyzwoicie.
Plik w rozdzielczości 3645x1430 (http://img225.imageshack.us/img225/9461/dsc0045fl.jpg)
Pozdrawiam.
Wszystko zależy od tego, jakich kto chce używać obiektywów.
Jeżeli fotografujesz amatorsko i nie masz z tego zysku, to zawsze bierzesz pod uwagę, współczynnik jakości do ceny. Wiec mogę sobie sprawić AF_S 1.8 G, za ok 700 - 800zł, ale równie dobrze mam możliwość korzystać z wszystkich funkcjonalność 1.8 D za 400 lub nawet troszkę mniej. Zawsze to 3 stówy w kieszeni. Szukasz jasnego zamiennika 17-55, masz 2 wersje Tamiego i 2 starsze Sigmy.
no tak
podanie przykladu szkiel ze swiatlem 1.8 lub 1.4 nie jest dobrym
... przykladem jesli chodzi o d90.
Modul aytofokusa nie dziala jak nalezy.
Zarowno w d90 jak i d5100.
A kalibracja nic nie da, bo kalibruja do wzorca f2,8.
Wie chyba o tym kazdy swiadomy user d90...
Mowiac o jasnych fajnych szklach na mysli mialem N17-55.
W tandemie z oboma tymi puszkami bedzie smigac,
a wlasciciel bedzie mial ciagle banana na gebie.
:)
. nie robi RAW-ów ..Wyczytałeś co chciałeś wyczytać. Zdanie moshicy można też inaczej interpretować - np, że można w D90 korzystając z RAW osiągnąć przez własny postprocess więcej niż oferują to inżynierowie przy jpgu z puszki D90.
Mniejsza z tym, obraziłeś go, po czym przeedytowałes wpis, po czym w kolejnym poście napisałeś o głupocie, niby nie kierując tego personalnie, ale tak naprawdę wiadomo do kogo to było skierowane. Były raporty od 3 osób, więc sprawa niewłaściwego zachowania się jest ewidentna. A w twoim przypadku to recydywa, więc proszę o uważanie na to co piszesz. Kolejna dotkliwsza kara to już czasowy ban.
"Zdanie moshicy można też inaczej interpretować - np, że można w D90 korzystając z RAW osiągnąć przez własny postprocess więcej niż oferują to inżynierowie przy jpgu z puszki D90."
To właśnie w mojej sentencji było zawarte, co zresztą do kolegi arwic na PM zostało wcześniej napisane, a sam może jeśli zechce to potwierdzić.
Mniejsza z tym, dziękując Moderatorowi za osądzenie wpisu, nie liczę już na przeprosiny od użytkownika UMBRO, jeśli takowy by się wpis znalazł nei podważy to końcowo jego kultury osobistej, którą na forum każdy stara sietrzymać niezależnie od sporów i osobistych emocji !
Do tej pory używałem dosyć ograniczonego kompaktu i zenita 122
Wydaje mi się, że po przesiadce z Zenita i tak będzie dużo frajdy. Różnica jednak jest porażająca. Podobnie jak u Ciebie, moja przygoda z fotografią ograniczała się do Zenita ET. Wprawdzie czasem mogłem korzystać z Nikona F65, ale dopiero teraz mogę na spokojnie uczyć się warsztatu fotografii na własnym, już cyfrowym sprzęcie. Podejrzewam, że niezależnie od tego, który korpus wybierzesz, każdy będzie dobry do dalszej nauki. Ja przynajmniej tak traktowałem wybór D90. W Zenicie mogłem zmienić przysłonę i czas. Ewentualnie przygotować wcześniej kliszę o odpowiedniej czułości. I w sumie tyle. Tutaj, w Nikonie, już sama instrukcja obsługi potrafi przytłoczyć. Nie mam takiej wiedzy jak większość doświadczonych forumowiczów, ale moja rada jest taka - przy pierwszej lustrzance cyfrowej chyba nie warto aż tak bardzo przejmować się parametrami.
Mowiac o jasnych fajnych szklach na mysli mialem N17-55.
W tandemie z oboma tymi puszkami bedzie smigac,
a wlasciciel bedzie mial ciagle banana na gebie.
Tylko ciekawe czy Luk86 zamierza tego typu szkło zakupić. Nawet używane kosztuje więcej niż D5100 czy D90. A ten zakup już i tak pewnie obciąży kieszeń kolegi. Poza tym przy dobrym świetle z 50/1.8D AF z D90 nie działa najgorzej.
"To nie pierwszy i nie ostatni taki temat, w którym sekta D90 pisze, że D5100 to zabawka"
Nikt, nikogo nie zmusza. Każdy broni swoich argumentów.
Jeśli chcesz - może trzaskać fotki samą matrycą.
Nie ma potrzeby nazywać nikogo debilem.
Warto za to się poważnie zastanowić, z której strony
rzeczywiście wieje fanatyzmem.
Autor wątku natomiast, ma prawo - choć jego zapewnienie nie jest
niczyim obowiązkiem - poznać opinie obydwu stron i wyrobić sobie
własny pogląd.
Nie ma żadnej sekty, są tylko grupy osób o podobnych poglądach.
Czasami sprzecznych (pomiędzy grupami), a że użytkownicy
wyższych modeli są statystycznie bardziej doświadczeni,
to już osobna historia. Nazywanie ich sektą jest słabe merytorycznie.
I tak każdy wyczyta z tego, co jemu wygodne ;)
"To nie pierwszy i nie ostatni taki temat, w którym sekta D90 pisze, że D5100 to zabawka"
Seeker, Ty starej daty jesteś(na forum), pamiętasz sektę d80, też były jazdy.
Lekko off top ;)
ja pamiętam sektę D70 kontra D50...;-) ta sama walka, jpg lepszy z D50 kontra ergo w D70 i jego do dziś dobry RAW jak ktoś potrafi coś wycisnąć z niego ...
"To nie pierwszy i nie ostatni taki temat, w którym sekta D90 pisze, że D5100 to zabawka"
Nikt, nikogo nie zmusza. Każdy broni swoich argumentów.
Jeśli chcesz - może trzaskać fotki samą matrycą.
Nie ma potrzeby nazywać nikogo debilem.
Warto za to się poważnie zastanowić, z której strony
rzeczywiście wieje fanatyzmem.
Autor wątku natomiast, ma prawo - choć jego zapewnienie nie jest
niczyim obowiązkiem - poznać opinie obydwu stron i wyrobić sobie
własny pogląd.
Nie ma żadnej sekty, są tylko grupy osób o podobnych poglądach.
Czasami sprzecznych (pomiędzy grupami), a że użytkownicy
wyższych modeli są statystycznie bardziej doświadczeni,
to już osobna historia. Nazywanie ich sektą jest słabe merytorycznie.
I tak każdy wyczyta z tego, co jemu wygodne ;)
Owszem, nikt nikogo nie zmusza, ale trochę rozsądku każdemu z nas by się przydało.
UMBRA trochę za daleko poszedł z obrażaniem i wydaje mi się, że powinien przeprosić, ale moshica kamieniem też pierwszy nie rzuci (Łk J 8,1-11)
Jestem tu rok a postów mało i może się wypowiadać nie powinienem ale…
Ale dyskusja, ci co pisza że ergonomia nieważna i górny lcd, drugie pokrętło, no cóż widać siedzą w temacie od niedawna, zamienili kompakty na serię Dxxxx i jedyny argument to wypluwana jakość jpg prosto z puszki. Wygoda i głupota zarazem kosztuje, skoro negują postprocesing z RAWA.... no takie pokolenie teraz fotografów mamy ;-( nic tylko płakać, jak wyjdzie kolejny z serii Dxxxx to ich poprzednik już pewnie zaćmy na matrycy dostał i nei nadaje siedo robienia zdjęć. Jałowa gadka, przerobił co niektórych marketing....
…mam D5100, nie kupiłem go dla wygody a głupi też nie jestem, nic nie neguję a zdjęcia robie w RAW. A od wczoraj wieczora się zastanawiam na co mnie marketing przerobił;)
Ja to odbieram z przymrużeniem oka, ale właśnie podobne wypowiedzi prowokują agresję u niektórych osób a skutki możemy podziwiać przez kilka kolejnych stron. Może czas skończyć i chodźmy na piwo, albo robić zdjęcia:)
Pozdrawiam i przepraszam jeżeli ktoś się poczuł urażony.
Malika nikt nie poczuje się obrażony, do wszystkiego trzeba podejść z przymrużeniem oka.
"A od wczoraj wieczora się zastanawiam na co mnie marketing przerobił:wink:"
działania producentów sprzętu, zwłaszcza entry level skłaniają się do pakowania większej ilości mega pixeli, wrzucenia " kolejnego efektu czerwonych oczu " i tym podobnym bzdur wielu niepotrzebnych. A postęp nawet w tym segmencie pociągnie lepsża matrycę w nowszym modelu bo świat nie stoi w miejscu. Natomiast cała reszta związana z użytkowaniem sprzętu, jego ergonomią, kompatybilnością wstecz schodzi na dalszy plan.... to może cieszyć tylko amatorów, do których ten sprzęt jest skierowany, choć i oni po pewnym czasie czują frustację bo albo brakuje górnego lcd, albo śrubokręta, albo uszczelnień.
Dlatego kiedyś nie było w tym tyle marketingu i "plastiku" a był konkretny sprzęt na lata, czego nei można powiedzieć o dzisiejszych produktach z niskiej półki. Potem may wysyp, zamienię lub sprzedam bo dojrzałem do posiadania wyższego modelu. Dawniej ktoś lustro kupował bo przesiadał się z kliszy na równie zaawansowany sprzęt tylko że z matrycą a nie na rolkę filmu. A dziś wystarczy mieć powyżej 1000zł i już się rozum pozjadało, bo mam lustrzankę. Do tego właśnie zmierza moja wypowiedź. Wielu młodych adeptów tego nie zrozumie, bo stali się posiadaczami sprzętu który dla nich księgowy zaprojektował a nie inżynier ...
"Jestem tu rok a postów mało i może się wypowiadać nie powinienem ale…"
Po tym, co piszesz, nie mam obaw. Nie krępuj się, dopóki myślisz w tle
o jakiejś samokontroli/autokorekcie, czy jak to teraz marketoidy nazywają ;)
"Seeker, Ty starej daty jesteś(na forum), pamiętasz sektę d80, też były jazdy."
Jazdy były, są i będą ;) Staram się tylko uzmysłowić mniej opanowanym
(jako osobnik nieco doświadczony już w tej kwestii), że do niczego dobrego
nie prowadzą. btw: D80 nadal używam i na domiar złego...
matryczka lepsza by się przydała (akurat nocami się czasem szwędam),
ale mam też kolegę z D5000 (też przeskok, tylko większy) i zanim się
z tym zorganizował, kończyłem już sesje. Szczególnie na mrozie i wietrze
ma to spore znaczenie. Tak więc, podstawy ergonomii szanuję,
a żeby było śmieszniej, chodziło o krajobraz...
Dlatego się tym dzielę ;) (między innymi).
"Dlatego kiedyś nie było w tym tyle marketingu i "plastiku" a był konkretny sprzęt na lata, czego nei można powiedzieć o dzisiejszych produktach z niskiej półki."
Choćby taki skromny D50. Niby prymityw, ale podstawowe minimum funkcjonalności posiadał.
"Wielu młodych adeptów tego nie zrozumie, bo stali się posiadaczami sprzętu który dla nich księgowy zaprojektował a nie inżynier ..."
O! O tym w sumie jest ten cały wątek.
dlatego tym osobom którym argumentów, myślenia i doświadczenia zabrakło, posunęli się z niskich pobudek do chwytów poniżej pasa ;-)
Ja się opieram na własnych doświadczaniach, "bezgłownie" kupiłem D40, zrozumiałem na własnej skórze, co to słowo ergonomia. Potem nie wiedzieć czemu, polazłem w D60 i brak śrubokręta przelał czarę goryczy (wtedy szkieł AF-S nie było jeszcze tyle co teraz). Kupiłem D90 i zostaje. Czy szum sensora przeszkadza? Mi w niczym, najczęściej światła mam wystarczająco, puszka na stałe ma wyżej niż 1250 nie wchodzić. Bawiłem się "okazyjnie" D5100 z 18-105, mnie nie przekonuje, ale sądzę że to kwestia obycia się z aparatem, na D90 paluchy same trafiają w przyciski. Jak zmieniać to kiedyś, kiedyś może D700 , ale czekam na targi w Kolonii. I wielu udanych kadrów, nie ważne jakim sensorem, boś my wszyscy Nikoniarze:)
A ja jadę na D70 od początku forum, robię od 1 ujęć tylko w RAW, do dziś jestem zadowolony z jego jakości choć nie raz mnie wiele w nim wkurza. Zwiedziłem z nim wiele świetnych miejsc na świecie i nigdy nie zawiódł ani przy -40 stopniach ani przy +60 . Ludzie wychowani na serii Dxxxx chyba nie zrozumieją tego co teraz napisałem ;-)
Ale też mam świadomość, że jak padnie to kupię kolejną mocną puchę na lata a nie sprzęt "marketingowy" o kant d... nie napiszę dalej ;-)
no jak czytam, to taki malutki sie czuje.
Tylu doswiadczonych, zaprawionych, obytych ze swiatem...
Mam szczescie ze moge byc na tym forum :)
Tylko cos mi sie zdaje, ze te doswiadczone w bojach puszki, z ergonomia, wyswietlaczami etc, niewiele znacza w takich doswiadczonych rekach.
Ale ja sie pewnie myle... na pewno sie myle...
:)
nie o to chodzi D90, nikt z nas "starszych" z forum się tu nie wywyższa, dopiero jak pewne argumenty nie docierają to zaczyna być jak jest....poprostu bronimy pewnych sprawdzonych z doświadczenia stereotypów lub walczymy
z niewiedzą innych zwracając uwagę na sprawdzone od lat rozwiązania, bo po prostu pamiętamy jak było od początku, jak sprzęt ewoluował a nie co ma dziś "sztucznie" do zaoferowania...
ale niestety co my "starej daty" wiemy na temat nowych matryc no nie ;-)
"Tylko cos mi sie zdaje, ze te doswiadczone w bojach puszki, z ergonomia, wyswietlaczami etc, niewiele znacza w takich doswiadczonych rekach."
O żesz w mordę... ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/1742220-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/1742220.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/2179239-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/2179239.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/1640546-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/1640546.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/1742232-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/1742232.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/1990120-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/1990120.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/2294853-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/2294853.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/2107782-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/2107782.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/1973752-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/1973752.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/08/2181420-1.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/2181420.jpg)
Samo badziewie. Szkoda sprzętu. D80 z N18-55 (dwa przedostatnie z innych szkieł).
WoW, po prostu po raz kolejny dochodzę do wniosku, że moje D80 nie powinno być zmienione na inną puszkę (chyba, że padnie) Zdjęcia super, a Ci, co chcą mieć od razu super zdjęcie w JPG prosto z puszki, to mogą się zawieść nawet używając D5100 czy D7000. Dobry fotograf potrafi uchwycić chwilę i odpowiednio przedstawić zdjęcie i będzie to COOL, a amator ..... pstryknie i nie wniknie w kadr i treść zdjęcia. Matryca mu nie pomoże.
Ps. Ostatnio kupiłem dla córki Fujifilm s1700 .... Boże, jaka kicha z ostrością i oddaniem szczegółów, z szumami i możliwościami ustawień aparatu! D80 robi dużo lepsze zdjęcia i nie ma co narzekać na jego szumy, bo i tak przebija dużą większość kompaktów. A wizjer jest po prostu ..... bez porównania...
"Ci, co chcą mieć od razu super zdjęcie w JPG prosto z puszki, to mogą się zawieść nawet używając D5100 czy D7000."
Zgadza się.
"po raz kolejny dochodzę do wniosku, że moje D80 nie powinno być zmienione na inną puszkę"
Jeżeli używasz go amatorsko i w niezbyt trudnych warunkach świetlnych,
to nie ma zupełnie potrzeby. U mnie ten drugi warunek często bywa niespełniony,
taki D7000 byłby idealnym rozwiązaniem, tym bardziej, że ma parę dodatkowych
funkcji, akurat z tych przydatnych, jak pomiar z manualami, interwałometr, dłuższy
czas pracy na jednym ładowaniu, czy chociażby możliwość rejestracji obrazu
ruchomego bez dźwigania dodatkowych klamotów.
Do trudnych warunków mam jasne szkło i lampę błyskową (nawet dwie + wbudowaną) A fotografuje naprawdę amatorsko. Może jakbym za niewielką kasę (200-300zł) miał możliwość wymiany aparatu na lepszy (przy wysokim ISO, bo przy niskim - porównywalny) To bym zmienił, ale tak nie ma.
Zgadzam się z Seeker. Swoje D80 zmieniłem na D90 tylko ze względu na fakt, że głównie fotografuję w lesie - całkowicie amatorsko, a na długie jasne stałki najzwyczajniej mnie nie stać (lamp błyskowych nie używam). Zresztą często pstrykam w takich warunkach, że nawet jasna stałka potrzebuje wspomagania ze strony wysokie ISO. D90 zmieniłem na D300 ze względu na szybkość i precyzję AF...A co fotografuję? Dla przykładu wstawię fotkę (f/4, 1/100s., ISO 3200)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.listkiewicz.eu/wp-content/gallery/borsuk/borsuk009.jpg)
Pozdrawiam :)
Star Dust
25-08-2012, 11:39
"Tylko cos mi sie zdaje, ze te doswiadczone w bojach puszki, z ergonomia, wyswietlaczami etc, niewiele znacza w takich doswiadczonych rekach."
O żesz w mordę... ;)
Samo badziewie. Szkoda sprzętu. D80 z N18-55 (dwa przedostatnie z innych szkieł).
fotki naprawde super :)
cud normalnie, ze taka stara matryca i jeszcze robi zdjecia, a te szumy :P
Wszyscy potwierdzacie że "stare" nei jest złe, w odpowiednim rękach, wiedzą, światłem potrafią cuda zdziałać. Jak ktoś jeszcze ma smykałkę, czas do siedzenia nad PS-em, to rzucanie się na nowszy sprzęt traci sens. Świetnie że jesteśmy grupą, która kuultywuje dobre nawyki w i w naszych rękach taki sprzęt D70/80 się nie marnuje. W pracy z kolega czesto robimy porównania moich zdjęć z D70 i jego z D90, i często przyznaje mi rację, że te matryce CCD z D70/80 miały ten "inny kolor" który stara się uzyskać. Ja zauważam to samo, często jak przeglądam zdjęcia z całego świata na pbase.com, dobrze nie otworzę czyichś zdjęć ale podświadomie wiem że były wykonane tymi korpusami, po przejrzeniu exifów, okazuje się że rzadko się mylę. Z matryc CCD te kolory są inaczej wysycone, co potwierdzali forumowicze z innych wątków. Tak czy siak w umiejętnych rękach klasa sprzętu z rodziny Dxx nadal ma wielu zwolenników, którzy znają się na rzeczy. Mam nadzieję że nie wywołam tym kolejnej wojny systemowej w ramach naszej grupy Dxx, nie o to mi chodziło a jedynie chcę zwrócić uwagę że w aspekcie kolorystyki te korpusy się między soba różnią, czy ten czy drugi na plus to już zależy co komu bardziej pasuje ;-)
AA, Seeker świetne foty, potwierdzsz że w Twoich rękach ten sprzęt ma się dobrze ;-) oby tak dalej !
Z tego co wynika, to gdy zmienie aparat na ''ładniejsze zdjęcia'' to automatycznie moje fotografie zyskają na wartosci.
Ja już nawet poważnie myśle, żeby kupić sobie do kompletu D50 do portretu na przykład.
Galactic
25-08-2012, 15:19
Witam, to mój pierwszy post na tym forum.
Od miesiąca jestem posiadaczem Nikona d5100, miałem w rękach wiele razy d90 i wiem jak duża jest różnica między tymi dwoma modelami.
Nie wiem jednak jaki jest sens wymuszania uznania d90 za jedyny słuszny wybór. Obie puszki są bardzo dobre jednak trzeba pamiętać, że nikon d90 to trochę inna klasa niż d5100.
"D90 zmieniłem na D300 ze względu na szybkość i precyzję AF...A co fotografuję?"
No, ładny strzał. Bardzo milusie zwierzątko ;).
"cud normalnie, ze taka stara matryca i jeszcze robi zdjecia, a te szumy"
Szumy są, ale traktuję je wg zasług :) często celowo odrobinę zostawiam,
aby zdjęcia nie były przesadnie cyfrowe. Wszak narząd wzroku
mamy analogowy.
"potwierdzasz że w Twoich rękach ten sprzęt ma się dobrze"
Ma się przede wszystkim normalnie. Nie śpię z nim, ale i gwoździ
nie wbijam. Szanuję jako narzędzie, lecz bez pieszczot ;)
No i oczywiście lubię, mimo kilku wad. Trochę kilometrów
i ujęć się razem zrobiło...
Lubię, bo mogę na niego liczyć i wiem na co dokładnie mogę.
Nawiązuję powyższym do tytułowego pytania, "D5100 vs D90"
Należy wybrać ten sprzęt, który jest bliższy naszym potrzebom
(czy to tematyce, warunkom świetlnym, czy też upodobaniom
w kwestii obrazka) i nie będzie przeszkadzał w fotografowaniu,
umiejętnie pomiędzy tymi zagadnieniami balansując, a wszystko
przez pryzmat możliwości materialnych.
Następnie dobrze poznaćwybrany sprzęt i zająć się już
właściwym tematem, czyli fotografowaniem.
Każdym z podanych sprzętów można osiągać przyzwoite efekty ;)
Ostatnio (dość ogólnikowe pojęcie) bywam sobie w lasach,
w warunkach, jak na poniższym ujęciu (czyli nocą)...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/83467500033336172595.jpg)
Tu by się akurat nowsza matryca lepiej sprawdziła,
choć nie miał bym ochoty się oślepiać głównym ekranem
(niższego modelu) w ciemnościach i kadrować przez tunel.
Jeżeli zmieniać, to nie cofać się w obsłudze. Co innego
na popołudniowe spacerki z rodzinką, tam się przyda lekkość
i ładny JPG. Pamiętamy nadal o kosztach inwestycji!
"W pracy z kolega czesto robimy porównania moich zdjęć z D70 i jego z D90, i często przyznaje mi rację, że te matryce CCD z D70/80 miały ten "inny kolor" który stara się uzyskać."
Szczególnie w zieleniach mi się to rzuca w oczy i masz rację,
trudno wybrać lidera, bo te właściwości działają korzystnie lub nie,
w zależności od ujęcia.
Myślę jednak, że odpowiednim profilem barwnym, czy zabawą
suwakami, można różnice w znacznym stopniu zniwelować.
------------------------------------
"Nie wiem jednak jaki jest sens wymuszania uznania d90 za jedyny słuszny wybór."
Od dłuższego czasu próbujemy tłumaczyć, że to nie jest wymuszanie,
tylko dzielenie się doświadczeniem...
Praktycznym :).
Witamy na forum.
enthropia
25-08-2012, 16:53
Mowiac o jasnych fajnych szklach na mysli mialem N17-55.
My tu dyskutujemy o aparatach za ok. 2000 zł, a nie za 20 000 zł, a Ty wyskakujesz z obiektywami za min. 5000 zł?
Dobry żart, taki śmieszny. :D
Od miesiąca jestem posiadaczem Nikona d5100, miałem w rękach wiele razy d90 i wiem jak duża jest różnica między tymi dwoma modelami.
Sprecyzujesz, co dokładnie rzuciło Ci się w oczy?
Galactic
26-08-2012, 11:27
Wygoda użytkowania jest dużo większą niż w d5100, nie można jednak pomijać uchylanego wyświetlacza, który raz na czas się przyda.
Co do szumów to d5100 spisuje się lepiej, pomijam obróbkę raw, na którą nie zawsze jest czas.
Oba aparaty są świetne i dla każdego jest ważne coś innego w puszce.
"
choć nie miał bym ochoty się oślepiać głównym ekranem
(niższego modelu) w ciemnościach i kadrować przez tunel.
.
zawsze w nocy można zamknąć ekranik lcd, stroną świecącą do aparatu i nic nie razi w oczy :)
takie mam wrażenie czytając ten wątek że chyba większość posiadaczy d90 krytykujących d5100 nigdy nie miała w ręku i nie robiła nim zdjęć a swoje poglądy kształtują na pobieżnej lekturze danych i opinii znalezionych w sieci.
znowu się zaczyna :twisted:
odnoszę wrażenie, że Ci co mają D90 to ich kolejny korpus a Ci co nabyli D5100 to ich 1 aparat....
czy do czegoś dalej ta dyskusja prowadzi ?
najlepiej zamknąć ten chory wątek....
Galactic
26-08-2012, 13:14
Zgadzam się. Ciągnięcie tego wątku w nieskończoność nie ma sensu, bo znowu zaczną się kłótnie.
Można ewentualnie zrobić krótkie podsumowanie wad i zalet obu puszek.
Niech MOD, w swojej łaskawości już to zamknie. Z tego co wiem (np.PM), to sam zainteresowany już wyrobił sobie opinie i w niedługim czasie zakupi sprzęt.
:) OK
Podsumowanie - D90 ma napęd dla śrubokrętów, co jest bardzo istotne (nawet jak ktoś na dziś myśli, że nie ;))
D5100 ma lepszą matrycę i przez to da się osiągnąć wyższą jakość (ale tego i tak nikt w necie nie zobaczy :)).
Ergonomia na plus D90, pliki na plus D5100. Jest sporo mniej istotnych dupereli, które dla kogoś mogą być wcale nie duperelami, a istotnymi cechami (odchylany LCD czy lepsze filmowanie).
Wybór należy do kupującego.
Zamykam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.