Zobacz pełną wersję : Zgoda na publikację zdjęć
rafal1980
22-08-2012, 14:26
Jak wygląda kwestia publikacji cudzych zdjęć? Czy muszę mieć zgodę fotografa czy np. zgoda osób współpracujących przy powstawaniu zdjęcia (stylista, fryzjer, projektant) tudzież modelka biorąca udział wystarczy? Publikacja miałaby wyglądać tak: wrzucone zdjęcie z podpisem fot. XXX XXX lub jeśli miałaby to być promocja osoby od makijażu - zdjęcie + podpis makijaż. XXX YYY
mirekkania
22-08-2012, 14:32
Polecam lekturę: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083
W skrócie:
Zgoda fotografa - zawsze, bez warunkowo, na piśmie
Zgoda modelki - zawsze, bez warunkowo, na piśmie
Zgoda wizażyski - kwestia dyskusyjna, wypada podawać
Podpis autora zjęć wymagany zawsze i bezwzględnie.
RobertMiernik
22-08-2012, 14:48
Oficjalnie wystarczy Ci tylko zgoda modelki jeśli jesteś fotografem i zgoda fotografa jeśli to nie Twoje zdjęcie.
Jeśli masz zgodę fotografa, to on ma się martwić o zgodę swojej modelki, to nie Twój problem.
No tak nie do końca nie jego problem. Rozpowszechnianie wizerunku bez zgody osoby na nim przedstawionej (poza wyjątkami wskazanymi w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) jest niezgodne z prawem. Mamy zatem ryzyko wystąpienia przez modelkę z roszczeniami odszkodowawczymi, jeżeli nie wyraziła ona zgody na rozpowszechnianie jej wizerunku.
Kwestia odpowiedzialności fotografa - tylko o tyle, jeżeli nabywając od niego majątkowe prawa autorskie/ licencję na korzystanie ze zdjęcie, nabyliśmy ją również na polu eksploatacji obejmującym rozpowszechnianie/ publikację zdjęcia. W takiej sytuacji modelka i tak może wystąpić z roszczeniami bezpośrednio do osoby rozpowszechniającej jej wizerunek, a ta z kolei - po przegranym procesie - może wystąpić z roszczeniem regresowym wobec fotorgrafa.
pzdr.
GK
RobertMiernik
22-08-2012, 21:18
Jeśli masz umowę z fotografem nic więcej Cię nie interesuje, okazujesz umowę i ewentualne konsekwencje ponosi fotograf.
Jeśli masz umowę z fotografem nic więcej Cię nie interesuje, okazujesz umowę i ewentualne konsekwencje ponosi fotograf.
Konsekwencje może ponieść każdy, kto zadeklaruje, że posiada prawa majątkowe lub autorskie osobiste.
Umieszczenie nazwiska określonej osoby na utworze jako autora nie może przesądzać sprawy autorstwa ostatecznie.
Umieszczenie nazwiska stwarza jedynie domniemanie autorstwa, które może być obalone.
Utwór może być wynikiem współdziałania wielu osób w trakcie tworzenia konkretnego utworu. To że "któś" przycisnął spust migawki, świadczy tylko o tym, że nacisnął spust migawki a nie o samym autorstwie.
RobertMiernik
23-08-2012, 00:30
Konsekwencje może ponieść każdy, kto zadeklaruje, że posiada prawa majątkowe lub autorskie osobiste.
Umieszczenie nazwiska określonej osoby na utworze jako autora nie może przesądzać sprawy autorstwa ostatecznie.
Umieszczenie nazwiska stwarza jedynie domniemanie autorstwa, które może być obalone.
Utwór może być wynikiem współdziałania wielu osób w trakcie tworzenia konkretnego utworu. To że "któś" przycisnął spust migawki, świadczy tylko o tym, że nacisnął spust migawki a nie o samym autorstwie.
'Niestety' nie masz racji.
Pomijając kruczki jak choćby ostatnią akcję z designerskim fotelem, którego zdjęcia trzeba było usuwać z 'pewnego portalu', to fotograf jest autorem a zgoda jest potrzebna tylko od modelki.
W czystej postaci liczy się tylko wizerunek modelki, tylko ona znajduje się na zdjęciu, makijaż czy ogólnie wizaż to sprawa drugorzędna. Można oczywiście dociekać kto jest autorem czy komu przypisać ale ochrona wizerunku przysługuje tylko sobie na zdjęciu, więc modelce.
Gdyby iść drastycznie daleko Twoją ścieżką trzeba by się martwić o nazwę producenta cieni do powiek i szminki, bo też mają wpływ na efekt.
Oczywiście może się zdarzyć 'głupek' jak w przypadku sławnego fotela, o którym pisałem wcześniej, ale to sprawa nieprzewidywalna na tyle, że nie sądzę, żeby warto było się nią przejmować.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.