Zobacz pełną wersję : Zakupy przez internet a prawo do zwrotu towaru
rafal1980
21-08-2012, 23:06
Czytałem gdzieś ostatnio, że każdy ma prawo do zwrócenia towaru w ciągu 10dni bez podawania przyczyny o ile towar jest w idealnym stanie. Jak wygląda to przy zakupach na allegro? Przymierzam się do obiektywu, który ma częste problemy z BF/FF i wypadałoby pomacać obiektyw i sprawdzić jak się będzie sprawował z puszką. Z racji tego, że do sprzedającego mam 420km zastanawiam się nad zakupem w ciemno i w razie problemów wykorzystaniem tych 10dni zwrotu.
Dodatkowo w opisie aukcji jest wzmianka o tym, że towar można zwrócić w ciągu 14dni. Pytam bo może ktoś jest oblatany w temacie, a nie chciałbym się później nie miło rozczarować gdy się okaże, że Pan powie mi, że pieniędzy nie odeśle i się okaże, że wcale nie ma takiego obowiązku. Z góry dzięki za aktywność w temacie.
Art Erie
21-08-2012, 23:17
Jest na to odpowiedni przepis (Ustawa) http://www.zakupyprzezinternet.info/content/zwrot-towaru-po-10-dniach-od-zakupu
Ale najlepiej uzgodnić szczegóły mailowo ze sprzedającycm.
RobertMiernik
21-08-2012, 23:22
Dotyczy to tylko zakupów prywatnych od firm.
Jeśli sprzedaje nie firma tylko osoba prywatna, zwrot zależy od dobrego humoru.
Jeśli na stronie aukcji albo 'o mnie' jest napisane, że zwrot do 14 dni to jest to wiążące, kupując 'podpisujesz' umowę ze sprzedającym, jednym z punktów umowy są zapisy ze stron aukcji i 'o mnie'.
rafal1980
22-08-2012, 00:11
Czyli z tego co piszesz Robert nie powinienem mieć powodów do obaw?
Choć z drugiej strony mowa jest o zwrocie nieużywanego przedmiotu - a skoro ja podczepię obiektyw i wykonam kilka zdjęć towar już jest używany. Kwestia interpretacji jak wtedy wygląda?
RobertMiernik
22-08-2012, 00:25
Problemy zawsze się mogą pojawić, nie da się przewidzieć wszystkiego. Przepisy mówią to co cytował Art Erie i tak to powinno zadziałać. Regulamin Allegro też wskazuje na to, że nie powinno być problemu. Do tego sam sprzedawca zapewnia, że jest możliwość zwrotu w ciągu 14 dni - Nie powinno być problemów, chociaż jak to w brutalnym Świecie nacisk musi być na "powinno"...
Co do nieużywanego sprzętu, dotyczy to przede wszystkim rzeczy pakowanych w plastikowe blistry, chodzi o brak widocznych oznak używania. Obiektywy rzadko są tak pakowane, więc nie powinno być żadnych problemów, o ile na przykład (strzelam) nie podrzesz opakowania...
Dokładnie - problem się robi przy interpretacji tego, jak towar ma wyglądać.
Niektórzy "znafcy" uważają, że żadnego towaru nie można używać, co jest bzdurą.
Czytałem gdzieś ostatnio, że każdy ma prawo do zwrócenia towaru w ciągu 10dni bez podawania przyczyny o ile towar jest w idealnym stanie. Jak wygląda to przy zakupach na allegro? Przymierzam się do obiektywu, który ma częste problemy z BF/FF i wypadałoby pomacać obiektyw i sprawdzić jak się będzie sprawował z puszką. Z racji tego, że do sprzedającego mam 420km zastanawiam się nad zakupem w ciemno i w razie problemów wykorzystaniem tych 10dni zwrotu.
Dodatkowo w opisie aukcji jest wzmianka o tym, że towar można zwrócić w ciągu 14dni. Pytam bo może ktoś jest oblatany w temacie, a nie chciałbym się później nie miło rozczarować gdy się okaże, że Pan powie mi, że pieniędzy nie odeśle i się okaże, że wcale nie ma takiego obowiązku. Z góry dzięki za aktywność w temacie.
Jeżeli nie jest to zakup w formie aukcji tylko kup teraz nieużywanego sprzętu oraz zakup jest od firmy to możesz bez podania przyczyny odstapić od umowy zawartej na odległość do 10 dni, a nastepnie masz do 14 dni oddać sprzęt, a sprzedawca ma Ci oddać pieniądze.
Oddawany sprzęt ma byc w stanie niezmienionym, czyli możesz go rozpakować, sprawdzić, ale nie może być uszkodzony przez Ciebie, porysowany, zalany itp. Sprzedawca nie może pobrać od ciebie żadnej opłaty za odstapienie od umowy (odstępnego). Ogólnie chodzi o sytuację taką, aby zrównać możliwości klienta sklepu wirtualnego ze sklepe rzeczywistym, w którym możesz zobaczyć na żywo towar, przekonać się o jego parametrach, np. przymierzyć sukienkę, buty, powąchać zapach perfum (np. na testerze), czy też wybróbować obiektyw pod względem BF/FF oraz skuteczności działania AF.
Jeżeli jednak kupujesz obiektyw używany od osoby prywatnej to prawo do zwrotu Cię nie obejmuje i wówczas tylko i wyłącznie dobra wola sprzedawcy. Może również wówczas zażądać odstępnego (choćby na pokrycie opłat dla allegro).
rafal1980
22-08-2012, 11:41
Tak się składa, że jest to obiektyw używany a karta "o mnie" tego użytkownika wygląda następująco : http://allegro.pl/my_page.php?uid=383805
W takim wiążąca powinna być wzmianka o możliwości oddania towaru w ciągu 14 dni?
Tak się składa, że jest to obiektyw używany a karta "o mnie" tego użytkownika wygląda następująco : http://allegro.pl/my_page.php?uid=383805
W takim wiążąca powinna być wzmianka o możliwości oddania towaru w ciągu 14 dni?
Poproś o warunki owej gwarancji rozruchowej, oczywiście na piśmie. Zapis w formie w jakiej jest na stronie "O mnie" jest niejednoznaczny.
Tak się składa, że jest to obiektyw używany a karta "o mnie" tego użytkownika wygląda następująco : http://allegro.pl/my_page.php?uid=383805
W takim wiążąca powinna być wzmianka o możliwości oddania towaru w ciągu 14 dni?
To w tym momencie nie ma zastosowania ustawa o sprzedaży konsumenckiej. Jednakże... no właśnie jest te 14 dni obiecane przez sprzedawcę, zatem obowiazuje Cię to. Tylko konia z rzędem temu, kto wie co sie kryje pod określeniem "gwarancja rozruchowa". Nie ma tam napisane wprost, że można oddać w ciągu 14 dni.
rafal1980
22-08-2012, 14:22
To jeszcze Panowie powiedzcie mi jak takie oświadczenie miałoby wyglądać? Żeby wszystko było jasno i przejrzyście sprecyzowane.
Ale jakie oświadczenie? Sprzedawca udziela gwarancji rozruchowej. Poproś go o warunki tej gwarancji, skoro zakładasz, że być może będziesz musiał z niej skorzystać.
Problem FF/BF jest bardzo wredny, na tyle wredny, że ciężko to nawet nazwać wadą. Jeżeli ktoś akurat trafił i nie miał problemów, to może nawet nie być świadom istnienia problemu. Sprzedaje, a nowy właściciel ma problem i co teraz? Aczkolwiek większość sprzedających dobrze sobie zdaje sprawę, że szkło może mieć focha z nową puszką, ale problem jest skrzętnie przemilczany w opisie.
RobertMiernik
22-08-2012, 14:46
Jeśli to firma to nie ma się czym przejmować, BF czy FF czy tylko kolor nie pasujący, nie ma to znaczenia...
A jak bym chciał oddać grupona? Kupiłem i nie wykorzystałem i chce oddać ...
RobertMiernik
22-08-2012, 15:23
A jak bym chciał oddać grupona? Kupiłem i nie wykorzystałem i chce oddać ...
I co w związku z tym?
No właśnie jestem ciekaw czy mogę.
RobertMiernik
22-08-2012, 15:36
Po pierwsze minęło więcej niż 10 dni, po drugie grupon to usługa a nie towar, nie masz prawa do zwrotu.
Po pierwsze minęło więcej niż 10 dni, po drugie grupon to usługa a nie towar, nie masz prawa do zwrotu.
No właśnie nie minęło 10 dni a zakupuje voucher więc nie całkiem usługę.
RobertMiernik
22-08-2012, 15:42
Całkiem usługę.
Kupujesz 'zniżkę'/'kupon' nie jako kawałek papieru czy kod tylko jako jego wirtualne 'znaczenie' - usługe...
adriansocho
22-08-2012, 17:38
A jak bym chciał oddać grupona? Kupiłem i nie wykorzystałem i chce oddać ...
Ja raz zwracałem grouponika, nie siłowałem się jakoś przesadnie, bo kwota niska - kasa wróciła na moje konto grouponikowe, czyli do wykorzystania przy innym grouponie. Jeśli bym się pośpieszył i zgłosił chęć zwrotu w ustalonym czasie ważności tego groupona, to dostałbym zwrot kasy na konto bankowe.
Witam.
Trochę odkopię...
Otóż chciałem się poradzić w sprawie zwrotu...
Zakupiłem tablecik z dość znanego sklepu komputerowego (poprzez Allegro).
Było to 08.12.
Na następny dzień przesyłka została nadana (09.12), a 11.12 paczka dotarła.
Otworzyłem opakowanie, tablet był w folii wraz z klawiaturą i pokrowcem.
Te dwa ostatnie dodatki (będące zestawem) nie specjalnie przypadły mi do gustu, więc zadałem pytanie, czy mogę je zwrócić, a cena zostanie wyrownana.
Niestety, sprzedawca kazał odesłać całość
12.12 wysłałem mailowo (jak mi polecono) pismo z odstąpieniem od umowy.
15.12 paczkę wysłałem a 16 dostałem potwierdzenie odebrania.
Moje pytanie - ile czasu ma sprzedawca na zwrot gotówki i od kiedy jest ten okres liczony (od dnia otrzymania pisma czy przesyłki)?
Liczyłem szczerze mówiąc, że uda mi się to załatwić przed świętami i kupić go ponownie, ale już bez tych dodatków, ale to raczej nie realne.
Pozdr.
RobertMiernik
20-12-2014, 20:54
Dwa tygodnie od momentu otrzymania zwrotu towaru
Czytam w necie i albo czegoś nie rozumiem, albo są dwie interpretacje...
Przykład:
W jakim czasie powinniśmy otrzymać zwrot pieniędzy?
Sprzedawca musi zwrócić pieniądze nie później niż w terminie 14 dni od daty otrzymania oświadczenia o odstąpieniu od umowy. W takim samym terminie należy odesłać towar.
Źródło:
http://www.federacja-konsumentow.org.pl/n,45,395,12,1,abc-konsumenta--sprzedaz-na-odleglosc.html
RobertMiernik
21-12-2014, 00:00
To by oznaczało, że sprzedawca musi Ci zwrócić pieniądze zanim jeszcze dostanie towar...
Wiem i to mnie trochę zdziwiło, ale to nie jest jedyne źródło podające taką informację.
Na Skąpiec.pl (http://www.skapiec.pl/site/doc/100/4/) czy UOKiK.gov.pl (http://www.uokik.gov.pl/faq_umowy_zawierane_na_odleglosc.php#faq1256) też jest taka wzmianka.
To by oznaczało, że sprzedawca musi Ci zwrócić pieniądze zanim jeszcze dostanie towar...
To oznacza, że obie strony mają 14 dni na zwrócenie sobie świadczeń. W jaki sposób to zrobią i w jak ustalą to między sobą, to ich zmartwienie, nie ustawodawcy. Ustawodawca nie ujął w przepisach, kto komu i co ma jako pierwszy zwrócić.
USTAWA
z dnia 2 marca 2000 r.
o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
Rozdział 2
Umowy zawierane na odległość
Art. 7.
1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.
3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.
Art. 10.
1. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi – od dnia jej zawarcia.
Rozumiem.
Tyczy się to bardziej kwestii, czy jest to 14 dni od daty wysłania zgłoszenia czy od daty dostarczenia paczki.
Nie będę się ze sklepem pieklił, bo to nie ich wina i w sumie pewnie kupię od nich jeszcze raz, tyle że liczyłem że uda się to zrobić przed świętami...
Jeśli liczyć 14 dni od daty wysłania zgłoszenia (12.12) to środki powinni zwrócić do 26.12, a tu mamy święta i nie wiem jak to liczyć...
Poszedłbym kupić drugi, żeby wsadzić pod choinkę, ale niech im coś "przeskoczy" i coś będzie nie tak ....
mini21 jest wszystko napisane powyżej.
Art. 10.
1. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy.....
Czternastodniowy jest od momentu odstąpienia od umowy. Wyślesz oświadczenie i masz czternaście dni na zwrot.
Resztę ustalasz ze sprzedawcą.
I jeszcze jedno.
Art. 13.
1. W wypadku odstąpienia od umowy przez konsumenta przedsiębiorca ma obowiązek poświadczyć na piśmie zwrot świadczenia.
Tylko od którego momentu tyka zegar dla sprzedającego?;). Każda ze stron powinna niezwłocznie, ale nie później niż 14 dni. Nie znaczy to, że wg kalendarza są to te same dni dla obu stron.
Czas liczy się od chwili kiedy oświadczenie konsumenta o odstąpieniu od umowy dotarło do sprzedawcy.
Heh, czyli w sumie djupa, bo oni mogą sobie to interpretować jak chcą i nic im zrobić nie mogę.
W najgorszym wypadku będę musiał czekać do 30, ale chyba do nich napiszę.
Xsklep nie jest jeszcze najgorszy jeśli chodzi o obsługę klienta, więc może się czegoś dowiem.
Heh, czyli w sumie djupa, bo oni mogą sobie to interpretować jak chcą i nic im zrobić nie mogę.
W najgorszym wypadku będę musiał czekać do 30, ale chyba do nich napiszę.
Xsklep nie jest jeszcze najgorszy jeśli chodzi o obsługę klienta, więc może się czegoś dowiem.
W większości przypadków, to zwykłe olanie klienta. To wymaga od sprzedającego wykonania pewnych kroków, a najczęściej przez pracownika. Komu się chce? Nic się nie stanie przecież, gdy zrobię to w przyszłym tgodniu.;)
Czyli standardowa, wszystkim dobrze znana, pospolita i wszechobecna SPYCHOLOGIA... No nic, mail wysłany, czekam na odp.
Tapnięte z Lumii 1520
Nigdy nie miałem problemu ze zwrotem towaru (również w tym sklepie). Pieniądze dostawałem kilka dni po odesłaniu. Cała procedura nie trwała nigdy 2 tygodni. Ostatnio oddawałem nawet używany obiektyw z allegro (sprzedawany przez sklep).
Hehe, czyli jak zwykle mam pecha co do zakupów :D
Mail wysłany, zobaczymy co odpiszą.
.:Gerard:.
21-12-2014, 12:52
Heh, czyli w sumie djupa, bo oni mogą sobie to interpretować jak chcą i nic im zrobić nie mogę.
W najgorszym wypadku będę musiał czekać do 30, ale chyba do nich napiszę.
Xsklep nie jest jeszcze najgorszy jeśli chodzi o obsługę klienta, więc może się czegoś dowiem.
przepisy sie zmieniły 13.06.2014
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.estrategy-magazin.de/typo3temp/pics/Grafik_Widerrufsfristen___jokatoons__Fotolia__-_Stefanie_Dau_2d98c2c074.jpeg)
źródełko (http://www.karlsruhe.ihk.de/linkableblob/kaihk24/Recht/internetrecht/958198/2908894/.4./data/Trusted-Shops_Rueckabwicklung_nach_dem_Widerruf-data.pdf)
Nie mogę znaleźć po polsku, chodzi o to ze czas na zwrot 14 dni liczy się od dnia kiedy otrzymasz przesyłkę a nie kiedy zakupiłeś.
Zwrócić kasę tez muszą wciągu 14 dni od otrzymania od ciebie paczki zwrotnej.
przepisy sie zmieniły 13.06.2014
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.estrategy-magazin.de/typo3temp/pics/Grafik_Widerrufsfristen___jokatoons__Fotolia__-_Stefanie_Dau_2d98c2c074.jpeg)
źródełko (http://www.karlsruhe.ihk.de/linkableblob/kaihk24/Recht/internetrecht/958198/2908894/.4./data/Trusted-Shops_Rueckabwicklung_nach_dem_Widerruf-data.pdf)
Nie mogę znaleźć po polsku, chodzi o to ze czas na zwrot 14 dni liczy się od dnia kiedy otrzymasz przesyłkę a nie kiedy zakupiłeś.
Zwrócić kasę tez muszą wciągu 14 dni od otrzymania od ciebie paczki zwrotnej.
10 dni to jest na odstąpienie od umowy, od chwili otrzymania przesyłki. A zwrot wzajemnych świadczeń ma nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni, od daty odstąpienia od umowy przez konsumenta i otrzymania przez sprzedającego informacji o tym odstąpieniu.
Źródełko (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000220271)
No to zmienia postać rzeczy...
O tym zapisie nie widziałem, jak szukałem w necie to wszędzie było info o. 14 dniach od daty wysłania pisma.
W Polsce te zmiany o których pisze Gerard wchodzą 24 grudnia dopiero. Wszystkie zakupy dokonane przed tą datą są po staremu jeszcze.
.:Gerard:.
21-12-2014, 13:17
W Polsce te zmiany o których pisze Gerard wchodzą 24 grudnia dopiero. Wszystkie zakupy dokonane przed tą datą są po staremu jeszcze.
A tego nie wyczytałem, zwracam honor freefly.
A tego nie wyczytałem, zwracam honor freefly.
Zmieni się ilość dni, którą będzie miał konsument na odstąpienie od umowy z 10 do 14.
Nie tylko. Teraz zwrot dotyczy również kosztów wysyłki (w kwocie najtańszej proponowanej przez sprzedawcę), ale sprzedawca będzie mógł pobrać opłatę za użytkowanie.
Hehe, czyli dalej nic nie wiem :D
Dziś pewnie nie pracują więc odp. dopiero jutro, chętnie przedstawię ich stanowisko.
Odnośnie kosztów wysyłki - bo tu też różne interpretację czytałem - czy pokrywa je nabywca czy sprzedawca (koszty przesyłki do mnie i ode mnie do sklepu)?
Hehe, czyli dalej nic nie wiem :D
Dziś pewnie nie pracują więc odp. dopiero jutro, chętnie przedstawię ich stanowisko.
Odnośnie kosztów wysyłki - bo tu też różne interpretację czytałem - czy pokrywa je nabywca czy sprzedawca (koszty przesyłki do mnie i ode mnie do sklepu)?
Wszelkie koszta wysyłki pokrywa kupujący. Sprzedawca zwraca jedynie za sam towar.
I tu nie ma miejsca na interpretacje. Jest to jednoznacznie zapisane w ustawie.
Koszty wysyłki zwracane są przy niezgodności towaru z umową, ale to inna sprawa.
Dzięki za konkretną odpowiedź.
Nie dziwi mnie to, bo czemu sprzedawca ma ponosić jakieś koszty za to, że komuś się nie spodobał jakiś produkt, ale w necie można znaleźć różne teksty, więc wolałem potwierdzić.
Ustawa konsumencka dalece więcej zmian szykuje. Radzę się zapoznać, bo jako konsumenci znacznie zyskujemy.
Wszelkie koszta wysyłki pokrywa kupujący. Sprzedawca zwraca jedynie za sam towar.
I tu nie ma miejsca na interpretacje. Jest to jednoznacznie zapisane w ustawie.
Koszty wysyłki zwracane są przy niezgodności towaru z umową, ale to inna sprawa.
Jeszcze tylko przez 3 dni.
Ciekawe czy w związku z tym zmianami ceny pójdą w górę :D - kolejny pretekst aby je podnieść.
No tak. Przecież sprzedawcy, szczególnie sprzętu foto, mają taaaakie marże.
Kilka razy zwracałem sprzęt zakupiony przez internet.
Zawsze odbywało się to bezproblemowo.
Ostatnio zamawiałem materac dla rodziny w firmie materace.sklep.pl
Miałem to zwrócić bo nie przypadło do gustu i tu zaczęły się schody.
Firma twierdzi, że otwartego opakowania nie przyjmie jeśli im to odeślę.
Na nic poszły moje argumenty, linki do przepisów, klauzul zakazanych itp.,
dostawałem tylko zbywające odpowiedzi czasem po prostu bezczelne.
Dobrze, ze to chodzi tylko o relatywnie drobną rzecz, kosztującą 260zł.
Nieraz zamawiałem wielokrotnie droższe rzeczy np. obiektywy.
Zrób zdjęcia materaca i opakowania a potem odsyłaj. Od razu zgłoś też sprawę do Rzecznika Konsumenta.
Ciekawe czy w związku z tym zmianami ceny pójdą w górę :D - kolejny pretekst aby je podnieść.
Nie dziwne chyba. Konsument zapłaci za przywileje jemu przysługujące. Nic za darmo.
No i coś się ruszyło.
Po wczorajszym mailu do nich z zapytaniem i zbliżającym się terminem, dostałem mail z informacją o zmianie statusu, a parę godzin później mail z fakturą korygującą i prośbą o nr. konta.
Odpisałem oczywiście od razu po otrzymaniu maila (godz. 12.00).
Teraz czekam na przelew od nich, ale jak na razie na koncie pusto.
Chyba już nie mam szans, żeby się wyrobić z nowym zamówieniem, bo musiałbym zapłacić do juta do 13 żeby doszło przed świętami (trochę szkoda).
X-Kom jako sklep zawsze ceniłem, kupowałem już u nich dwa laptopy, trochę innego sprzętu i zawsze byłem zadowolony - ale nigdy nie musiałem niczego oddawać
Teraz mam lekki niesmak, że trzymano go do samego końca (nie było co sprawdzać, gdyż urządzenie nie było nawet wyjęte z foli).
No nic, czekam dalej.
konradzik
22-12-2014, 20:38
Kilka razy zwracałem sprzęt zakupiony przez internet.
Zawsze odbywało się to bezproblemowo.
Ostatnio zamawiałem materac dla rodziny w firmie materace.sklep.pl
Miałem to zwrócić bo nie przypadło do gustu i tu zaczęły się schody.
Firma twierdzi, że otwartego opakowania nie przyjmie jeśli im to odeślę.
Na nic poszły moje argumenty, linki do przepisów, klauzul zakazanych itp.,
dostawałem tylko zbywające odpowiedzi czasem po prostu bezczelne.
Dobrze, ze to chodzi tylko o relatywnie drobną rzecz, kosztującą 260zł.
Nieraz zamawiałem wielokrotnie droższe rzeczy np. obiektywy.
idz do Inspekcji Handlu pomoga ;) mnie juz u mnie znaja bardzo dobrze :P
No i coś się ruszyło.
Po wczorajszym mailu do nich z zapytaniem i zbliżającym się terminem, dostałem mail z informacją o zmianie statusu, a parę godzin później mail z fakturą korygującą i prośbą o nr. konta.
Odpisałem oczywiście od razu po otrzymaniu maila (godz. 12.00).
Teraz czekam na przelew od nich, ale jak na razie na koncie pusto.
Chyba już nie mam szans, żeby się wyrobić z nowym zamówieniem, bo musiałbym zapłacić do juta do 13 żeby doszło przed świętami (trochę szkoda).
X-Kom jako sklep zawsze ceniłem, kupowałem już u nich dwa laptopy, trochę innego sprzętu i zawsze byłem zadowolony - ale nigdy nie musiałem niczego oddawać
Teraz mam lekki niesmak, że trzymano go do samego końca (nie było co sprawdzać, gdyż urządzenie nie było nawet wyjęte z foli).
No nic, czekam dalej.
Mini21, jest gorący okres przedświąteczny. Trzeba poczekać na swoją kolej.
A jeśli pójdziesz do sklepu stacjonarnego z reklamacją lub zwrócić towar i będzie kolejka 30 zrzędzących, niezadowolonych klientów do stanowiska, gdzie obsługuje jedna pani i przyjdzie ci czekać dwie godziny na swoją kolej? Taka analogia. Przecież pracodawca, nie zatrudni dodatkowej osoby, dla Twojego komfortu. Chcesz mieć taniej, musisz swoje odczekać.
Ponadto w dużych firmach są procedury i jak zauważyłeś "statusy". System informatyczny, gdzie człowiek nic nie jest w stanie przyspieszyć, chociażbyś nękał ich telefonami i mailami co 5 minut. Jak się im wyświetli, to jest. Nie wyświetli się, ta tak jakby tego nie było.
idz do Inspekcji Handlu pomoga ;) mnie juz u mnie znaja bardzo dobrze :P
Nie ma się czym chwalić.
freefly (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1962) - rozumiem Cię w pewnym sensie, ale z drugiej strony ja też jestem w d....
Zamówić drugiego nie mogę, bo nie mam kasy.
Czemu przetrzymywali to 2 tygodnie? Nie wiem, skoro powinno zająć w sumie chwilę, bo tablet nie był nawet odpakowany, ale cóż... zasady i regulaminy.
Jeśli pojechałbym do dużego sklepu, gdzie stoi 30 osób, a mógłbym dostać należność od ręki to odstałbym swoje, bo mi zależy, ale to już tak nawiasem mówiąc.
freefly (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1962) - rozumiem Cię w pewnym sensie, ale z drugiej strony ja też jestem w d....
Zamówić drugiego nie mogę, bo nie mam kasy.
Czemu przetrzymywali to 2 tygodnie? Nie wiem, skoro powinno zająć w sumie chwilę, bo tablet nie był nawet odpakowany, ale cóż... zasady i regulaminy.
Jeśli pojechałbym do dużego sklepu, gdzie stoi 30 osób, a mógłbym dostać należność od ręki to odstałbym swoje, bo mi zależy, ale to już tak nawiasem mówiąc.
Mini, czy Ty za "rachunki" płacisz jak tylko przyjdzie faktura za telefon, kablówkę, cokolwiek, czy czekasz do ostatniej chwili ? Szczerze.
Dostajesz fakturę np. 14, z płatnością do 28. Robisz przelew 15?
Szczerze?
Płacę tego samego dnia w którym dostaje rachunek.
Na co tu czekać?
Na niektóre płatności mam ustawione zlecenie stałe żeby samo robiło i żebym nie zapomniał.
Kupiłem futerał na aparat (faktura VAT na osobę prywatną). Po ponad tygodniu od wysyłki gdy odezwałem się do firmy dowiedziałem się, że kolejnego dnia zajmą się tematem. Kolejny mail jaki przyszedł to informacja, że zwrócą mi kasę, jak odeślę im korektę faktury, którą wyślą mi następnego dnia (pocztą "papierową"). Minęło 8 dni, nie dostałem nadal żadnej faktury i zastanawiam się czy firma jest poważna. Czy mają prawo wymagać ode mnie odesłania podpisanej korekty? Jakoś inne firmy odsyłały mi korekty bez mojego podpisu i istnieją do dziś...
Niestety przepisy podatkowe są bezwzględne. Korekta VAT musi być podpisana i to koniecznie z datą. Prościej jest z paragonem.
RobertMiernik
23-12-2014, 09:16
Faktura VAT nie musi być podpisana, to korekta musi mieć podpis.
A czemu z paragonem jest lepiej? Przecież też trzeba odesłać a na dodatek dziadostwo blaknie w kilka miesięcy...
Już poprawiłem. Z paragonem jest o tyle lepiej, że odsyłasz razem z towarem i po sprawie.
RobertMiernik
23-12-2014, 09:33
No tak, nie trzeba czekać na korektę.
Zrób zdjęcia materaca i opakowania a potem odsyłaj. Od razu zgłoś też sprawę do Rzecznika Konsumenta.
Kolejna ciekawostka w tej sprawie.
Zamieściłem negatywną opinię dla tej firmy na opineo.
Starałem sie być na ile potrafię rzetelny.
Opinia się pokazała po kilu dniach, firma zaczęła ze mną polemikę,
często używając po prostu kłamstw.
Dziś już znikł ten mój negatyw a firma ma 100% pozytywów.
To taka przestroga dla kupujących przez internet.
100% pozytywów na opineo to nic nie znaczy.
Przecież ten serwis utrzymuje się z opłat wnoszonych przez sklepy, zatem jak ma być rzetelny?
Przecież ten serwis utrzymuje się z opłat wnoszonych przez sklepy, zatem jak ma być rzetelny?
Jak zawsze robiłem zakupy to jakoś o tym nie myślałem.
Gdzieś mi się obiło o uszy, że te opinie na opineo są cenzurowane, ale zaliczałem to do "teorii spiskowych" :)
Tak czy siak po tej przygodzie będę kupować sprzęt foto tylko w tych firmach co już znam.
Nie będę ryzykować dla kilku złotych.
Niestety przepisy podatkowe są bezwzględne. Korekta VAT musi być podpisana i to koniecznie z datą. Prościej jest z paragonem.
To co z firmami które mi zwróciły kasę i wysłały korektę mailem bez słowa o wysyłce podpisanej? Łamią przepisy?
Czy zmiany w prawie konsumenckim wchodzące pojutrze zmieniają w jakiś sposób możliwość żądania wymiany towaru na nowy, po którejś z kolei naprawie?
Nie od razu. Przy drugiej naprawie należy się już jednak nowa rzecz.
Nie od razu. Przy drugiej naprawie należy się już jednak nowa rzecz.
Tego już USTAWA z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta nie reguluje. Są za to dość znaczne zmiany w Kodeksie Cywilnym związane ze sprzedażą i rękojmią za wady.
Ale zmiany wprowadzane przez tę ustawę o prawach konsumenta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.