kkokosz
21-08-2012, 06:22
Witajcie,
Wiem, że wątków o obiektywach do D700 było już sporo (np. ten http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=167672), ale mam konkretny dylemat. Może niektórym wyda to się śmieszne, ale oszczędzałem i nareszcie udało mi się kupić D700 jako wymarzoną "pełną klatkę", z myślą o zastosowaniu w portretowaniu ludzi. Mam 50/1.4, 105/2.8 (wiem, to makro, ale portrety rysowane tym obiektywem strasznie mi się podobają) i 300/4 (też fajnie wychodzą portrety, ale to już w terenie). No i fajnie, jestem bardzo zadowolony z efektów i z nowego aparatu.
Dylemat jest taki, że kupiwszy D700 nie mam już pieniędzy, a przydałby mi się jakiś najprostszy kit, kryjący pełną klatkę. Bo wiadomo, czasem idzie się na spacer, stałki jednak ograniczają (a to nie można podejść, a to nie można odejść) i uniwersalny kit by się przydał. Oczywiście, jest kultowy 24-70/2.8, no ale finansowo to może za parę lat stanie się dla mnie osiągalny. Mam 18-200, ale to szkło DX i ma sporą winietę na FX - chciałbym oczywiście wykorzystać pełne 12MPx, zamiast 5 (w trybie DX). Niby można wyłączyć tryb DX i potem się bawić w samodzielne wykadrowywanie w LR, ale po co sobie robić dodatkową robotę?
Jest - wydaje się - całkiem przyjemny obiektyw 24-120/4 VR (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195857), ale też jest poza moimi granicami finansowymi. Znalazłem jednak starszą wersję 24-120 f3,5-5,6, którą czasem można trafić dość tanio - czy jest sens jej kupowania? Miał ktoś ten obiektyw albo używał go z FX? Nie spodziewam się jakości 24-70/2.8, ale też nie chciałbym, żeby to było jakieś straszne mydło. A może jakiś inny "pełnoklatkowy" kit znacie w cenie tak do 1000zł? Mogą być innych firm, niekoniecznie Nikkory.
Wiem, że wątków o obiektywach do D700 było już sporo (np. ten http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=167672), ale mam konkretny dylemat. Może niektórym wyda to się śmieszne, ale oszczędzałem i nareszcie udało mi się kupić D700 jako wymarzoną "pełną klatkę", z myślą o zastosowaniu w portretowaniu ludzi. Mam 50/1.4, 105/2.8 (wiem, to makro, ale portrety rysowane tym obiektywem strasznie mi się podobają) i 300/4 (też fajnie wychodzą portrety, ale to już w terenie). No i fajnie, jestem bardzo zadowolony z efektów i z nowego aparatu.
Dylemat jest taki, że kupiwszy D700 nie mam już pieniędzy, a przydałby mi się jakiś najprostszy kit, kryjący pełną klatkę. Bo wiadomo, czasem idzie się na spacer, stałki jednak ograniczają (a to nie można podejść, a to nie można odejść) i uniwersalny kit by się przydał. Oczywiście, jest kultowy 24-70/2.8, no ale finansowo to może za parę lat stanie się dla mnie osiągalny. Mam 18-200, ale to szkło DX i ma sporą winietę na FX - chciałbym oczywiście wykorzystać pełne 12MPx, zamiast 5 (w trybie DX). Niby można wyłączyć tryb DX i potem się bawić w samodzielne wykadrowywanie w LR, ale po co sobie robić dodatkową robotę?
Jest - wydaje się - całkiem przyjemny obiektyw 24-120/4 VR (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195857), ale też jest poza moimi granicami finansowymi. Znalazłem jednak starszą wersję 24-120 f3,5-5,6, którą czasem można trafić dość tanio - czy jest sens jej kupowania? Miał ktoś ten obiektyw albo używał go z FX? Nie spodziewam się jakości 24-70/2.8, ale też nie chciałbym, żeby to było jakieś straszne mydło. A może jakiś inny "pełnoklatkowy" kit znacie w cenie tak do 1000zł? Mogą być innych firm, niekoniecznie Nikkory.