PDA

Zobacz pełną wersję : owoce do zdjęć stock a koszt działalności



m-a-r
17-08-2012, 23:37
Robię zdjęcia stockowe z udziałem owoców i innych art. żywnościowych. Ananasy, cytryny, banany itp... żywność z przeznaczeniem typowo pod zdjęcia a nie konsumpcję.

Co powie US jeśli koszt zakupu truskawek, pomarańczy itp. wrzucę do KPiR jako koszt? Jest to przecież bezpośredni wydatek związany z uzyskaniem przychodu więc teoretycznie nie powinno być problemu ale US nie pozwala zaliczać żywności do kosztów.

Do tej pory więc nie wpisywałem tych zakupów jako koszt ale im więcej muszę płacić podatków tym większa pokusa by wpisywać w koszty jak najwięcej.

Czy ktoś wrzuca takie rzeczy w koszty i jak sobie potem radzić z ewentualną kontrolą skarbową?

freefly
18-08-2012, 00:16
Podatnik ma możliwość odliczenia dla celów podatkowych wszelkich kosztów pod warunkiem, iż wykaże ich bezpośredni lub pośredni związek z prowadzoną działalnością gospodarczą. Zakup przez Ciebie żywności ma taki związek i jesteś w stanie to wykazać. Nie kupujesz żywności w ramach wydatków na cele reprezentacyjne.

m-a-r
18-08-2012, 09:35
Czyli w razie ewentualnej kontroli wystarczy pokazać zdjęcia pomarańczy, truskawek i powiedzieć, że jestem fotografem i tak zarabiam

piwkoo
18-08-2012, 09:45
najlepiej pokazać fakturę za tą usługę lub rachunek, bo samo zdjęcie nic może nie dać :)

m-a-r
18-08-2012, 10:34
wstawiając zdjęcia na stocki nie wystawiam FV. Zbieram punkty na stockach i jak się uzbiera pewna kwota to mogę to wypłacić.

kisio
18-08-2012, 10:48
A można tak ekskluzywne zegarki i biżuterię fotografować na stocki i wrzucać w koszty? :D

Rafał_Sz
18-08-2012, 11:14
wstawiając zdjęcia na stocki nie wystawiam FV. Zbieram punkty na stockach i jak się uzbiera pewna kwota to mogę to wypłacić.
Przeczytaj to sobie dokładnie i zastanów się, jak w takim przypadku możesz uznać jako koszt zakup eksponatów (owoców)? (http://www.swiatobrazu.pl/index.php?p=article&a=new_article&id=21392)

krolewicz
18-08-2012, 13:03
ten artykuł jest o czym innym, tam się zastanawiają czy trzeba mieć firmę czy też nie

a tutaj, czy można owoce wrzucić do kosztów :)

miron19j
18-08-2012, 13:14
wstawiając zdjęcia na stocki nie wystawiam FV. Zbieram punkty na stockach i jak się uzbiera pewna kwota to mogę to wypłacić.

a wypłacałeś już? Jeżeli tak, masz zapewne jekieś wyciągi z konta. To jest dowód na osiąganie dochodów z robienia zdjęć.

Rafał_Sz
18-08-2012, 13:40
ten artykuł jest o czym innym, tam się zastanawiają czy trzeba mieć firmę czy też nie

a tutaj, czy można owoce wrzucić do kosztów :)Rodzaj podstawy opodatkowania określa sposób i możliwość ew. zaliczania kosztów do uzyskanego przychodu. Najpierw trzeba określić to pierwsze, żeby móc w ogóle rozmawiać o drugim.

TOP67
18-08-2012, 20:29
Możesz zaliczyć w koszty wszystko co bezpośrednio służy do uzyskania przychodu. Ale jak tego przychodu nie ma, to może być ciężko. Urzędnik powie, że potem to zjadłe. Znam fotografa, ktoremu zakwestionowano fakture na 50 róż, bo na zdjęciu doliczono się tylko 48.

freefly
18-08-2012, 20:39
Jeśli autor wątku sprzedaje tylko prawa majątkowe/licencję, więc nie widzę sensu bawić się zaliczanie kosztów, bo ma prawo bez wykazywania czegokolwiek zaliczać sobie 50% kosztów uzyskania przychodu z tytułu sprzedaży tychże praw/licencji.

TOP67
18-08-2012, 22:18
Jak ma DG w tym zakresie, to chyba nie za bardzo

freefly
18-08-2012, 22:24
Jak ma DG w tym zakresie, to chyba nie za bardzo

W jakim zakresie? konkrety co masz na myśli, bo nie chce mi się snuć domysłów.

m-a-r
18-08-2012, 22:34
Jeśli autor wątku sprzedaje tylko prawa majątkowe/licencję, więc nie widzę sensu bawić się zaliczanie kosztów, bo ma prawo bez wykazywania czegokolwiek zaliczać sobie 50% kosztów uzyskania przychodu z tytułu sprzedaży tychże praw/licencji.


Mam DG, prowadzę uproszczoną księgowość (KPiR) i jestem VATowcem. Nie mogę w takim przypadku zaliczać 50% przychodów jako koszt.

Kupując np. pomarańcze do zdjęć nie jestem w stanie ich potem skonsumować bo je wymęczę podczas zdjęć i nie będą po skończonej sesji ani apetycznie wyglądać ani nie będą zbyt czyste.

freefly
18-08-2012, 23:35
Mam DG, prowadzę uproszczoną księgowość (KPiR) i jestem VATowcem. Nie mogę w takim przypadku zaliczać 50% przychodów jako koszt.


Nie ma njamiejszego znaczenie, że jesteś VAT-owcem i jesteś na książce. Sprzedajesz prawa majątkowe/licencje do własnych "arcydzieł", więc płacisz od uzyskach kwot ze sprzedaży tych praw tylko połowę podatku naleznego (stosujesz 50% kosztów uzyskania przychodu). Jeżeli podatnik udowodni, że koszty uzyskania przychodów były wyższe niż wynikające z zastosowania normy procentowej kosztów (przekroczy te 50%) koszty uzyskania przyjmuje się w wysokości kosztów faktycznie poniesionych.
Traktujesz przychody ze stocków i zakupy owoców tak jakby nie były to przychody z Twojej działalności (nic nie uwzględniasz w książce bo wystawiasz stockom faktur, więc rozliczasz to w PIT, jako przychody z innych źródeł.

krzysztof jot
19-08-2012, 00:28
Nie ma njamiejszego znaczenie, że jesteś VAT-owcem i jesteś na książce. Sprzedajesz prawa majątkowe/licencje do własnych "arcydzieł", więc płacisz od uzyskach kwot ze sprzedaży tych praw tylko połowę podatku naleznego (stosujesz 50% kosztów uzyskania przychodu). Jeżeli podatnik udowodni, że koszty uzyskania przychodów były wyższe niż wynikające z zastosowania normy procentowej kosztów (przekroczy te 50%) koszty uzyskania przyjmuje się w wysokości kosztów faktycznie poniesionych.
Traktujesz przychody ze stocków i zakupy owoców tak jakby nie były to przychody z Twojej działalności (nic nie uwzględniasz w książce bo wystawiasz stockom faktur, więc rozliczasz to w PIT, jako przychody z innych źródeł.

co ty piszesz...
udział 50% w kosztach dotyczy umów o dzieło, a nie rozliczeń w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej.

"...O zastosowaniu 50% kosztów uzyskania przychodów z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich decyduje wyłącznie fakt uzyskania przychodu z tytułu wykonania dla zamawiającego utworu, bądź innego przedmiotu praw własności intelektualnej będących przedmiotem prawa autorskiego.

W takim przypadku koszty uzyskania przychodów ustala się zgodnie z przepisem art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT, który stanowi, iż koszty uzyskania przychodów z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzania przez nich tymi prawami określa się w wysokości 50% uzyskanego przychodu..."

wracając do tematu - nie wiem jakie to koszty, bo czasem o te 30 zł sensu nie ma przeginac pały, ale jesli te pomarańcze to konkretny koszt - możesz to oczywiście zaliczyc jako koszty - wszystko zalezy od odpowiedniego przedstawienia sytuacji w razie kontroli.

freefly
19-08-2012, 00:50
co ty piszesz...
udział 50% w kosztach dotyczy umów o dzieło, a nie rozliczeń w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej.


Przeczytaj jeszcze raz co napisałem wyżej.

Jeżeli dochodzi do zbycia praw, przychód ze zbycia należy rozliczyć zgodnie z jednym ze źródeł:

Działalność gospodarcza,

Działalność wykonywana osobiście, w tym:

Jako pochodzące z działalności artystycznej, literackiej, naukowej, oświatowej lub publicystycznej,
Pochodzące z tytułu umowy o dzieło (zlecenie),
Prawa majątkowe.

Masz kilka możliwości do wyboru, a nie tylko jedną możliwość podaną przez Ciebie. A przy zbyciu praw majątkowych dotyczących własnej twórczości zawsze przysługuje Ci te 50%.

sea21
19-08-2012, 01:06
Wrzucaj w koszty co tylko możesz. Wszelkie materiały które wykorzystujesz do wykonywania zdjęć możesz śmiało ładować w koszty. Ja walę każdą najdrobniejszą rzecz jaką tylko mogę. Jeżeli mam oddawać moje ciężko zarobione pieniądze tym darmozjadom z góry to wolę odliczyć ile tylko mogę. Ani Ty ani ja nie jesteśmy wielkim zagranicznym koncernem który jest zwolniony z podatków tylko od samego początku musimy płacić dochód i VAT.

Rafał_Sz
19-08-2012, 06:59
Jest jeszcze kwestia udowodnienia dla US co się z tymi owocami stało po sesji. Jeśli nie zjadłeś, to znaczy, że je wyrzuciłeś (ze względu na VAT nie mogłeś tak sobie komuś ich dać). A jeśli je wyrzuciłeś, to musisz mieć na to papier, który także musi być uwzględniony w rocznej deklaracji dla Urzędu Ochrony środowiska.

Boryszuk
19-08-2012, 08:36
Jest jeszcze kwestia udowodnienia dla US co się z tymi owocami stało po sesji. Jeśli nie zjadłeś, to znaczy, że je wyrzuciłeś (ze względu na VAT nie mogłeś tak sobie komuś ich dać). A jeśli je wyrzuciłeś, to musisz mieć na to papier, który także musi być uwzględniony w rocznej deklaracji dla Urzędu Ochrony środowiska.

Z ciekawosci... Jesli firma jest zarejestrowana w mieszkaniu to wystarczy wywoz smieci przez spoldzielnie/zarzadce budynku?

Rafał_Sz
19-08-2012, 09:09
Z ciekawosci... Jesli firma jest zarejestrowana w mieszkaniu to wystarczy wywoz smieci przez spoldzielnie/zarzadce budynku?Na firmę sporządza się osobną umowę na wywóz nieczystości, przeważnie bardziej kosztowną. I jak jako osoba prywatna wyrzucasz śmieci zgodnie z przepisami, tak przy firmie musisz prowadzić rejestr odpadów niebezpiecznych (np. pojemniki z drukarki) oraz notować co do środowiska trafiło w związku z Twoją działalnością. Np. jeśli prowadzisz sprzedaż wysyłkową, to musisz wiedzieć ile papieru, folii, kartonów itp. "wprowadziłeś w teren".

Ciekawostka, jeśli Twoja działalność polegałaby na pieczeniu drożdżówek w gazowym piekarniku, to musisz określić skład i ilość spalin wprowadzonych do atmosfery, elektrycznego piecyka to nie dotyczy. :) Niestety to nie są tylko polskie wymysły, cała UE tak funkcjonuje. Ba, w UK jest jeszcze gorzej, bo tam jest wymagany dość wysoki procent recyklingu.

siona
19-08-2012, 09:33
ale też jest jakiś dolny pułap gdzie nie ponosi się dodatkowych opłat i w praktyce sprowadza się to do zadeklarowania jakiś wartości. poza tym owoce nie są odpadkami uciążliwymi.

freefly
19-08-2012, 12:10
Na firmę sporządza się osobną umowę na wywóz nieczystości, przeważnie bardziej kosztowną. I jak jako osoba prywatna wyrzucasz śmieci zgodnie z przepisami, tak przy firmie musisz prowadzić rejestr odpadów niebezpiecznych (np. pojemniki z drukarki) oraz notować co do środowiska trafiło w związku z Twoją działalnością. Np. jeśli prowadzisz sprzedaż wysyłkową, to musisz wiedzieć ile papieru, folii, kartonów itp. "wprowadziłeś w teren".

Ciekawostka, jeśli Twoja działalność polegałaby na pieczeniu drożdżówek w gazowym piekarniku, to musisz określić skład i ilość spalin wprowadzonych do atmosfery, elektrycznego piecyka to nie dotyczy. :) Niestety to nie są tylko polskie wymysły, cała UE tak funkcjonuje. Ba, w UK jest jeszcze gorzej, bo tam jest wymagany dość wysoki procent recyklingu.



Nie strasz ludzi.
Ustawa o odpadach (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r., Nr 185, poz. 1243, z późn. zm.) jasno precyzuje , kto ma obowiązek do prowadzenia ewidencji.

Art. 3.
22) wytwórcy odpadów – rozumie się przez to każdego, którego działalność lub
bytowanie powoduje powstawanie odpadów oraz każdego, kto przeprowadza
wstępne przetwarzanie, mieszanie lub inne działania powodujące zmianę
charakteru lub składu tych odpadów; wytwórcą odpadów powstających
w wyniku świadczenia usług w zakresie budowy, rozbiórki, remontu obiektów,
czyszczenia zbiorników lub urządzeń oraz sprzątania, konserwacji i
napraw jest podmiot, który świadczy usługę, chyba że umowa o świadczenie
usługi stanowi inaczej;

Art. 36.
1. Posiadacz odpadów, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, jest obowiązany do prowadzenia
ich ilościowej i jakościowej ewidencji zgodnie z przyjętym katalogiem odpadów
i listą odpadów niebezpiecznych.

2. Obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów, o której mowa w Art.36 ust. 1, nie dotyczy
wytwórców odpadów komunalnych, a także wytwórców odpadów w postaci
pojazdów wycofanych z eksploatacji, jeżeli pojazdy te zostały przekazane do
przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego
punkt zbierania pojazdów.

Jeśli nie prowadzicie działalności produkcyjnej, a produkujecie odpady komunalne, które odbiera od Was podmiot odpowiedzialny za wywóz nieczystości komunalnych, to w ogóle nie bierzcie sobie do serca tego napisał rsz.
Podobnie jest w przypadku zużycia wody. Jeśli woda jest z wodociągów komunalnych a ścieki odprowadzane do kananalizacji lub szamba również nie trzeba prowadzić żadnych ewidencji odpadów i składać ich do Urzędu Marszałkowskiego.

Rafał_Sz
19-08-2012, 16:54
Ja nie straszę, ja uświadamiam. :)

Erie
19-08-2012, 17:07
Jeśli nie prowadzicie działalności produkcyjnej, a produkujecie odpady komunalne, które odbiera od Was podmiot odpowiedzialny za wywóz nieczystości komunalnych, to w ogóle nie bierzcie sobie do serca tego napisał rsz.
Podobnie jest w przypadku zużycia wody. Jeśli woda jest z wodociągów komunalnych a ścieki odprowadzane do kananalizacji lub szamba również nie trzeba prowadzić żadnych ewidencji odpadów i składać ich do Urzędu Marszałkowskiego.

A jeśli w mieszkaniu prowadzimy np. laboratorium foto? Gdzie trochę tych odpadów jednak się produkuje (papier i chemia), a jesli jest to np. sklep wysyłkowy (gdzie "produkujesz" sporą liczbę odpadów w postaci a) opakowań do wysyłki, b) wypełniacza w dowolnej postaci). A jeśli prowadzimy w mieszkaniu studio projektowe, w czasie którego produkujemy odpady w postaci próbnych wydruków, projektów itd?

A co jesli produkujemy rzeźby czy inne rękodzieła na zamówienie? Czy to zostanie potraktowane jako działalność produkcyjna? A jesli to będzie tylko składanie "biżuterii" z gotowych elementów (koralików, drucików, piórek i innych dupereli) - wówczas w teorii nic nie wytwarzamy tylko przetwarzamy? Jesteś w stanie powiedzieć co wówczas? Kiedy przekraczamy granicę komunalnych odpadów?

freefly
19-08-2012, 17:58
A jeśli w mieszkaniu prowadzimy np. laboratorium foto? Gdzie trochę tych odpadów jednak się produkuje (papier i chemia), a jesli jest to np. sklep wysyłkowy (gdzie "produkujesz" sporą liczbę odpadów w postaci a) opakowań do wysyłki, b) wypełniacza w dowolnej postaci). A jeśli prowadzimy w mieszkaniu studio projektowe, w czasie którego produkujemy odpady w postaci próbnych wydruków, projektów itd?


Ustaw o o odpadach definiuje odpady komunalne jako: odpady powstające w gospodarstwach domowych, a także odpady niezawierające odpadów niebezpiecznych, pochodzące od innych wytwórców odpadów, które ze względu na swój charakter lub skład są podobne do odpadów powstających w gospodarstwach domowych.
W ustawie jest załącznik nr 2, który precyzuje co jest odpadem niebezpiecznym i czego nie wolno Ci traktować jako odpady komunalne.



A co jesli produkujemy rzeźby czy inne rękodzieła na zamówienie? Czy to zostanie potraktowane jako działalność produkcyjna? A jesli to będzie tylko składanie "biżuterii" z gotowych elementów (koralików, drucików, piórek i innych dupereli) - wówczas w teorii nic nie wytwarzamy tylko przetwarzamy? Jesteś w stanie powiedzieć co wówczas? Kiedy przekraczamy granicę komunalnych odpadów?

Jeśli prowadzisz działalność w mieszkaniu (rzeczywistą działaność, a nie tylko adres jako siedziba przedsiębiorcy), to najpierw trzeba uzyskać zgodę administratora budynku. To, że masz tam jakiś tytuł własności lokalu (nawet hipoteczny) nie upoważnia Cię do prowadzenia działalności np. produkcyjnej, usługowej, lub handlowej.
Jak administrator (spółdzielnia) wyrazi zgodę, lub wspólnota, to z pewnością zgłoszą Cię do odpowiednich instytucji.


Ja nie straszę, ja uświadamiam. :)

Fotograf od fotek stockowych prowadzący ewidencję "obierek od kartofli" i kilku zgniłych pomarańczy.;-)

kacperek
19-08-2012, 23:54
Proponuje zapoznać się zROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA

z dnia 11 grudnia 2001 r.w sprawie rodzajów odpadów lub ich ilości, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów oraz kategorii małych i średnich przedsiębiorstw, które mogą prowadzić uproszczoną ewidencję odpadów.(Dz. U. Nr 152, poz. 1735)

§1. Rodzaje i ilości odpadów wytwarzanych rocznie przez posiadacza odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, zawiera załącznik do rozporządzenia.

freefly
20-08-2012, 00:15
Proponuje zapoznać się zROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA

z dnia 11 grudnia 2001 r.w sprawie rodzajów odpadów lub ich ilości, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów oraz kategorii małych i średnich przedsiębiorstw, które mogą prowadzić uproszczoną ewidencję odpadów.(Dz. U. Nr 152, poz. 1735)

§1. Rodzaje i ilości odpadów wytwarzanych rocznie przez posiadacza odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów, zawiera załącznik do rozporządzenia.




Ja tylko dodam, że jednostki masy są podane w Mg (megagramach), czyli tonach.
Tak więc np. do 10l olejów silnikowych, lub do 5 ton tworzyw sztucznych nie podlega obowiązkowi ewidencjonowania.

Rafał_Sz
20-08-2012, 07:24
Nie mówię, że nie macie racji. Piszę, co mi kazał robić urząd. Dziękuję z zwrócenie uwagi, trzeba komuś obić ryj. ;)

P.S. Nie było żadnej nowelizacji?