Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : 35/1.8 czy 50/1.8 ??



H1TM4N1500
14-08-2012, 22:43
Witam.
Stoję przed dylematem kupna stałki do mojego D3000. Dwa obiektywy jakie biorę pod uwagę to N35/1.8 lub N50/1.8 oba w wersji G gdyż w moim body brak silnika. Który obiektyw wybrać ?? Fotografią zajmuje się hobbystycznie i głównie chciałbym wykorzystywać obiektyw do portretu. Do dyspozycji mam 1500zł. Może ktoś poleci coś lepszego niż wymienione prze ze mnie obiektywy ?? Priorytetem jest silnik w obiektywie.

puciek
14-08-2012, 22:47
Jak chcesz fotografować portrety całej postaci, to 35mm, jak węższe (popiersie i twarz), to 50mm lub nawet 85mm.

H1TM4N1500
14-08-2012, 22:50
Interesuje mnie i cała postać i popiersie. Nie chcę kupować obu bo boje się że będę używał jednego a drugi będzie po prostu leżał i się kurzył. A żonglerka szkłami też taka jakaś bez sensu jest :/

risto
14-08-2012, 22:51
poćwicz na swoim obiektywie która ogniskowa Ci bardziej pasuje.
Jeśli do portretu to 85 g może używkę za tyle dostaniesz.
ja osobiście wybierając pomiędzy 35 a 50 wybrałem 35.

triops
14-08-2012, 23:21
Do portretu bliżej jest 50mm...
Ale bardziej uniwersalna i więcej radości sprawi 35.
Szkło które nie chce się odpinać z apsc..
Ale jak portret jest priorytetem to będzie za szeroko.

H1TM4N1500
14-08-2012, 23:43
Ale bardziej uniwersalna i więcej radości sprawi 35

Uniwersalność też się liczy :). Jutro zadzwonię do FJ i zapytam jak z dostępnością szkieł. Podepnę sobie i jedno i drugie szkiełko, przejdę się po centrum handlowym i zdecyduje. Najwyżej później dozbieram na inne szkiełko. Albo opcją też jest kupić używane i w razie nie spełnienia oczekiwań odsprzedaż :)

hostman22
14-08-2012, 23:58
pytanie powraca jak bumerang, masz multum porównań tych dwóch ogniskowych, wybierz co to ci lepiej pasuje.
(oba szkła fajne i warte swojej ceny)

karolt
15-08-2012, 09:49
35, 50, 85 - wszys-tko-jed-no. Tak jak koledzy napisali: wybierz ten, który Ci bardziej pasuje ogniskową (a to możesz sobie sprawdzić na tych, które masz).
Boisz się, że będzie leżał i się kurzył, jak będą dwa?
Ja mam do portretu 35, 50, 85 i 135, używam wszystkich (oczywiście nie jednocześnie). Także 70-200.
To są tylko narzędzia, nie skupiaj się na tym za bardzo.

Może Ci pomoże to:
35 jest jednak nieco bardziej uniwersalne, niż 50. A przy okazji tańsze. To może od niego zacznij? Ja chyba tak bym zrobił.

Gwynbleidd
15-08-2012, 10:09
Ja 35 praktycznie nie ściągam... jest to najczęściej przeze mnie używane szkło.
Ale w przypadku "typowego" portretu z reguły zapinam jednak 50mm, albo nawet 80-200 jeśli chcę zupełnie rozmyć tło.

Na postawione przez Ciebie pytanie nie da się odpowiedzieć.

Kup oba, najlepiej używane i najwyżej sprzedasz ten, który Ci nie będzie odpowiadał.

Maycky
15-08-2012, 12:43
Pamiętaj że w swoim aparacie masz przelicznik i tak naprawdę 35 to dla Ciebie 50 mm z tego co pamiętam...
Polecam jednak 35 ;)

H1TM4N1500
15-08-2012, 13:12
Każdy poleca 35mm więc przychylam się do tego szkiełka i chyba takie kupię :) zakup planuje na piątek może czwartek :)

katons77
15-08-2012, 13:13
Też polecam 35 mm jest fajna , możesz robi foto całej postaci.

karolt
15-08-2012, 13:49
Też polecam 35 mm jest fajna , możesz robi foto całej postaci.

Może robić _każde_ zdjęcie, także samej buzi. Bez obaw, szkło nie pęknie :-)

falko29
17-08-2012, 14:54
teoretycznie sam stoję przed wyborem 50 vs 35 i się gubię. Mam Dx , więc krotnosć x1,5. W sumie jeśli chodzi o stałkę, to jak będę chciał kadrować od piersi w góę, podejdę blizej, a jak cąłą psotać, to odejdę dalej :D. Więc że tak powiem co za różnica? Zaznaczam, że jestem totalnym amatorem i nie zastanawiam się 5 minut nad każdym zdjęciem ;)

kolas
17-08-2012, 15:15
Różnica nie wielka, tylko że czasem nie będziesz miał gdzie się cofnąć lub jak bliżej podejść. Jeśli chcesz robić portrety i będziesz miał przestrzeń do manewrowania to lepsza będzie dla Ciebie 50mm. Do zdjęć w pomieszczeniach, rodzinnych itp 35.

skippy
17-08-2012, 15:18
Jak za blisko podejdziesz, to Ci się twarz zniekształci. Uszy się schowają, nos powiększy ;)

woogen
17-08-2012, 15:32
@falko29 - lepiej się zastanów 5 minut i popatrz tutaj, jaka jest różnica: http://fotograficzno.pl/robimy-poprawny-portret-idealna-ogniskowa/

Tomasz_FK
17-08-2012, 15:44
@falko29 - lepiej się zastanów 5 minut i popatrz tutaj, jaka jest różnica: http://fotograficzno.pl/robimy-poprawny-portret-idealna-ogniskowa/

...biorąc poprawkę na oczywistą nieprawdę napisaną w poradniku.
"Fotograf Stephen Eastwood doskonale pokazuje to w serii swoich identycznych zdjęć gdzie zmienia tylko ogniskową."

Zmienia nie tylko ogniskową, ale również odległość od modelki. Przy czym ogniskowa jest odpowiedzialna jedynie za kąt widzenia (powiększenie obrazu), zaś za zniekształcenia perspektywicznę (czy ogólnie perspektywę) odpowiedzialna jest tylko i wyłącznie pozycja fotografa względem przedmiotu fotografowanego.

falko29
17-08-2012, 15:59
kurde przepaść pomiędzy 35 a 50 mm.... chyba jednak 50'tki mi trzeba, dzięki za tego linka

woogen
17-08-2012, 16:03
falco29 cyt: " W sumie jeśli chodzi o stałkę, to jak będę chciał kadrować od piersi w góę, podejdę blizej, a jak cąłą psotać, to odejdę dalej . Więc że tak powiem co za różnica". Jaka, to pokazują zdjęcia Stephena. Tu biję się komisyjnie w lewy cyc, bo nie czytałem poradnika z nieudolnym tłumaczeniem, znalazłem na szybko stronę zawierającą te zdjęcia. Tu jest oryginał, gdzie autor wyraźnie zaznacza, że zmienia ogniskową jak i odległość od modelki http://www.stepheneastwood.com/tutorials/lensdistortion/strippage.htm

przespol
17-08-2012, 16:18
Ja polecam 35mm na DX. Tutaj kilka (większość) strzałów tym szkłem (szczególnie headshoty). Sam oceń czy daje radę.
http://www.dawidprzespolewski.pl/portfolio/dzieci/

falko29
17-08-2012, 16:27
Kurde, powiem inaczej, poaptrzę an to poprzez argument finansowy - 50'tkę dostanę taniej ;)

Umbra
17-08-2012, 16:31
Miałem oba, zostawiłem sobie 35mm. :)

H1TM4N1500
17-08-2012, 16:40
Jako iż miałem do dyspozycji 1500zł na obiektyw i chciałem kwotę wykorzystać naprawdę dobrze a nie "przetańczyć" przed wyjazdem z polski to po dołożeniu 37,5. Kupiłem oba obiektywy. Jestem zadowolony i z jednego i z drugiego. Myślę że i jeden i drugi okaże się pomocny. Bardzo mnie też zaskoczył Fotojoker. Zamówiłem obiektywy dziś o 00.30 i odebrałem dziś o 10.00 :) Teraz nie pozostaje nic innego jak focic :)

Herr Mec
18-08-2012, 10:18
Włączę się do dyskusji - sam jako pierwszą stałkę kupiłem 50 mm 1.4D. Zrobiłem to z dwóch powodów - po pierwsze wiedziałem, że zależy mi na separacji postaci przy portretach, a po drugie przeglądając swoje zdjęcia robione przez obiektyw 18-105 zauważyłem, że właśnie w okolicach 50 mm najczęściej ustawiam ogniskową przy robieniu portretów. Wybór "pięćdziesiątki" na pierwszą stałkę nie oznacza oczywiście, że krzywo się patrzę na "trzydziestkę piątkę" - 50 mm daje dość ciasne kadry, więc dla fotografowania całych postaci w domu czy kilku osób na zewnątrz będę potrzebował też 35 mm.

Jednak trochę pod prąd mainsteamowi - 35 mm niezbyt nadaje się do portretów. Przekonała mnie o tym dobitnie lektura wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=188002. Nie komentowałem tam zdjęć, zgodnie z tytułem "bez komentarza", ale tutaj pozwolę sobie na dygresję - mam wrażenie, że robienie portretów na "trzydziestce piątce" to trochę na siłę przekonywanie siebie i innych, że ten obiektyw to jest do wszystkiego w myśl "krawaty wiążę, usuwam ciąże" (vide: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2869590&postcount=113 czy też http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2860362&postcount=106). Oczywiście, ten obiektyw nadaje się wprost wyśmienicie do robienia portretów z przerysowaniem postaci typu "duża głowa, mała reszta ciała" (vide: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2534385&postcount=23 czy http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2534305&postcount=22).

Reasumując - nie spierajmy się nad wyższością świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy. Oba obiektywy z uwagi na różną ogniskową znajdą inne zastosowanie i najczęściej oba są przydatne. Oraz nie starajmy się na siłę udowodnić, że jedna jasna stałka wystarczy do zrobienia każdego dowolnego zdjęcia. Dotyczy to zrówno "trzydziestki piątki", jak i "pięćdziesiątki".